Coś to podejrzane

02.04.03, 11:29
W nocy CNN przypominała zdjęcia irackich wozów bojowych zniszczonych od
początku wojny. Mam kilka spostrzeżeń - może ktoś też zwrócił uwagę?

1. Jedyne, co do tej pory pokazywano to spalone T-55 i MTLB. A przecież Irak
ma wiele znacznie lepszego sprzętu, T-72, BMP, kołowe BTRy i BRDMy,
brazylijskie samochody pancerne, działa samobieżne... Gdzież one? Czyżby
dotychczas biły się tylko jakieś jednostki n-tego rzutu?
2. Często gęsto pokazuje się spalone czołgi na okopanych
stanowiskach. "Okopy" są nieoszalowane, w ogóle nie zamaskowane ani od frontu
ani z powietrza, a czołgi często mają wymontowane karabiny maszynowe. Czy
przypadkiem nie jest to - przynajmniej czasem - niesprawny sprzęt zostawiony
na wabia? Coś jeszcze zdaje się to potwierdzać: widać czasami materiał o
Brytyjczykach wysadzających takie T-55, przy czym odbywa się to w ten sposób,
że najpierw pakują do środka ładunki wybuchowe, a nastepnie wrzucaja granat
przez właz. Czyżby to oznaczało, że w tych czołgach nie było amunicji?

Pzdr
    • Gość: L33 Re: Coś to podejrzane IP: *.crowley.pl 02.04.03, 11:42
      1. Raczej lepsze wozy mają w GR i dopiero beda zdjecia porozbijanych T-72 :)
      2. Z amunicja może być tak jak mówisz - napaierdalali gdzie popadnie i sie
      skończyła, ale może byc też tak, że ladunki są dla bezpieczeństwa - np.
      wszedłbys na czołg do którego wrzuciłeś granat, żeby spowodować wybuch. Ja bym
      nie wchodził.
      • joseph.007 Re: Coś to podejrzane 02.04.03, 11:58
        Gość portalu: L33 napisał(a):

        > Z amunicja może być tak jak mówisz - napaierdalali gdzie popadnie i sie
        > skończyła,

        Wątpię, żeby zdążyli, ale kto wie?
    • Gość: Maks Re: Coś to podejrzane IP: *.acn.pl 02.04.03, 12:53
      joseph.007 napisał:

      > 1. Jedyne, co do tej pory pokazywano to spalone T-55 i MTLB. A przecież Irak
      > ma wiele znacznie lepszego sprzętu, T-72, BMP, kołowe BTRy i BRDMy,
      > brazylijskie samochody pancerne, działa samobieżne... Gdzież one? Czyżby
      > dotychczas biły się tylko jakieś jednostki n-tego rzutu?
      Też mam takie wrażenie.

      > 2. Często gęsto pokazuje się spalone czołgi na okopanych
      > stanowiskach. "Okopy" są nieoszalowane, w ogóle nie zamaskowane ani od frontu
      > ani z powietrza, a czołgi często mają wymontowane karabiny maszynowe. Czy
      > przypadkiem nie jest to - przynajmniej czasem - niesprawny sprzęt zostawiony
      > na wabia?

      Jeśli to są czołgi. Sądzę że to są raczej atrapy specjalnie ustawione w celu
      przyciągnięcia uwagi pilotów.
      Pozdr.
      • mako75 Re: Coś to podejrzane 02.04.03, 13:22
        Gość portalu: Maks napisał(a):

        >
        > Jeśli to są czołgi. Sądzę że to są raczej atrapy specjalnie ustawione w celu
        > przyciągnięcia uwagi pilotów.
        > Pozdr.

        Zgadzam sie że część moze być "wabikiem".
        Ale może pokazywane czołgi zostały zniszczone w trakcie przemieszczania???
        Przecież irakijczycy nie wszystkie czołgi mają poukrywane i okopane bo inaczej
        nie byloby przemarszów kolumn pod Basrą czy pod Najaf.
        Co do T-55 i T-72....Irakijczycy T-72 przydzielili do jednostek gwardii (a te
        są w rejonie Bagdadu, Kerbali i Tirkit) stąd też cieżko zobaczyć je zniszczone
        pod Basrą czy na południu gdzie walczyły (walczą) jednostki regularnej armii i
        jednostki paramilitarne.
        Myśle ze gdy front oddali się od Kerbali i najaf to zostaną pokazane i T-72.


        Pozdrawiam
    • dreaded88 Re: Coś to podejrzane 02.04.03, 18:00
      Jednakowoż T-54/55/62/59/69 są najliczniejszym sprzętem pancernym armii
      irackiej...
      Z całej wyliczanki jedyna wątpliwość dotyczyć może T-72, bo trudno spodziewać
      się, żeby BTRy albo brazylijskie samochody panc. narobiły bigosu.
      Dominację dwu wymienionych typów tłumaczy chyba charakter walk, jak się wydaje
      obronnych ze strony irackiej. Czołgi - wiadomo, MTLB robi chyba za ciągnik.
      Pozostałe (z wyjątkiem T-72) nie mają za bardzo nic do roboty na linii ognia.
      • Gość: Mariusz Re: Coś to podejrzane IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 02.04.03, 19:49
        Mam podobne odczucia-ze cos tu smierdzi.Alianci nadal nie spotykaja SIL
        GLÓWNYCH.Moze szykuje sie nowy KURSK..:)
        • Gość: jarek4 Re: Coś to podejrzane IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 03.04.03, 01:03
          Gość portalu: Mariusz napisał(a):

          > Mam podobne odczucia-ze cos tu smierdzi.Alianci nadal nie spotykaja SIL
          > GLÓWNYCH.Moze szykuje sie nowy KURSK..:)


          obawiam sie ze najnowsza technika stoi sobie bezpiecznie w miastach! co do
          kurska to raczej niezazbytnio to widzę w polu irakijczycy nie maja szans!

          Tak sobie zaczałem myslec o tym co piszecie i co mnie zdziwioło to to ze
          ostatnio jakis bwp amerykanski lub angielski (nie zauwazyłem modelu) przewrocil
          na bok MTLB>>? jak sobie o tym pomyslalem to jakas lipa! to raczej nierealne on
          musial niszczyc makiete!! bede dzwięczny jesli ktos moze uwazniej ogladal war
          reality show i potwierdzi lub zaneguje moje spostrzezenia! to chyba pod Basra
          bylo!
          • michalgajzler Re: Coś to podejrzane 03.04.03, 08:53


            >
            > Tak sobie zaczałem myslec o tym co piszecie i co mnie
            zdziwioło to to ze
            > ostatnio jakis bwp amerykanski lub angielski (nie
            zauwazyłem modelu) przewrocil
            >
            > na bok MTLB>>? jak sobie o tym pomyslalem to jakas
            lipa! to raczej nierea
            > lne on
            > musial niszczyc makiete!! bede dzwięczny jesli ktos
            moze uwazniej ogladal war
            > reality show i potwierdzi lub zaneguje moje
            spostrzezenia! to chyba pod Basra
            > bylo!

            Chodzi Ci o zdjęcia pokazywane (chyba) wczoraj w TVN24?
            Jeśli tak to ten "bwp" to był brytyjski czołg
            inżynieryjny - nieźle z resztą dociążony;), a MLTB stał
            na lekkiej ustpanej skarpie. Ten MLTB raczej makietą nie
            był;)).
            Pozdr.
            P.S.
            Cchyba nie sugerujesz, że z odległości kilku metrów
            wojska lądowe nie rozpoznają makiety?;))
    • Gość: jaro podejrzani są dziennikarze IP: *.zgrudna.kghm.com.pl / 172.30.23.* 03.04.03, 09:06
      Spokojnie, większość zdjęć zniszczonego sprzętu to wraki z poprzedniej wojny,
      jest taki pobojowisko blisko pogranicze z Kuwejtem.

      Informacji i zdjęc z I linii jwst mało. Zwykle ci co przygotowyją newsy nie
      bardzo rozpoznają ani sprzęt, ani nawet mundury (np. USA i UK). Nawet nie
      jestem pewien czy patrzą na mapy. Na razie najlepszą informacją dla mnie jest
      właśnie mapa Iraku, przebieg sieci wodnej i dróg. Dopiero na to nakładam
      informacje.
      • michalgajzler Re: podejrzani są dziennikarze 03.04.03, 09:11
        Gość portalu: jaro napisał(a):

        >Zwykle ci co przygotowyją newsy nie
        > bardzo rozpoznają ani sprzęt, ani nawet mundury (np.
        USA i UK).

        Celują w tym szczególnie nasi rodzimi dziennikarze;).
        Mogli by sobie kupić chociaż jakąś encyklopedię - może by
        im pomogła.
        • Gość: jaro Re: podejrzani są dziennikarze IP: *.zgrudna.kghm.com.pl / 172.30.23.* 03.04.03, 09:57
          w czasie I wojny w zatoce pojawiły się zamiast hałbic >działa typu "Howicer"<.
        • Gość: Kuba Re: podejrzani są dziennikarze IP: 217.97.129.* 03.04.03, 10:00
          Spokojnie Panowie, dziennikarze nie maja i nie beda mieli pojecia a ni o
          mundurach a ni o psrezcie a ni o taktyce im placa w koncu za robienie szumu a
          nie za wiedze ...
          Mysle ze oprocz faktu ze Irakijczycy trzymaja T72 w miastach a wiec w ukryciu
          wazny jest tez fakt montowania materialow z frontu...Nie wierze specjalnei ze
          naloty aliantow nie powoduja zadnych szkod lub niszczza tylko szpitale...w
          koncu wystarczy zobaczyc jak wygladal dom w Magdalence by zrozumiec ze jednak
          material wybuchowy czyni zniszczenia.... a tych tak naprawde nie
          widzimy....tylko jakies posteruneczki , usmiechnieci zolnierzez i mieszkancy
          wedrujacy bez celu...wiec do czego grzeja samoloty, apache, artyleria no i w
          koncu czolgi i piechota? Chyba nie do wielbladow?
          • Gość: jaro Re: podejrzani są dziennikarze IP: *.zgrudna.kghm.com.pl / 172.30.23.* 03.04.03, 12:24
            Na zdjęciach Irackich i al Jazirry z Bagdadu coś podejrzanie mi te same osoby w
            różnych ujęciach się pokazują, jakby całe miasto obchodzili z jedną grupą
            klakierów.... albo mi się tak wydaje...
            • Gość: Kuba Re: podejrzani są dziennikarze IP: 217.97.129.* 03.04.03, 12:46
              Trudno sie dziwic...Pewnie jakby pokazali porozwalane wraki kolumn wojskowych-
              ciezarowek, bwp-ow i czolgow z resztkami cial ludzkich to Arabowie i pacyfisci
              by zwariowali...albo akcja jak wla z mozdzierzy czy dzial do budynkow czy
              bunkrow...Chyba nie chca sie szczycic swoimi sukcesami militarnymi i tyle. Bo
              tak naprawde to w sumie kiby niklymi silami ale spokojnie podeszli pod Bagdad,
              okrazyli miasta, wycinaja GR i pewnie nie patyczkuja sie tez z innymi pro-
              rezimowymi oddzialami. Ale na zewnatrz Amreykanie to pikusie, jezdza po pustyni
              tylko, ustawiaja sobie posterrunki, zywia ludzi, i opiekuja sie bezdomnymi...
              i do tego jeszcze laski odbijaja ... fajny PR w sumie bo w takim mniemaniu
              trudno ich za cos takiego ganic...A juz majstersztyk ta akcja z helikopterem...
              Pilotow niet wiec zapewne ich dzicy zjedli no bo jak ktos latal z kijkiem wokol
              helikoptera albo strzelal do rzeki...W sumie w tym momencie kazdy by chcial
              Arabowi walnac w ramach Revenge...Tylko Polacy sie wyglupiaja z Gromem...
              • Gość: zwiadowca Re: podejrzani są dziennikarze IP: 141.18.6.* 03.04.03, 16:29
                Dobre PR jest rownie wazne jak dzialania militarne. Amerykanie "przegrali"
                wojne w Wietnamie nie dlatego, ze byli ciency, ale dlatego, ze pacyfisci,
                hippisi i lewaccy intelektualisci (wszyscy nierzadko inspirowani przez Moskwe)
                nie pozwolili zaangazowac sie solidnie w ta wojne. BA! Wrecz musieli sie
                wycofac. Na szczescie wyciagneli wnioski (i to juz przy akcji w Granadzie) i
                dbaja o ta strone dzialan. A problemy z pacyfistami maja i tak. Gdyby nie
                dbalosc o "medialnosc" wojny mieliby jeszcze wieksze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja