Dodaj do ulubionych

Najcięższy czołg

25.06.03, 23:23

Porshe typ 205 MAUS miał 188 t (i fantastyczne zużycie paliwa).

Kolossal/Grosskampfwagen miał "tylko" 150 t.

Istniało coś cięższego?

Pzdrv
Obserwuj wątek
    • Gość: DSD Re: Najcięższy czołg IP: 212.33.88.* 26.06.03, 09:08
      > Porshe typ 205 MAUS miał 188 t (i fantastyczne zużycie paliwa).
      >
      > Kolossal/Grosskampfwagen miał "tylko" 150 t.
      >
      > Istniało coś cięższego?

      Tylko w teorii. Coś (bo już chyba nie czołg) o masie 1000 ton, a nawet 1500:
      www.achtungpanzer.com/p1000.htm#1000
      • Gość: spoko Re: Dlaczego mnie to nie zaskoczylo ? IP: *.adsl.hansenet.de 26.06.03, 12:02
        Gdy patrze tak na ociezale Mercedesy i BMW to wcale sie nie dziwie ze ten
        pomysl (link Achtung Panzer) zrodzil sie w niemieckich glowach.


        spoko
        • joseph.007 Re: Dlaczego mnie to nie zaskoczylo ? 26.06.03, 13:06
          Pp. Magnuski i Kołomijec twierdzą, że Rosjanie projektowali 1000-tonowy czołg
          już na początku lat trzydziestych, ale niestety nie znam szczegółów :-D
          • Gość: spoko Re: Dlaczego mnie to nie zaskoczylo ? IP: *.adsl.hansenet.de 26.06.03, 13:31
            joseph.007 napisał:

            > Pp. Magnuski i Kołomijec twierdzą, że Rosjanie projektowali 1000-tonowy czołg
            > już na początku lat trzydziestych, ale niestety nie znam szczegółów :-D


            Wcale mnie to nie zaskoczy gdy sie dowiem ze takze tego dziwolaga Niemcy
            projektowali badz wspolprojektowali.


            spoko
            • Gość: +++Ignorant Typowo niemiecka gigantomania...Chcieli pancerniki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.06.03, 13:56
      • Gość: maaat Re: Najcięższy czołg IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.07.03, 09:19
        O tym czolgu (Ratte) jest troche informacji w jednej z ksiazek "Tajne bronie Hitleta" chyba czesc 1 lub 2. Poza tym pisza tez o czyms podobnum do Mausa ale ze slabszym silnikiem.
        A czy podczas I WS Francuzi chyba nie zbudowali czegos na 11 osob zalogi?
        • Gość: Speedy Re: Najcięższy czołg IP: *.3w.pl 09.07.03, 10:00
          Hej

          Gość portalu: maaat napisał(a):

          > A czy podczas I WS Francuzi chyba nie zbudowali czegos na 11 osob zalogi?

          jak na pierwsza wojne to 11 osob zalogi wcale nie bylo tak duzo. Niemiecki A7V
          mial 18 osob.
          W poczatkach lat 20-tych Francuzi zbudowali krotką serie swoich potworów Char
          2C. 70-tonowy, 2 lub 3-wiezowy, pancerz do 45 mm, uzbrojenie armata 75 mm i 4
          km, 12 osob zalogi. Napedzany byl 2 silnikami po 180KM z przekladnia elektr.
          Rozwijal 12 km/h
          • joseph.007 Re: Najcięższy czołg 09.07.03, 10:08
            A nawet usiłowali je w 1940 r. wysłać na front. Ale jak tylko pp. Niemcy
            dostrzegli, że coś takiego jedzie, zakrzyknęli "Donnerwetter!" i
            profilaktycznie zbombardowali cały pociąg. Z czysto humanitarnego punktu
            widzenia, może to i lepiej, bo przynajmniej francuskim czołgistom łatwiej było
            zapewne uciekać z osobowych wagonów niż ze środka takiego krowiska.
            Pzdr
    • Gość: BrvUngern-Sternber No tak Niemcy z ich prymitywem. IP: *.bg.am.lodz.pl 26.06.03, 14:11
      Typowo niemiecka wiara w prymitywna sile wielkiej piesci tym razem
      pancernej.Gwoli sprawiedliwosci trzeba powiedziec ze to Hitler promowal takie
      masy zlomu.Niemcy nie maja wrodzonego talentu artystycznego do piekna i
      lekkosci.Wszystko co robia jest wielkie toporne ale trzeba przyznac solidne i
      dzialajace.Na szczescie Niemcy duzo sie zmienili po II wojnie i juz to
      prymitywne zamilowanie do sily chyba im minelo...
      • Gość: MS Re: No tak Niemcy z ich prymitywem. IP: 217.153.133.* 08.07.03, 14:16
        Gość portalu: BrvUngern-Sternber napisał(a):

        > Na szczescie Niemcy duzo sie zmienili po II wojnie i juz to
        > prymitywne zamilowanie do sily chyba im minelo...

        no zmienili sie istotnie. Takiej ilosci gayow i lesbijek to nie ma nigdzie na
        świecie :-)
        Zamienił stryjek siekierkę na kijek

        Pzdr.MS
        • Gość: and Geje a militaryzm IP: 192.9.200.* 08.07.03, 15:15
          To się wcale nie musi wykluczać. Homoseksualista nie oznacza od razu
          zniewieścialca. Historia zna wiele przeciwnych przykładów.

          Pozdrawiam
        • Gość: Flieger Re: No tak Niemcy z ich prymitywem. IP: 212.6.124.* 08.07.03, 16:17
          Gość portalu: MS napisał(a):

          > no zmienili sie istotnie. Takiej ilosci gayow i lesbijek to nie ma nigdzie na
          > świecie :-)

          Nie myl procentu jawnie traktujacych swoje preferencje od zawartosci homo (plci
          dowolnej) w calym spoleczenstwie.

          Ten jest dla calego gatunku homo (nomen omen) sapiens sapiens dosc staly.

          POzdr.

          F.
    • Gość: Speedy Re: Najcięższy czołg IP: *.3w.pl 26.06.03, 18:31
      W budowie takich superpotworów przeszkadza niestety rosnący ich nacisk
      jednostkowy na grunt. Z podwojeniem wymiarów objetosc bryły (a wiec i masa)
      rosnie 8-krotnie, zas powierzchnia tylko 4-krotnie. (przepraszam za podane
      dalej liczby, sa z pamieci a nie chce mi sie teraz szukac i przeliczac
      dokladnych wartosci). O ile w lekkich kilku- kilkunasto-tonowych czolgach
      gąsienice stanowily ok. 10% powierzchni dna czolgu, to w srednich i ciezkich
      czolgach II wojny o masie 40-50 ton dla zachowania odpowiedniego nacisku na
      grunt te gasienice pokrywaly 20-40% dna czolgu zas w 188-tonowym Mausie
      wskaznik ten wynosil chyba 60%. Przy dalszym wzroscie nieuchronnie nadciąga
      moment gdy gasienice pokrywajace 100% dna nie wystarcza i zaczynają sie bardzo
      powazne problemy z konstrukcją podwozia
      • Gość: and Gąsienice IP: 192.9.200.* 09.07.03, 11:37
        Przy wielkim ciężarze problemem jest nadanie pojazdowi prędkości. Na
        gasienicach poruszają się przecież np. wielkie koparki w odkrywkowych
        kopalniach wegla brunatnego, o masie wieluset ton, ale w żółwim tempie.
        No i sens taktyczny lądowych pancerników: łatwych do powstrzymania przez ciut
        trudniejszy teren, trudnych przez swoje wymiary do zamaskowania... same
        problemy, a potencjalne zyski niewielkie.

        Pozdrawiam
        • myth2004 Re: Gąsienice 09.07.03, 12:32
          Po Bełchatowie krążą sobie koparki o masie np. 12 000 ton (właśnie taką
          zwiedzałem). Usadowiona jest na tak potężnych gąsienicach, że nacisk na
          jednostkę powierzchni jest raczej niewielki.

          Pzdrv
          • Gość: and Re: Gąsienice IP: 192.9.200.* 09.07.03, 15:21
            Ale specjalnie szybkie chyba nie są;-))?
            Potężnej gąsienicy nie można chyba "bezkarnie" rozpędzić do dużej prędkości (na
            system napędowy będą wtedy działać ogromne siły). To kolejna bariera.

            Pozdrawiam
          • Gość: trooper Re: Gąsienice IP: *.nsm.pl 09.07.03, 16:03
            > Po Bełchatowie krążą sobie koparki o masie np. 12 000 ton (właśnie taką

            Ile?
            Tyle waży 150-metrowy statek handlowy o wysokości sięgającej 10-piętrowca :)
            • Gość: Flieger Co mi tam statek IP: *.ewetel.net 09.07.03, 16:28
              Gość portalu: trooper napisał(a):

              > > Po Bełchatowie krążą sobie koparki o masie np. 12 000 ton (właśnie taką
              >
              > Ile?
              > Tyle waży 150-metrowy statek handlowy o wysokości sięgającej 10-piętrowca :)

              Co mi tam statek ;-)

              Duze koparki nadkladu maja 240 metrow dlugosci, 96 metrow wysokosci i 13 000
              ton wagi.
              Nie pytaj, ile biora pradu, bo osiwiejesz :-)

              POzdr.

              F.
              • Gość: trooper Re: Co mi tam statek IP: *.nsm.pl 09.07.03, 19:31
                O jaaaaaaaaaaaa :DDDD
                A można zobaczyć coś takiego w necie?
                Jakie hasła polecasz???
                • Gość: Flieger Re: Co mi tam statek IP: *.pppool.de 09.07.03, 20:09
                  Gość portalu: trooper napisał(a):

                  > O jaaaaaaaaaaaa :DDDD
                  > A można zobaczyć coś takiego w necie?
                  > Jakie hasła polecasz???

                  Hasel nie znam. Wiadomosci mam z podrecznikow gornictwa odkrywkowego. W
                  przyszlym tygodniu bede u tescia, do ktorego owe podreczniki naleza. Jak
                  chcesz, moge cos zeskanowac i przeslac.

                  POzdr.

                  F.
                  • myth2004 Re: Co mi tam statek 09.07.03, 21:36
                    Panowie, z racji niedoszłego zawodu zwiedzałem taką koparkę. To wieżowiec na
                    gąsienicach.
                    Ta którą zwiedzałem ważyła właśnie 12 000 ton.
                    Ale słyszałem o 24 000 tonowych.
                    Zasilanie, jak pisał Flieger - prąd - stąd pracują głownie nocą (taniej).
                    Szybkość oczywiście niewielka, za to w śladzie po gąsienicach zapadałem się jak
                    w lotnych piaskach. Świadzy to o tym, że nacisk jednostkowy jest mniejszy od
                    ciężaru człowieka ;-)

                    PS sterownie - za pomoca 2 joysticków. Dziecinnie proste. ;-)

                    Pzdrv
                    • myth2004 Re: Co mi tam statek 09.07.03, 22:04
                      Jak myślicie, ile waży coś takiego?


                      www.kwb-belchatow.pl/kwb/fotogaleria.htm

                      Pzdrv
                      • wielki_czarownik !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.07.03, 23:41
                        W mordę! Ciekawe ile ten smok ma mocy.
                      • Gość: BeMBeN Zbawki dużych dzieci IP: *.icpnet.pl 09.07.03, 23:53
                        Ja chcie cioś takiego pod choineke

                        Wasze zdrowie pije BeMBeN
                        ----
                        Są na świecit takie żeczy o których nawet Filozofom sie nie śniło
                        • Gość: and duże zabawki IP: 192.9.200.* 10.07.03, 08:15
                          Na początku lat siedemdziesiątych (czasy wczesnego Gierka, kiedy górnictwo było
                          niemal oficjalnym wyznaniem państwowym) sprowadzono taką koparkę. Gazety, radio
                          i telewizja relacjonowały wtedy całą jej podróż. Nazywało się to
                          operacja "Przerzut" i oczywiście spory udział miały w niej jednostki wojsk
                          inżynieryjnych.

                          Pozdrawiam
                          • Gość: and Re: duże zabawki IP: 192.9.200.* 10.07.03, 08:28
                            Zajrzyjcie na strony firm zajmujących się budową tych potworów (np. poltegor-
                            projekt).

                            Pozdrawiam
                          • Gość: Flieger Re: duże zabawki IP: 212.6.124.* 11.07.03, 07:56
                            Gość portalu: and napisał(a):

                            > Na początku lat siedemdziesiątych (czasy wczesnego Gierka, kiedy górnictwo
                            > było
                            > niemal oficjalnym wyznaniem państwowym) sprowadzono taką koparkę.

                            Aczkolwiek sam fakt jej uzycia nie swiadczy o gigantomanii. Takie maszyny maja
                            najlepsze wskazniki lacznych kosztow na tone urobku.

                            W koncu Krupp i O&K nie z niemieckiej gigantomanii cos takiego skonstruowaly,
                            (a niemieckie kopalnie odkrywkowe jako pierwsze kupily), ale z rachunku
                            ekonomicznego.
                            Choc nasi forumowi specjalisci od germanstwa moga byc innego zdania.

                            POzdr.

                            F.
                  • Gość: trooper JESTEM W SZOKU IP: *.nsm.pl 10.07.03, 02:24
                    W życiu nie wyobrażałem sobie czegoś takiego (ktoś podał link)!

                    Flieger - możesz skanować, o ile nie sprawi Ci to zbytniego problemu. Po prostu
                    chciałbym czegoś więcej się dowiedzieć o tym... CZYMŚ!!! ***Jak będziesz już
                    miał, to wrzuć na forum jako NTG - myślę że niejeden z nas zechce to na maila!
                    *** hehehe - a jakie forum byłoby do tego odpowiednie?

                    Aż dziwne że tam żadnego filmu SF nie nakręcili... księżycowy krajobraz... To
                    na Ziemi jest? W Polsce w dodatku? Szooooook dla mnie!

                    Człowiek jest genialny! A inżynier - największym artystą ze wszystkich ludzi.

                    pozdr,M
                    • Gość: Flieger Re: JESTEM W SZOKU IP: 212.6.124.* 11.07.03, 07:51
                      Gość portalu: trooper napisał(a):

                      > Flieger - możesz skanować, o ile nie sprawi Ci to zbytniego problemu. Po
                      prostu
                      >
                      > chciałbym czegoś więcej się dowiedzieć o tym... CZYMŚ!!! ***Jak będziesz już
                      > miał, to wrzuć na forum jako NTG - myślę że niejeden z nas zechce to na maila!

                      Zrobi sie. Powinno byc w ciagu najblizszego tygodnia. O ile dorwe sie tam na
                      miejscu do jakiegos internetu :-)

                      > A inżynier - największym artystą ze wszystkich ludzi.

                      Bardzio mi milo 8-))

                      Pozdr.

                      F.
          • Gość: Speedy Re: Gąsienice IP: *.3w.pl 09.07.03, 23:36
            Napisz jeszcze jak szybko sobie krąża... :) albo dla ulatwienia ile lat trwa
            jedno okrązenie
            • joseph.007 Re: Gąsienice 10.07.03, 09:54
              Albo czy czas potrzebny na wdrapanie się do kabiny dolicza się szoferowi do
              dniówki...
              • Gość: jarek4 Re: Gąsienice IP: 195.205.254.* 10.07.03, 09:59
                jakie dzialko mozna na tym zamontowac???????
                • joseph.007 Re: Gąsienice 10.07.03, 10:04
                  Myślę, że najwyżej 800 mm ;-)
                  • Gość: Speedy Re: Gąsienice IP: *.3w.pl 11.07.03, 00:20
                    Hej

                    joseph.007 napisał:

                    > Myślę, że najwyżej 800 mm ;-)

                    No i nie ma sie co śmiac :) rozwazana byla Dora na gąsienicach (1500 ton).
                    Laweta byla prawie bez zmian tylko tam gdzie byly wózki kolejowe (czy jak to
                    sie tam u nich nazywa) mialy byc, takie, jak to nazwac, wózki gąsienicowe.
        • cossacker Re: Gąsienice 06.10.14, 00:32
          Gumowe gąsienice można kupić tutaj www.gasienicegumowe.net.pl/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka