krwawy.lolo 15.07.21, 19:46 Za wykorzystanie w charakterze alegorii plebejskiej tandety. W rzeczywistości lubię Biedrę. Posiada najlepszy wybór bułek, szczególnie bagietka czosnkowa jest wyśmienita, oraz taniego Żubra w większej puszce. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
leia33 Re: Przepraszam Biedronkę 15.07.21, 20:30 Bułki są niezdrowe, a Żubr to szczyny. Odpowiedz Link Zgłoś
borsuczyca.klusek Re: Przepraszam Biedronkę 15.07.21, 20:33 Taki światowy człowiek i pije taniego żubra? 🙄 Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Przepraszam Biedronkę 15.07.21, 20:59 Mnie wszystkie polskie piwa smakują jednakowo, w każdym razie te popularne. Wynalazków zwanych snobistycznie "rzemieślnicze" nie pijam. A Żubr posiada fajne reklamy. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Przepraszam Biedronkę 15.07.21, 21:11 Jakby się Kalafiorowa oburzyła, że przypiąłem bagażnik, to na wsi jeżdżę też rowerem po zakupy. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Przepraszam Biedronkę 15.07.21, 21:46 borsuczyca.klusek napisała: > Czosnkowe 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
raczek47 Re: Przepraszam Biedronkę 16.07.21, 06:34 Mrożony syf.Wiesz,że do produkcji takiego pieczywa dodaje się m.in.świńską szczecinę z odpadów ubojniowych? Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Przepraszam Biedronkę 16.07.21, 07:26 em_em71 napisała: > A w jakim celu? Żeby były bardziej chrupiące. Do razowych dodają szczecinę z dzika, dlatego są droższe. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Przepraszam Biedronkę 16.07.21, 08:52 Świńską dodaje się do tych, które są produkowane w UE, bo zabronili ludzkich włosów. Jak mrożone jedzie z Chin, to mogą być i ludzkie włosy podobno. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Przepraszam Biedronkę 16.07.21, 09:45 Co za głupoty wypisujesz Jak sobie wyobrażasz włosy z bułce i co miałyby tam robić? Do pieczywa dodaje się co najwyżej aminokwas l-cysteinę, która może być pozyskiwana np z piór, ale nikt nie dorzuca do pieczywa świńskich włosów jako takich... Odpowiedz Link Zgłoś
raczek47 Re: Przepraszam Biedronkę 16.07.21, 09:51 Owszem, w krajach pozaunijnych jest dozwolone pozyskiwanie L-cysteiny z ludzkich włosów i dodawanie jej do mrożonego pieczywa, w UE niby nie, ale te mrożone mieszanki na pieczywo czasem nie wiadomo skąd pochodzą, no może jakieś biedry,lidle i w ogóle znane sieciowki sobie na to nie pozwalają, ale pewności i tak nie ma,generalnie jak w składzie jest E950 to jest L-cysteina ze świńskiej szczeciny. Odpowiedz Link Zgłoś
conena Re: Przepraszam Biedronkę 16.07.21, 10:19 CO K.U.R.W.A.? mój świat legł właśnie w gruzach, też lubię od czasu do czasu gotową bułę czosnkową zjeść, ale od tego właśnie momentu półki z pieczywem w lidlu i biedrze porosły świńską szczeciną i ludzkim włosem. bleeeee.... Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Przepraszam Biedronkę 16.07.21, 11:10 Ja nie jadam od kiedy o tym przeczytałam. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Przepraszam Biedronkę 16.07.21, 11:16 Aminokwas pozyskiwany choćby ze świńskiej szczeciny to nie to samo, co dorzucanie świńskiej szczeciny do bułek. A twierdzilas, że tak się dzieje. A E950 to acesulfam. Odpowiedz Link Zgłoś
januszekxxl Re: Przepraszam Biedronkę 16.07.21, 07:08 krwawy.lolo napisał: > I to gdzie pijam! Wygląda jak schronienie bezdomnych. Odpowiedz Link Zgłoś
dyzurny_troll_forum Re: Przepraszam Biedronkę 17.07.21, 00:34 borsuczyca.klusek napisała: > Taki światowy człowiek i pije taniego żubra? 🙄 Mi też się zdarza kupić żubra... głównie za reklamy... Odpowiedz Link Zgłoś
mja-15 Re: Przepraszam Biedronkę 16.07.21, 10:43 Ten shit, zwany pieczywem, w jakiejkolwiek sieciówce mrożony, nie wiadomo jak długo, o podejrzanym składzie, wypiekany na miejscu i podawany pachnący, nie nadaje się do spożycia. A na drugi dzień, z powodów wcześniej podanych, nadaje się wyłącznie do śmietnika. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Przepraszam Biedronkę 16.07.21, 10:47 Mnie smakuje a na drugi dzień żadne pieczywo nie nadaje się do spożycia, jeżeli ni zostało zamrożone, ż a d n e. Odpowiedz Link Zgłoś
mja-15 Re: Przepraszam Biedronkę 16.07.21, 10:51 Z małych lokalnych piekarni nie używających połowy tablicy Mendelejewa chleb można jeść świeży przez wiele dni i wcześniej pleśń wejdzie niż nie będzie się nadawał się do jedzenia na drugi dzień. I mówię tu o normalnych konsumentach, a nie o ludziach, którzy muszą zjeść na przykład obiad zrobiony parę minut wcześniej, bo w ich ocenie odgrzewany na drugi dzień nie nadaje się już do jedzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Przepraszam Biedronkę 16.07.21, 11:02 Chleb jadam sporadycznie. Najleszy jest taki jeszcze ciepły, z chrupiącą, złotobrązową skórką. Ale takiego nie jadłem już wieki. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Przepraszam Biedronkę 16.07.21, 11:05 Z małych lokalnych piekarni nie używających połowy tablicy Mendelejewa chleb można jeść świeży przez wiele dni Nie chcę znać twojej definicji świeżości. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Przepraszam Biedronkę 16.07.21, 11:21 To w końcu mrożony czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
mja-15 Re: Przepraszam Biedronkę 16.07.21, 11:57 gryzelda71 napisała: > To w końcu mrożony czy nie? W aptece pracujesz. Co za detaliści! Odpowiedz Link Zgłoś
mja-15 Re: Przepraszam Biedronkę 16.07.21, 11:59 Surowe mrożone ciasto na chleb - NIE! NIE! Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Przepraszam Biedronkę 16.07.21, 13:36 Ale juz mrożony chleb tak, tak, tak. Paradne. Odpowiedz Link Zgłoś
mja-15 Re: Przepraszam Biedronkę 16.07.21, 13:53 Paradne tą pełne śmietniki chleba. Z 2-3 kromki zjedzone i OMG jutro już nieświeże, to do śmietnika. Ciasta drożdżowego, surowego się nie mrozi. Ale każdy je, to co lubi. Odpowiedz Link Zgłoś
erzulie Re: Przepraszam Biedronkę 16.07.21, 20:23 A kto ci takich bajek naopowiadał? Mrozi się i drożdże, i ciasto drożdżowe. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Przepraszam Biedronkę 16.07.21, 12:07 >Z małych lokalnych piekarni chleb >można jeść świeży przez wiele dni No nie, naturalnie chleb robi się czerstwy. Żaden naturalnie wypiekany chleb nie pozostaje świeży przez wiele dni. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Przepraszam Biedronkę 16.07.21, 12:13 A stary chleb jest ohydny. Chyba, że wysuszona na sucharek kromka. Ta jest w ostateczności jadalna. Odpowiedz Link Zgłoś
mja-15 Re: Przepraszam Biedronkę 16.07.21, 13:21 memphis90 napisała: > >Z małych lokalnych piekarni chleb >można jeść świeży przez wiele dni > No nie, naturalnie chleb robi się czerstwy. Żaden naturalnie wypiekany chleb ni > e pozostaje świeży przez wiele dni. > Może sprecyzuję, oczywiście, że nie chodzi mi o wiele dni, np. tydzień, ale na drugi dzień czy trzeci jest dobry, ale te wypiekane w marketach już wieczorem lub na drugi dzień są niejadalne. Tym bardziej, że czerstwości nie czuć, bo lubimy dobrze przypieczony w tosterze. Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: Przepraszam Biedronkę 16.07.21, 13:24 Ciężkie, mokre chleby razowo-ziarniste to w zasadzie tę "świeżość" utrzymują dość długo. Przy czym nie oszukujmy się, to jest tylko iluzja świeżości, bo w takim chlebie jest tak mało typowego chlebowego ciasta, że tam nie ma co czerstwieć. (Tak, piekę sama, głównie żytnie i na zakwasie, bywa, że mocno ziarniste ) Odpowiedz Link Zgłoś
1_legenda_lasu_1 Re: Przepraszam Biedronkę 16.07.21, 13:43 memphis90 napisała: > Żaden naturalnie wypiekany chleb ni > e pozostaje świeży przez wiele dni. > Nieprawda. My pieczemy w domu raz w tygodniu chleb na zakwasie. Gryczany, zytni, razowy na miodzie, rzadziej pszenny. Pieczemy też drobne pieczywo drożdżowe - bajgle, kajzerki, bagietki, różna arabskie. Chleb na zakwasie po tygodniu jest wciąż świeży. Najdłużej świeże są zytnie miodowniki. Odpowiedz Link Zgłoś
erzulie Re: Przepraszam Biedronkę 16.07.21, 20:27 Też czasem piekę na zakwasie, zwykle żytnio-pszenne i niestety po tygodniu to już kompletnie nie nadają się do jedzenia. Zwykle są dobre 4 dni. Odpowiedz Link Zgłoś
1_legenda_lasu_1 Re: Przepraszam Biedronkę 16.07.21, 21:08 erzulie napisała: > Też czasem piekę na zakwasie, zwykle żytnio-pszenne i niestety po tygodniu to j > uż kompletnie nie nadają się do jedzenia. Zwykle są dobre 4 dni. Spróbuj razowy zytni na miodzie Odpowiedz Link Zgłoś
erzulie Re: Przepraszam Biedronkę 16.07.21, 21:14 Za razowymi nie przepadam, ale pare razy piekłam czyste żytnie razowe i było tak samo. Nie trzymam pieczywa w folii, tylko w lnianym worku lub papierowej torebce i nie wytrzymywały dłużej niż 4 dni. Odpowiedz Link Zgłoś
mebloscianka_dziadka_franka Re: Przepraszam Biedronkę 16.07.21, 12:30 Jasne. Może i będzie zjadliwy na drugi dzień, ale na pewnno nie będzie świeży. Odpowiedz Link Zgłoś
mja-15 Re: Przepraszam Biedronkę 16.07.21, 13:23 mebloscianka_dziadka_franka napisała: > Jasne. Może i będzie zjadliwy na drugi dzień, ale na pewnno nie będzie świeży. A kiedy kończy się "świeżość" chleba? Dwie godziny po wypieku? Jak jecie drożdżówkę na drugi dzień, to też jecie czerstwą czy wyrzucacie? Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: Przepraszam Biedronkę 16.07.21, 13:26 Oczywiscie, ze drożdzówka następnego dnia jest już czerstwa. Tak samo jak pszenne, czy pszenno-żytnie pieczywo. Odpowiedz Link Zgłoś
mja-15 Re: Przepraszam Biedronkę 16.07.21, 13:54 arthwen napisał(a): > Oczywiscie, ze drożdzówka następnego dnia jest już czerstwa. Tak samo jak pszen > ne, czy pszenno-żytnie pieczywo. To wiadomo skąd albo otyłość - zjedź, zjedź, bo się zmarnuje, albo pełne śmietniki pieczywa. Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: Przepraszam Biedronkę 16.07.21, 18:19 Wiesz, można też zwyczajnie: kupuj mniej, tyle żeby zjeść świeże. Nie pamiętam kiedy kupiłam więcej niż 3 bułki (po jednej dla mnie, dla męża, dla syna, świeże, jeszcze ciepłe, bo tylko wtedy kupuję jak tak trafię). Albo można też jeść czerstwe, niektórzy lubią. Moja babcia np specjalnie odczekuje aż będzie czerstwe, bo po świeżym pieczywie ma jakieś tam dolegliwości żołądkowe. Odpowiedz Link Zgłoś
erzulie Re: Przepraszam Biedronkę 16.07.21, 21:04 A gdybyś potrzebowała pieczywa na śniadanie i kolację, poszłabyś wieczorem drugi raz po chleb czy bułki? Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Przepraszam Biedronkę 16.07.21, 21:15 To jest rodzaj zasklepionego strupa przymusu. Kwestia spojrzenia. Dopóki nie zacząłem jeździć do ciepłych krajów też byłem święcie przekonany, że śniadanie i kolacja równa się pieczywo. Na insułach południowych przekonałem się (fakt, nie od razu) do zupek, czy tam innych, bez chleba, sera i kiełbasy. Odpowiedz Link Zgłoś
erzulie Re: Przepraszam Biedronkę 16.07.21, 21:21 Żaden strup, żaden przymus. Zapytałam, co by zrobiła gdyby potrzebowała. Z tego, co pisze wynika, ze nie jada pieczywa często, ale może się zdarzyć, że będzie potrzebne rano i wieczorem. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Przepraszam Biedronkę 16.07.21, 21:23 No to ja napisałem, że to żaden problem. Będzie bez chleba. Odpowiedz Link Zgłoś
erzulie Re: Przepraszam Biedronkę 16.07.21, 21:26 Być może, ale na moje pytanie i nie ciebie pytałam. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Przepraszam Biedronkę 16.07.21, 21:27 Pamiętam, jak mnie Gaudia kiedyś napadła (a może nie mnie), kiedy mowa była o masmiksie. Bo jak kogoś nie stać na masło, smaruje masmiksem. Jakby był obowiązek smarowania. Jakby bułka nieposmarowana była niejadalna. Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: Przepraszam Biedronkę 16.07.21, 23:17 Nie wiem co rozumiesz przez "potrzebowała na śniadanie i kolację" - śniadanie takie z chlebem to jadam może z raz czy dwa razy w tygodniu, a kolacji wcale - dziecko i mąż jadają, ale nie muszą to być kanapki, więc bez chleba też się obejdą. A jakby bardzo mi się chciało, to tak, albo pójdę (albo wyślę męża) - chociaż nie pamiętam, żeby w przeciągu ostatnich paru lat się zdarzyło, że tak strasznie chcieliśmy chleba - albo sobie upiekę. Odpowiedz Link Zgłoś
erzulie Re: Przepraszam Biedronkę 16.07.21, 23:50 No właśnie to mam na myśli, że masz zaplanowane pieczywo na śniadanie, a na kolację np. sery, owoce i bagietkę lub przychodzi ktoś, kto lubi. Jeżeli jadacie pieczywo raz w tygodniu, to rzeczywiście można każdemu kupić po bułce i problem z głowy. Ale takie rady maja się nijak, gdy w domu je się więcej pieczywa. Nikt dwa razy dziennie po pieczywo nie będzie biegał, zwłaszcza jak piekarnię czy sklep ma kilka czy kilkanaście kilometrów dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: Przepraszam Biedronkę 17.07.21, 00:00 No to wtedy trzeba się przyzwyczaić do jedzenia lekko lub mocniej czerstwego. mja-15, której odpowiadałam oburzała się, że tacy, którzy tylko świeże to pieczywo kupują hurtowo i wyrzucają. A opcji jest więcej - jesli lubi się tylko świeże to można nie kupować hurtowo, a na jeden posiłek Przy czym u nas w domu, to ja chleba prawie nie jadam, chłopaki jedzą częściej (ale nadal - wcale nie muszą jeść akurat chleba na śniadanie i kolację, więc tragedii nie ma, jak nie będzie), więc ja piekę tak z raz w tygodniu (czasem raz na dwa tygodnie), kupujemy w zasadzie tylko bułki, raz na jakiś czas, bo mamy dobre w okolicznej piekarni, a mi takie jak lubię, to nie wychodzą jakoś. Chleby naprawdę fajne, bułki, hmm, zjadliwe, ale bez szału, nawet z polecanych przepisów. Odpowiedz Link Zgłoś
erzulie Re: Przepraszam Biedronkę 17.07.21, 00:15 Ja próbuje podrobić jeden chleb z ulubionej piekarni, ale moje wyroby w niczym go nie przypominają, niestety. Co do wyrzucania chleba to masz rację. Całe szczęście większość piekarni sprzedaje na połówki, ale w sklepach zwykle nie ma takiej możliwości. Z drugiej strony ludzie mają często tendencję do kupowania wszystkiego za duzo, a potem wyrzucania. Później z kolei twierdzą, ze jedzenie w knajpie czy dieta pudełkowa im taniej wychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Przepraszam Biedronkę 16.07.21, 21:08 U mnie też się bułek nie wyrzuca. Jak zostaną, idą na suszenie, na tartą. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Przepraszam Biedronkę 16.07.21, 13:29 My takiego świństwa, jak drożdżówka w ogóle nie jemy. Odpowiedz Link Zgłoś
arthwen Re: Przepraszam Biedronkę 16.07.21, 18:16 Takich drożdżówek kupowanych to też nie jem. Ale pieczone w domu, z dużą ilością owoców i kruszonki to mniam Ale na świeżo, najlepiej jeszcze ciepłe. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.lolo Re: Przepraszam Biedronkę 16.07.21, 21:09 W ogóle nie lubię ciasta drożdżowego, niezależnie od proweniencji. Odpowiedz Link Zgłoś