Dodaj do ulubionych

Australia i F-35

21.03.26, 05:24
Największy eksportowy kupiec F-35, wstrzymuje się z zakupem kolejnych eskadr tych samolotów.

Powód jest paradoksalny.

Joint Strike Fighter [F-35] maja większe możliwości niż początkowo sądziliśmy. Australia nie widzi wobec tego potrzeby zakupu dalszych samolotów tego typu, skupiając się w zamian na zakupach pocisków rakietowch dalekiego zasięgu.
Obserwuj wątek
    • wespazjan Re: Australia i F-35 21.03.26, 05:45
      Oczywiście, co w twoim wypadku jest standardem, jest to półprawdy. Czyli po prostu kłamstwo.

      Powody są co najmniej dwa. I obydwa równie istotne.

      Paradoxically, Australian Defence Industry Minister Pat Conroy said at the time that there were two main reasons for keeping the Super Hornets in service and to cancel or delay the fourth F-35 squadron. One reason was that the Super Hornets were "doing great work." The second, and counterintuitive, reason was that the "Joint Strike Fighter [F-35] is even more capable than we initially thought."

      No I wreszcie jest trzeci. Nie wymieniony wprost. Wszystkie samoloty australijskich się powietrznych mają bardzo ograniczony zasięg w stosunku do wymaga obszaru na którym mają operować. Z tåd konieczność zakupu dużej ilości pocisków dalekiego zasięgu, aby częściowo zrównoważyć tę wadę.
    • wespazjan Re: Australia i F-35 21.03.26, 05:47
      na marginesie. Wczoraj nad Iranem został trafiony amerykański F-35. Szczęśliwie zdołał powrócić do bazy.
      • bmc3i Re: Australia i F-35 21.03.26, 05:58
        wespazjan napisał(a):

        > na marginesie. Wczoraj nad Iranem został trafiony amerykański F-35. Szczęśliwie
        > zdołał powrócić do bazy.


        Szczęśliwie albo nie-szczęśliwie. Bo okazuje się że samolot potrafi przetrwać atak pociskiem rakietowym, jak twierdzą Irańczycy
        • wespazjan Re: Australia i F-35 21.03.26, 19:14
          > Szczęśliwie albo nie-szczęśliwie. Bo okazuje się że samolot potrafi przetrwać a
          > tak pociskiem rakietowym, jak twierdzą Irańczycy

          Wiele samolotów potrafiło przetrwać. Swojego czasu do Izraela wrócił F-15 z oderwanym prawie całym skrzydłem.
          • bmc3i Re: Australia i F-35 22.03.26, 23:56
            wespazjan napisał(a):

            > > Szczęśliwie albo nie-szczęśliwie. Bo okazuje się że samolot potrafi przet
            > rwać a
            > > tak pociskiem rakietowym, jak twierdzą Irańczycy
            >
            > Wiele samolotów potrafiło przetrwać. Swojego czasu do Izraela wrócił F-15 z ode
            > rwanym prawie całym skrzydłem.

            Ile na jedną ostrzelaną sztukę?
            • wespazjan Re: Australia i F-35 23.03.26, 08:40

              > Ile na jedną ostrzelaną sztukę?


              Wszystkie uszkodzone ogniem nieprzyjaciela f-15 wróciły do bazy. Ten samolot ma 0 strat od ognia nieprzyjaciela przez 40 lat intensywnego użytkowania.
      • wespazjan Re: Australia i F-35 21.03.26, 19:15
        wespazjan napisał(a):

        > na marginesie. Wczoraj nad Iranem został trafiony amerykański F-35. Szczęśliwie
        > zdołał powrócić do bazy.
        >

        Natomiast jak na razie, oprócz tej kulawej gęsi, Iran nie zestrzelił ani jednego samolotu bojowego.
        • kstmrv Re: Australia i F-35 23.03.26, 22:13
          wespazjan napisał(a):

          > wespazjan napisał(a):
          >
          > > na marginesie. Wczoraj nad Iranem został trafiony amerykański F-35. Szczę
          > śliwie
          > > zdołał powrócić do bazy.
          > >
          >
          > Natomiast jak na razie, oprócz tej kulawej gęsi, Iran nie zestrzelił ani jedneg
          > o samolotu bojowego.

          Będzie jak z zestrzeleniem F-117 nad Serbią. Komunistyczna trolownia piała wtedy o "końcu stealth", "rozwianym micie", itp bzdety, tymczasem już nigdy więcej nie udało się Nighthawka zestrzelić.
          Co do strącenie tego F-35 to podejrzewam że wykryto go czysto wizualnie. Bezchmurne niebo, widac go było oczami z daleka. Przekazywali sobie jego kurs, aż wszedł w zasięg jakiejś rakiety ziemia-powietrze. Pilot pewnie zignorował wszelką samoobronę (podobnie jak pilot izraelskiego F-16 kilka lat temu, gdy został trafiony przez syryjski S-200) wychodząc z założenia że skoro ma i radar stealth i thermal stealth to i tak go nie trafi prymitywny irański pocisk.
          • bmc3i Re: Australia i F-35 23.03.26, 23:03
            kstmrv napisał:

            > wespazjan napisał(a):
            >
            > > wespazjan napisał(a):
            > >
            > > > na marginesie. Wczoraj nad Iranem został trafiony amerykański F-35.
            > Szczę
            > > śliwie
            > > > zdołał powrócić do bazy.
            > > >
            > >
            > > Natomiast jak na razie, oprócz tej kulawej gęsi, Iran nie zestrzelił ani
            > jedneg
            > > o samolotu bojowego.
            >
            > Będzie jak z zestrzeleniem F-117 nad Serbią. Komunistyczna trolownia piała wted
            > y o "końcu stealth", "rozwianym micie", itp bzdety, tymczasem już nigdy więcej
            > nie udało się Nighthawka zestrzelić.
            > Co do strącenie tego F-35 to podejrzewam że wykryto go czysto wizualnie. Bezchm
            > urne niebo, widac go było oczami z daleka. Przekazywali sobie jego kurs, aż wsz
            > edł w zasięg jakiejś rakiety ziemia-powietrze. Pilot pewnie zignorował wszelką
            > samoobronę (podobnie jak pilot izraelskiego F-16 kilka lat temu, gdy został tra
            > fiony przez syryjski S-200) wychodząc z założenia że skoro ma i radar stealth i
            > thermal stealth to i tak go nie trafi prymitywny irański pocisk.


            Nie można zapominać fal długich i tego, że nie znamy wszystkich, a raczej tego, że nie znamy żadnych szczegółów. Gdy zestrzelono F-117, opinia publiczna nie wiedziała nic o tym, że zestrzelenie było efektem podstawowego błędu jednego z planistów misji, który kilkakrotnie puścił samoloty tą samą trasą, co pozwoliło Serbom na rozstawienie na niej zawczasu kilku radarów działających na dłuższych falach niż normalne fale wysokiej częstotliwości w pasmach S, C, X oraz Ku – które są sine qua non do naprowadzania broni. Tak samo dzisiaj nie wiemy, do czego naprawdę doszło. Wszystko, co wiemy, to to, że Irańczycy pochwalili się kilkusekundowym wideo, którego prawdziwości nie można potwierdzić, oraz że Amerykanie w tym samym czasie stwierdzili, że jeden F-35 wylądował awaryjnie.

            Pozwolę sobie postawić hipotezę - zupełnie nie wiem na i ile prawdziwą: Irańczycy mogli wystrzelić jakiś pocisk naprowadzany komendowo, kierowany z naziemnych radarów z falami niskiej częstotliwości, ale mogło dojść np. do zadziałania systemu ALE-70. Holowanego systemu walki elektronicznej, który jako element ostatniej szansy zrywa kabel łączący go z samolotem i rozpoczyna "udawanie, że jest celem", oddalając się jak najbardziej od samolotu, celem ściągnięcia ataku na samego siebie. Mogł jednak nie być jeszcze wystarczająco daleko od F-35, i samolot trafiły jakieś odłamki. Ale to tylko hipoteza, a raczej jedna z wielu możliwych hipotez.



    • stasi1 Re: Australia i F-35 22.03.26, 11:22
      Znaczy są zbyt dobre więc ich tyłu nie potrzebują jak planowali
    • ignorant11 Re: Australia i F-35 22.03.26, 20:13
      To moze znajdzie sie eskadra dla Polski? My do Moskwy mamy niedaleko:)))
      • bmc3i Re: Australia i F-35 24.03.26, 23:51
        ignorant11 napisał:

        > To moze znajdzie sie eskadra dla Polski? My do Moskwy mamy niedaleko:)))


        Liczysz na darowiznę? Bo po zakupie Fafiuków, odkupić ich nie ma za co.
        • stasi1 Re: Australia i F-35 26.03.26, 07:46
          Być może z programu SAFE zero procent? Udałoby się je kupić

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka