pylaszczykiewicz
05.04.08, 13:52
Debatujemy nad rozmieszczeniem elementów tarczy antyrakietowej na terytorium
Polski. Pragnę więc wyrazić własne stanowisko w tak kluczowej kwestii
bezpieczeństwa światowego, a zwłaszcza Polskiego.
Jest wiele argumentów za, jak i przeciw. Mym jednak zdaniem zdecydowanie
przeważają korzyści z zlokalizowania wyrzutni rakiet na terytorium
Rzeczypospolitej Polskiej. Postaram się pokrótce przedstawić determinanty
pozytywnego, mego stanowiska.
Świat jest coraz mniej przewidywalny. Do władzy w różnych rejonach świata
dochodzą osoby o totalitarnych i anty zachodnich poglądach. Nastawieni na
konfrontacjonizm ze światem zachodnim. W Korei Północnej u steru władzy
znajduje się chory psychicznie Kim Dzon Kil. W Iranie mamy do czynienia z
dyktaturą ajatollahów. Oba wspomniane kraje dążą i będą dążyć bez względu na
swe deklaracje publiczne – tyle że nieoficjalnie – do uzyskania, zbudowania
broni jądrowej. Pomysł stworzenia systemu obrony przeciw rakietowej jest
jedynym, mogącym zapobiec nieodpowiedzialności lokalnych wataszków.
Polska powinna wspomóc USA w budowie tarczy, zezwalając na zlokalizowanie
wyrzutni rakiet na terytorium Polski i tym samym zwiększyć swoje
bezpieczeństwo. Zgoda, zacieśni naszą współpracę ze Stanami Zjednoczonymi.
Staniemy się wiarygodnym i odpowiedzialnym członkiem NATO. Dzięki naszemu
„tak”, zyskamy wpływ na globalną politykę. Będziemy w stanie wywierać większy
nacisk na kraje o niestabilnej sytuacji politycznej, nie obawiając się z ich
strony nieprzemyślanych i mogących przynieść katastrofalne skutki, działań.
Tarcza to gwarant jakiego nigdy wcześniej historia nam nie dała. Brak tak
mocnego atutu spowodował, iż już nie jednokrotnie, na mapie Europy nie można
było znaleźć Polski. Wspierając naszego wiernego sojusznika, orędownika w
naszej drodze o wstąpienie do NATO, jak i innych organizacji międzynarodowych,
okażemy naszą wdzięczność i pokażemy, iż aktywnie będziemy, i chcemy
przyczyniać się do stabilności na świecie.
Znajdziemy się jeszcze bliżej centrum krwiobiegu militarnego, którego celem
jest krzewienie i wspieranie demokratycznych przemian.
Przed II wojną światową Polska zawarła sojusz z pewnymi krajami Europy
Zachodniej, mający zapewnić jej pomoc w przypadku agresji nazistowskich
Niemiec. Wszyscy odczuliśmy na własnej skórze jak rychło, po pierwszym
września 1939 roku, nadciągnęła pomoc ze strony Wielkiej Brytanii czy Francji.
Historia daje nam jasno do zrozumienia, iż krajom europejskim nie można
zawierzyć i powierzać własnego, narodowego losu.
Pierwszym gwarantem, niepodległo0ści Polski jest świetnie wyszkolone,
wyposażone, profesjonalne Wojsko Polskie, zaś drugim: ścisła współpraca
polityczno-militarna. A więc wyrzutnie rakiet, systemu tarczy antyrakietowej
USA, będzie tego elementem.
Opór, przeciw lokalizacji w Polsce systemu bezpieczeństwa USA, w śród
społeczeństwa rośnie. Nie be znaczenia na taką tendencję są słowa wysokich
przedstawicieli krajów sąsiadujących z nami, a nie należących do struktur
NATO, w szczególności Rosji. Stanowisko władz Federacji Rosyjskiej jasno
wskazuje na roszczenie sobie praw do decydowania o tym co i gdzie powstanie na
terenie autonomicznego państwa polskiego. Nie możemy ulegać presji, obcych
mocarstw i zaniechać strategicznych – z punktu bezpieczeństwa polskiego –
działań, mających nas uwolnić od ciągłego życia w lęku, po każdej wypowiedzi
jakiegoś rosyjskiego populisty.
Po utworzeniu bazy, społeczeństwo odczuje korzyści: wzrośnie poczucie
bezpieczeństwa. A jeszcze przed utworzeniem, amerykanie będą musieli
zaangażować, w celu uruchomienia jednostki, miejscową ludność do prac
remontowych itp. Zmniejszy się bezrobocie, do miasta wpłyną pieniądze, poprawi
się infrastruktura. W trakcie działania bazy to miejscowa społeczność zyska
najwięcej, gdyż to ona zajmie się obsługą bazy.