panzerviii
17.07.07, 11:04
Hm, spodziewałem sie czegoś lepszego. Najpierw szczegóły techniczne jakby
ktos wybierał sie w przyszłym roku. Warto przyjechać dzień wcześniej na
próby. Wtedy nie ma ludzi i mozna wile zobaczyć. W dzien samej inscenizacji
były takie tłumy, ze aby byc przy samych barierkach trzeba byłoby przybyć z 5
h wczesniej. Stałem na gorce koło pomnika krakowskiego wiec cos niecos
widziałem ale z bardzo daleka i niewyraźnie. Wkurzajace było to, ze namiot
vipów ustawiono przy barierkach, wiec niejako jakies % barierek był
nieodstępny dla pospulstwa. Dp tego musiałem drałować ze 3 km, bo tak udało
sie zaparkowac. Samemu to zaden dystans, ale z marudząca zoną i synami w
wieku 2 i 4 lata to jednak nieprzyjemne. Mimo wszystko te masy wojsk
przemieszczajace sie w szyku, wystrzały altylerii i handkanon robia wrażenie.
Caly czas spiker objasnia cytatami z Sienkiewicza co sie dzieje na polu, ale
nagłośnienie było do dupy wiec ledwie co słyszałem. Za to na próbach pogłos
niósł sie na wiele kilometrów. Sprzet im wysiadł w dniu inscenizacji?
Najsmieszniejsza była reakcja moich synów, najpierw gapili sie z
zianteresowaniem, a potem zaordynowali zejscie z ramion rodziców, wyciagneli
własny sprzet - plastikowe miecze, drewniane tarcze i plastikowe hełmy i
zaczeli sie sami naparzac ignorujac kompletnie bitwe, czym wzbudzili aplauz
najblizej stojacych widzów.
Oczywisicie po bitwie mozna wejsć w tłumy rycerzy robic sobie zdjęcia, machać
mieczami etc. no i odwiedzac otwwarta czesc wioski rycerskiej. To smakowite.
Co mnie zadziwiło. Duze ilosci Białorusinów. Rowniez wsród widzów. co wiecej,
widziałem, dwie flagi niepodległej Białorusi powiewające nad głowami widzów.
Rycerstwo białoruski działajace w "armi wielkiego Ksiestwa Litewskiego" było
tez uzbrojone adekwatnie. Zamiast zbroi płytowych jak u "Polaków" i
Krzyzaków, przeszywanice łaczone z kolczugami oraz te charkaterystyczne
spiczaste hełmy - szłomy. Czuli wyraźna dumę, z tej cześci historii, ktora
jest i nasza historią ))))))))))
z Litwinów widziałem tylko zołnierzy w litewskich mundurach, poza polem bitwy
oczywiscie.