misza_kazak 21.04.07, 00:32 www.webpark.ru/comments.php?id=22608 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ignorant11 Re: Yamato! 21.04.07, 01:11 Sława! Az 200 samolotów miałoby uczestniczyć w zatopieniu Yamato? Chyba nieco mniej... ?????? Swoja droga nawet Yamato ustepował swoim amerykańskim odpowiednikom. Zreszta IIWS to juz era wymierania pancerników i panowania lotniskowców... Forum Słowiańskie gg 1728585 Odpowiedz Link Zgłoś
ja_adam Re: Yamato! 21.04.07, 01:23 chciałbym taki model puszczać sobie w swojej wannie... Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: Yamato! 21.04.07, 16:19 ja_adam napisał: > chciałbym taki model puszczać sobie w swojej wannie... +++Gratule rozmiarów wanny. Swoja droga gdzie ten model jest? Chyba gdzieś w Japonii? Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Yamato! 28.08.14, 04:21 ignorant11 napisał: > ja_adam napisał: > > > chciałbym taki model puszczać sobie w swojej wannie... > > > +++Gratule rozmiarów wanny. > > Swoja droga gdzie ten model jest? > > Chyba gdzieś w Japonii? > W Muzeum Yamato w Kure commons.wikimedia.org/wiki/File:Kure_Yamato_Museum_2013-08D.JPG Odpowiedz Link Zgłoś
patmate Re: Yamato! 29.08.14, 01:38 bmc3i napisał: > W Muzeum Yamato w Kure > > commons.wikimedia.org/wiki/File:Kure_Yamato_Museum_2013-08D.JPG > model jak to model, nawet duży, ciekawsze są elementy IJM Mutsu (któy tu wyleciał w powietrze) wydobyte z zatoki, w muzeum stoi Kaiten i Zero. Obok muzeum można zwiedzić OP Akishio pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Zwykle twoje posty nie czytam, ale.. 21.04.07, 10:06 Ale ten przecztalem. Zeby kolejnym razem upewnic sie w tym ze jestes dyletantem w militariach (ale uwazasz ze wszystko co jest made in USA jest najlepsze ;)) > Az 200 samolotów miałoby uczestniczyć w zatopieniu Yamato? > > Chyba nieco mniej... > ?????? Chyba "nieco" wiecj :) Zwykle podaja ze okolo 400 samolotow topilo Yamato Tutaj bardziej precyzejne dane: militaryhistory.about.com/cs/worldwar2/a/usyamato_2.htm "At least 386 US planes were involved in the attack. The U.S. lost ten planes and twelve air crewmen. " > Swoja droga nawet Yamato ustepował swoim amerykańskim odpowiednikom. Alez oczywiscie! Bo nie byl zrobiony w USA :))) CO jeszcze powiesz ? :) Ignorze - lepiej nie pisz nic oprocz rusofobicznych postow, bo to nie hest twqoja specjalizacja. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Zwykle twoje posty nie czytam, ale.. 21.04.07, 15:20 Dodaj Misza do tego jeszcze fakt,że wszystkie ataki torpedowe Amerykańskiego lotnictwa pokładowego zostały specjalnie przeprowadzone z jednej burty okrętu po to by zachwiać jego statecznością by się przewrócił! W pierwszej fali ataku w lewą burtę uderzyło 6 torped i 5 bomb,w śródokręcie 2 bomby,w rufę 2 bomby i w prawą burtę 2 bomby! W drugiej fali ataku w lewą burtę 3 torpedy,w śródokręcie 1 bomba i w prawą burtę 2! - Co Powiesz za to o zatopieniu "Musashi"? Amerykanom potrzeba było do tego 19 torped i około 20 bomb!!! Samoloty atakowały ten okręt aż sześciokrotnie!!! - 1 atak: 1 bomba w lewą burtę,1 bomba w pierwszą wieżę artylerii głównej,1 bomba i 3 torpedy w prawą burtę! - 2 atak: 1 bomba i 3 torpedy w lewą burtę,1 bomba w śródokręcie,1 bomba w dziób,4 bomby i 1 torpeda w prawą burtę! - 3 atak: 3 bomby i 1 torpeda w prawą burtę! - 4 atak: 3 torpedy w lewą burtę,3 bomby w śródokręcie,1 bomba w dziób,1 torpeda w prawą burtę! - 5 atak: 1 bomba w dziób,1 torpeda w prawą burtę! - 6 atak: 2 bomby i 7 torped w lewą burtę,2 bomby w śródokręcie,1 bomba w pierwszą wieżę artylerii głównej,1 bomba w drugą wieżę artylerii głównej,2 bomby w dziób,6 bomb w prawą burtę! - Pomimo pewnych braków w ciągłości opancerzenia i słabej artylerii przeciwlotniczej były to najpotężniejsze i największe okręty wojenne świata aż do pojawienia się Amerykańskich lotniskowców atomowych! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
marek_ogarek Re: Zwykle twoje posty nie czytam, ale.. 21.04.07, 17:16 > - Pomimo pewnych braków w ciągłości opancerzenia i słabej artylerii > przeciwlotniczej były to najpotężniejsze i największe okręty wojenne świata aż > do pojawienia się Amerykańskich lotniskowców atomowych! Co ty nie powiesz ? Yamato w 45 mial prawie 200 luf artylerii plot. Nawet najciezszych dzial uzywano przeciw nisko lecacym samolotom torpedowym. To z e te okrety byly wtedy najwieksze to niepodwazalny fakt. Ale czy byly najbardziej wartosciowymi pancernikami ? Tu mozna sie sprzeczac. Moim zdaniem Iowa byla znacznie nowoczesniejsza. Lepsze kierownie ognim, radary, obrona plot. Yamato w praktyce mial tylko jedna szanse walki z okretami nawodnymi USA. I totalnie sie skompromitowal. Pod Leyte mimo ze wraz yamato plynelo jeszcze sporo pancernikow, krazownikow i niszczycieli, japonce dostali lupnia od lekkich sil amerykanskich. Tak wiec bez przesady z ta potega yamato. Nie kazdy tlusty obis to sumo. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Zwykle twoje posty nie czytam, ale.. 21.04.07, 17:55 Jeśli już Chcesz być Marku dokładny to po ostatnim przezbrojeniu zakończonym przed feralnym rejsem "Yamato" uzbrojony był w 9 dział 460mm,6 dział 155mm,24 działa 127mm,146 działek 25mm! O ile działa 89-shiki kal.127mm były "prawie" uniwersalne to ich użycie do zwalczania samolotów było lekko problematyczne poprzez niedostatek pułapu i zasięgu skutecznego! Po za tym działa te ładowane były ręcznie a naboje były scalone! Nie miały też efektywnego systemu kierowania ogniem! Tak na prawdę jedynym uzbrojeniem przeciwlotniczym tego okrętu było właśnie te nieszczęsne 25 milimetrowe działka czyli 96-shiki! Działka te produkowane były na licencji Hotchkissa i tak na prawdę były beznadziejnie przestarzałe w 1945 roku!Zasilane były z 15 nabojowych magazynków umieszczonych w taki sposób,że podczas zmiany bębna utrudniony był proces celowania!Reasumując - słaby kaliber,lekki pocisk,brak skutecznego systemu kierowania a w dodatku tych systemów po ostatnim dozbrojeniu było po prostu za mało w stosunku do liczby działek! Opisane przez Ciebie użycie głównego uzbrojenia do obrony pelot polegało na strzelaniu w morze pociskami burzącymi by wywołać słupy wody w ,które a nóż-widelec wpadnie jakiś samolot torpedowy! Przy szybkostrzelności praktycznej 1,5 strzału na minutę to było tylko marnowanie amunicji! - Marku nie napisałem,że były to najwartościowsze okręty świata tylko najpotężniejsze! Po pierwsze ze wględu na wyporność - 73 978 ts,po drugie artylerię główną - 12 x 460mm i po trzecie najcięższe opancerzenie - 22 896 ton pancerza! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
marek_ogarek Re: Zwykle twoje posty nie czytam, ale.. 21.04.07, 21:33 nie zmienia to faktu, ze jamato wcale nie byl tak slabo uzbrojony w artylerie plot. dzialka 25mm byly zreszta zarowno w wiezyczkach jak i nie osloniete. dzial 460mm yamato nosil tylko 9 a nie 12 jak pan ekspert sadzi i z tego co pamietam byly do nich specjalne pociski plot. Odpowiedz Link Zgłoś
cossack Re: Zwykle twoje posty nie czytam, ale.. 21.04.07, 22:48 marek_ogarek napisał: > nie zmienia to faktu, ze jamato wcale nie byl tak slabo uzbrojony w artylerie p > lot. dzialka 25mm byly zreszta zarowno w wiezyczkach jak i nie osloniete. Przy takiej ilości atakujących samolotów (386) każdy okręt musiałby uznać swoją porażkę, bez względu na ilośc artylerii p.lot. >dzial > 460mm yamato nosil tylko 9 a nie 12 jak pan ekspert sadzi i z tego co pamietam > byly do nich specjalne pociski plot. Nazywały się - "Sanshikidan" ("Sanshiki - dan"). Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Zwykle twoje posty nie czytam, ale.. 22.04.07, 07:58 Sorry Winnetou "się mnie machnęło" z tą 12-stką!:) Marku te w wieżyczkach ja i te bez, to te same działka 96-shiki kal.25mm (1") L/60! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
cossack Re: Zwykle twoje posty nie czytam, ale.. 21.04.07, 22:41 > Ale czy byly > najbardziej wartosciowymi pancernikami ? A co to Marku oznacza "najbardziej wartościowy pancernik" ? Zarówno Yamato, Iowa, KGV, Richelieu itp. itd. były wartościowymi pancernikami. Przynajmniej ja tak sądzę. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Zwykle twoje posty nie czytam, ale.. 22.04.07, 08:03 Cossak a pro po konia!:) Czy ciężkie karabiny maszynowe 93-shiki kal.13mm L/76 ,których "Yamato" miał "aż" cztery do 1944 roku to też przypadkiem nie był wyrób na licencji Hotchkissa 13,2mm? Bo jakoś nie mogę znaleźć informacji na ten temat? -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
cossack Re: Zwykle twoje posty nie czytam, ale.. 22.04.07, 22:59 > Czy ciężkie karabiny maszynowe 93-shiki kal.13mm > L/76 ,których "Yamato" miał "aż" cztery do 1944 roku to też przypadkiem nie był > > wyrób na licencji Hotchkissa 13,2mm? Bo jakoś nie mogę znaleźć informacji na > ten temat? Na mój stan wiedzy, to był Hotchkiss 13,2 mm (76 kokei 93 Nen Shiki Kiju 13 mm). Odpowiedz Link Zgłoś
stasi1 Re: Zwykle twoje posty nie czytam, ale.. 29.08.14, 22:53 MYślisz że tak specjalnie atakowali z tej jednej strony? Umówili się przed atakiem że atakują z lewej strony? Może jednak ta lewa wyszła bo z tej strony nadlatywali? Inna sprawa że w wiki piszą o trzech falach ataków, oraz że trafienia były raz z prawej raz z lewej burty. Od początku ataków o 12:37 do eksplozji magazynów o 14:23 w „Yamato” trafiło co najmniej 11 torped oraz 8 bomb. Dwa dalsze trafienia torpedami są możliwe, lecz niepotwierdzone . Odpowiedz Link Zgłoś
mechanior Re: Yamato! 21.04.07, 08:49 W filmie "Yamato" ładnie było pokazane jaka była rzeźnia na odkrytych działkach przeciwlotniczych.Polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
sufler2006 Re: Yamato! 21.04.07, 10:43 Tak,warto.Jak na japońską produkcje to jest naprawde całkiem niezły. Odpowiedz Link Zgłoś
czaja1 Re: Yamato! 21.04.07, 11:29 alo Zwróćcie uwagę na potrójnie sprzężone działka p-lot umieszczone na wieżach artylerii głównej - kiepskie miejsce do przebywania jak strzelały główne działa papatki Odpowiedz Link Zgłoś
misza_kazak Re: Yamato! 21.04.07, 13:23 > Zwróćcie uwagę na potrójnie sprzężone działka p-lot umieszczone na wieżach arty > lerii głównej - kiepskie miejsce do przebywania jak strzelały główne działa Mysle ze gorzej bylo jak strzelali 155 nad glowa :)) Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Yamato! 28.08.14, 04:29 ja_adam napisał: > czy warto ten film oglądać? Jesli chcesz poznac nastroje wśród zalogi, tuz przed i w trakcie rejsu samobójczego, to warto. Jesli chcesz poznac przebieg samej bitwy z jego udziałem w drodze do Okinawy, to nie dowiesz sie niczego. Wyglądała zupełnie inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Yamato! 21.04.07, 16:14 Najprawdopodobnie około 1:10!:) Według pachołków-barierek pod modelem (oczywiście na oko!) model ma 26 metrów długości a długość rzeczywista "Yamato" wynosiła 263 metry! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 A był tez trzeci... 21.04.07, 16:28 Sława! www.warship.get.net.pl/Japonia/Battleships/1941_Yamato_class/_Yamato_class.html Forum Słowiańskie gg 1728585 Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Operacja Ten-Go 21.04.07, 16:46 Sława! car-accident.kicks-ass.net/pl/Operacja_Ten-Go.htm Jak widac calkowita nieprawda jest twierdzenie o tym jakoby Yamoato musiało zatapiac az 400samolotów. W całej grupie było co najwyzej 350 samolotów, z czego wiele mysliwskich, stanowiacych osłone. No i nalezy pamietac, ze ta liczba samolotów atakowała znacznie wieksza flote niz jeden nawet superpancernik. Widac,ze flota japońska byłap o prostu do niczego, skor nawet tak potezny zespól zniknał w ciagu kilku godzin. I dobrze,że tak stało. Bo mamy dzisiaj wolna i zachodnia Japonie, bogata i bedaca jednym z filarów Wolnego Swiata. NB wojny z USA maja dla Japonii skutki wrecz ZBAWIENNE. Dlatego miszy i temu drugiemu sowieciarzowi oba dam rade aby zanim zaczna pyskowa douczyli sie i siegneli do źrodeł. Stad jest jednak i nadzieja dla Rasiji: niech wypowie( sorry rosyjscy tchórze napadaja bez wypowiadania, najchetniej przyłaczajac sie do silniejszego, który wygrywa, np IIRzesza:))) wojne USA i natychmist, aby uniknac odparowania podpisze BEZWARUNKOWA kapitulacje... To moze bedzie kiedyś tak wysoko cywilizowana jak Japonia lub chocby Niemcy... :))) Gdy oddadza nam Królewiec to tez nie bedziemy protestowac... :)) Forum Słowiańskie gg 1728585 Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 ładny był, a umarł tyz piknie-link 21.04.07, 16:48 Sława! car-accident.kicks-ass.net/pl/Yamato_(pancernik).htm Forum Słowiańskie gg 1728585 Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Operacja Ten-Go 21.04.07, 18:08 Ignorant może Byś zaczął czytać linki,które Przytaczasz? Bo ta Twoja "większa flota" to była osłona pancernika składająca się z jednego lekkiego krążownika "Yahagi" i 8 niszczycieli! Jeśli już jesteś takim dyletantem w tych sprawach to Wiedz ,że ZAWSZE najpierw atakuje się najwartościowszą jednostkę w zespole a nie WSZYSTKIE na raz! Same niszczyciele nawet z lekkim krążownikiem nie były WOGÓLE jakimkolwiek zagrożeniem dla Amerykańskich okrętów pod Okinawą! Na to miast gdyby "Yamato" zdołał dopłynąć jakimś cudem do Okinawy i tak jak planowali Japończycy wyrzucić się na brzeg pozostając tam w roli baterii artylerii to narobił by Amerykanom bigosu i to mocno! - Po za tym skoro dla Ciebie "zbawienna" jest śmierć milionów ludzi to stwierdzam po raz kolejny,że masz nie równo pod sufitem! Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 [...] 22.04.07, 00:49 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 NIe posłuchali madrego człowieka... 21.04.07, 17:02 Sława! Budowie obu okrętów mocno sprzeciwiał się głównodowodzący flotą japońską admirał Isoroku Yamamoto kładący nacisk na rozwój lotnictwa morskiego; przeforsowano to przedsięwzięcie wbrew jego woli. car-accident.kicks-ass.net/pl/Yamato_(pancernik).htm Warto przypomnieć,że ten madry wyksztacłcony Japończyk sprzeciwiał sie wojnie z Zachodem, przewidujac fatalne skutki, co z tego skoro zadecydowali ludzie o mentalnosci miszy lub boa... :)) Moze gdyby Japonia nie przystapiła do wojny, to Zachod rozwaliłby obu agresorów, którzy w sojuszu rozpetali IIWS: III Rzesze i nieslawny i zbrodniczy zsrr, a wtedy ocałaby miliony istnień i ESW nie przezylaby koszmaru nocy komunistycznej i 50 letniej okupacji rosyjskiej... Mozliwe tez,że po rozbiciu niesławnego i zbrodniczego zsrr równiez obenie Rosja byłaby znacznie szczesliwsza jak szczesliwsze sa Niemcy... :))) Forum Słowiańskie gg 1728585 Odpowiedz Link Zgłoś
profes79 Re: NIe posłuchali madrego człowieka... 22.04.07, 02:39 (westchnienie) a ja sadzilem ze ci sie poprawilo i wyrzucilem cie z czarnej listy... A ty nawet dyskusje o walce pomiedzy japonskim pancernikiem i amerykanskim lotnictwem potrafisz sprowadzic do radzieckiej propagandy...(I naublizania ludziom z forum). Yamato sprzeciwial sie wojnie z USA zdajas sobie sprawe z amerykanskiego potencjalu gospodarczego. Wiedzial ze albo wygra sie wojne w ciagu pierwszego roku albo niezaleznie od tego ile potrwa zostanie ona przegrana (analogia - III Rzesza i ZSRR). Gdy dowiedzial sie ze atak na Pearl Harbour nastapil zanim doreczono wypowiedzenie wojny stwierdzil ze nie potrafi sobie wyobrazic czegos co mocniej wstrzasneloby ameryka. (na marginesie - opoznienie w doreczeniu ultimatum spowodowane bylo czynnikiem czesciowo losowym - najwyzszym stopniem tajnosci depeszy a nie celowym dzialaniem Japonii). Wracajac do tematu: W ataku na Yamato wzielo udzial 386 samolotow - nie wiem jaki % z nich stanowila oslona. Dla porownania - w Bitwie o Midway udzial wzielo po stronia amerykanskiej "zaledwie" 233 samoloty z lotniskowcow + 127 bazujacych na Midway (te ostatnie z mizernym skutkiem, ale czego oczekiwac od B-17 bombardujacych z wysokosci paru kilometrow). Japonski zespol pozbawiony byl eskorty lotniczej (!) - stad mozna podejrzewac ze eskorta mysliwska stanowila znikomy ulamek liczby samolotow I fali - i pewnie zadnego mysliwca nie bylo w falach kolejnych. "Due to the Japanese force not having any air cover, the U.S. aircraft were able to set up for their attacks without fear of opposition from Japanese aircrafts" Pociski p=lot artylerii glownej - byly specjalnymi pociskami rozpryskowymi; dowodca okretu nie chcial ich uzywac gdyz powodowaly one silne zuzycie lufy - po kilkunastu strzalach nalezalo lufe dziala wymienic ! "Yamato herself carried almost 150 anti-aircraft guns.[17] The U.S. torpedo airplanes mainly attacked from the port side so that, if the torpedoes mainly hit from that side, it would increase the likelihood of the target ship capsizing" Prawda wiec jest atak na jedna burte majacy spowodowac przewrocenie sie okretu. Atak byl skierowany na caly zespol - pierwsza fala wytracila z walki Yahagi, oraz dwa nisczyciele, trafila takze Yamato powodujac pozar ktory do konca walki nie zostal ugaszony. Druga i trzecia fala skoncentrowaly sie calkowicie na Yamato. I uwaga do Igmnoranta - tak, zazwyczaj najpierw moze i atakuje sie eskorte - ale w momencie gdy okret eskortowany ma wieksza sile ognia p-lot niz cala eskorta pozbierana do kupy ma to malo sensu, nieprawda? POza tym w cytowanej juz przeze mnie Bitwie o Midway Amerykanie najwyrazniej zlekcewazyli twoje podejscie do walki i zaatkowali wylacznie lotniskowce. Japonczycy stracili 4 lotniskowce i krazownik; Aerykanie 1 lotniskowiec i niszczyciel. Kiepskie straty jak na teorie atakowania najpierw eskorty... Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: NIe posłuchali madrego człowieka... 22.04.07, 13:31 profes79 napisał: > (westchnienie) a ja sadzilem ze ci sie poprawilo i wyrzucilem cie z czarnej > listy... A ty nawet dyskusje o walce pomiedzy japonskim pancernikiem i > amerykanskim lotnictwem potrafisz sprowadzic do radzieckiej propagandy...(I > naublizania ludziom z forum). +++Nie ja zaatakwoałem tych sowieciarzy( misze i boa) pierwszy. Jesli pozujesz na obiektywnego to nim badź. Zreszta sam potwierdzasz i rozwijasz to, co ja napisałem, a watpliwosci nie rozwiewasz. > > Yamato sprzeciwial sie wojnie z USA zdajas sobie sprawe z amerykanskiego > potencjalu gospodarczego. Wiedzial ze albo wygra sie wojne w ciagu pierwszego > roku albo niezaleznie od tego ile potrwa zostanie ona przegrana (analogia - III > > Rzesza i ZSRR). > Gdy dowiedzial sie ze atak na Pearl Harbour nastapil zanim doreczono > wypowiedzenie wojny stwierdzil ze nie potrafi sobie wyobrazic czegos co mocniej > > wstrzasneloby ameryka. (na marginesie - opoznienie w doreczeniu ultimatum > spowodowane bylo czynnikiem czesciowo losowym - najwyzszym stopniem tajnosci > depeszy a nie celowym dzialaniem Japonii). > > > Wracajac do tematu: > > W ataku na Yamato wzielo udzial 386 samolotow - nie wiem jaki % z nich > stanowila oslona. Dla porownania - w Bitwie o Midway udzial wzielo po stronia > amerykanskiej "zaledwie" 233 samoloty z lotniskowcow + 127 bazujacych na Midway > > (te ostatnie z mizernym skutkiem, ale czego oczekiwac od B-17 bombardujacych z > wysokosci paru kilometrow). +++Zwróć uwage na zblizona liczbe wszystkich samolotów. Nie mamy nadal szczegółowej specyfikacji uzuytych typów samolotów. > Japonski zespol pozbawiony byl eskorty lotniczej (!) - stad mozna podejrzewac > ze eskorta mysliwska stanowila znikomy ulamek liczby samolotow I fali - i > pewnie zadnego mysliwca nie bylo w falach kolejnych. > "Due to the Japanese force not having any air cover, the U.S. aircraft were > able to set up for their attacks without fear of opposition from Japanese > aircrafts" > Pociski p=lot artylerii glownej - byly specjalnymi pociskami rozpryskowymi; > dowodca okretu nie chcial ich uzywac gdyz powodowaly one silne zuzycie lufy - > po kilkunastu strzalach nalezalo lufe dziala wymienic ! +++To swiadczy o kretyństwie japońskich oficerow, którzy kosztem oszczedzenia paru luf stracili cała flote. Zreszta i tak nie mieli wiekszych szans, praktycznie rzadnych. Ogładałem japoński film o operacji Ten Go i komentarze dowodców operacji od poczatku mowily o misji samobójczej. Film mial, chyba, tytul "flota cesarska" Z losów tych okretów widzimy,ze te pancerniki były wyłacznie jedynie kosztownymi makietami, które nie wniosły praktycznie zadnego wkadu do przebiegu wojny. Zreszta Amerykanie nie uzywali swoich pancerników do bezposredniego atakowania floty. Slyszalem tez teze( nie potrafie odpowiedziec na ile powazna),że USAńce celowo zostawili swoje pancerniki w Perłowej Przystani jako przynete do,zas lotniskowce wyprowadzili w morze, bo juz wtedy wiedzielie ze wojna rozegra sie miedzy lotniskowcami. Byl kiedys watek na tym forum, gdzie nie pamietam juz kto udowadnial,że szczytowym osiagnieciem ery pancerników były amerykańskie typu Iowa. pancerniki.typu.iowa.pl.kitbike.info/ > "Yamato herself carried almost 150 anti-aircraft guns.[17] The U.S. torpedo > airplanes mainly attacked from the port side so that, if the torpedoes mainly > hit from that side, it would increase the likelihood of the target ship > capsizing" > Prawda wiec jest atak na jedna burte majacy spowodowac przewrocenie sie okretu. > Atak byl skierowany na caly zespol - pierwsza fala wytracila z walki Yahagi, > oraz dwa nisczyciele, trafila takze Yamato powodujac pozar ktory do konca walki > > nie zostal ugaszony. > Druga i trzecia fala skoncentrowaly sie calkowicie na Yamato. > > I uwaga do Igmnoranta - tak, zazwyczaj najpierw moze i atakuje sie eskorte - > ale w momencie gdy okret eskortowany ma wieksza sile ognia p-lot niz cala > eskorta pozbierana do kupy ma to malo sensu, nieprawda? POza tym w cytowanej > juz przeze mnie Bitwie o Midway Amerykanie najwyrazniej zlekcewazyli twoje > podejscie do walki i zaatkowali wylacznie lotniskowce. Japonczycy stracili 4 > lotniskowce i krazownik; Aerykanie 1 lotniskowiec i niszczyciel. Kiepskie > straty jak na teorie atakowania najpierw eskorty... +++Zwróc uwaga na specyfike bitwy pod Midway. Wtedy rozsadne było atakowanie lotniskowców aby nastapena fala samolotów nie miała skad wystartowac ani wyladowac. Zatopisz lotniskowiec, to lotnictwo masz juz z glowy, bo polata do wypalenia paliwa... Dalej aby porównywac obie bitwy tzreba rozwazyc bardziej szczegłowo przebieg ich obu. > Odpowiedz Link Zgłoś
profes79 Re: NIe posłuchali madrego człowieka... 22.04.07, 15:57 "To swiadczy o kretyństwie japońskich oficerow, którzy kosztem oszczedzenia paru luf stracili cała flote" Gdzie mieli wymienic te lufy pod Okinawa? Gdyby pozbawili Yamato artylerii glownej cala operacja mijalaby sie z celem "Z losów tych okretów widzimy,ze te pancerniki były wyłacznie jedynie kosztownymi makietami, które nie wniosły praktycznie zadnego wkadu do przebiegu wojny. Zreszta Amerykanie nie uzywali swoich pancerników do bezposredniego atakowania floty." Pierwszy punkt - stanowily doskonale wsparcie artyleryjskie deantow, wziely tez udzial w starciach morskich - choc tu raczej ich nowsi kuzyni. A jesli mowisz o klasie Yamato w pelni sie zgadzam. Drugi punkt - zmienila sie specyfika dzialan na morzu. Za duzo lotnictwa. Niemniej jednak byly przypadki ze ciezkie okrety sie przydawaly (np. bitwa w ciesninie Surigao o ile dobrze pamietam nazwe). "Slyszalem tez teze( nie potrafie odpowiedziec na ile powazna),że USAńce celowo zostawili swoje pancerniki w Perłowej Przystani jako przynete do,zas lotniskowce wyprowadzili w morze, bo juz wtedy wiedzielie ze wojna rozegra sie miedzy lotniskowcami." Nie ma dokumentow na potwierdzenie tej tezy podobnie jak nie ma dokumentow na potwierdzenie tezy ze Roosevelt wiedzial o planowanym ataku. Jest to jednak bardzo prawdopodobne. Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: NIe posłuchali madrego człowieka... 22.04.07, 21:02 profes79 napisał: > "To swiadczy o kretyństwie japońskich oficerow, którzy kosztem oszczedzenia > paru luf stracili cała flote" > Gdzie mieli wymienic te lufy pod Okinawa? Gdyby pozbawili Yamato artylerii > glownej cala operacja mijalaby sie z celem > "Z losów tych okretów widzimy,ze te pancerniki były wyłacznie jedynie > kosztownymi makietami, które nie wniosły praktycznie zadnego wkadu do przebiegu > > wojny. > Zreszta Amerykanie nie uzywali swoich pancerników do bezposredniego atakowania > floty." > Pierwszy punkt - stanowily doskonale wsparcie artyleryjskie deantow, wziely tez > > udzial w starciach morskich - choc tu raczej ich nowsi kuzyni. A jesli mowisz o > > klasie Yamato w pelni sie zgadzam. > Drugi punkt - zmienila sie specyfika dzialan na morzu. Za duzo lotnictwa. > Niemniej jednak byly przypadki ze ciezkie okrety sie przydawaly (np. bitwa w > ciesninie Surigao o ile dobrze pamietam nazwe). +++Jest wiele przypadków ostrzeliwania wybrzezy z morza, ale chyba jednak lotnictwo jest skuteczniejsze od tych pływajacych baterii? NB ostrzeliwuja i wspolczesne okrety swoimi rakietami... > > "Slyszalem tez teze( nie potrafie odpowiedziec na ile powazna),że USAńce celowo > > zostawili swoje pancerniki w Perłowej Przystani jako przynete do,zas > lotniskowce wyprowadzili w morze, bo juz wtedy wiedzielie ze wojna rozegra sie > miedzy lotniskowcami." > Nie ma dokumentow na potwierdzenie tej tezy podobnie jak nie ma dokumentow na > potwierdzenie tezy ze Roosevelt wiedzial o planowanym ataku. Jest to jednak > bardzo prawdopodobne. > Odpowiedz Link Zgłoś
profes79 Re: NIe posłuchali madrego człowieka... 22.04.07, 21:32 "+++Jest wiele przypadków ostrzeliwania wybrzezy z morza, ale chyba jednak lotnictwo jest skuteczniejsze od tych pływajacych baterii?" Dyskusja na temat jajko czy kura (pancernik czy lotniskowiec) na innym forum wciaz sie jeszcze toczy. Jak dotre do domu wkleje linka albo postaram sie przytoczyc co ciekawsze argumenty bo dyskusja trwa jakies pol roku i na predki koniec sie nie zanosi :) Odpowiedz Link Zgłoś
speedy13 Re: NIe posłuchali madrego człowieka... 23.04.07, 09:20 Hej > +++Jest wiele przypadków ostrzeliwania wybrzezy z morza, ale chyba jednak > lotnictwo jest skuteczniejsze od tych pływajacych baterii? To zależy - generalnie oba te środki uzupełniają się nawzajem. Jeśli mówimy o realiach II wojny światowej i np. działaniach w rodzaju operacji desantowej to wsparcie lotnicze przez ówczesne samoloty było bardzo silnie uzależnione od pogody, ogień z okrętów prawie wcale. Ostrzał artyleryjski z okrętów był radykalnie celniejszy od bomb lotniczych. Wsparcie okrętów było też szybciej dostępne; na wezwanie ze strony oddziałów walczących na brzegu pancerniki mógły zacząć strzelać w ciągu minuty mniej więcej. Uzyskanie podobnego efektu za pomocą ówczesnych samolotów było o wiele bardziej kłopotliwe, choć do pewnego stopnia wykonalne (szturmowce "wiszące" cały czas nad polem bitwy). Poza tym cieżkie działa mogły dobrać się do twardych celów w rodzaju nadbrzeżnych umocnień, jakichś żelbetowych bunkrów itp. - ich zdolność przebijania była radykalnie większa niż dostępnych wówczas bomb. Natomiast nie sięgały tak daleko - w najlepszym razie kilkadziesiąt km od brzegu a i to z wykorzystaniem obserwatora na lądzie albo w samolocie, kierującego ogniem. Samoloty byŁy w stanie bez problemu uderzyć nawet 100 czy kilkaset km w głąb lądu i zaatakować np. odwody zmierzające na wybrzeże by odeprzeć desant. Samoloty mogły też używać bardzo efektywnej amunicji niedostępnej w artylerii okrętowej - bomb kasetowych czy napalmu. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: NIe posłuchali madrego człowieka... 28.08.14, 04:40 ignorant11 napisał: > +++To swiadczy o kretyństwie japońskich oficerow, którzy kosztem oszczedzenia > paru luf stracili cała flote. Zwyczajnei juz ich nie mieli. Resztki nawet dopiero szkolących sie pilotów stracili na morzu filipińskim, do tego doszły bombardowania lotnicze zarowno Okinawy jak i lotnisk na macierzystych wyspach Japonii. > Slyszalem tez teze( nie potrafie odpowiedziec na ile powazna),że USAńce celowo > zostawili swoje pancerniki w Perłowej Przystani jako przynete do,zas > lotniskowce wyprowadzili w morze, bo juz wtedy wiedzielie ze wojna rozegra sie > miedzy lotniskowcami. > Bzdura. > Byl kiedys watek na tym forum, gdzie nie pamietam juz kto udowadnial,że > szczytowym osiagnieciem ery pancerników były amerykańskie typu Iowa. > pancerniki.typu.iowa.pl.kitbike.info/ Można można dyskutować, czy były nimi Iowy czy właśnie typ Yamato. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: NIe posłuchali madrego człowieka... 22.04.07, 16:57 Jeśli chodzi o pierwszą falę ataku na zespół wiceadmirała Ito to stanowiło go 280 Amerykańskich samolotów pokładowych w następujących klasach: - 132 samoloty myśliwskie Grumman F6F5 Hellcat i Chance Vought F4U-1D Corsair - 50 bombowców nurkujących Curtiss SB2C-3 Helldiver i Curtiss SB2C-4E Helldiver - 98 samolotów torpedowych Grumman TBM-3 Avenger - Z tym ,że (i tu informacje są rozbieżne!) samolotów uzbrojonych tylko w broń strzelecką wedle jednej wersji było 17 (16 samolotów myśliwskich Grumman F6F5 Hellcat osłony + 1 Grumman F6F5 Hellcat na ,którym leciał dowódca wyprawy komandor Edward Konrad) a wedle drugiej wersji tylko jeden samolot właśnie Konrada! - Uzbrojenie samolotów: - Grumman F6F5 Hellcat - 1 bomba przeciwpancerna 227 kg - Chance Vought F4U-1D Corsair - 1 bomba przweciwpancerna 454 kg lub 10 niekierowanych pocisków rakietowych 127mm - Curtiss SB2C-3/SB-2C-4E Helldiver - 1 bomba przeciwpancerna 454 kg i 2 bomby burzące 113 kg - Grumman TBM-3 Avenger - 1 torpeda Mk-13 mod.2 kal.569mm (262 kg torpexu w głowicy) Czyli de fakto w pierwszej fali zespół był atakowany przez 181 bombowców i 98 samolotów torpedowych! - Druga fala ataku liczyła 110 samolotów ale niestety nie dotarłem do poważnych opracowań jaki był jej skład! Wiceadmirał Mitscher dowodzący Task Force 58 nie wysłał wszystkich samolotów jakimi dysponował do ataku na Japoński zespół! Łączna liczba Amerykańskich samolotów pokładowych pod jego dowódctwem to 455 maszyn ,które mógł wykorzystać do tego ataku! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
stadion_imienia_ojca_rydzyka Re: Piekny! /nt 21.04.07, 23:43 Moze to prawdziwy pancerniczek dla jakiegos azjatyckiego tygrysiatka gospodarczego ?? Odpowiedz Link Zgłoś
czaja1 Apel nie karmić trola 22.04.07, 23:01 Witam duża prośba Panowie nie karmcie tego pogibańca, który nie dość, że nie posiada wiedzy to jeszcze obaża forumowiczów. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ja_adam Re: Apel nie karmić trola 22.04.07, 23:45 prawdą jest to iż prawie cała załoga yamato była spita alkoholem ? Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Apel nie karmić trola 23.04.07, 11:19 Nie, nie jest to prawdą! Zwyczaj wypicia małej ilości sake przed misją samobójczą był rytuałem a nie pijaństwem!:)Po za tym te 10 mililitrów sake jakie rytuał przewidywał nie było by wstanie upić nawet kota a co dopiero mówić o dorosłym człowieku!:) -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
ja_adam alkohol na Yamato 23.04.07, 15:03 oglądalem program dokumentalny o penetracji wraku YAMATO na niemieckim kanale. Nie znam niemieckiego więc wszystko tłumaczyła mi moja luba, nie nadązala bowiem kwestie militarne sa jej obce. Byc może cos mi źle przetłumaczyła. W temacie mustrowania na okręt poświęcono wiele uwagi, także było kilka minut o tym że marynarze idąc na ta misję byli zapijani alkoholem. Skoro słuzli tam żołnierze z nazwiskami, skoro ich kodeks surowo karał niesubordynacje, zdziwiło mnie to! Chciałem sie upewnić. Dodam iż w tym dokumencie odegrano inscenizację zapitych zołnierzy... Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: alkohol na Yamato 24.04.07, 01:45 Znaczy się Adamie ze wszystkich znanych mi przekazów na temat ostatniego rejsu Yamato nie znalazłem ŻADNYCH wzmianek w sprawie rzekomego "pijaństwa" Japońskich marynarzy! Jest za to wzmianka o czymś zupełnie innym! Po zacumowaniu przy stacji paliw Tokoyama na kotwicowisku Mitajiri koło Ube podczas tankowania paliwa rozładowano zapasy prowiantu(przekazano je miejscowej ludności!) i niepotrzebnego zaopatrzenia! Po za tym w tym samym czasie z pancernika zeszło na ląd 27 starszych wiekiem,chorych lub obarczonych liczną rodziną członków załogi! Dopiero po zatankowaniu paliwa dowódca pancernika kontradmirał Ariga zawiadomił całą załogę o celu operacji! O tym ,że będzie to operacja samobójcza załoga wiedziała już wcześniej bo 28 marca 1945 roku w Kure nazwa Drugiej Floty przemianowana została na Nawodne Zgrupowanie Kamikaze! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
marek_101 Do Boa i Ignoranta 23.04.07, 10:35 Panowie roumiem że nie dojdziecie do jednego stanowiska i jeden drugiego nie przekona ale wyzywając od idiotów i głupców drugą stronę, naprawdę wasze koentarze nie stają się przez to ani odrobinę wartościowsze. Opanujcie się, proponuję zmaiast słoga głupi czy idiota pisać: ..., wtedy wam ulży a jednocześnie nie będziecie się obrażać, po co wam to? Czujecie się lepiej kiedy wyzwiecie przeciwnika? Przecież inni też wasze posty czytają, przynajmniej ich szanujcie. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Sorry Mike!:) 23.04.07, 11:12 Masz całkowitą rację - Mea Culpa! Wszystkich czytających z wyjątkiem tego ......,Ignoranta bardzo przepraszam! Poniosło mnie troszki! To był mój już ostatni post napisany do tego osobnika więc postaram się zachowywać grzecznie!:) -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Najpierw przeczytaj a później szczekaj! 23.04.07, 10:58 W lotnictwie morskim (bo takie tu rozpatrujemy matołku) NIGDY nie było żadnych Pathfinderów! Bomber Command atakowało cele STAŁE czyli doki,okręty w portach lub same porty! Do atakowania okrętów będących na morzu było utworzone Coastal Command i o ile na początku wojny lotnictwo obrony wybrzeża było wspomagane przez Bomber Command ze względu na słabość sił i brak odpowiednich samolotów to później sprawami atakowania Niemieckiej żeglugi i okrętów na morzu Bomber Command praktycznie nie zajmowało się wcale!Jedynym wyjątkiem jest opisana przez ciebie akcja zatopienia Tirpitza (raz w życiu ci się udało!),który STAŁ zakotwiczony w Norweskich fiordach! - Patrolowanie Atlantyku tumanie to było właśnie zadanie Coastal Command ,która na dobrą sprawę zaczęła do dość sprawnie robić dopiero po dostawach Amerykańskich samolotów ( Consolidated B-24 Liberator/Consolidated PBY-3 Catalina/Lockheed Ventura) ze względu na to ,że Brytyjskie samoloty miały za mały zasięg(wyjątkiem był tu Short Sunderland)! - Jakimi akcjami i jaki pułk niedouku jeden? W historii RAFu NIGDY nie było jednostki organizacyjnej o strukturze pułku tłuku ziemniaczany! Do ZSRR we wrześniu 1942 roku przebazowano ze Szkockiego lotniska Leuchars do Murmańska dwa dywizjony Coastal Command (144 i 455-ty) latające na samolotach Handley Page HP-52 Hampden T.B. Mk I ! Z 32 samolotów jakie wystartowały do Murmańska doleciało tylko 23 sztuki! PO WYKONANIU TYLKO JEDNEJ MISJI BOJOWEJ Brytyjczycy nie zdecydowali się na powrót samolotami i przekazali je lotnicwu morskiemu ZSRR,które samoloty te wykorzystywali bardzo krótko ze względu na brak części zamiennych! - Jedyną jednostką Brytyjskiego RAFu działającą dość skutecznie z Murmańskiego lotniska Wajenga był 1.PRU latający na rozpoznawczych samolotach Vickers Supermarine Spitfire PR.IV ,który znalazł się tam w 1942 roku jako rozpoznawcza osłona konwoju PQ-18(operacja Orator)! Później samoloty(3 sztuki) zostały przekazane Radzieckiemu 118.ORAP! Następnym pobytem samolotów rozpoznawczych w murmańsku był rok 1943 i operacja Brone (rajd miniaturowych op na zakotwiczonego w Alten-fiordzie Tirpitza)! Pobyt ten nie można zaliczyć do udanych przez Brytyjczyków ze względu na niewykonanie zadania! Dopiero 12 września udało się sfotografować Tirpitza pilotowi kapitanowi L.Jełkinowi z 118.ORAP,który wykonał wtedy jeden z najdłuższych lotów na samolocie Spitfire (lot trwał 6 godzin)! Późniejszy atak na Tirpitza przeprowadzony przez lotnictwo FAA w 1944 roku też był poprzedzony dostarczeniem 1 kwietnia dobrych zdjęć przez Spitfire pilotowane,przez Radzieckich pilotów( w akcji uczestniczyło 2 Spitfire PR.IV i 1 Pe-3)! To samo jeśli chodzi o operację Paravan czyli rajd Brytyjskich ciężkich bombowców z lotniska Jagodnik pod Archangielskiem zakończony zatopieniem Niemieckiego pancernika! - Po za tym Bomber Command zostało zaangażowane w operację Paravan tylko i wyłącznie dla tego,że ani Coastal Command ,ani Fleet Air Arm nie dysponowało samolotami zdolnymi unieść super ciężkie bomby Tallboy,których użycie w tej operacji planowano! - Na tym poście kończę nieuku jeden dyskusję z tobą bo szkoda mojego zdrowia na kogoś o nie dość ,że prawie zerowej znajomości historii to jeszcze z wyraźnymi brakami wychowania! Odpowiedz Link Zgłoś
mac.card Marek, nie słyszałeś o tym? 23.04.07, 13:32 Przecież to była powszechna praktyka, że jak znaleziono U-boota na morzu to najpierw leciały Lancastery - pathfindery, które znakowały miejsce znalezienia flarami świetlnymi. Dopiero potem nadlatywała nad U-boota główna wyprawa bombowa! Piszą o tym prawie we wszystkich komiksach!!! :-DDDDDDDDD Ciekaw jestem jeszcze roli pathfiderów w akcjach minowania. Bo ich w tym udziału ignorant chyba nie wyklucza? Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Marek, nie słyszałeś o tym? 24.04.07, 01:53 Wiesz Mac Card zastanawiałem się nad tym i doszedłem do wniosku,że przy minowaniu to pewnie używali...Latarniowców w roli Pathfinderów!:)Tylko jedno mnie mocno zastanawia: jak oni to robili w...dzień?:) -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
mac.card Re: Marek, nie słyszałeś o tym? 24.04.07, 09:43 marek_boa napisał: > Wiesz Mac Card zastanawiałem się nad tym i doszedłem do wniosku,że przy > minowaniu to pewnie używali...Latarniowców w roli Pathfinderów!:)Tylko jedno > mnie mocno zastanawia: jak oni to robili w...dzień?:) Pewnie wykorzystywali sygnały dymne. Jak Indianie. Pozdrawiam :-) Odpowiedz Link Zgłoś