Dodaj do ulubionych

Obcy sprzet w LWP

11.08.03, 11:11
Maice informacje o sprzecie uzywanym przez nasza armie pochodzenia np.
zachodniego, pojedyncze sztuki itp.

Np. Fw190 w polskich barwach, samoloty z amerykanskiego demobilu. We Francji
uzywane Pantery, w Czechoslowacji nawet Hs219, a u nas?
Obserwuj wątek
    • joseph.007 Re: Obcy sprzet w LWP 11.08.03, 11:26
      Pod koniec wojny i w pierwszych latach pokoju było tego mnóstwo. Przede
      wszystkim cały sprzęt z Lend-Lease - transportery, działa samobieżne, samochody
      (Jeepy, Studebakery i "ćwierćtonowe" Dodge były zupełnie oficjalnie na
      wyposażeniu LWP jeszcze w drugiej połowie lat sześćdziesiątych), pojedyncze
      samoloty (Airacobry, DC-3/C-47). Niemiecka broń "wytarła się" nieco wcześniej:
      w poszczególnych oddziałach użytkowano pojedynczych sztuk PzKpfw IV, SdKfz 141,
      Hetzerów, transporterów półgąsienicowych w różnych konfiguracjach, mnóstwa
      samochodów itp.; powszechnie, choć nieoficjalnie używano też m.in.
      Panzerfaustów, Panzerschrecków i karabinów MP-43. Nieco dłużej - do początku
      lat pięćdziesiątych - utrzymały się haubice 10,5 cm LFh 18, użytkowane w
      Śląskim Okręgu Wojskowym jako sprzęt szkolny. Aż do połowy lat pięćdziesiątych
      utrzymywały się w służbie samoloty transportowo-fotogrametryczne Siebel 204
      oraz - w lotnictwie "Służby Polsce", czyli takiego naszego "Hitlerjugend" -
      pojedyncze Fw-58 "Weihe" i Fi-156 "Storch". W Marynarce Wojennej ukończono w
      1953 r. niemieckiego "R-boota", który jednak poszedł na żyletki już w 1957 r.
      Do przełomu lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych służyły natomiast
      poamerykańskie drewniane trałowce zakupione z demobilu w 1947 r. oraz
      poamerykańskie i poniemieckie barki desantowe.
      Pzdr
      • dreaded88 Kasacje 11.08.03, 16:14
        Z tego co pisano niegdyś w ś.p. "Lotnictwie" wynika, że za dojrzałego Bieruta
        zabrano się poważnie za tępienie sprzętu pochodzenia imperialistycznego -
        ofiarą tego procederu padły np. pojedyncze Airacobry, które kasowano pod
        pretekstem braku silników, Spitfire'y, których kilka trafiło do kraju oraz
        Pipery Cuby w dużej liczbie.
    • wielki_czarownik Mosty Baileya 11.08.03, 13:22
      Ale nie wiem w jakiej ilości.
    • mac.card Trochę obok tematu 11.08.03, 17:03
      being28 napisał:

      > Maice informacje o sprzecie uzywanym przez nasza armie pochodzenia np.
      > zachodniego, pojedyncze sztuki itp.
      >
      > Np. Fw190 w polskich barwach, samoloty z amerykanskiego demobilu. We Francji
      > uzywane Pantery, w Czechoslowacji nawet Hs219, a u nas?


      Czesi używali znacznie więcej poniemieckiego sprzętu. Mieli tam przecież Avie
      99 i 199 - czyli Bf-109 z różnymi silnikami (ta druga wersja miała napęd po
      Stukasie). Latali nawet na Me-262, których posiadali bodaj 4 sztuki.
      • dreaded88 Re: Trochę obok tematu 11.08.03, 17:12
        Avia S.199 to był w zasadzie Bf-109G z silnikiem Junkers Jumo 211F.
        Najciekawszą kartę te samoloty zapisały w barwach izraelskich w wojnie roku
        1948, choć były dość beznadziejne (mała prędkość - 547km/h, źle zamontowane
        działka, skłonność do kapotażu).
        Inna ciekawostka czeska - powrót podwozia LT-38 do macierzy, czyli produkcja i
        użytkowanie Hetzerów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka