forward
18.06.03, 15:42
Wiem że ten wpis będzie zaśmiecał ciekawe zbrojeniowe wątki. Nasuwa się
jednak pewna refleksja po ostatnich doniesieniach z Iraku. Czy aby Amerykanie
nie przegrali pokoju w Iraku? Przysłuchując się doniesieniom z Iraku można
dowiedzieć się że, każdego dnia ginie tam jeden- dwóch Amerykanów a dwa-trzy
razy tyle jest rannych. Już teraz liczba zabitych podczas okupacji (ok. 40)
wynosi 1/3 ofiar operacji wyzwalania Iraku (125) Czy w Iraku rozpoczęła się
już wojna partyzancka i czy USA wraz z sojusznikami ( w tym Polska )
przegrają ją na wzór radzieckiej przegranej w Afganistanie?
Forward