polynomial
02.08.06, 19:34
Centralne Biuro Antykorupcyjne prowadzi, uważacie nabór pracowników. W skrócie
agentów. Ludzi, którzy mają prowadzić czasami tajne operacje, z narażeniem
życia, prowokacje (zakup albo poprawniej: łapówka kontrolowana).
Na głowę musiałby chyba upaść każdy rozsądny człowiek, który podjąłby się tam
pracy!
A nuż za 20 lat pojawią się kolejne oszołomy chcące lustrować i odtajniać.
Myślę, że to samo dotyczy następców WSI. Nie ma się co pchać!
p.s. A Wielka Brytania ma podobno nieodtajnionych TW z czasów wojen
napoleońskich! Cóż znaczy dżentelmeńska dyskrecja... :D