radek-kirschbaum
16.08.06, 10:18
Czasem oglądam telewizje i nawet analizuję a araczej staram się analizowac to
co słysze, widze i zestawiać z innymi newsami, sprzed, dajmy na to tygodnia.
Wciera z wieciera zobaczyłem małego wielkiego człowieka grzmiącego z przepony
w czasie deiflady W.P. jak to armia będzie teraz wielka i silna. Potem pani z
rządowej telewizji w felietonie sypała danymi, że aż strach - beda nowe
mundury, bedą F-16, będą Rosmaki i zawodowa armia, Minister Radek (skondinąd
ma u mnie handicap za imię i nazwisko) Sikorski opowiada o zebach i znowu pani
z rządowej TVP opowiada o zębach, czyli o transportowcach C-130 Hercules.
A ja się zastanawiam - czy mundury sa w dzisiejszym świecie najważniejsze?
Dlaczego na Defiladzie pokazano przelot czterech Mi-24 produkcji sowieckiej,
których wspólna modernizacja (bo to wiekowe maszyny) z Czechami, Slowacja i
Wegrami upadła za czasów SLD i za czasów PiS nie ruszyła ni w ząb i i pewnie
nie ruszy poza chiwle 30 letniego sprzetu nie będzie sie opłacało modernizować.
Nie wiem jak armia ma się uzawodowiac przy planach zwiekszenia powszechnego
poboru i skrócenia służby do 4 miesięcy? Bedziemy mieli zawodowych partyzantów?
Nie wiem jakie to zęba\y starszne, owe transportowe Herculesy, nota bene
żalosnie przechodzone wczęsniej przez USAAF.
Nie wiem jakie to zęby owe 48 f-16, które sa niezłe, fabrycznie nowe, ale
pierwszą młdoość jako konstrukcja mają juz dawno za sobą (oblot w 1974 roku).
Gdzież to ta nasza marynarka która p[rzejęła dwa złomy od US Navy a nie ma
kasy na zbudowanie pierwszego od lat okretu nawodnego. Z flota podowodna
przejeta z demobilu z NOrwegii.
Nasza pięśc pancerna - to samo 250 zmodernizowanych post-sowieckich T-72 i 128
nie modernizowanych Leopardów z Bundeswehry.
No więc co, rodzima produkcja?
Jakos kojarzy sie późne lato 1939