Dodaj do ulubionych

Gen. Maczek i zupa...

25.04.07, 10:26
..przeprawszam za kolokwializm - chodzi oczywiście o paliwo do jego 10.
Brygady Kawalerii Zmotoryzowanej która walczyła z niemieckimi złodziejami w
1939 roku. Otóz w żadnym z opracowań na ten temat nie przeczytałem aby brak
paliw w znaczącym stopniu utrudnił ruch Brygady - czy rzeczywiście logistyka
w tym temacie funkcjonowała tak dobrze?

Pzdr.
T.
Obserwuj wątek
    • wiarusik Re: Gen. Maczek i zupa... 25.04.07, 11:21
      Chyba sobie radzili wlewając spirytus do baków,którego pełno było po wsiach,ale
      niech mądrzejsi się wypowiedzą;)
      Poza tym brygada walczyła intensywnie i szybko traciła sprzęt.
      • marek_boa Re: Ech.Wiarusik.... 25.04.07, 11:42
        Ręce opadają!:( Jaki silnik Dieslowski pojedzie na spirytusie?Oczywiście
        piszemy o ówczesnych silnikach bo dzisiejsze jednostki tzw. wielopaliwowe jak
        najbardziej! Na ten temat wątków na forum było już mnóstwo cytrynowa siła i
        trzeba tylko poszukać w archiwum!
        -Pozdrawiam!
        • wiarusik Re: Ech.Wiarusik.... 25.04.07, 12:11
          Pomyliły Ci się Vickersy z 7TP;)
          Te 1sze nie jeździły na dieslu;)
          Jeździły na silniku spalinowym,a nie wysokoprężnym;)
          • marek_boa Re: Ech.Wiarusik.... 26.04.07, 10:19
            Fakt!:) Znaczy się jak zwykle "pomroczność jasna"!:) Sorry!:)
            -Pozdrawiam!
      • teclaw Re: Gen. Maczek i zupa... 25.04.07, 12:46
        wiarusik napisał:

        > Chyba sobie radzili wlewając spirytus do baków,którego pełno było po
        wsiach,ale
        >
        > niech mądrzejsi się wypowiedzą;)
        > Poza tym brygada walczyła intensywnie i szybko traciła sprzęt.

        Ale tez i zdobywała i byc może miała jakieś uzupełnienia(?). W konsekwencji na
        końcu Wojny Obronnej 10. BKZmot. posiadała więcej pojazdów niz na początku (coś
        koło 1264 szt.)!!

        • wiarusik Re: Gen. Maczek i zupa... 25.04.07, 13:09
          Nie wiem skąd bierzesz te dane,ale czołgów nie przybywało;)
          Natomiast w pewnym opracowaniu spotkałem się z informacją,że 121 kompanii
          czołgów lekkich(Vickers),DOSTARCZONO paliwo i dzięki temu wzieła udział w boju
          o Kolbuszową.
          Nie wiem kto i skąd im dostarczył to paliwo.
          • wiarusik Re: Gen. Maczek i zupa... 25.04.07, 13:25
            Szperałem dalej i znalazłem info na temat składnic materiałów pędnych.
            Były w Jaśle i Krośnie.Może stamtąd wyruszyły transporty tego paliwa na północ?
            Może z Żurawicy(gdzie był ośrodek zapasowy broni pancernej)w kierunku zchodnim?
            Może skądinąd?
          • teclaw Re: Gen. Maczek i zupa... 25.04.07, 14:42
            wiarusik napisał:

            > Nie wiem skąd bierzesz te dane,ale czołgów nie przybywało;)
            > Natomiast w pewnym opracowaniu spotkałem się z informacją,że 121 kompanii
            > czołgów lekkich(Vickers),DOSTARCZONO paliwo i dzięki temu wzieła udział w
            boju
            > o Kolbuszową.
            > Nie wiem kto i skąd im dostarczył to paliwo.

            Czołgów (niestety) nie, ale sprzętu motorowego tak - zresztą czołgów było tylko
            kilkadziesią sztuk natomiast samochodów, cigników i motocykli ok 800 szt. na
            samym początku!
            Jak pisali oficerowie od Maczka sprzęt motorowy był najwyższej światowej
            jakości, głównie krajowej produkcji, natomist czołgi juz były zuzyte -
            szczególnie Wikersy (Vickersy).

            Pzdr.

            • wiarusik Re: Gen. Maczek i zupa... 25.04.07, 16:18
              Pod koniec kampanii,te pojazdy i m.in. sama 10BKZmot. mogły być zbieraniną z
              różnych rozbitych jednostek.
          • nhs1 Re: Gen. Maczek i zupa... - 27.04.07, 11:00
            A może po prostu robili to, co parę miesięcy później robił we Francji Rommel ze
            swoją 7 Pz. Div. i tankowali paliwo na przydrożnych stacjach benzynowych?

            Zważywszy na czas i miejsce tych stacji nie było zapewne zbyt wiele, ale jakieś
            były na pewno, a wojsko było do tego wtedy uprawomocnione.
        • windows3.1 1264 pojazdy 25.04.07, 18:44
          nie wiem skąd ta liczba, na pierwszy rzut oka raczej niewiarygodna (dla
          porównania: etatowo niemiecka dywizja zmotoryzowana 1939 miała na stanie 4638
          pojazdów).

          O ile wiem, granicę węgierską przekroczyło 340 pojazdów Brygady (Włodarkiewicz,
          Przedmoście rumuńskie, Wawa 2001, s. 151), z czego jedna trzecia to motocykle.

          • teclaw Re: 1264 pojazdy 26.04.07, 08:11
            Wyczytałem to jakis czas temu w jednym z opracowań, jęsli znajde podam dokładne
            źródło. Liczba rzeczywiście wysoka - wypadałoby ok 2,5 człowieka na pojazd..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka