ignorant11
19.01.08, 04:08
Sława!
www.rp.pl/artykul/5,85357.html
Miliony na broń z USA
Zbigniew Lentowicz 19-01-2008, ostatnia aktualizacja 19-01-2008 02:18
Spór o amerykańską pomoc wojskową. Polski rząd domaga się jej zwiększenia,
tymczasem z informacji „Rz” wynika, że jej wartość jest wyższa, niż
powszechnie się sądzi
źródło: Rzeczpospolita
+zobacz więcej
Wielkość pomocy dla polskiej armii wypomniał w minioną środę Geoff Morrell,
rzecznik Pentagonu. Zareagował w ten sposób na wypowiedzi polskiego ministra
obrony narodowej Bogdana Klicha, który zapowiedział, że warunkiem polskiej
zgody na instalację elementów tarczy rakietowej będzie intensyfikacja
współpracy wojskowej.
Morrell przypomniał, że Polska jest największym beneficjentem militarnej
pomocy Ameryki w Europie. Przez ostatnich 12 lat na modernizację naszych sił
zbrojnych USA przeznaczyły 750 mln dol. – wyliczył.
– To raczej niezawyżone i ostrożne szacunki – potwierdza Janusz Zemke, b.
wiceminister obrony odpowiedzialny w MON za zakupy, który negocjował większość
umów na początku obecnej dekady. Samą pomoc logistyczną od początku istnienia
polskiego kontyngentu w Iraku można – jego zdaniem – wycenić na co najmniej
pół miliarda dolarów.
Pomoc wojskowa USA przeznaczona na techniczną modernizację sił zbrojnych
zaczęła się już w połowie lat 90. Do 2003 roku Kongres przyznawał Polsce
bezzwrotne dotacje w wysokości ok. 14 mln dol. rocznie ze specjalnego funduszu
wojskowego, wspierającego zagranicznych sojuszników (Foreign Military
Financing). Warunkiem wykorzystania tych funduszy było zamawianie
amerykańskich produktów.
Od połowy lat 90. zeszłego wieku wartość pomocy z puli funduszu FMF
przekroczyła 390 mln dolarów. Amerykańskie dotacje nie spowodowały jednak
technologicznego przełomu w naszych siłach zbrojnych.
W pierwszych latach kupowaliśmy przede wszystkim sprzęt łączności (radiostacje
Harris za prawie 33 mln dol.) i nowoczesne instalacje zwiększające
bezpieczeństwo na lotniskach. Kilkadziesiąt milionów dol. pochłonęło przejęcie
dwóch amerykańskich fregat i przygotowanie ich do służby pod polską banderą
(ORP „Pułaski” i ORP „Kościuszko”).
Znaczny wzrost wartości wojskowej pomocy nastąpił w 2004 roku. Ponad 24 mln
dol. MON przeznaczyło wówczas na wyposażenie jednostek powietrzno-desantowych
w 217 amerykańskich terenówek Hummer. Uzgodniono też warty 75,2 mln dol.
program przejęcia i modernizacji pięciu używanych samolotów transportowych
Herkules w nowszej wersji C130E. Łącznie z gruntownie unowocześnionymi
transportowcami otrzymamy pakiety części na trzy lata, a Amerykanie
zainstalują w bazie lotniczej w Balicach pod Krakowem własny, stały zespół
techniczny.
W ostatnich latach regularne dotacje z FMF przeznaczano przede wszystkim na
systemy dowodzenia, lotnicze urządzenia nawigacyjne, sprzęt informatyczny, a
także na wyposażenie laboratorium mikrobiologicznego w Puławach. Za 9 mln dol.
uzupełniono uzbrojenie sił specjalnych. – Amerykańska pomoc nie spowodowała
technologicznego przełomu w armii, ale przyczyniła się do postępu w dziedzinie
łączności polowej, tworzenia systemów dowodzenia w lotnictwie, wyposażenia sił
specjalnych w unikalny sprzęt i wprowadzania nowoczesnych urządzeń do
wykrywania i likwidowania skutków użycia broni masowego rażenia – mówi
Grzegorz Hołdanowicz, szef fachowego pisma „Raport WTO”.
Z amerykańskich funduszy miał być realizowany także najambitniejszy dotąd
projekt, przewidujący wyposażenie armii w amerykańskie bezpilotowe aparaty
rozpoznawcze. Z informacji „Rz” wynika, że ostateczne decyzje w sprawie
zakupów zdalnie kierowanych systemów Shadow 200, produkowanych przez AAI
Corporation w Maryland, wciąż nie zapadły.
Od dotacji służących modernizacji technicznej armii trudniej wyliczyć wartość
amerykańskiej pomocy na utrzymanie polskiego kontyngentu w Iraku. Waszyngton
sfinansował transport z Polski ludzi i sprzętu, a także wyżywienie żołnierzy,
dostawy wody i paliwa, a nawet opiekę szpitalną. Płaci też za każdą ewakuację
rannych do Europy.
Ponadto Amerykanie uzupełnili wyposażenie polskiej dywizji w samochody
terenowe, ciężarówki i specjalistyczny sprzęt do obserwacji i prowadzenia
działań w nocy. W ostatnim roku podobną pomoc otrzymał także polski kontyngent
w Afganistanie.
Od początku lat 90. Ameryka sfinansowała także studia i kursy w USA 1353
polskich wojskowych. Co roku z puli International Military Education Training
wydaje na ten cel 1 – 2,2 mln dolarów.
masz pytanie, wyślij e-mail do autora
z.lentowicz@rp.pl
Forum Słowiańskie
gg 1728585