sorel.lina
26.10.20, 09:19
Poeta Jarosław Marek Rymkiewicz porównał kiedyś Polskę do żubra pogrążonego gdzieś w odmętach Puszczy Białowieskiej we śnie coraz trudniej odróżnialnym od śmierci. Jarosław Kaczyński, wywodził poeta, ugryzł tego żubra w tylną część ciała i poderwał do biegu. Niektóre metafory bardzo ironicznie się starzeją. Dziś bowiem polski żubr wściekle szarżuje właśnie na Kaczyńskiego i jego obóz.
Kaczyński, podobnie jak prezydent Duda, milczą. Premier Morawiecki nieprzekonująco wzywa do narodowej zgody.
W obozie władzy i jego okolicach widać dwie silne emocje: strach i zdezorientowanie. Lepiej więc uważać: zdezorientowana i przestraszona władza może na obecny kryzys odpowiedzieć bardzo gwałtownie.
J. Majmurek