IP: 212.182.114.* 23.02.05, 08:26
Czy nie uważacie że można było ? zaryzykować użycie Żubrów na polu walki.12
samolotów mogły być użyte jako samoloty rozpoznawcze w Brygadzie Bombowej.
Obserwuj wątek
    • Gość: Speedy Re: Żubr IP: 217.17.35.* 23.02.05, 08:34
      Ciekawośc jak też Zubr duzo wolniejszy od Losia radzilby sobie w misjach w
      ktorych Łosie obrywały...:)
      Już raczej można by spróbować nocnych bombardowań - tam niskie osiągi nie
      bylyby tak dokuczliwe, z trudności zostalaby tylko kompletna niemożność
      znalezienia celu :)
      • panzerviii Re: tylko nocne bombardowania 23.02.05, 14:17
        Czytałem w jakieś mądrej ksiązce o lotnictwie polskim przed IX 1939, wydanej
        jeszcze w latach 70 (cholera nie mogą sobie przypomnieć tytułu i autora) ze
        Żubry jako jedyne nasze samoloty miały osprzęt do nocnych bombardowań.

        W każdym razie w tej książce napisano, ze po klęsce wrześniowej Żubry przejęła
        Luftwaffe i były one w latach 1939 -1942 używane jako samoloty treningowe, na
        których piloci luftwaffe uczyli się nocnych bombardowań.

        Ksiązka jest w księgozbiorzez zmarłego dziadka mojej żony, więc jeśli w
        najbliższym czasie do niej dotrę to dam namiary.

        Swoją drogą jakkowleik była to nieudana konstrukcja, przede wszystkim ze
        względu na żałosny udzwig bomb (po wzmocnieniach konstrukcji udźwig
        karasia :))), to uzbrojenie obronne nie było chyba, az tak kiepskie.

        Pozdro
        • Gość: Speedy Re: tylko nocne bombardowania IP: 217.17.35.* 23.02.05, 16:05
          > karasia :))), to uzbrojenie obronne nie było chyba, az tak kiepskie.

          A nie, to akurat jedyna mocna strona Żubra - elektrycznie obracane wieżyczki z
          2 sprzężonymi km-ami w dziobie i na grzbiecie (a grzbietowa dodatkowo jeszcze
          chowana w kadłub). Może i nic by mu to nie pomogło :) ale w każym razie
          nowoczesność w domu i zagrodzie :)
          • grogreg Re: tylko nocne bombardowania 24.02.05, 10:18
            Nowoczesne uzbrojenie na starym platowcu. Wedlug mnie marnotrastwo srodkow i
            czasu.
            A przy okazji jakie to buly urzadzania przystosowyjace Zubra do bombardowan
            nocnych?
            • atob Re: tylko nocne bombardowania 24.02.05, 21:16
              grogreg napisał:

              > Nowoczesne uzbrojenie na starym platowcu. Wedlug mnie marnotrastwo srodkow i
              > czasu.
              > A przy okazji jakie to buly urzadzania przystosowyjace Zubra do bombardowan
              > nocnych?


              Dodam jeszcze ze mial radiostacje radionamiernik i te nieszcesne wyposazenie
              do " bombardowania nocnego bliskiego i dalekiego"
              Jedyne co znalaznem w ksiazce panow o nazwiskach :
              Glass
              Cieslak
              Gawrych
              Skupiewski
              to to ze mial celownik bombardiewski PZO RH-32
        • atob Re: tylko nocne bombardowania 24.02.05, 20:59
          panzerviii napisał:.
          >
          > Swoją drogą jakkowleik była to nieudana konstrukcja, przede wszystkim ze
          > względu na żałosny udzwig bomb (po wzmocnieniach konstrukcji udźwig
          > karasia :))), to uzbrojenie obronne nie było chyba, az tak kiepskie.
          >
          > Pozdro

          Dlatego ze wzmocnienia spowodowalo wlasnie wzrost masy wlasnej o 780 kg .
          W 1939 na ukonczeniu [po probach wytrzymalosciowych ] byly skrzydla spawane z
          rurek chromowo-molibdenowych co zmiejszyloby by mase owych wzmocniej o 300 kg.
          Po tej zmianie Zubry mialy miec o 300 kg zwiekszona mase paliwa lub bomb.
          Ale nawet chyba laczne 960 kg nie rzuca na kolana
    • grogreg Re: Żubr 23.02.05, 09:14
      Mysle, ze nie. A juz w ogole jako rozpoznawcze - za mala predkosc.
      Natomiast uwazam, ze po demontazu uzbrojenia moglby to byc nienajgorsza samolot
      lacznikowy i transportowy.
      • Gość: barnaba Re: Żubr IP: *.lodz.msk.pl / *.devs.futuro.pl 23.02.05, 15:05
        > Mysle, ze nie. A juz w ogole jako rozpoznawcze - za mala predkosc

        Zgadzam się z Tobą. Użycie ich do rozpoznania byłoby tragicznym błędem.

        > Natomiast uwazam, ze po demontazu uzbrojenia moglby to byc nienajgorsza
        > samolot lacznikowy i transportowy.

        Łącznikowy nie bardzo- nie mógł lądować w każdym terenie, duży rozbieg i
        dobieg, znaczne rozmiary- łatwy cel i w powietrzu i na ziemi. Pomijam, że
        wykorzystanie do lotów łącznikowych dwusilnikowego samolotu z czteroosobową
        załogą to pomysł średni.

        Jako transportowy- tak, tyle że samolotów transportowych raczej nie brakowało.
        Każda eskadra Brygady Bombowej dysponowała 1-2 starymi Fokkerami.

        pozdrawiam
        • Gość: Realista Te żubry zmieniłyby bieg historii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 16:04
          szwaby pryskałyby z Polski że aż by sie kurzyło!
        • grogreg Re: Żubr 24.02.05, 10:15
          A te Fokkery moglyby uzupelniac Zubry. Skor juz samolot jest, a nie nadaje sie
          do tego do czego zostal zaprojektowany to lepiej znalesc dla niego inne
          zastosowanie niz od razu na smietnik wyrzucac.
          • lonewolf83 Re: Żubr 28.02.05, 23:18
            Tylko na samym poczatku Zubr mial nie byc bombowcem, a samolotem
            komunikacyjnym... Mysle ze jedynym dobrym zastosowaniem tego samolotu bylo
            szkolenie operacyjne, do czego zreszta maszyne wykorzystywano. Znikomy udzwig
            bomb (660kg, wg J.B.Cynka) dyskwalifikowal go nawet jako transportowiec (o
            komunikacji pasazerskiej nie wspomne- LOT wybral "Electry", bo jak Zubra
            zobaczyli, to sie przezegnali). Ostatecznie samolot do przewozu poczty, ale to
            juz droga zabawa :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka