cardemon
02.05.04, 20:03
Były na forum już takie szlagiery jak:
Król i zatrute wino nr 2
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=514&w=2575033&a=2575033
100 Więźniów i żarówka
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=514&w=2716340&a=2716340
Wybrakowane naboje
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=514&w=8356242&a=8356242
Po cichu liczę, że może i niniejsza zagadka też takim szlagierem będzie.
---------------------------------------------------------------------
Talia 36 kart, po 9 kart w każdym z czterech kolorów, została wręczona jednej
osobie z publiki. Osoba ta ułożyła wszystkie karty dowolnie, aczkolwiek
dokładnie zapamiętując ich kolejność. Następnie tak przygotowana talia
powędrowała do magika, który miał odgadnąć kolory wszystkich kolejnych kart,
czyli dostał on do ręki kupkę kart i zerkając jedynie na koszulkę wierzchnej
karty miał określić jakiej maści (trefl, karo, kier lub pik) karta się pod
nią kryje. Magik po wytypowaniu swojego koloru odwracał następnie wierzchnią
kartę okazując ją wszystkim dookoła, po czym odkładał ją na osobną kupkę. W
ten sposób magik miał odgadywać maść wszystkich kolejnych kart z zakrytej
kupki. Cała procedura niby była całkowicie jasna i prosta i wydawało się, że
szanse magika brzmią jak 1 do 4, ale po drodze, czyli od osoby z publiki do
magika, talia ta przechodziła przez ręce pomocnika magika, który miał z
magikiem uzgodniony tajny szyfr wykorzystujący to, że talia była
niesymetryczna, tzn. że koszulki wszystkich kart były takie, iż można było
wyróżnić ich "górę" i "dół". Tak więc pomocnik po uprzednim uzgodnieniu
sposobu kodowania z magikiem miał możliwość odpowiednio przygotować całą
talię kart nie zmieniając jednak ich kolejności.
Pytanie brzmi:
Jeśli pomocnik może magikowi przekazać informację tylko za pomocą ułożenia
kart typu "do góry" lub "do dołu", to maść przynajmniej ilu kart na
pewno "odgadnie" magik?
Zagadka jest z gatunku tych najtrudniejszych, ale myślę, że tęgie głowy na
tym forum sobie z nią poradzą. Ze swojej strony życzę wszystkim owocnych
zmagań.
CdM