Dodaj do ulubionych

Desant topielcow:))

07.10.08, 14:43
Sława!
www.portalmorski.pl/caly_artykul.php?ida=10440
Forum Słowiańskie
gg 1728585
Obserwuj wątek
    • kapitan.kirk Re: Desant topielcow:)) 07.10.08, 15:23
      Redaktorzy NIE piszący o militariach po raz kolejny tym samym
      udowadniają, że powinni raczej zająć się recenzowaniem literatury
      lub malarstwa - można wówczas wypisywać dowolne głupoty, a i tak
      nikt się nie zorientuje ;-)
      Pzdr
    • browiec1 Re: Desant topielcow:)) 07.10.08, 15:26
      No coz,zrodlo artykulu mowi samo za siebie,wiec co sie dziwic. Moze
      za komuny wpechnieto by tez transportery do wody,podejmujac ryzyko
      ich utoniecia byleby tylko punkty w planie sie zgadzaly z tymi
      zrealizowanymi.Co nie zmienia faktu ze jak chcemy miec piechote
      morska z prawdziwego zdarzenia to trzeba ja zbudowac od podstwa(tu
      przydaloby sie te glupio sprzedne BWP-2 w liczbie 50).
      To jest w sumie ciekawsze.
      www.portalmorski.pl/caly_artykul.php?ida=10439
      • billy.the.kid Re: Desant topielcow:)) 07.10.08, 15:56
        redaktorzy NIE piszący o czymś-opierają swoje pisanie na wiedzy ludków którzy
        znają się rzeczy. w preciwieństwie do wielu pseudodziennikarzy np.z gazety
        kosernej. ze nie wspomnę o paru ludkach męczących się na tem forumie.
        a tak przeważnie- na jaką najjaśniejszą cholerę wolsce ta PIECHOTA MORSKA.??
        • kapitan.kirk Re: Desant topielcow:)) 07.10.08, 16:23
          Redaktorzy NIE w 2/3 nie mają pojęcia o czym piszą (przynajmniej w
          dziedzinie militariów), a w 1/3 posługują sie dętymi łgarstwami; co
          swego czasu dość bezlitośnie wytykałem im na tamtejszym forum,
          dopóki nie znudziło mi sie rzucanie grochem o zakute łby.

          A na co Polsce piechota morska? No cóż, najkrócej mówiąc na to samo,
          na co wszystkim innym państwom posiadającym dostęp do morza, bo o
          ile pamiętam nie ma na świecie takiego, które jakiejś piechoty
          morskiej na skalę swych potrzeb i możliwości by nie posiadało (w
          każdym razie na pewno nie nad Bałtykiem).

          Pzdr
          • billy.the.kid Re: Desant topielcow:)) 07.10.08, 17:55
            łojezuniu- wytykałeś im- i to w dodatku BEZLITOśNIE. jestem pod wrażeniem.
            • kapitan.kirk Re: Desant topielcow:)) 07.10.08, 18:30
              Widzę, że mam do czynienia z niekwestionowanym Mistrzem Ciętej
              Riposty :-D
              Pzdr
    • patmate Re: Desant topielcow:)) 07.10.08, 20:48
      Autor artykułu pisząc o denerwowaniu Duńczyków przypomniał
      CZarnieckiego, co śmiechu warte jest. W kontekście operacji
      desantowej powinien wiedzieć że ta nasza flota desantowa za komuny
      miała właśnie wysadzić desant na wyspach duńskich. Jeżeli już
      NIEroby coś pisza to powinni się dopytać o co chodzi z tymi
      Duńczykami - a tak usłyszeli jakiś komentarz i dorabiają do tego
      historię.
      Pamiętam "sensacyjny" artykuł w NIE po zatonieciu "Heweliusza" i
      stek bzdur jaki tam upchnęli.
      Pzdr
      • browiec1 Re: Desant topielcow:)) 07.10.08, 23:36
        Ja tez wlasnie nie za bardzo zrozumialem kontekst tego
        czarnieckiego,bo Dania to mi sie z komuszym desantem rowniez
        kojarzyla:)
      • maxikasek Re: Desant topielcow:)) 07.10.08, 23:38
        Co się tak tych rakiet czepił ;-) Gdyby się znał na tym co pisze to by wiedział, że rakiety P-21/22 od końca lat 90-tych w MW są używane tylko jako cele powietrzne z uwagi na skończony czas składowania. A obydwa rakietowce utrzymywano (oprócz aby zapewnić miejsca pracy) jako platformy do wystrzeliwania tych rakiet (do skończenia zapasów). Pod koniec roku obydwa kończą służbę.
        BMP-1 nie jest przeznaczony do desantu z morza i zawsze podziwiałem odwagę tych kórzy się w nim desantowali i głupotę tych co ich wysyłali. Prądy morskie są silniejsze od tych w rzece i przy wietrze od brzegu mógłaby sobie nie dać rady "bambuła".
        Za okręty transportowo-minowe nazwano na fali "politycznej poprawności", kiedy nazwa desantowe drażniła sąsiadów ;-)
        • axx611 Re: Desant topielcow:)) 08.10.08, 02:17
          To moj najlepszy przewodnik. Tylko "NIE" a konkretnie jego wydawca
          red. Urban. Lubie to czytac.Smiem twierdzic ze egzemplarz tego
          tygodnika spoczywa zawsze na biurku kazdego agenta sluzb jawnych
          i dwuplciowych, kapelanow i ich szefow a takze w gabinetach
          ministerstw chyba wszyscy podniecaja sie tym magazynem. pozniej
          udaja ze nie czytaja co oczywiscie nie jest prawda. Czytaja wszyscy
          bo jest dobry. Czasami zastanawiam sie czy cos nie napisac do "NIE"
          ale mam watpliwosci czy reaktor w ogole to przeczyta chociaz panie
          redaktorze staram sie jako dobry uczen dobrze pisac na temat i tak w
          ogole na bazie i po linii.
          • kapitan.kirk Re: Desant topielcow:)) 08.10.08, 08:32
            axx611 napisał:

            > Smiem twierdzic ze egzemplarz tego
            > tygodnika spoczywa zawsze na biurku kazdego agenta sluzb jawnych
            > i dwuplciowych, kapelanow i ich szefow a takze w gabinetach
            > ministerstw chyba wszyscy podniecaja sie tym magazynem. pozniej
            > udaja ze nie czytaja co oczywiscie nie jest prawda. Czytaja
            wszyscy
            > bo jest dobry.

            Nie masz to, jak fanowskie zauroczenie :-) Prawda jest bardziej
            bolesna i np. sprzedaż NIE w ciągu ostatniej dekady spadła z ponad
            600 tys. do ok. 80 tys. obecnie... I nie dziwota, bo to naturalna
            kolej rzeczy - pokolenie sierot po PRL stopniowo wymiera, zawodowi
            antyklerykałowie mają szerszą i ciekawszą ofetę (m.in. Racjonalista
            czy FiM), rynsztokowy język na nikim już nie robi wrażenia, a
            ujawnianie sekretów coraz mniej kogokolwiek obchodzi, skoro to samo
            znacznie kompetentniej opisane może przeczytać w innych gazetach.
            Żenująco słaby poziom tekstów militarnych w NIE jest tu tylko jednym
            z objawów, bo śmiem przypuszczać, że skoro w tej dziedzinie na
            której się znam są tak beznadziejnie niekompetentni, to zapewne w
            innych nie jest lepiej.

            Pzdr
        • odyn06 Re: Desant topielcow:)) 08.10.08, 07:43
          Masz rację. Topaz, to był Topaz. Rzygało się na ODS i z ulgą wyjeżdżało z niego
          Topazem. Ech, minęło...:-))
          • kapitan.kirk TOPAS a nie Topaz :-) 08.10.08, 08:21
            Ta nazwa to nie od kamyczka półszlachetnego, ale od czeskiego
            skrótu: "Transporter Obrneny PASovy" ("transporter opancerzony
            gąsienicowy").
            Pozdrawiam
            • billy.the.kid Re: TOPAS a nie Topaz :-) 08.10.08, 08:33
              jkbyście głupki przeczytali artykół to byscie wiedzieli że głupoty w nim zawarte
              są CYTATAMI Z KOMUNIKATU RZECZNIKA PRASOWEGO MARWOJU.
              kuchanny dodał tylko interesującą otoczkę.
              z tekstu w linku kretyna ign. nie jest to zaznaczone.


              ale bardzo miło jest BEZPARDONOWY WYTYKAC BłęDY.
              • kapitan.kirk Mówisz - masz :-) 08.10.08, 09:03
                "Udany desant polega na wysadzeniu żołnierzy z ich pancernymi
                pojazdami."

                Udany desant polega na wysadzniu tego, co się miało wysadzić -
                pancerne pojazdy nie są tu niezbędnie potrzebne. A ćwiczebne
                desantowanie się właśnie na PTSM jest w Polsce normą od kilku lat.

                "Jeśli bojowe wozy piechoty nie wjechały na plażę, to żołnierze
                żadnego brzegu nie opanowali, tylko dostali w tyłek."

                Dlaczego niby? Przeciez BMP praktycznie nikt na swiecie nie
                desantuje - nawet Rosjanie z 336. Brygady w 2005 w Ustce desantowali
                sie na piechotę i w BTRach (z tych samych polskich okrętów
                zresztą...).

                "Jak widać na oficjalnej fotce z ćwiczeń, mógł ich wystrzelać
                pojedynczy snajper, nie wspominając o karabinie maszynowym."

                Nooo, a nawet mógłby ich wykłuć pojedynczy facet z majchrem, jakby
                się tylko sprytnie schował w krzakach i po kolei na każdego
                wyskakiwał... Czemu w ogóle mają służyć takie debilne wstawki?
                Dalszemu ujawnianiu niekompetencji?

                "Poza tym nie widać ani na tym, ani na innych zdjęciach
                opublikowanych w galerii marynarki wysokiego stanu morza."

                BMP mogą się desantować wyłącznie przy stanie morza 1, a w czasie
                ćwiczeń było 2 (przynajmniej tak jest w oficjalnym kounikacie).
                Dlatego zreszta piechota morska, jesli powstanie taka z prawdziwego
                zdarzenia, to raczej na Rosomakach będzie pływać...

                "Nie trzeba robić takich ćwiczeń, żeby wiedzieć, że wislandczycy
                desantu wysadzić nie potrafią i muszą wołać baribalczyków na pomoc."

                Typowy dla NIE przekaz logiczny: pokaz desantu oznacza, że nie da
                sie wysadzić desantu. Cóż, w pamiętnym artykule sprzed 5 lat teza,
                że KTO Patria nie mieści sie do luku C-130 zilustrowana była...serią
                zdjęć pokazujących parkowanie KTO Patria w luku C-130 :-D

                "Gdy dawno temu napisaliśmy, że Polska ma kilka okrętów desantowych
                bez desantu, to rzecznik marynarki pouczał nas, że się mylimy, bo to
                są okręty transportowo-minowe."

                Bo istotnie są - tak się dotąd oficjalnie nazywają i przez wiele lat
                nie prowadzono z nimi ćwiczeń desantowych, a służyły właśnie do
                transportu.

                "Inny wojskowy mądrala telefonował, że marynarze szkolą się tylko do
                obrony przed desantem, a nie do desantowania, bo umiejętnością
                desantowania bardzo denerwujemy Duńczyków (pamiętają
                Czarnieckiego?)."

                Juz Koledzy dosyć ponatrząsali się nad ignorancją Autora w sprawach
                deantowo-duńskich, więc nie będę się powtarzał.

                "Jeśli okręty Gniezno i Poznań służą do transportowania min, a 7
                brygada tylko do obrony wybrzeża, to fiasko desantu można rozegrać w
                sztabie, na mapie, bez narażania aż 50 chłopaków na kąpiel w zimnej
                wodzie."

                Jesli Autor zna jakieś sposoby wyćwiczenia żołnierzy w prowadzeniu
                desantów bez ich desantowania, to niech sie nimi podzieli, bo to
                może zrewolucjonizować szkolenie wojskowe.

                "Ćwiczenia przyniosły jednak pewien pożytek, czyli
                przeklasyfikowanie dwóch okrętów rakietowych na bezrakietowe, bo ORP
                Metalowiec i ORP Rolnik wykonały uderzenie rakietowe na okręty
                przeciwnika ostatnimi ruskimi rakietami, jakie zalegały w arsenałach
                marynarki. Okręty będzie można więc wysłać na złom, a do tego
                zlikwidować potężne lądowe oprzyrządowanie do utrzymania ich w
                gotowości do niczego."

                O wycofaniu obu okrętów w 2008 wiadomo było od kilku lat, a w
                zeszłym roku wycofano już dwa inne tego samego typu. Rzecz nie tyle
                w braku rakiet, co w ogólnym zużyciu i braku możliwości
                modernizacyjnych - dlatego też zaszczyt posiadania ostatnich
                Tarantul na Bałtyku przypada obecnie Flocie Bałtyckiej FR, która
                nadal ma ich ok. 10. A poza tym żadnego "potężnego oprzyrządowania"
                likwidować nie ma potrzeby, bo składnica rakiet w Gdyni magazynuje
                także rozmaite inne pociski, a przy tym właśnie przechodzi na RBS-15.

                "Jak napisał rzecznik, po salwie czterech rakiet z okrętów, jeszcze
                wówczas rakietowych, główne morskie siły przeciwnika zostały
                unieszkodliwione, po czym sobie zaprzeczył, bo te wszystkie rakiety
                zostały zniszczone w odległości od 8 do 13 km od morskiego brzegu
                poligonu. Oczywiście innymi rakietami, które wystrzeliły wojska
                obrony przeciwlotniczej."

                Skuteczne strzelanie ćwiczebne niekoniecznie polega na tym, że
                trzeba fizycznie zniszczyc cel, o czym wie każdy szeregowiec o IQ
                wyższym od swojej onucy. Zaś pociski P-21/22 (a wczesniej P-15)
                standardowo "od zawsze" służyły jako cele dla artylerii
                przeciwlotniczej i m.in. dlatego w ogóle tak długo utrzymywano w
                służbie korwety t. 1241.

                "A jedyny jako tako sprawny okręt rosyjski na Bałtyku, co mógłby
                powalczyć o złoża ropy naftowej, popłynął do Somalii zabrać piratom
                rosyjskie czołgi. Prędko nie wróci, a jak wróci, pójdzie do remontu."

                We Flocie Bałtyckiej są 2 niszczyciele i 4 fregaty, tak że jak nawet
                Nieustraszimyj popłynął do Afryki, to choc istotnie jest on
                najsprawniejszym jej okrętem bojowym, nie oznacza że FB przestała
                istnieć. Btw. czołgi, które porwali piraci, były pochodzenia
                ukraińskiego a nie rosyjskiego i były własnością Kenii lub Sudanu, a
                nie Rosji.

                Pzdr
                • mac_card Re: Mówisz - masz :-) 08.10.08, 09:29
                  Jeśli sądzisz, że to w jakiś sposób wpłynie na billego to chyba się pomyliłeś.
                  Twój wywód był oparty na logice i faktach, a te dwie kategorie na niego w ogóle
                  nie oddziałują.
                  Billy jest po prostu NIE-religijny.
            • odyn06 Re: TOPAZ a nie Topas :-) 08.10.08, 14:18
              www.allegro.pl/item438344609_pocztowka_pojazdy_wojskowe_00.html
              • kapitan.kirk Re: TOPAZ a nie Topas :-) 08.10.08, 15:53
                Sęk w tym, że ów transporter nazywał się TOPAS także i w ojczystej
                Czechosłowacji, i żadne źródło ani tamtejsze, ani polskie nie
                kwestionuje pochodzenia tej nazwy od czeskiego skrótu :-) Po prostu
                w Polsce w mowie potocznej, nie rozumiejąc znaczenia skrótu
                TOPAS, "podkładano" pod tę nazwę zrozumiałe w języku polskim
                słowo "topaz" i tyle. Podobna sytuacja jak np. z RPG, którą to nazwę
                Amerykanie "tłumaczyli" na własne potrzeby jako skrót od Rocket
                Propelled Grenade, choć w oryginale oznaczało to coś zupełnie
                innego :-)

                Pzdr
                • billy.the.kid Re: TOPAZ a nie Topas :-) 08.10.08, 16:28
                  CARDZIKU-TRZA CZYTAC W ORYGINALE- A NIE Z KRETYNSKICH LINKóW TOW.IGNORANTA.
                  JESTEś FAKTYCZNIE NIEREFPORMOWALNY.
                  DUZE LITERY-KONIECZNE.
                • odyn06 Re: TOPAZ a nie Topas :-) 08.10.08, 19:10
                  Masz rację. Nazwy żołnierskie są bardziej dobitne. W Lęborku Topasa
                  nazywaliśmy.. "trumna". Też na "T":-))
                  Pzdr
                  • kapitan.kirk Re: TOPAZ a nie Topas :-) 08.10.08, 19:15
                    Z powodu kształtu, czy właściwości...? ;-P
                    Pozdrawiam
                    • odyn06 Re: TOPAZ a nie Topas :-) 08.10.08, 19:38
                      Zimno, ciemno, mokro i zamknięcie z góry..:-))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka