Dodaj do ulubionych

5.45x39 czy 5.56x45

28.07.03, 16:30
Która waszym zdaniem amunicja jest lepsza? Ma ktoś jakieś dane? Ja wiem, że
5.56 M193 i 5.56 SS109 mają niższą wierzchołkową od 5.45
Wiem też, że 5.45 ma większą przebijalność pancerzy (przebija płytę NATO 3.5
mm na około 550 metrów, zaś 5.56 na około 400 metrów), ale jak z rażeniem
siły żywej to nie mam pojęcia.
Obserwuj wątek
    • Gość: Paul Re: 5.45x39 czy 5.56x45 IP: *.lodz.mm.pl 28.07.03, 16:44
      wielki_czarownik napisał:

      > Która waszym zdaniem amunicja jest lepsza? Ma ktoś jakieś dane? Ja wiem, że
      > 5.56 M193 i 5.56 SS109 mają niższą wierzchołkową od 5.45
      > Wiem też, że 5.45 ma większą przebijalność pancerzy (przebija płytę NATO 3.5
      > mm na około 550 metrów, zaś 5.56 na około 400 metrów), ale jak z rażeniem
      > siły żywej to nie mam pojęcia.
      Z razeniem "sily zywej" to tak samo. Na inne pytania.... nie potrafie ci
      odpowiedziec. Nowy naboj "SS" jest bardziej stabilny (NATO). To wszystko,
      uszanowanie,
      Paul
    • dreaded88 Przebijalność jest różna 28.07.03, 16:50
      SS109 ma zdecydowanie wyższą niż M193 i płytę dziurawi zdaje się na 640m.
      Szczegóły w jednym ze starych wątków w dysjusji z Miszą.
      Wg mnie: SS109>M193~5.45.
      M193 jako mało stabilny powinien mieć największą zdolność rażenia celu żywego.
      • Gość: Paul Re: Przebijalność jest różna IP: *.lodz.mm.pl 28.07.03, 16:56
        dreaded88 napisał:

        > SS109 ma zdecydowanie wyższą niż M193 i płytę dziurawi zdaje się na 640m.
        > Szczegóły w jednym ze starych wątków w dysjusji z Miszą.
        > Wg mnie: SS109>M193~5.45.
        > M193 jako mało stabilny powinien mieć największą zdolność rażenia celu żywego.
        O to chodzilo od poczatku, nie o przebijalnosc, ale zabicie/powalenie.... "celu
        czywego"......ladnie sie to pisze..... Uszanowanie,
        Paul
        PS Chodzi o ciezszy czubek i mniejsza zdolnosc "koziolkowania"/"kladzenia sie"
        pocisku.
      • Gość: zwiadowca Re: Przebijalność jest różna IP: 141.18.6.* 28.07.03, 18:51
        100 % zgodnosci z dreaded88. Jedna uwaga - SS109 zachowuje sie po trafieniu w
        miekki podobnie jak M193, roznice sa nieduze.
        • Gość: zwiadowca Re: Przebijalność jest różna IP: 141.18.4.* 28.07.03, 18:58
          No i jeszcze jedno - 5.45 nie robi takie rozpierniczu jak M193 lub SS109 po
          trafieniu w miekki cel. Dlatego ja postawilbym to nieco inaczej SS109>M193ɱ.45
          • Gość: Paul Re: Przebijalność jest różna IP: *.lodz.mm.pl 28.07.03, 21:51
            Gość portalu: zwiadowca napisał(a):

            > No i jeszcze jedno - 5.45 nie robi takie rozpierniczu jak M193 lub SS109 po
            > trafieniu w miekki cel. Dlatego ja postawilbym to nieco inaczej SS109>M193&#
            > 625.45
            No k.... (przepraszam) o to chodzi. "SS" ma isc prosto. Wieksza stabilnosc, a
            nie ze wejdzie klatka piesiowa a wyjdzie pieta;-}. Uszanowanie,
            Paul
        • wielki_czarownik Czyżby moje żródło kłamało?? 28.07.03, 18:59
          Jak dotąd dane podawane przez Kochańskiego były prawdziwe. Więc co jest??
          • Gość: Paul Re: Czyżby moje żródło kłamało?? IP: *.lodz.mm.pl 28.07.03, 21:56
            wielki_czarownik napisał:

            > Jak dotąd dane podawane przez Kochańskiego były prawdziwe. Więc co jest??
            Pierdol "zrodlo". Masz znajomego w Iraq'u to sie dowie wszystkiego.
            Przebijalnosc......nie tego uczono, to sie ma do sytuacji w betonowym Iraq'u
            jak piesc do dupy. Hcesz miec wsparcie, to masz "pigmey'a"/"pigmana", albo
            granatnik, albo 0.50. Uszanowanie,
            Paul
            • party_animal dobrze a jak sie do tego ma 7.62x54 28.07.03, 22:10
              czy ktos moze podac dane?
              • Gość: Paul Re: dobrze a jak sie do tego ma 7.62x54 IP: *.lodz.mm.pl 28.07.03, 22:13
                party_animal napisała:

                > czy ktos moze podac dane?
                Dane?????;-} Explodujesz z butow;-}}}. Uszanowanie,
                Paul
              • wielki_czarownik Re: dobrze a jak sie do tego ma 7.62x54 28.07.03, 22:15
                W przebijalności płyty tylko 280 metrów. W strzelaniu do desek i cegieł
                bezkonkurencyjny. W stos. do celów żywych ponoć gorszy.
                • Gość: Paul Re: dobrze a jak sie do tego ma 7.62x54 IP: *.lodz.mm.pl 28.07.03, 22:21
                  wielki_czarownik napisał:

                  > W przebijalności płyty tylko 280 metrów. W strzelaniu do desek i cegieł
                  > bezkonkurencyjny. W stos. do celów żywych ponoć gorszy.
                  Dokladniej - przechodzi przez czlowieka. Niezastapiony w walkach ulicznych -
                  klania sie "moj" granatnik "the pig" i .50;-}. Uszanowanie,
                  Paul
                  • party_animal Re: dobrze a jak sie do tego ma 7.62x54 29.07.03, 18:09
                    dziekuje za odpowiedzi, ale nie jestem fachowcem wiec nie bardzo rozumiem
                    niektore odpowiedzi.

                    Zastanawiam sie co to znaczy "wyskakujesz z butow'? Czy to znaczy ze to jest
                    duza masa metalu i duza predkosc, wiec uderzenie jest solidne a kula przechodzi
                    przez czlowieka? Czy lepiej zeby kula utkwila czy tez zeby przeszla???
                    Oczywiscie zalezy przez co...

                    Drugiego nie rozumiem dlaczego to jest niezastapione w walkach ulicznych? Czy
                    np przejdzie przez cegle czy naroznik?? Dziekuje za odpowiedzi- po prostu nie
                    znam sie na tym a fascynuje mnie rozmiar tego naboju. Widzialem u kolegi ten
                    7.62x54 i tak dlugi ze strach na to patrzec. Wtglada jak mini rakietka. Czy ten
                    naboj jest jeszcze w uzytku? I jaki jest nastepny rozmiar w gore? Co to ma
                    wspolnego z granatnikiem??
                    • wielki_czarownik Człowiek a pocisk 30.07.03, 00:10
                      Nie ma większego znaczenia, czy pocisk cię przebije czy nie. Ważne aby oddał
                      jak najwięcej energii. Dlatego pociski przeciwpancerne niezbyt się nadają do
                      zabijania ludzi. Po prostu robi taki dziurę i tyle - wychodzi z 2 strony nie
                      oddając energii. A liczy się głównie jaką energię przyjmie ciało. Na ludzi
                      bierz amunicję która szybko oddaje energię - wtedy jak kogoś trafisz to gość
                      wyleci z butów, mimo iż pocisk mu utknie w kręgosłupie i nie przebije na wylot.
                      Ale bebechy mu posieka niczym najlepszy kucharz ;)
                      Pozdr.
                • dreaded88 x54 czy x39? 29.07.03, 17:47
                  Amunicja 7.62x54 powinna mieć osiągi podobne do 7.62x51mm NATO. Z 280m to płytę
                  przebija wz.43...
            • wielki_czarownik Re: Czyżby moje żródło kłamało?? 28.07.03, 22:12
              Gość portalu: Paul napisał(a):

              > wielki_czarownik napisał:
              >
              > > Jak dotąd dane podawane przez Kochańskiego były prawdziwe. Więc co jest??
              > Pierdol "zrodlo". Masz znajomego w Iraq'u to sie dowie wszystkiego.

              Ale wtedy pewnie nie będzie w stanie mi tego powiedzieć. ;)

              > Przebijalnosc......nie tego uczono, to sie ma do sytuacji w betonowym Iraq'u
              > jak piesc do dupy. Hcesz miec wsparcie, to masz "pigmey'a"/"pigmana", albo
              > granatnik, albo 0.50.

              No wiesz - głupio do wszystkiego strzelać z .50

              Uszanowanie,
              > Paul

              Pozdr.
              • Gość: Paul Re: Czyżby moje żródło kłamało?? IP: *.lodz.mm.pl 28.07.03, 22:14
                wielki_czarownik napisał:

                > Gość portalu: Paul napisał(a):
                >
                > > wielki_czarownik napisał:
                > >
                > > > Jak dotąd dane podawane przez Kochańskiego były prawdziwe. Więc co je
                > st??
                > > Pierdol "zrodlo". Masz znajomego w Iraq'u to sie dowie wszystkiego.
                >
                > Ale wtedy pewnie nie będzie w stanie mi tego powiedzieć. ;)
                >
                > > Przebijalnosc......nie tego uczono, to sie ma do sytuacji w betonowym Iraq
                > 'u
                > > jak piesc do dupy. Hcesz miec wsparcie, to masz "pigmey'a"/"pigmana", alb
                > o
                > > granatnik, albo 0.50.
                >
                > No wiesz - głupio do wszystkiego strzelać z .50
                >
                > Uszanowanie,
                > > Paul
                >
                > Pozdr.
                Co kraj to obyczaj;-}. Uszanowanko,
                Paul
              • mako75 Re: Czyżby moje żródło kłamało?? 29.07.03, 00:05
                wielki_czarownik napisał:

                .
                >
                > No wiesz - głupio do wszystkiego strzelać z .50

                Jeżeli w gre wchodzi życie to wcale nie tak głupio.....
                Pozdrawiam
    • Gość: zwiadowca Re: 5.45x39 czy 5.56x45 IP: 141.18.6.* 29.07.03, 09:24
      A wiec tlumacze:

      >>> SS109 przebija plyte nato z 640 m, M193 z 400 m, 5.45 z 555

      >>> SS109 i M193 po wejsciu w miekki cel stawiaja sie lekko bokiem, potem
      drugim i pekaja. Przod pocisku rozlatuje sie na wiele drobnych kawalkow, ktore
      robia bardzo duza rane, tylna ok. 1/4 zostaje w calosci i penetruje dalej
      (czesto znajdywano je pod skora po przeciwnej stronie do rany wlotowej. Dlatego
      skutecznosc tych pociskow w stosunku do celow zywych jest spora.

      >>> 7.62x51 NATO w wersji amerykanskiej zachowuje sie podobnie jak SS109 i
      M193, ale rana jest ok. 60 % wieksza. Pociski niemieckie tylko koziolkuja.
      Roznica wkonstrukcji jest taka, ze pocisk niemiecki ma plaszcz o 0.3 mm grubszy
      w jednym miejscu. Wszystkie te efekty sa niezamierzone - konstruktorzy nie
      starali sie zbytnio wplywac na zachowanie pociskow w celach miekkich.

      >>> 5.45 tylko koziolkuje, kanal trwaly jest sporo mniejszy, obrazenia mniej
      rozlegle. Podobnie zachowuje sie 7.62x39

      Zrodla: S.Kochanski "Brygady antyterrorystyczne. Operacje, uzbrojenie" i
      publikacje Evana Marshala i Eda Sanova (nie mam do nich dostepu, to nie podam
      konkretnych namiarow, ciagle jestem u naszych zachodnich sasiadow)
      • dreaded88 Re: 5.45x39 czy 5.56x45 29.07.03, 17:49
        Właśnie.
        Chociaż podobno amunicja 5.45mm wcale nie jest taka grzeczna, czytałem kiedyś o
        milicjancie zabitym strzałem z AK-74 przez sowieckiego dezertera - miał mieć
        straszliwie porwane wnętrzności.
        • Gość: zwiadowca Re: 5.45x39 czy 5.56x45 IP: 141.18.6.* 29.07.03, 18:20
          dreaded88 napisał:

          > Właśnie.
          > Chociaż podobno amunicja 5.45mm wcale nie jest taka grzeczna, czytałem kiedyś
          o
          >
          > milicjancie zabitym strzałem z AK-74 przez sowieckiego dezertera - miał mieć
          > straszliwie porwane wnętrzności.

          >>> Wiesz, mogli wprowadzic pewne poprawki konstrukcyjne, nigdy nic nie
          wiadomo... Ale tak ogolnie to 5.56 ma wieksza energie niz 5.45, wiec i tak
          stawiam go wyzej.

          >>> Do paw_dady: masz racje, korzystne jest oddanie przez pocisk calej energii
          trafionemu celowi zywemu. Na tym polega cala zabawa z pociskami, poczynaja od
          Hi Vel (kiedy to bylo...), a konczac na JHP, Hydra-Shok JHP i tysiacu innych
          wynalazkow. Do skuteczniosci dochodzi jeszcze jedna zaleta pociskow zostajacych
          w ciele ofiary: mniejsza jest szansa postrzelenia kogos postronnego, bywalo, ze
          pocisk po przejsciu przez jedna osobe trafial w druga. W zastosowaniach
          policyjnych bardzo nieporzadane, w wojskowych tolerowalne, ale tez potencjalnie
          niebezpieczne (szczegolnie w silach specjalnych).
          • Gość: zwiadowca Re: 5.45x39 czy 5.56x45 IP: 141.18.6.* 29.07.03, 18:29
            Poprawka - koniec poprzedniego postu mial byc zaadresowany do party_animal.
            Przepraszam

            Ale jako bonus rzuce cos o 7.62x54 naboj jest stosowany i to powszechnie przez
            panstwa bylego bloku komunistycznego. Skuteczny jest, ale nie bardziej niz inne
            naboje podobnego kalibru (7.62x51 NATO, 7.62x63 Spriengfield, 7.5x55
            szwajcarski, 7.5x54 francuski, 7.92x57 Mauser - no ten wydaje sie byc nieco
            silniejszy, szczegolnie w wersji z ciezkim pociskiem ppanc. SMKG - 5200 J ;-)
            Bol z 7.62x54 polega na tym, ze ma on wystajaca kryze. Kolo dna luski
            zauwazysz, ze cos wystaje poza obrys (na calym obwodzie) - to jest wlasnie to.
            Normalne naboje maja tam rowek. Cale to ustrojstwo sluzy do wyciagania luski z
            komory nabojowej po strzale. Dawniej kiedy precyzja produkcji byla niska (do
            okolo 1910) wystajaca kryza byla konieczna do ustalenia pozycji naboju w
            komorze nabojowej. Potem zadanie to spoczelo na przedniej czesci luski i
            wystajaca kryza przestala byc potrzebna, a wrecz zaczela zawadzac - pojawila
            sie bron samopowtarzalna i samoczynna. Wystajaca kryza sprzyja zacieciom,
            konieczne jet tez opracowanie specjalnych mechanizmow podwania amnicji z tasmy
            (wyluskiwacz), a w karabinie snajpeskim SWD nad magazynkiem podobno pracowano
            dluzej niz nad reszta broni... Niemniej jednak rodzina UKMow PK to bron
            niezawodna (moim zdaniem to jeden z najlepszych UKMow), ale w Polsce teraz
            przechodzimy na 7.62x51 NATO i przerabiane sa wlasnie na ta amunicje.

            Ufff, ale sie nawymadrzalem ;-) Mam nadzieje, ze satysfakcjonuje Cie takie
            tlumaczeni...
            • party_animal Re: 5.45x39 czy 5.56x45 29.07.03, 19:52
              co za uczta! Dziekuje bardzo za informacje sa doskonale i widac ze sie bardzo
              dobrze znasz. Wyobraz sobie ze spisujesz takie informacje w malej broszurce,
              pare kartek, kilka zdjec i sprzedajesz po $5 za sztuke?! Myslales o tym ze nie
              kazdy ma czas, miejsce i ochote na szperanie i szukanie? To co wiesz to jest
              bardzo sprzedawalny produkt i nie musi to byc zaraz dzielo na miare Klausewitza.

              A jak zachowuje sie taki naboj 7.62x54 w walce miejskiej i dlaczego jest on tam
              zaleta jak pisze Wielki_Czarownik? Czy taki naboj np przeleci przez jakas tam
              rame okienna i sciagnie snajpera?
              • Gość: Speedy Re: 5.45x39 czy 5.56x45 IP: *.3w.pl 29.07.03, 23:54
                Hej

                party_animal napisała:

                > .
                >
                > A jak zachowuje sie taki naboj 7.62x54 w walce miejskiej i dlaczego jest on
                tam
                >
                > zaleta jak pisze Wielki_Czarownik? Czy taki naboj np przeleci przez jakas
                tam
                > rame okienna i sciagnie snajpera?

                Zalezy z jakiej odległosci...
                Z 50 m nawet ze zwykłym lekkim pociskiem (9,5 g zdaje sie) 7,62x54R przebija
                15-20 cm cegły.
                Niewątpliwie zdolnosc przebijania scian jest dużą zaletą, natomiast jak juz tu
                ktos pisal trudno do takiej amunicji skonstruowac sensownie dzialający
                karabin. W tej chwili z indywidualnej broni automatycznej dostępne sa w tym
                kalibrze jedynie wyborowe kb SWD w rozmaitych mutacjach. No i karabiny
                maszynowe, tych jest więcej, ale to juz nie jest bron indywidualna.
                • party_animal Re: 5.45x39 czy 5.56x45 30.07.03, 01:49
                  50m i 15-20cm cegly? To nie wydaje sie byc duzo. Grubosc to wystarczylaby ale
                  ten dystans to nie wydaje sie byc duzo.
                  • Gość: zwiadowca Re: 5.45x39 czy 5.56x45 IP: 141.18.6.* 30.07.03, 09:44
                    >>> Mam nieco wiedzy, ale bez przesady ;-) A od pisania ksiazek sa fachowcy, ja
                    jestem tylko skromnym amatorem.

                    >>> Co do stosowalnosci 7.62x54 (w zasadzie to powinno sie pisac 7.62x54R zeby
                    zaznaczyc, ze ma wystajaca kryze (Rimmed)) i podobnych nabojow: sa sporo za
                    silne, ze bron indywidualna (wazaca nie wiecej niz 4 kg bez magazynka)
                    strzelala seriami. Trudno taka bron utrzymac w serii, a i z niezawodnoscia
                    roznie bywa - po prostu sily wystepujace w ukladzie mechanicznym sa zbyt
                    wielkie. Co innego do broni snajperskiej czy karabinow maszynowych. Tyle ze tu
                    nie stosowalbym 7.62x54R, bo ma ta cholerna wystajaca kryze...

                    >>> Nastepnym rozmiare sa naboje takie jak .338 Lapua Magnum (kolo 6000 J
                    energii poczatkowej w porownaniu z okolo 3500 J 7.62x54R i podobnych).
                    Stosowane w broni snajperskiej i mysliwskiej. Wiekszy zasieg, wieksza
                    skutecznosc, wiekszy odrzut. Sporo jest nabojow mysliwskich o roznych
                    energiach, ale nastepnym rozmiarem wojskowym sa naboje 12.7 mm (12.7x99
                    Browning, 12.7x107 rosyjski). Energia kolo 15000 J, stosowane w
                    wielkokalibrowych karabinach maszynowych i karabinach snajperskich sluzacych do
                    strzelania na wielkie odleglosci (do 2.5 km) i do wrazliwego sprzetu (radary,
                    samoloty na lotniskach itd.). Nastepny rozmiar to 14.5x114 rosyjski (energii
                    nie pamietam, trzeba poszperac w sieci ;-) A dalej to juz tylko artyleria ;-)

                    >>> 7.62x54R ma sie nijak do granatnikow. Amunicja granatnikowa 40 mm (40x46R,
                    40x53R itd.) ma sporo mniejsza predkosc wylotowa, mniej plaski tor lotu i
                    mniejszy zasieg. Za to pocisk jest ciezszy i wybucha :-) No i do tego dochodzi
                    specjalna konstrukcja ladunku miotajacego, dwuizbowa. Polega to na tym, ze
                    najpierw ladunek prochowy spala sie w komorze wysokiego cisnienia i wyplywa z
                    niej do komory nieskiego cisnienia i dopiero wtedy "popycha" pocisk. DZieki
                    temu odrzut odczuwalny przez strzelca jest mniejszy. No i sa jeszcze granatniki
                    takie jak LAW, Panzefaust 3 itd., ale to juz zupelnie inna bajka - to juz
                    raczej male rakiety ;-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka