05.06.07, 11:18
Pewnie rzucił wam się w oczy ( a może właściwie w uszy )podczas oglądania
filmów wojennych (fabularnych lub dokumentalnych )obraz amerykańskiego
żołnierza strzelającego bez opamiętania i nagle..... brzdęk... kawałek
żelastwa odrywa sie od karabinu ! Tak to właśnie M1 Garand ! Po wystrzeleniu
wszystkich naboi,automatycznie odrzucany zostaje ładownik-stąd
charakterystyczny odgłos.Podobno ta cecha karabinu kosztowała życie niejednego
żołnierza US Army. Brzdęk i nieprzyjaciel już wie że czas na załadowanie
magazynka.Jankesi nauczyli się wykorzystać tę wadę Garanda,celowo wywoływali
odgłos odrzucania ładownika żeby skłonić wroga do ujawnienia się a wtedy.......
Obserwuj wątek
    • wist1994 Re: M1 Garand 05.06.07, 11:51
      Mit durny jak wiele innych. Ładownik zabrzęczy tylko, gdy spadnie na beton,
      asfalt lub inny bruk, jak spadnie na zwykły grunt to nikt tego nie słyszy.
      Nawet jak spadnie na beton to i tak dźwięk zostanie zagłuszony przez inne
      hałasy wojenne. Nawet jak spadnie na beton i nawet jeśli w tym momencie nikt
      inny w promieniu kilkuset metrów nie będzie strzelał, to i tak będzie słyszalny
      maksimum na kilkadziesiąt metrów, czyli odległość przekraczająca przeciętna
      odległość prowadzenia ognia z karabinów.
      Nawet jeśli ktoś to usłyszy to użytek z informacji, że jednemu strzelcowi
      skończyła się amunicja ma znaczenie tylko wtedy, gdy walka toczy się z tym
      jednym strzelcem. Zwykle jest ich jednak kilku, a jak jednemu się skończy, to
      niewiele to zmienia, bo pozostali ciągle mogą strzelać.
      Mit o dźwięku spadającego ładownika to wyłącznie efekt filmowy. Na ścieżce
      dźwiękowej to bardzo atrakcyjny element, tyle że nie istniejący w realnym życiu.




      • grogreg Re: M1 Garand 05.06.07, 11:54
        W halasie w jakim toczy sie walka, watpie aby dalo sie wylowic taki dzwiek.
        • wist1994 Re: M1 Garand 05.06.07, 12:07
          Ciesze się, że się ze mną zgadzasz. Z tym, że je jestem tego pewien.
      • depommidore Re: M1 Garand 05.06.07, 12:09
        Jesteś pewien że samo odrzucanie ładownika nie wywoływało brzdęknięcia ?
        • grogreg Re: M1 Garand 05.06.07, 12:13
          Wywolywalo, ale wez to uslysz, gdy wszystko dookola strzela, lata.... a to tylko
          taki brzdeczyk jest.
        • pebepe Re: M1 Garand 05.06.07, 12:15
          Nawet jeśli wywołuje, to i tak dźwięk ten nie jest słyszalny, bo zlewa się z
          oddanym właśnie strzałem.
    • misza_kazak Re: M1 Garand 05.06.07, 12:20
      Podobno ta cecha karabinu kosztowała życie niejednego
      > żołnierza US Army. Brzdęk i nieprzyjaciel już wie że czas na załadowanie
      > magazynka.Jankesi nauczyli się wykorzystać tę wadę Garanda,celowo wywoływali
      > odgłos odrzucania ładownika żeby skłonić wroga do ujawnienia się a
      wtedy.......

      A jak to oni "celowo wywoływali odgłos odrzucania ładownika " ? :))))
      • grogreg Re: M1 Garand 05.06.07, 12:25
        Wyjmowali amunicje, wydlubywali ladownik i uderzali min po helmie :)
        • misza_kazak Re: M1 Garand 05.06.07, 13:44
          grogreg napisał:

          > Wyjmowali amunicje, wydlubywali ladownik i uderzali min po helmie :)

          Nie inaczej :)
          A potem krzyczieli "Szajze, patronen kaput ! " :)
      • wist1994 Re: M1 Garand 05.06.07, 12:27
        Jedyny odgłos o jakim można mówić to nie odgłos odrzucania magazynka (on
        następuje równocześnie z odgłosem strzału) tylko odgłos upadającego ładownika.
        Można go zasymulować rzucając pusty ładownik.
        Ale przecież cała sprawa to tylko filmowy efekt, bez znaczenia w rzeczywistości.

        • misza_kazak Jakies absurdyzmy :) 05.06.07, 13:43
          > Jedyny odgłos o jakim można mówić to nie odgłos odrzucania magazynka (on
          > następuje równocześnie z odgłosem strzału)

          Nie zupelnie! Nastepuje PO strzale i jest dosc glosny i specyficzny

          > tylko odgłos upadającego ładownika.

          ???
          Jak to??? No moze tylko w przypadku jesli ladownik spada na szklana podloge :)))

          > Można go zasymulować rzucając pusty ładownik.

          Bzdura -sorry nic osobisytego - sproboj zucic puszke konserwow na ziemie.
          Uslyszycz czegos nawet jesli nikt wokol nie strzela? Watpie. Juz nie mowiac o
          walce. Kiedykolwiek byles na strzelnicy? Slyszales cos poza strzalami ? :))

          > Ale przecież cała sprawa to tylko filmowy efekt, bez znaczenia w
          rzeczywistości

          Nie zupelnie. Dzwiek i prawda byl glosny, ale nie na tyle zeby niemcy go
          slyszeli za kilkadziesiat metrow podczas strzelaniny :)
          • wist1994 Re: Jakies absurdyzmy :) 05.06.07, 13:59
            Niestety niewiele zrozumiałeś z tego co napisałem.


            • misza_kazak Re: Jakies absurdyzmy :) 05.06.07, 15:52
              wist1994 napisał:

              > Niestety niewiele zrozumiałeś z tego co napisałem.

              Tak naprawde to ty nie zrozumiales - jakies symualcje :)
          • czaja1 Re: Jakies absurdyzmy :) 05.06.07, 17:21
            Witam
            Miałem przyjemność obserwować kilka strzałów z tej broni:

            - co do uwag - dźwięk występuje zaraz po strzale (prawie natychmiast)i jest
            bardzo specyficzny raczej nie da go się pomylić z niczym innym - słychać go może
            na 30 - 40 m - i jest to dźwięk, który generuje broń tj. wyrzucany ładownik a
            nie uderzenie w coś na ziemi- co ma znaczenie przy mniejszym natężeniu walk - bo
            jak jest totalna rozpierducha to można się tym nie przejmować.

            pozdrawiam
      • mister1 Re: M1 Garand 05.06.07, 19:17
        stukali sztuczna szczeka o lufe...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka