Dodaj do ulubionych

Su-101, Su-102

09.07.07, 09:32
No swietnie zaprojektowane wozy
www.battlefield.ru/index.php?option=com_content&task=view&id=59&Itemid=33
W porownaniu z takim Su-100 to elegancja w kazdym detalu. Dziwne ze go nie
zastapil.
Obserwuj wątek
    • czaja1 Re: Su-101, Su-102 09.07.07, 10:15
      grogreg napisał:

      > No swietnie zaprojektowane wozy
      > www.battlefield.ru/index.php?option=com_content&task=view&id=59&Itemid=33
      > W porownaniu z takim Su-100 to elegancja w kazdym detalu. Dziwne ze go nie
      > zastapil.
      Zapewne, dlatego właśnie, że były takie cacy a więc pracochłonne, ale fakt
      wizualnie prezentują się doskonale;)

      Ale może coś ciekawego dorzucą Kozienice a więc Marek_Boa.

      Pzdr.
      • marek_boa Re: Su-101, Su-102 09.07.07, 20:59
        W tym sęk,że tak Misza jak i Michał praktycznie Napisali już wszystko w tym
        temacie!:)Końcówka wojny - zanim rozkręcili by produkcję to by było po
        ptokach!:)W tym czasie wielkoseryjnie z taśmy schodziły SPRAWDZONE w boju SU-
        100/ISU-122/ISU-152 a szczególnie te dwa ostatnie były POTRZEBNE do niszczenia
        umocnień!Po zakończeniu wojny w ZSRR nie licząc małych serii NIE PRODUKOWANO
        dział pancernych ze względu na to ,że było "od metra" ciężkich czołgów(IS-2M/IS-
        3/IS-4/T-10),które mogły z powodzeniem prowadzić takie same działania!
        -Pozdrawiam!
    • foxbat1 Re: Su-101, Su-102 09.07.07, 10:53
      Na wojnie nie liczy sie elegancja tylko koszt - efekt
      Dlatego Rosjanie wybierali konstrukcje nie zawsze piekne ale tanie w produkcji
      i proste w eksploatacji
      Dzieki temu wygrali wojne ( m.in )
      Niemcy postawili na wyrafinowane technicznie wozy - co z tego skoro nie mogli
      ich produkowac w duzych ilosciach a do tego psuly sie na potege
    • misza_kazak Re: Su-101, Su-102 09.07.07, 13:02
      grogreg napisał:

      > W porownaniu z takim Su-100 to elegancja w kazdym detalu. Dziwne ze go nie
      > zastapil.

      Jak to dziwnie?! Na dole artykulu wlasnie napisane dlaczego:
      - wojna sie zakonczyla, liczebnosc wojsk zredukowala, a byla juz wyprodukowana ogrormna ilosc czolgow i nowych SAU
      - na uzbrojenia przyjmowali dowy T-54, ktory mial armate 100mm.
    • speedy13 Re: Su-101, Su-102 10.07.07, 10:01
      Hej

      grogreg napisał:

      > No swietnie zaprojektowane wozy

      No to za duże słowa moim zdaniem :).
      Tam pod tym linkiem piszą jednak że nie tak świetnie. Są to co prawda typowe
      wady jak zawsze gdy chcemy upchać wielką armatę w małym i lekkim pojeździe.
      Zgodnie z tamtym opisem pojazdy były bardzo dobrze opancerzone i uzbrojone, bez
      dwóch zdań. Były dobrze wyważone co powodowało że nie kiwały się zanadto
      podczas jazdy. Za to było w nich goraco, szczególnie w przedziale kierowcy
      wręcz bardzo gorąco, w upalny dzień nie dało się tym jeździć. Przedział bojowy
      określono jako mniejszy od SU-100 czyli należy to odczytać jako "stanowczo za
      ciasny". Pojazdy uzbrojone w armatę 100 mm D-10 są szczególnie wrażliwe na ten
      problem z uwagi na gabaryty scalonego naboju do tej broni (ponad 30 kg i ok. 1
      m dŁugości), którym trudno manipulować ładowniczemu w ciasnym wnętrzu. W
      przypadku SU-102 z armatą 122 mm (rozdzielne ładowanie) ten problem pewnie był
      nieco mniejszy. No i przy strzelaniu występowaŁy deformacje górnej płyty
      przedziaŁu bojowego, szczególnie w wersji ze 122-ką.
      Od siebie zaś dodam jeszcze jedno. Przecież to kurde pojazd z końca wojny, nic
      już ich nie goniło, nie było takiej nędzy technologicznej jak w 1942 na
      przykład. Mogli się pozastanawiać nad czymś ambitnym i np. zrobić dalmierz -
      wtedy można by w pełni wykorzystać przewagę jaką daje potężna armata i celnie
      strzelać na 2 km czy dalej.
      • marek_boa Re: Su-101, Su-102 10.07.07, 23:03
        Speedy to chyba jednak troszki nie tak!:)W tym co Napisałeś jest 2 tony racji
        ale też...2 kilo niezrozumienia!:) W ZSRR działa pancerne (nie licząc SU-100 bo
        to typowy niszczyciel czołgów!) projektowano takie pojazdy tylko i wyłącznie w
        jednym celu - niszczenia umocnień! Silnie opancerzone i silnie uzbrojone, miały
        podjeżdżać jak najbliżej celu i likwidować go ogniem na wprost!Żadne tam
        strzelanie pośrednie bo od tego to były działa holowane a jak sam Wiesz tak 122
        jak i 152 mieli od metra ,no i w produkcji holowane haubice,armaty i
        armatohaubice były dużo tańsze! Jedyne działa(chyba bo już nie pamiętam
        dokładnie)pancerne z celownikami dalekodystansowymi jakie wyprodukowano w ZSRR
        w tamtym czasie to ISU-152K(lub BM) uzbrojone w morską armatę B-13 kal.130mm!
        Powstało chyba doasłownie kilka sztuk! Co do deformowania górnych płyt
        pancernych do jako ciekawostkę dodam ,że występowało to i w ISU-152 z tym ,że
        tam płyty poprostu pękały - tak silnie działał odrzut potężnej haubicy
        na "skorupę" pojazdu!
        -Pozdrawiam!
        • misza_kazak Re: Su-101, Su-102 11.07.07, 09:20
          nie licząc SU-100 bo
          >
          > to typowy niszczyciel czołgów!)

          Zgadza sie - wlasnie dlatego byl nazywany czesto "Zweroboj" :)
          Pozdr
          Misza
          • patmate Re: Su-101, Su-102 11.07.07, 11:04
            piorwszy zwirioboj to SU-152 pod Kurskiem
            Pzdr
            • misza_kazak Re: Su-101, Su-102 11.07.07, 12:16
              patmate napisał:

              > piorwszy zwirioboj to SU-152 pod Kurskiem

              Masz racje!
              Pomylilem
              A wiec ksywki u samochodek byli takie:
              SU-152 - "Zweroboj"
              SU-100 - "Snajperka", "Wsem pizdec" albo niegatywna "Grob z ch..em"
              SU-85 - "Zwerobojczik" albo negatywna "Grob z pis'koj"
              SU-76 - "Suka", "Golozopyj zweroboj"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka