Dodaj do ulubionych

NAPOLEON-przebarwiona francuzka propaganda

IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 29.03.03, 16:14



Napoleon Bonaparte jest dla Francuzow bogiem.
Wszystkie paradne uroczystosci to w wiekszosci
zolnierze ubrani w stroj z tej epoki.
Nie byloby w tym nic zlego gdyby nie fakt ze
Franzuzi wiecej nakladli bajek do historii tej postaci.

Mysle ze jest to taki rodzaj wypaczonej propagandy
takie "chwalenie sie niczym" o Stalinie tez propaganda
sowiecka mowila ze jest wszystkowiedzacy i nieomylny
a okazalo sie ze jego sila byla prostota i brutalnosc
a nie geniusz.

Przegladalem biografie Napoleona i nie mozna powiedziec
ze jego cele byly osiagnieta, to raczej pasmo pewnych
średnich sukcesow na poczatku a potem porazki i schody hańby.

Ogladalem ostatnio na 'Planette' (taka francuzka TV publicystyczna)
dokument o Napoleonie. Smialo i z pewna odpowiedzialnoscia
mozna powiedziec ze Francuzi sa skrajnie niekonswentni w swej
interpretacji i przekrecaja okrutnie wiele faktow historycznych.
Nie pamietaja o hanbie Napoleona a to co osiagna ubietaja
w aureole bóstwa-my Polacu jakbysmy tak chcieli kazdego
swego bofatera oprawiac to zabraklo by chyba zlota na swiecie.
Polska ma o wiele wiecej w historii sukcesow militarnych
a nie chwali sie nimi tak jak Francja. W historii Francji
faktem jest ze kilka sukcesoe mieli tylko za Napoleona
-zreszta w poczatkowej fazie- a reszta historii Francji
to porazki czesto bardzi smieszne i upokoazajace.

Polacy jakby byli tacy dziwni jak Francuzi mogliby chwalic
bardzo wielu poczynajac od Chrobrego konczac na Pilsudskim,
a po drodze kilku zwyciezcow Jagiellonow, Batory, Jan III Sobieski
i jeszcze paru - wiec Francuzi nie moga sie nawet przyrownac.

Tak na marginesie Polacy powinni sie upomniec o swoje
miejsce historyczne gdyz jak sie oglada np. na Discovery
dokument o "bitwie pod wiedniem" to kazdy specjalista mowi
ze byla to strasznie wazna bitwa, ze turcy by zmietli europe
az po Anglie a nikt nie raczy wspomniec ze Polacy mieli do tego
najwiekszy wklad, ze do Jana III na kolanach przyjachali balgac
poslowie Austriaccy. Podbnie jest z Zakonem Krzyzackim, pokazuja
Malbork, chwala potege Krzyrzacka a zapominaja powiedziec kto
pokonal ich w najwiekszej bitwie sredniowiecznej europy,
kto pokonal ta potege - to sa przeklamania i niedomowienie szkodliwe
dla Polski i Polakow. Podobnie jest z Enigma, wieloma znanmymi
bitwami (Monte Cassino, Westerplatte, Combien, Smosierra)itd itd itd itd
Te przyklady to nie sa jakies szczegoly tylko naprawde wazne
i bezprecendensowe fakty o sporym znaczeniu historycznym.
Gdyby Francuzi byli na miejscu Polakow to by pewnie to celebrowali
i na caly swiat glosili jacy to oni wyjatkowi.

Jezeli chodzi o Napoleona to tak na prawde przegral i zmarl w naprawde
hanbacych warunkach na wyspie św. Heleny, podczas pobytu byl czesto
ponizany przez angielskiego administratora i innych.
Podczas kampanii afrykanskiej ktorym celem bylo odciecie Agklikom
dostepu do Indii - przegral. (a francuzi przedstawiaja to jakby wygral)
Rosja - przegral (a francuzi mowia ze nie przegral tylko sie wycofal)
Trafalgar - przegral (a francuzi mowia ze to nie bylo wazne)
Waterloo - przegral caly kraj (a francuzi jakby tego nie bylo)
Taki to jest przeklad francuzki, z przegranego wodza chca zrobic
kogos na wzor Juliusz Cezara czy Aleksandra Wielkiego zapominajac ze
ci wygrali wszystkie wojny. Nie ma porownania Napoleona do Juliusza Cezara
, Cezar to zwyciezca i pogromca a Napoleon to ofiara Anglikow i Rosjan.

Do czasu pojawienia sie Hitlera, Napoleon uchodzil za najwiekszego krwiopijce.
Oto kilka przykladow jego zbrodni wojennych i nie tylko;
-masakra w bialy dzien 4000 jencow w afryce
-nieprawdopodobne mordy w Hiszpani nawet na starcach i malych dzieciach
(cwiartowali zywcem, palili, gwalcili cale regiony bezlitosnie)
-zbrodnie w Rosji
-przywrocenie niewolnictwa za co mniejszosci arabskie i murzynskie
nienawidza Napoleona
-trucie wlasnych rannych zolnierzy smiertelna dawka Marichuany
...to sa fakty historyczne, mozna sprawdzic.

Francuzka propaganda i polityka zagraniczna jest skuteczna

pozdr
Obserwuj wątek
    • dreaded88 Re: NAPOLEON-przebarwiona francuzka propaganda 29.03.03, 16:43
      Gość portalu: ERYK napisał(a):

      > -nieprawdopodobne mordy w Hiszpani nawet na starcach i malych dzieciach
      > (cwiartowali zywcem, palili, gwalcili cale regiony bezlitosnie)

      Tu Polacy też mieli nieco za uszami, przydomki w rodzaju "piekielni nabijacze"
      czy "piekielnicy" nie biorą się z powietrza.

      > -zbrodnie w Rosji
      > -przywrocenie niewolnictwa za co mniejszosci arabskie i murzynskie
      > nienawidza Napoleona

      Arabowie to akurat nie powinni się odzywać kiedy mowa o niewolnictwie, nie wiem
      też, co Napoleon ma do obecnej mniejszości murzyńskiej we Francji, z Haiti i
      Gujany chyba nie ma aż tak wielu.

      Ogólnie okres Napoleona w samej Francji wyróżnia się dość pozytywnie choćby
      jako kontrapunkt dla krwawych szaleństw jakobinów.
      Wielkości militarnej też mu nie sposób odmówić (z ważnym wyjątkiem kompletnej
      indolencji morskiej), skoro 15 lat przeciwstawiał się różnym koalicjom
      pozostałych mocarstw. Hitler działając w lepszej konfiguracji padł po 6 latach.
      Osobną sprawą jest irracjonalny kult Bonapartego zaszczepiony w Polsce chyba
      głównie za sprawą Mickiewicza i podtrzymywany np. przez Łysiaka. Co ten facet
      ma do roboty w polskim hymnie ?
    • Gość: ww Re: NAPOLEON-przebarwiona FRANCUSKA propaganda IP: *.nyc.rr.com 29.03.03, 19:25
      FRANCUSKA FRANCUSKA FRANCUSKA FRANCUSKA
      Przepisz 30 razy...
    • goral11 Re: NAPOLEON-przebarwiona francuzka propaganda 30.03.03, 04:09
      Gość portalu: ERYK napi
      >> > > Polacy jakby byli tacy dziwni jak Francuzi mogliby chwalic
      > bardzo wielu poczynajac od Chrobrego konczac na Pilsudskim,
      > a po drodze kilku zwyciezcow Jagiellonow, Batory, Jan III Sobieski
      > i jeszcze paru - wiec Francuzi nie moga sie nawet przyrownac.
      > wszyscy oni nie wównają sie z napoleonem taka jest prawda
      > Tak na marginesie Polacy powinni sie upomniec o swoje
      > miejsce historyczne gdyz jak sie oglada np. na Discovery(nie oglądaj tego
      dziadostwa , chyba ze chcesz zobaczyć archiwalne zdjęcia ale wyłączaj głos bo
      jest niepotzrebny na tym kanale nie ma programów historycznych tylko agnlosaska
      propaganda)
      > dokument o "bitwie pod wiedniem" to kazdy specjalista mowi
      > ze byla to strasznie wazna bitwa, ze turcy by zmietli europe( NIE ZMIETLI BY
      nie mieli sił nawet gdyby zdobyli wieden nie utzymali by sie tam długo taka
      jest prawda ale sobieski dobrze zrobił ze pomógł austriakom)
      > az po Anglie a nikt nie raczy wspomniec ze Polacy mieli do tego
      > najwiekszy wklad, ze do Jana III na kolanach przyjachali balgac
      > poslowie Austriaccy. Podbnie jest z Zakonem Krzyzackim, pokazuja
      > Malbork, chwala potege Krzyrzacka a zapominaja powiedziec kto
      > pokonal ich w najwiekszej bitwie sredniowiecznej europy,
      > kto pokonal ta potege - to sa przeklamania i niedomowienie szkodliwe
      > dla Polski i Polakow. Podobnie jest z Enigma, wieloma znanmymi
      > bitwami (Monte Cassino, Westerplatte, Combien, Smosierra)itd itd itd itd
      > Te przyklady to nie sa jakies szczegoly tylko naprawde wazne
      > i bezprecendensowe fakty o sporym znaczeniu historycznym.
      > Gdyby Francuzi byli na miejscu Polakow to by pewnie to celebrowali
      > i na caly swiat glosili jacy to oni wyjatkowi. ( zapominasz ze francja
      walczyła z całą wtedy europą i długo zwyciężała ale napoleon przesadził z tymi
      wojnami i zdradził rewolucję, przywrócił tytuły szlacheckie i monarchie dlatego
      go nie szanuje ale wodzem był wspaniałym chociaz dowodził też najlepsza armią
      wtedy na swiecie(uzbrojenie,morale itd) pod waterloo zawinił jakis marszałek
      ale nie napoleon
      >
      > Jezeli chodzi o Napoleona to tak na prawde przegral i zmarl w naprawde
      > hanbacych warunkach na wyspie św. Heleny, podczas pobytu byl czesto
      > ponizany przez angielskiego administratora i innych.9 co źle swiadczy o
      angielskim gubernatorze, ale o ile mi wiadomo to napoleon został otruty
      arszenikiem udowodnił to jakis szwed w 20 wieku)
      > > Trafalgar - przegral (a francuzi mowia ze to nie bylo waPodczas kampanii
      afrykanskiej ktorym celem bylo odciecie Agklikom
      > > Taki to jest przeklad francuzki, z przegranego wodza chca zrobic
      > kogos na wzor Juliusz Cezara czy Aleksandra Wielkiego zapominajac ze
      > ci wygrali wszystkie wojny. Nie ma porownania Napoleona do Juliusza Cezara
      > , Cezar to zwyciezca i pogromca a Napoleon to ofiara Anglikow i Rosjan.
      >no przez długi czas to oni byli ofiarami napoleona a w ostateczne zwyciestwo
      włączyły sie jeszcze kilka krajów w europie9 prawie wszystkie)
      > Do czasu pojawienia sie Hitlera, Napoleon uchodzil za najwiekszego krwiopijce.
      > Oto kilka przykladow jego zbrodni wojennych i nie tylko;
      > -masakra w bialy dzien 4000 jencow w afryce
      > -nieprawdopodobne mordy w Hiszpani nawet na starcach i malych dzieciach
      >> podajesz tylko porażki napoleona ale zwyciestw na jego koncie jest bardzo
      dużo przemilczając je upodamniasz sie do tych pseudohistoryków z discavery itp
      > Francuzka propaganda i polityka zagraniczna jest skuteczna ztym sie mozna
      zgodzić ale francja to potezny kraj który sam skonstrował bron atomowa a nie
      tak jak anglicy dastali ją w prezencie od usa
      >
      > pozdr
    • Gość: Ali Re: NAPOLEON-przebarwiona francuzka propaganda IP: *.abo.wanadoo.fr 30.03.03, 14:15
      najlepszei aby wzial pan wazsi informacije zanim
      klepac glupoty et porowniac Napoleon z hilterem.

      Nie ma zadnei kulti licznosci Napoleona w Francij
      i wszusci wiedzia ze przykliuczenie zkonczyl sie
      zle : okkupacija, handacz,

      Jedno jest prawda ze nasze stosunki z Angliczykami sa
      jak u was stosunki z Rosjianiami : to znaczy wziamnia
      Nienawisc.
    • Gość: elvin Re: NAPOLEON-przebarwiona francuzka propaganda IP: 80.72.34.* 30.03.03, 22:51
      Gość portalu: ERYK napisał(a):


      > Przegladalem biografie Napoleona i nie mozna powiedziec
      > ze jego cele byly osiagnieta, to raczej pasmo pewnych
      > średnich sukcesow na poczatku a potem porazki i schody hańby.
      (...)
      Ktoś chyba za bardzo przejął się współczesnym stwierdzeniem, że mężczyznę
      ocenia się po tym jak kończy ... :P
      Te "średnie sukcesy" to kilkadziesiąt wygranych bitew z wojskami całej Europy -
      to było prawdziwie upokarzające dla dotychczasowych mocarstw. Napoleon był
      prawdziwym Bogiem Wojny na lądzie. Razem z innymi generałami Rewolucji stworzył
      nowoczesny sposób prowadzenia wojny, w sposób perfekcyjny wykorzystujący zasadę
      ekonomii sił i manewr skierowany na zniszczenie sił przeciwnika. Były to
      odkrywcze reguły, których zrozumienie zajęło innym wojskowym całą dekadę. Imię
      Napoleona było prawdziwym postrachem dla wroga, który, nierzadko nawet w
      przewadze, cofał się na wiadomość o przybyciu Cesarza Francuzów (choćby w
      kampanii 1813 r.). Tak naprawdę Waterloo było pierwszą i niespodziewaną klęską
      Napoleona w bitwie - wcześniejsze niepowodzenia (np. Lipsk 1813) były
      konsekwencją ogromnej przewagi koalicji i kończyły się najczęściej
      zorganizowanym odwrotem Francuzów. Wcześniej też nie wszystko szło gładko
      (Marengo, Wagram), jednak geniusz wodza i/lub upór jego wojska doprowadzały do
      sukcesu.
      Zwycięstwa Napoleona doprowadziły do zniszczenia zadawnionego układu sił w
      Europie, rządzonej dotychczas przez kilka zaprzyjaźnionych dynastii. Był spoza
      układu, dlatego nie miał sprzymierzeńców, nie mógł liczyć na trwały pokój. Stąd
      choćby prewencyjna kampania rosyjska bez przegranej walnej bitwy. Finalna hańba
      to zwykła małostkowa i żenująca zemsta. Wygnanie i izolacja była jednak
      konieczna, ponieważ siła imienia Napolenona była ciągle potężna (patrz powrót z
      Elby).
      A Napoleon krwiopijcą? O takich krwiopijcach uczą się dumnie w szkołach
      niemieckich, rosyjskich czy angielskich. Napoleon po prostu konsekwentnie
      realizował swoje strategiczne cele polityczne lub militarne i w imię tego
      nierzadko poświęcał jednostki. Taka jest cecha przywódców. W przeciwieństwie do
      Hitlera, czy Stalina nie urządzał z zamiłowaniem bezsensownych jatek, że o
      skali nie wspomnę.
      Zapewne w biografii Napoleona doszukać się można wielu błędów jednak należy
      pamiętać, że znieważając jego imię ujmę czynimy tym, których pokonał (a zastęp
      to znaczny; ot taka patetyczna parafraza tekstu z "Ogniem i mieczem" chyba ;))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka