Dodaj do ulubionych

czy Putin pacyfikował Powstanie?

04.08.03, 10:02
Jest takie pismo „Angora”. Nie czytam, ale w piątek patrzę w kiosku, a na
okładce duże zdjęcie i jakieś uniformen. Otóż Suworow podobno wygrzebał w
londyńskich (jakich?) archiwach interesujące zdjęcie. Rzekomo pochodząci ono
Powstania. Przedstawia 5 postaci: cztery to na oko żołnierze jakiś wschodnich
formacji ochotniczych (jedna ma na ramieniu naszywkę ROA), piąta to oficer
niemiecki (nie znam się na mundurach, nie wiem co to za formacja). Stoją na
jakiś zagraconym podwórku i oglądają mapę.

Otóż jedna z tych postaci to rzekomo ojciec obecnego prezydenta Rosji,
Władimir Spirydonwicz Putin.

Rzeczywiście podobieństwo jest tak uderzające, jak tylko syn może być podobny
do ojca. Angora podaje, że W.S.Putin, który do roku 1941 służył w NKWD,
dostał się do niewoli pod Witebskiem, a potem wstąpił do „armii Własowa”. Po
wojnie został wydany ZSRR i – uwaga, uwaga, bo to wręcz niewiarygodne –
ponownie znalazł się w NKWD (sic!!!).

Teraz mam kilka pytanie do miłośników mundurów, oznak etc. Kiedy zaczęto
stosować naramienne naszywki ROA? Czy to możliwe, żeby noszono je już w
czasie Powstania? Czy ktoś może po mundurach pokazanych na zdjęciu
zidentyfikować te formacje i potwierdzić/zaprzeczyć, że mogło chodzić o okres
Powstania?

I jeszcze jedno. O ile mi wiadomo, żadne formacje ROA (mówię ROA i to ją mam
na myśli, a nie wszystkich wschodnich ochotników zwykle określanych
jako „własowcy”) nie uczestniczyły w tłumieniu Powstania. Czy się mylę? Jeśli
tak, jakie to były jednostki?

No i ta niesamowita historia z ponownym wcieleniem do NKWD. Czy ktoś wie coś
więcej? Jakim cudem ktoś, kto z NKWD przeszedł do Własowa, mógł ponownie
dostąpić zaszczytu służby w sinych otokach?
Obserwuj wątek
    • windows3.1 pardon 04.08.03, 10:07
      przepraszam za skandaliczne niechlujstwo językowe powyższego postu. Tak się
      podekscytowałem, że nie dopełniłem obowiązków korektorskich.
      • rzewuski1 zdjecie "putina" 04.08.03, 16:34
        www.angora.com.pl/index.phtml
        • rzewuski1 Re: zdjecie 'putina' 04.08.03, 16:41
          www.angora.com.pl/index.phtml?main=1&archivum=1&year=2003&illsue_id=321
          no teraz chyba dobrze
          • rzewuski1 Re: zdjecie 'putina' 04.08.03, 16:42
            tam jest trzeba tylko poszukac w archiwum ostatni numer lipca
    • Gość: Misza Odpowiem tak jak odpowiedzialem Mako2 :) IP: 194.84.157.* 04.08.03, 12:18
      To jest moj list do Mako o tej plotce:


      "Czesc!
      Ciekawa informacja, ale sadze ze Suworow tylko probuje znalesc kompromat
      na Putina. Wiadomo - byly oficer KGB (konkurenta i nawet wroga GRU ;))

      Co do W.S.Putina: Wlaczyl pod Leningradem w 1941. Zostal 3 razy ranny (dwa
      razy powaznie, kilka odlamkow pozostali w ciele az do smierci w 1999). Byl
      marynarzem floty Baltyjskiej. Nic o niewoli i sluzbie w NKWD nie wiem. Mila
      dwoch dzieci do Wowy. Ale obaj zgineliw podczas blkady Pitra. Czy Ty
      naprawde wuazasz ze po tym jak jego dzicie zgineli od glodu a jego zona
      pozostala w blokadnym Leningradzie on mogl przejsc na sluzbe Hitleru ?!
      Nonsens.
      PO wojnie W.S. pracowal jako pracownik fabryki wagonow kolejowych. Potem
      ukonczyl technikum i zostal masterem.

      Do tego CO on mogl miec wspolnego z Kazakami DOnskimi ?! Do tego w stopniu
      oficerskim ;))

      Mysle ze ta plotka najlepiej swiadczy o wiarygodnosci Suworowa jako
      "historyka"

      POzdr
      Misza"




      • rispetto Re: Odpowiem tak jak odpowiedzialem Mako2 :) 05.08.03, 11:11
        A nie możesz napisać po polsku ?
        • Gość: Misza Pisze jak umiem ;)) IP: 194.84.108.* 05.08.03, 15:11
          rispetto napisał:

          > A nie możesz napisać po polsku ?
          >
        • o333 Re: Odpowiem tak jak odpowiedzialem Mako2 :) 13.07.13, 11:41
          rispetto napisał:

          > A nie możesz napisać po polsku ?
          >
          A ty polska szmato jak dobrze piszesz po rosyjsku?
      • mako75 No to Misza chyba sie wyjaśnilo:))) 26.08.03, 17:03
        Kolega rzewuski1 znalazł to w tygodniku forum na onet.pl....

        Wiktor Suworow
        (26.08.2003)

        Autor popularnych książek, były oficer GRU Wiktor Suworow (właśc. Iwan Rezun),
        zdementował podaną przez polski tygodnik "Angora" informację, jakoby przekazał
        mu zdjęcia kompromitujące ojca prezydenta Rosji Władimira Putina. Na
        fotografiach, przedstawiających własowców i niemieckich oficerów podczas
        tłumienia powstania warszawskiego, miał rzekomo figurować Putin-senior.
        Przebywający na emigracji w Wielkiej Brytanii eksszpieg wystosował do
        rosyjskich gazet, a także do administracji prezydenta listy z kategorycznym
        dementi. Publikację zdjęcia człowieka z naszywką ROA na rękawie i przypisanie
        mu nieudokumentowanej tożsamości uznał za grubą prowokację. - Gdybym
        rzeczywiście znalazł jakieś sensacyjne materiały, to sam bym o nich
        opowiedział - tłumaczył jednemu z rosyjskich dziennikarzy. Zapowiedział też, że
        zamierza dochodzić prawdy w sądzie.

        na podstawie: "Konsomolskaja Prawda"
        -----------------------------------------
    • dreaded88 Wizerunki Putina - off topic 04.08.03, 16:45
      Zobaczcie:

      www.cab.u-szeged.hu/wm/paint/auth/eyck/arnolfini/arnolfini.jpg
      To obraz Jan van Eycka z roku 1434, "Małżeństwo Arnolfinich". Podobieństwo pana
      do W.P. jest dość uderzające. Dugin wysnuł z tego wniosek, że Putin jest
      awatarem.
      Taka sobie wakacyjna ezoteryka, a może jednak coś w tym jest :-)
      • rzewuski1 Re: Wizerunki Putina - off topic 04.08.03, 17:08
        to musi byc putina przodek cały ten ród w krwi jest skapany
        • Gość: caton no i podobieństwo do zgredka... IP: 217.153.114.* 04.08.03, 17:36
      • Gość: Misza A u nas mowia, ze... IP: 194.84.108.* 04.08.03, 22:00
        ... WWP jest blizniaczo podobny do trolla z Harry Pottera 2 ;)))
        • Gość: astr Re: A u nas mowia, ze... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.08.03, 09:59
          A glowny przeciwnik Bonda w "Swiat to za malo".
    • Gość: barnaba Re: czy Putin pacyfikował Powstanie? IP: *.lodz.msk.pl / 10.120.17.* 04.08.03, 19:35
      windows3.1 napisała:

      > Rzeczywiście podobieństwo jest tak uderzające, jak tylko syn może być podobny
      > do ojca. Angora podaje, że W.S.Putin, który do roku 1941 służył w NKWD,
      > dostał się do niewoli pod Witebskiem, a potem wstąpił do „armii Własowa&#
      > 8221;. Po
      > wojnie został wydany ZSRR i – uwaga, uwaga, bo to wręcz niewiarygodne 
      > 211;
      > ponownie znalazł się w NKWD (sic!!!).

      Byłoby to możliwe wtedy i tylko wtedy, gdyby przez cały czas był agentem NKWD,
      a jego epizod w tzw. formacjach ochotniczych był z góry ustalony z jego
      przełożonymi.
      Ponadto wątpliwe, żeby "syn zdrajcy" jakim byłby obecny prezydent Rosji zrobił
      w ZSRR jakąkolwiek karierę.

      pozdrawiam
    • windows3.1 no dobrze, dałem się wypuścić 05.08.03, 08:32
      ale o co chodzi? żart/niekompetencja Angory? żart/niekompetencja Suworowa?
      chwilowe zderzenie światów równoległych?
      • Gość: miki Re: no dobrze, dałem się wypuścić IP: *.dip.t-dialin.net 05.08.03, 12:16
        To zdjecie wcale nie jest"nowe".Jest ono umieszczone w wydanym przez
        wydawnictwo "PAX" w 1957 roku,pieknym albumie pt."DNI POWSTANIA".Mozecie
        sprawdzic na stronie 245.Fotografia jest formatu prawie A4 i zdecydowanie
        lepszej jakosci.Podpis;"W likwidowaniu Powstania i paleniu miasta biora udzial-
        obik Niemcow-oddzialy ukrainskich renegatow pod komenda plk Kaminskiego(na
        zdjeciu).Jednostki tak zwanej ROA zaslynely z okrucienstw i mordow".Ponizej
        nastepne dwa zdjecia przedstawiajace oficera ROA przy celowniku dziala.Na
        ramieniu widoczna naszywka z napisem"D 8".Oczywiscie"D" jest Rosyjskie.Na denku
        czapki krzyz.Na trzeciej fotografi widac oficera ROA wydajacego rozkazy
        zolnierzowi Wehrmachtu.Ten ostatni siedzi na czolgu.Jest uzbrojony w pepesze,na
        glowie ma Niemiecka czapke polowa.Widac(czesc?)numeru taktycznego czolgu."84".W
        umundurowanych jednostkach III Rzeszy sluzylo przynajmniej 800tysiecy bylych
        Czerwonaoarmiejcow.W Powstaniu Warszawskim zajmowali sie glownie mordowanie
        ludnosci.Zakonczyl to podobno Bach-Zelewski.
        • Gość: barnaba Re: no dobrze, dałem się wypuścić IP: *.lodz.msk.pl / 10.120.17.* 05.08.03, 16:57
          Kamiński dowodził formacją o nazwie RONA, ROA była kierowana przez gen Własowa.

          pozdrawiam
          • dreaded88 Re: no dobrze, dałem się wypuścić 05.08.03, 17:01
            Ale już po likwidacji SS-Brigadefuehrera Bronisława K. resztki RONA wcielono do
            ROA, nie mam racji?
            • windows3.1 tak [n/t] 05.08.03, 17:03
      • Gość: Misza Re: no dobrze, dałem się wypuścić IP: 194.84.108.* 05.08.03, 15:14
        windows3.1 napisała:

        > ale o co chodzi? żart/niekompetencja Angory? żart/niekompetencja Suworowa?
        > chwilowe zderzenie światów równoległych?

        Nie znam co tam z ANGORA, Ale Rezun zawsze byl dla mnie zdrajca, ktorzy za
        wszelka cene chce robic Rosji jak najgorzej. Ten "zdrajca_Putin" jest tylko
        dowodem jego "kompetencji" ;))

    • myth2004 Parę słów... 05.08.03, 19:49
      1. ROA.
      Już od końca 1941 Rosjanie (i inne narody) zaczęli ochotniczo służyć w armii
      Niemiec. Początkowo na zapleczu, potem w jednostkach posiłkowych, a z czasem
      liniowych. Z czasem zaczęli tworzyć jednostki złożone z samych Rosjan oraz
      legiony (tzw. ostlegiony) np.: azerbejdźański, armeński, gruziński, tatarski
      etc.
      Niemcy nie godząc się początkowo na powstanie ROA, nie przeszkadzali
      jednocześnie w powstaniu ośrodków szkoleniowych (np. pod Berlinem, a w
      Bobrujsku była szkoła oficerska).
      Jednak 16.09.1944 wyrazili zgodę na utworzenie KONR (Komitet Wyzwolenia Narodów
      Rosji). Uzgodnienia podpisali Himmler i gen. A. Własow. Dopiero od początku
      listopada zaczęto forowanie pierwszych oddziałów (600. DP, 650. DP etc.). Jak
      wynika z powyższego Własowcy nigdy nie brali udziału w zwalczaniu powstania.
      Nawiązując do istniejące od 1942 oddziałów złożonych z jeńców Własow polecił
      używania w oddziałach KONR tarczy z krzyżem Św. Andrzeja i napisem ROA.
      Zresztą takich oznaczeń używali Rosjanie, Kozacy etc. z różnych jednostek.
      W skład KONR w 1944 włączono RONA (o tej formacji w kolejnym punkcie).

      2. RONA.
      Była to brygada Kamińskiego (syn Polaka i Niemki), tzw. samoobrona białoruska.
      W czasie powstania oddział ten przebywał koło Częstochowy. Niemcy wybrali 1700
      żołnierzy i wysłali do tłumienia powstania.
      Walczyli tam nawet nieźle (przebili się z Ochoty do Dworca Centralnego).
      Dowodził major Frołow. Oddział ten dopuszczał się również licznych mordów i
      rabunków. Zresztą cała RONA była mocno zdemoralizowana.
      Sam Kamiński został rozstrzelany przez Niemców w dość tajemniczych
      okolicznościach.

      3. Zdjęcie.
      Na zdjęciu widoczni są Kozacy. A oni właśnie brali udział w powstaniu (np. pułk
      57. i 69., batalion 572). Dość nieprawdopodobne by domniemany Putin starszy
      przeszedł do Kozaków.
      Ponadto (oprócz Kozaków) przeciw powstaniu walczyli wspomniany pułk z brygady
      Kamińskiego, II bat. azerbejdżański, oddziały jazdy rosyjskiej, 308 Bat. Ros.

      PS Własowcy to termin stosowany przez sowiecką propagandę rozciągnięty na
      wszystkich byłych poddanych Stalina którzy walczyli przeciwko Sowietom (a było
      ich dość sporo).
      • Gość: miki Re: Parę słów... IP: *.dip.t-dialin.net 06.08.03, 02:17
        myth2004 napisał:

        > 1. ROA.
        > Już od końca 1941 Rosjanie (i inne narody) zaczęli ochotniczo służyć w armii
        > Niemiec. Początkowo na zapleczu, potem w jednostkach posiłkowych, a z czasem
        > liniowych. Z czasem zaczęli tworzyć jednostki złożone z samych Rosjan oraz
        > legiony (tzw. ostlegiony) np.: azerbejdźański, armeński, gruziński, tatarski
        > etc.
        > Niemcy nie godząc się początkowo na powstanie ROA, nie przeszkadzali
        > jednocześnie w powstaniu ośrodków szkoleniowych (np. pod Berlinem, a w
        > Bobrujsku była szkoła oficerska).
        > Jednak 16.09.1944 wyrazili zgodę na utworzenie KONR (Komitet Wyzwolenia
        Narodów
        >
        > Rosji). Uzgodnienia podpisali Himmler i gen. A. Własow. Dopiero od początku
        > listopada zaczęto forowanie pierwszych oddziałów (600. DP, 650. DP etc.). Jak
        > wynika z powyższego Własowcy nigdy nie brali udziału w zwalczaniu powstania.
        > Nawiązując do istniejące od 1942 oddziałów złożonych z jeńców Własow polecił
        > używania w oddziałach KONR tarczy z krzyżem Św. Andrzeja i napisem ROA.
        > Zresztą takich oznaczeń używali Rosjanie, Kozacy etc. z różnych jednostek.
        > W skład KONR w 1944 włączono RONA (o tej formacji w kolejnym punkcie).
        >
        > 2. RONA.
        > Była to brygada Kamińskiego (syn Polaka i Niemki), tzw. samoobrona
        białoruska.
        > W czasie powstania oddział ten przebywał koło Częstochowy. Niemcy wybrali
        1700
        > żołnierzy i wysłali do tłumienia powstania.
        > Walczyli tam nawet nieźle (przebili się z Ochoty do Dworca Centralnego).
        > Dowodził major Frołow. Oddział ten dopuszczał się również licznych mordów i
        > rabunków. Zresztą cała RONA była mocno zdemoralizowana.
        > Sam Kamiński został rozstrzelany przez Niemców w dość tajemniczych
        > okolicznościach.
        >
        > 3. Zdjęcie.
        > Na zdjęciu widoczni są Kozacy. A oni właśnie brali udział w powstaniu (np.
        pułk
        >
        > 57. i 69., batalion 572). Dość nieprawdopodobne by domniemany Putin starszy
        > przeszedł do Kozaków.
        > Ponadto (oprócz Kozaków) przeciw powstaniu walczyli wspomniany pułk z
        brygady
        > Kamińskiego, II bat. azerbejdżański, oddziały jazdy rosyjskiej, 308 Bat. Ros.
        >
        > PS Własowcy to termin stosowany przez sowiecką propagandę rozciągnięty na
        > wszystkich byłych poddanych Stalina którzy walczyli przeciwko Sowietom (a
        było
        > ich dość sporo).

        Bledna nazwe,podobnie jak podpis pod zdjeciem okreslajacy widocznych na
        fotografi jako Ukraincow zamiescilem bez komentarza.Napisale rowniez ze album
        wydano w 1957 roku.Prawdopodobnie to cenzura,usilujaca z pamieci wymazac
        ROA;RONA do tego zmusila autorow tego wspanialego wydania.
        Dodam ze wspomniany Frolow zgina w Powstaniu.Po wycofaniu niedobitkow RONA z
        walk w Warszawie,przesunieto ich do Puszczy Kampinoskiej gdzie mieli zwalczac
        oddzialy idace na pomoc Powstancom.Atakowali parokrotnie oddzialy AK,jednak bez
        wiekszego skutku.W koncu zostali rozbici.Ilosc broni ktora zdobyli partyzanci
        na RONA,byla tak duza ze czesc musiano zniszczyc.W tym dziala 122mm.Kaminskiego
        mrozstrzelano za gwalt i morderstwo wielu osob,miedzy innymi dwoch dziewczyn z
        Pomocniczej Sluzby Kobiet.Zrodla podaja Kdf(?)Nie bardzo to rozumie.Kdf bylo
        organizacja od wypoczynku robotnikow Niemieckich(Kraft durch Freunde-czyli w
        tlumaczeniu sila z radosci.
        Pzdr.
        • Gość: miki Re: Parę słów... IP: *.dip.t-dialin.net 06.08.03, 02:48
          Dodam jeszcze ze,jak ktos juz tu napisal ROA (Ruska Oswobozdienna Armia)
          Kaminskiego powstala jako oddzial samoobrony.Popierana byla i dozbrajana przez
          Niemcow,za zwalczanie partyzantki sowieckiej.Komendant tych oddzialow(Niestety
          zapomnialem nazwisko)zostal zastrzelony przez specjalnie do tego wysloanego
          zrzutka Sowieckigo.Etedy to na czele stana Kaminski.
          Oddzialy RONA-ROA walczyly kiepsko poniewaz byly dowodzone miedzy innymi przez
          politrukow Z Armi Czerwonej,ktorzy,co prawda mieli stopnie oficerskie,jednak
          tylko mgliste pojecie o np.taktyce.Byli gorzej wyposazeni w np stare mundury
          Wehrmachtu,otrzymywali"gorsze"odznaczenia,dowodzeni byli przez Niemcow,i przez
          tych traktowani z pogarda.Dyscyplina byla b.kiepska.Po rozwiazaniu,wojsko
          Kaminskiego zostalo rozdzielone pomiedzy inne,wywodzace sie z bylego ZSSR
          jednostki.Przede wszystkim SS.Wtym rowniez do Muzulmanskiego Legionu Tureckiego
          SS.
          Czyzby smierc Kaminskiego laczyla sie z ewentualna sluzba Putina i NKWD?Gdyby
          Niemcom udalo sie wpasc na trop wspolpracy dowodcow Kaminskiego z NKWD,to
          smierc tegoz(Jak by nie bylo generala)stawala sie mniej zagadkowa.To
          tlumaczyloby rowniez jego powrot do ZSSR i brak jakichkolwiek konsekwencji z
          tytulu sluzby dla Niemcow.
          Pzdr.
          • marek_boa Re: Parę słów... 13.07.13, 11:20
            Dowodzone przez "politruków"??! Tych rozstrzeliwanych przez Niemców zaraz po wzięciu do niewoli?! Hm?!
          • o333 Re: Parę słów... 13.07.13, 17:20
            co za brednie
      • windows3.1 jeszcze sprawa naszywki 06.08.03, 09:41
        „Dopiero od początku listopada zaczęto forowanie pierwszych oddziałów [ROA].
        Jak wynika z powyższego Własowcy nigdy nie brali udziału w zwalczaniu powstania”

        Mi też się wydawało, że żadna formacja ROA nie zwalczała Powstania. Niemniej na
        zdjęciu jeden z żołnierzy (ten w czarnym mundurze, pancerniak?) ma naszywkę ROA
        na ramieniu (trzeba kupić Angorę żeby to zobaczyć, na zdjęciu w internecie
        naszywka jest niemal niewidoczna). Czyżby więc zdjęcie w ogóle nie pochodziło z
        czasów Powstania, ale z jesieni 1944? Kiedy w ROA pojawiły się formacje
        pancerne, może to będzie pomocą przy próbie czasowej lokalizacji zdjęcia? Z
        drugiej strony, przecież w totalnym chaosie, jaki panował w niemieckich
        strukturach w sprawie rosyjskich formacji ochotniczych, mogło się zdarzyć że
        jakieś oddziałki używały nazwy i oznak ROA już na wiosnę i w lecie 1944.
        • myth2004 Re: jeszcze sprawa naszywki 06.08.03, 10:28
          Jak pisałem wcześniej:
          "Nawiązując do istniejących od 1942 oddziałów złożonych z jeńców, Własow
          polecił używanie w oddziałach KONR tarczy z krzyżem Św. Andrzeja i napisem ROA.
          Zresztą takich oznaczeń używali Rosjanie, Kozacy etc. z różnych jednostek".

          Naszywki ROA używali żołnierze z różnych oddziałów, w różnym okresie.
          Jednak z tego co mi wiadomo, formalnie ROA nigdy nie istniała.
          • windows3.1 czyli kiedy? 06.08.03, 11:01
            Napisałeś:

            „Jednak 16.09.1944 wyrazili zgodę na utworzenie KONR (Komitet Wyzwolenia
            Narodów Rosji). Uzgodnienia podpisali Himmler i gen. A. Własow. Dopiero od
            początku listopada zaczęto forowanie pierwszych oddziałów (600. DP, 650. DP
            etc.). Jak wynika z powyższego Własowcy nigdy nie brali udziału w zwalczaniu
            powstania. Nawiązując do istniejące od 1942 oddziałów złożonych z jeńców Własow
            polecił używania w oddziałach KONR tarczy z krzyżem Św. Andrzeja i napisem ROA.”

            Powyższe jest niejednoznaczne. Twierdzisz że naszywki ROA zaczęto stosować:

            a) po 16.09.1944 (utworzenie KONR)
            b) w listopadzie 1944 (formowanie pierwszych oddziałów)
            c) w 1942 (formowanie z jeńców pierwszych oddziałów ochotniczych)
            • myth2004 Re: czyli kiedy? 06.08.03, 13:03
              Postaram się teraz o jednoznaczność ;-) :

              1. wg mojej (skromnej) wiedzy na ten temat, naszywki z napisem ROA pojawiały
              się u żołnierzy rosyjskich z różnych oddziałów tak gdzieś od 1942 roku. Mając
              to na względzie Własow zalecił oddziałom KONRu taki sam napis.

              2. RONA raz jeszcze.
              Dość ciekawy tekst:

              polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1058629&MP=3

              Pzdrv
              • myth2004 Re: czyli kiedy? 06.08.03, 13:06
                myth2004 napisał:

                to na względzie Własow zalecił oddziałom KONRu taki sam napis.
                >
                > 2. RONA raz jeszcze.
                > Dość ciekawy tekst:
                >
                > polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1058629&MP=3
                >
                > Pzdrv


                Zacząłem od tyłu :-(
                Przepraszam

                Tu jest początek:

                polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1058629&MP=1
                Pzdrv
                • windows3.1 odbrązawianie kamińszczyków 06.08.03, 18:02
                  wielkie dzięki, coś takiego chce się czytać.

                  Nawet Mackiewicza w "Nie trzeba głośno mówić" nie było stać na więcej, niż
                  standardowe sportretowanie kamińszczyków jako pijanych półzwierząt. Tymczasem
                  Marszalec (czy raczej Rudny?) podejmuje próbę, bądź co bądź, ich odbrązowienia.
                  Chyba dlatego, że spojrzał na nich przez pryzmat pamiętnika tego chłopaka,
                  którego dopadła ekipa Pilcha w Puszczy Kampinoskiej.

                  Faktycznie, wygląda na to że postawienie Kamińskiego na czele powstaniowego
                  panteonu morderców to wielce udany manewr Bacha-Zelewskiego (który przy okazji
                  sam sprawił sobie rycerski honor). Tymczasem kto wie, czy nasz młody zdolny z
                  Lęborka sam nie zasługuje na prymat, bo to że jego rycerstwo jest z tego samego
                  materiału, co Ritterkreuz Dirlewangera, my na Woli wiemy od dawna.
        • Gość: miki Re: jeszcze sprawa naszywki IP: *.dip.t-dialin.net 06.08.03, 14:19
          windows3.1 napisała:

          > „Dopiero od początku listopada zaczęto forowanie pierwszych oddziałów [RO
          > A].
          > Jak wynika z powyższego Własowcy nigdy nie brali udziału w zwalczaniu
          powstania
          > ”
          >
          > Mi też się wydawało, że żadna formacja ROA nie zwalczała Powstania. Niemniej
          na
          >
          > zdjęciu jeden z żołnierzy (ten w czarnym mundurze, pancerniak?) ma naszywkę
          ROA
          >
          > na ramieniu (trzeba kupić Angorę żeby to zobaczyć, na zdjęciu w internecie
          > naszywka jest niemal niewidoczna). Czyżby więc zdjęcie w ogóle nie pochodziło
          z
          >
          > czasów Powstania, ale z jesieni 1944? Kiedy w ROA pojawiły się formacje
          > pancerne, może to będzie pomocą przy próbie czasowej lokalizacji zdjęcia? Z
          > drugiej strony, przecież w totalnym chaosie, jaki panował w niemieckich
          > strukturach w sprawie rosyjskich formacji ochotniczych, mogło się zdarzyć że
          > jakieś oddziałki używały nazwy i oznak ROA już na wiosnę i w lecie 1944.


          Rozumie ze w interesie Rosyjskim chcesz do absurdu sprowadzic wiarygodnosc
          fotografi z domniemanym ojcem Putina.Absurdem lub brakiem wiedzy jest to co
          piszesz.Kaminski otrzymal od Niemcow czolgi dziala z ROA.Profesor Kirchmayer w
          swym dziele "Powstanie Warszawskie"przytacza w zalaczniku 33 "wyciag z wykazu
          stanow bojowych 9 armi na dzien 1 X 1944 r.
          Wymienione sa tam miedzy innymi:384 baon ochrony transportow,572 baon
          Kozakow,580 pulk kaw kozackiej,IV/57pulk ochronny
          Kozakow,I/Wschodniomuzulmanski,IIIWschodniomuzulmanskiI/111 Azerbejdzanski.RONA
          to w oficjalnej nomenklaturze 1 pulk brygady szturmowej SS RONA.W sklad 9 armi
          nie wchodzil.I odwrotnie.grupa Kaminskiego nie byla czescia 9 Armi.Stan brygady
          Kaminskiego wynosil po przybyciu do Warszawy okolo 1700 ludzi.
          Aby stwierdzic ze ROA nie brala udzialu w mordowaniu Warszawiakow,nalezy
          sprawdzic do jakich jednostek byly przypozadkowane wymienione powyzej
          pulki.Polki kozackie byly Zdaje sie czescia ROA.
      • dreaded88 Broń pancerna ROA 06.08.03, 17:09
        www.battlefield.ru/library/bookshelf/roa/roa.html
        Jest tam też wzmianka o naszywce i jej zaprojektowaniu w 1943.
        • windows3.1 dzięki, polecam Muzeum na Vitkov 06.08.03, 17:27
          dzięki jeszcze raz, świetna strona, fantastyczne zdjęcia, ciekawe info. Ze
          swojej strony mogę polecić czeskie muzeum wojny (czy też wojskowości, wojska
          etc) na Żiżkowie, przy podejściu na wzgórze Vitkov. Też jest tam trochę zdjęć z
          okresu huraganu dziejowego, jaki szalał w Pradze w okresie 5-15 maja 1945.

          Z powyższej strony wynika, że o pancernych jednostkach ROA nie może być mowy
          przed końcem 1944. Tajemnica zdjęcia pozostaje więc niewyjaśniona. Albo fotka
          pochodzi z jakiegoś późniejszego okresu (czemu nie Praga?), albo naszywki ROA
          przyszywał sobie każdy kto chciał, kiedy chciał i gdzie chciał (na stronie mówi
          się o "sleeve badges", na zdjęciu z Angory noszona jest na ramieniu), albo ten
          żołnierz w czarnym to wcale nie jest towarzysz pancerny.

          • dreaded88 Re: dzięki, polecam Muzeum na Vitkov 06.08.03, 17:46
            Kiedy będę jechał do Kutnej Hory sycić się wspaniałością katakumb Kościoła
            Wszystkich Świętych - postaram się zachaczyć i o to muzeum.

            Kwestia umundurowania - czy jest wykluczone, że ów towarzysz zdarł mundur z
            martwego pancerniaka?
            • windows3.1 pancerny wyjaśniony? 07.08.03, 23:24
              w wynalezionym przez macka opracowaniu Solarza również pojawia się wspomniane
              zdjęcie. Podpis: „Odprawa dowódców jednostek RONA na Ochocie, w środku dowódca
              1. pułku RONA major Jurij Frołow, z prawej członek załogi niemieckiego pojazdu
              pancernego (łączności) przydzielonego do RONA. [ADM, S. Bałuk]”. Co pewnie
              zamyka sprawę – czyli Rosjanie na zdjęciu to jednak nie kozacy (Misza,
              myth2004). Swoją drogą, fotka jest być może ostatnim przed śmiercią zdjęciem
              Frołowa, którego 21 sierpnia na rogu Srebrnej i Towarowej zastrzelił zdaje się
              polski snajper.
    • Gość: macek W sprawie naszywki POA.... IP: *.acn.waw.pl 06.08.03, 16:33
      Została opracowana i zatwierdzona już na wiosnę 1943 roku dla wszystkich
      żołnierzy i oficerów batalionów wschodnich. Tak więc również w oddziałąch
      podległych Kamińskiemu (POHA)używano jej dość powszechnie.

      pozdr
      • windows3.1 wielkie dzięki, to jest to. A źródło? [n/t] 06.08.03, 17:06
        • Gość: macek Re: wielkie dzięki, to jest to. A źródło? [n/t] IP: *.acn.waw.pl 06.08.03, 18:02
          przepraszam, że nie podałem-błąd naprawiam:

          "Armia Własowa" Jacek Solarz, Warszawa 2002 (Wydawnictwo Militaria)

          pzdr
          • windows3.1 która godzina? 06.08.03, 18:08
            może jeszcze zdążę na Placu Bohaterów Warszawy albo do Żeromskiego na rogu
            Solidarności/Jana Pawła.
            • Gość: macek Re: która godzina? IP: *.acn.waw.pl 06.08.03, 18:56
              windows3.1 napisała:

              > może jeszcze zdążę na Placu Bohaterów Warszawy albo do Żeromskiego na rogu
              > Solidarności/Jana Pawła.

              ...zajrzyj do "Pelty"
              • windows3.1 własowcy w warszawie, 2003 07.08.03, 23:22
                kupiłem, dzięki. Swoją drogą, 34 złote za 60-stronicowy zeszyt uważam za
                rabunek.
        • Gość: szaszlyk Re: A oto zrodla... IP: *.dialup.zonnet.nl 17.08.03, 21:12
          wilk.wpk.p.lodz.pl/~whatfor/m_rus_kosaken_wh.htm
    • dreaded88 Brygada "Drużyna"/1SS Gil-Rodionowa 06.08.03, 17:16
      Wg tego co gdzies kiedyś przeczytałem, potwierdzonego poniekąd przez poniższy
      link (ostatnie linijki nad fotką):

      www.ostbataillon.by.ru/druzhina.htm
      zdarzały się wielokrotne konwersje. Synowie marnotrawni otrzymali zdaje się
      nawet zaszczytne miano "1 Antyfaszystkowskiej Brygady Partyzanckiej".
      • windows3.1 efekt Rodionowa 06.08.03, 17:36
        hm, Brygada Rodionowa wróciła na stronę słusznej sprawy latem 1943. Czy to aby
        nie wtedy nastąpił punkt zwrotny WWII?

        PS. Mimo wszystko zaskakujące. Ciekawe, jaki był dalszy los tych synów
        marnotrwanych.
    • myth2004 ROA 06.08.03, 22:34
      Jeszcze raz: ROA formalnie nigdy nie istniała.
      Niemniej wielu royjskich żołnierzy, z wielu oddziałów, tą nazwą firowało swoje
      antysowieckie nastawienie.

      Pzdrv
      • windows3.1 ROA i ROA 07.08.03, 23:21
        Fakt, zdaje się że ROA (rozumiana jako wojsko tworzone pod auspicjami KONR od
        jesieni 1944) nigdy i w żadnym dokumencie nie została uznana przez Niemców jako
        odrębna formacja. Np. 1. Dywizja ROA dla OKW była tylko 600. Inf. Div., 2.
        Dywizja ROA była 650. Inf. Div., itd. itp. Nazwa „ROA” była używana przez sam
        KONR, przez propagandę, niekiedy przez media, ale nie przez jakiekolwiek
        niemieckie władze. Do dziś site www.felgdrau.com twierdzi, że nazwa ROA jest w
        tym znaczeniu nieprawidłowa.

        Po wyedukowaniu się na lekturze tegoż wątku, jak również paru domen i Solarza,
        muszę zmienić zdanie i przyznać, że równie uprawnione jest stosowanie nazwy ROA
        wobec ogółu rosyjskich formacji ochotniczych, zwłaszcza od wiosny 1943. Od tego
        czasu moją ukochaną naszywkę mieli na ramieniu żołnierze różnych batalionów
        wschodnich, i to nie jak niesłusznie posądziłem OKW za sprawą chaosu
        (schuldigung), ale na mocy jak najbardziej skoordynowanej dyrektywy pana
        generała Zeitzlera (rozkaz nr 5000/43). W tym sensie za ROA można uznać
        tak „Drużynę” Rodionowa czy RONA Kamińskiego jak resztę poniewierających się po
        froncie wschodnim batalionów, kompanii czy innych oddziałów (chociaż z drugiej
        strony, jako ROA nie musiały oznaczyć się zalążki białoruskiej 30. Dywizji
        Waffen-SS czy kozackiego XV. Korpusu Kawalerii).
    • myth2004 Zdjęcie noch einmal 08.08.03, 13:00
      windows3.1 napisał:

      > w wynalezionym przez macka opracowaniu Solarza również pojawia się wspomniane
      > zdjęcie. Podpis: "Odprawa dowódców jednostek RONA na Ochocie, w środku do
      > wódca
      > 1. pułku RONA major Jurij Frołow, z prawej członek załogi niemieckiego
      pojazdu
      > pancernego (łączności) przydzielonego do RONA. [ADM, S. Bałuk]". Co pewni
      > e
      > zamyka sprawę – czyli Rosjanie na zdjęciu to jednak nie kozacy (Misza,
      > myth2004). Swoją drogą, fotka jest być może ostatnim przed śmiercią zdjęciem
      > Frołowa, którego 21 sierpnia na rogu Srebrnej i Towarowej zastrzelił zdaje
      się
      > polski snajper.


      Ja mam pewne wątpliwości:
      1. Niniejsze zdjęcie figurowało "w obieg" z różnymi podpisami. Osobiście
      podchodzę więc do tej materii bardzo ostrożnie.

      2. Spotkałem się również z taką opinią, że gość na zdjęciu to inny Frołow niż
      ten z RONA (zwykła zbieżność nazwisk, co powodowało mylną interpretację
      zdjęcia).

      3. Jak dla mnie wątpliwość najważniejsza: jeśli są to członkowie RONA, jakim
      cudem odziani są w mundury kozackie?

      Pzdrv
      • Gość: szaszlyk Re: Jedno jest pewne... IP: *.dialup.zonnet.nl 12.08.03, 12:31
        Ruscy zbrodniarze mordowali Wole i Powstanie Warszawskie !
    • windows3.1 RONA czy Kozacy? 18.08.03, 11:18
      no to mamy dwie opinie:

      myth, misza, szaszłyk - kozacy (misza precyzuje: dońscy)
      solarz: RONA (a nawet precyzuje: płk. Frołow).

      Nie znam się na mundurach etc, ale porównując zdjęcia faktycznie wygląda, że to
      mogliby być Kozacy. Może ktoś wyszperał w internecie jakieś inne zdjęcie
      Frołowa?
      • Gość: szaszlyk Re: RONA czy Kozacy? IP: *.dialup.zonnet.nl 18.08.03, 21:55
        Na fotce sa goscie z RONA i ROA ,oni pacyfikowali Wole...
        Kozacy tymczasem "starali" sie wykurzyc partyzantow z Kampinosu,ale dostali
        takiego lupnia od mjr. "Doliny",ze pozwijali manatki i dali se siana...
        Czytalem wspomnienia mjr. "Doliny"...ekstra lektura...twierdzi nawet ze pod
        Warszawa spotykali kozakow,ktorych nie rozbrajali,a ci kozacy do partyzantow z
        wielkim szacunkiem sie odnosili (mowa o jakims majorze kozackim)...mieli
        zreszta powody...oddzial mjr. "Doliny" liczyl 2000 dobrze uzbrojonego
        wojska,ktore przedarlo sie do Warszawy az z ... Kresow wschodnich RP...(!)..
        Powracajac do zdjecia, co moze wydac sie dziwne,to ze ci kolaboranci rosyjscy
        nosza czapki "kubanki"...nalezy do tego podchodzic z pewna rezerwa...albowiem
        nie tylko kozacy je nosili...wielu cwaniaczkow z RONA lubialo szpanowac
        kozackimi atrybutami...zreszta do dzis w Rosji jest wielu takich,co sie pod
        kozakow podszywaja...choc tyle maja z kozakami wspolnego co wiatrak z
        piernikiem..:))
        • rzewuski1 suworow 26.08.03, 16:56
          ktos podał ze suworow znalazł te zdjecie ale on twierdzi ze to prowokacja
          wymierzona w jego

          tygodnikforum.onet.pl/313058,2,5521,765,artukul.html
          • rzewuski1 teraz powinien zadziałac 26.08.03, 16:59
            tygodnikforum.onet.pl/313058,2,5521,765,artykul.html
            • plater-2 przekaz rodzinny 13.07.13, 09:03
              Żołnierze mówiacy po rosyjski i okresleni w "family legends" jako "wlasowcy" penetrowali brzeg Wisly z psami dnia 15.sierpnia 1944. Data pewno, bo to swieto MB i moja mama-laczniczka schowala sie w krzaki.

              Babcia wychodzila ilica Wolska i pamieta "wlasowcow" i widziala okropne rzeczy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka