Tora, Tora, Tora????????

21.01.08, 20:48
Ogadalem ten film wczoraj i tak sobie pomyslalem(a co, czasem wolno)
dlaczego wlasciwie japonczycy nie uderzyli na ussr tylko na usa?
Popatrzmy sobie, mamy grudzien 1941, niemcy pod moskwa, armia
czerwona rozbita i przybita- wyglada jak piekny koniec kraju
komisarzy- nic prostrzego jak elegancko wbic mizerykordie w plecy i
skonczyc raz na zawsze z planem piecioletnim. Jakos mi sie to
logiczne wydaje. Tymczasem japonce porywaja sie na jak na razie nie
bardzo przyjazne, ale wciaz neutralne usa? Japonce potrzebuja
surowcow, toc wiele ich na syberii, to prawie jak burakiem rzucic od
chin. Wiem, ze co niektore zrodla tlumacza to laniem pod chlchyn-gol
(diabli wiedza jak to sie dokladnie pisze), ale to bylo w 39, dwa
lata na wyciagniece wnioskow. Czy moze ta budowana z ambicja i duma
flota obawiala sie, ze na radzieckim kierunku uderzenia nie bedzie
mogla sie wykazac i zostanie w wiecznym cieniu za armia ladowa?A w
ogole, czy nie mozna bylo zaatakowac ussr na polnocy i skierowac
flote na malaje i indonezje, wlasnosc niejako slabiutkiej angli i
nie istniejacej holandi dalekim lukiem omijajac amerykanskie
posiadlosci??? HA?
    • jorl Re: Tora, Tora, Tora???????? 21.01.08, 21:38
      USA pilnowala aby Japonia nie uderzyla na ZSRR. Japonia nie miala surowcow wiec
      zaczela zagarniac byle kolonie krajow europejskich podbite przez Niemcy. Na to
      USA zablokowala dostawy surowcow do Japonii stawiajac zadanie wycofania sie na
      wyspy.
      Na Syberii sa surowce ale byly wtedy w ziemi. I ich eksploatacja w znaczacym
      stopniu dawalaby wyniki po paru latach. A surowce np z Indonezji (ropa) byly od
      razu.
      Japonczycy byli przycisnieci do muru przez USA, w Chinach musieli ciezko wojowac
      bo USA Chinczykom pomagala.
      Wiec mogli albo sie cofnac na swoje wyspy ale przez blokade surowcowa z USA by
      ich Amis zadusili albo zaatakowac USA.
      Bo jakby zaatakowali ZSRR to by nie mieli na czym jezdzic i plywac. Z powodu
      braku paliwa.
      Oczywiscie USA chroniac ZSRR od strony Japonii robila to we wlasnym interesie.
      Bo jakby ZSRR padl to by miala do czynienie z poteznymi Niemcami. Majacymi juz
      surowce i niewolnikow.

      Pozdrowienia
      • lew.erwin Re: Tora, Tora, Tora???????? 22.01.08, 07:50
        Dodajmy jeszcze, że militarna potęga Japonii opierała się na marynarce i
        lotnictwie. Piechota choć liczna i waleczna pozostawała mocno niedozbrojona.
        • mechanior Re: Tora, Tora, Tora???????? 22.01.08, 08:37
          Tak Panowie i ten przykład potwierdza, że wojny wygrywa się w zaciszu gabinetów
          sztabowych i biurach polityków.
          • pzl-old Re: Tora, Tora, Tora???????? 22.01.08, 09:09
            Japończycy pamietali lanie jakie dostali od ZSRR w 1939 pod Chałchin-Goł
          • odyn06 Re: Tora, Tora, Tora???????? 22.01.08, 09:13
            Panowanie nad Azją było głównym celem strategicznym Japonii. Tam
            była ropa i cała prawie tablica Mendelejewa eksploatowana przez
            kolonialistów z Europy i USA. O tym, co jest na Syberii pod ziemią
            wiemy dzisiaj, ale w latach 30-tych ten obszar dopiero odsłaniał
            swoje geologiczne tajemnice. Poza tym lanie nad Chałtyn-Goł pokazało
            Japończykom, że wspawdzie flotę mają, lotnictwo też, ale tereny
            roponośne, albo strategicznie ważne, okupowane przez kolonialistów z
            Eurpoty od lat, trzeba zająć, a nie tylko ostrzelać, albo
            zbombardować. Stąd singapurska radość i póżniejsze sukcesy na
            Półwyspie Indochińskim.
            Jedno, czego nie wiem, to polityka amerykańska wobec Japonii w
            okresie przed Pearl Harbour. Czy czasem USA nie "dyskryminowało"
            Japończyków blokując ich ekspansję w Azji i na Oceanie Spokojnym?
            Tego nie wiem.
            Mechanior - masz rację. Wojny wygrywają politycy, a przegrywają
            żołnierze.
    • ongrysek Re: Tora, Tora, Tora???????? 22.01.08, 12:39
      Brak synchro z Niemcami. Jak Japonia do Paktu
      Antykmominternowskiego, tak Niemcy Ribbentrop-Mołotow. Jak Japonia
      zgodnie z R-M pakt o nieagresji, tak Niemcy Barbarossa. Japonia mimo
      wszystko miała szanse w zimie 1941 roku przeciw ZSRS
      • o333 Re: Tora, Tora, Tora???????? 22.01.08, 13:37
        dodał bym że dewizje syberyjskie były dobrze wyposażone ,
        wyzywione , z wysokim morale , zaprawione w bojach , Japończycy
        mieli by większy problem niż pod Hałczyn-Gol . Nie kalkulowało sie
        to im . Do tego wtedy na wschodniej Syberii było wilekie nic . Do
        tego zanim Stalin przerzucił dewizje syberyjskie pod Moskwę upewnił
        się że Japoniia nie uderzy (ZSRR uzgodnił to z Japonią) . USA
        czekało tylko na pretekst . Tak więc mogło to się skończyć tylko
        ewentualnym zdobyciem Moskwy przez Niemcy czyli odwleczeniem o kilka
        miesięcy lat tego co stało się później . IMHO. Japonii to się
        kalkulowało poprostu mniej niż wojna z USA
        • axx611 Re: Tora, Tora, Tora???????? 22.01.08, 13:59
          Japonia w tym czasie posiadala trktatowo czesc Rosji(Sachalin) a
          klopoty komunikacyjne w tym rejonie sa do dzisiaj. Trudno byloby
          dojsc na pieszo do Moskwy a linia kolejowa bylaby chyba zniszczona
          (tylko jedna)A przemyslu w tym czasie tam nie bylo. Moze polowanie
          na tygrysy,niedzwiedzie czy inne zwierzeta.Co tam mowic o
          japonczykach skoro nawet Napoleon nie mogl dojsc majac znacznie
          ktotsza i lepsza droge a takze serwujac oficerom dobra lewatywe z
          koniaku. Dzisiaj Rosja sprzedaje gaz skroplony z Sachalinu
          do..Japonii.Swietnie zagospodarowala zloza przy udziale kapitalu
          zachodniego i chyba marzenia Japonii sie spelnily ale profity sa
          sovieckie.
    • azyata Przed Chałchyn-Goł 22.01.08, 14:38
      Ktora to bitwa miała miejsce w 1939 r. i toczyła się w Mongolii (na
      pograniczu mongolsko-chińskim, ściślej ujmując) miałą miejsce
      japońska próba ataku na ZSRR (przy granicy z Koreą) nad Jeziorem
      Chasan. Rosjanie odparli także ten wcześniejszy atak.

      Zimą działania wojenne na rosyjskim Dalekim Wschodzie są trudne, i
      Japończycy o tym wiedzieli. Na zapleczu (w Chinach) mieli kłopoty i
      z Czang Kaj Szekiem, i z komunistami, a atak na ZSRR na pewno by im
      w tym nie pomógł. Presja ze strony USA i tak by trwała i nawet się
      nasiliła, więc kierunek ataku wydawał się oczywisty.

      pzdr
    • ignorant11 Japonia pomogła Sowietom 22.01.08, 18:22
      Sława!

      Bo przecież bez dywizji syberyjskich TSalion nie bardzo miałby czym odpierac
      atak Niemców.

      To wszystko jednak bardzo dziwne.

      Ciekawe czy Niemcy nie naciskali?

      Mozliwe tez , że kalkulacja była zupełnie inna poza embargiem USA i dążeniem
      Japonii do surowców w Oceanii.

      A mianowicie zwiazanie USA by ograniczyły pomoc dla Chin i UK, równiez dla
      Stalina...



      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • axx611 Re: Japonia pomogła Sowietom 22.01.08, 18:31
        Wreszcie sie pojawiles bo myslalem ze ci sie cos stalo.
        Czekam na wiecej.
    • ignorant11 Japonia stawiała ograniczone cele 22.01.08, 18:36

      Sława!

      Chciałą zapewnic sobie hegemonie w Oceanii i zdobyc surowce na dalsza expansje w
      Chinach i Azji.

      Raczej na pewno nie dązyła do aneksji Australii czy inwazji w Ameryce

      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
    • jorl odyn 22.01.08, 21:22
      odyn06 napisał:

      > Jedno, czego nie wiem, to polityka amerykańska wobec Japonii w
      > okresie przed Pearl Harbour. Czy czasem USA nie "dyskryminowało"
      > Japończyków blokując ich ekspansję w Azji i na Oceanie Spokojnym?
      > Tego nie wiem.

      Wiem ze sporo ludzi tego nie wie bo to jest omijane w duzo publikacjach. Zawsze
      bylo "zdradziecki napad na Pearl Harbor".

      A jak bylo? Troche ogolnie. Japonia zaczela sie gwaltownie rozwijac pod koniec
      XIXw. W ciagu paru generacji zbudowala spory i dosc nowoczesny przemysl. Ale
      oczywiscie wtedy zaczely sie dla Japoni ograniczenia surowcowe bo na swoich
      Wyspach mieli tego duzo za malo. Jak sie rozwineli. No to zgodnie z rozumowaniem
      innych, rozwinietych krajow potrzebowala kolonii. Ale Swiat byl podzielony.
      Pozostalo cos wydrzec z lap innym (Rosja) albo wojowac w Chinach. Przed 2 WS
      mieli japonczycy kolonie w Chinach ale musieli ciagle walczyc bo glownie USA
      dostarczaniem bronii jak i nawet wysylaniem samolotow bojowych z pilotymi robila
      im ciezkie zycie. Tym samym tez i Chinczykom, ale to dla Amis malo wazne.
      Ale jak sie zaczela 2 WS, Hitler pokonal Holandie (Indonezja!) i Anglia byla
      slaba zarysowala sie dla Japonii mozliwosc przejecia koloniii takich prawie
      bezpanskich ale ktore mialy gotowe kopalnie, zloza ropy z odwiertami i
      rafineriami. Stad haslo "Azja dla Azjatow". Naturalnie USA sie na to nie chciala
      zgodzic. Ci "spoznieni" i bez surowcow mieli takimi zostac. Zreszta na tych
      innych miala tez przyjsc kolej. Ale pozniej. Na Anglie po wojnie.
      No a po napasci Hitlera na ZSRR bylo koniecznoscia nie dopuscic noza w plecy
      Rosjanom bo by wtedy przegrali.
      Wiec USA jesienia 41r. postawila Japonii ultimatum ze nie bedzie sprzedawala jej
      surowcow dopoki sie Japonczycy nie wycofaja na swoje Wyspy. I nie wolno jej
      ruszac tych "bezpanskich" koloni. Naturalnie takie wycofanie zdaloby Japonie na
      laske USA bo jak by ich tak potrzymac z rok na Wyspach to zaden samolot by juz
      nie polecial ani okret nie poplynal z braku ropy. Oczywiscie tez przymysl by nie
      mial wielu niezbednych surowcow.
      Wec samuraje powiedzieli sobie poddac sie bez walki jest niegodne i zaczeli
      wojne. Za to dostali 2 bomby A na glowy nie liczac zabijania miast
      konwencjonalnie w niemniejszym rozmiarze.

      Pozdrowienia

      • jaski Re: odyn 23.01.08, 01:50
        No dobra, nie sposob odmowic racji Waszym argumentom, jednak z
        pijanym uporem bede sie czepial koncepcji zaangazowania bez
        angazowania. Coz, byc moze dziecinne to nieco, ale naprawde nie
        sadzicie, ze moglo cos z tego wyjsc? Troche sliskiej i cuchnacej
        dyplomacji(jak zwykle) z usa, przedluzajace sie negocjacje( a lobby
        izolacjonistow w stanach wcale slabe nie bylo) a w tzw.
        miedzyczasie - robimy swoje. Czyli wlazimy na sumatre, do indochin,
        przepraszamy amerykanow i obiecujemy, ze to juz sie nie powtorzy(tak
        po adolfie spadek do nauki) i inne ble, ble. Amerykanow omijamy, a
        jak juz co to wtedy oni beda agresorem, a przez ten czas troche tego
        dobra naciuckamy, nie? A japonska piechota jakos sobie poradzila i
        w malajach i na filipinach, wiec az tak zle to nie bylo. No i dalej
        koci- koci, stalinowi gwarantujemy, ale jak juz te dywizje pod
        moskwe ruszy to sobie przypomnimy, ze sie bardzo nie lubimy, cos tam
        sie zawsze wymysli. Z ta pomoca dla chin to nie przesadzajmy,
        raptem kilkanascie samolotow z panem generalem, ktorego nazwiska
        zapomnialem(tak jakos z fracuska brzmialo, zawsze go lubilem), armia
        pulkownika i czerwona chinska partyzantka nie stanowily by wiekszego
        problemu w razie podwojenia czy nawet potrojenia tzw armi
        kwantunskiej? Techniczna slabosc armi samurajow w stosunku do
        krasnej armi radzilbym traktowac ostroznie. Toc amis na iwo-dzima
        byli o niebo lepiej technika nafaszerowani. Samurai wezmie granat w
        zeby, przedtem krzyknie-Banzai i sie pod ten czolg rzuci. Kwestia
        ilosci radzieckich czolgow i samuraii. Roosveltowi raczej ciezko by
        bylo kongres do wojny z japcami przekonac- toc oni nas nie
        zaatakowali.
        Taa, no nic, takie gdybanie przynajmniej wyobraznie rozwija:)
        • ignorant11 Re: odyn 23.01.08, 01:58

          Sława!

          Z Japońców chyba tylko Yamamoto zdawał se sprawozdanie z potegi USA i ich
          organizacji, sprezystosci...
          Gdy wiekszośc uwazała Usańców za zdemoralizowanych sybarytów..
          Ale moze rzeczywiscie gdy Japońe byli sprytniejsi to mogliby narobic znacznie
          wiekszego biogsu.

          jak piszesz zagwarantowac Stalinowi, a potem zając poł Syberii...
          :))
          Na oburzenie sowietów odpowiedziliby: no cóz oszukiwalismy...
          :))

          Forum Słowiańskie
          gg 1728585
          • jaski Re: odyn 23.01.08, 02:12
            > Z Japońców chyba tylko Yamamoto zdawał se sprawozdanie z potegi
            USA i ich
            > organizacji, sprezystosci

            Daj spokoj, za potege organizacji i sprezystosci(coby nie mialo to
            oznaczac) to juz raczej trzeba adolfow uznac, dniem i noca
            bombardowani potrafili z roku na rok podwyzszac produkcie. Ja bym
            chcial ta potege usa w takich warunkach zobaczyc.
            • ignorant11 Re: odyn 23.01.08, 02:29
              jaski napisał:

              > > Z Japońców chyba tylko Yamamoto zdawał se sprawozdanie z potegi
              > USA i ich
              > > organizacji, sprezystosci
              >
              > Daj spokoj, za potege organizacji i sprezystosci(coby nie mialo to
              > oznaczac) to juz raczej trzeba adolfow uznac, dniem i noca
              > bombardowani potrafili z roku na rok podwyzszac produkcie. Ja bym
              > chcial ta potege usa w takich warunkach zobaczyc.



              Sława!

              Nie rozśmieszaj mnie...

              Niemcy są, byli potegą co najwyzej regionalna, ale i tak równowazona przez
              Francje, Rosje, UK( które nadal śmiem uwazac za swiatowy nr 2)

              USA juz przezd IWS stały sie potega swiatowa, co ujawniły w wojnie z Hiszpania ,
              a w IWS potwierdziły i umocniły.
              Japońce powini byli umiec to ocenic, ale nie umieli, wiec dostali po łbie pigułami.

              To teraz sa głownym krajem Zachodu...

              Forum Słowiańskie
              gg 1728585
              • jaski Re: odyn 23.01.08, 03:22
                >
                > USA juz przezd IWS stały sie potega swiatowa, co ujawniły w wojnie
                z Hiszpania
                > ,
                > a w IWS potwierdziły i umocniły.
                > Japońce powini byli umiec to ocenic, ale nie umieli, wiec dostali
                po łbie piguł
                > ami.
                >
                > To teraz sa głownym krajem Zachodu

                Ignor, nie przeginaj paly, i tak rozmawim z Toba tylko i wylacznie w
                drodze przypadku, ale wytlumacz mi, jesli mozna jakim to cudem, ta
                juz z przed 1914 potega swiatowa uzywala francuskich czolgow,
                samolotow, ba chelmow nawet. Ta potega ona nie potrafila zrobic
                sobie sama lepszych, albo przynajmnie takich sobie? A dalej
                potegujac to rzuc sobie oczkiem modrym na potegi czolgi chocby ad.
                1941. Niemcow pusty smiech bral a ruscy plakali, ze im takie gowno w
                ramach LL przysylaja.Gdyby niemcy byli w stanie przeprowadzic
                podobne rajdy na usa jak na uk w 1940, to by bylo to samo co
                niedawno mozna bylo obserwowac w zwiazku z niejaka katrina, tylko
                tak pare stopni gorzej. No ale gadal do obrazu.....
                • ignorant11 Re: odyn 26.01.08, 11:55

                  Sława!

                  A pisz co chcesz..., a i tak to udział USA rozstrzygnał obie WS.
                  Mozliwe,że i tak Niemcy przegraliby obie, ale walczyliby znacznie dłuzej,
                  mogliby tez skończyc znacznie lepiej dla siebie...

                  Wypisuj swoje dyrdymały o Katrinie, ale to nadal $ jest głowna waluta swiata i
                  nie widac powaznego pretendenta do mistrzostwa.

                  To na NY skupiona jest uwaga rynków finasowych i decyzje FED rozstrzyagaja o
                  notowaniach wszystkich giełd swiatowych.
                  To USA ma najwieksza potege militarna, technologiczna, naukowa, przemyslowa...

                  I długo, dlugo dłuuuugo nic tego nie zmieni...

                  Forum Słowiańskie
                  gg 1728585
        • marek_boa Re: odyn 26.01.08, 10:00
          Jaski nie Wziąłeś pod uwagę jeszcze innego aspektu konfliktu
          Japońsko-Chińskiego! Nie licząc ZSRR to USA,Wielka Brytania i Niemcy w czasie
          rozwijania się tego konfliktu sprzedawały broń tak Chińczykom jak i Japończykom!
          Niemcy na przykład jedne i drugiej stronie dostarczali armaty pepanc 37mm
          PaK-37,Chińczykom sprzedali dodatkowo kilka samolotów szturmowych Henschell
          Hs-123! Amerykanie do Japonii bodaj (nie pamiętam dokładnie!) sprzedali licencję
          na samoloty Douglas DC-2,Wielka Brytania zaś ...kupowała morskie działa
          przeciwlotnicze w Japonii! Jedynym krajem ,który w tamtym okresie udzielał
          pomocy sprzętowej tylko Chińczykom był ZSRR! Wysłanie do Chin
          gen.Chenaulta(bodaj tak się nazywał?!) to już raczej troszki późniejsze czasy!
          -Pozdrawiam!
          • aso62 Re: odyn 26.01.08, 20:49
            marek_boa napisał:

            > Jaski nie Wziąłeś pod uwagę jeszcze innego aspektu konfliktu
            > Japońsko-Chińskiego! Nie licząc ZSRR to USA,Wielka Brytania i
            > Niemcy w czasie rozwijania się tego konfliktu sprzedawały broń tak
            > Chińczykom jak i Japończykom!

            Nie opowiadaj Boa głupot.

            > Niemcy na przykład jedne i drugiej stronie dostarczali armaty
            > pepanc 37mm PaK-37,

            Nieprawda, przed 1941 Niemcy sprzedawali broń tylko Chińczykom.
            Niemieckie działka ppanc Japończycy zdobyli w Chinach.

            > Amerykanie do Japonii bodaj (nie pamiętam doładnie!) sprzedali
            > licencję na samoloty Douglas DC-2

            To broń była?

            > Wielka Brytania zaś ...kupowała morskie działa przeciwlotnicze w
            > Japonii!

            To w końcu kupowała czy sprzedawała? I jakie to niby działa plot UK
            kupowała od Japończyków?

            > Wysłanie do Chin gen.Chenaulta(bodaj tak się nazywał?!) to już
            raczej troszki późniejsze czasy!

            Chennault był w Chinach przed Sowietami, za Sowietów i po nich.
            • ignorant11 boa to mikrocjant:))/nt 27.01.08, 03:15

              • marek_boa Re: Przybłysk inteligencji???:) 28.01.08, 11:14
                Właśnie "błysnąłeś" wiedzą Ignorant w temacie prowadzonej dyskusji!:) Grzecznie
                się zapytowywuję - długo będziesz jeszcze się wcinał w tematy o ,których nie
                masz bladego pojęcia? Fakt ,że twoje teksty wiszą mi zwiędłym kalafiorem
                genetyczna krzyżówko Macierewicza z księdzem i w dodatku bardzo mnie bawią!:)
                Jeszcze bardziej by mnie bawiły,gdybyś dysponował JAKĄKOLWIEK wiedzą w temacie
                militariów ale czego wymagać od kogoś ,kto nie dotrzymuje danego wcześniej
                słowa?!~:)
                • ignorant11 spadaj 28.01.08, 12:50
                  Sława!

                  Hybrydo Piotrowskiego i Światły.

                  Forum Słowiańskie
                  gg 1728585
                  • odyn06 Psychomaszyna 28.01.08, 14:50
                    • ignorant11 Re: Psychomaszyna 28.01.08, 15:26


                      Sława!

                      Ciekawe czy PT Admin znowu wykaze sie stronniczoscia i osłanianiem komunistów,
                      uboli, sow/ros agentów...

                      Forum Słowiańskie
                      gg 1728585
            • marek_boa Re: odyn 28.01.08, 11:04
              Może to i głupoty Aso ale jest niezaprzeczalnym faktem ,że tylko ZSRR nie
              sprzedawał ŻADNEJ broni Japonii od początku swego istnienia!
              - Co do PaK-35/36 kal.37mm to mój błąd! Wszystkie te działa pepanc w posiadaniu
              ,których była Cesarska Armia zdobyte zostały na Chińczykach i później na
              Holendrach! Na ich bazie Japończycy produkowali swoje Type-37!
              - Rozumiem ,że produkowane na licencji wojskowe samoloty transportowe do broni
              się nie zaliczają?!:)
              - Przykro mi ale w tej chwili nie mogę znaleźć źródła w ,którym czytałem o
              zakupie morskich armat w Japonii przez Royal Navy a bodaj w 1939 roku?!:(
              Osobiście dla mnie też była to ciekawostka - może Cossack by coś na ten temat
              wiedział?
              - Co do Chenaulta to ,kłócił się nie będę a to z powodu tego,że w Chinach
              pojawił się w 1937 roku tak jak i Czujkow! Niestety nie dysponuję dokładnymi
              danymi na temat konkretnej daty pojawienia się tam Amerykańskiego generała i
              delegacji Radzieckiej więc pass!:)
              - Co do konkretów to Chenault pojawił się w Chinach sam ,zaś Rosjanie w raz z
              Czujkowem wysłali w latach 37-39 około 400 samolotów,2000 pilotów i około 500
              doradców wojskowych!Pomoc dla Chin przez te trzy lata wyniosła około 250 mln
              dolarów!
              - Wspomniałem ,że Chenault to trochę inne czasy ze względu na
              (zazwyczaj!)kojarzenie go z powstaniem "Latających Tygrysów" czyli ochotniczej
              jednostki lotniczej z USA! Weź pod uwagę ,że weszli oni do walk dopiero 20
              grudnia 1941 roku!
              -Pozdrawiam!
              • aso62 Re: odyn 28.01.08, 19:55
                marek_boa napisał:

                > - Rozumiem ,że produkowane na licencji wojskowe samoloty
                > transportowe do broni się nie zaliczają?!:)

                DC-2 nie był samolotem transportowym ale pasażerskim.

                > - Co do Chenaulta to ,kłócił się nie będę a to z powodu tego,że
                > w Chinach pojawił się w 1937 roku tak jak i Czujkow! Niestety nie
                > dysponuję dokładnymi danymi na temat konkretnej daty pojawienia
                > się tam Amerykańskiego generała i delegacji Radzieckiej więc
                > pass!:)

                Chennault pojawił się w Chinach w maju 1937, tuż przed incydentem na
                moście Marco Polo. Sowieci pojawili się po incydencie.
                • marek_boa Re: odyn 29.01.08, 08:30
                  Sorry za pomyłkę Aso! W Japonii produkowany był licencyjnie wojskowy samolot
                  transportowy "Showa L2D" czyli transportowa wersja Douglasa DC-3 a nie DC-2!
                  -Pozdrawiam!
    • lew.erwin brak synchro z Niemiaszkami 26.01.08, 21:14
      Operacja Paukenshlag, choć bezpośrednio inspirowana wypowiedzeniem wojny przez
      Japonię (choć nieformalna wojna Niemcy-USA trwała co najmniej od 1940),
      przypadkiem(!) równocześnie trwająca z ofensywą (bardziej śladową niż
      rzeczywiście taktyczną) japońskich okrętów u wybrzeży Kaliforni, nijak nie była
      zsynchronizowana z Marynarką Wojenną Japoni (przynajmniej brak śladów w
      dokumentach).

      Zgroza!
      • o333 Re: brak synchro z Niemiaszkami 27.01.08, 04:00
        może i zgroza dla zajadłego faszysty , natomiat nic mi nie wiadomo
        na temat JAKICH KOLWIEK planów Japonii w/s ataku na ZSRR i nawet nie
        były omawiane między Japonią i Niemcami , czyli o braku kordynacjin
        możesz zapomnieć , typu chciałem dymać wczoraj Liv Taylor
        alezabrakło koordynacji (pomijając fakt mojej polskiej żony
        patriotki )
        • wujcio44 Re: brak synchro z Niemiaszkami 28.01.08, 14:34
          o333 napisał:

          chciałem dymać wczoraj Liv Taylor

          Jeśli Taylor, to chyba Liz. Tyle, że ona ma już pod osiemdziesiątkę i choruje na
          Alzheimera.
          • uruk-hai Re: brak synchro z Niemiaszkami 28.01.08, 15:50
            Przysłowie mówi: 'Stara beka dobrze kisi'
          • mechanior Re: brak synchro z Niemiaszkami 28.01.08, 17:23
            wujcio44 jak zwykle błyskasz intelektem:)
            Masz tu link,o333 się "przejęzyczył"
            www.krucha_liv_taylor.moje-konto.com/
            • wujcio44 Re: brak synchro z Niemiaszkami 29.01.08, 11:47
              mechanior napisał:

              > wujcio44 jak zwykle błyskasz intelektem:)
              > Masz tu link,o333 się "przejęzyczył"

              A poczucie humoru to cecha obca szanownemu adwokatowi Otrika, prawda?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja