Dodaj do ulubionych

polish (military) jokes

14.01.03, 14:52
Poniżej przedstawiam kilka dowcipów o Polakach, które socjolodzy zbierali
wśród żołnierzy państw NATO biorących udział w ćwiczeniach w Polsce
(temat z jednej z prac magisterskich).


P: Jak można zatrzymać słynną polską kawalerię?
O: Należy wyłączyć karuzelę.

P: Dlaczego Niemcy podbili Polskę tak szybko?
O: Maszerowali tyłem, więc Polacy myśleli, że uciekają.

Amerykanin, Francuz i Polak uciekli z obozu jenieckiego. Wieczorem schronili
się na trzech sąsiednich drzewach. Nagle nadszedł niemiecki patrol i zbliżył
się do drzewa, na którym siedział Amerykanin. Niemiecki oficer
krzyknął „Złaź, wiemy że tam jesteś!”. Przytomny Amerykanin zawołał „ćwir,
ćwir, ćwir” i Niemcy, sądząc że to tylko ptak, poszli dalej, do drzewa, na
którym siedział Francuz. Niemiecki oficer krzyknął „Złaź, wiemy że tam
jesteś!”. Francuz odezwał się: „uhuu, uhuuu” i Niemcy, sądząc że to sowa,
poszli dalej, do drzewa, na którym siedział Polak. Niemiecki oficer
krzyknął „Złaź, wiemy że tam jesteś!”. Nastała chwila ciszy, a potem
sceniczny szept: „chłopaki, jak to cholera robi ten dzięcioł?”

Amerykanin, Francuz i Polak zostali złapani przez Niemców w czasie ucieczki z
obozu. Komendant wyznaczył im karę – trzy miesiące karceru. Że jednak sam
szanował ich odwagę, pozwolił im na jedno życzenie przed zamknięciem.
Amerykanin rzekł: „Chcę mieć skrzynkę piwa na każdy dzień”. Francuz
rzekł: „Chcę, żeby mi codziennie dostarczano panienkę”. Polak rzekł: „Chcę
mieć na każdy dzień karton papierosów”. Życzeniom wszystkich stało się
zadość. Po upływie kary karcer zostaje otwarty – Amerykanin wyczołguje się,
kompletnie pijany. Francuz wypełza z ukrycia, bardzo zmęczony i bardzo
szczęśliwy. Wypuszczony Polak chwyta za klapy pierwszego z brzegu
niemieckiego strażnika: „Przepraszam, czy ma pan zapałki?!”

P: Jaką prędkość rozwijają polskie samoloty?
O: To zależy od gatunku papieru.

P: Czy w polskim lotnictwie walczyli piloci-samobójcy?
O: Tak. Kamikaze-rekordzista odbył 37 udanych misji.

Polska załoga wyleciała na rozpoznanie ruchów niemieckich wojsk. Zapomnieli
jednak o mapie i gdy udało im się znaleźć kolumnę czołgów nie wiedzieli jak
określić jej położenie. Nagle nawigator wpadł na pomysł – wziął kredę i
namalował X na dnie kadłuba: „Teraz wiemy, że są oni dokładnie pod nami, więc
wystarczy że wrócimy jutro w to samo miejsce z bombami”. „Ty głupku” –
odpowiada mu dowódca – „Skąd możesz wiedzieć, że do jutra gdzieś nie odjadą?”
[inna wersja „Skąd wiesz, że jutro dostaniemy ten sam samolot?”].

Komunikat polskiego ministerstwa lotnictwa: „Wczorajszej nocy, w czasie
ćwiczeń, nasz samolot omyłkowo zrzucił bombę na warszawski cmentarz. Ekipy
ratownicze odnalazły jak dotąd 145 000 ciał”.

P: Czy polskiego karabinu da się używać przez dziesięć lat bez czyszczenia?
O: Nie wiadomo, ale próby wciąż trwają.

Najnowszy polski wynalazek: latarka zasilana energią słoneczną.

P: Co zrobić gdy Polak rzuci w ciebie metalowym kółkiem?
O: Uciekać – na pewno trzyma granat w zębach.

P: Co należy zrobić gdy Polak rzuci w ciebie granatem?
O: Podnieść granat, wyciągnąć zawleczkę i odrzucić z powrotem.

Instrukcja obsługi polskiego wykrywacza min:
1. Zatkać uszy.
2. Ruszyć powoli przed siebie przez pole minowe:
3. Uważnie obserwować co dzieje się z wykrywaczem idącym przed tobą.

P: Dlaczego Polacy jedzą móżdżek?
O: Bo nikt im nie wytłumaczył do czego on naprawdę służy.

Dowcip niemiecki:
P: Dlaczego Polacy sprowadzają z Niemiec czołgi „Leopard”?
O: Bo polski rynek na Mercedesy i BMW już się nasycił.
O: Bo amerykański M1 nie mieści się na lawecie [inny wariant].

P: Czy za 10 lat polska flota będzie posiadać okręty podwodne?
O: Wyłącznie.

P: Dlaczego nowe polskie okręty mają mieć szklane dno?
O: Żeby łatwiej było obserwować starsze polskie okręty.

P: Jak zatopić polski pancernik?
K: Spuścić go na wodę.

Komunikat polskiego ministerstwa marynarki: „W dniu wczorajszym zmarł dowódca
floty, admirał Kowalski. Zgodnie z jego ostatnim życzeniem został pochowany w
morzu. W trakcie kopania grobu zginęło 23 marynarzy”.

P: Dlaczego Boże Narodzenie nie mogło by odbyć się w Polsce?
O: Bo nie udało by się znaleźć ani trzech mędrców, ani jednej dziewicy.

P: Dlaczego wśród polskich żołnierzy jest tak wielu honorowych krwiodawców?
O: Bo Polacy przysięgają walczyć do ostatniej kropli krwi.

Dowcip brytyjski:
P: Czy w razie wojny Wielka Brytania będzie walczyć w obronie Polski?
O: Tak, do ostatniego żołnierza – polskiego.
Obserwuj wątek
    • woytas Re: polish (military) jokes 14.01.03, 15:47
      smieja smieja ale jak trza bedzie znowu komus tylek skopac to zas my bedziemy
      musieli to zrobic...
    • Gość: narek Re: polish (military) jokes IP: *.acn.waw.pl 14.01.03, 15:54
      niektóre sa bardzo dobre, a niektore kiłowate, zresztą pare z nich slyszalem w
      wersji z zolnierzami panstw polozonych na wschod od naszej granicy
      • Gość: erczy Re: polish (military) jokes IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 14.01.03, 17:53
        To są wersje dowcipów o blondykach. Albo może o Polakach. Zawzsze przegrani
        (jak Irlandczycy,Włosi, inni biali) musieli wymyślić coś o Polakach. Inaczej
        okazywało się, że Polacy byli lepsi!!!
    • Gość: barnaba Re: polish (military) jokes IP: *.lodz.msk.pl / 10.120.17.* 14.01.03, 18:34
      joseph.007 napisał:

      > Dowcip brytyjski:
      > P: Czy w razie wojny Wielka Brytania będzie walczyć w obronie Polski?
      > O: Tak, do ostatniego żołnierza – polskiego.

      To wydarzyło się naprawdę- we wrześniu 1939r.

      pozdrawiam
    • Gość: Lukasz z USA Re: polish (military) jokes IP: 12.31.48.* 14.01.03, 18:59
      Nie ma to jak wysmiewac polakow. Szczegolnie jezeli to robia sami polacy. To
      rzeczywiscie glupi narod jezeli sam z siebie robi idiotow. Rozumiem ze polacy
      sa nasmiewani w Ameryce (jakos wiecej niz inne narody by the way, w USA nie ma
      kawalow irlandzkich, szkockich itp ale SA TYLKO o durnych polakach ot
      ciekawostka)....no ale widze ze ten trend idzie dalej i teraz sami polacy...
      ciekawe skad ta osoba co te prace robi jak sie kontaktowala z tymi zolnierzami
      z zagranicy, czy chodzila po pologonie z zeszytem i magnetofonem?
      nastepny temat prosze poruszyc jak amerykanie nazywaja nas durniami oj jakie to
      smieszne.......
      • joseph.007 Re: polish (military) jokes 15.01.03, 09:38
        Cóż zrobić, skoro z nas się śmieją? Można się obrazić, ale to przecież i tak
        nic nie zmieni. Najlepiej byłoby chyba w odwecie wymyslić kilka głupich
        dowcipów o Amerykanach, ale obawiam się, że niewiele by to ich obeszło...
        Pzdr
        • serwal Re: polish (military) jokes 16.01.03, 11:34
          Oczywiście, że to by ich obchodziło. W końcu zawsze możnaby takiego Polaka, co
          to wymyśla kawały o Amerykanach, pozwać do sądu. No, bo wiadomo "zły" Polak
          gnębi "biednego i pokrzywdzonego" Amerykanina. A wtedy sprawa potoczyłaby się
          bardzo szybki i "zły" Polak musiałby płacić Amerykaninowi odszkodowania.
      • Gość: Cykloop Renegat to jeszcze nie Polak. IP: 213.171.64.* 15.01.03, 10:37
        Gość portalu: Lukasz z USA napisał(a):

        > Nie ma to jak wysmiewac polakow. Szczegolnie jezeli to robia sami polacy.
        To rzeczywiscie glupi narod jezeli sam z siebie robi idiotow. Rozumiem ze
        polacy sa nasmiewani w Ameryce (jakos wiecej niz inne narody by the way, w USA
        nie ma kawalow irlandzkich, szkockich itp ale SA TYLKO o durnych polakach ot
        > ciekawostka)....no ale widze ze ten trend idzie dalej i teraz sami polacy...
        > ciekawe skad ta osoba co te prace robi jak sie kontaktowala z tymi
        zolnierzami z zagranicy, czy chodzila po pologonie z zeszytem i magnetofonem?
        > nastepny temat prosze poruszyc jak amerykanie nazywaja nas durniami oj jakie
        to

        Pamietaj Lukaszu,ze na tym forum kreci sie mase poskojezycznej holoty.Kim oni
        sa ,diabli wiedza,ale na pewno nie Polakami.Stalin naslal nam tego lajna w
        ilosciach nikomu nie znanych.Ten joseph 007 to pewnie ich potomek.Dziwne ,ze
        niejako Macak tu sie jeszcze nie wyproznil?A amerykanie (co to jest?)nie
        mieliby swojego West Point,gdyby nie Kosciuszko,ich slynna US cavalerie,z
        ktorej tak sa dumni to dzielo Pulaskiego.Nawet proporczyki przy lancach mieli
        polskie.Wracajac do amerykanow, to jest to zlepek wszystkiego ,co po matce
        ziemi chodzi ,wiec nawet smiac sie z nich nie mozna,bo i z kogo?Moze z
        mieszkanca rezerwatu indianskiego,albo z Portorykanczyka z koltunem rasty na
        lbie?To wlasnie amerykanskie High School's sa obiektem kpin reszty swiata.
        • joseph.007 Re: Renegat to jeszcze nie Polak. 15.01.03, 12:52
          Wstyd się przyznać, ale mnie rozszyfrowałeś:

          - jestem nieślubnym synem Józefa Stalina (stąd imię) i Wandy Wasilewskiej, a do
          członkostwa w PPR rekomendowali mnie płk. Różański i Bronisław Cieślak (stąd
          nazwisko);
          - zostałem obrzezany dobrowolnie, w piwnicach pod restauracją "Kalinka"; czarną
          mszę celebrował osobiście Jerzy Urban, przy wtórze chóru teatru "Bolszoj";
          - moim rodzinnym językiem jest białoruski, ale wskutek długoletniego prania
          mózgu myślę teraz wyłącznie w jidysz;
          - przez 57 lat pracy w Centrali Rybnej codziennie plułem do filetów z
          morszczuka, które później brały do ust polskie dzieci;
          - jak w telewizorze puszczają prawdziwych patriotów, takich jak Bogdan Poręba,
          Hans Kloss, czy Andrzej Lepper, to ja tylko siedzę i wyszydzam;
          - kiedy mi się nudzi to rzucam lotkami w goło państwowe albo obrazek z papieżem
          błogosławiącym Radio Maryja.

