04.02.03, 14:52
pozwolcie, ze zacytuje kawalek ksiazki Stephena E. Ambrose "Kompania braci"
"Pokochali Holendrow. Odwazny, zaradny [...] narod, z najlepiej
zorganizowanym, najbardziej uzytecznym ruchem oporu w calej Europie [...].
Jak to jest?? czy pan Ambrose sie myli czy myla sie historycy karmiacy nas
informacjami, ze to my mielismy najlepszy ruch oporu?
Ja uwazam, ze my - co wy o tym sadzicie?
Obserwuj wątek
    • dreaded88 Re: hmmmm 04.02.03, 15:47
      A Jugosławianie uważają, że oni mieli najlepszy, Rosjanie, że oni i tak dalej...
      Amerykanie mieli okazję zetknąć się z ruchem oporu we Francji, Włoszech,
      Belgii, Holandii i to chyba wszystko. Nad polskim i jugosławiańskim kuratelę
      sprawowali Brytyjczycy z SOE, więc Jankesi mieli prawo nie mieć pojęcia o jego
      istnieniu. Zatem brak skali porównawczej...
      • Gość: jarek4 Re: hmmmm IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 04.02.03, 16:20
        hehe najlepszy ruch oporu byl w wietnamie
    • Gość: Szef Re: hmmmm IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 04.02.03, 16:33
      To jesy kwestią interpretacji , Amerykanie uważali holenderski ruch oporu za
      najlepszy dlatego że nie mieli styczności z naszym czy jugosławiańskim.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka