NATO w Afganistanie

18.04.08, 23:24
Orientuje sie ktos ile jest dokladnie teraz wojsk NATO w
Afganistanie i ile w tym stanowia Amerykanie? Dalej sa tam
amerykanskie jednostki niezalezne od NATO? Jesli tak to jak sie
przedstawia ogolna liczba wojsk zachodnich(i nie tylko) w
Afganistanie?
    • matrek Re: NATO w Afganistanie 18.04.08, 23:59
      browiec1 napisał:

      > Orientuje sie ktos ile jest dokladnie teraz wojsk NATO w
      > Afganistanie i ile w tym stanowia Amerykanie? Dalej sa tam
      > amerykanskie jednostki niezalezne od NATO? Jesli tak to jak sie
      > przedstawia ogolna liczba wojsk zachodnich(i nie tylko) w
      > Afganistanie?




      tego nie wiem, ale zauwazyles ze zniknal Twoj watek o kontrywiadzie?
      • browiec1 Re: NATO w Afganistanie 19.04.08, 00:04
        On nie byl moj tylko Ignoranta:) Ale zauwazylem,ktos tam chyba nawet
        jeszcze cos dopisal ale jak przeladowalem strone to juz bylo po
        ptokach:) A nie orientujesz sie moze ilu jest samych Amerykanow na
        miejscu?
        • matrek Re: NATO w Afganistanie 19.04.08, 01:29
          browiec1 napisał:

          > On nie byl moj tylko Ignoranta:) Ale zauwazylem,ktos tam chyba nawet
          > jeszcze cos dopisal ale jak przeladowalem strone to juz bylo po
          > ptokach:) A nie orientujesz sie moze ilu jest samych Amerykanow na
          > miejscu?

          '

          Nie, bo szczerze mowiąc, zasadniczo niewiele mnie interesuja dzialania w
          Afganie. nawet gdy widze jakis artykul na ten temat w Washington Post, to omijam
          go szerokim lukiem. Jedyne co mnie zainterssowalo w tej sprawie ostatnio, to
          tarcia w nato zwiazane z dekownictwem niektorych czlonkow paktu.
          • browiec1 Re: NATO w Afganistanie 19.04.08, 02:15
            O dekownictwie "sojusznikow" to sam wiele razy tu pisalem. I
            niestety nie jest to zwyczaj niektorych czlonkow(choc pasowaloby tu
            inne okreslenie:) lecz ich wiekszosci. A to jest najsmutniejsze.
            • kstmrv Re: NATO w Afganistanie 19.04.08, 03:03
              browiec1 napisał:

              > O dekownictwie "sojusznikow" to sam wiele razy tu pisalem. I
              > niestety nie jest to zwyczaj niektorych czlonkow(choc pasowaloby
              tu
              > inne okreslenie:) lecz ich wiekszosci. A to jest najsmutniejsze.

              To jest właśnie najwspanialsze. Po zimnej wojnie USA długo nie mogło
              znaleźć nowego wroga, aż w końcu zdecydowali się na jedynego w miarę
              sensownego, jaki jeszcze pozostał - czyli terroryzm. Szybko
              przypieczętowali 11/IX, potem błyskawicznie atak na Afgan i później
              na Irak. I dzięki temu amerykańskie koncerny zbrojeniowe i naftowe
              co rok osiągają gigantyczne zyski.
              Więc niech sobie teraz sami walczą w rozpętanych przez siebie
              kolonialnych wojenkach. A coraz mniej chętnych do US Army. Jak Moore
              kręcił "Fahrenheit 9/11", to naganiacze do armii czatowali pod
              supermarketami. Teraz wchodzą już do domów i szukają 17-latków,
              którym jeszcze moga wciskać swoją propagandę.
              • browiec1 Re: NATO w Afganistanie 19.04.08, 03:38
                Afganistan to akurat nie jest wylacznie "ich" wojenka. Jak chodzi o
                chetnych do US Army to chyba tak zle nie jest - maja zwiekszyc stan
                osobowy o 70 tysiecy(wiec pewnie nie kosmitami) a i wielu imigrantow
                chetnie pojdzie "za obywatelstwem" do woja.
              • matrek Gigantyczne zyski przemyslu zbrojeniowego? 19.04.08, 07:21
                kstmrv napisał:

                > browiec1 napisał:
                >
                > > O dekownictwie "sojusznikow" to sam wiele razy tu pisalem. I
                > > niestety nie jest to zwyczaj niektorych czlonkow(choc pasowaloby
                > tu
                > > inne okreslenie:) lecz ich wiekszosci. A to jest najsmutniejsze.
                >
                > To jest właśnie najwspanialsze. Po zimnej wojnie USA długo nie mogło
                > znaleźć nowego wroga, aż w końcu zdecydowali się na jedynego w miarę
                > sensownego, jaki jeszcze pozostał - czyli terroryzm

                Szybko
                > przypieczętowali 11/IX, potem błyskawicznie atak na Afgan i później
                > na Irak. I dzięki temu amerykańskie koncerny zbrojeniowe i naftowe
                > co rok osiągają gigantyczne zyski.


                A moglbys wskazac jakies konkrety na temat tych gigantycznych zyskow przemyslu
                zbrojeniowego z remontow czolgow i wozow opancerzonych spowodowanych ich uzyciem
                w Iraku i Afganistanie?


                Owe gigantyczne zyski, to np. 700 milionow dolarow przed opodatkowaniem -
                podkreslam, przed opodatkowaniem - Raytheona w 2005 roku. Jak na piata co do
                wielkosci firme zbrojeniowa swiata, 4 co do wielkosci tego typu koncernem w USA,
                to chyba niezbyt wiele, co? Jak sadzisz?

                Wyobraz sobie ze przemysl zbrojeniowy USA swietnie by funkcjonowal i bez
                terroryzmu. W odroznieniu od wielu panstw euoropejskich i wiekszosci
                azjatyckich, w USA przemysl zbrojeniowy jest przemyslem prywatnym - ktory da
                sobie rade z terroryzmem i bez. Skutecznie zreszta dbaja o to Chiny i Rosja. A
                dla niepoinformowanych - jedynym powodem "wojny w Pentagonie' o ilosc
                zamowionych raptorow sa chinskie zbrojenia lotnicze. To o zrownowaznie
                chinskiech zbrojen w tym zakresie toczy sie wojna w Pentagonie pomiedzy dowodca
                USAF, a sekretarzem obrony, jak komentuja niezalezni - zakrawajaca niemal o
                niesubordynacje tego pierwszego.




                > Więc niech sobie teraz sami walczą w rozpętanych przez siebie
                > kolonialnych wojenkach. A coraz mniej chętnych do US Army. Jak Moore
                > kręcił "Fahrenheit 9/11", to naganiacze do armii czatowali pod
                > supermarketami. Teraz wchodzą już do domów i szukają 17-latków,
                > którym jeszcze moga wciskać swoją propagandę.


                No prosze. Jakies fakty na ten ostatni temat? Zrodla? Sa w moim miescie dwa
                punkty werbunkowe - jeden US Army, drugi bodajze USAF, ale dzialalnosc prowadza
                tak rozbuchana, ze przez dlugi czas nie wiedzialem czym one sie zajmuja, a jak
                tu zyje, jeszcze nigdy nie widzialem, ani nie slyszalem, zeby do kogos do domu
                zapukali. Moze wiec jakies fakty? Bo jedyne co w idze w usa ze staraja sie, to
                telewizyjne reklamy - zreszta swietne, jak wiele amerykanskich, generalnie
                znacznie lepszych od europejskich - You made him strong, we'll make him Army strong.
                • marek_boa Re: Gigantyczne zyski przemyslu zbrojeniowego? 19.04.08, 08:11
                  Matruś a tak bez złośliwości to na chłopski rozum kiedy zyski przemysłu
                  zbrojeniowego są większe?! W czasie pokoju czy w czasie wojny?!:) Bo mnie to się
                  jednak wydaje,że popyt na części zamienne,sprzęt,broń i amunicję w czasie wojny
                  się mnóstwo cytrynowa siła zwiększa! No chyba ,że w porywie "patriotyzmu" w
                  czasie wojny firmy zbrojeniowe rezygnują z zysku?!:)
                  -Pozdrawiam!
                  • matrek Re: Gigantyczne zyski przemyslu zbrojeniowego? 19.04.08, 08:22
                    marek_boa napisał:

                    > Matruś a tak bez złośliwości to na chłopski rozum kiedy zyski przemysłu
                    > zbrojeniowego są większe?! W czasie pokoju czy w czasie wojny?!:) Bo mnie to si
                    > ę
                    > jednak wydaje,że popyt na części zamienne,sprzęt,broń i amunicję w czasie wojny
                    > się mnóstwo cytrynowa siła zwiększa! No chyba ,że w porywie "patriotyzmu" w
                    > czasie wojny firmy zbrojeniowe rezygnują z zysku?!:)
                    > -Pozdrawiam!


                    Marek, generalnie masz oczywiscie racje, ale czesci zamienne do Abramsow US Army
                    musi kupowac, jednakze nie mozna tu zatosowac powolanej przez cibie reguly - bow
                    iraku abramsy nie gina masowo jak prawdziwej wojsnie pancernej. A ze sie
                    zuzywaja szybciej - bez przesady, nie az w tak wielkeij skali, aby uzasadnialo
                    to twierdzenia, ze amerykanski przemysl sie bogaci na wojnie w iraku. Glowny
                    koszt wojny irackiej to koszty osobowe. A glowne zyski amerykanski przemysl
                    zbrojeniowy nie czerpie z produkcji czolgow, lecz z produkcji najnowszyshc
                    technologii - okrety, samoloty, pociski rakietowe, radary, itp. Wszystko co nie
                    znajduje zastosowania w wojnie irackiej.
                    • marek_boa Re: Gigantyczne zyski przemyslu zbrojeniowego? 19.04.08, 08:52
                      Matruś się mnie wydaje ,że nie chodzi w tym momencie o "główne" zyski czyli jak
                      to napisałeś wprowadzanie nowych technologii tylko "zwiększone" zyski z
                      produkcji na przykład amunicji! Jak by nie było na wojnie ciut-ciut więcej się
                      jej zużywa niż w czasie pokoju!:)
                      -Pozdrawiam!
                      • matrek Re: Gigantyczne zyski przemyslu zbrojeniowego? 19.04.08, 09:00
                        marek_boa napisał:

                        > Matruś się mnie wydaje ,że nie chodzi w tym momencie o "główne" zyski czyli jak
                        > to napisałeś wprowadzanie nowych technologii tylko "zwiększone" zyski z
                        > produkcji na przykład amunicji! Jak by nie było na wojnie ciut-ciut więcej się
                        > jej zużywa niż w czasie pokoju!:)
                        > -Pozdrawiam!


                        marek, tak czy inaczej - przeciez to nie jest wojna tradycyjna. Przeciez w tej
                        wojnie nie strzela sie non stop, jak na prawdxiwej wojnie "frontowej". Smiem
                        przypiuszczac nawet, ze ilosc oddanych strzalow z broni recznej, nie jest
                        wieksza - o ile w ogole nie jest nawet mniejsza! - niz liczba strzalow ktora ci
                        sami zolnierze oddaliby na poligonie w Arizonie na przyklad. Zwlaszcza biorac
                        pod uwage ze amerykanie raczej nie maja ograniczen kosztowych w uzywaniu ostrej
                        amunicji do celow cwiczebnych.


                        Mysle ze szybciej zuzywa sie sprzet, np. pancerny w Iraku czy Afganistanie,
                        gdzie na pewno jest intensywniej uzywany niz w trakcie pokoju w stronach
                        rodzinnych, ale to wszystko. Cala reszta zwiekszosnych kosztow, to koszty
                        biezace, typu paliwa, smary, zwiekszosne pensje zolnierzy uczestnicxzacych w
                        sytuacji konfliktu, czy niech bedzie - aby zrobic axowi dobrze - kapelanow.
                        • marek_boa Re: Gigantyczne zyski przemyslu zbrojeniowego? 19.04.08, 09:17
                          Ależ oczywiście!:)...Obaj mamy rację!:)
                          -Pozdrawiam!
                          • matrek Re: Gigantyczne zyski przemyslu zbrojeniowego? 19.04.08, 09:25
                            marek_boa napisał:

                            > Ależ oczywiście!:)...Obaj mamy rację!:)
                            > -Pozdrawiam!



                            No wiec nie mozna mowic o jakichs NADZWYCZAJANYCH zyskach przemyslu obronnego z
                            wojny w iraku. Moze tylko prosycenci kamizelek lukoodpornych i plastykowych
                            workow wiecej zarabiaja. choc z drugiej strony, 4 tysiace plastykowych workow
                            ekstra, to nie sa jakies wielkie pieniadze, dla cywilnej firmy, ktora roznego
                            rodzaju plastic bags produkuje w dziesiatkach milionow sztuk rocznie.
                            • browiec1 Re: Gigantyczne zyski przemyslu zbrojeniowego? 19.04.08, 15:52
                              www.altair.com.pl/start-1066 No tu pisza o odtworzeniu
                              zapasow, wiec te 190 mld czy nawet wiecej to znowu nie taki pikus.
                              I tu cos ciekawego www.altair.com.pl/start-1092
                              I tu www.altair.com.pl/start-96
                • kstmrv Re: Gigantyczne zyski przemyslu zbrojeniowego? 19.04.08, 19:46
                  matrek napisał:


                  > > To jest właśnie najwspanialsze. Po zimnej wojnie USA długo nie
                  mogło
                  > > znaleźć nowego wroga, aż w końcu zdecydowali się na jedynego w
                  miarę
                  > > sensownego, jaki jeszcze pozostał - czyli terroryzm
                  >
                  > Szybko
                  > > przypieczętowali 11/IX, potem błyskawicznie atak na Afgan i
                  później
                  > > na Irak. I dzięki temu amerykańskie koncerny zbrojeniowe i
                  naftowe
                  > > co rok osiągają gigantyczne zyski.
                  >
                  >
                  > A moglbys wskazac jakies konkrety na temat tych gigantycznych
                  zyskow przemyslu
                  > zbrojeniowego ?


                  Browiec już dał trochę linków. A co do konkretów, to polecam
                  zapoznanie sie z dokładnymi statystykami na ten temat zamieszczonymi
                  w prasie fachowej. Tu w Polsce mamy "WTO Raport" - największy na
                  naszym rynku periodyk o tematyce wojskowej. M.in. numer 09/2004
                  zawiera dokładne omówienie zagadnienia za pierwszy rok wojny w
                  Iraku; a od tego czasu co rok jest coraz więcej wydawane na sprzet
                  (jeśli nie chce ci się czytać całości tegoż artykułu, to zapoznaj
                  się z pierwszą stroną ze wstępem i ostatnią z zakończeniem oraz
                  wnioskami i przewidywaniami na przyszłość. Te ówczesne przewidywania
                  spełniły się do dzisiaj niemal w 100%)


                  > z remontow czolgow i wozow opancerzonych spowodowanych ich uzycie
                  > m
                  > w Iraku i Afganistanie?
                  >


                  Tak na marginesie, eksploatacja sprzetu na pustynii jest znacznie
                  cięższa dla niego niż eksploatacja w USA.


                  > W odroznieniu od wielu panstw euoropejskich i wiekszosci
                  > azjatyckich, w USA przemysl zbrojeniowy jest przemyslem prywatnym -


                  Co jakiś czas piszesz jak to waszym prywatnym firmom zbrojeniowym
                  jest trudniej na rynku niż dotowanym, państwowym firmom europejskim.
                  A tak naprawdę jest dokładnie odwrotnie. Mówiąc obrazowo - prędzej
                  Dassault czy EADS strzeli plajtę niż Lockheed czy Boeing.


                  > A
                  > dla niepoinformowanych - jedynym powodem "wojny w Pentagonie' o
                  ilosc
                  > zamowionych raptorow sa chinskie zbrojenia lotnicze.


                  Sam chyba nie wierzysz w to co piszesz. Nawet zdychająca armia Rosji
                  pogoniałby dzisiaj (w wojnie konwencjonalnej) chińskie wojsko aż pod
                  granice Indii.
                  W czasach Zimnej Wojny amerykańskie firmy "wymyślały" sobie
                  superparametry sprzętu radzieckiego (np. rzekomy supermyśliwiec Mig-
                  25), żeby tylko dostawać miliardy dolarów na coraz to nowsze
                  projekty. Po upadku ZSRR trzeba znaleźć nowego "wroga" - padło na
                  Chiny.
                  W sporze o liczbę Raptorów nie chodzi o zagrożenie chińskie, ale
                  tylko i wyłącznie o zwiększenie zysków Lockheed'a.

                  > To o zrownowaznie
                  > chinskiech zbrojen w tym zakresie toczy sie wojna w Pentagonie
                  pomiedzy dowodca
                  > USAF, a sekretarzem obrony, jak komentuja niezalezni - zakrawajaca
                  niemal o
                  > niesubordynacje tego pierwszego.
                  >


                  A F22 jest zupełnie niepotrzebny Amerykanom. Zupełnie wystarczyłby
                  F35. To nie lata 70-te, kiedy potrzebny były 2 podstawowe typy
                  myśliwców - duży, ciężki F15 z powerfull radarem i rakietami
                  średniego zasięgu oraz lekki, jednosilnikowy F16 ze znacznie
                  prostszym radarem.
                  Ewentualnie trzymać plany F22 "w szufladzie" i dopiero w razie
                  rzeczywistej potrzeby za 15 czy 20 lat rozpocząć produkcję seryjną.
                  Ale na to Lockheed nigdy by nie pozwolił.
                  To równiez był dodatkowy powód rozpętania wojen w Afganie i Iraku.
                  Gdyby nie one to program F22 zapewne by skasowano.


                  >
                  >
                  >
                  > > Więc niech sobie teraz sami walczą w rozpętanych przez siebie
                  > > kolonialnych wojenkach. A coraz mniej chętnych do US Army. Jak
                  Moore
                  > > kręcił "Fahrenheit 9/11", to naganiacze do armii czatowali pod
                  > > supermarketami. Teraz wchodzą już do domów i szukają 17-latków,
                  > > którym jeszcze moga wciskać swoją propagandę.
                  >
                  >
                  > No prosze. Jakies fakty na ten ostatni temat? Zrodla? Sa w moim
                  miescie dwa
                  > punkty werbunkowe - jeden US Army, drugi bodajze USAF, ale
                  dzialalnosc prowadza
                  > tak rozbuchana, ze przez dlugi czas nie wiedzialem czym one sie
                  zajmuja, a jak
                  > tu zyje, jeszcze nigdy nie widzialem, ani nie slyszalem, zeby do
                  kogos do domu
                  > zapukali. Moze wiec jakies fakty? Bo jedyne co w idze w usa ze
                  staraja sie, to
                  > telewizyjne reklamy - zreszta swietne, jak wiele amerykanskich,
                  generalnie
                  > znacznie lepszych od europejskich - You made him strong, we'll
                  make him Army st
                  > rong.
                  >


                  1. "Fahrenheit 9/11"

                  2.
                  wiadomosci.onet.pl/1478415,2678,1,upadek_amerykanskiego_zolnierza,kioskart.html

                  Parę cytatów:

                  "pewnego dnia zjawił się w ich domu przedstawiciel armii, sierżant
                  werbujący ochotników do wojska. Zaczął rozmawiać z Lucasem. Ku
                  zaskoczeniu Diny syn oznajmił, że chce wstąpić do marines (piechoty
                  morskiej)"
                  "Lucas wyjechał tego samego dnia nie zabierając ze sobą żadnych
                  rzeczy. Przez miesiąc ćwiczył się w ośrodku dla rekrutów, "boot
                  camp" – jak nazywają go żołnierze. Potem odbył dalsze szkolenia w
                  Kalifornii. – Bardzo późno powiedział mi, że wyjeżdża do Iraku –
                  mówi Dina. Właśnie w tym czasie zauważyła pierwsze zmiany w
                  zachowaniu syna, to powolne pogarszanie się jego relacji z innymi
                  ludźmi. – Powiedział mi, że chce złapać Saddama, że mu się to uda,
                  bo byli w tym celu szkoleni i takie jest zadanie marines"

                  Typowe pranie mózgu na młodej, jeszcze nie do końca ukształtowanej
                  osobowości.

                  Problem widziany z trochę innej strony:
                  www.dziennik.pl/swiat/article84341/Epidemia_samobojstw_wsrod_weteranow_z_Iraku.html

                  Cytat:
                  "Według danych z lat 2004-2005, dramatyczne wspomnienia wojenne
                  sprawiają, że każdego dnia statystycznie 17 żołnierzy odbiera sobie
                  życie"
                  • matrek Re: Gigantyczne zyski przemyslu zbrojeniowego? 19.04.08, 20:39
                    kstmrv napisał:


                    > > A moglbys wskazac jakies konkrety na temat tych gigantycznych
                    > zyskow przemyslu
                    > > zbrojeniowego ?
                    >

                    > Browiec już dał trochę linków. A co do konkretów, to polecam

                    Gdzie te dane? Napisalem Ci wysokosc zysku przed opodatkowaniem Raytheona w roku
                    2005, a wiec w trakcie trwania wojny w iraku i afganistanie - $700 mln dla tej
                    wielkosci koncernu, produkujacego sprzet, urzadzenia i podzespoly dla wszystkich
                    rodzajow sil zbrojnych i eksportujaca je na caly swiat, w niemalze kazdej
                    dziedzinie elektroniki, elektrotechniki, itd - do zaden zysk. Pierwsza lepsza
                    stanowa firma zajmujaca sie produkcja tamponow i podpasek ma wiekszy

                    Tu w Polsce mamy "WTO Raport" - największy na
                    > naszym rynku periodyk o tematyce wojskowej. M.in. numer 09/2004
                    > zawiera dokładne omówienie zagadnienia za pierwszy rok wojny w
                    > Iraku; a od tego czasu co rok jest coraz więcej wydawane na sprzet
                    > (jeśli nie chce ci się czytać całości tegoż artykułu, to zapoznaj
                    > się z pierwszą stroną ze wstępem i ostatnią z zakończeniem oraz
                    > wnioskami i przewidywaniami na przyszłość. Te ówczesne przewidywania
                    > spełniły się do dzisiaj niemal w 100%)
                    >

                    Nie mam - z oczywistych wzgledow - dostepu do dowolnego Raportu. Omowienie za
                    pierwszy rok mowisz? A wiec za rok 2003, kiedy byla prowadzona wlasciwa akcja
                    militarna - nie jak dzisiaj, o charakterze para policyjnym. Pisalem juz w
                    dyskusji z markiem boa - to nie jest konflikt typowy, z ginacymi czolgami,
                    samolotami i innym dobrem, liczonym na tysiace i dziesiatki tysiecy sztuk, na
                    czym przemysl zbrojeniowy moze faktycznie zarobic, a Raytheon, Boeing, czy
                    lockheed zarabiaja dzis nie na wpojnie irackiej, lecz na NMD, na krazownikach i
                    niszczycielach, na okretach podwodnych, na samolotach i radarach, a nie na
                    czolgach. A hamery i inne dobro tego rodzaju, te same firmy produkujace je firmy
                    sprzedaja na rynku cywilnym w USA w dziesiatkach i setkach tysiecy sztuk
                    rocznie, i glownie z tego zyja.


                    >
                    > > z remontow czolgow i wozow opancerzonych spowodowanych ich uzycie
                    > > m
                    > > w Iraku i Afganistanie?
                    > >

                    > Tak na marginesie, eksploatacja sprzetu na pustynii jest znacznie
                    > cięższa dla niego niż eksploatacja w USA.
                    >


                    Pisalem to juz do marka boa. I to jest ten najwiekszy po finansowych kosztach
                    osobowych koszt tych wojen. Nie trzeba zreszta siegac do wojny - w calym
                    budzecie pentagonu (lacznie z wojenna czescia budzetu), 60 procent wydatkow to
                    koszty osobowe, a jedynie 20% to remonty i zakupy sprzetu.


                    >
                    > > W odroznieniu od wielu panstw euoropejskich i wiekszosci
                    > > azjatyckich, w USA przemysl zbrojeniowy jest przemyslem prywatnym -
                    >
                    >
                    > Co jakiś czas piszesz jak to waszym prywatnym firmom zbrojeniowym
                    > jest trudniej na rynku niż dotowanym, państwowym firmom europejskim.
                    > A tak naprawdę jest dokładnie odwrotnie. Mówiąc obrazowo - prędzej
                    > Dassault czy EADS strzeli plajtę niż Lockheed czy Boeing.
                    >

                    To wina lockheeda? czy moze europesjkich politykow, dotujacych przedsiebiorstwa,
                    ktore nastepnie prywatnie okradaja? Przypominam skandal korupcyjno lapowkarski z
                    Augustą bodajze kilka, czy moze juz kilkanascie lat temu, na dziesiatki
                    milionow, na skutek ktorego podal sie do dymisji premier francji, a prokuratura
                    francuska wszczela przecikwo niemu sledztwo o korupcje i zagarniecie tej kasy.
                    Jak, zawsze i jak zwykle, gdy cos jest panstwowe.

                    >
                    > > A
                    > > dla niepoinformowanych - jedynym powodem "wojny w Pentagonie' o
                    > ilosc
                    > > zamowionych raptorow sa chinskie zbrojenia lotnicze.
                    >
                    >
                    > Sam chyba nie wierzysz w to co piszesz. Nawet zdychająca armia Rosji
                    > pogoniałby dzisiaj (w wojnie konwencjonalnej) chińskie wojsko aż pod
                    > granice Indii.


                    Nie mam podstaw aby w to nie wierzyc, bo sledze ta sprawe w mediach dosc
                    dokladnie. Jest glosna. DoD zamowil 300 raptorow, podczas gdy USAF bije sie o
                    700. Klu sa wlasnie chinskie zbrojenia lotnicze. Przypominam ze USA wziely na
                    siebie zobowiazanie obrony Koreii Pld i Japonii. Lockheed swoje z tych samolotow
                    ma na cenie jednostkowej, roznej w zaleznosci od wielkosci zamowienia

                    > W czasach Zimnej Wojny amerykańskie firmy "wymyślały" sobie
                    > superparametry sprzętu radzieckiego (np. rzekomy supermyśliwiec Mig-
                    > 25), żeby tylko dostawać miliardy dolarów na coraz to nowsze
                    > projekty.


                    taaak, amerykanskie firmy sobie wymyslily...
                    Argumenty masz kurde rodem z NIE

                    I ile tych firm dostalo te miliardy? Zwlaszcza biorac pod uwage ze zewsze
                    przeprowadzany jest konkurs, w ktorym wygrywa tylko 1 maszyna, jednego producenta.

                    Mikojan i Gorewicz tez sobie wymyslali parametry sprzetu amerykanskiego? Czy to
                    tylko amerykanska cecha? Sorry, to nie forum Wiadomosci, ani forum Onetu, tu
                    amerykanofobicznej sieczki propagandowej nie da sie wciskac.


                    Po upadku ZSRR trzeba znaleźć nowego "wroga" - padło na
                    > Chiny.
                    > W sporze o liczbę Raptorów nie chodzi o zagrożenie chińskie, ale
                    > tylko i wyłącznie o zwiększenie zysków Lockheed'a.


                    > A F22 jest zupełnie niepotrzebny Amerykanom. Zupełnie wystarczyłby
                    > F35.

                    Wot, ekspert sie znalazl. Powiedz to Rosjanom. Im takze nie sa potrzebne te
                    wszystkie Su-27, 30 i 35? PAK FA tez nie?

                    To nie lata 70-te, kiedy potrzebny były 2 podstawowe typy
                    > myśliwców - duży, ciężki F15 z powerfull radarem i rakietami
                    > średniego zasięgu oraz lekki, jednosilnikowy F16 ze znacznie
                    > prostszym radarem.
                    > Ewentualnie trzymać plany F22 "w szufladzie" i dopiero w razie
                    > rzeczywistej potrzeby za 15 czy 20 lat rozpocząć produkcję seryjną.
                    > Ale na to Lockheed nigdy by nie pozwolił.
                    > To równiez był dodatkowy powód rozpętania wojen w Afganie i Iraku.
                    > Gdyby nie one to program F22 zapewne by skasowano.


                    Bo F22 walcza tam intensywnie jak powszechnie wiadomo


                    > > > Więc niech sobie teraz sami walczą w rozpętanych przez siebie
                    > > > kolonialnych wojenkach. A coraz mniej chętnych do US Army. Jak
                    > Moore
                    > > > kręcił "Fahrenheit 9/11",

                    Stek klamstw.

                    to naganiacze do armii czatowali pod
                    > > > supermarketami. Teraz wchodzą już do domów i szukają 17-latków,
                    > > > którym jeszcze moga wciskać swoją propagandę.
                    > >
                    >
                    > 1. "Fahrenheit 9/11"

                    Powtarzam, stek klamstw, dawno juz skompromitowany

                    >
                    > "pewnego dnia zjawił się w ich domu przedstawiciel armii, sierżant
                    > werbujący ochotników do wojska. Zaczął rozmawiać z Lucasem. Ku
                    > zaskoczeniu Diny syn oznajmił, że chce wstąpić do marines (piechoty
                    > morskiej)"




                    Tak, tak, to jest codzienna praktyka i rzeczywistosc amerykanskich nastolatkow.
                    Opedzic sie nie moga od nagabywaczy. Dobrze ze polskiego nie znaja, bo mogliby
                    przezyc szok, ngdyby sie dowiedzieli w jakim reallity zyja.
                    • browiec1 Re: Gigantyczne zyski przemyslu zbrojeniowego? 19.04.08, 21:26
                      Tu moze sie dyskusja zle toczy - nawet nie chodzi tu o to kto na tym
                      zarobi, bo wiadomo ze rozlozy sie to na rozne,nie tylko amerykanskie
                      firmy. Wazniejszy jest tu sam koszt wojny,ktory rosnie zastraszajaco
                      (bo osobiscie wolalbym zeby Stany zachwialy prymat w uzbrojeniu i
                      mogly wydac kase np. nie tylko na 700 ale na 1000 Raptorow). A
                      jednak ok 200 mld dolcow na samo odtworzenie mozliwosci bojowych to
                      mala suma nie jest.
                      • matrek Re: Gigantyczne zyski przemyslu zbrojeniowego? 19.04.08, 22:03
                        browiec1 napisał:

                        > Tu moze sie dyskusja zle toczy - nawet nie chodzi tu o to kto na tym
                        > zarobi, bo wiadomo ze rozlozy sie to na rozne,nie tylko amerykanskie
                        > firmy. Wazniejszy jest tu sam koszt wojny,ktory rosnie zastraszajaco
                        > (bo osobiscie wolalbym zeby Stany zachwialy prymat w uzbrojeniu i
                        > mogly wydac kase np. nie tylko na 700 ale na 1000 Raptorow). A
                        > jednak ok 200 mld dolcow na samo odtworzenie mozliwosci bojowych to
                        > mala suma nie jest.


                        bzdura.
                        Ogolny budzet pentagonu to bilion dolarow. 20% z tego to wydatki na zakupy
                        uzbrojenia i remonty - masz swoje 200 mld....
                        • browiec1 Re: Gigantyczne zyski przemyslu zbrojeniowego? 19.04.08, 23:21
                          Bzdura? 20% budzetu idzie jedynie na to aby odtworzyc stan jednostek
                          i to jest malo? szczegolnie ze moglyby byc przeznaczone na co
                          innego, chocby te "brakujace" Raptory.
                          • matrek Re: Gigantyczne zyski przemyslu zbrojeniowego? 19.04.08, 23:31
                            browiec1 napisał:

                            > Bzdura? 20% budzetu idzie jedynie na to aby odtworzyc stan jednostek
                            > i to jest malo? szczegolnie ze moglyby byc przeznaczone na co
                            > innego, chocby te "brakujace" Raptory.



                            Bzdura jest to ze te 20% jest jakas spektakularna konsekwencja wojny w iraku. Bo
                            wchodza w to rowniez np. zakupy Raptorow.
                            • browiec1 Re: Gigantyczne zyski przemyslu zbrojeniowego? 20.04.08, 00:01
                              Szczerze mowiac mam gdzies ile zarobily koncerny, mnie chodzilo o to
                              ze nawet dla USA 200 mld(co prawda rozlozone na pare lat ale
                              jednak), stanowiace 1/5 budzetu to nie jest mala suma. I jak pisalem
                              idzie ona tylko na pokrycie strat i remonty, a jak sie orientuje to
                              Raptorow w Iraku nie stacili:) Bo ta suma to jedynie odtworzenie
                              gotowosci bojowej sprzetu zuzytego/straconego w tych dwoch wojnach.
                              Tak w ogole to ile teraz jeden Raptor kosztuje?
                              • matrek Re: Gigantyczne zyski przemyslu zbrojeniowego? 20.04.08, 00:05
                                browiec1 napisał:

                                > Szczerze mowiac mam gdzies ile zarobily koncerny, mnie chodzilo o to
                                > ze nawet dla USA 200 mld(co prawda rozlozone na pare lat ale
                                > jednak), stanowiace 1/5 budzetu to nie jest mala suma. I jak pisalem
                                > idzie ona tylko na pokrycie strat i remonty, a jak sie orientuje to
                                > Raptorow w Iraku nie stacili:) Bo ta suma to jedynie odtworzenie
                                > gotowosci bojowej sprzetu zuzytego/straconego w tych dwoch wojnach.
                                > Tak w ogole to ile teraz jeden Raptor kosztuje?


                                no wlasnie ze nie. te 200 miliardow dolarow, to nie odtworzenie tego co USA
                                traca czy zuzywaja w Iraku i Afganie, lecz laczna wartosc zakupow i remontow.

                                przy kontrakcie na 300 samolotow, wiecej niz 200 mln. Lockheed twierdzi ze jesli
                                USAF zamowi siedemset, jak bylo pierwotnie planowane, to cena jednostkowa
                                spadnie do 130 mln.
                                • browiec1 Re: Gigantyczne zyski przemyslu zbrojeniowego? 20.04.08, 00:30
                                  www.altair.com.pl/start-1066 No z tego wynika inaczej. A co
                                  do Raptora - byloby wiec tego na 100 sztuk co najmniej.Awe.
                                  • matrek Zwracaj uwage na szczegoly! 20.04.08, 00:39
                                    browiec1 napisał:

                                    > www.altair.com.pl/start-1066 No z tego wynika inaczej. A co
                                    > do Raptora - byloby wiec tego na 100 sztuk co najmniej.Awe.


                                    "...2013 pochłonie 190 mld USD..."

                                    Do 2013 roku! A ja pisze o 200 mld, 20% budzetu rocznie!
                                    • browiec1 Re: Zwracaj uwage na szczegoly! 20.04.08, 00:44
                                      Alez ja to widze,dlatego napisalem wczesniej ze rozlozone na lata. I
                                      chodzi mi glownie o to ze za te 200 mld mogloby byc ponad 100
                                      Raptorow, a tak w wiekszosci nic nie przybedzie a tylko polata sie
                                      stare pojazdy. I nie sa to jedyne koszty wony a jedynie zwiazane z
                                      odbudowa mozliwosci.
                                      • matrek Re: Zwracaj uwage na szczegoly! 20.04.08, 01:18
                                        browiec1 napisał:

                                        > Alez ja to widze,dlatego napisalem wczesniej ze rozlozone na lata. I
                                        > chodzi mi glownie o to ze za te 200 mld mogloby byc ponad 100
                                        > Raptorow, a tak w wiekszosci nic nie przybedzie a tylko polata sie
                                        > stare pojazdy. I nie sa to jedyne koszty wony a jedynie zwiazane z
                                        > odbudowa mozliwosci.



                                        Drugi raz powtorze - zwracaj uwage na szczegloy. Nie zauwazyles ze tam jest mowa
                                        o zmianie struktury organizacyjnej Armii? O zmienie z systemu dywizyjnego na
                                        brygadowy, o uzbrojeniu nowych jednostek, itd?
                                        • browiec1 Re: Zwracaj uwage na szczegoly! 20.04.08, 01:27
                                          Oki, widze to ale: "Największym finansowym wyzwaniem jest jednak
                                          likwidacja nawisu remontowego i częściowe odmłodzenie sprzętu. Na
                                          ten cel w latach 2004-2013 amerykańskie wojska lądowe zamierzają
                                          wydać 118 mld USD (średnio ponad 13 mld rocznie). Jednak przy
                                          opracowaniu tego planu nie wzięto pod uwagę, że konfliktu w Iraku i
                                          Afganistanie będą trwały latami. To zaś powoduje zwiększanie się
                                          liczby zniszczonego, uszkodzonego i przedwcześnie zużytego sprzętu."
                                          Poza tym jak tam pisza jest to kwota niedoszacowana(chocby kwestia
                                          Gwardii Narodowej ktora tez bierze udzial w tych wojnach), nie
                                          mowiac o tym ze kwoty te z roku na rok rosna. I najwazniejsze - sa
                                          to koszty wylacznie wojsk ladowych.

                                          • matrek Re: Zwracaj uwage na szczegoly! 20.04.08, 01:33
                                            browiec1 napisał:

                                            > Oki, widze to ale: "Największym finansowym wyzwaniem jest jednak
                                            > likwidacja nawisu remontowego i częściowe odmłodzenie sprzętu. Na
                                            > ten cel w latach 2004-2013 amerykańskie wojska lądowe zamierzają
                                            > wydać 118 mld USD (średnio ponad 13 mld rocznie). Jednak przy
                                            > opracowaniu tego planu nie wzięto pod uwagę, że konfliktu w Iraku i
                                            > Afganistanie będą trwały latami. To zaś powoduje zwiększanie się
                                            > liczby zniszczonego, uszkodzonego i przedwcześnie zużytego sprzętu."
                                            > Poza tym jak tam pisza jest to kwota niedoszacowana(chocby kwestia
                                            > Gwardii Narodowej ktora tez bierze udzial w tych wojnach), nie
                                            > mowiac o tym ze kwoty te z roku na rok rosna. I najwazniejsze - sa
                                            > to koszty wylacznie wojsk ladowych.
                                            >



                                            Nie prawda. Gwardia Narodowa nie bierze udzialu w wojnach irackiej i afganskiej,
                                            bo nie jest armia federalna lecz stanowa, ktora nie moze byc uzywana przez
                                            Prezydenta bez kazdorazowej zgody konkretnych stanow, do ktorych dane jednostki
                                            naleza. Za kazdym razem gdy Prezydent chce uzyc jakas jednostke Gwardii poza
                                            grnicami damego stanu, musi miec jego zgode. Poza oczywiscie sytuacjami
                                            awaryjnymi, kryzysowymi.
                                            • browiec1 Re: Zwracaj uwage na szczegoly! 20.04.08, 02:24
                                              No to dziwne bo ja slyszalem ze przynajmniej w Iraku byli/sa
                                              zlnierze z Gwardii Narodowej. Moze po prostu byla zgoda stanow lub
                                              jest to wlasnie sytuacja kryzysowa przy takiej ilosci zolnierzy do
                                              rotacji. Zreszta to nie zmienia reszty tego co napisalem.
                                              A na Wiki cos takiego pisza: "Gwardia Narodowa obecnie uczestniczy w
                                              operacjach w Iraku i Afganistanie. W Iraku zginęło dotychczas (stan
                                              na 2 lutego 2008) 443 gwardzistów, a 3833 zostało rannych, natomiast
                                              w Afganistanie zostało zabitych 62 gwardzistów, a 229 zostało
                                              rannych. W Iraku do niedawna znajdowała się m. in. 2 Brygada z 28
                                              Dywizji Piechoty (Gwardii Narodowej Pensylwanii) oraz 48 Brygada
                                              Piechoty (GN stanu Georgia) - w sumie 34,7 tys. żołnierzy (listopad
                                              2005 r., do tego 450 osób z ANG); obecnie siły zostały zredukowane
                                              do m. in. 1 Brygada z 34 Dywizji Piechoty (GN stanu Minnesota), w
                                              sumie 13,7 tys. żołnierzy (lipiec 2007 r., do tego 1200 personelu z
                                              ANG). W Afganistanie jest (niepełna) 218 Brygada z GN Północnej
                                              Karoliny (w sumie 1 marca 2007 r. w Afganistanie było 1855 żołnierzy
                                              z ARNG i 596 z ANG)."
                                              • browiec1 Re: Zwracaj uwage na szczegoly! 20.04.08, 02:31
                                                expatpol.com/index.php?stsid=30179&kid=24&op=dodaj_komentarz&c_pid=104508
                                                A tu artykul o tym o czym pisalem wczesniej odnosnie brakow
                                                kadrowych w US Army. Co prawda ma 1,5 roku ten artykul ale mam
                                                wrazenie ze jest ta koncepcja realizowana obecnie, szczegolnie przy
                                                planowanym juz na powaznie zwiekszaniu liczby zolnierzy. Moim
                                                zdaniem jest to bardzo rozsadny pomysl.
                                                • matrek Re: Zwracaj uwage na szczegoly! 20.04.08, 03:02
                                                  browiec1 napisał:

                                                  > expatpol.com/index.php?stsid=30179&kid=24&op=dodaj_komentarz&c_pid=104508
                                                  > A tu artykul o tym o czym pisalem wczesniej odnosnie brakow
                                                  > kadrowych w US Army. Co prawda ma 1,5 roku ten artykul ale mam
                                                  > wrazenie ze jest ta koncepcja realizowana obecnie, szczegolnie przy
                                                  > planowanym juz na powaznie zwiekszaniu liczby zolnierzy. Moim
                                                  > zdaniem jest to bardzo rozsadny pomysl.


                                                  Tu nie ma czego udowadniac. Braki sa. Stad te wszystkie reklamy w telewizji,
                                                  zachecajace do wstapienia do Armii. Ale tez te braki wystepuja we wszystkich
                                                  rodzajach sil zbrojnych, stad czesto na amerykanskich kanalach telewizyjnych
                                                  wnawet w prime time sa reklamowki wszystkich rodzajow sil zbronych - Armii,
                                                  lotnictwa, Marynarki Wojennej, czy Gwardii Narodowej.

                                                  takie sa uroki armii zawodowej. Polske tez predzej czy pozniej to czeka,
                                                  podobnie jak niemcy, Francje i Rosje.
                                                  • browiec1 Re: Zwracaj uwage na szczegoly! 20.04.08, 13:04
                                                    U nas juz sa braki. A co do Ameryki, zgadzam sie z jej wladzmai ze
                                                    takie przyspieszone obywatelstwo w zamian za sluzbe to bardzo dobry
                                                    (i juz raczej dlugo stosowany ale nie na wieksza skale) pomysl.
                                                  • matrek Re: Zwracaj uwage na szczegoly! 20.04.08, 13:29
                                                    browiec1 napisał:

                                                    > U nas juz sa braki. A co do Ameryki, zgadzam sie z jej wladzmai ze
                                                    > takie przyspieszone obywatelstwo w zamian za sluzbe to bardzo dobry
                                                    > (i juz raczej dlugo stosowany ale nie na wieksza skale) pomysl.



                                                    Jak tu jestem, to tylko raz spotkalem sie z czlowiekiem - jakims Brazylijczykiem
                                                    - ktory twierdzil ze dostal paszport ta droga.
                                                  • browiec1 Re: Zwracaj uwage na szczegoly! 20.04.08, 21:06
                                                    A patrzac na relacje z Iraku nie widziales ilu tam "kolorowych"
                                                    chlopcow jest? I to nie opalenizna od slonca na pustyni:)
                                              • matrek Re: Zwracaj uwage na szczegoly! 20.04.08, 02:58
                                                browiec1 napisał:

                                                > No to dziwne bo ja slyszalem ze przynajmniej w Iraku byli/sa
                                                > zlnierze z Gwardii Narodowej. Moze po prostu byla zgoda stanow lub
                                                > jest to wlasnie sytuacja kryzysowa przy takiej ilosci zolnierzy do
                                                > rotacji. Zreszta to nie zmienia reszty tego co napisalem.
                                                > A na Wiki cos takiego pisza: "Gwardia Narodowa obecnie uczestniczy w
                                                > operacjach w Iraku i Afganistanie. W Iraku zginęło dotychczas (stan
                                                > na 2 lutego 2008) 443 gwardzistów, a 3833 zostało rannych, natomiast
                                                > w Afganistanie zostało zabitych 62 gwardzistów, a 229 zostało
                                                > rannych. W Iraku do niedawna znajdowała się m. in. 2 Brygada z 28
                                                > Dywizji Piechoty (Gwardii Narodowej Pensylwanii) oraz 48 Brygada
                                                > Piechoty (GN stanu Georgia) - w sumie 34,7 tys. żołnierzy (listopad
                                                > 2005 r., do tego 450 osób z ANG); obecnie siły zostały zredukowane
                                                > do m. in. 1 Brygada z 34 Dywizji Piechoty (GN stanu Minnesota), w
                                                > sumie 13,7 tys. żołnierzy (lipiec 2007 r., do tego 1200 personelu z
                                                > ANG). W Afganistanie jest (niepełna) 218 Brygada z GN Północnej
                                                > Karoliny (w sumie 1 marca 2007 r. w Afganistanie było 1855 żołnierzy
                                                > z ARNG i 596 z ANG)."


                                                Ok, nie bede sie spieral, jesli sa to sa. Nawyrazniej Bialy Dom dostal zgode na
                                                ich uzycie.
                    • kstmrv Re: Gigantyczne zyski przemyslu zbrojeniowego? 19.04.08, 23:06
                      matrek napisał:

                      >
                      > Gdzie te dane?
                      > A wiec za rok 2003, kiedy byla prowadzona wlasciwa akcja
                      > militarna - nie jak dzisiaj, o charakterze para policyjnym.

                      Powiadasz, że teraz wojna kosztuje mniej nż 5 lat temu ?
                      209.85.135.104/search?
                      q=cache:XqwF6LTK9UUJ:wiadomosci.onet.pl/1707859,12,1,1,,item.html+wzr
                      ost+koszt%C3%B3w+wojny&hl=pl&ct=clnk&cd=3&gl=pl


                      news.money.pl/artykul/brytyjczycy;wydaja;coraz;wiecej;na;wojny,215,0,327383.html


                      >
                      > >
                      > > > W odroznieniu od wielu panstw euoropejskich i wiekszosci
                      > > > azjatyckich, w USA przemysl zbrojeniowy jest przemyslem
                      prywatnym -
                      > >
                      > >
                      > > Co jakiś czas piszesz jak to waszym prywatnym firmom
                      zbrojeniowym
                      > > jest trudniej na rynku niż dotowanym, państwowym firmom
                      europejskim.
                      > > A tak naprawdę jest dokładnie odwrotnie. Mówiąc obrazowo -
                      prędzej
                      > > Dassault czy EADS strzeli plajtę niż Lockheed czy Boeing.
                      > >
                      >
                      > To wina lockheeda? czy moze europesjkich politykow, dotujacych
                      przedsiebiorstwa
                      > ,
                      > ktore nastepnie prywatnie okradaja? Przypominam skandal korupcyjno
                      lapowkarski
                      > z
                      > Augustą bodajze kilka, czy moze juz kilkanascie lat temu, na
                      dziesiatki
                      > milionow, na skutek ktorego podal sie do dymisji premier francji,
                      a prokuratura
                      > francuska wszczela przecikwo niemu sledztwo o korupcje i
                      zagarniecie tej kasy.
                      > Jak, zawsze i jak zwykle, gdy cos jest panstwowe.
                      >


                      Jasne, a wszystko co amerykańskie prywatne jest super (przypominam
                      skandal Enronu, powszechnie "akceptowaną" w USA kreatywną
                      księgowość, sztucznie wywołane bańki i krach np. dotcomów, czy
                      niedawno rynku kredytów hipotecznych). A odnośnie sfery militariów -
                      Matrek jak to było z niedawnym kontraktem na myśliwce dla Korei Pd ?
                      F15 wygrał tylko dzięki korupcji.


                      > >
                      > > > A
                      > > > dla niepoinformowanych - jedynym powodem "wojny w Pentagonie'
                      o
                      > > ilosc
                      > > > zamowionych raptorow sa chinskie zbrojenia lotnicze.
                      > >
                      > >
                      > > Sam chyba nie wierzysz w to co piszesz. Nawet zdychająca armia
                      Rosji
                      > > pogoniałby dzisiaj (w wojnie konwencjonalnej) chińskie wojsko aż
                      pod
                      > > granice Indii.
                      >
                      >
                      > Nie mam podstaw aby w to nie wierzyc, bo sledze ta sprawe w
                      mediach dosc
                      > dokladnie. Jest glosna. DoD zamowil 300 raptorow, podczas gdy USAF
                      bije sie o
                      > 700. Klu sa wlasnie chinskie zbrojenia lotnicze. Przypominam ze
                      USA wziely na
                      > siebie zobowiazanie obrony Koreii Pld i Japonii. Lockheed swoje z
                      tych samoloto
                      > w
                      > ma na cenie jednostkowej, roznej w zaleznosci od wielkosci
                      zamowienia
                      >


                      No i przeciwko komu mają być te armie Raptorów ? Chińskim Migom 21
                      czy 19 ? Wiesz dobrze że podstawą ewentualnego chińskiego ataku na
                      Koreę Pd czy Japonię będzie atak rakietowy, przeciwko któremu
                      Raptory są nieprzydatne.
                      Tym którzy optują za większą ilością Raptorów, chodzi tylko o
                      interes Lockheed'a,


                      > > W czasach Zimnej Wojny amerykańskie firmy "wymyślały" sobie
                      > > superparametry sprzętu radzieckiego (np. rzekomy supermyśliwiec
                      Mig-
                      > > 25), żeby tylko dostawać miliardy dolarów na coraz to nowsze
                      > > projekty.
                      >
                      >
                      > taaak, amerykanskie firmy sobie wymyslily...
                      > Argumenty masz kurde rodem z NIE
                      >
                      > I ile tych firm dostalo te miliardy? Zwlaszcza biorac pod uwage ze
                      zewsze
                      > przeprowadzany jest konkurs, w ktorym wygrywa tylko 1 maszyna,
                      jednego producen
                      > ta.
                      >
                      > Mikojan i Gorewicz tez sobie wymyslali parametry sprzetu
                      amerykanskiego? Czy to
                      > tylko amerykanska cecha? Sorry, to nie forum Wiadomosci, ani forum
                      Onetu, tu
                      > amerykanofobicznej sieczki propagandowej nie da sie wciskac.
                      >


                      Matrek - podstawy szpiegostwa przemysłowego i gry (kontr)
                      wywiadowczej :) Amerykanie karmili długie lata Rosjan różnymi
                      trefnymi informacjami (np. o projekcie "Star Wars"),żeby ci tracili
                      forsę na zbędne programy wojskowe


                      >
                      > Po upadku ZSRR trzeba znaleźć nowego "wroga" - padło na
                      > > Chiny.
                      > > W sporze o liczbę Raptorów nie chodzi o zagrożenie chińskie, ale
                      > > tylko i wyłącznie o zwiększenie zysków Lockheed'a.
                      >
                      >
                      > > A F22 jest zupełnie niepotrzebny Amerykanom. Zupełnie
                      wystarczyłby
                      > > F35.
                      >
                      > Wot, ekspert sie znalazl. Powiedz to Rosjanom. Im takze nie sa
                      potrzebne te
                      > wszystkie Su-27, 30 i 35?


                      Nie rozmawiamy o Rosjanach. Oni są w zupełnie innej sytuacji.

                      > PAK FA tez nie?
                      >


                      PAK-FA nie będzie. Za parę lat program zostanie skasowany.


                      > To nie lata 70-te, kiedy potrzebny były 2 podstawowe typy
                      > > myśliwców - duży, ciężki F15 z powerfull radarem i rakietami
                      > > średniego zasięgu oraz lekki, jednosilnikowy F16 ze znacznie
                      > > prostszym radarem.
                      > > Ewentualnie trzymać plany F22 "w szufladzie" i dopiero w razie
                      > > rzeczywistej potrzeby za 15 czy 20 lat rozpocząć produkcję
                      seryjną.
                      > > Ale na to Lockheed nigdy by nie pozwolił.
                      > > To równiez był dodatkowy powód rozpętania wojen w Afganie i
                      Iraku.
                      > > Gdyby nie one to program F22 zapewne by skasowano.
                      >
                      >
                      > Bo F22 walcza tam intensywnie jak powszechnie wiadomo
                      >


                      Plan jest bardziej "cwany". Trzeba stowrzyć wizję "otoczenia przez
                      wrogów czychających na Amerykę" (do walki z którymi potrzeba drogiej
                      broni, w tym samolotów). Najlepiej więc rozpocząć jakąś wojnę, a
                      najlepiej dwie. I to właśnie zrobiono.

                      >
                      > > > > Więc niech sobie teraz sami walczą w rozpętanych przez siebie
                      >
                      > > > > kolonialnych wojenkach. A coraz mniej chętnych do US Army. Ja
                      > k
                      > > Moore
                      > > > > kręcił "Fahrenheit 9/11",
                      >
                      > Stek klamstw.
                      >


                      Większy niż "100%-owo pewne raporty o broni masowego rażenia w
                      Iraku" ?


                      > >
                      > > "pewnego dnia zjawił się w ich domu przedstawiciel armii,
                      sierżant
                      > > werbujący ochotników do wojska. Zaczął rozmawiać z Lucasem. Ku
                      > > zaskoczeniu Diny syn oznajmił, że chce wstąpić do marines
                      (piechoty
                      > > morskiej)"
                      >
                      >
                      >
                      >
                      > Tak, tak, to jest codzienna praktyka i rzeczywistosc amerykanskich
                      nastolatkow.
                      > Opedzic sie nie moga od nagabywaczy. Dobrze ze polskiego nie
                      znaja, bo mogliby
                      > przezyc szok, ngdyby sie dowiedzieli w jakim reallity zyja.
                      >

                      Fakt, amerykańskie nastolatki mają większe "problemy". 1/4 z nich ma
                      choroby weneryczne:
                      www.rp.pl/artykul/105364.html
                      Że już nie wspomnę że chyba z połowa ma poważny problem z nadwagą
                      • matrek Re: Gigantyczne zyski przemyslu zbrojeniowego? 19.04.08, 23:48
                        kstmrv napisał:


                        >
                        > Powiadasz, że teraz wojna kosztuje mniej nż 5 lat temu ?


                        Niczego takiego nie powiadam,a Ty niczego mi ni imputuj. Twierdze, jedynie, ze
                        wojny w iraku i Afganie nie sa takimi zylami zlota dla amerykanskiego przemyslu
                        zbrojeniowego, jak sie Wam wydaje. Dla najwiekszych amerykanskich koncernow
                        zbrojeniowych, przychody zwiazane z tymi dwoma konfliktami stanowia jakis
                        margines, bo one zyja zupelnie z innych rodzajow broni i technologi.

                        >
                        > Jasne, a wszystko co amerykańskie prywatne jest super (przypominam
                        > skandal Enronu, powszechnie "akceptowaną" w USA kreatywną
                        > księgowość, sztucznie wywołane bańki i krach np. dotcomów, czy
                        > niedawno rynku kredytów hipotecznych). A odnośnie sfery militariów -
                        > Matrek jak to było z niedawnym kontraktem na myśliwce dla Korei Pd ?
                        > F15 wygrał tylko dzięki korupcji.
                        >

                        A u Was bija murzynow? czy moze chcesz sie spierac i dowodzic wyzszosci
                        przemyslu panstwowego nad prywatnym?


                        >
                        > > >
                        > > > > A
                        > > > > dla niepoinformowanych - jedynym powodem "wojny w Pentagonie'
                        >
                        > o
                        > > > ilosc
                        > > > > zamowionych raptorow sa chinskie zbrojenia lotnicze.

                        >
                        > No i przeciwko komu mają być te armie Raptorów ? Chińskim Migom 21
                        > czy 19 ? Wiesz dobrze że podstawą ewentualnego chińskiego ataku na
                        > Koreę Pd czy Japonię będzie atak rakietowy, przeciwko któremu
                        > Raptory są nieprzydatne.
                        > Tym którzy optują za większą ilością Raptorów, chodzi tylko o
                        > interes Lockheed'a,
                        >

                        Kpisz, czy o droge pytasz? Nigdy do tej pory nie slyszales o chinskich zakupach
                        lotniczych w Rosji? O tych wszystkich su-30? czy jakich tam?

                        Ok, w dobrej woli zakladam ze jestes jedynie niepoinformowany - choc ten temat
                        przewijal sie juz nawet na forum - a nie celowo udajesz ze nie wiesz o tych
                        zakupach. Informuje cie wobec tego, ze wg ocen Tajwanskia przewaga
                        technologiczna w lotnictwie nad Chinami kontynentalnymi - niegdys miazdzaca -
                        dzis juz nie istnieje. Wlasnie dzieki chinskim zakupom lotniczym w Rosji. I
                        zrownowazeniu tego sluzyc ma wg USAF zakup 700 F-22 zamiast 300.


                        >
                        > > > W czasach Zimnej Wojny amerykańskie firmy "wymyślały" sobie
                        > > > superparametry sprzętu radzieckiego (np. rzekomy supermyśliwiec
                        > Mig-
                        > > > 25), żeby tylko dostawać miliardy dolarów na coraz to nowsze
                        > > > projekty.

                        Acha wymyslaly sobie. Nie wywiad sie mylil, tylko amerykanskie firmy sobie
                        wymyslaly..... Gdybym poslugiwal sie takim samym stylem rozmowy jak kilku
                        amerykanofobow na tym forum, otrzymalbys wlasnie wiazanke obelg.


                        >
                        > Matrek - podstawy szpiegostwa przemysłowego i gry (kontr)
                        > wywiadowczej :) Amerykanie karmili długie lata Rosjan różnymi
                        > trefnymi informacjami (np. o projekcie "Star Wars"),żeby ci tracili
                        > forsę na zbędne programy wojskowe
                        >
                        >

                        I rozumie tylko w jedna strone to dzialalo... Amerykanie specjalnie karmnili
                        rosjan nieprawdziwymi informacjami, ale rosjanie amerykanow nie karmi, tylko
                        amerykanskie firmy, bez rosyjskiego karmienia same sobie wymyslaly.


                        > >
                        > > Wot, ekspert sie znalazl. Powiedz to Rosjanom. Im takze nie sa
                        > potrzebne te
                        > > wszystkie Su-27, 30 i 35?
                        >
                        >
                        > Nie rozmawiamy o Rosjanach. Oni są w zupełnie innej sytuacji.
                        >


                        Jasne....



                        > > PAK FA tez nie?
                        > >
                        >
                        >
                        > PAK-FA nie będzie. Za parę lat program zostanie skasowany.
                        >

                        >
                        > Plan jest bardziej "cwany". Trzeba stowrzyć wizję "otoczenia przez
                        > wrogów czychających na Amerykę" (do walki z którymi potrzeba drogiej
                        > broni, w tym samolotów). Najlepiej więc rozpocząć jakąś wojnę, a
                        > najlepiej dwie. I to właśnie zrobiono.
                        >


                        Kurde, rozszyfrowales nas....

                        > > >
                        > > > "pewnego dnia zjawił się w ich domu przedstawiciel armii,
                        > sierżant
                        > > > werbujący ochotników do wojska. Zaczął rozmawiać z Lucasem. Ku
                        > > > zaskoczeniu Diny syn oznajmił, że chce wstąpić do marines
                        > (piechoty
                        > > > morskiej)"

                        > >
                        > > Tak, tak, to jest codzienna praktyka i rzeczywistosc amerykanskich
                        > nastolatkow.
                        > > Opedzic sie nie moga od nagabywaczy. Dobrze ze polskiego nie
                        > znaja, bo mogliby
                        > > przezyc szok, ngdyby sie dowiedzieli w jakim reallity zyja.
                        > >
                        >
                        > Fakt, amerykańskie nastolatki mają większe "problemy". 1/4 z nich ma
                        > choroby weneryczne:
                        > www.rp.pl/artykul/105364.html



                        No, to faktyucznie ma zwiazek z irakiem. Nie kijem to palka.

                        • cossack Re: Gigantyczne zyski przemyslu zbrojeniowego? 20.04.08, 20:58
                          matrek napisał:
                          > Ok, w dobrej woli zakladam ze jestes jedynie niepoinformowany
                          Wnioskuję, że jesteś dobrze poinformowany. Czy mógłbyś zatem napisać coś o tych
                          zakupach w Rosji ???
                          > Kpisz, czy o droge pytasz? Nigdy do tej pory nie slyszales o chinskich zakupach
                          > lotniczych w Rosji? O tych wszystkich su-30? czy jakich tam?
                          To napisz proszę o tych chińskich zakupach "tych wszystkich su-30" Zapewne były
                          to niesamowite ilości skoro : "Wlasnie dzieki chinskim zakupom lotniczym w Rosji. I
                          > zrownowazeniu tego sluzyc ma wg USAF zakup 700 F-22 zamiast 300".
                          • matrek mhm, caly cossack 20.04.08, 21:22
                            cossack napisał:

                            > matrek napisał:
                            > > Ok, w dobrej woli zakladam ze jestes jedynie niepoinformowany
                            > Wnioskuję, że jesteś dobrze poinformowany. Czy mógłbyś zatem napisać coś o tych
                            > zakupach w Rosji ???
                            > > Kpisz, czy o droge pytasz? Nigdy do tej pory nie slyszales o chinskich za
                            > kupach
                            > > lotniczych w Rosji? O tych wszystkich su-30? czy jakich tam?
                            > To napisz proszę o tych chińskich zakupach "tych wszystkich su-30" Zapewne były
                            > to niesamowite ilości


                            1999 kontrakt na 72 Su30MKK po $35 - 37 mln sztuka i licencja na wlasna
                            produkcje 255 sztuk
                            2003 kolejne 38 Su-30MKK i 24 Su-30MK2



                            skoro : "Wlasnie dzieki chinskim zakupom lotniczym w Rosj
                            > i. I
                            > > zrownowazeniu tego sluzyc ma wg USAF zakup 700 F-22 zamiast 300".


                            bo oczywiscie USAF cala swoja flote 300 Raptorow moze skierowac do Japonii i Koreii
                            • cossack Re: mhm, caly cossack 20.04.08, 21:54
                              matrek napisał:
                              > 1999 kontrakt na 72 Su30MKK po $35 - 37 mln sztuka i licencja na wlasna
                              > produkcje 255 sztuk
                              > 2003 kolejne 38 Su-30MKK i 24 Su-30MK2
                              Łączna ilość użytkowanych przez Chiny maszyn rodziny Su-30 to 100 sztuk (PLAAF -
                              72, PLAN - 24). 24 (lub 28) maszyn w wersji MKK2 jest używanych jako samoloty
                              uderzeniowe morskie. Licencyjna produkcja to mżonki i s-f (o problemach z
                              produkcją J-11 napisano już chyba wszystko). Liczba 100 to liczba oficjalna,
                              choć niektóre źródła podają 4 samoloty utracone (wypadki w PLAN). Potęga nie
                              lada....
                              • matrek Re: mhm, caly cossack 20.04.08, 22:26
                                cossack napisał:

                                > matrek napisał:
                                > > 1999 kontrakt na 72 Su30MKK po $35 - 37 mln sztuka i licencja na wlasna
                                > > produkcje 255 sztuk
                                > > 2003 kolejne 38 Su-30MKK i 24 Su-30MK2
                                > Łączna ilość użytkowanych przez Chiny maszyn rodziny Su-30 to 100 sztuk (PLAAF
                                > -
                                > 72, PLAN - 24). 24 (lub 28) maszyn w wersji MKK2 jest używanych jako samoloty
                                > uderzeniowe morskie. Licencyjna produkcja to mżonki i s-f (o problemach z
                                > produkcją J-11 napisano już chyba wszystko).


                                No to napisz jeszcze raz choc jednym zdaniem, czy ta produkcja roszyla. Nie
                                zaszkodzi.

                                Liczba 100 to liczba oficjalna,
                                > choć niektóre źródła podają 4 samoloty utracone (wypadki w PLAN). Potęga nie
                                > lada....

                                Zwlaszcza gdy sa zgromadzone w jednym kraju, a 300 raptorow musi "obsluzyc caly
                                swiat". Te kwestie skwapliwie ominales.
                                • cossack Re: mhm, caly cossack 20.04.08, 22:53
                                  matrek napisał:
                                  > No to napisz jeszcze raz choc jednym zdaniem, czy ta produkcja roszyla. Nie
                                  > zaszkodzi.
                                  Nie nie ruszyła i raczej nie prędko ruszy (jeśli wogóle). Znając tempo
                                  wprowadzania nowych wzorów uzbrojenia w chińskiej armii w ilościach większych
                                  niż śladowe to nawet gdyby ta produkcja została uruchomiona to maszyna ta byłaby
                                  już kompletnie przestarzała (vide Su-27).
                                  > Zwlaszcza gdy sa zgromadzone w jednym kraju, a 300 raptorow musi "obsluzyc caly
                                  > swiat". Te kwestie skwapliwie ominales.
                                  Niczego nie pominąłem. W przeciwieństwie do Ciebie jestem odporny na propagandę
                                  (zarówno wschodnią, jak i zachodnią). Pisanie o forsowaniu zakupu kolejnych 400
                                  F-22 jako przeciwwagi dla lotnictwa chińskiego, to robienie z adwersarzy
                                  imbecyli i troglodytów. Swoją drogą to bardzo zabawne jak post radziecki, czy
                                  rosyjski sprzęt to masa złomu, tandeta itp., itd., a w rękach chińskich
                                  żołnierzy, ten sam sprzęt (lub jego kopie) urasta do jakiegoś niesamowitego
                                  high-tech...
                                  • matrek Re: mhm, caly cossack 21.04.08, 00:28
                                    cossack napisał:

                                    > matrek napisał:
                                    > > No to napisz jeszcze raz choc jednym zdaniem, czy ta produkcja roszyla. N
                                    > ie
                                    > > zaszkodzi.
                                    > Nie nie ruszyła i raczej nie prędko ruszy (jeśli wogóle). Znając tempo
                                    > wprowadzania nowych wzorów uzbrojenia w chińskiej armii w ilościach większych
                                    > niż śladowe to nawet gdyby ta produkcja została uruchomiona to maszyna ta byłab
                                    > y
                                    > już kompletnie przestarzała (vide Su-27).
                                    > > Zwlaszcza gdy sa zgromadzone w jednym kraju, a 300 raptorow musi "obsluzy
                                    > c caly
                                    > > swiat". Te kwestie skwapliwie ominales.
                                    > Niczego nie pominąłem. W przeciwieństwie do Ciebie jestem odporny na propagandę
                                    > (zarówno wschodnią, jak i zachodnią). Pisanie o forsowaniu zakupu kolejnych 400
                                    > F-22 jako przeciwwagi dla lotnictwa chińskiego, to robienie z adwersarzy
                                    > imbecyli i troglodytów.


                                    Znaczy mam napisac ze w sporze miedzy DoD a USAF chodzi fanaberie jednego
                                    generala lotnictwa, gdy wszystkie zrodla pisza o chinskim podlozu tego kofliktu
                                    i "chinskiej" argumentacji USAF kierowanej do DoD...



                                    Swoją drogą to bardzo zabawne jak post radziecki, czy
                                    > rosyjski sprzęt to masa złomu, tandeta itp., itd., a w rękach chińskich
                                    > żołnierzy, ten sam sprzęt (lub jego kopie) urasta do jakiegoś niesamowitego
                                    > high-tech...



                                    No tak. Przejrzyj moje posty na tym forum i wylicz stosunek tych w ktorych
                                    wyrazam swoje kiepskie zdanie o radz/ros sprzecie, do tych w ktorych wyrazam sie
                                    o nim pozytywnie ....
                                    • cossack Re: mhm, caly cossack 21.04.08, 00:51
                                      matrek napisał:

                                      > Znaczy mam napisac ze w sporze miedzy DoD a USAF chodzi fanaberie jednego
                                      > generala lotnictwa, gdy wszystkie zrodla pisza o chinskim podlozu tego kofliktu
                                      > i "chinskiej" argumentacji USAF kierowanej do DoD..
                                      Nie wiem co masz napisać (???) . Spróbuj pomyśleć samodzielnie. Jeżeli jedyną
                                      argumentacją zwiększenia ilości posiadanych F-22 o 400 sztuk ma być 130-140
                                      nowoczesnych chińskich maszyn (dorzucam jeszcze do Su-30 MKK, J-10 około 30-40
                                      sztuk), to jest to śmieszne, wręcz żenujące (szczególnie w kontekście możliwości
                                      bojowych Raptora i jego poziomu zaawansowania technologicznego).
                                      > No tak. Przejrzyj moje posty na tym forum i wylicz stosunek tych w ktorych
                                      > wyrazam swoje kiepskie zdanie o radz/ros sprzecie, do tych w ktorych wyrazam si
                                      > e
                                      > o nim pozytywnie ....
                                      Spróbuj zapoznać się z genezą powstania tego nowoczesnego chińskiego uzbrojenia,
                                      a następnie przypomnij sobie posty np. o gwałtownie rozwijającej się flocie
                                      Chin, chińskim AEGIS itd. Teraz jeszcze lotnictwo...
                                      • browiec1 Re: mhm, caly cossack 21.04.08, 01:02
                                        pl.youtube.com/watch?v=rg4us7OM-_0&feature=related Chcby
                                        Amerykanie dorobili sie i 1000 Raptorow to starcie wygladaloby
                                        podobnie:)))
                                      • matrek Re: mhm, caly cossack 21.04.08, 01:14
                                        cossack napisał:

                                        > matrek napisał:
                                        >
                                        > > Znaczy mam napisac ze w sporze miedzy DoD a USAF chodzi fanaberie jednego
                                        > > generala lotnictwa, gdy wszystkie zrodla pisza o chinskim podlozu tego ko
                                        > fliktu
                                        > > i "chinskiej" argumentacji USAF kierowanej do DoD..
                                        > Nie wiem co masz napisać (???) . Spróbuj pomyśleć samodzielnie. Jeżeli jedyną
                                        > argumentacją zwiększenia ilości posiadanych F-22 o 400 sztuk ma być 130-140
                                        > nowoczesnych chińskich maszyn (dorzucam jeszcze do Su-30 MKK, J-10 około 30-40
                                        > sztuk), to jest to śmieszne, wręcz żenujące (szczególnie w kontekście możliwośc
                                        > i
                                        > bojowych Raptora i jego poziomu zaawansowania technologicznego).


                                        "Myslenie samodzielne" w sugerowanym przez Ciebie rozumieniu, prowadziloby do
                                        tego, Ze nikt na tym forum nie wiedzialby o tym konflikcie. Ja o tym napisalem a
                                        Ty i kazdy inny moze samodzielnie sie nad tym zastanawiac i myslec o tym co chce.

                                        W przeciwienstwioe do wielu na tym forum, nie jestem zwolennikiem spiskowej
                                        teorii dziejow, i nie zakladam ze szef usaf probuje robic w balona cala
                                        wierchuszke DoD podsuwajac mu bzdurne dane o znaczeniu rozwoju chinskiego
                                        lotnictwa, rozpetujac wojskowo-polityczna afere na taka skale, ze ociera sie o
                                        wojskowa odpowiedzialnosc dyscyplinarna, z powodu oskarzen o niesubordycnacje




                                        > > No tak. Przejrzyj moje posty na tym forum i wylicz stosunek tych w ktoryc
                                        > h
                                        > > wyrazam swoje kiepskie zdanie o radz/ros sprzecie, do tych w ktorych wyra
                                        > zam si
                                        > > e
                                        > > o nim pozytywnie ....
                                        > Spróbuj zapoznać się z genezą powstania tego nowoczesnego chińskiego uzbrojenia
                                        > ,

                                        To juz teraz nie ze jestem rusofobem nienawidzacym rosyjskiego sprzetu i
                                        uwazajacym wszystko co radz/rosyjskie za ostatni szmelc?


                                        > a następnie przypomnij sobie posty np. o gwałtownie rozwijającej się flocie
                                        > Chin, chińskim AEGIS itd. Teraz jeszcze lotnictwo...



                                        Piszac o tym wszystkim nie pisalem z glowy. Ale rozumiem, ze sa zrodla i zrodla.
                                        Te ktorych ty korzystasz sa ok, te z ktorych ja korzystam, to tania propaganda.


                                        Ok, wiec napisze ci z czego generalnie korzystam:

                                        - raporty CRS dla US Kongresu, w kazdym zakresie
                                        - opracowania Claremont Institute - obrona antybalistyczna
                                        - Federation of American Scientists, w kazdym zakresie
                                        - Global Security - w kazdym zacresie
                                        - NNN Technology - w kazdym konkretnym w danym przypadku zakresie
                                        - defense Acquisition University - w kazdym zakresie
                                        - Office of Technology Assessment, Uniwersytet w Honolulu, - w kazdym zakresie
                                        - Deagel - przemysl zbrojeniowy
                                        - theodore postol - obrona antybalistyczna
                                        - Raport WTO, NTW - bardzo rzadko, z roznych powodow, choc stad wlasnie
                                        pochodzily informacje o rozwoju chinskiej floty
                                        - Altair, niezmiernie rzadko - gdy ktos wrzuci mi link
                                        • cossack Re: mhm, caly cossack 22.04.08, 19:12
                                          matrek napisał:
                                          > Piszac o tym wszystkim nie pisalem z glowy. Ale rozumiem, ze sa zrodla i zrodla
                                          > .
                                          > Te ktorych ty korzystasz sa ok, te z ktorych ja korzystam, to tania propaganda.
                                          >
                                          >
                                          > Ok, wiec napisze ci z czego generalnie korzystam:
                                          >
                                          > - raporty CRS dla US Kongresu, w kazdym zakresie
                                          > - opracowania Claremont Institute - obrona antybalistyczna
                                          > - Federation of American Scientists, w kazdym zakresie
                                          > - Global Security - w kazdym zacresie
                                          > - NNN Technology - w kazdym konkretnym w danym przypadku zakresie
                                          > - defense Acquisition University - w kazdym zakresie
                                          > - Office of Technology Assessment, Uniwersytet w Honolulu, - w kazdym zakresie
                                          > - Deagel - przemysl zbrojeniowy
                                          > - theodore postol - obrona antybalistyczna
                                          > - Raport WTO, NTW - bardzo rzadko, z roznych powodow, choc stad wlasnie
                                          > pochodzily informacje o rozwoju chinskiej floty
                                          > - Altair, niezmiernie rzadko - gdy ktos wrzuci mi link
                                          Czy to z tych źródeł korzystałeś pisząc o indyjskich F-16, latającym B 787,
                                          skrzydłach do A 380 produkowanych w USA itd., itp. Nie kompromituj się już
                                          bardziej....
                                          > Ty i kazdy inny moze samodzielnie sie nad tym zastanawiac i myslec o tym co chc
                                          > e.
                                          Właśnie dlatego jestem odporny na propagandę (jak widzę w przeciwieństwie do
                                          Ciebie). To, że powiedział to jakiś generał nie traktuję jako mantry, czy prawdy
                                          objawionej. Dla przykładu z zestawu głupot powiedzianych w ostatnich miesiącach
                                          przez "ważne głowy" w USA:
                                          - S.Carson, który na konferencji prasowej informował o tym, że opóźnienia w
                                          programie B 787 zapewnią terminową dostawę maszyn do klientów (!!!), na drugiej
                                          konferencji ten pan już się nie odzywał, a na trzecią już nie przybył. Średnio
                                          rozgrnięty człowiek interesujący się tym tematem miał niezły ubaw (choć
                                          niektórzy kiwali główkami ze "zrozumieniem", taka "szycha" to wie co mówi.
                                          - LM z programem LCS tak namiętnie głosił obniżanie kosztów programu, że po
                                          kilku miesiącach cena WZROSŁA zaledwie o ca. 100 mln USD.
                                          Co do zacytowanych źródeł powinieneś dołożyć Wiki. Wszak to bardzo wiarygodne
                                          źródło.
                                          Chyba po raz kolejny zapytam pana Pike`a gdzież się podziały te chińskie
                                          lotniskowce anonsowane 3 lata temu. Przecież w 2010 mało już ich pływać coś
                                          około 3-4. Pewnie nie odpowie....
                                          • matrek Re: mhm, caly cossack 22.04.08, 19:19
                                            Sprawe skrzydel do Airbusa, juz sobie wyjasnialismy kilkanascie razy. Ile chcesz
                                            razy jeszcze?

                                            Czy moze to tylko czepianie sie dla samego czepiania? Chcesz punktowania?
                                            Dobrze, wiec uwazaj od tej pory na to co za kazdym razem piszesz...
                                            • cossack Re: mhm, caly cossack 22.04.08, 19:32
                                              matrek napisał:
                                              >Chcesz punktowania?
                                              > Dobrze, wiec uwazaj od tej pory na to co za kazdym razem piszesz..
                                              Dziękuję. Dawno się tak nie ubawiłem.
                                              • matrek Re: mhm, caly cossack 22.04.08, 19:34
                                                cossack napisał:

                                                > matrek napisał:
                                                > >Chcesz punktowania?
                                                > > Dobrze, wiec uwazaj od tej pory na to co za kazdym razem piszesz..
                                                > Dziękuję. Dawno się tak nie ubawiłem.



                                                A kim Ty jestes?

                                                Takimi tekstami to nawed debil w szpitalu psychiatrycznym rzuca.
                        • kstmrv Re: Gigantyczne zyski przemyslu zbrojeniowego? 21.04.08, 22:06
                          matrek napisał:

                          > kstmrv napisał:
                          >
                          >
                          > >
                          > > Powiadasz, że teraz wojna kosztuje mniej nż 5 lat temu ?
                          >
                          >
                          > Niczego takiego nie powiadam,a Ty niczego mi ni imputuj.

                          Pośrednio tak to właśnie ująłeś.

                          > >
                          > > Jasne, a wszystko co amerykańskie prywatne jest super
                          (przypominam
                          > > skandal Enronu, powszechnie "akceptowaną" w USA kreatywną
                          > > księgowość, sztucznie wywołane bańki i krach np. dotcomów, czy
                          > > niedawno rynku kredytów hipotecznych). A odnośnie sfery
                          militariów -
                          > > Matrek jak to było z niedawnym kontraktem na myśliwce dla Korei
                          Pd ?
                          > > F15 wygrał tylko dzięki korupcji.
                          > >
                          >
                          > A u Was bija murzynow? czy moze chcesz sie spierac i dowodzic
                          wyzszosci
                          > przemyslu panstwowego nad prywatnym?
                          >

                          Nie. Neguję po prostu twój osąd, że amerykańskie "z definicji" jest
                          cacy bo jest amerykańskie, a europejskie jest be bo jest europejskie.

                          > >
                          > > No i przeciwko komu mają być te armie Raptorów ? Chińskim Migom
                          21
                          > > czy 19 ? Wiesz dobrze że podstawą ewentualnego chińskiego ataku
                          na
                          > > Koreę Pd czy Japonię będzie atak rakietowy, przeciwko któremu
                          > > Raptory są nieprzydatne.
                          > > Tym którzy optują za większą ilością Raptorów, chodzi tylko o
                          > > interes Lockheed'a,
                          > >
                          >
                          > Kpisz, czy o droge pytasz? Nigdy do tej pory nie slyszales o
                          chinskich zakupach
                          > lotniczych w Rosji? O tych wszystkich su-30? czy jakich tam?
                          >
                          > Ok, w dobrej woli zakladam ze jestes jedynie niepoinformowany -
                          choc ten temat
                          > przewijal sie juz nawet na forum - a nie celowo udajesz ze nie
                          wiesz o tych
                          > zakupach. Informuje cie wobec tego, ze wg ocen Tajwanskia przewaga
                          > technologiczna w lotnictwie nad Chinami kontynentalnymi - niegdys
                          miazdzaca -
                          > dzis juz nie istnieje. Wlasnie dzieki chinskim zakupom lotniczym w
                          Rosji. I
                          > zrownowazeniu tego sluzyc ma wg USAF zakup 700 F-22 zamiast 300.
                          >

                          Cossack już ci odpowiedział. Ja tylko dodam dwie uwagi:
                          1) Jeśli już faktycznie potrzeba nowych samolotów, to dlaczego nie
                          extra 400 F35 ? Są znacznie tańsze od Raptorów
                          2) Ewentualny konflikt (Chin z Japonią czy Koreą Pd) i tak będzie
                          głównie za pomoca rakiet Ziemia-Ziemia, przeciwko którym Raptory są
                          bezsilne.
                          Matrek, ta ściema o "chińskim zagrożeniu" to jest dla przeciętnego
                          Amerykanina. Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze - w
                          tym przypadku o pieniądze dla Lockheed'a. To Lockheed stoi za tymi
                          żądaniami o dodatkowe Raptory.



                          > >
                          > > > > W czasach Zimnej Wojny amerykańskie firmy "wymyślały" sobie
                          > > > > superparametry sprzętu radzieckiego (np. rzekomy supermyśliwi
                          > ec
                          > > Mig-
                          > > > > 25), żeby tylko dostawać miliardy dolarów na coraz to nowsze
                          > > > > projekty.
                          >
                          > Acha wymyslaly sobie. Nie wywiad sie mylil, tylko amerykanskie
                          firmy sobie
                          > wymyslaly..... Gdybym poslugiwal sie takim samym stylem rozmowy
                          jak kilku
                          > amerykanofobow na tym forum, otrzymalbys wlasnie wiazanke obelg.
                          >
                          >
                          > >
                          > > Matrek - podstawy szpiegostwa przemysłowego i gry (kontr)
                          > > wywiadowczej :) Amerykanie karmili długie lata Rosjan różnymi
                          > > trefnymi informacjami (np. o projekcie "Star Wars"),żeby ci
                          tracili
                          > > forsę na zbędne programy wojskowe
                          > >
                          > >
                          >
                          > I rozumie tylko w jedna strone to dzialalo... Amerykanie
                          specjalnie karmnili
                          > rosjan nieprawdziwymi informacjami, ale rosjanie amerykanow nie
                          karmi, tylko
                          > amerykanskie firmy, bez rosyjskiego karmienia same sobie wymyslaly.
                          >
                          >

                          W USA producenci uzbrojenia byli żywotnio zainteresowani nowymi
                          projektami ze względów finansowych (własne zyski $). Więc "niezbyt
                          ochoczo" weryfikowali doniesienia wywiadu o nowym sprzecie w ZSRR.

                          • matrek Re: Gigantyczne zyski przemyslu zbrojeniowego? 22.04.08, 01:13
                            kstmrv napisał:

                            > matrek napisał:
                            >
                            > > kstmrv napisał:

                            > > > Powiadasz, że teraz wojna kosztuje mniej nż 5 lat temu ?
                            > >
                            > >
                            > > Niczego takiego nie powiadam,a Ty niczego mi ni imputuj.
                            >
                            > Pośrednio tak to właśnie ująłeś.


                            Nie prawda, ale nie wazne - wcale tak nie twierdze.

                            > >
                            > > A u Was bija murzynow? czy moze chcesz sie spierac i dowodzic
                            > wyzszosci
                            > > przemyslu panstwowego nad prywatnym?
                            > >
                            >
                            > Nie. Neguję po prostu twój osąd, że amerykańskie "z definicji" jest
                            > cacy bo jest amerykańskie, a europejskie jest be bo jest europejskie.


                            Ta, juz czytalem wczoraj, tez inna opinie na moj temat, ze twierdze iz wszystko co ruskie jest do kitu. Osoba zapytana jednak o jakies szczegoly, nie potrafila podac ani jednego mojego twierdzenia potwierdzajacego te teze i szybko zapomniala o tym.


                            > > > No i przeciwko komu mają być te armie Raptorów ? Chińskim Migom
                            > 21
                            > > > czy 19 ? Wiesz dobrze że podstawą ewentualnego chińskiego ataku
                            > na
                            > > > Koreę Pd czy Japonię będzie atak rakietowy, przeciwko któremu
                            > > > Raptory są nieprzydatne.


                            Tjaaaa. A na Tajwan? Chiny maja gleboko w nosie japonie czy Koree i nie sposobia sie do ataku na te panstwa - caly natomiast rozwoj militarny Chin jest przygotowywaniem sie do ewentualnej inwazji na Tajpej i potrzeba uniemozliwienia interwencji US Navy w obronie wyspy.

                            > > > Tym którzy optują za większą ilością Raptorów, chodzi tylko o
                            > > > interes Lockheed'a,


                            Ta, a Chiny przygotowuja sie do ataku na Japonie.


                            > > Kpisz, czy o droge pytasz? Nigdy do tej pory nie slyszales o
                            > chinskich zakupach
                            > > lotniczych w Rosji? O tych wszystkich su-30? czy jakich tam?
                            > >
                            > > Ok, w dobrej woli zakladam ze jestes jedynie niepoinformowany -
                            > choc ten temat
                            > > przewijal sie juz nawet na forum - a nie celowo udajesz ze nie
                            > wiesz o tych
                            > > zakupach. Informuje cie wobec tego, ze wg ocen Tajwanskia przewaga
                            > > technologiczna w lotnictwie nad Chinami kontynentalnymi - niegdys
                            > miazdzaca -
                            > > dzis juz nie istnieje. Wlasnie dzieki chinskim zakupom lotniczym w
                            > Rosji. I
                            > > zrownowazeniu tego sluzyc ma wg USAF zakup 700 F-22 zamiast 300.
                            > >
                            >
                            > Cossack już ci odpowiedział. Ja tylko dodam dwie uwagi:
                            > 1) Jeśli już faktycznie potrzeba nowych samolotów, to dlaczego nie
                            > extra 400 F35 ? Są znacznie tańsze od Raptorów

                            Bo do JSF do czego innego sluza, a cena Raptora przy zamowieniu 700 sztuk, nie bedzie az tak duzo wieksza od ceny JSF ktorego jeszcze nie ma, i na poziomie ceny za jaka dzis oferowany jest Eurofighter - 130 mln


                            > 2) Ewentualny konflikt (Chin z Japonią czy Koreą Pd) i tak będzie
                            > głównie za pomoca rakiet Ziemia-Ziemia, przeciwko którym Raptory są
                            > bezsilne.



                            Przestn wypisywac bzdury - jaki konflikt Chin z Japonia i Koreaa? O co? To ze japonia czuje sie zaniepokojona rozwojem militarnym Chin, to jedno, a to ze celem Chin jest "przylaczenie Tajwanu do macierzy" to drugie.


                            > Matrek, ta ściema o "chińskim zagrożeniu" to jest dla przeciętnego
                            > Amerykanina. Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze - w
                            > tym przypadku o pieniądze dla Lockheed'a. To Lockheed stoi za tymi
                            > żądaniami o dodatkowe Raptory.


                            To Twoja dowolna interpretacja, oparata na antypatii, chyba ze pokazesz jakies fakty na podparcie swojej tezy. No, chyba ze chcesz powiedziec ze Sekretarz Obrony USA jest "przecietnym Amerykaninem" - bo to z nim kloci sie o dodatkowe 400 maszyn USAF.

                            >
                            > > >
                            > > > > > W czasach Zimnej Wojny amerykańskie firmy "wymyślały" s
                            > obie
                            > > > > > superparametry sprzętu radzieckiego (np. rzekomy superm
                            > yśliwi
                            > > ec
                            > > > Mig-
                            > > > > > 25), żeby tylko dostawać miliardy dolarów na coraz to n
                            > owsze
                            > > > > > projekty.
                            > >
                            > > Acha wymyslaly sobie. Nie wywiad sie mylil, tylko amerykanskie
                            > firmy sobie
                            > > wymyslaly..... Gdybym poslugiwal sie takim samym stylem rozmowy
                            > jak kilku
                            > > amerykanofobow na tym forum, otrzymalbys wlasnie wiazanke obelg.
                            > >
                            > >
                            > > >
                            > > > Matrek - podstawy szpiegostwa przemysłowego i gry (kontr)
                            > > > wywiadowczej :) Amerykanie karmili długie lata Rosjan różnymi
                            > > > trefnymi informacjami (np. o projekcie "Star Wars"),żeby ci
                            > tracili
                            > > > forsę na zbędne programy wojskowe
                            > > >
                            > > >
                            > >
                            > > I rozumie tylko w jedna strone to dzialalo... Amerykanie
                            > specjalnie karmnili
                            > > rosjan nieprawdziwymi informacjami, ale rosjanie amerykanow nie
                            > karmi, tylko
                            > > amerykanskie firmy, bez rosyjskiego karmienia same sobie wymyslaly.
                            > >
                            > >
                            >
                            > W USA producenci uzbrojenia byli żywotnio zainteresowani nowymi
                            > projektami ze względów finansowych (własne zyski $). Więc "niezbyt
                            > ochoczo" weryfikowali doniesienia wywiadu o nowym sprzecie w ZSRR.
                            >


                            "Niezbyt ochoczo weryfikowali" - znaczy kazda z amerykanskich firm prowadzila wlasny wywiad gospodarczy w komunistycznym ZSRR, w ktorym nawet wyspecjalizowana w wywiadzie CIA miala problem z dzialalnoscia wywiadowcza. A poza tym jakos dziwnie zmniekczasz swoje stanowisko - najpierw koncerny przemyslowe oklamywaly wladze panstwowe, a teraz juz tylko "niezbyt ochoczo weryfikowaly".

                            Rozumiem zreszta, ze radzieckiemu kompleksowi militarnemu, nawet panstwowemu, nie zalezalo wcale na rzadowych zamowieniach, a w konkurasch na rozne rodzaje maszyn sowieckie biura konstrukcyjne startowaly z przymusu jedynie.
                            • marek_boa Re: Gigantyczne zyski przemyslu zbrojeniowego? 22.04.08, 10:25
                              Matruś niestety trochę racji w postach Kstmrv jest! Najlepszy przykład był co
                              prawda wieki temu ale jednak! Chodzi o informacje na temat budowy w ZSRR
                              samolotu bombowego z napędem atomowym! Po "lekkim" przy hamowaniu funduszy na
                              rozwój Amerykańskiej konstrukcji bardzo szybko pojawiły się artykuły w
                              prasie"fachowej" Made By USA jak to Rosjanie rozwijają szybko swoją
                              konstrukcję!Sęk w tym ,że w tym czasie Rosjanie W OGÓLE nie pracowali nad czymś
                              takim i dopiero po tych artykułach ruszyły prace w ZSRR nad tym tematem!:)
                              -Pozdrawiam!
                              • matrek Re: Gigantyczne zyski przemyslu zbrojeniowego? 22.04.08, 10:52
                                marek_boa napisał:

                                > Matruś niestety trochę racji w postach Kstmrv jest! Najlepszy przykład był co
                                > prawda wieki temu ale jednak! Chodzi o informacje na temat budowy w ZSRR
                                > samolotu bombowego z napędem atomowym! Po "lekkim" przy hamowaniu funduszy na
                                > rozwój Amerykańskiej konstrukcji bardzo szybko pojawiły się artykuły w
                                > prasie"fachowej" Made By USA jak to Rosjanie rozwijają szybko swoją
                                > konstrukcję!Sęk w tym ,że w tym czasie Rosjanie W OGÓLE nie pracowali nad czymś
                                > takim i dopiero po tych artykułach ruszyły prace w ZSRR nad tym tematem!:)
                                > -Pozdrawiam!


                                W ogole nie znam marek tej sprawy, ale co wynika z tego co napisales?
                                Tylko tyle - moim zdaniem - ze dwaj rywale nawzajem sie napedzali. Fikcją i
                                naprawdą. Jak to sie nazywa i dlaczego jest "spiralą"?

                                Podpowiadam - wyscig zbrojen.
                                • marek_boa Re: Gigantyczne zyski przemyslu zbrojeniowego? 22.04.08, 11:14
                                  Matruś częściowo Masz rację!:) Sęk w tym ,że artykuły w "prasie fachowej" na
                                  temat bombowca z napędem nuklearnym,który jakoby konstruowany był w ZSRR były
                                  sponsorowane nie przez CIA tylko przez firmy ,którym chciano zabrać szmal na
                                  dalsze badania!
                                  -Pozdrawiam!
                            • cossack Re: Gigantyczne zyski przemyslu zbrojeniowego? 22.04.08, 19:25
                              matrek napisał:
                              > Ta, juz czytalem wczoraj, tez inna opinie na moj temat, ze twierdze iz wszystko
                              > co ruskie jest do kitu. Osoba zapytana jednak o jakies szczegoly, nie potrafil
                              > a podac ani jednego mojego twierdzenia potwierdzajacego te teze i szybko zapomn
                              > iala o tym.
                              Kłamiesz. Nic nowego.
                              Cyt. "Swoją drogą to bardzo zabawne jak post radziecki, czy
                              rosyjski sprzęt to masa złomu, tandeta itp., itd., a w rękach chińskich
                              żołnierzy, ten sam sprzęt (lub jego kopie) urasta do jakiegoś niesamowitego
                              high-tech..."
                              Jakoś nie widzę odnośnika to Twojej osoby, jeśli nie byłeś w stanie zrozumieć,
                              że była to moja odpowiedź na bredzenie jakiegoś generała, to przepraszam.
                              Następnym razem postaram się napisać zrozumiałym dla Ciebie językiem.
                              Jeśli idzie o resztę postu, to strasznie przepraszam. Powiniem przesiadywać
                              przed komputerem dzień i noc, aby natychmiast odpowiedzieć na pytania forumowego
                              omnibusa. Cóż za niedopatrzenie.
                              P.S.
                              Bardzo podoba mi się Twój mentorski ton. Proszę o jeszcze.
                              • matrek Re: Gigantyczne zyski przemyslu zbrojeniowego? 22.04.08, 19:35
                                cossack napisał:

                                > matrek napisał:
                                > > Ta, juz czytalem wczoraj, tez inna opinie na moj temat, ze twierdze iz ws
                                > zystko
                                > > co ruskie jest do kitu. Osoba zapytana jednak o jakies szczegoly, nie pot
                                > rafil
                                > > a podac ani jednego mojego twierdzenia potwierdzajacego te teze i szybko
                                > zapomn
                                > > iala o tym.
                                > Kłamiesz. Nic nowego.
                                > Cyt. "Swoją drogą to bardzo zabawne jak post radziecki, czy
                                > rosyjski sprzęt to masa złomu, tandeta itp., itd., a w rękach chińskich
                                > żołnierzy, ten sam sprzęt (lub jego kopie) urasta do jakiegoś niesamowitego
                                > high-tech..."
                                > Jakoś nie widzę odnośnika to Twojej osoby, jeśli nie byłeś w stanie zrozumieć,
                                > że była to moja odpowiedź na bredzenie jakiegoś generała, to przepraszam.
                                > Następnym razem postaram się napisać zrozumiałym dla Ciebie językiem.
                                > Jeśli idzie o resztę postu, to strasznie przepraszam. Powiniem przesiadywać
                                > przed komputerem dzień i noc, aby natychmiast odpowiedzieć na pytania forumoweg
                                > o
                                > omnibusa. Cóż za niedopatrzenie.
                                > P.S.
                                > Bardzo podoba mi się Twój mentorski ton. Proszę o jeszcze.



                                napisales kolego do mnie, o "niektorych'.
                                Wiec nie bredz.
                      • browiec1 Re: Gigantyczne zyski przemyslu zbrojeniowego? 19.04.08, 23:57
                        No wywolywanie dwoch kosztownych wojen to naprawde genialny pomysl.
                        Koncerny lepiej by zarabialy gdyby ta kase Ameryka przeznaczala na
                        nowoczesne konstrukcje a nie na latanie brakow czy placenie za
                        rekonwalescencje zolnierzy.
                      • matrek kstmrv, nie rob jaj z wlasnego braku oczytania 20.04.08, 00:22
                        kstmrv napisał:


                        > Fakt, amerykańskie nastolatki mają większe "problemy". 1/4 z nich ma
                        > choroby weneryczne:
                        > www.rp.pl/artykul/105364.html


                        Chodzi o brodawczaka ludzkiego - to nie jest zadna choroba weneryczna! To
                        choroba przenoszone przez m.in. seks oralny! To stosunkowo niedawne odkrycie
                        naukowe, o ktorym szeroko rozpisuje sie prasa na calym swiecie. Prawdopodobnie
                        Twoja zona rowniez go ma. Bo ma go wiekszosc kobniet! Powiem ci wiecej -
                        brodawczak ludzki najgorozniejeszy jest dla mezczyzn! Jest jednym z
                        najsilniejszych czynnikow ryzyka zachorwania na raka krtani, nabywany jest
                        wlasnie przez robienie minety...

            • axx611 Re: NATO w Afganistanie 19.04.08, 03:06
              www.pardon.pl/artykul/4315/_/7#komentarz_742326
              Trzeba koniecznie doslac kapelanow i zwiekszyc dostawy cukierkow i
              zeszytow dla biednych dzieci afganskich. Ciezki czas okupacji.
              • browiec1 Re: NATO w Afganistanie 19.04.08, 03:52
                Wiem ze poruszaja tam tematy Tobie bliskie,ale musze przyznac ze
                portal sobie znalazles ze hoho:)) Dawno sie tak nie usmialem.
                Szczegolnie ta swiatla analiza o talibach ktorzy przegonili Armie
                Czerwona. Po prostu genialne:))) Tak jak ta walka sowietow z
                talibami, czy rownie odkrywcze rzadzenie ludzmi przez talibow bez
                przemocy. Literacki Nobel jak nic:) No i oczywiscie wiemy ze z
                wojskami NATO walcza sami Afganczycy, podobnie jak w Iraku sami
                Irakijczycy,obywatele swoich krajow pelna geba. Zgadzam sie zas w
                temacie medalikow zamiast sprzetu.Awe.
                • axx611 Re: NATO w Afganistanie 19.04.08, 08:15
                  Kto z kim walczy to trudno ustalic. Jest faktem ze jednymi z
                  okupantow sa polacy.
                  A najwazniejsze sa...medaliki.
                  Modlitwa,kapelan,cukierki,okupacja.
                  Tak trzymac i nie popuszczac.
                  • axx611 Re: NATO w Afganistanie 19.04.08, 13:34
                    wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=88114&wid=9851548
                    Podpisujac kontrakt (chyba takie istnieja) na udzial w wyprawie
                    nalezy pamietac slowa naszych kapelanow;
                    "milosc zada ofiary a milosc bez ofiary martwa jest"
                    A wiadomo ze jest to "wojna sprawiedliwa" bo sponsorowana przez USA
                    zatem to co amerykanskie to jest super.
                    Troche szurneli naszych chlopcow ale jakos sie udalo uciec.
                    Jutro niedziela,komunia a moze sucharki na deser a pozniej trzeba
                    bedzie rozdac troche cukierkow ktore zalatwil jeszcze szczygiel.
                    • axx611 Re: NATO w Afganistanie 19.04.08, 22:00
                      moneycentral.msn.com/investor/invsub/results/hilite.asp?
                      symbol=RTNmoneycentral.msn.com/investor/invsub/results/hilite.
                      Rayethon ticker RTN ma sie dobrze a nawet bardzo dobrze. Podana
                      przez kol martka informacja jest w zasadzie dezinformacja.
                      Firma jest miliardowa. Fiscal year 2007 21.3 mld $ Czysty profit
                      netto to tylko 1.69 mld $ Charles Schwab podaje nawet (ostatni
                      wydruk 3 mld. Nie jest to zatem niewielkie 700 mln wg kolegi.Firma
                      jest sprywatyzowana a kto jest wlascicielem i w jakim procencie
                      odsylam do raportow.W duzym procencie bazuje na zamowieniach
                      Pentagonu.
                      • matrek Re: NATO w Afganistanie 19.04.08, 22:08
                        axx611 napisał:

                        > moneycentral.msn.com/investor/invsub/results/hilite.asp?
                        > symbol=RTNmoneycentral.msn.com/investor/invsub/results/hilite.
                        > Rayethon ticker RTN ma sie dobrze a nawet bardzo dobrze. Podana
                        > przez kol martka informacja jest w zasadzie dezinformacja.
                        > Firma jest miliardowa. Fiscal year 2007 21.3 mld $ Czysty profit
                        > netto to tylko 1.69 mld $ Charles Schwab podaje nawet (ostatni
                        > wydruk 3 mld. Nie jest to zatem niewielkie 700 mln wg kolegi.Firma
                        > jest sprywatyzowana a kto jest wlascicielem i w jakim procencie
                        > odsylam do raportow.W duzym procencie bazuje na zamowieniach
                        > Pentagonu.



                        Kolega matrek podawal informacje z 2005 roku po pierwsze, poza tym za
                        Deagel.com i www.army-technology.com, wiec witrynami porfesjonalnych organizacji
                        zajmujacych sie wylacznie przemyslem obronnym. Jesli wiec ktos tu wprowadza
                        dezinformacje to twoje zrodla.
                        • matrek Rayhteon total net income 19.04.08, 22:22
                          www.portfolio.com/resources/company-profiles/Raytheon-Company-3788/
                          Rayheon Co.
                          Total Net Income : 2007 1.28 Bil. 2006: 871 Mil. 2005:417 Mil.
                          • matrek Re: Rayhteon total net income 19.04.08, 22:41
                            matrek napisał:

                            > www.portfolio.com/resources/company-profiles/Raytheon-Company-3788/
                            > Rayheon Co.
                            > Total Net Income : 2007 1.28 Bil. 2006: 871 Mil. 2005:417 Mil.



                            Total net income, czyli czysty zysk po opodatkowaniu za 2005 rok wynosil 417
                            mil.,m a nie jak pisze kolega axe 1,6 mld. Pomylil mu sie Income, z zyskiem.
                            Cos co natomiast kolega axe nazwal "firma miliardowa" 21, mld dolarow, to obrot,
                            przychod, jak kto woli, od ktorego trzeba odjac cale koszty, firmy dzialajacej i
                            posiadajacej fabryki na wszystkich kontynentach, 72.000 pracownikow i
                            prowadzacej na gigantyczna skale badania naukowe, w tym badania podstawowe.

                            Nie wystarczy umiejetnosc uzywania googli, trzeba jeszcze umiec czytac wyniki.
                            • axx611 Re: Rayhteon total net income 19.04.08, 23:08
                              Strona Firmy.
                              2005 871 mld $
                              2006 1.289 mld $
                              2007 2,578 mld $
                              W roku 2005 wcale nie byl taki maly a w ciagu 2 lat nastepnych
                              zostal 3 krotnie powiekszony. Charles Schwab podaje za rok 2007
                              1.69 mld $ netto.
                              Rok 2005 to juz historia.
                              • matrek Re: Rayhteon total net income 19.04.08, 23:28
                                axx611 napisał:

                                > Strona Firmy.
                                > 2005 871 mld $
                                > 2006 1.289 mld $
                                > 2007 2,578 mld $
                                > W roku 2005 wcale nie byl taki maly a w ciagu 2 lat nastepnych
                                > zostal 3 krotnie powiekszony. Charles Schwab podaje za rok 2007
                                > 1.69 mld $ netto.
                                > Rok 2005 to juz historia.



                                To dochod przed opodatkowaniem. Jak zwykle w USA wszystko podaje sie przed
                                uiszczeniem podatku - tak w sklepie, jak i w sprawozdaniach finsnsowych. Ja
                                pisalem z grubsza to samo o roku 2005, ty zas zarzuciles mi dezinformacje

                                Owszem, od tego czasu rozpoczely sie pelnoskalowe produkcje THAAD, Raptora, do
                                sluzby byly wcielane kolejne okrety typu Virginia, modernizacje kolejnych
                                okretow typu Ticonderoga, Raytheon zaczal wygrywac kontrkat za kontraktem na
                                modernizacje patriotow PAC-2 do standardu PAC-3, zaczal dostarczac Northropowi
                                kolejne komponenty KEI, i Lockheedowi kolejne komponenty naziemne PAC-3 dla
                                kontraktow z Holandia i Japonia, kolejne komponenty dla pociskow SM-3 dla US
                                Navy i Japonii, Moduly wykrywania i sledzenia pociskow balistycznych dla
                                marynarki niemieckiej, itp, itd - i wszystko to nie ma nic wspolnego z wojnami w
                                Iraku i w Afganistanie.
                                • axx611 Re: Rayhteon total net income 20.04.08, 05:59
                                  Oczywiscie ze nie ma bo firmy tego typu prowadza badania caly czas
                                  i produkuja rowniez na zamowienie Pentagonu i innych agencji. Przy
                                  budzecie Pentagonu wynoszacym chyba ponad 600 mld produkcja tej
                                  firmy jest tylko niewielkim procentem.
                                  W ogole to spora czesc produkcji przeniesiono do innych krajow oraz
                                  wlaczono do kooperacji skupiajac sie na badaniach i produkcji
                                  najnowoczesniejszych rozwiazan.
                                  Spore zamowienia firmy zbrojeniowe beda mialy rowniez w czasach
                                  pokoju o ile taki kiedys zapanuje.
                                  • axx611 Re: Cos dla naszych clopcow 21.04.08, 02:38
                                    erotyka.edu.pl/t/10_niebezpieczny_seks_oralny.htm
                                    Dobrze matrku ze zwrociles uwage jako expert rakietowy na
                                    naprawde wazny problem. Nasi chlopcy w Iraku i w Afganistanie sa
                                    zagrozeni i byc moze ze jest to robota ruskich. Wszystkiemu jest
                                    winna mineta zarowno meska jak i zenska. Stosowana i uznana
                                    powszechnie i bedaca w zgodnosci z Biblia. Po prostu jest dobrze
                                    taka niewinna minetke patelaszke strzelic od czasu do czasu a w
                                    obozach chlopcy sa zestresowani podobnie jak i kapelani. Mineta to
                                    doskonaly relax.
                                    Ale,ale juz Napoleon wiedzial co preferowac. Dlatego wyzej cenil
                                    lewatywe z koniaku niz powszechna minete. Zwlaszcza ona mogla
                                    prowadzic do powstania chorob i eliminacji zolnierzy. Zatem
                                    lewatywa. Obecnie zalecana jest mineta bo jest w zgodzie z KK jako
                                    ze nie mozna zajsc w ciaze a daje maximum satysfakcji.
                                    Tym wieksze niebezpieczenstwodla naszych chlopcow. Zatem prewencja.
                                    Szkolenie i wyjasnianie. Moze przejscie na reke. Chyba kapelani
                                    zastanowia co robic i podejma dzialania szybko i sprawnie poki
                                    nie jest za pozno.
                                    Zatem dziekuje Ci za te notke i rowniez osobiscie zwroce uwage na
                                    minete w Waszyngtonie DC bo jak wiadomo jest tutaj od dawna i na
                                    dobre zagoscila nawet w Bialym Domu.
                                    Pozdrowienia.
                                    • matrek Re: Cos dla naszych clopcow 21.04.08, 02:44
                                      axx611 napisał:

                                      > erotyka.edu.pl/t/10_niebezpieczny_seks_oralny.htm
                                      > Dobrze matrku ze zwrociles uwage jako expert rakietowy na
                                      > naprawde wazny problem. Nasi chlopcy w Iraku i w Afganistanie sa
                                      > zagrozeni i byc moze ze jest to robota ruskich. Wszystkiemu jest
                                      > winna mineta zarowno meska jak i zenska. Stosowana i uznana
                                      > powszechnie i bedaca w zgodnosci z Biblia. Po prostu jest dobrze
                                      > taka niewinna minetke patelaszke strzelic od czasu do czasu a w
                                      > obozach chlopcy sa zestresowani podobnie jak i kapelani. Mineta to
                                      > doskonaly relax.
                                      > Ale,ale juz Napoleon wiedzial co preferowac. Dlatego wyzej cenil
                                      > lewatywe z koniaku niz powszechna minete. Zwlaszcza ona mogla
                                      > prowadzic do powstania chorob i eliminacji zolnierzy. Zatem
                                      > lewatywa. Obecnie zalecana jest mineta bo jest w zgodzie z KK jako
                                      > ze nie mozna zajsc w ciaze a daje maximum satysfakcji.
                                      > Tym wieksze niebezpieczenstwodla naszych chlopcow. Zatem prewencja.
                                      > Szkolenie i wyjasnianie. Moze przejscie na reke. Chyba kapelani
                                      > zastanowia co robic i podejma dzialania szybko i sprawnie poki
                                      > nie jest za pozno.
                                      > Zatem dziekuje Ci za te notke i rowniez osobiscie zwroce uwage na
                                      > minete w Waszyngtonie DC bo jak wiadomo jest tutaj od dawna i na
                                      > dobre zagoscila nawet w Bialym Domu.
                                      > Pozdrowienia.


                                      Chyba zaloze pamietnik, z samymi Twoimi refleksjami :) Trzeba uwiecznisc je dla
                                      potomnosc!

                                      W koncu opublikuje go - w DC takze, a jakze - i fortune na nim zbije niemala :))
                                      • axx611 Re: Cos dla naszych clopcow 09.05.08, 00:28
                                        Bardzo mnie ucieszyly dwie wiadomosci z prasy a konkretnie
                                        z "Virtualnej Polski" pierwsza ze soldateska ma klopoty z
                                        uformowaniem nastepnej grupy "ochotnikow"do Afganistanu. Brakuje
                                        ochotnikow,lekarzy ,oficerowie czuja sie oszukani,piloci
                                        smiglowcow nie chca latac nad dolinami (wiedza juz o co chodzi) no i
                                        druga ze beda nowe modele z nowych materialow dla uczestnikow
                                        ekspedycji afganskiej. Troche pozno ale chyba dobrze. Maja byc
                                        rowniez dostarczana odziez spodnia wykonana z dobrych tkanin. Bo
                                        jak do tej pory wrog i nie tylko z powodzeniem mogl odroznic
                                        zolnierza polskiego od innych po ich brunatnym kolorze w kroku. Nie
                                        wspomina sie nic ale kompletnie nic o nowych uniformach dla
                                        naszych kapelanow. A chyba poca sie niezle i rowniez zacieraja sie w
                                        kroku jak wszyscy. Zacieranie sie w kroku powoduje spora absencje w
                                        szeregach i wymaga leczenia nawet przez kilka dni.Z GW rowniez
                                        dobra wiadomosc ze w jednostkach uprawiany jest sex grupowy jakby
                                        malo bylo masturbacji. Pobyt w obozach wytwarza stres u zolnierzy
                                        zatem rozne fanaberie przychodza chlopcom do glowy no moze nie tej
                                        na karku ale ponizej. Co robia kapelani? Czy rowniez uczestnicza w
                                        tych zabawach po wieczornej mszy?
                                        Zatem tak jak juz pisalem im gorzej tym lepiej. Tym szybciej wybije
                                        sobie soldateska polska imperialne ambicje bez pokrycia i pora
                                        bedzie wrocic no moze nie w pelnym skladzie do domu.
                                        Zatem tak trzymac i nie popuszczac. Przypominam o dostawach
                                        cukierkow dla biednych dzieci afganskich. Naprawde bardzo tego
                                        pragna.
Pełna wersja