          Tak że cała konspiracja na nic. Ale nic to, zaloguję się jako kto inny i dalej
          będę prowadził tę krecią roboę, z poduszczenia Michnika i innych faszystów.
          Pzdr
          • maxikasek Re: Renegat to jeszcze nie Polak. 16.01.03, 13:58
            Po prostu niektórzy nie mają poczucia humoru. Popraw politycznie te kawały
            Joseph.007 i zmień Polaków na Rosjan albo Niemców, a obrzucą cię kwiatami za
            świetne dowcipy. Niekórzy zapominają że miarą poczucia humoru jest zdolność do
            śmiania się z samego siebie. Pozdro.
            • Gość: zwiadowca Re: Renegat to jeszcze nie Polak. IP: *.gl-jp.digi.pl 16.01.03, 17:01
              Ludzie!!! Opamietajcie sie!!! Mozna sie smaic z wszystkiego i wszystkich. A
              najlepiej z samego siebie :))) Ale te kawaly bede opowiadal znajomym w nieco
              innej wersji ;-)))
    • Gość: polishAM Re: polish (military) jokes IP: 209.234.157.* 18.01.03, 14:57
      Mozna sie smiac z glupich zartow o Polsce ale to juz
      wtedy idzie w zlym kierunku. Przyklad: w kolejnej pracy
      w USA powiedzialem ze jestem Niemcem, tak dla jaj,
      ciekaw co tym razem wymysla, bo slyszalem juz rozne
      sytuacje antypolskie ktore sprawnie i brtalnie tepilem
      publicznie. Okazalo sie ze na okraglo leca zarty
      niemiecki przedstawiajace Niemcow w switle dosyc
      makabrycznym, a to imitowanie dzwiekow Nazistow,
      odnosniki do obozow koncentracyjnych, o grubych
      kobietach niemieckich itd. Ja slucham tego i oczywiscie
      mi to nic nie robi ze dwoch idiotow z wyzszycm
      wyksztalceniem, Amerykanow w trzecim pokoleniu, do tego
      zdgenerowanych alkoholikow uwazajacych sie za
      najmadrzejszych tak sobie uzywa. Jestem pewien, ze
      gdybym uslyszal JEDEN polski zart jak ten ch. zlamany
      Joseph007 cytuje to bym zaraz z tym sprawnie skonczyl:
      najpierw na tasme, a hakbym skompletowal ladna kolekcje
      to mialbym krotka rozmowe z moim szefem (rowniez
      nagrana). A wiecie kto mi podsunal te nagrywanie na
      tasme? Jeden z tych zartownisiow, opowiadajac jak sobie
      radziel w poprzednich miejscach pracy. W myslach
      podziekowalem mu za rade.

      Zauwazylem ze zarty o Polakach na stronach gazety
      opowiadaja tylko zydowskie scierwa.

      Czy ja opowiadam kawaly o zydach? Nie, bo ci ludzie mi
      dokladnie wisza jak i Chinczycy. Ale jezeli czepiaja
      moja narodowosc to moga oczekiwac odpowiedzi po ktorej
      sie po prostu rozplacza. Zartu biora sie podobno z
      czasow kiedy emigracja polska byla niewyksztalcona. W
      rzeczywistosci chodzi tu zydom o ksztaktowanie opinii,
      jak np w Hollywood. A wiec nie badcie widownia, siejaca
      sie z siebie. Taki zwiadowca mowi ze bedzie opowowiadal
      kawaly - im wlasnie o to chodzi. Lepiej opowiadaj o
      broni.

      Nikt Polakom tego nie powie, ze sa zdolni, przydatni i
      daja sobie lepiej rade niz wiele innych narodowosci.
      • Gość: Cykloop Nareszcie cos rozsadnego... IP: 5.1.* / *.kennisnet.nl 21.01.03, 09:59
        Gość portalu: polishAM napisał(a):

        Taki zwiadowca mowi ze bedzie opowowiadal kawaly - im wlasnie o to chodzi.
        Lepiej opowiadaj o broni.
        >
        > Nikt Polakom tego nie powie, ze sa zdolni, przydatni i
        > daja sobie lepiej rade niz wiele innych narodowosci.

        No wlasnie.Zwiadowcy wydaje sie ,ze dostapi miana swiatowca.Tymczasem
        przebywajac za granica szybko dowie sie prawdy.Ostatnie zdanie o Polakach
        dajacych sobie lepiej rade niz inne nacje nalezy oprawic w zlote ramki,a kawaly
        o nas opowiadaj ci ,ktorzy maja wobec nas kompleks nizszosci.
        • maxikasek Re: Nareszcie cos rozsadnego... 21.01.03, 12:57
          Brawo! W końcu Bóg też był Polakiem. I Allach także , ino ze wschodnich kresów.
          A tak w ogóle to zróbmy zrzutkę na stodołę dla wszystkich opowiadających
          dowcipy o Polakach, blondynkach i policjantach. NA pohybel!
          • _misza Drogi maxipodpasek 22.01.03, 06:23
            To nie jest tak jak ty to widzisz. Jestes bardzo mlodym czlowiekiem ktory w
            Polsce slyszy obecnie jak to Polacy sa mitomanami itd. Tak nie jest. Polak
            potrafi. Polak potrafi duzo lepiej niz inni, ale inni mu tego wszak nie
            powiedza. Prosze pana zrzutke to nie pan sobie potrenuje w nocy pod kocykiem.
            Naklepiej na reczniczek.

            Polska byla bita przez rowno 1000 lat i przetrwala/ wyzonglowala miedzy takimi
            Miszami i Hansami. PRZEZYLA JAKO PANSTWO!! To jest wazne bo wiele panstw
            rozebrano na kawalki.
            Polacy wyrobili w sobie sposob na przetrwanie a zycie wszak to wlasnie
            przetrwanie, nie uwaza pan?

            Za granica sluchanie zartu antypolskiego nie nalezy do przyjemnosci. Z tym
            trzeba walczyc tak jak inne nacje to robia, np zydowska.
            • Gość: zwiadowca czytajcie uwaznie IP: *.gl-jp.digi.pl 22.01.03, 14:30
              Drodzy panowie! Napisalem, ze bede opowiadal te kawaly w ZMIENIONEJ wersji. Za
              Polakow mozna wstawic dowolna narodowosc i wszystko bedzie wam gralo. Inna
              rzecz, ze odrobina autoironii nikomu jeszcze nie zaszkodzila :))
            • maxikasek Re: Drogi maxipodpasek 22.01.03, 14:56
              _misza napisała:

              > To nie jest tak jak ty to widzisz. Jestes bardzo mlodym czlowiekiem ktory w
              > Polsce slyszy obecnie jak to Polacy sa mitomanami itd. Tak nie jest. Polak
              > potrafi. Polak potrafi duzo lepiej niz inni, ale inni mu tego wszak nie
              > powiedza. Prosze pana zrzutke to nie pan sobie potrenuje w nocy pod kocykiem.
              > Naklepiej na reczniczek.

              Masz rację- jestem młody skończyłem dopiero 30lat. Pod kocykiem już dawno się
              nie zrzucam. Po to Bóg stworzył kobiety. Wiem że Polak potrafi dużo lepiej niż
              inni- Starowicz i Wisłocka też tak twierdzą.
              >
              > Polska byla bita przez rowno 1000 lat i przetrwala/ wyzonglowala miedzy
              takimi
              > Miszami i Hansami. PRZEZYLA JAKO PANSTWO!! To jest wazne bo wiele panstw
              > rozebrano na kawalki.
              No my też biliśmy. Takich Ukraińców i Tatarów, że o Szwedach nie wspomnę. A
              tych wiele państw to Austro-Węgry tak? Bo inne jakoś dalej funkcjonują. No może
              jeszcze CCCP (wybacz Misza za kamyczek do towjego ogródka).
              > Polacy wyrobili w sobie sposob na przetrwanie a zycie wszak to wlasnie
              > przetrwanie, nie uwaza pan?
              Niestety za ten sposób na przetrwanie właśńie są te dowcipy. To nasza
              krnąbrność wobec prawa- często to było prawo zaborców. I zdolność do kradzieży
              w zakładach pracy- przepraszam to się nazywa "zorganizować sobie gospodarczo".
              >
              > Za granica sluchanie zartu antypolskiego nie nalezy do przyjemnosci. Z tym
              > trzeba walczyc tak jak inne nacje to robia, np zydowska.
              Nie będę się powtarzał.
              Oczywiście są też pozytywne przykłady polskich osiągnięć i jest ich bardzo
              wiele ale nie będę ich przytaczał bo sądząc z treści listu jest pani słuchaczką
              radia maryja a znimi tylko lekarz może rozmawiać.

              A propos "maxipodpasek" to jekiej marki? Bo ja osobiście wolałbym Bella,
              Słyszałem że są lepsze- przynajmniej tak twierdzi moja kobieta. Pozdro.
              • Gość: Cykloop przepraszam,czy tu bija? IP: 213.171.64.* 24.01.03, 09:52
                maxikasek napisał:


                > No my też biliśmy. Takich Ukraińców i Tatarów, że o Szwedach nie wspomnę. A
                > tych wiele państw to Austro-Węgry tak? Bo inne jakoś dalej funkcjonują. No
                może jeszcze CCCP (wybacz Misza za kamyczek do towjego ogródka).
                Polacy wyrobili w sobie sposob na przetrwanie a zycie wszak to wlasnie
                > > przetrwanie, nie uwaza pan? Niestety za ten sposób na przetrwanie właśńie
                są te dowcipy. To nasza krnąbrność wobec prawa- często to było prawo zaborców.
                I zdolność do kradzieży w zakładach pracy- przepraszam to się
                nazywa "zorganizować sobie gospodarczo"... wiele ale nie będę ich przytaczał bo
                sądząc z treści listu jest pani słuchaczką radia maryja a znimi tylko lekarz
                może rozmawiać.


                No maxi,powyzsza wypowiedz dobitnie swiadczy o tym ,ze budzetu min.Oswiaty to
                ty zanadto nie nadwyrezyles.Wiedzialbys bowiem ,ze bijalismy jeszcze np.Bogu
                ducha winnych Krzyzakow i Turkow.Dla poparcia jednak slusznej tezy o bitych
                Szwedach podaje autentyczna historyjke,ktora wydarzyla sie w szwedzkom miescie
                Lund.Otoz pewnego dnia w domu osiadlego w Szwecji Polaka zadzwonil
                telefon.Dzwonil znajomy komisarz policji z prosba o pomoc.Zatrzymano dwoch
                podchmielonych Polakow podejrzanych o pobicie w pubie Szweda.Poslugujacy sie
                niezla angielszczyzna Polacy twiedzili ,ze jest to zemsta za... (i tutaj
                podawali polskie nazwisko)ktoremu w przeszlosci wyrzadzono krzywde.Natomiast
                pobity zaklinal sie na wszystkie swietosci,ze takowego(tzn. pokrzywdzonego w
                przeszlosci)w ogole nie zna i pierwszy raz w zyciu slyszy to
                nazwisko.Zaintrygowany Polak zapytal komisarza o to nazwisko ,ale w odpowiedzi
                uslyszal gulgot.Poprosil wobec tego o przeliterowanie go i po chwili przeczytal
                na kartce papieru :Kordecki!
                By the way.Skad wiesz,ze ze sluchaczmi RM powinien lekarz rozmawiac?Czyzbys sam
                cos tam podsluchiwal?A oswiadczenie zawierajace slowa "moja kobieta" brzmi
                prawie zarozumialsko.Widzisz ja przypadkiem constant przez 24 g/dobe,zebys mogl
                autorytatywnie stwierdzic:"moja"?
                • maxikasek Re: przepraszam,czy tu bija? 24.01.03, 13:36
                  I tu mnie masz. Ja po prostu ratowałem dziurę w budżecie polskiej oświaty. Ale
                  moge dodać że biliśmy jeszcze Niemców, Rosjan, Anglików, Prusaków i Austro-
                  Węgrów, Japończyków, Hiszpanów, murzynów na San Domingo i w Biafrze oraz
                  Katandze, indian północnoamerykańskich i Kogo tylko się dało. A oni nas.
                  Co do "Mojej kobiety" to trzymam sie tylko wersji oficjalnej. Pozdro.
                  • Gość: macek uzupełnienie IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 24.01.03, 14:21
                    maxikasek napisał:

                    > I tu mnie masz. Ja po prostu ratowałem dziurę w budżecie polskiej oświaty.
                    Ale
                    > moge dodać że biliśmy jeszcze Niemców, Rosjan, Anglików, Prusaków i Austro-
                    > Węgrów, Japończyków, Hiszpanów, murzynów na San Domingo i w Biafrze oraz
                    > Katandze, indian północnoamerykańskich i Kogo tylko się dało.

                    Mogłeś w sumie dorzucić jeszcze Wołochów, Mołdawian, Duńczyków, Finów,
                    ewentualnie Mameluków (choć tu skutek był dla nas dość opłakany- śmierć
                    Sułkowskiego)


                    A oni nas.
                    > Co do "Mojej kobiety" to trzymam sie tylko wersji oficjalnej. Pozdro.
                • _misza bardzo trafna odpowiedz 24.01.03, 13:40
                  teraz widze dlaczego gawiedz tak sie unosi gdy piszesz kontrowersyjne w ich
                  opinii odpowiedzi.

                  Co zdanie, to usmiech na mojej twarzy, ale najlepsze to pobicie o Kordeckiego
                  (przypomiona to powiedzenie Kolumbow Rocznik 20, ze kawalerow orderu jakiegos
                  tma nie wolno rewidowac -mili walute- wiec ich przeswitlono rentgenem....), i
                  o 'mojej' kobiecie. Ja juz dawno przestalem sie martwic, gdzie toto bywa, tylko
                  po prostu korzystam tak samo jak z biletu do kina. Tez kosztuje.

    • Gość: SJS Re: polish (military) jokes IP: *.core.jjs.pl 22.01.03, 20:34
      joseph.007 napisał:

      > Poniżej przedstawiam kilka dowcipów o Polakach, które socjolodzy zbierali
      > wśród żołnierzy państw NATO biorących udział w ćwiczeniach w Polsce
      > (temat z jednej z prac magisterskich).
      Sądzę że kłamiesz i że nikt nie zbierał tego typu żartów. Dlaczego tak sądzę?
      No to pokolei.

      > P: Jak można zatrzymać słynną polską kawalerię?
      > O: Należy wyłączyć karuzelę.
      O tymże Polacy mieli kawalerię to młode pokolenie na zachodzie po prostu nie
      wie.

      > P: Dlaczego Niemcy podbili Polskę tak szybko?
      > O: Maszerowali tyłem, więc Polacy myśleli, że uciekają.
      Młodym na zachodzie mylą się powstania w Polsce a często nie wiedzą kiedy ta
      wojna się zaczeła w 39 a może w 40 , nie chyba w 41.

      > Amerykanin, Francuz i Polak uciekli z obozu jenieckiego. Wieczorem schronili
      > się na trzech sąsiednich drzewach. Nagle nadszedł niemiecki patrol i zbliżył
      > się do drzewa, na którym siedział Amerykanin. Niemiecki oficer
      > krzyknął „Złaź, wiemy że tam jesteś!”. Przytomny Amerykanin zawołał
      > „ćwir,
      > ćwir, ćwir” i Niemcy, sądząc że to tylko ptak, poszli dalej, do drzewa, n
      > a
      > którym siedział Francuz. Niemiecki oficer krzyknął „Złaź, wiemy że tam
      > jesteś!”. Francuz odezwał się: „uhuu, uhuuu” i Niemcy, sądząc
      > że to sowa,
      > poszli dalej, do drzewa, na którym siedział Polak. Niemiecki oficer
      > krzyknął „Złaź, wiemy że tam jesteś!”. Nastała chwila ciszy, a pote
      > m
      > sceniczny szept: „chłopaki, jak to cholera robi ten dzięcioł?”
      Znów wpadka bo młodzi nawet nie wiedzą że razem te nacje siedziały w obozach.

      > Amerykanin, Francuz i Polak zostali złapani przez Niemców w czasie ucieczki z
      > obozu. Komendant wyznaczył im karę – trzy miesiące karceru. Że jednak sam
      >
      > szanował ich odwagę, pozwolił im na jedno życzenie przed zamknięciem.
      > Amerykanin rzekł: „Chcę mieć skrzynkę piwa na każdy dzień”. Francuz
      >
      > rzekł: „Chcę, żeby mi codziennie dostarczano panienkę”. Polak rzekł
      > : „Chcę
      > mieć na każdy dzień karton papierosów”. Życzeniom wszystkich stało się
      > zadość. Po upływie kary karcer zostaje otwarty – Amerykanin wyczołguje si
      > ę,
      > kompletnie pijany. Francuz wypełza z ukrycia, bardzo zmęczony i bardzo
      > szczęśliwy. Wypuszczony Polak chwyta za klapy pierwszego z brzegu
      > niemieckiego strażnika: „Przepraszam, czy ma pan zapałki?!”
      jw
      >
      > P: Jaką prędkość rozwijają polskie samoloty?
      > O: To zależy od gatunku papieru.
      to chyba rosyjski żart jak mnie pamięć nie myli?
      >
      > P: Czy w polskim lotnictwie walczyli piloci-samobójcy?
      > O: Tak. Kamikaze-rekordzista odbył 37 udanych misji.
      znów yto samo źródło jw

      dalej nawet nie warto cytować, wulgarna prowokacja której głównym celem było
      zasugerowanie jak to się z nas śmieją. Brak wyobraźni agencie 007/21
    • Gość: smiechnasali cos o ruskich dla odmiany IP: 130.94.107.* 23.01.03, 00:31
      Związek Republik. Pociąg pędzi przez tajgę. Na korytarzu
      dwóch towarzyszy.
      Stoją i palą papierosy. Po kilku godzinach zaczynają
      razgawor.
      - Izwienitie, kuda wy jedietie?
      - Iz Maskwy w Nowosibirsk.
      Godzina ciszy
      - A wy?
      - Iz Nowosibirska w Maskwu.
      Dwie godziny ciszy
      - Nu, wot tiechnika...
    • Gość: wiekszysmiech Re: polish (military) jokes IP: 168.143.123.* 23.01.03, 00:33
      Rozmawia facet z Moskwy ze swoim kolegą z Syberii i
      mówi:
      - Staaaaryyy, ale tam u was musi być zimno!!!
      - Eeee nieeee tak strasznie - mówi kolega - jakieś minus
      trzydzieści
      tylko...
      - A w telewizji mówili, ze minus 50!
      - Naprawdę?
      - Tak.
      - W telewizji mówili?
      - No tak.
      - Minus pięćdziesiąt? - z niedowierzaniem pyta ten z
      Syberii.
      - Eeeee, ale to chyba na zewnątrz...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka