Dodaj do ulubionych

Pindosi wygonieni z centrum Faludży!!!

11.07.03, 19:56
Właśnie podali w TVP. Jeśli to prawda, to marcus się załamie :)
Obserwuj wątek
    • Gość: Paul Re: Pindosi wygonieni z centrum Faludży!!! IP: *.lodz.mm.pl 11.07.03, 21:17
      wielki_czarownik napisał:

      > Właśnie podali w TVP. Jeśli to prawda, to marcus się załamie :)
      Chu......z marcusem, chu...ze mna, chu.....z "pindosami", ale co na to twoj
      tata? Chyba nie obrazisz sie jesli od dzis bade operowal slowem "polaczki",
      jako "polaczek" oczywiscie? Ty wiesz jakie problemy logistyczne bedzie mial
      twoj tata, z przywozeniem zwlok polaczkow do Polski? Stary.....przejebane.
      Jeszcze zalezy czy polska armie stac na zamrazanie zwlok. Wiez jak trupy
      smierdza. Kurwa i do tego ten upal, jakies 110 F. Ciekawe czy polaczki beda
      ladowaly swoje trupy, czy wezma do tego "braci Ukraincow". Oni z polskimi
      trupami juz maja doswiadczenie. Bo ile w koncu polaczki moga sobie kupic czasu
      rozmawiajac na migi z arabami o pilce moznej? Ile dajecie
      polaczkom....tydzien, dwa, miesiac....? Czarownik, to jest tylko maly przyklad
      tego jak mozna pisac i kogos urazic. Twoj tata w wojsku zajety i za wiele z
      toba na te tematy nie rozmawial, prawda? A tam gina sobie ludzie, "pindosi",
      arabowie, angole i polaczki tez beda ginac. Pomysl o tym ze czy tego chcemy
      czy nie nasze "polaczki" juz tam sa, jak moi "pindosi". "Pingosi" gina tak
      samo jak "ruscy" w Czeczenii. Zastanow sie nie co, ale jak piszesz.
      Uszanowanie,
      Paul

      • marcus_crassus nastapilo zredukowanie personelu na komisariacie 11.07.03, 21:29
        z 30 osob do 6...

        nie wiem czy to warta wspomnienia informacja...

        ale jak ktos poszukuje czegokolwiek to ciesza i male rzeczy...

        • wielki_czarownik To są małe rzeczy???? 11.07.03, 21:51
          Człowieku!! Jeżeli wygoniono okupanta z jednego z większych miast okupowanego
          kraju to można to nazwać tylko klęską USA. Innego słowa na to nie ma. To tak,
          jakby teraz Talibowie zdobyli Kandahar.
          • Gość: Rosa Re: To są małe rzeczy???? IP: *.acn.pl / 10.68.4.* 11.07.03, 21:57
            wielki_czarownik napisał:

            > Człowieku!! Jeżeli wygoniono okupanta z jednego z większych miast okupowanego
            > kraju to można to nazwać tylko klęską USA. Innego słowa na to nie ma. To tak,
            > jakby teraz Talibowie zdobyli Kandahar.
            Czyli wg Ciebie Irakijczycy zaraz odzyskaja Irak ;). O kurcze nie rozśmieszaj
            mnie. A co bedzie jak przejma samoloty i zaatakuja USA. LUDZIE OBUDŹCIE SIĘ BO
            NADCHODZI KONIEC ŚWIATA.
            • marcus_crassus hehe,dobra koncze na dzis:))) 11.07.03, 21:58
              ale jak sie obudze to licze ze warszawa bedzie sie jeszcze bronic:))))
            • wielki_czarownik Czy ja tak napisałem? 11.07.03, 22:04
              Po prostu zmuszenie okupantów do takiej decyzji to niewątpliwy sukces
              Irakijczyków. Tylko głupiec może temu zaprzeczać.
          • marcus_crassus what???? 11.07.03, 21:57
            redukcja personelu na komisariacie to wygonienie z czegokolwiek???

            to tak jak ja bym mowil:

            sciagal mnie dzis wielki potwor,ledwo uszedlem z zycie,monstrum scigalo mnie
            ze sadzilem ze nie wytrwam,nadludzkim wysilkiem odskoczylem i zabilem tego
            cholernego komara...

            czarownik - po prostu to o czym piszesz to takie jakby to ujac...

            gowno:)
            • wielki_czarownik Patrz post "już tłumaczę" /nt 11.07.03, 22:05
      • wielki_czarownik Re: Pindosi wygonieni z centrum Faludży!!! 11.07.03, 21:49
        1. Mój staruszek nie jest w logistyce, więc trupy go nie obchodzą :)
        2. To, że giną i będą ginąć to wiem. Jeszcze gorsze jest to, że giną nie ci, co
        powinni. Ginie szeregowy Smith a pierwszą kulkę powinien dostać Bush. Ginie
        jakiś partyzant Ahmed, a powinien Saddam. Zginie jakiś Kowalski a powinien
        Kwaśniewski. Ale ja jestem głęboko przeciwny tej wojnie. Nie ja ją rozpętałem i
        nie ja ją prowadzę. Krytykuję ją ile wlezie i mam do tego prawo. A o to, czy
        ktoś tam zginie, czy nie to powinni się zatroszczyć ci, którzy tą wojnę
        rozpętali, a nie ja. To po prostu nie mój biznes. Ja nic nie zmienię i tyle
        mojego, że tu coś napiszę i że cieszy mnie każde zwycięstwo irakijczyków. To
        USA rozpętało tą wojnę i musi się liczyć ze stratami i nieprzychylnością ludzi
        na całym świecie.
        Natomiast czytając twój post można dojść do wniosku, że pisać o tej sprawie
        można dobrze, albo wcale.
        3. Słowo "polaczek" mi nie przeszkadza. Jestem polaczkiem i jestem z tego dumny!
        • marcus_crassus czarownik-wytlumacz mi jedno 11.07.03, 21:54
          jak redukcja personelu o 24 osoby wplywa na sytuacje USA w Iraku...

          bo ja nie pojmuje...w ogole nie powinni byc w tej faludzy - powinni wg mnie z
          niej wyjechac wszyscy,zostawiajac baze w pewnej odleglosci od miasta...

          w ogole o czym ty mowisz...przeciez to niepowazna informacja,a ogole jesli
          takie rzeczy podaja to juz widac ze w iraku sezon ogrokowy w pelni

          niedlugo podadza ze szeregowiec Jones skaleczyl sie w piete a sierzant Brian
          strzelil porucznika Mobby-ego w pysk bo oszukiwal przy pokerze...

          wlasnie to jest u ciebie zabawne - przytaczasz takie fakty ktore w ogole nie
          sa istotne dla sytuacji w iraku
          • wielki_czarownik Już tłumaczę. 11.07.03, 21:57
            Ja słyszałem, że wszyscy opuścili. Jeżeli zaś zredukowali o 75% to nie jest to
            klęska, ale porażka :)
            • Gość: pierce Re: Już tłumaczę. IP: *.tarchomin.pl / 192.168.8.* 11.07.03, 22:32
              wielki_czarownik napisał:

              > Ja słyszałem, że wszyscy opuścili. Jeżeli zaś zredukowali o 75% to nie jest
              to
              > klęska, ale porażka :)

              Jeżeli zredukowali o 75% oznacza to że jest tam tak spokojnie, że uznali że
              reszta sobie poradzi.
              Nie wściekaj się tak stary.
              pzdr

        • Gość: Paul Czarownik, w takim razie pomyliles forum. IP: *.lodz.mm.pl 11.07.03, 22:21
          wielki_czarownik napisał:

          > 1. Mój staruszek nie jest w logistyce, więc trupy go nie obchodzą :)
          > 2. To, że giną i będą ginąć to wiem. Jeszcze gorsze jest to, że giną nie ci,
          co
          >
          > powinni. Ginie szeregowy Smith a pierwszą kulkę powinien dostać Bush. Ginie
          > jakiś partyzant Ahmed, a powinien Saddam. Zginie jakiś Kowalski a powinien
          > Kwaśniewski. Ale ja jestem głęboko przeciwny tej wojnie. Nie ja ją rozpętałem
          i
          >
          > nie ja ją prowadzę. Krytykuję ją ile wlezie i mam do tego prawo. A o to, czy
          > ktoś tam zginie, czy nie to powinni się zatroszczyć ci, którzy tą wojnę
          > rozpętali, a nie ja. To po prostu nie mój biznes. Ja nic nie zmienię i tyle
          > mojego, że tu coś napiszę i że cieszy mnie każde zwycięstwo irakijczyków. To
          > USA rozpętało tą wojnę i musi się liczyć ze stratami i nieprzychylnością
          ludzi
          > na całym świecie.
          > Natomiast czytając twój post można dojść do wniosku, że pisać o tej sprawie
          > można dobrze, albo wcale.
          > 3. Słowo "polaczek" mi nie przeszkadza. Jestem polaczkiem i jestem z tego
          dumny
          > !
          Powinienes pisac na forum "Don't worry be hippie", albo "Make peace not war".
          Ja rowniez jestem "przeciwny" tej wojnie. Dokladnie jestem przeciwny
          korporyzacji armii do dzialan polityczno-prywatnych. Jestem przeciwny
          wysylania armii do zadan "pokojowych". Armia jest do wykonywania
          strategicznych zadan militarnych - pokonania, lub zajecia terenu przeciwnika.
          W zaistnialej sytuacji dzialania stricte militarne sa nie do wykonania.
          Paradoksalnie jedyna nadzieja w eskalacji dzialan "partyzantki irackiej".
          Wtedy bedzie mozna sie wytlumaczyc jakos przed opinia publiczna. A niestety
          demokraci juz ostrza zeby na nastepne wybory. Ruch oporu mozna zlamac. Piszac
          to narazam sie wielu na tym forum, zdaje sobie z tego sprawe. Odwolam sie tu
          do czasow Vietnamu i operacji Phoenix. Odwolam sie rowniez do ofensywy Tet,
          ktora wedlug wiekrzosci byla gwozdziem do trumny obecnosci US w Vietnamie.
          Zainteresowanych odsylam jednak do zrodel, zrodel malo popularnych.
          Najbardziej rozpowszechnione zrodla dla mas, w US rowniez, pisza o klesce, o
          beznadziejnej sytuacji i bohaterskim oporze narodu wietnamskiego
          zindoktrynowanego przez komunistyczna agitacje. To wszystko pol/cwierc prawdy.
          US przegralo, walczylo i wycofalo sie na wlasne "zyczenie", wsrod politycznych
          wojen w Washingtonie i rozgrywek miedzypartyjnych. Boje sie ze tak bedzie tym
          razem, tylko ze na szcescie dla zwyklych zolnierzy krocej. Uszanowanie,
          Paul
      • bogumilka Rady dla Paula: Rosjanin to kacap, Chińczyk to 11.07.03, 22:33
        kitajec.
        Jeżeli zobaczysz potrzebę używania argumentów Wielkiego Czarownika i Miszy, to
        te słówka ci pomogą. A z Polakami to Wielki Czarownik i Misza mają mniej więcej
        tyle samo wspólnego. Jak powiedział Mickiewicz, lepszy prawdziwy Rosjanin niż
        zruszczony Polak.
        Zdrowka zycze.
        P.S. Jak widać dawno w ojczyżnie nie byleś skoro myślisz, że slowo Ruski to coś
        obrażliwego. To zwyczajny rusycyzm, właściwie już przyjęty do języka polskiego.
        Poprawne literackie słowo to Rosjanin, ale mało kto jego używa.

        Gość portalu: Paul napisał(a):

        > wielki_czarownik napisał:
        >
        > > Właśnie podali w TVP. Jeśli to prawda, to marcus się załamie :)
        > Chu......z marcusem, chu...ze mna, chu.....z "pindosami", ale co na to twoj
        > tata? Chyba nie obrazisz sie jesli od dzis bade operowal slowem "polaczki",
        > jako "polaczek" oczywiscie? Ty wiesz jakie problemy logistyczne bedzie mial
        > twoj tata, z przywozeniem zwlok polaczkow do Polski? Stary.....przejebane.
        > Jeszcze zalezy czy polska armie stac na zamrazanie zwlok. Wiez jak trupy
        > smierdza. Kurwa i do tego ten upal, jakies 110 F. Ciekawe czy polaczki beda
        > ladowaly swoje trupy, czy wezma do tego "braci Ukraincow". Oni z polskimi
        > trupami juz maja doswiadczenie. Bo ile w koncu polaczki moga sobie kupic
        czasu
        >
        > rozmawiajac na migi z arabami o pilce moznej? Ile dajecie
        > polaczkom....tydzien, dwa, miesiac....? Czarownik, to jest tylko maly
        przyklad
        >
        > tego jak mozna pisac i kogos urazic. Twoj tata w wojsku zajety i za wiele z
        > toba na te tematy nie rozmawial, prawda? A tam gina sobie ludzie, "pindosi",
        > arabowie, angole i polaczki tez beda ginac. Pomysl o tym ze czy tego chcemy
        > czy nie nasze "polaczki" juz tam sa, jak moi "pindosi". "Pingosi" gina tak
        > samo jak "ruscy" w Czeczenii. Zastanow sie nie co, ale jak piszesz.
        > Uszanowanie,
        > Paul
        >
        • Gość: Paul Re: Rady dla Paula: Rosjanin to kacap, Chińczyk t IP: *.lodz.mm.pl 11.07.03, 22:42
          Chmmm;-}. Zaloze sie ze wlasnie Misza nie obrazilby sie za "Ruskiego".
          I "pindos" w jego wykonaniu brzmi inaczej;-}. Uszanowanie,
          Paul
          • Gość: Misza Racja brachu IP: *.vemis.ee 12.07.03, 01:19
            Gość portalu: Paul napisał(a):

            > Chmmm;-}. Zaloze sie ze wlasnie Misza nie obrazilby sie za "Ruskiego".
            > I "pindos" w jego wykonaniu brzmi inaczej;-}. Uszanowanie,
            > Paul


            Calkowicie sie zgadzam. Jestem Russki w najlepszym znaczeniu tego slowa :)

            Pozdr
            Misza
        • Gość: Misza :) IP: *.vemis.ee 12.07.03, 01:21
          bogumilka napisała:

          > te słówka ci pomogą. A z Polakami to Wielki Czarownik i Misza mają mniej
          więcej
          > tyle samo wspólnego.

          Nie wiem jak drogi czarownik, ale ja mam z POlakami rzeczywiscie malo wspolnego
          (tylko przyjacieli i przodkow w czwartym pokoleniu :)))


          Jak powiedział Mickiewicz, lepszy prawdziwy Rosjanin niż
          > zruszczony Polak.

          No to masz przed soba prawdziwego Rosjanina (a nawet Kazaka :)) w mej osobie :))

          Misza
          • bogumilka No to sie zgadzamy, jak brat i siostra Słowianie i 12.07.03, 02:04
            mam nadzieję, że już nie usłyszę od ciebie słowa Pindosi.
            Zdrówka zycze.
    • bogumilka Pindosik - wielkiego czarownika 11.07.03, 22:02
      Wielki czarownik, znany absolwent Akademii Panny Zuzanki nie douczyl się
      geografii, i myli mu sie Hameryka z Helladą.
      No bo proszę:

      Pindos, góry w południowo-wschodniej Europie, stanowiące oś południowej części
      Półwyspu Bałkańskiego. Leżą na terytorium Grecji i południowej Albanii. Długość
      ok. 200 km, szerokość do 50 km.

      Ale Wielki Czarownik ma rację. Słowo takie piękne, ze można je uzywać jeszcze
      na kilka sposobów:
      Czy wielki czarownik ma pindosik między nogami?
      Zdrowka zycze
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka