rzewuski1
14.03.08, 12:26
Dziś Amerykanie w Iraku wcale nie są bliżej sukcesu niż w momencie
inwazji 20 marca 2003 roku. Nawet jeśli przyjmiemy waszyngtońską
definicję sukcesu
Z amerykańską inwazją w Iraku jest jak z niechcianą ciążą. Najpierw
było łatwo, szybko i przyjemnie, a teraz trzeba wychowywać
nieznośnego pięciolatka, który kosztuje amerykańskiego podatnika 10
miliardów dolarów miesięcznie
przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=3553&Itemid=61
ciekawy artykuł