mosze_zblisko_daleka
06.07.06, 23:43
To byla jedna z najbardziej niebezpiecznych operacji za linia wroga.
Prawie 4000km od domu. Nawet czlonkowie duzo innych operacji, nie wierzyli
ze to sie uda... Kiedy wyladowal pierwszy Herkules C-130 w Szaraam ElSzeich,
kapitan samolotu wyszedl i pocalowal sie z premierem Izhak Rabinem,
powiedzial do premiera, ze nawet Pan Bog Pracowal w tej nocy dodatkowe
godziny...!
Rabin napisal nawet list dymisyjny jesli to nie uda sie i bedzie ponad 25
zabitych...
Szef sztabu Mordechai Gur nie wydawal rozkaz startowania az sam przekona sie
ze mozna ladowac na pasie startowym w nocy, tylko na system radarowy ktory
posiadal Herkules. Wiec kiedy pilot tlumaczyl gen. Gur ze wlasnie leca nad
morzem i tutaj jest juz lad. Lotnisko w Szarem bylo bez swiatla i na radar
okazaly sie 2 pasy startowe....pilot chcial pokazac jak laduje sie i przez
omylke zaczal ladowac na ziemi miedzy 2 pasow startowych....
W ostatniej chwili zauwazyl swoj blad i wykrecil sie na nowy obrot... Szef
szabu nic nie zauwazyl, powiedzial tylko ze nie rozumie dlaczego on idzie na
nowy obrot...