Dodaj do ulubionych

U-Boot typ XXVI - napęd ?

IP: *.net / *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.05, 15:54
Podobno turbina Waltera na Deuter.
Obserwuj wątek
    • Gość: tr Re: U-Boot typ XXVI - napęd ? IP: *.cymes.net / 213.20.123.* 15.06.05, 17:49
      www.lexikon-der-wehrmacht.de/Waffen/UTyp26-R.htm
      • Gość: ciekawy Re: U-Boot typ XXVI - napęd ? IP: *.net / *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.05, 18:08
        Dzieki!
        • Gość: cahir Pozne U-Booty - rewolucja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.05, 12:11
          Podlacze sie do tematu. Wielokrotnie slyszalem opinie o tym, ze wprowadzane pod
          koniec wojny U-Booty byly rewolucyjne i wyprzedzaly swiat o 20 lat. Czy moglby
          mi ktos wyjasnic na czym to polegalo i z czego wynikalo?

          Pozdrawiam
          • xapur Czy akurat o 20 to nie wiem, ale sporo. 19.06.05, 12:17
            W szczegóły nie wchodzę, ale parę zalet wymienię. Reszta okrętów zwykle mogła
            przebywać pod wodą góra jeden dzień. Ostatnie U-Booty nawet do 9. Poza tym
            mogły rozwijać większą prędkość pod wodą i miały tam również większy zasięg.
            Specjalne pokrycie zmniejszające odbicie radaru też się pewnie przydawało. Itd.
            itp. Generalnie miały dużo znaczących ulepszeń, ale pojawiły się za późno, by
            coś zmienić. I DOBRZE.
          • trebeusz Re: Pozne U-Booty - rewolucja? 19.06.05, 13:09
            Przede wszystkim z załozenia miały to być "prawdziwe" okrety podwodne, a więc
            takie które wiekszość rejsu spedzały by pod wodą, w odróżnieniu od typów II,
            VII, IX (które tak naprawdę były "torpedowcami z możliwością nurkowania celem
            uniknięcia kontrataku").
            Typ XXI i XXIII miały mocniejsze (pojemniejsze) baterie, nowocześniejsze
            hydrofony, standardowo instalowane chrapy i mogły w założeniu osiągać większą
            głębokość operacyjną (niszcząca wyliczeniowa 250 m).
            Okręty te osiągały, dzięki zmniejszeniu oporów hydrodynamicznych, poprzez
            lepiej zaprojektowany kadłub, do 25 węzłów pod wodą.
            W założniu okrety były też mniej "elktrożerne". Wszelkie urządzenia pomocnicze
            napędzane były hydraulicznie.
            Dzięki zastosowaniu nowoczesnych stacji hydrolokacyjnych stało się możliwe (jak
            współcześnie) atakowanie celów spod wody (do 50 m), bez kontaktu wzrokowego.
            Na okretach montowano też pasywne i aktywne środki walki elektronicznej (radar,
            anteny namierzania kierunkowego, itp.)
            Uzbrojenie stanowiło 6 wyrzutni torped kalibru 533 mm i dwa dwa (2x20 mm.)
            działka w zamkniętych wieżach (na kiosku).
            W okretach tego typu zastosowano (po raz pierwszy?) automat ładujący,
            pozwalający na przeładowanie wyrzutni torped w 20 min!
            Maksymalny zasięg nawodny przy prędkości 10 w wynosił 15 000 mm.
            Gotowość operacyjną osiagnęły cztery okrety typu XXI, a tylko jeden wziął udział
            w patrolu bojowym (maj 1945; notabene pod dowództwem Adalberta Schnee).
            Okręty niepozbawione były wad. Do największych należały zbyt mała moc silników
            spalinowych i niedopracowana instalacja hydrauliczna. W efekcie baterie były
            ciągle niedoładowane o wycieki oleju zdradzały pozycję okrętu (nie mówiąc o
            blokowaniu się sterów głębokości i kierunku).
            Jeśli porównamu te właściowści do najbardziej zaawansowanego technicznie u-boota
            VII C40 to zauważymy, że typ XXI był nową genracją OP.
            W owym czasie Alianci nie tylko nie posiadali w swoim arsenale równie
            śmiercionośnej broni, ale również śrdków jej zwalczania (no może jedynym
            skutecznym śrdokiem byłaby amerykańska torpeda hydroakustyczna Mk 24 Fido).
            Na podstawie okrętów typu XXI Alianci, a szczególnie ZSRR stworzyło własne
            odmiany tych okretów, jak choćby ciagle eksploatowany typy Whiskey (projekt
            613), pływające do dziś pod banderami róznych krajów.

            Trebeusz (dawn. Hyperrealista)
            PZDR

            p.s Wyczerpujące informację nt. znajdziesz w: Waldemar Trojca "U-bootwaffe
            1939-1945 cz. 4"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka