Dodaj do ulubionych

Korwety projektu 621

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.10.02, 22:44
Sława!

Czy te 7 korwet ma stanowić trzon MarWoja..?

Jakie zadania sa dla nich przeznaczone..?



I czy okręty po 2000t to jeszcze korwety, gdy dwa razy mniejsze są nazywane
wielkimi korwetami...

Mam też pytanie o armatę 76mm czy za lekka jak tak duży okręt..?

Bo przecież 76mm to armata kalibru stowanego w T34 a więc średnim czołgu z
IIwś, bo tearz na czołgach używa się większych..?

a okret jest 50 razy większy od czołgu...


POzdrawiam!

Ignorant
+++
Obserwuj wątek
    • michalgajzler Re: Korwety projektu 621 30.10.02, 14:28
      Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):

      > Sława!
      >
      > Czy te 7 korwet ma stanowić trzon MarWoja..?

      Jak narazie to zamówiono 2(I coś ostatnio niektórzy sie
      oburzają że je w ogóle zamówiono) a docelowo miało byc
      ich 6. O siedmiu mówiło BAE Systems gdy jeszcze trwał
      przetarg na budowę (a potem powtarzali to z upodobaniem
      niektórzy dziennikarze). Jak jest teraz nie wiem.
      Pozdr
      • Gość: +++Ignorant Re: Korwety projektu 621 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.10.02, 14:52
        Sława!

        Ale strony Mar. Woja mówią o 7 docelowych...
        www.navship.com.pl/pl/dwatysiacejeden.html

        Co wiadomo o projekcie 620/II
        Czyli o rozwinięciu Kaszuba..?

        Bo korwety 621 są dwa razy większe od Kaszuba


        Pozatem znalazłem gdzie stwierdzenie, że najnowocieśniejszą konfiguracją jest
        zespół: fregata, korweta + OP

        Ale nie znalazłem nić n/t proporcji ani tonażu takiego zespołu...

        Czy korwety 621 mogą zastąpić fregaty..?

        Czy do takich korwet wystarczą okrety wielkości Kobbena..?

        I w jakiej proporcji..?

        Myślę, że Mar Woj bardzo dobrze planuje silną flotyllę minową...

        I zespoły kutrów oraz ścigaczy OP

        Do tego lotnictwo morskie i baterie brzegowe...

        To jesteśmy w stanie być poważną siła na Bałtyku zdolną kotrolować żeglugę nqa
        Bałtyku Właściwym...

        Do tego jednostki desantowe do obsadzenia wysp duńskich...
        Ale z okretów desantowych rezygnuje się, nie wiem dlaczego..?

        Pozdrawiam!

        Ignorant
        +++

        PS A co z tymi tak modnymi armatkami 76 mm, po co to komu..?
        • michalgajzler Re: Korwety projektu 621 30.10.02, 15:34
          Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):

          > Sława!
          >
          > Ale strony Mar. Woja mówią o 7 docelowych...

          To samo teraz zobaczyłem w Raporcie-wto i chyba posłużę
          się cytatem: "wiem że nic nie wiem";)


          >
          > Co wiadomo o projekcie 620/II
          > Czyli o rozwinięciu Kaszuba..?

          Ta nazwa pojawiała się tez jako oznaczenie w konkursie z
          którego pojawiły się 621 (chyba BAE się nią posłużyło dla
          oznaczenia swojej oferty). Więcej sobie nie przypominam:(.
          >
          >

          >
          > Czy korwety 621 mogą zastąpić fregaty..?

          Zależy jeszcze o jakie fregaty chodzi. Koreańskie Ulsany
          mają po 2000ton;) - tylko cos chyba zbyt szumnie je
          nazwano;). Od takich fregat to przy dobrym uzbrojeniu
          korwet nawet trochę mniejszej wyporności mogłyby być
          lepsze. Ale wartości bojowej normalnych fregat to 621
          mieć nie będą miały:(. (Nie mówiąc juz o czymś podobnym
          do hiszpańskich F-100 z AEGIS)

          >
          > Czy do takich korwet wystarczą okrety wielkości Kobbena..?

          Nie wiem;). za to zastanawiaja mnie ostatnie pomysły
          MON-u (wiedziałem ze predzej czy opóźniej walną jakis
          idiotyzm no i niestety tak się stało:().
          Ostatnio MW przerabia Kopernika na okręt bazę OP żeby
          zwiększyc mozliwości Kobbenów.
          >
          > I w jakiej proporcji..?

          MW mówiła zawsze że optymalna ilosc OP w naszej marynarce
          to ok. 8 sztuk.
          >
          > Myślę, że Mar Woj bardzo dobrze planuje silną flotyllę
          minową...

          Zobaczymy czy uda sie ja zbudować (chociaz pomysł madry).
          >
          > I zespoły kutrów oraz ścigaczy OP

          Coś do zastąpienia używanych ścigaczy OP szykuje się
          chyba dopiero ok 2012 roku (nosiło to nazwę RAK i numer
          924 który ostatnio widziałem jako oznaczenie dla
          niszczycieli min Kormoran - NO COMMENTS)
          >

          >
          > Do tego jednostki desantowe do obsadzenia wysp duńskich...

          Ale Układ Warszawski już przeminał;))).
          > Ale z okretów desantowych rezygnuje się, nie wiem
          dlaczego..?

          Nie rezygnuje. Pjawił się projekt uniwersalnych okrętów
          (patrz - stary wątek o projektach MW)
          >

          >
          > PS A co z tymi tak modnymi armatkami 76 mm, po co to
          komu..?

          Odpowiedź najprostrza: do strzelania;). Zdaje sie że o
          armatach okrętowych tez juz było wcześniej.
          Pozdr.
          • Gość: +++Ignorant Re: Korwety projektu 621 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.10.02, 16:23
            michalgajzler napisał:

            > Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):
            >
            > > Sława!
            > >
            > > Ale strony Mar. Woja mówią o 7 docelowych...
            >
            > To samo teraz zobaczyłem w Raporcie-wto i chyba posłużę
            > się cytatem: "wiem że nic nie wiem";)
            >

            +++Ignorant: Podaj link!


            >
            > >
            > > Co wiadomo o projekcie 620/II
            > > Czyli o rozwinięciu Kaszuba..?
            >
            > Ta nazwa pojawiała się tez jako oznaczenie w konkursie z
            > którego pojawiły się 621 (chyba BAE się nią posłużyło dla
            > oznaczenia swojej oferty). Więcej sobie nie przypominam:(.
            > >
            > >
            >
            > >
            > > Czy korwety 621 mogą zastąpić fregaty..?
            >
            > Zależy jeszcze o jakie fregaty chodzi. Koreańskie Ulsany
            > mają po 2000ton;) - tylko cos chyba zbyt szumnie je
            > nazwano;). Od takich fregat to przy dobrym uzbrojeniu
            > korwet nawet trochę mniejszej wyporności mogłyby być
            > lepsze. Ale wartości bojowej normalnych fregat to 621
            > mieć nie będą miały:(. (Nie mówiąc juz o czymś podobnym
            > do hiszpańskich F-100 z AEGIS)
            >
            > >
            > > Czy do takich korwet wystarczą okrety wielkości Kobbena..?
            >
            > Nie wiem;). za to zastanawiaja mnie ostatnie pomysły
            > MON-u (wiedziałem ze predzej czy opóźniej walną jakis
            > idiotyzm no i niestety tak się stało:().
            > Ostatnio MW przerabia Kopernika na okręt bazę OP żeby
            > zwiększyc mozliwości Kobbenów.
            > >
            > > I w jakiej proporcji..?
            >
            > MW mówiła zawsze że optymalna ilosc OP w naszej marynarce
            > to ok. 8 sztuk.

            +++Ignorant: mamy teraz 8 ale czy właśnie takie?


            > >
            > > Myślę, że Mar Woj bardzo dobrze planuje silną flotyllę
            > minową...
            >
            > Zobaczymy czy uda sie ja zbudować (chociaz pomysł madry).
            > >
            > > I zespoły kutrów oraz ścigaczy OP
            >
            > Coś do zastąpienia używanych ścigaczy OP szykuje się
            > chyba dopiero ok 2012 roku (nosiło to nazwę RAK i numer
            > 924 który ostatnio widziałem jako oznaczenie dla
            > niszczycieli min Kormoran - NO COMMENTS)
            > >
            >
            > >
            > > Do tego jednostki desantowe do obsadzenia wysp duńskich...
            >
            > Ale Układ Warszawski już przeminał;))).

            +++Ignorant UW przeminął, ale geografia pozostaje taka sama, a wyspy duńskie i
            Dania jest tradycyjnym teatrem dla nas, od czasów Czarnieckiego i wcześniej..
            Może właśnie obrona Baltyku z oparciem o wyspy duńskie powinna być naszą
            podstawową misją w NATO..?


            > > Ale z okretów desantowych rezygnuje się, nie wiem
            > dlaczego..?
            >
            > Nie rezygnuje. Pjawił się projekt uniwersalnych okrętów
            > (patrz - stary wątek o projektach MW)

            +++Ignorant: Ale desantowce jak Lublin przerabia się na o logistyczne?
            Co to znaczy?
            Jakie zadania mają spełniać?
            Daj link do tamtego wątku!


            > >
            >
            > >
            > > PS A co z tymi tak modnymi armatkami 76 mm, po co to
            > komu..?
            >
            > Odpowiedź najprostrza: do strzelania;). Zdaje sie że o
            > armatach okrętowych tez juz było wcześniej.
            > Pozdr.

            +++Ignorant: Daj link!
            • michalgajzler Re: Korwety projektu 621 30.10.02, 16:47
              Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):


              > +++Ignorant: Podaj link!

              linku niestety nie ma (strona od dawna nie działa).
              Polecam forme papierową;). Chociaż tego numeru juz nie ma
              (8/2002) - moge najwyżej wklepac tekst bo dzisiaj mam
              troche wolnego czasu.

              > +++Ignorant: mamy teraz 8 ale czy właśnie takie?
              Foxtroty są juz łagodnie mówiac wyeksploatowane, poza tym
              ich uzbrojenie tez już nie jest chyba pierwszej
              swierzości (o rosyjskich torpedach wiem mało - moze do
              Miszy z tym pytaniem?). Cyli mamy 2 sztuki z głowy (poza
              tym AMW wystawiła je juz na sprzedaz). Teraz Kobbeny - w
              słuzbie operacyjnej bedą tylko 4 okręty (piąty nie
              wiedzieć czemy nazwany Jastrzębiem jest dawca cześci
              zamiennych). Do podtzrymania zdolnosci bojowych i
              szkolenia załóg to chyba dobre okręty ale mają już swoje
              lata (mimo modernizacji), torpedy mk-37 tez troche lat
              mają (MW powinna się juz chyba zacząć przyglądac torpedom
              większego kalibru dla OP, bo torpedy 324mm juz wybrane).
              Co do Orła to MON dalej chyba snuje rozważania czy go nie
              sprzedać (mogłoby ich cos wyleczyc z tych pomysłów -
              najpierw zmodernizowali a teraz chca sprzedawać?!, poza
              tym to był chyba jedyny przypadek kiedy Rosjanie
              sprzedali nam cos w nie zubożonej wersji. Panom z NATO
              podobno przypadła mozliwosc obcowania z klasą KILO na
              ćwiczeniach do gustu;)


              >
              >
              > > > Ale z okretów desantowych rezygnuje się, nie wiem
              > > dlaczego..?
              > >
              > > Nie rezygnuje. Pjawił się projekt uniwersalnych okrętów
              > > (patrz - stary wątek o projektach MW)
              >
              > +++Ignorant: Ale desantowce jak Lublin przerabia się na
              o logistyczne?

              Raczej transportowo-minowe (czy jak tam to nazwali)
              > Co to znaczy?
              Zanczy to tyle że zmieniły się trochę zasady dokonywania
              desantu. Desant bezposrednio na plażę nie jest taki
              łatwy. Częściej posługują sie różnego rodzaju kutrami,
              barkami czy poduszkowcami. Możliwość przenoszenia takich
              jednostek maja mieć prewdopodobnie projektowane nowe
              okręty MW
              > Jakie zadania mają spełniać?

              Co ma spełniać te zadania? Sprecyzuj: Lubliny czy nowe
              okręty?
              > Daj link do tamtego wątku!

              Zaraz bedzie link.
              • michalgajzler Linki do wątków o MW RP 30.10.02, 17:02

                O projektach MW
                www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=539&w=3148905
                Trochę o SeaSprite'ach
                www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=531&w=3100248
                A tu zaczęło się od SH-2G a skończyło na fregatach;)
                www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=531&w=2970025
                Było tego więcej ale juz nie pamietam lokalizacji -
                błąkało się to równiez jak widac na "Samolotach"
    • dreaded88 Re: Korwety projektu 621 30.10.02, 15:28
      Projekt 621 = wariacja na temat niemieckiego MEKO 100.
      Niemcy budują dla siebie b. zbliżone okręty Typ 130 ( trochę mniejsze ).
      Nie jestem zwolennikiem tych okrętów, będących nawet w postaci, jaką sobie
      zazyczyła marynarka - czyli z pełnowartościowym uzbrojeniem plot ( ESSM )
      niezby fortunnym kompromisem między okrętem bałtyckim a pełnomorskim ( mówi
      się, że w służbie na dalekich morzach zastapią kiedyś OHP ). Wg mnie - lepiej 2
      pełnowartosciowe fregaty MEKO 200 albo i lepsze + kilka normalnych korwet po
      ok. 1000-1500 ton.
      Kwestia klasyfikacyjna - można nazywać dużą korwetą, można małą fregatą, jak
      kto lubi. Włosi swoje okręty klasy Lupo ( 2200 ton ) zwą fregatami,
      argentńczycy swoje "Espora" ( MEKO 146A16, 1790 ts pełnej ) też. Tak samo
      rosjanie projekt 1166.1 ( 1930 ton ). Z drugiej strony - RPA swoje fregaty MEKO
      200 ( 3600 t ) nazywa dla niepoznaki korwetami.
      Armaty większe niż 76 mm widuje się na okrętach podobnej wielkości - Argentyna
      ma awiza po 1250 ton z 100mm. Z większym kalibrem może być pewien kłopot. Czołg
      nie jest najlepszym odnośnikiem.
      • Gość: +++Ignorant Re: Korwety projektu 621 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.10.02, 15:37
        dreaded88 napisał:

        > Projekt 621 = wariacja na temat niemieckiego MEKO 100.
        > Niemcy budują dla siebie b. zbliżone okręty Typ 130 ( trochę mniejsze ).
        > Nie jestem zwolennikiem tych okrętów, będących nawet w postaci, jaką sobie
        > zazyczyła marynarka - czyli z pełnowartościowym uzbrojeniem plot ( ESSM )
        > niezby fortunnym kompromisem między okrętem bałtyckim a pełnomorskim ( mówi
        > się, że w służbie na dalekich morzach zastapią kiedyś OHP ).

        +++Ignorant: Czy Niemcy robią źle..?
        A przecież oni mają większe potrzeby oceaniczne, bo dla M. Pólnocne jest już
        własnym morzem a dla nas tylko przedpolem...
        A przecież nasze korwety są mocniejsze od niemieckich...


        Wg mnie - lepiej 2
        >
        > pełnowartosciowe fregaty MEKO 200 albo i lepsze + kilka normalnych korwet po
        > ok. 1000-1500 ton.

        +++Ignorant: PO co nam takie duże fregaty..?
        NIe lepiej więcej małych?
        A co z projektem 620 Kaszub..?

        I z czym one miałyby współdziałać..?
        Jakie widziałbyś dla nich zadanie?
        Jaki akwen?


        > Kwestia klasyfikacyjna - można nazywać dużą korwetą, można małą fregatą, jak
        > kto lubi. Włosi swoje okręty klasy Lupo ( 2200 ton ) zwą fregatami,
        > argentńczycy swoje "Espora" ( MEKO 146A16, 1790 ts pełnej ) też. Tak samo
        > rosjanie projekt 1166.1 ( 1930 ton ). Z drugiej strony - RPA swoje fregaty
        MEKO
        >
        > 200 ( 3600 t ) nazywa dla niepoznaki korwetami.
        > Armaty większe niż 76 mm widuje się na okrętach podobnej wielkości -
        Argentyna
        > ma awiza po 1250 ton z 100mm. Z większym kalibrem może być pewien kłopot.
        Czołg
        >
        > nie jest najlepszym odnośnikiem.

        +++Ignorant: Dlaczego czołg nie jest dobrym odnośnikiem..?
        I jaki kłopot byłby z większym kalibrem...
        I skąd ta moda na 76mm..?
        • dreaded88 Re: Korwety projektu 621 30.10.02, 16:09
          Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):

          > +++Ignorant: Czy Niemcy robią źle..?
          > A przecież oni mają większe potrzeby oceaniczne, bo dla M. Pólnocne jest już
          > własnym morzem a dla nas tylko przedpolem...
          > A przecież nasze korwety są mocniejsze od niemieckich...

          Nie, nie robią źle. U nich Morze Pn to w zasadzie wody przybrzeżne, blisko baz.
          Do tego Typ 130 bedzie działał jako patrolowce, pod przykryciem własnych
          niszczycieli i fregat ( typy 123 i 124 czy też okrętów holenderskich. Dlatego
          np. stosunkowo słabe uzbrojenie plot. Do ewentualnych misji sojuszniczych na
          dalekich morzach Niemcy skierują duże okręty.


          > +++Ignorant: PO co nam takie duże fregaty..?

          Patrz wyżej i inne wątki.

          > NIe lepiej więcej małych?
          > A co z projektem 620 Kaszub..?

          Chyba średnio się udał. Do tego Ruscy nie dotarczyli wyposażenia i częsci
          uzbrojenia.

          > I z czym one miałyby współdziałać..?
          > Jakie widziałbyś dla nich zadanie?
          > Jaki akwen?

          Które ? Korwety - Bałtyk. Fregaty razem z okr. logistycznymi - koło Iraku czy
          Afganistanu, pytaj Busha i Kwaśniewskiego. A może w wojnach dorszowych w
          obronie naszych rybaków, kto wie ?

          >
          > > Kwestia klasyfikacyjna - można nazywać dużą korwetą, można małą fregatą, j
          > ak
          > > kto lubi. Włosi swoje okręty klasy Lupo ( 2200 ton ) zwą fregatami,
          > > argentńczycy swoje "Espora" ( MEKO 146A16, 1790 ts pełnej ) też. Tak samo
          > > rosjanie projekt 1166.1 ( 1930 ton ). Z drugiej strony - RPA swoje fregaty
          >
          > MEKO
          > >
          > > 200 ( 3600 t ) nazywa dla niepoznaki korwetami.
          > > Armaty większe niż 76 mm widuje się na okrętach podobnej wielkości -
          > Argentyna
          > > ma awiza po 1250 ton z 100mm. Z większym kalibrem może być pewien kłopot.
          > Czołg
          > >
          > > nie jest najlepszym odnośnikiem.
          >
          > +++Ignorant: Dlaczego czołg nie jest dobrym odnośnikiem..?

          Trochę inna klasa broni jednak.

          > I jaki kłopot byłby z większym kalibrem...

          Wymiary i masa wieży ( wpływ na stateczność itp. ), wpływ odrzutu na
          konstrukcję.

          > I skąd ta moda na 76mm..?

          NATOwski standart. Produkuje się masę armat, amunicji wszelkich typów itp.
        • michalgajzler Re: Korwety projektu 621 30.10.02, 16:14
          Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):

          Trochę się wtrącę (przepraszam;).

          > +++Ignorant: Czy Niemcy robią źle..?
          > A przecież oni mają większe potrzeby oceaniczne, bo dla
          M. Pólnocne jest już
          > własnym morzem a dla nas tylko przedpolem...
          > A przecież nasze korwety są mocniejsze od niemieckich...

          Tylko ze Niemcy maja oprócz korwet typu 130 (budowanych)
          dużą ilosc fregat o znacznych możliwościach bojowych (od
          621 na pewno większych).
          >
          >
          > Wg mnie - lepiej 2
          > >
          > > pełnowartosciowe fregaty MEKO 200 albo i lepsze +
          kilka normalnych korwet
          > po
          > > ok. 1000-1500 ton.
          >
          > +++Ignorant: PO co nam takie duże fregaty..?

          Np. dla zapewnienia ochrony przeciwlotnioczej innym
          okrętom. Nawet przy największych chęciach zbyt wielu
          rakiet plot o właściwych parametrach się na A100/130 nie
          zmieści.
          (z troche innej beczki, chociaz moze nie całkiem;)
          Australia zastanawia sie czy nie przezbroic swoich OHP w
          rakiety SM-2 i wyrzutnie mk-26 - mk41 to niejest ale od
          mk-41 i tak lepsze).
          > NIe lepiej więcej małych?

          Najlepiej to by pewnie było i jednych i drugich;).
          > A co z projektem 620 Kaszub..?

          Właśnie mi sie przypomniało że sam Kaszub to najlepszej
          opinii w zagranicznych komentarzach nie ma.

          > +++Ignorant: Dlaczego czołg nie jest dobrym odnośnikiem..?

          Konstrukcja jednakowoz inna;).
          > I jaki kłopot byłby z większym kalibrem...

          Juz mni4 uświadamiali inni;). Masa wieży. Np. amerykańsak
          MK-45 nosząca przydomek Compact waży 21ton (3*więcj niż
          76mmj OTO). Poza tym pod pokładem trzeba zmieścic
          magazyny amunicyjne i reszte sprzetu. Pare innych powodów
          by sie pewnie tez znalazło (np. cena).
          > I skąd ta moda na 76mm..?
          Chyba stosunkowo niezły kompromis wagi armaty i
          skuteczności ognia (chociaz nie do celów naziemnych).
          pozdr
          • Gość: Szef Re: Korwety projektu 621 IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 31.10.02, 10:09
            Powiem wam tak :
            1. z tego co wiem korwet ma być 7 ( cytuje za nTW i MSiO )
            2. po co nam większy kaliber działa - a po co większy niż 76mm ?
            przecież do czego to "działko" będzie używane poza oddawaniem strzałów
            ostrzegawczych , wkońcu używanie dział w wojnie morskiej to przeżytek
            3. jeśli chodzi o Kobbeny to wg oficjalnych źródeł trzeba było coś przejąć bo
            nasze Foxtroty troche się rozsypują a i podobno weszliśmy do projektu Viking (
            OP budowane w Szwecji pierwszy okręt ok 2010 )
    • Gość: Szef Re: Korwety projektu 621 IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 31.10.02, 10:24
      Jeszcze jedno czy ktoś z was słyszał coś o pomyśle sformowania przez naszą
      Marynarke batalionu pichoty morskiej ???
      • Gość: +++Ignorant Re: Korwety projektu 621 IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.10.02, 13:22
        Gość portalu: Szef napisał(a):

        > Jeszcze jedno czy ktoś z was słyszał coś o pomyśle sformowania przez naszą
        > Marynarke batalionu pichoty morskiej ???


        Sława!

        Nie!

        Ale czemu nie zastanowić się nad jego celowością?

        Pozdrawiam!

        Ignorant
        +++
        • Gość: Szef Re: Korwety projektu 621 IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 31.10.02, 17:15
          Fajnie że ktoś mi na pytanko o naszych " Marines " odpisał.To co uważacie że
          jest to kolejny pomysł w stylu nazwania "Kaszuba" fregatą ?????
          Ale jeśli by tak było to chyba nie prezentowano by na MSPO w tym roku wizji
          okrętu transportowo-logistycznego ?
          • michalgajzler Re: Korwety projektu 621 31.10.02, 19:52
            Też słyszałem o piechocie morskiej. Raczej było to na
            poważnie, Chyba Polska zbrojna o tym pisała (pisali też o
            tym komu powinien podlagać - konkretów nie pamiętam).
            pozdr.
            • Gość: +++Ignorant Piechota morska IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.10.02, 21:35
              Sława!

              To rzeczywisćie są takie plany?

              A ja pisałem , że przydałaby nam się taka uniwersalna jednostka mobilna morsko-
              lotniczo-górska...

              A tu okzauje się że Admiralicja myśli o tym na poważnie...

              Powinienem zostać planistą wojskowym, może mnie MarWoj przyjmie..?

              A teraz na poważnie: macie jakieś linki na ten temat?

              Pozdrawiam!

              Ignorant
              +++

              • michalgajzler Re: Piechota morska 31.10.02, 22:17
                Linków nie mam (możesz poszukać na stronach Polski
                Zbrojnej - może coś tam jest).
                Co do planów to mogę przytoczyć za Raportem.
                Gotowość operacyjną jednostka miałaby osiągnąć w 2008
                roku, podlegać w pełni dowództwu MW, jej tworzenie ma się
                rozpocząć w 2003 roku, przy jej tworzeniu mamy
                ewentualnie konsultować się z USA.
                Pozdr.
                • Gość: +++Ignorant Re: Piechota morska jak silna jednostka?/nt IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.10.02, 22:29
                  • Gość: Szef Re: Piechota morska jak silna jednostka?/nt IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 01.11.02, 13:01
                    Jeśli chodzi o linki to nie mam.
                    Moge też się posłużyć tym co wyczytałem z MSiO a tam piszą że:
                    1.ma to być jednostka w sile batalionu
                    2.podobno o tym rozmawiali prezydenci podczas ostatniej wizyty w USA
                    3.możliwe jest przekazanie specjalistyczego sprzętu przez USA (czyżby amfibie
                    AAV-7 i poduszkowce LCAC w naszych siłach zbrojnych ? )

                    To może już się układać w logiczną całość , jakieś pół roku temu adm.Łukasik
                    rozmawiał o tym z dowódcą US Marines.
                    • Gość: +++Ignorant To dobrze, bo takiej jednostki potrzebujemy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.11.02, 01:51
      • Gość: Tommy Re: Korwety projektu 621 IP: *.net.pl 02.11.02, 10:12
        Gość portalu: Szef napisał(a):

        > Jeszcze jedno czy ktoś z was słyszał coś o pomyśle sformowania przez naszą
        > Marynarke batalionu pichoty morskiej ???

        Hihi, fajnie by bylo jakby kazda polska placowke dyplomatyczna ochraniali tacy
        wlasnie Marines:)
        Bo wlasciwie to teraz kto ochrania takie placowki w co bardziej newralgicznych
        punktach swiata (np. Izrael, pd. Ameryka) wojsko? czy jakis Sikret Serwis?

        Tommy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka