Gość: Maks IP: *.acn.pl 26.01.03, 00:56 www.rp.pl/gazeta/wydanie_030125/kraj/kraj_a_7.html Macie może więcej informacji o tej nowej super maszynie do wyciągania pieniędzy podatników? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: barnaba Re: I kolejna afera. IP: *.lodz.msk.pl 26.01.03, 17:26 Gość portalu: Maks napisał(a): > <a href="www.rp.pl/gazeta/wydanie_030125/kraj/kraj_a_7.html"target="_bla > nk">www.rp.pl/gazeta/wydanie_030125/kraj/kraj_a_7.html</a> > Macie może więcej informacji o tej nowej super maszynie do wyciągania > pieniędzy podatników? No tak, "Bielikowi" łeb się ukręci, a polskie wojsko polata na przestarzałych i coraz bardziej zużytych "Iskrach". Gdy osiągną one stan śmierci technicznej Polska- kraj bardzo bogaty- zakupi samoloty szkolne za granicą. Dofinansujemy tamtejsze biura konstruktorskie i przemysł korzystający z zaawansowanych technologii, w zamian otrzymując w ramach offsetu pomoc przy hodowli trzody chlewnej lub wyrębie lasów. Widać, że w tym kraju nie jest dobrze wychodzić przed szereg. Obiecująca konstrukcja nie interesuje wojska tylko dlatego, że powstaje w niewielkiej firmie bez zaplecza (tak jak przed wojną samoloty RWD). Jakoś nikt nie wpadł na pomysł, że po udanym oblocie licencję kupić może np. PZL-Świdnik. Szczegółowe informacje o "Bieliku" pod adresem: marganski.com.pl/ pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzegorz Re: I kolejna afera. IP: *.kalisz.mm.pl 26.01.03, 22:08 Gość portalu: barnaba napisał(a): > > Widać, że w tym kraju nie jest dobrze wychodzić przed szereg. Obiecująca > konstrukcja nie interesuje wojska tylko dlatego, że powstaje w niewielkiej > firmie bez zaplecza (tak jak przed wojną samoloty RWD). Jakoś nikt nie wpadł na > > pomysł, że po udanym oblocie licencję kupić może np. PZL-Świdnik To są kpiny. Zamiast nowoczesnego samolotu szkolno - bojowego ktoś próbuje wcisnąć szybowiec z silnikiem. Masa tej zabawki to (ze strony marganski.com.pl/) pusty- 1700 kg, max masa start - 2500 kg, masa paliwa -850 kg – a gdzie uzbrojenie jakaś awionika. W tak małym samolociku prawie nic się nie zmieści. Lotnictwo trochę się zmienił od czasu RWD. Poza tym to coś jeszcze nie lata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barnaba Re: I kolejna afera. IP: *.lodz.msk.pl 27.01.03, 18:40 Gość portalu: Grzegorz napisał(a): > To są kpiny. Zamiast nowoczesnego samolotu szkolno - bojowego ktoś próbuje > wcisnąć szybowiec z silnikiem. Masa tej zabawki to (ze strony > marganski.com.pl/) pusty- 1700 kg, max masa start - 2500 kg, masa paliwa -850 > kg – a gdzie uzbrojenie jakaś awionika. W tak małym samolociku prawie nic > się > nie zmieści. Lotnictwo trochę się zmienił od czasu RWD. Poza tym to coś > jeszcze nie lata. To nie żadne kpiny, ale próba stworzenia nowoczesnego odrzutowego samolotu szkolnego (nie szkolno-bojowego), możliwego do zbudowania w małych wytwórniach niewielkim kosztem. "Bielik" oprócz szkolenia ma służyć także jako niedrogi (i w budowie i w eksploatacji) odrzutowy samolot turystyczny - a więc ma pełnić podobną funkcję jak większość konstrukcji RWD :) A latać nie będzie dopóki konstruktor nie zdobędzie pieniędzy na dokończenie projektu- to chyba oczywiste. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Słoju Re: I kolejna afera. IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 30.01.03, 14:47 Gość portalu: Grzegorz napisał(a): > To są kpiny. Zamiast nowoczesnego samolotu szkolno - bojowego ktoś próbuje > wcisnąć szybowiec z silnikiem. Masa tej zabawki to (ze strony > marganski.com.pl/) pusty- 1700 kg, max masa start - 2500 kg, masa paliwa -850 > kg – a gdzie uzbrojenie jakaś awionika. W tak małym samolociku prawie nic > się > nie zmieści. Lotnictwo trochę się zmienił od czasu RWD. Poza tym to coś > jeszcze nie lata. > Nie kpiny a skandal, troche kasy już poszło. Dobrze by było gdyby to był szybowiec, może jacyś szaleni milionerzy by go kupili ale to coś to prostu ordynarna makieta podlana sosem ojczyźnianym. Za kilka lat będą pisać jak to na skutek spisków wiadomych sił uwalono super projekt rodzimej mysli technicznej. Brrr Pozdr Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ed Wywiad z konstruktorem IP: gw:* / 192.168.115.* 27.01.03, 10:22 Nie brzmi to zbyt poważnie. polska-zbrojna.pl/artykul.html?id_artykul=598 Odpowiedz Link Zgłoś
dreaded88 Re: Wywiad z konstruktorem 27.01.03, 16:35 Koncepcja takiego latającego symulatora jest na pewno ciekawa i nowatorska, ale ma parę zasadniczych wad. Po pierwsze taka maszyna jest zupełnie jednozadaniowa. Normalne szk.-boj. jak Alpha Jet albo Hawk są pomyślane jako pomocnicze samoloty bojowe. A maszyna Margańskiego ? Jeżeli jakiś wróg dokona przełamania, nie będzie na nią można załadować bomb do ataku dla ratowania sytuacji... Izrael w wojnie '1956, w dobie MiGów-15 i Mystere używał awaryjnie nie bez sukcesów uzbrojonych Harvardów. Po drugie - eksport. Jak wiadomo takie samolociki kupują ambitne militarnie, ale biedne kraje. Ale żeby sobie postrzelać w razie czego a nie posymulować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ryba Re: I kolejna afera. IP: *.dip.t-dialin.net 29.01.03, 21:51 Gość portalu: Maks napisał(a): > <a href="www.rp.pl/gazeta/wydanie_030125/kraj/kraj_a_7.html"target="_bla > nk">www.rp.pl/gazeta/wydanie_030125/kraj/kraj_a_7.html</a> > Macie może więcej informacji o tej nowej super maszynie do wyciągania > pieniędzy podatników? Billy Gates rowniez zaczynal w garazu.W Polsce bylby bez szans.Trudno aby kora zrozumiala sokola.Moze dlatego jestesmy panstwem jakie kazdy widzi a dochod "garzowego"Mikrosoftu jest wiekszy niz calego naszego przemyslu. Tak trzymac ciasnoglowi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maks Re: I kolejna afera. IP: *.acn.pl 30.01.03, 11:41 Gość portalu: ryba napisał(a): > Billy Gates rowniez zaczynal w garazu. Słyszałeś aby Gates dostał choćby 1$ dotacji z budżetu USA? >W Polsce bylby bez szans. Oczywiście że tak! Nawet gdyby był Edisonem, nie dostałby złamanego grosza - brak pieniędzy w budżecie. Bo u nas jakiekolwiek dofinansowanie dostają tylko ci którzy mają odpowiednie "układy" albo siłę (związki zaw.) a nie ci którzy chcą produkować coś porządnego i potrzebnego. Dlatego dofinansowanie dostał ten nikomu niepotrzebny latawiec. >Trudno aby kora zrozumiala sokola. Ten sokół to niby ty? Do nauki latania mamy Orlika i na razie powinno wystarczyć. Porzebny jest samolot szkolno bojowy, do czego to garażowe latadło absolutnie się nie nadaje. Więc kto i po co pompuje w niego budżetowe pieniądze przy takim braku forsy na wszystko? Jeśli o mnie chodzi to konstruktor może sobie zbudować nawet rakietę i wystrzelić sam siebie na Marsa. Ale niech to robi za pieniądze własne lub prywatnych sponsorów. >Moze dlatego jestesmy panstwem jakie kazdy widzi adochod "garzowego"Mikrosoftu jest wiekszy niz calego naszego przemyslu. Opowiem ci bajkę nie związaną oczywiście z omawianym tematem. Było sobie dwóch kolesiów. Jeden idzie na państwowe stanowisko a drugi zakłada firmę i produkuje np.guziki. Ten na stanowisku przyznaje parę milionów dotacji dla firmy, na rozwój jej bardzo ważnej dla kraju produkcji. Po skończeniu zaszczytnej pracy dla państwa, koleś nie ma pracy więc zostaje dyrektorem lub prezesem zarządu w firmie która otrzymała pieniądze. Takich przykładów mógłbym opisać mnóstwo z tzw. autopsji. Ale wystarczy poczytać gazety, przykładów też nie zabraknie. Tyle że ci którzy to opisują zostają ciasnogłowymi! > Tak trzymac ciasnoglowi! Spójż w lustro na swoją głowę! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasiol Re: I kolejna afera. IP: *.impex / 192.168.1.* 30.01.03, 15:27 Gość portalu: Maks napisał(a): > dofinansowanie dostał ten nikomu niepotrzebny latawiec. ...to garażowe > latadło.. Gratuluję rozeznania rynku, a takoż znajomości branży lotniczej w szczególności, które pozwalają na tak kategoryczne sądy.Mam w związku z tym parę pytań: 1. Co wiesz o założeniach tego projektu (tak technicznych jak i marketingowych)? Bądź łaskaw przedstawić podstawowe błedy popełnione przy ich formuowaniu. 2. Co wiesz o zastosowaniach kompozytów we współczesnych konstrukcjach? 3. Co wiesz o ludziach konstruujących Bielika i o firmie Pana Margańskiego? Podaj proszę przykłady uzasadniające Twoje obelżywe twierdzenie o garażowej firmie. 4. Na jakich podstawach opierasz swoje twierdzenie, że Margański korumpuje KBN? > Do nauki latania mamy Orlika i na razie powinno wystarczyć. Porzebny jest > samolot szkolno bojowy, do czego to garażowe latadło absolutnie się nie > nadaje. Czy możesz podać odpowiednie fragmenty dokumentów WL potwierdzające, że przyjęte obecnie lub przewidywane do przyjęcia programy i planowane zakupy sprzętu stoją w opozycji do zakupu Bielika przez WL? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Słoju Re: I kolejna afera. IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 30.01.03, 15:49 Co prawda nie jestem Maksem ale stary problem jest w tym, że nikt nic nie wie na temat tego projektu i nie bedzie wiedział bo to jest pic na wodę. Mówimy o odrzutowym samolocie szkolno-bojowym a nie motoszybowcu a takie maszyny konstruuje się w poważnych firmach z zapleczem badawczo-rozwojowym i finansowym. Tworzenie włąsnej drogi rozwoju lotnictwa w oparciu o takie egzotyczne konstrukcje to droga do jego zagłady. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasiol Re: I kolejna afera. IP: *.impex / 192.168.1.* 30.01.03, 16:20 Gość portalu: Słoju napisał(a): > a takie maszyny konstruuje się w poważnych firmach z zapleczem badawczo- > rozwojowym i finansowym. Mam prośbę: bądź łaskaw uzasadnić swoje twierdzenie korzystając z przykładu firm np.: Scaled Composited Burta Rutana i Embraer, dobra? > Tworzenie włąsnej drogi rozwoju lotnictwa w oparciu o takie egzotyczne > konstrukcje to droga do jego zagłady. IMHO: czemu, jeśli innym wyszło? Z głębokimi ukłonami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Słoju Re: I kolejna afera. IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 30.01.03, 16:37 Gość portalu: jasiol napisał(a): > Mam prośbę: bądź łaskaw uzasadnić swoje twierdzenie korzystając z przykładu > firm np.: Scaled Composited Burta Rutana i Embraer, dobra? Tylko co mam porównywać do podanego przez Ciebie przykładu? Produkt zdolnego (może nawet bardzo) inżyniera, który nie wiem czym jest (makietą, prototypem, egzemplazrem przedseryjnym) i na czyje zamówienie powstaje. Nie ma założeń programu, hamonogramu, finansowania itd. > IMHO: czemu, jeśli innym wyszło? Co wyszło? Nam (czyli podatnikom)jak na razie bokiem wychodzą takie inicjatywy. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maks Re: I kolejna afera. IP: *.acn.pl 30.01.03, 18:01 Gość portalu: jasiol napisał(a): > Gratuluję rozeznania rynku, a takoż znajomości branży lotniczej w > szczególności, które pozwalają na tak kategoryczne sądy.Mam w związku z tym > parę pytań: > 1. Co wiesz o założeniach tego projektu (tak technicznych jak i >marketingowych) ? Wiem tyle ile jest na stronie www konstruktora. > Bądź łaskaw przedstawić podstawowe błedy popełnione przy ich formuowaniu. > 2. Co wiesz o zastosowaniach kompozytów we współczesnych konstrukcjach? > 3. Co wiesz o ludziach konstruujących Bielika i o firmie Pana Margańskiego? > Podaj proszę przykłady uzasadniające Twoje obelżywe twierdzenie o garażowej > firmie. Twierdzenie o garażowej firmie powtórzyłem za tym któremu odpowiadałem. Raz jeszcze powtarzam że nie mam nic przeciwko konstruktorowi i jego samolocikowi, pod warunkiem że robi to za własne pieniądze. Jeśli jest to tak genialny projekt to na pewno znajdzie prywatnego sponsora. Myślę że jednej Irydy nam wystarczy, kolejna nie jest konieczna. > 4. Na jakich podstawach opierasz swoje twierdzenie, że Margański korumpuje KBN? Nigdzie nie napisałem że Margański korumpuje kogokolwiek. Nie mam na to żadnych dowodów. Natomiast znam mechanizmy (aż za dobrze) które rządziły takimi dotacjami, oraz przykłady ich działania. > Czy możesz podać odpowiednie fragmenty dokumentów WL potwierdzające, że > przyjęte obecnie lub przewidywane do przyjęcia programy i planowane zakupy > sprzętu stoją w opozycji do zakupu Bielika przez WL? Może ty zacytujesz takie aktualne dokumenty? Ja ich przytoczyć oczywiście nie mogę bo ich nie znam, ale znam niektóre prywatne opinie z DWL,jak dla mnie miarodajne. Ponadto chciałbym zauważyć że dotacja miała miejsce w 1999r i od tego czasu trochę wody upłynęło. Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasiol Re: koncepcja rozwoju lotnictwa i Bielika IP: *.impex / 192.168.1.* 31.01.03, 00:55 Odpowiedź dla Maksa i Słoja: 1.Przepraszam za zbyt gwałtowną reakcję, trochę mnie poniosło, 2.Postaram się zreferować od ogółu do szczegółu. 3.Wydawanie państwowych pieniędzy na różne prywatne projekty powinno być co do zasady zakazane, tu się chyba zgadzamy. 4.Jedynym ale istotnym wyjatkiem są tzw. strategiczne interesy państwa. Ból polega na trudności ich zdefiniowania. Z drugiej strony one istnieją - tru- dno sobie wyobrazić np. zaprzestanie produkcji amunicji lub broni strzele- ckiej w kraju tylko dlatego, ze ktoś nam oferuje rosyjską taniej. 5.Większość krajów(w zasadzie wszyskie, jakie mi przychodzą do głowy) dysponu- jących przemysłem lotniczym dotuje go na całego, bez zadnego gadania uważa- jąc go za przemysł strategiczny. Jeszcze raz podkreślam - jest to praktyka absolutnie powszechna, nie tylko w zsocjalizowanej Europie. 6.Również u nas, zgodnie z prawem dotuje się obiecujące projekty, przy czym KBN dokłada wyłacznie do opracowania projektu. Nie chcę tu dyskutować o zasadności dotacji dla lotnictwa. Być może należałoby wspomóc jeno Radwar, PCO i AMW. Ale to już inny trmat. 7.Okres zwrotu kapitału w przemyśle lotniczym "od pomysłu do przemysłu" to 3-5 lat. Ponieważ przedsiębiorstwa państwowe są martwe, to pozostają prywatne, ale te nie dysponują odpowiednim kapitałem ani tym bardziej zdolnościami kredytowymi. Zresztą przy polskich stopach procentowych nikt nie zaciągnie kredytu na 5 lat (Embraerowi rząd wypłacał specjalną dotację w celu zrekom- pensowania brazylijskch stóp procentowych). Jedyną szansą (w realiach lat'90) na nowe konstrukcje było przynajmniej częściowe dotowanie prac rozwojowych. Tak był dotowany I-23, SW-4 i parę innych projektów. 8.W wyliczance w Rzeczpospolitej najzabawniejszy nie był Bielik, ale 3 mln na nowy karabin z Radomia. Tak się bowiem składa, że Margańskiego jakoś nikt je- szcze nie oskarżył o tracenie pieniędzy, a parę jego konstrukcji okazało się absolutnymi hitami rynkowymi (Swift i Fox). Natomiast Radom... 9.Margański przedstawił dosyć rewolucyjną ale spójną koncepcję Bielika - dlate- go dostał pieniądze z KBN-u, jako jeden z pierszych prywaciarzy w towarzy- stwie państwowych instytucji. Tak naprawdę nikt nie wie, jak się sprawdzi proponowany przez niego system szkolenia - jedyny sposób to oblatać i spróbo- wać przeszkolić parę osób. A wojskowi do tej pory wypowiadali się typowo: jak ktoś zrobi i oblata, to sprawdzą. W dodatku na razie nie sformuowano docelo- wych schematów szkoleniowych, więc Bielik może być równie poważnie brany pod uwagę w rozważaniach o przyszłości jak dowolny inny samolot. 10.Ostatnia kwestia to oblot. Owóż dotacja z KBN-u miała być kilkuletnia (jak już wspomniałem - min. 3 lata). Tyle, że na początku 2002 Belka obciął pie- niądze wszystkim, więc nie stało ich na planowany w połowie 2002 roku oblot. Liczę, że Margańskiemu się jednak uda, głównie ze względu na iluś ludzi, którzy temu samolocikowi poświęcili po parę lat ciężkiej pracy. 11.Jest jeszcze trochę szczegółów do różnych punktów, ale jest trochę późno, backup się zrobił, więc gorące ukłonydla wszystkich dyskutantów. P.S. Pojawię się z powrotem najwcześniej w środę Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś