being28 21.07.03, 08:39 Kolejny temacik z cyklu co bylo lepsze. Czemu Anglicy budowali mieszanine kuszy i mozdzierza, czy rosyjskie rusznice byly skuteczne, czy po prostu nie bylo nic lepszego pod reka? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kubam4a1 Re: Bazooka, Piat, Panzerschreck, PTRD 21.07.03, 10:00 being28 napisał: > Kolejny temacik z cyklu co bylo lepsze. > Czemu Anglicy budowali mieszanine kuszy i mozdzierza, czy rosyjskie rusznice > byly skuteczne, czy po prostu nie bylo nic lepszego pod reka? Nie znam sie za bardzo na II w.s. ale napisze tak: PTRD - calkiem dziadostwo PIAT - dobra bron ale dla pojedynczego zolnieza (cos jak PZF) Bazooka i Pzschr - to cos podobnego ale chyba jednak PZSCHR bo Bazooka nie przebijiala T-34/85 pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz Re: Bazooka, Piat, Panzerschreck, PTRD IP: *.ibch.poznan.pl 21.07.03, 10:17 Radzieckie rusznice ppanc byly opracowane przeciwko czolgom, ktorych pancerz nie byl grubszy od 3 cm. Takich czolgow bylo wiekszosc na poczatku wojny radziecko-niemieckiej. Byly skuteczne, az do konca 42 r. Z tym, ze Niemcy szybko zaczeli stosowac rozne "fartuchy" ochronne. W kazdym badz razie, zniszczenie czolgu moglo sie odbywac na krotkich dystansach, co wymagalo duzej odwagi i "zimnej krwi". Zaletą byla ich celnosc. Z dobrze ukrytego stanowiska, zolnierz mogl wycelowac w jeden ze "slabych" punktow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m4a1 Re: Bazooka, Piat, Panzerschreck, PTRD IP: *.proton.net.pl / 192.168.100.* 21.07.03, 11:19 Gość portalu: Tomasz napisał(a): > Radzieckie rusznice ppanc byly opracowane przeciwko czolgom, ktorych > pancerz nie byl grubszy od 3 cm. Takich czolgow bylo wiekszosc na > poczatku wojny radziecko-niemieckiej. Byly skuteczne, az do konca > 42 r. Z tym, ze Niemcy szybko zaczeli stosowac rozne "fartuchy" > ochronne. > W kazdym badz razie, zniszczenie czolgu moglo sie odbywac na > krotkich dystansach, co wymagalo duzej odwagi i "zimnej krwi". > Zaletą byla ich celnosc. Z dobrze ukrytego stanowiska, zolnierz > mogl wycelowac w jeden ze "slabych" punktow. Fakt. Ale pod koniec wojny byly do niczego pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik PTRD 21.07.03, 10:48 PTRD był opracowany "na wczoraj". Po prostu ruskie nie mieli nic lepszego (szczerze mówiąc oprócz granatów nie mieli żadnej broni ppanc dla piechoty) więc musieli coś szybko wykombinować i tak powstał PTRD. Do końca wojny niszczono nim samochody pancerne, lekkie czołgi itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Speedy Re: Bazooka, Piat, Panzerschreck, PTRD IP: *.3w.pl 21.07.03, 13:59 Hej Po pierwsze PTRD/PTRS (razem bo na ten sam naboj byly) to bron z innej epoki, z 1941 a prototypy jeszcze w 1939 byly. Rosjanie uzywali ich do konca wojny niejako z rozpedu, bo nie bardzo mieli co innego (poza zdobycznymi Panzerfaustami i Panzerschrekami). Sluzyly juz wtedy jednak raczej nie jako bron przeciwczołgowa a jako takie dalekonosne karabiny. Opis takiego uzycia PTRS jest np. w ksiazce Z.Flisowskiego "Pomorze-reportaż z pola walki". W 1944 Rosjanie skonstruowali taką wlasną "bazuke", SPG-82, byla to jednak wielka i ciezka machina o wadze ponad 30 kg, na "podwoziu" ckm Maxim i nigdy nie weszla do sluzby w wiekszej liczbie PIAT byl niezwykle dziwaczną machiną zbudowaną w oryginalnym ukladzie miotającym typu "spigot". Byl stosunkowo ciezki i wystrzeliwal niezbyt duzy pocisk. Na plus mozna mu zapisac w zasadzie tylko jedno, mozliwosc strzelania z zamknietych pomieszczen (z okna, piwnicy itp.) co w przypadku klasycznej broni bezodrzutowej jest raczej niewykonalne a i przy rakietowej tez nie bardzo. Anglicy po prostu zwykle są oryginalni... Bazooka i Panzerschrek byly wyrzutniami rakietowymi, duzo lzejszymi od tamtych rzeczy. Na dobra sprawe sa spokrewnione, Panzerschreck skonstruowany zostal pod wplywem kontaktów ze zdobycznymi Bazookami. Zastosowano w nim wiekszy (88 mm) i skuteczniejszy pocisk (60 mm Bazooka nie zawsze miala dostateczną przebijalnosc i zapalnik tez byl dosc marny)oraz lepszy, indukcyjny mechanizm zapłonu silnika rakiety (zapalana z baterii Bazooka miala problemy w ekstremalnie niskich lub wysokich temperaturach). I w zwiazki z tym cala bron zrobila sie juz bardzo ciezka. Obie mialy wade typowa dla niekierowanych rakiet - niezbyt dobra celnosc. No i jeszcze oddzialywanie strumienia gazow na strzelca, przy dostepnych wowczas gatunkach prochu niewiele sie dalo z tym zrobic i pomyslowosc konstruktorow ograniczala sie do zalecenia noszenia przez strzelca specjalnej maski. W Panzerschreku byla zakladana tarcza ochronna ktorą zolnierze zwykle wyrzucali z uwagi na duzy ciezar, do ochrony przed płomieniem z silnika uzywali maski pgaz (tzn. samej tej czesci twarzowej)albo motocyklowych okularów a prawdziwi twardziele po prostu tylko zamykali oczy. Moim faworytem z tego okresu jest niemiecki Panzertod (Hammer) z 1945, taka troche wieksza rzecz, 105 mm wyrzutnia na trojnogu. Kolejny dziwny uklad miotający, opracowany w firmie Rheinmetall, cos pomiedzy rakietą a dzialem bezodrzutowym, zapewnial temu bardzo dobra celnosc (z 500 m bylo 100% trafien w nieruchomy cel 2x2 m). Po wojnie w l.50-tych Niemcy jeszcze raz siegneli po ten uklad opracowując wyrzutnie o nazwie Speer i Hallebarde dla opracowywanego wowczas BWP Marder, jednakze rozwój PPK spowodowal wkrotce przerwanie tych prac. Odpowiedz Link Zgłoś
dreaded88 Strona o tych zabawkach 21.07.03, 15:20 www.geocities.com/Augusta/8172/panzerfaust.htm Ja tam stawiam na RPzB. PIATami nie byli specjalnie zachwyceni powstańcy warszawscy, używanie Panzerfausta było wedle relacji zajęciem dość samobójczym... PTRS/PTRD były najlepsze spośród kb ppanc, coż z tego, skoro cała klasa okazała się przestarzała. Jednak Niemcy szeroko używali zdobycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Speedy Re: Strona o tych zabawkach IP: *.3w.pl 22.07.03, 00:57 link sie nie otwiera :( Co to bylo RPzB??? O Panzerfaustach swiadomie nie pisalem bo to jest znowuz cos innego - tania jednorazowka, odpowiednik recznego granatu. W miare jak czolgi rosly i skorupka im grubiała, granaty ppanc. robily sie coraz wieksze, przekroczyly kilo, 1,5 kg, az w koncu niemcy zrobili cos takiego, 3 kg mine przyczepianą na magnes do wrogiego czolgu. Ale 1,5 czy 3-kg granatem trudno juz bylo rzucic na taką odleglosc zeby jego eksplozja nie zabila rzucającego. Wiec zaczeto sie przymierzac do jakiegos rodzaju napedu. Ale rzucony reką granat rakietowy no niekoniecznie lecial w zaplanowanym kierunku :) Wiec zaczelo sie kombinowanie z jakąs wyrzutnią i tak w koncu powstal Panzerfaust, dosyc niebezpieczna bron o zasiegu 30 m w podstawowej wersji, niebezpieczna dla wroga (bo w zasadzie taki ladunek kazdy czolg mogl rozwalic) i dla uzytkownika (bron bezodrzutowa w ogole jest niebezpieczna, trzeba zawsze uwazac na to co sie ma z tylu, poza tym to jednak byl dosyc potezny ladunek, nawet z tych 15 czy 30 m taki wybuch mogl spowodowac jakies obrazenia u strzelca, a zwykle strzelali z jeszcze mniejszego dystansu) Odpowiedz Link Zgłoś
being28 RPzB? 22.07.03, 07:16 Czy to nie byla armata ze zmniejszajacym sie kalibrem? Byly 2 typy. 28mm/20mm i jakis wiekszy. Klopotem byly znaczne koszty wykonania takiej lufy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: caton Re: Strona o tych zabawkach IP: 217.153.114.* 22.07.03, 09:44 RPzB = Racketenpanzerbüchse to po prostu inna nazwa Panzerschrecka Odpowiedz Link Zgłoś
dreaded88 Re: Strona o tych zabawkach 22.07.03, 16:58 Rzeczywiście się nie otwiera :-( W przypadku Panzerfausta mniej chodziło o pewne uroki stricte techniczne, bardziej o konieczny modus operandi. Pozycję strzelca natychmiast po odpaleniu była demaskowana, a wtedy - w warunkach przewagi przeciwnika w 1944 czy 45... Ze zniszczeniem IS-2 były spore kłopoty, nawet kiedy udało się trafić (celność nie była szczególna). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Speedy Re: Strona o tych zabawkach IP: *.3w.pl 22.07.03, 23:44 dreaded88 napisał: > Rzeczywiście się nie otwiera :-( > W przypadku Panzerfausta mniej chodziło o pewne uroki stricte techniczne, > bardziej o konieczny modus operandi. Pozycję strzelca natychmiast po odpaleniu > była demaskowana, a wtedy - w warunkach przewagi przeciwnika w 1944 czy 45... > Ze zniszczeniem IS-2 były spore kłopoty, nawet kiedy udało się trafić (celność > nie była szczególna). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Speedy Re: Strona o tych zabawkach IP: *.3w.pl 22.07.03, 23:49 OOps cos mi sie kliknelo dreaded88 napisał: > W przypadku Panzerfausta mniej chodziło o pewne uroki stricte techniczne, > bardziej o konieczny modus operandi. Pozycję strzelca natychmiast po odpaleniu > była demaskowana, No wiesz, to jest cecha kazdej w zasadzie broni bezodrzutowej (pomijając jakies wykręcone wynalazki z czasow bardziej wspólczesnych) - wyplywający do tylu silny strumien gazow prochowych powoduje powstanie intensywnego płomienia wylotowego, oraz wielkiej chmury dymu i pyłu wzbijającej sie po strzale > (celność > nie była szczególna). No pewnie ze nie byla ale z pewnoscią wieksza niz przy granacie rzuconym ręką przeciez. Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Strona działa, ale... 22.07.03, 23:48 Jest limit transferu. Jesteście zbyt ciekawi i wyczerpaliście limit transferu na dzisiaj. Spróbujcie jutro - jest co poczytać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misza Re: Bazooka, Piat, Panzerschreck, PTRD IP: 195.208.237.* 22.07.03, 16:00 being28 napisał: > Kolejny temacik z cyklu co bylo lepsze. Nie mozna porownywac bron z pocz. okresu wojny (PTRD) i konca (Pancerschrek) czy rosyjskie rusznice > byly skuteczne, czy po prostu nie bylo nic lepszego pod reka? A nic lepsdzego nie bylo potrzebne dla pierwszej polowy wojny. PTRD przebijal II i III w leb na srednbim dystansie, i do niego bylo wiele pociskow. Do tego PTRD mozna bylo zastosowac przeciwko szturmowej awiacji (byli przypadki zniszczenia Ju87 przez PTRD :)) POd koniec wojny oczywiscie rola PTRD zmalala Odpowiedz Link Zgłoś