memor3
10.08.06, 07:26
Autor ma rację, wpisując się w ten sposób w refleksję w rodzaju Samuela
Huntingtona, że trwa wojna cywilizacji, a nie żadna "wojna z terroryzmem".
Przykre jest to, że o ile nasza cywilizacja starzej się tak wiekowo, jak i
popada w starczą chorobę, to cywilizacja islamska przeżywa swój drugi renesans.
Każdy islamista-terrorysta w sumie marzy o tym, aby zginąć za wiarę i trafić
do tegoż raju. Specjaliści twierdzą, że terroryści islamscy najbardziej boją
się nie śmierci, lecz pojmania i więzienia, gdyż to nie stanowi przepustki do
raju. Nie da się tedy zawrzeć z nimi kompromisu czy podpisać pokoju, gdyż oni
w istocie chcą umrzeć... albo wygrać i zaprowadzić pokój islamski w cieniu
gotyckich katedr przerobionych na meczety.