Dodaj do ulubionych

Taki sam problem

IP: *.bredband.skanova.com 12.10.02, 16:53
Ja mam podobny problem do Ewy.Szesc lat temu wyszlam za maz za wspanialego
mezczyzne.I do twj pory bym tak uwazala, gdyby...Daniel jest odemnie 18 lat
starszy,z pierwszego zwiazku ma corke.Mam dobra prace,duze mieszkanie po
dziadkach i czekam na zmiane decyzji meza w sprawie dziecka.Moj maz rowniez
nigdy nie wspomnial , ze nie chce wiecej dzieci.A dla mnie wydaje sie
naturalna sprawa,ze skoro nie nekaja nas materialne troski to moglibysmy
pomyslec o dziecku.Maz niechce wogole nic na ten temat slyszec.Ma dorosla
corke,ktora jest w ciazy.Za kilka miesiecy urodza sie wnuki.Bardzo bola mnie
jego zarty,po co nam dziecko przeciez niedlugo przywitamy nowego czlowieka w
rodzinie.Ciesze sie z jej szczescia,ale nie rozumiem jak maz sobie
wyobraza,ze jego wnuk ma mi zastapic moje wlasne dziecko.Duzo
rozmawialismy ,klocilismy sie ,nawet zaszantazowalam,ze jesli nie zmieni
decyzji to odejde.Ale nie przynioslo to efektow.Maz czuje sie spelniony jako
ojciec.Co sie dzieje z tymi mezczyznami???Dlaczego tak wiele w nich egoizmu?
Czy tak trudno jest powiedziec partnerce przed slubem,ze nie chce sie juz
wiecej/lub wogole dzieci?Gdzie jest lojalnosc i uczciwosc?
Obserwuj wątek
    • Gość: luiza Re: Taki sam problem IP: *.bredband.skanova.com 12.10.02, 16:55
      Dlaczego nie wezmiesz sprawy w swoje rece?
      • Gość: ryba Re: Taki sam problem IP: *.cableinet.co.uk / *.blueyonder.co.uk 13.10.02, 01:47
        Czy wy naprawde myslicie tylko o jednym? O potomkach? A pozniej co? Gorycz? ?
        Nastepny skur....yn ojciec?

        Zastanow sie Kobieto!!! Nie tylko Ty bedziesz rodzicem. Pomysl troche!!!!!!!!
    • Gość: ida Re: Taki sam problem IP: *.csk.pl / *.csk.pl 12.10.02, 17:27
      Gość portalu: dagmara12 napisał(a):

      > Moj maz rowniez
      > nigdy nie wspomnial , ze nie chce wiecej dzieci.

      [...]
      Co sie dzieje z tymi mezczyznami???Dlaczego tak wiele w nich egoizmu?
      > Czy tak trudno jest powiedziec partnerce przed slubem,ze nie chce sie juz
      > wiecej/lub wogole dzieci?Gdzie jest lojalnosc i uczciwosc?

      A zapytałaś go wprost przed ślubem? Bo o nielojalności i nieuczciwości masz
      prawo mówić dopiero jak go zapytałaś, a on odpowiedział że oczywiście, chce
      mieć więcej dzieci... A po slubie mu sie nagle odmieniło...

      Dlaczego niechęc do posiadania dzieci uważasz za przejaw egoizmu?
      • Gość: dagmara12 Re: Taki sam problem IP: *.bredband.skanova.com 12.10.02, 19:24
        Upieram sie przy swoim.Skoro przed slubem mowilam,ze bardzo chce mniec
        dziecko,a nie slyszalam sprzeciwu,to uznalam to za aprobate.Z jego corka mam
        super kontakt.Bardzo ja lubie,ale nie potrafie uznac ,ze ona mi juz do zycia
        wystarczy.Ja chce miec wlasne dziecko.A slyszc slowa-juz mamy dziecko...moja
        corke,oddalam sie od niej.To nie jest w porzadku.Jest tak ,ze w jego zyciu
        przez cale te lata istnialo dziecko,teraz na swiat przyjda wnuki,no i znowu
        beda malenstwa.A ja pewnie nie doczekam sie wlasnych.Dodam,ze pomiedzy mna a
        jego corka jest kilkuletnia zaledwie roznica wieku.
        • hogan Re: Taki sam problem 12.10.02, 22:39
          popieram luizę.
          działaj, kobieto. przecież "wpadki" zdarzają się wszystkim heteroseksualnym
          parom :) a pan z doświadczeniem wie o tym najlepiej.

          a ty... no, możesz wpaść :)
          • Gość: Wenus Re: Taki sam problem IP: *.lodz.dialog.net.pl 13.10.02, 01:31
            hogan napisała:

            > popieram luizę.
            > działaj, kobieto. przecież "wpadki" zdarzają się wszystkim heteroseksualnym
            > parom :) a pan z doświadczeniem wie o tym najlepiej.
            >
            > a ty... no, możesz wpaść :)
            >
            • Gość: A27 Re: Taki sam problem IP: *.proxy.aol.com 14.10.02, 22:14
              Jakie to smutne. Tyle fajnych potencjalnych matek sie marnuje...
    • Gość: samanta Re: Taki sam problem IP: nchobo* / *.kabel.telenet.be 15.10.02, 13:12

      Widze Dagmaro, ze nie piszesz z kraju a za granica panowal (panuje) zwyczaj ,
      ze mezczyzni , ktorzy osiagneli juz potomstwo , aby oszczedzic kobietom i
      sobie roznych perypetii zwiazanych z ponownym zajsciem w ciaze po prostu
      sterylizuja sie .
      Jest to bardzo powszechne zjawisko i chroni kobiety od uzywania srodkow
      hormonalnych.
      Slyszalam juz o roznych przypadkach tego typu , niestety facet na nowo
      zakochany nie chce sie z tym ujawniac , raczej gra na zwloke a nuz cos sie
      babce odwidzi .
      Jedna moja znajoma nawet leczyla sie na jajowody bo myslala , ze cala wina
      lezy po jej stronie i przez 5 lat starala sie wyciagnac chlopa do lekarza
      on sie wywijal jak piskorz na wszystkie strony az wyszlo szydlo z wora.
      Tak ja bajerowal przez te wszystkie lata a dziewczyna miala obsesje na punkcie
      posiadania dziecka i kiedy w koncu sie poddal okazalo sie ze jest bezplodny i
      on doskonale o tym wiedzial , poniewaz to bylo juz jego drugie malzenstwo .

      Czesto wiec mezczyzni sa nieszczerzy lub szczerosc ich wychodzi na jaw jesli
      babka "zaskoczy" i wtedy jawnie moze byc oskarzona o zdrade .
      (Lub facet nadal siedzi cicho bo czuje sie winny )

      Mam nadzieje , ze te historie ciebie nie dotycza ale lepiej porozmawiaj z
      mezem szczerze bo moze byc tak jak powyzej opisalam .Lepiej wiedziec na czym
      sie stoi i wtedy latwiej znalezc jakies rozwiazanie .
      • mindo Re: Taki sam problem 15.10.02, 13:51
        A nie było młodszych chłopów, takich w twoim mniej więcej wieku. Między wami
        jest zbyt wielka różnica wieku i konflikty zawsze będą. On już raczej nie
        zmieni zdania do czuje że jest za stary na dziecko. Szkoda mi jednak ciebie, bo
        masz prawo do własnego potomstwa. Mogłaś przewidzieć taką sytuację.
    • olga03 Niestety nie mozna mieć wszystkiego 15.10.02, 14:08
      Problem ten sam, ale nie taki sam. Facet ma już dziecko, jest fajnym ojcem,
      sprawdził się w tej roli więc nie można mówić w jego przypadku o jakiś
      zachamowaniach.
      I niestyt panowie (i kobiety zresztą też) w tym wieku zwykle nie mają siły, ani
      ochoty na wychowywanie kolejnego dziecka. Tak to już jest z panami w tym wieku.
      I nie mówcie mi że to czysty egoizm - ciekawe jak byście sie czuły, gdyby facet
      dybał na was noc w noc chcąc wam zrobić dziecko.
    • Gość: baccar Re: Taki sam problem IP: 213.231.15.* 15.10.02, 14:43
      To jest tylko troche podobne do problemu Ewy. Wybacz ale tutaj akurat rozumiem
      faceta. Skoro szykuje mu sie wnuczek, to nie w głowie mu kolejne dziecko, bo
      rzeczywiscie swoje juz ma. Nie piszesz ile twój maż ma lat , ale
      przypuszczalnie czterdziestke już przekroczył, wiec zastanów sie tez ile lat
      bedzie miał ojciec twojego dziecka kiedy będzie ono dorastać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka