ignorant11
28.02.08, 02:09
Sława!
www.dziennik.pl/polityka/article129808/Za_tarcze_USA_uzbroja_nasza_armie.html
Amerykanie zgadzają się na nasze warunki
poniedziałek 25 lutego 2008 23:37
Za tarczę USA uzbroją naszą armię
» Za tarczę USA uzbroją naszą armię Zamknij X
Amerykanie zgadzają się na uzbrojenie naszej armii w zamian za zgodę na budowę
w Polsce bazy tarczy antyrakietowej
zobacz galerię Amerykanie zgadzają się na uzbrojenie naszej armii w zamian za
zgodę na budowę w Polsce bazy tarczy antyrakietowej fot. CORBIS
Amerykanie zgadzają się na uzbrojenie naszej armii w zamian za zgodę na budowę
w Polsce bazy tarczy antyrakietowej
Amerykanie zgadzają się na pomoc w modernizacji polskiej armii w zamian za
zgodę na budowę w naszym kraju bazy tarczy antyrakietowej. Jeszcze w tym
tygodniu Stany Zjednoczone przedstawią nam oficjalnie swoją ofertę -
dowiedział się DZIENNIK.
czytaj dalej...
REKLAMA
Na ten sygnał Warszawa czekała, od kiedy przeszło rok temu Amerykanie
postanowili ulokować rakiety przechwytujące w Polsce. "W nocy z soboty na
niedzielę sekretarz stanu Condoleezza Rice zadzwoniła do ministra Sikorskiego
z zapewnieniem, że w najbliższych dniach Waszyngton przekaże nam na piśmie
konkretną propozycję odnośnie wsparcia procesu unowocześnienia polskiego
wojska" - potwierdza DZIENNIKOWI rzecznik MSZ, Piotr Paszkowski.
Rokowania mają ruszyć z kopyta. "W krótkim czasie przedstawiciele
amerykańskich i polskich władz rozpoczną rozmowy w sprawie pakietu nowego
uzbrojenia, które Stany Zjednoczone przekażą naszej armii" - potwierdza jeden
z rzeczników Departamentu Stanu, Chase Beamer. Pierwsza runda rokowań została
wstępnie wyznaczona na najbliższy piątek. Być może do czasu spotkania premiera
Tuska z prezydentem Bushem w Białym Domu 10 marca uda się zarysować ramy
porozumienia - przyznają polskie źródła dyplomatyczne.
Do tej pory Amerykanie zwlekali z określeniem, w jaki sposób chcą pomóc we
wzmocnieniu polskiej obrony przeciwlotniczej i innych rodzajów uzbrojenia.
Choć trzy tygodnie temu podczas wizyty w Waszyngtonie Radosława Sikorskiego
Rice zapowiedziała ostrożnie, że taka pomoc nie jest wykluczona, żadne
konkrety nie padły. To niepokoiło polskich dyplomatów tym bardziej, że warunki
budowy samej bazy właściwie zostały z Amerykanami dogadane.
Czy tym razem Waszyngton zgodzi się na przekazanie Polsce systemów obrony
przeciwlotniczej Patriot lub THAAD? Wczoraj Donald Tusk nie ukrywał optymizmu.
"Jesteśmy blisko dobrego rozwiązania, chociaż chcemy do końca Amerykanów
przekonywać, że to rozwiązanie musi być także z korzyścią dla Polski, a nie
tylko dla Stanów" - mówił premier w radiowych Sygnałach Dnia.
Ale źródła zbliżone do polskich negocjatorów studzą zbytnie oczekiwania: "To
na pewno nie będzie propozycja, która całkowicie spełni nasze postulaty. Ale
taka jest natura negocjacji: najpierw wyśrubowuje się żądania po to, aby potem
móc choć w części je zrealizować".
Polska wystąpiła do USA o dostawy broni rozłożone na wiele lat i warte nawet
kilkanaście miliardów dolarów. Amerykanie nie są gotowi na tak duże obciążenia
finansowe. Obawiają się też, że jeśli z budową bazy będzie powiązany zbyt
daleko idący program wsparcia polskiego wojska, to sprowokuje to Rosję do
nowego wyścigu zbrojeń.
Do szukania kompromisu skłania też polskich negocjatorów wczorajsza zapowiedź
premiera Czech Mirka Topolanka, że już w środę, podczas wizyty w amerykańskiej
stolicy ogłosi zakończenie rokowań w sprawie budowy pod Pragą amerykańskiego
radaru mającego współpracować z bazą w Polsce. Czesi nie wystąpili do
Waszyngtonu o pomoc wojskową. Jednak jak przyznaje sam Topolanek, jeśli
Warszawa nie przystanie na instalację amerykańskich silosów, także w Czechach
budowa radaru nie będzie możliwa. Już teraz przeciwna temu projektowi jest
przytłaczającą większość czeskiego społeczeństwa, a w praskim parlamencie rząd
ma tylko minimalną większość.
Jędrzej Bielecki
Forum Słowiańskie
gg 1728585