IP: *.net.pl 05.11.02, 21:56
No wreszcie sie doczekamy jakiegos transportowca z prawdziwego zdarzenia. USA
maja nam sprzedac kolo 6 sztuk uzywanch Herculesow C-130K. Pewnie zaraz
odezwa sie Ci, mowiacy o braniu kazdego zlomu z zagranicy, ale ja uwazam ze
to lepsze niz te szkopskie Leopardy. Przynajmniej nie trzeba bedzie w razie
wojny wynajmowac ukrainskich samolotow transportowych.

Tommy
Obserwuj wątek
    • Gość: Ed Re: Herkules IP: gw:* / 192.168.115.* 05.11.02, 22:25
      Gość portalu: Tommy napisał(a):

      > No wreszcie sie doczekamy jakiegos transportowca z prawdziwego zdarzenia. USA
      > maja nam sprzedac kolo 6 sztuk uzywanch Herculesow C-130K. Pewnie zaraz
      > odezwa sie Ci, mowiacy o braniu kazdego zlomu z zagranicy, ale ja uwazam ze
      > to lepsze niz te szkopskie Leopardy. Przynajmniej nie trzeba bedzie w razie
      > wojny wynajmowac ukrainskich samolotow transportowych.
      >
      > Tommy

      To swietna wiadomość. Transportowce tej kategorii są nam bardzo potrzebne.
      Ale chyba ta wersja to jakaś pomyłka. Nie słyszałem o C-130K.
      BTW skad masz to info? Mógłbyś podać jakiś link.

      P.S. Co do Leopardów mam odmienne zdanie. To bardzo dobre czołgi.
      • Gość: Maks Re: Herkules IP: *.pl 05.11.02, 23:05
        Gość portalu: Ed napisał(a):

        > BTW skad masz to info? Mógłbyś podać jakiś link.

        Ja znam tylko ten.
        wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=339176
        • Gość: 4X Re: Herkules IP: *.proxy.aol.com 06.11.02, 11:28
          nareszcie DOSTANIEMY(za $40 mln+) wspaniale samoloty , co ze maja ponad
          20lat???? no problem mamy juz pewna kolekje zabytkowych broni: fregaty,czolgi,
          teraz samoloty- jak tak dalej pojdzie bedziemy mieli najlepsze muzeum wojskowe
          w NATO
          • Gość: Słoju Re: Herkules IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 06.11.02, 11:53
            zawsze mozna kupic nowiuteńki sprzęt, dostawcy będą się zabijali, żeby spełnić
            nasze oczekiwania tylko że to trochę kosztuje a Polska do "rozrzutnych" nie
            należy. W przypadku samolotu transportowego wiek 20 lat to średnia. Trzon
            amerykańskich samolotów transportowych stanowią maszyny w tym wieku. Pozatym
            jak na razie nie ma alternatywy dla herculesa na rynku i lepiej kupić
            przechodzony sprzęt (ale sprawdzony i powszechnie użytkowany) i poczekać kilka
            lat czy zmaterializuje się wspólny zachodioeuropejski samolot transportowy i
            dopiero wtedy podejmować decyzję o docelowym typie samolotu.
            • michalgajzler Re: Herkules 06.11.02, 14:07
              Ja tylko dodam że wg Raporu-wto angielskie C-130K
              uchodziły za najstaranniej eksploatowane, obsługiwane
              itp. Jedynym problemem był chyba odmienny system palet.
              Brać i nie zastanawiać się. W USA latają jeszcze wersje E
              i do niedawna (jak teraz nie wiem - możliwe że już
              wycofano) parę innych podtypów które zaliczyły jeszcze
              końcówkę wojny w Wietnamie.
      • Gość: Szef Re: Herkules IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 06.11.02, 11:51
        C-130 to wspaniała "kobyła" takiego sprzętu nam brakowało.Jasne że można
        narzekać na wiek no ale chyba nie mamy kasy aby sobie sprawić nowe C-130J.Jak
        tak dalej pójdzie to do tych F-16 dostaniemy jeszcze jakieś "gifty".
        Nie wiem jak wy ale moim skromnym zdaniem C-130 będą świetnym uzupełnieniem
        C-295 no i wkońu przestaną się z nas śmiać że na wojny jeździmy pociągami.
        40 mln $ to chyba dobra cena , może ktoś z was wie za ile Czesi dostaną Any-70?
        • michalgajzler Re: Herkules 06.11.02, 14:44
          Gość portalu: Szef napisał(a):

          > C-130 to wspaniała "kobyła" takiego sprzętu nam
          brakowało.Jasne że można
          > narzekać na wiek no ale chyba nie mamy kasy aby sobie
          sprawić nowe C-130J.

          Za 40mln $ to gdybysmy się potargowali to może starczyło
          najwyżej na 1 sztukę C-130J:(.


          > Nie wiem jak wy ale moim skromnym zdaniem C-130 będą
          świetnym uzupełnieniem
          > C-295 no i wkońu przestaną się z nas śmiać że na wojny
          jeździmy pociągami.
          > 40 mln $ to chyba dobra cena , może ktoś z was wie za
          ile Czesi dostaną Any-70?
          Czesi mają dostac je w ramach spłaty długu z czasów ZSRR
          (o ile w ogóle zacznie się produkcja An-70...bo coś
          ostatnio nie najlepiej to wyglada).
          A o cenach jeśli dobrze pamietam było na tym wątku:
          www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=531&w=2878391
        • dreaded88 An-70 06.11.02, 15:20
          Cenę szacuje się na jakieś 50-60 mln $.
          Jak będzie i czy samolot trafi do produkcji - Bóg jeden wie.
    • Gość: grogreg Pod warunkiem..... IP: proxy / 212.160.165.* 06.11.02, 14:32
      .... ze kupimu F-16. To w ramach tego nioprocentowanego kredytu.
      • michalgajzler Re: Pod warunkiem..... 06.11.02, 14:36
        Nie no, oficjalnie sprawa nie wiąże się z F-16;)).
        • Gość: grogreg Re: Pod warunkiem..... IP: proxy / 212.160.165.* 06.11.02, 15:10
          No jak nie jak tak?
          Zakup Hercukulesow mialby byc finansowany z pozostalosci po kredycie na F-16.
          • michalgajzler Re: Pod warunkiem..... 06.11.02, 15:21
            Gość portalu: grogreg napisał(a):

            > No jak nie jak tak?

            Ano tak;). (ja znam tylko tekst z wp, może gdzie indziej
            napisali więcej, na wp za wiele o finansowaniu nie widzę)


            "Generał zaznaczył jednak, że propozycja sprzedaży C-130,
            produkowanych przez ten sam koncern, co F-16, nie jest
            związana z ofertą samolotu bojowego: "To osobna sprawa,
            nie związana z F-16."

            ;)) Jakoś mnie to nie przekonało co powiedział pan generał.

            > Zakup Hercukulesow mialby byc finansowany z
            pozostalosci po kredycie na F-16.

            To coś ma z niego zostać?
            pozdr
      • Gość: Tommy F-16 IP: *.net.pl 06.11.02, 18:41
        Gość portalu: grogreg napisał(a):

        > .... ze kupimu F-16. To w ramach tego nioprocentowanego kredytu.

        No i luz, bardzo dobrze, bierzemy F-16 i Herculesy. Mnie sie tam bardzo podoba
        zaciesnianie przyjazni z USA. Boje sie tylko aby po raz kolejny nie przelozono
        przetargu na samolot wielozadaniowy, ale to juz inna bajka...

        PZDR
        Tommy
    • dreaded88 Bardzo dobra wiadomość 06.11.02, 15:37
      W tej chwili mamy 0 samolotów tej klasy, więc trzeba brać jak dają.
      C-130 K to w zasadzie wersja E dostosowana do brytyjskich wymagań. Samoloty
      weszły do służby w 2. połowie lat 60, zatem mogą spokojnie polatać jeszcze 10-
      15 lat.
      Oczywiście tak jak wszyscy bym wolał C-17 prosto z fabryki.
      • michalgajzler Re: Bardzo dobra wiadomość 06.11.02, 15:52
        dreaded88 napisał:

        > W tej chwili mamy 0 samolotów tej klasy, więc trzeba
        brać jak dają.

        Nie całkiem dają ale też dużo za nie nie chcą (z tego co
        właśnie czytam w Raporcie o wydatkach naszych sił
        zbrojnych i ich sensie np. harpoony kupowane bez
        przetargu to od 3 do 3,5 mln $ za sztukę, to te 40 mln $
        za Herculesy byłoby wyjątkowo racjonalne)

        > C-130 K to w zasadzie wersja E

        A nie raczej H z brytyjską awioniką?

        dostosowana do brytyjskich wymagań. Samoloty
        > weszły do służby w 2. połowie lat 60,

        Dostawy od 1966 do 1968, w sumie 66 sztuk.

        zatem mogą spokojnie polatać jeszcze 10-
        > 15 lat.
        > Oczywiście tak jak wszyscy bym wolał C-17 prosto z fabryki.

        :) Marzyciel:).
        pozdr
        • dreaded88 Re: Bardzo dobra wiadomość 06.11.02, 16:06
          michalgajzler napisał:

          >
          > Nie całkiem dają ale też dużo za nie nie chcą (z tego co
          > właśnie czytam w Raporcie o wydatkach naszych sił
          > zbrojnych i ich sensie np. harpoony kupowane bez
          > przetargu to od 3 do 3,5 mln $ za sztukę, to te 40 mln $
          > za Herculesy byłoby wyjątkowo racjonalne)

          3 miliony $ za sztukę ? Nie sypnął się ktoś ??? O.K., Herculesy będą po
          okazyjnej cenie :-)

          > > C-130 K to w zasadzie wersja E
          >
          > A nie raczej H z brytyjską awioniką?

          Rzeczywiście, chyba H. W tej chwili dysponuję tylko żródłami www a te są jak
          wiadomo niespójne :-)

          >
          > dostosowana do brytyjskich wymagań. Samoloty
          > > weszły do służby w 2. połowie lat 60,
          >
          > Dostawy od 1966 do 1968, w sumie 66 sztuk.
          >
          > zatem mogą spokojnie polatać jeszcze 10-
          > > 15 lat.
          > > Oczywiście tak jak wszyscy bym wolał C-17 prosto z fabryki.
          >
          > :) Marzyciel:).

          Jak zwykle :-)
          Pozdrawiam.
          • michalgajzler Re: Bardzo dobra wiadomość 06.11.02, 16:17
            dreaded88 napisał:

            > michalgajzler napisał:
            >
            > >
            > > Nie całkiem dają ale też dużo za nie nie chcą (z tego co
            > > właśnie czytam w Raporcie o wydatkach naszych sił
            > > zbrojnych i ich sensie np. harpoony kupowane bez
            > > przetargu to od 3 do 3,5 mln $ za sztukę, to te 40 mln $
            > > za Herculesy byłoby wyjątkowo racjonalne)
            >
            > 3 miliony $ za sztukę ? Nie sypnął się ktoś ??? O.K.,
            Herculesy będą po
            > okazyjnej cenie :-)
            >
            > > > C-130 K to w zasadzie wersja E
            > >
            > > A nie raczej H z brytyjską awioniką?
            >
            > Rzeczywiście, chyba H. W tej chwili dysponuję tylko
            żródłami www a te są jak
            > wiadomo niespójne :-)
            >
            Faktycznie różne rzeczy można tam spotkać:).
            Pozdr.
    • Gość: Szef Re: Herkules IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 06.11.02, 20:48
      C-17 w Polsce super dowcip.Prawda jest taka kasy na nowy sprzęt nie mamy i
      trzeba przejąć te C-130 i za jakieś 10-15 lat gdy An-70 i A-400 będą już w
      produkcji wybrać i kupić z pośród nich nowy samolot transportowy.
    • Gość: zwiadowca Re: Herkules IP: *.gl-jp.digi.pl 06.11.02, 21:46
      Wreszcie cos pozytywnego!! Znajda sie jak zwykle kolesie narzekajacy na to, ze
      bierzemy uzywany sprzet. No coz... skoro mnie nie stac na nowy samochod to
      kupuje uzywany. Herkulesy niczego sobie, podobaja mi sie. Beda dobrze wygladaly
      w zestawieniu z C-290 czy jak sie one nazywaja.
      Ale to nie jest jedyna zaleta zakupu F-16. Otwarta droga do JSF jest chyba
      nawet wazniejsza nic Herkulesy.
      Mialem okazje rozmawiac z francuskim pilotem na temat samolotu dla Polski. To
      bylo 6 lat temu (alez ten przetarg sie wlecze!!). Gosc lata na codzien na
      Miragach 2000-5, mial tez okazje poprobowac innych samolotow. Jego opinia: F-16
      lub F-18. Skoro juz nie stac nas na Hornety...
      • Gość: +++Ignorant Re: Herkules IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.11.02, 22:34
        Gość portalu: zwiadowca napisał(a):

        > Wreszcie cos pozytywnego!! Znajda sie jak zwykle kolesie narzekajacy na to,
        ze
        > bierzemy uzywany sprzet. No coz... skoro mnie nie stac na nowy samochod to
        > kupuje uzywany. Herkulesy niczego sobie, podobaja mi sie. Beda dobrze
        wygladaly
        >
        > w zestawieniu z C-290 czy jak sie one nazywaja.
        > Ale to nie jest jedyna zaleta zakupu F-16. Otwarta droga do JSF jest chyba
        > nawet wazniejsza nic Herkulesy.
        > Mialem okazje rozmawiac z francuskim pilotem na temat samolotu dla Polski. To
        > bylo 6 lat temu (alez ten przetarg sie wlecze!!). Gosc lata na codzien na
        > Miragach 2000-5, mial tez okazje poprobowac innych samolotow. Jego opinia: F-
        16
        >
        > lub F-18. Skoro juz nie stac nas na Hornety...

        Witam!

        Nie rozumiem, nad czym niektórzy biadają...

        Przecież, gdy dopiero teraz wycofuje się pamiętajace Wietnam C130, to znaczy,
        że nasze mogą latać jeszcze przez prawie 20 lat!

        A to jest bardzo dużo!
        Policzmy:
        6 Herculesów wcenie taniej niż jeden nowy.., tak?
        Każdy z nich jest wylatany dopiero w połowie.., tak?
        Zatem 6x 50% = 3.., tak?

        No to skoro kupilismy 3 samoloty w cenie niższej niż niż jeden...
        To trzeba przyznać, że zrobiliśmy zankomity interes...
        I zaoczędziliśmy 6x50= 300 - 40 = 260 mln$

        To na co przeznaczymy tę ćwiartkę..?

        Na modernizację floty..?
        Na nową rakietę..?

        POzdrawiam!

        Ignorant
        +++

        PS Takie ineteresy powinniśmy robić jak najczęściej i cieszyć, że mamy taką
        możliwość i jeszcze modlić byśmy mieli takie możliwości w przyszłości...
        A prestiż?
        Przecież najbogatsi Amerykanie latają głownie na 20 letnich Herculesach...
        Pozatem dla potencjału wojennego liczą się możliwości transportowe, a nie wiek
        sprawnego i niezawodnego jeszcze dlugo sprzętu...
        Pozatem sojusznicy jeszcze długo będą używać tego modelu, więc serwisu nie
        zabraknie...
        A ileż taniej..?
        • dreaded88 C-130 J = 55-60 mln $ 07.11.02, 13:50
          Herculesy powinny być mniej więcej tak długowieczne jak DC-3, więc wersja K są
          znakomitym rozwiązaniem przejściowym.
          • Gość: +++Ignorant Re: C-130 J = 55-60 mln $ IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.11.02, 22:19
            dreaded88 napisał:

            > Herculesy powinny być mniej więcej tak długowieczne jak DC-3, więc wersja K

            > znakomitym rozwiązaniem przejściowym.

            Sława!

            Dlaczego przejściowym..?

            Tzn nie mam na myśli konkretnego typu samolotu ale metodę pozyskiwania...

            Przecież nie musimy mieć najnowszego krzyku mody!

            Szczególnie w sprzęcie pomocniczym, a do takiej kategorii należy zaliczyć
            środki transporu...

            Myślę, że moje wyliczenie dowodnie pokazuje jak jest to korzystne, szczególnie
            po Twojej korekcie ceny...

            Pozdrawiam!
            Ignorant
            +++
            • dreaded88 Re: C-130 J = 55-60 mln $ 08.11.02, 15:09
              Nie chodzi mi o to, co moda wykrzykuje, ale np. o to, że za kilka-kilkanaście
              lat pojawią się czołgi aeromobilne o masie rzędu 40 ton, które do Herculesa
              nijak nie wejdą. I trzeba będzie kupić np. A-400.
    • maniek182 Re: Herkules 07.11.02, 00:24
      sluszna decyzja gdyz dopiero za rok przyleca do nas pierwsze Casy C295.I nie wiem co wszyscy chca od tych leopardow.W tej chwili to najnowoczesniejsze i najlepsze czolgi w Posce.
      • Gość: Tommy Re: Herkules IP: *.net.pl 07.11.02, 10:30
        maniek182 napisał:

        > sluszna decyzja gdyz dopiero za rok przyleca do nas pierwsze Casy C295.I nie
        wi
        > em co wszyscy chca od tych leopardow.W tej chwili to najnowoczesniejsze i
        najle
        > psze czolgi w Posce.

        To, ze moj dziadek, czolgista z 1939r przewraca sie pewnie teraz w grobie. I
        nie tylko on podejrzewam... Trzeba miec jakis honor.
        Na razie powinnismy bawic sie w Twardego, a pozniej sami cos wymyslic lub wziac
        moze w przyszlosci Abramsy od kumpli zza oceanu. Takie jest moje zdanie.

        PZDR
        Tommy
        • Gość: Słoju Re: Herkules IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 07.11.02, 10:37
          > To, ze moj dziadek, czolgista z 1939r przewraca sie pewnie teraz w grobie. I
          > nie tylko on podejrzewam... Trzeba miec jakis honor.
          > Na razie powinnismy bawic sie w Twardego, a pozniej sami cos wymyslic lub
          wziac
          >
          > moze w przyszlosci Abramsy od kumpli zza oceanu. Takie jest moje zdanie.
          >
          > PZDR
          > Tommy
          Nie wiem co z czołgistami australijskimi, greckimi, kanadyjskimi, holenderskimi
          i paroma innymi co używaja niemieckiegio sprzętu od wielu lat.
          Pozdr.
          • Gość: Maks Re: Herkules IP: *.pl 07.11.02, 15:16
            Gość portalu: Słoju napisał(a):

            > Nie wiem co z czołgistami australijskimi, greckimi, kanadyjskimi,
            >holenderskimii paroma innymi co używaja niemieckiegio sprzętu od wielu lat.

            Jak to co - oni nie mają dziadków w grobie.

            • Gość: Słoju Re: Herkules IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 08.11.02, 09:29
              A gdzie?
        • maniek182 Re: Herkules 07.11.02, 15:42
          Patrząc w ten sposób to tak samo na widok T-72(z których robione są Twarde)twój i wiele innych żolnierzy II Rzeczpospolitej powinno przewracac się w grobie ponieważ Rosja w jeszce bardziej zdradziecki i tchórzliwy sposób nas napadła w 1939 i tesz naszych mordowała.Nawet można się pokuśić do stwierdzenia,że gdzyby nie wsadzili nam noża w plecy to obronilibyśmy się od Niemców bo wiele źródeł mówi,że 17 września zostało im paliwa i amunicji zaledwie na tydzień prowadzenia walk.A tydzień Polska by wytrzymała.Czasy się zmieniają a krzywdę nam nie zrobił naród niemiecki tylko banda homoseksualistów Hitlera.
          • Gość: Tommy Re: Herkules IP: *.net.pl 07.11.02, 20:33
            maniek182 napisał:

            > Patrząc w ten sposób to tak samo na widok T-72(z których robione są Twarde)
            twój
            > i wiele innych żolnierzy II Rzeczpospolitej powinno przewracac się w grobie
            po
            > nieważ Rosja w jeszce bardziej zdradziecki i tchórzliwy sposób nas napadła w
            19
            > 39 i tesz naszych mordowała.Nawet można się pokuśić do stwierdzenia,że gdzyby
            n
            > ie wsadzili nam noża w plecy to obronilibyśmy się od Niemców bo wiele źródeł

            > wi,że 17 września zostało im paliwa i amunicji zaledwie na tydzień
            prowadzenia
            > walk.A tydzień Polska by wytrzymała.Czasy się zmieniają a krzywdę nam nie
            zrobi
            > ł naród niemiecki tylko banda homoseksualistów Hitlera.

            Tylko jak Pan Hitler przejezdzal to nawet w Gdansku tlumy wiwatowaly, 99%
            poparcia dla niego, tylko ciut gorzej niz dla pana Saddama:) Nie lubie Niemcow
            i takie jest moje zdanie. Z Rosjanami bylismy zwiazani przez 50 lat i stad mamy
            ten a nie inny sprzet. A Niemcy leja na nas rowno, a dla tych co ich tak lubia
            to radze pojechac do pracy tam i zobaczyc jak Polaczkow tam traktuja.
            Powtarzam to jest tylko moje prywatne zdanie.

            Tommy
    • Gość: alfrred Re: Herkules IP: *.bmj.net.pl 07.11.02, 11:02
      Gość portalu: Tommy napisał(a):

      > No wreszcie sie doczekamy jakiegos transportowca z prawdziwego zdarzenia.
      USA
      > maja nam sprzedac kolo 6 sztuk uzywanch Herculesow C-130K. Pewnie zaraz
      > odezwa sie Ci, mowiacy o braniu kazdego zlomu z zagranicy, ale ja uwazam ze
      > to lepsze niz te szkopskie Leopardy. Przynajmniej nie trzeba bedzie w razie
      > wojny wynajmowac ukrainskich samolotow transportowych.
      >
      > Tommy
      Kochany! a z kim Ty chcesz wojować. Chyba że chodzi o szybki eksport mięsa
      armatniego do Iraku.
      • Gość: zwiadowca Leopard IP: *.gl-jp.digi.pl 07.11.02, 17:03
        Darowanemu koniowi nie patrzy sie w zeby. Gdybysmy jednak obejrzeli uzebienie
        tego knia okazaloby sie, ze warto bylo podarunek przyjac. Pewnie, ze nie jest
        to najnowsza wersja, ale i tak jest to bardzo porzadny sprzet. Osobiscie uwazam
        Leopardy za najlepsze czolgi zasadnicze naszych czasow. Challengery sa za wolne
        i ciezkie, Abramsy sa napedzane paliwozernymi i bardziej zawodnymi turbinami
        gazowymi, a o Leclercach lepiej w ogole nie wspominac.
        Inna sprawa, ze czasy takich maszyn wlasnie mijaja. Bo jak tu przewiezc szybko
        duza ilosc Leopardow do Afganistanu? I co potem z nimi poczac? Mimo to uwazam,
        ze nalezy miec czolgi na stanie. A na skonstruowanie polskiego czolgu nas nie
        stac i jestesmy na to za slabi technologicznie.
        • Gość: Słoju Re: Leopard IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 08.11.02, 09:34
          > Inna sprawa, ze czasy takich maszyn wlasnie mijaja. Bo jak tu przewiezc
          szybko
          > duza ilosc Leopardow do Afganistanu? I co potem z nimi poczac? Mimo to
          uwazam,
          > ze nalezy miec czolgi na stanie.
          Ich czas na pewno nie mija. Po co w takim razie, w ramach przygotować do wojny
          z Irakiem amerykanie w rejonie Zatoce Perskiej trzymają sprzęt dla 3 ciężkich
          brygad (uzbrojonych w Abramsy). Na armie Saddama nie wystarczą lekkie czy nawet
          średnie brygady US Army.
          pozdr.
    • Gość: Szef Używany sprzęt IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 07.11.02, 17:17
      No cóż jeśli chodzi o ten nasz super "nowy" sprzęt od naszych sojuszników to do
      każdego przypadku należy spojrzeć inaczej:
      1.Fregaty - 2 duże okręty + 4 śmigłowce , transfer w 100% prawidłowy , wkońcu
      możemy porzegnać Warszawke (podobno już niedługo popłynie do Indii) a my możemy
      bez żadnych kompleksów płynąć na jakąś blokade morską ( i przy okazji wojenke)
      2.Leopardy - w końcu jakiś dobry sprzęt dla dzielnych czołgistów , jeszcze
      tylko przydałoby się troche kasy na modernizacje przynajmniej do standardu A5
      3.Kobbeny - tu można się spierać czy dobrze wybrano, czy nie można było kupić 1-
      2 Gotlandy ?
      4.Herculesy - bardzo prosze !!!
      5.Mangusty - podobno też być może przejmiemy 12-16 egzemplarzy
      • dreaded88 Re: Używany sprzęt 07.11.02, 17:27
        Do fregat, szefie, kup najpierw nową elektronikę, Phalanxy nowsze niż mk 15,
        rakiety - bo inaczej marnie widzę ową wojenkę. Chyba że spróbujemy inwazji na
        Estonię.
        Co do reszty - I divide your opinion :-)
        • dreaded88 Mangusty=Radio Erewań ? n/t 07.11.02, 17:28
        • maniek182 Re: Używany sprzęt 07.11.02, 18:25
          Fakt te fregaty zwodowane zostaly w latach 70 ale i tak sa najnowoczesniejszymi okretami bojowymi polskiej floty.Ich elektronika jest bardziej zaawansowana nisz ta postsowiecka czy nasza.
          Co do rakiet to przecież kupujemy od Szwedów Rbst-15(całkiem niezłe zabawki)więc problem z pokpr znika.Problem może być z Standardami p-p ale z naszą polskączęstością ćwiczeń ogniowych(1 góra dwie rakiety na rok)prędko nam ich niezabraknie.
          Ja traktuje te fregaty jako element przejściowy bo po wycofaniu paliwożernwj Warszawy nie mielibysmy żadnych bojowych oktętów nawodnych(nie licząc Kaszuba i 4 Orkanów ale przecież ciągle nieuzbrojonych jescze w Rbsy)a do wcielenia nowych korwet znając ogromne chęci decydentów do obcinania i zawieszania programów zbrojeniowych bo pielegniarki strajkują minie sporo czasu.Mam smutne przeczucie,że projekt 621 podzieli los projektu620(Kaszub) i zostanie wcielony tylko jeden okręt.
          • dreaded88 Nie do końca 08.11.02, 15:04
            Nie słyszałem o projekcie przezbrojenia fregat w RBS-y. Prawdopodobnie
            wymagałoby to dużej ingerencji w systemy ( na takich gratach się nie opłaca
            tego robić ). Obie jednostki bedą używać Harpoonów, które MW musi kupować z
            wolnej ręki.
            • Gość: Słoju Re: Nie do końca IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 08.11.02, 15:10
              dreaded88 napisał:

              > Nie słyszałem o projekcie przezbrojenia fregat w RBS-y. Prawdopodobnie
              > wymagałoby to dużej ingerencji w systemy ( na takich gratach się nie opłaca
              > tego robić ). Obie jednostki bedą używać Harpoonów, które MW musi kupować z
              > wolnej ręki.
              Musi czy chce? Pytam się poważnie. Nic o tym nie słyszałem, ale to kolejna
              rakieta (po izraelskich ppanc) kupowana z wolnej ręki, co jest naganną praktyką.
              Pozdr
              • dreaded88 Vide ostatni "Raport" 08.11.02, 15:55
                Zakup "Harpoonów" bez przetargu w cenie 3-3.5 mln $ na okręt ( zapewne całe 8
                sztuk ).
                Nie za bardzo jest jak urządzić przetarg z uwagi na ograniczony krąg
                producentów "Harpoona" :-)
                • Gość: Słoju Re: Vide ostatni 'Raport' IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 08.11.02, 16:06
                  dreaded88 napisał:

                  > Zakup "Harpoonów" bez przetargu w cenie 3-3.5 mln $ na okręt ( zapewne całe 8
                  > sztuk ).
                  > Nie za bardzo jest jak urządzić przetarg z uwagi na ograniczony krąg
                  > producentów "Harpoona" :-)
                  Masz rację w tej sytuacji nie ma wyboru. Myślałem, że kupuja jakąś większą
                  partię do uzbrojenia innych jednostek (po prostu raport własciwie przeglądam a
                  nie czytam z powodów o których pisaliście z Michałem).
                  pozdr
            • maniek182 Re: Nie do końca 08.11.02, 16:54
              Masz racje nie pomyslalem o tym.Ale w końcu Harpoony nie są takie złe.Napewno lepsze od P-21 czy P-22.A przynajmniej jest jakiś impuls do kupenia czegokolwiek.
              • dreaded88 Bez dwóch zdań 08.11.02, 17:07
                Nie śmiem nawet porównywać Harpoona z sowieckim złomem z lat 60.
                Mało tego, Harpoon w najnowszych wersjach ma kilka możliwości, których brakuje
                RBSowi. Po pierwsze - wersja podwodna. Po drugie - wersje SLAM, czyli takie,
                którymi można razić cele lądowe.
                • maniek182 Re: Bez dwóch zdań 08.11.02, 17:20
                  Ale nie ulega wątpliości,że i tak najlepsze pokpry ma Rosja.Ich rakiety są szybsze,mają większy zasięg i silniejszą głowicę bojową(Moskit czy nowy Oniks-jachont)
                  • dreaded88 Pażiwiom-uwidim 08.11.02, 17:29
                    Kornety itp. też podobnież świetne, a zdarza im się często spaść od dwu do
                    kilkuset metrów od wyrzutni. Realne charakterystyki bojowe nowego rosyjskiego
                    sprzętu - niezawodność, odporność na zakłócenia - to wielka niewiadoma. Moskity
                    mają zresztą pewne organiczne wady - np. przeładowywanie wyrzutni poza bazami,
                    o wielkiej masie nawet nie wspominając.
                    Do wyliczanki durzuciłbym jeszcze Kluby, w których zakochali się Hindusi -
                    również na części toru lotu naddźwiękowe.
                    • maniek182 Re: Pażiwiom-uwidim 08.11.02, 19:16
                      CZytales morze Clancy'ego"Czerwony sztorm"(dop tego autora nie mozna miec watpilwosci)jezeli nie to owoem w skrocie ze jest to probe przedstawinia jednej z mozliwosci jak mogla wygladac III WS.Ale motyw tam jest taki ze ameerykanska grupa bojowa lotniskowca z francusim Fochem zostaje rozbita wlasnie przez pociski AS-6 przenoszone przez Tu-22M4.Foch zostal zatopiony a amerykanski carrier zostal mocno uszkodzony.Zaden Tu-22 niezostal zniszczony ani przez pociski woda-pow ani przez F-14.
        • michalgajzler Re: Używany sprzęt 09.11.02, 12:49
          Jeszcze amunicję 76mm należałoby kupić bo jej tez nie
          przejeli;), dostawy MU-90 jeszcze nie było...
      • Gość: Maks Re: Używany sprzęt IP: *.pl 07.11.02, 19:48
        Gość portalu: Szef napisał(a):
        > 5.Mangusty - podobno też być może przejmiemy 12-16 egzemplarzy

        Może podasz jakieś źródła tej informacji, może linki.
        • Gość: Szef Re: Używany sprzęt IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 07.11.02, 20:16
          Jeśli chodzi o Mangusty czytałem o tym w Raporcie WTO nr 8/2001.

          Maniek mylisz się mamy 3 Orkany i z tego co ostatnio wyczytałem to do dziś nie
          kupiliśmy RBSów !!! Przyczyna standardowa - brak kasy ! Podobno dlatego mają
          sprzedać Orła by za tą kase kupić rakiety (fajnie co ?).

          • Gość: +++Ignorant Panowie zlitujcie się dajcie link do Raportu!/nt IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.11.02, 22:26
            • Gość: Ed Re: Panowie zlitujcie się dajcie link do Raportu! IP: gw:* / 192.168.115.* 07.11.02, 22:50
              RAPORT jest dostepny wyłacznie w wersji papierowej. :(
              Doradzam wizytę w kiosku RUCH-u
              • Gość: +++Ignorant Re: Panowie zlitujcie się dajcie link do Raportu! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.11.02, 22:54
                Gość portalu: Ed napisał(a):

                > RAPORT jest dostepny wyłacznie w wersji papierowej. :(
                > Doradzam wizytę w kiosku RUCH-u

                Dziękuję!
          • maniek182 Re: Używany sprzęt 08.11.02, 01:12
            Ej stary wez prosze niezałamuj mnie.Sprzedaż Orła bedzie największym błędem od czasu spłodzenia Leppera(nie sory mowie powaznie).Tosz to nowiutki okrecik z 1986 roku
            jak morzna go sprzedać bez przesady.Bez takich horrorów proszę.Okręt lepszy nisz te zakichane norweskie stateczki dla lilipótów.Bardzo trudny do wykrycia z powodu pokryciem kadłuba farbą pochłaniającą fale dźwiękowe.Przecież udokumentowany jest przypadek kiedy (niepamietam dokładnie ale chyba jusz w latach 90)w środku Grupy Uderzeniowej lotniskowca flotyUSA na MOrzu Śródziemnym wypłynął niechcący(drobna awaria lub błąd przy sterach głębokości)właśnie okręt podwodny typu 877 Kilo.Bagatela jankesi niewykryli aż do czasu gdy wypłynął.Takiego okrętu nie należy sprzedawać.Boże chyba pójde do mon-u i przykuje się kajdankami do kaloryfera.Jezu....
            • Gość: Szef Re: Używany sprzęt IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 08.11.02, 14:57
              Co do tego wynurzenia w gurpie uderzeniowej to dobre tyle tylko że podobne
              rzeczy robił Wilk na Baltopsie w 97 czy 98 gdy krążowniki Ticonderoga wykrywały
              go z odległości na której w te łódki trafiły by torpedy niekierowane.
              Co do sprzedaży Orła fakt jest to okręt nowoczesny jak na polskie warunki ale
              jest niemodernizowany.A z tego szumu wokół tej jednostki to nic nie rozumiem
              podaje to MON natomiast MW zaprzecza!
              • maniek182 Re: Używany sprzęt 08.11.02, 15:15
                Jeżeli chodzi o wykrywanie okrętów podwodnych to Bałtyk jest najtrudniejszym do tego akwenem(naprawde opieram się na opiniach z Ntw).TO lepiej wsadzic do Orła trochę zabawek od Thalesa czy Atlasa niż sprzedawać.Marynarka na to niepozwoli bo jej chef to jedyny dowodca w naszym kraju z jajami i pomimo najmniejszego budzetu marynarka robi najwiecej jezeli cchodzi o modernizacje i zakupy nowych okretow i uzbrojenia(torpedy,pokpr itd.).Wiec to raczej jakis przydupas z monu palnął głupotę no jusz troszkę lepiej się poczułem...
                • michalgajzler Re: Używany sprzęt 09.11.02, 13:02
                  maniek182 napisał:

                  .Wiec to raczej jakis przydupas z monu p
                  > alnął głupotę no jusz troszkę lepiej się poczułem...

                  He, he, to był wiceminister;)...(opowiadał to w radiu),
                  ręce mi opadłly;).
                  Pozdr.
                  • maniek182 Re: Używany sprzęt 11.11.02, 19:18
                    Szczerze mówiąc teraz to sam niewiem co o tym myśleć ponieważ w najnowszej listopadaowej NTW Kiński pisze,że może trzeba gi sprzedać.Nie wiem jeżeli za to na 100% kupili by pokpry to może to i dobry pomysł... NIe wiem oprostu pierwszy raz nie wiem co o tym myśleć...
                    • Gość: Szef Re: Używany sprzęt IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 12.11.02, 17:03
                      I tu trzeba sobie zadać pytanie czy nie mamy kasy na kupno RBSów i trzeba Orła
                      sprzedać ?
                      I jeszcze coś , czy Orzeł nie mógłby służyć do szkolenia marzynarzy NATO i co
                      za tym idzie część kasy na jego służbę nie mogłoby pochodzić z centralnych
                      funduszy sojuszu.Przecież NATO już od dawna używa AWACSów a i przymieża się do
                      kupienia z centralnych funduszy samolotów E-8 Joint STARS.
                      • maniek182 Re: Używany sprzęt 13.11.02, 01:36
                        Ale taniej by im wyszło kupić od ruskich taki sam tylko że nowy okręt(mało takich rdzewieje w bazach rosyjdkiej floty).Co do Joint stars to pewnie ze powinien byc kupiony z funduszu Nato bo jest to powietrzne centrum dowodzenia nato(w uproszczeniu)wiec kto ma za to placici jak nie nato.
                        • Gość: Szef Re: Używany sprzęt IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 13.11.02, 18:25
                          Ruskie mimo braku kasy to okrętów typu 877 "Kilo" nie opychają byle
                          komu.Pozatym te okręty są jednymi z nielicznych które jeszcze pływają.
                          A po co mają kupować następny jak u nas , w końcu jesteśmy w NATO , mamy taki
                          sprzęt i do tego potrafimy go naprawić. Gdyby kupili nowy to i tak by poszło
                          sporo kasy na naprawy a kto by to robił bo wątpie aby to była Polska.
                          • Gość: Maks Re: Używany sprzęt IP: *.pl 14.11.02, 18:19
                            Kilka słów komentarza.
                            www.polska-zbrojna.pl/artykul.html?id_artykul=994
    • Gość: Szef Orzeł IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 20.11.02, 10:07
      Przypadkiem wczoraj miałem w ręku Ratort WTO nr 11 i już nic nie wiem kto chce
      Orła sprzedać a kto nie! O ewentualnej sprzedaży mówi rzecznik MW , natomiast
      zaprzeczają to w Warszawce.Podobno miałby być sprzedany do USA gdzie ma zostać
      przebadana konstrukcja gdyż wszystko wskazuje na to że Amerykańce chcą wejść na
      rynek konwencjonalnych OP a okręty typu Kilo należą do najlepszych na świecie.
      • dreaded88 Re: Orzeł 20.11.02, 16:19
        Wersja amerykańska w tej postaci wydaje mi się być jakimiś srutami-pierdutami,
        przecież amerykańskie konsorcjum One Equity Partners kupiło sobie stocznię HDW,
        budującą najnowocześniejsze obecnie konwencjonalne okręty podwodne, U-212/214,
        z AIP - po co im sowiecka technologia sprzed 20 lat ? Co najwyżej "Orzeł"
        mógłby robić za pozoranta przeciwnika, jak w lotnictwie kiedyś dzierżawione od
        Izraela Kfiry. Gdyby udało im się go nabyć za parę dolców, czemu nie ?
        • Gość: Szef Re: Orzeł IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 20.11.02, 17:24
          Teog nie wiem , ale Amerykańce coś ostatnio dużo inwestują bo kupili projekt
          korwety Visby od Szwecji.
          • dreaded88 Re: Orzeł 20.11.02, 17:38
            Bo u nich nie robi się w zasadzie okrętów innych niż duże pełnomorskie
            ( "Arleigh Burke" to obecnie najmniejszy seryjnie budowany typ nawodnego okrętu
            bojowego dla US Navy :-) ).
            Kiedy Saudyjczycy zamówili w USA 1000-tonowe korwety "Badr" była spora porażka,
            te jednostki są po prostu w wyniku braku doświadczenia konstruktorów i
            budowniczych przeciążone i złe. Skutek taki, że AS wyniosła się z zamówieniami
            do Francji.
            "Visby" ma dostarczyć dobrego okrętu littorialnego dla USN i pozwolić wejść na
            rynek.
    • michalgajzler Re: Herkules 06.02.03, 14:09
      Cytat ze strony MON-u:

      "Minister J. Szmajdziński stwierdził m.in., że resort ON
      ma na uwadze wyposażenie polskich sił powietrznych w
      samolot transportowy typu „Hercules” C13OE."
      Całość tutaj:
      www.wp.mil.pl/start.php
      Tak się zastanawiam, czy minister nie odróżnia po prostu
      wersji samolotu czy zmienił zdanie...
      • dreaded88 Re: Herkules 06.02.03, 16:23
        Reperkusje szczytu kopenhaskiego ujawniają, że członkowie ekipy JE L. Millera
        cierpią na niejakie trudności percepcyjne. Mam tylko nadzieję, że te Herculesy
        to my dostaniemy, a nie będziemy musieli ich komuś sprezentować.
        Może Amerykanie chcą się pozbyć pewnej ilości swoich stareńkich E ? Taka
        możliowść też wchodzi w grę.
        • michalgajzler Re: Herkules 06.02.03, 16:49
          dreaded88 napisał:

          > że członkowie ekipy JE L. Millera
          Jego Ekscelencji?;-)) Dobre...


          Mam tylko nadzieję, że te Herculesy
          > to my dostaniemy, a nie będziemy musieli ich komuś
          sprezentować.

          Khe, khe... "Radio Erewań"?;)

          > Może Amerykanie chcą się pozbyć pewnej ilości swoich
          stareńkich E ?
          Lata ich jeszcze sporo. Najbliżej nas C-130E regularnie
          stacjonują w GB.

          >Taka
          > możliowść też wchodzi w grę.
          Jakoś średnio w to wierzę (C-130J zamawiali chyba w
          wersjach specjalnych, a co jak co ale samolotów
          transportowych chybaby raczej nie
          redukowali...chociaz...). Zobaczymy.
          Pozdr.
          • dreaded88 Re: Herkules 06.02.03, 17:01
            michalgajzler napisał:

            >
            > Khe, khe... "Radio Erewań"?;)

            Wiadomości TVP wystarczą :-)

            > > Może Amerykanie chcą się pozbyć pewnej ilości swoich
            > stareńkich E ?
            > Lata ich jeszcze sporo. Najbliżej nas C-130E regularnie
            > stacjonują w GB.
            >
            > >Taka
            > > możliowść też wchodzi w grę.
            > Jakoś średnio w to wierzę (C-130J zamawiali chyba w
            > wersjach specjalnych, a co jak co ale samolotów
            > transportowych chybaby raczej nie
            > redukowali...chociaz...). Zobaczymy.

            Kolumbijczycy i Rumuni podostawali w darach od USA Herculesy pierwszych wersji
            (odpowiednio B/A)...
            Ja oczywiście wolę, żeby to były maszyny brytyjskie, nowsze i w lepszym stanie.
            Salut.
            • michalgajzler Re: Herkules 06.02.03, 17:14
              dreaded88 napisał:

              > michalgajzler napisał:
              >
              > >
              > > Khe, khe... "Radio Erewań"?;)
              >
              > Wiadomości TVP wystarczą :-)
              >

              > Kolumbijczycy i Rumuni podostawali w darach od USA
              Herculesy pierwszych wersji
              > (odpowiednio B/A)...

              B/A czy A/B? Co dostała Kolumbia szczerze mówiąc nie
              pamiętam ale rumuńskie C-130 to jest wersja B.
              > Ja oczywiście wolę, żeby to były maszyny brytyjskie,
              nowsze i w lepszym stanie.

              Też bym wolał. Część służących jeszcze C-130E zdaje się
              że ma na swoim koncie Wietnam (chociaż brytyjskie K też
              nie jedno przeszły ale mają sławę bardzo dobrze utrzymanych)
              Pozdr.
              • dreaded88 Re: Herkules 06.02.03, 18:01
                Faktycznie, oba kraiki mają w inwentarzu wersję B.
                Brytyjskie K miały na koncie zapewne Falklandy, ale tak czy inaczej zdaje się
                część z nich stoi od jakiegoś czasu jako skład zdatny do lotu.
                Pozdr.
                • michalgajzler Re: Herkules 06.02.03, 18:05
                  dreaded88 napisał:

                  > Faktycznie, oba kraiki mają w inwentarzu wersję B.
                  > Brytyjskie K miały na koncie zapewne Falklandy,

                  i uboczną działalność w Afryce - zrzuty żywności;).
                  Zawsze można dorobić:).
          • michalgajzler Re: Herkules 06.02.03, 17:08
            michalgajzler napisał:

            > dreaded88 napisał:
            >

            > > Może Amerykanie chcą się pozbyć pewnej ilości swoich
            > stareńkich E ?
            Uściśle moją myśl;). Dotychczas mowa była o samolotach
            przejmowanych w rozliczeniu za C-130J przez LM
            (brytyjskie K, włoskie H - te powędrowały juz chyba do
            Brazylii). Rozważania o E oznaczałyby chyba małą zmianę
            dostawcy;). Chociaż właściwie pieniądze miały pochodzić z
            osławionego kredytu...więc to nie taka wielka różnica;).
            Osobiście skłaniam się raczej ku temu że nasi decydenci
            lekko bredzą;).
      • Gość: Bartek Re: Herkules IP: *.bci.net.pl 06.02.03, 18:57
        michalgajzler napisał:

        > Cytat ze strony MON-u:
        >
        > "Minister J. Szmajdziński stwierdził m.in., że resort ON
        > ma na uwadze wyposażenie polskich sił powietrznych w
        > samolot transportowy typu „Hercules” C13OE."
        > Całość tutaj:
        > <a
        href="http://www.wp.mil.pl/start.php"target="_blank">www.wp.mil.pl/start.php
        > </a>
        > Tak się zastanawiam, czy minister nie odróżnia po prostu
        > wersji samolotu czy zmienił zdanie...

        Pomysł zakupu używanychh C-130 jest ch...
        C-130K są bardzo wyeksplatowane, C-130B/C-130E też. Samoloty te będzie trzeba
        wyremontować, koszty eksplotacji będą dość znaczne.
        Rumunii podobno narzekają na C-130B że są stare i się psują.
        Cena wcale nie jest atrakcyjna, bo pewnie nie obejmuje remontów i logistyki.
        Mało nam używanego sprzetu???
        Jak cos to nowe samoloty!!!
        Sądzę że 6 AN-70 lub A400M byłby budżetowo osiągalny (ok.2008-2010), a puki co
        8 C-295, 10 AN-26 oraz kilka M-28 musi wystarczyć.

        Patrzcie bardziej ekonomicznie.

        Pozdrawiam:)

        Bartek
        • michalgajzler Re: Herkules 06.02.03, 20:41
          Gość portalu: Bartek napisał(a):


          > Pomysł zakupu używanychh C-130 jest ch...
          > C-130K są bardzo wyeksplatowane, C-130B/C-130E też.

          Akurat brytyjskie K są uważane za dobrze utrzymane.

          >Samoloty te będzie trzeba
          > wyremontować, koszty eksplotacji będą dość znaczne.

          Remont silników po 4-5 latach eksploatacji i
          modernizacja awioniki (przytaczam za Raport- wto), aha
          jeszcze demontaż osprzętu do przewozu ciężkiego sprzętu.

          > Rumunii podobno narzekają na C-130B że są stare i się
          psują.

          Bo są jeśli dobrze pamiętam 10 lat starsze od K i odstały
          swoje. Ale do Afganistanu Rumuni mogli poleciec o
          własnych siłach.

          > Cena wcale nie jest atrakcyjna, bo pewnie nie obejmuje
          remontów i logistyki.

          Cena obejmuje (obejmowała?) 6 samolotów, pakiet
          logistyczny, zapas części zamiennych oraz szkolenie.
          (znowu za Raport-wto 12/2002)

          > Mało nam używanego sprzetu???

          a stać nas w tej chwili na 5/6 nowych C-130J (jak narazie
          jedyny realnie dostępny samolot tej klasy na rynku) po ok
          50mln$ za sztukę? Poza tym to ten używany sprzęt chyba
          nie jest aż tak kontrowersyjny.
          > Jak cos to nowe samoloty!!!

          Patrz wyżej. A kto nie chciałby nowych:).

          > Sądzę że 6 AN-70 lub A400M byłby budżetowo osiągalny
          (ok.2008-2010),

          O ile w ogóle powstaną;-) - jeden ma ciągłe problemy i
          cierpi na niedofinasowanie a drugi wciąż na deskach
          kreślarskich.

          a puki co
          > 8 C-295, 10 AN-26 oraz kilka M-28 musi wystarczyć.

          Spróbuj załadować do C-295 coś większego od Honkera z
          brezentowym dachem;-). A Any odchodzą wkrótce na emeryturę.
          >
          > Patrzcie bardziej ekonomicznie.

          Jak najbardziej, tylko patrzmy rówiez realistycznie.
          Pozdr.
          • dreaded88 Re: Herkules 07.02.03, 17:01
            Aleśmy się na ten temat powyżej napisali.
            Popieram kolegę w całej rozciągłości, choć wolałbym A-400 M od ręki :-)
            Ciekawe jak resurs pozostał tym C-130 K ?
            • michalgajzler Re: Herkules 07.02.03, 17:40
              dreaded88 napisał:


              > Popieram kolegę w całej rozciągłości, choć wolałbym
              A-400 M od ręki :-)

              Taaaaaa:-). ja bym chciał najpierw zobaczyć jego oblot;).
              > Ciekawe jak resurs pozostał tym C-130 K ?

              Raport pisał o 15 latach - tyle mogą podobno polatać. Ale
              ile mają jeszcze godzin resursu? Piorun wie:\
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka