Dodaj do ulubionych

Rosomaki, Urban i trochę śmiechu

10.04.09, 23:31
W świetle doświadczeń Afgańskich warto docenić profesjonalizm dziennikarzy "Nie"
www.nie.com.pl/art8611.htm
Zapewnie każdy talib chętnie by autora tego tekstu z przyjemnością obił. A ci, którzy mieli przyjemność zmierzenia się z Zielonym Smokiem (i ujścia z tego z życiem) zapewne na obiciu by nie poprzestali.
Obserwuj wątek
    • axx611 Re: Rosomaki, Urban i trochę śmiechu 11.04.09, 01:29
      Swietna publikacja mojego ulubionego tygodnika. Zatem moze "Rosomak"
      bedzie mozna przeznaczyc na pojazd dla naszych kapelanow.
      Jest taka koniecznosc i potrzba dotarcia z krzepiacym slowem do
      zolnierzy.Moze jajeczko.
      • bmc3i Re: Rosomaki, Urban i trochę śmiechu 11.04.09, 02:22
        axx611 napisał:

        > Swietna publikacja mojego ulubionego tygodnika. Zatem moze "Rosomak"
        > bedzie mozna przeznaczyc na pojazd dla naszych kapelanow.
        > Jest taka koniecznosc i potrzba dotarcia z krzepiacym slowem do
        > zolnierzy.Moze jajeczko.

        A ile w tej "swietnej publikacji Twojego ulubionego tygodnika" jest prawdy?
    • remov Re: Rosomaki, Urban i trochę śmiechu 11.04.09, 01:41
      Andrzej Rozenek: "Rozszyfrujmy skrót: AMV to Armoured Modular
      Vehicle, czyli uzbrojony pojazd modułowy". Niech ktoś temu bałwanowi
      kupi słownik angielsko-polski.
      • billy.the.kid Re: Rosomaki, Urban i trochę śmiechu 11.04.09, 08:14
        urbanek w swoim dzienniku obśmiewa kretynizm WSZYSTKICH DECYDENTÓW w
        najjaśniejszej rzeczypospolitej. od lewej do prawej.
        a że tych kretynów jest najwięcej po strtonie busiowłazidupców, więc
        oni gdzie tylko mogą podważają treści zawarte w najbardziej
        opiniotwórczym tygodniku w w polsce.
    • marek_boa Re: Rosomaki, Urban i trochę śmiechu 11.04.09, 09:04
      No tak strasznie w tym "Nie" nakłamali!:) Przecież "Rosomak" spełniał WSZYSTKIE
      kryteria zawarte w rozpisanym przetargu przez Polskę a i zanim do przetargu
      Patria wystartowała to "braci" Rosomaka po świecie już jeździło ,że ho,ho co
      nie?! No i oczywiście prokuratura Fińska niechybnie przez Urbana jest opłacana
      skoro właśnie bierze za szmaty "wierchuszkę" Patrii w celu wyjaśnienia co komu i
      ile dali w wygranych przez siebie przetargach! Rozumiem też ,że nie wytoczyli
      Urbanowi procesu tylko i wyłącznie z dobroci serca i filantropii bo był że by to
      strach i ściśnięte półdu...i a pro po przewidywanych surowych wyroków w procesie
      o korupcję?!
      -Pozdrawiam!
    • wiarusik Re: Rosomaki, Urban i trochę śmiechu 11.04.09, 16:18
      wiesz już teraz czemu "NIE" cienko przędzie?
      "pierdu,pierdu ja posłucham"
      • marek_boa Re: Rosomaki, Urban i trochę śmiechu 11.04.09, 16:30
        Wiarusik "cienko przędzie"????! Sorry ale nie zauważyłem?!
        -Pozdrawiam!
        • wiarusik Re: Rosomaki, Urban i trochę śmiechu 11.04.09, 16:35
          gazeta urbana ma sensacje na poziomie faktu,a nakład znacznie
          mniejszy.i chyba słusznie skoro komuś tam się pieprzy nawet armed z
          armoured.jak się dziennikarz na czymś nie zna,to lepiej niech nie
          wkłada w to swoich paluszków bo popsuje
          • marek_boa Re: Rosomaki, Urban i trochę śmiechu 11.04.09, 16:40
            Błądzisz Wiarusik! Ale to rzecz ludzka!:)
            -Pozdrawiam!
            • remov Re: Rosomaki, Urban i trochę śmiechu 11.04.09, 17:41
              Pokaż jedno, JEDYNE, merytoryczne zdanie w tym tekście.
              JEDNO.
              JEDYNE.
              A później porozmawiamy o frajerze, który wierzy w teksty NIE. Czyli
              o Tobie.
              • marek_boa Re: Rosomaki, Urban i trochę śmiechu 12.04.09, 00:26
                W ,którym tekście Remov?! W tym ,że "wierchuszka" Patrii została wzięta pod
                lupę przez Fińską prokuraturę za łapówy???!
                -Pozdrawiam~!
                • remov Analfabeta funkcjonalny 12.04.09, 20:39
                  A, analfabeta funkcjonalny. To jeszcze raz, powoli, może tym razem
                  zrozumiesz.

                  Od czego zaczął się wątek?
                  Jaki artykuł cytowano?
                  Do jakiego tekstu w wątku nawiązywano?

                  No, zacznij samodzielnie myśleć. Czy już pojąłeś, o jaki tekst
                  chodzi, czy nadal masz z tym problem? Nie wiem, mogę użyć jeszcze
                  prostszych zdań, jeżeli z tymi sobie nie radzisz i nie rozumiesz ich
                  sensu. Poproś.

                  Jeżeli przebiła się myśl, o jaki artykuł chodzi, to przeczytaj
                  jeszcze raz, tym razem ZE ZROZUMIENIEM moje pytania z powyższej
                  wiadomości. I odpowiedz na nie. Czy jesteś w stanie to zrobić, czy
                  nadal nie wiesz, o jaki tekst chodzi?
                  • marek_boa Re: Analfabeta funkcjonalny 12.04.09, 20:55
                    No tak Remov Ty Kupuj świeże jaja od "baby" bo widzę ,że te "marketowe" to Ci
                    szkodzą?!
                    - Nie pisałem do tego JEDNEGO artykułu tylko do całej serii jaka się w "Nie"
                    ukazała! Rożenek napisał jak umiał i czepianie się gościa piszącego w tygodniku
                    politycznym ,że popełnia błędy w tematyce militarnej to czepianie się dla samego
                    czepialstwa! To takie "przyganiał kocioł garnkowi a sam smoli" Areczku!:)
                    Rozumiem ,ze Tobie akurat krytykować gazety ,w której Piszesz nie wypada bo to
                    tak po Polskiemu o tym ptaszku co by nie sr..ł we własne gniazdo ale... no
                    właśnie małe ale - przy ilości "błędów i wypaczeń" jakie regularnie zamieszcza
                    "Raport WTO"*(jak by nie patrzeć miesięcznik militarny) to myślę ,że Rożenkowi
                    wypada wybaczyć!
                    -Pozdrawiam!
                    * - Co Byś se nie myślał ,że mnie tylko wyzłośliwianie w głowie to Ciebie powiem
                    ,że kupuję "Raport WTO" regularnie od pierwszego wydania! Brakuje mnie ino a ze
                    trzech sztuk do kompletu!:)
                    • bmc3i Re: Analfabeta funkcjonalny 12.04.09, 21:01
                      marek_boa napisał:

                      > No tak Remov Ty Kupuj świeże jaja od "baby" bo widzę ,że te "marketowe" to Ci
                      > szkodzą?!
                      > - Nie pisałem do tego JEDNEGO artykułu tylko do całej serii jaka się w "Nie"
                      > ukazała! Rożenek napisał jak umiał i czepianie się gościa piszącego w tygodnik
                      > u
                      > politycznym ,że popełnia błędy w tematyce militarnej to czepianie się dla sameg
                      > o
                      > czepialstwa!


                      Bzdura. Jak sie nie zna, to niech nie pisze. Ciekawe czy jasi kowalski spod
                      budki z poiwem, jaki w co najmniej w polowie stanpowi grono czytelnikow tego
                      papieru, zdajer sobie z psrawe ze wiesiek bździk nie zna sie na broni, i w
                      zwiazku z tym jego artykuly w nie tyrzeba tyraktowac z dystansem.

                      Jak sie gosc nie zna, to wprowadza ludzi w blad. Wiec czepiianie sie nie jest
                      sztuka dla sztuki, lecz uzasadnione, wlasnie tym wprowadzaniem czytelnikow w blad.





                      To takie "przyganiał kocioł garnkowi a sam smoli" Areczku!:)
                      > Rozumiem ,ze Tobie akurat krytykować gazety ,w której Piszesz nie wypada
                      bo to
                      > tak po Polskiemu o tym ptaszku co by nie sr..ł we własne gniazdo ale... no
                      > właśnie małe ale - przy ilości "błędów i wypaczeń" jakie regularnie zamieszcza
                      > "Raport WTO"*(jak by nie patrzeć miesięcznik militarny) to myślę ,że Rożenkowi
                      > wypada wybaczyć!
                      > -Pozdrawiam!
                      > * - Co Byś se nie myślał ,że mnie tylko wyzłośliwianie w głowie to Ciebie powie
                      > m
                      > ,że kupuję "Raport WTO" regularnie od pierwszego wydania! Brakuje mnie ino a ze
                      > trzech sztuk do kompletu!:)
                      • wkkr dziennikarzom nie płacą za merytoryczność 12.04.09, 21:09
                        tekstów, fachowość czy prawdę tylko za wierszówkę.
                        Ja już dawno pozbyłem się złudzeń
                        • dirloff Re: dziennikarzom nie płacą za merytoryczność 12.04.09, 21:59
                          > tekstów, fachowość czy prawdę tylko za wierszówkę.
                          > Ja już dawno pozbyłem się złudzeń

                          Witaj w klubie...
                          • bmc3i Re: dziennikarzom nie płacą za merytoryczność 12.04.09, 22:52
                            dirloff napisał:

                            > > tekstów, fachowość czy prawdę tylko za wierszówkę.
                            > > Ja już dawno pozbyłem się złudzeń
                            >
                            > Witaj w klubie...


                            Ja tam najbardziej jednak lubie, nawiekszego w Polsce autoryteta od technikaliow
                            "tarczy antyrakietowej" - profesora politologii.

                      • marek_boa Re: Analfabeta funkcjonalny 12.04.09, 21:39
                        Matrek większość artykułów w "Nie" na temat "Rosomaka" jak i całego przetargu
                        omawiało przekręty z tym przetargiem związane i cuda-wianki jakie się tam
                        działy! Czyli gospodarka! Militaria w tych artykułach to akurat wątek poboczny!
                        Nie wymagaj od człowieka ,który pisze o rzeczach "około produktowych" aby znał
                        się doskonale na samym "produkcie" bo to akurat do niczego nie jest mu
                        potrzebne! Jak na razie wątek łapówy sprawdza Fińska prokuratura (fakt ,że
                        związany z innym kontraktem ale kto wie czy nie wrócą do Polskiego?)! Po cholerę
                        człowiekowi piszącemu o "wziątce" wiadomości o na przykład grubości pancerza???!
                        Toż on opisuje mechanizmy takich kontraktów zawieranych swego czasu w Polsce i
                        to w gazecie wyspecjalizowanej w odszukiwaniu takich "kwiatków" a nie w jakiejś
                        poważnej prasie militarnej!
                        -Pozdrawiam!
                        • bmc3i Re: Analfabeta funkcjonalny 12.04.09, 21:42
                          marek_boa napisał:

                          > Matrek większość artykułów w "Nie" na temat "Rosomaka" jak i całego przetargu
                          > omawiało przekręty z tym przetargiem związane i cuda-wianki jakie się tam
                          > działy! Czyli gospodarka! Militaria w tych artykułach to akurat wątek poboczny!
                          > Nie wymagaj od człowieka ,który pisze o rzeczach "około produktowych" aby zna
                          > ł
                          > się doskonale na samym "produkcie" bo to akurat do niczego nie jest mu
                          > potrzebne! Jak na razie wątek łapówy sprawdza Fińska prokuratura (fakt ,że
                          > związany z innym kontraktem ale kto wie czy nie wrócą do Polskiego?)! Po choler
                          > ę
                          > człowiekowi piszącemu o "wziątce" wiadomości o na przykład grubości pancerza???
                          > !
                          > Toż on opisuje mechanizmy takich kontraktów zawieranych swego czasu w Polsce i
                          > to w gazecie wyspecjalizowanej w odszukiwaniu takich "kwiatków" a nie w jakiejś
                          > poważnej prasie militarnej!
                          > -Pozdrawiam!


                          A wiekszosc artykulow NIE nt p[olskich F-16, oparta jest na zalozeniu,
                          przekonania czytelnikow, jaki to przestarzaly i psujacy sie szmelc Polska kupila.

                    • remov Analfabeta funkcjonalny cz. II 12.04.09, 22:19
                      (ciach bełkot i ataki personalne)

                      Spróbuję po raz ostatni, bo widzę, że nadal masz problemy ze
                      zrozumieniem PROSTEGO TEKSTU. Powtórzę moje pytania i zobaczymy, co
                      tym razem padnie w odpowiedzi. Wierzę, że już DOTARŁO o jaki tekst
                      chodzi, a mam nadzieję, że tak jest, to przepiszę.

                      Pokaż jedno, JEDYNE, merytoryczne zdanie w tym tekście.
                      JEDNO.
                      JEDYNE.

                      Oczywiście możesz sobie pobełkotać w podobnym stylu w odpowiedzi,
                      natomiast liczę, że napiszesz W KOŃCU coś merytorycznego. Choć
                      niespecjalnie jest to możliwe, bowiem ów tekst to jeden WIELKI STEK
                      BDZUR. I jeżeli uważasz coś takiego za sensowne, to pokazuje dosyć
                      dobitnie jaką umysłowość posiadasz. Wracając do tego, co napisałem
                      wcześniej - "a później porozmawiamy o frajerze, który wierzy w
                      teksty NIE. Czyli o Tobie". Frajerze, dodajmy, który łyka bzdury
                      jakie mu podają najgłupsi chyba na polskim rynku medialnym
                      propagandziści.
                      • marek_boa Re: Analfabeta funkcjonalny cz. II 12.04.09, 22:43
                        Proszę Ciebie ( bez ciacha bo jednak jajka Ci szkodzą - Unikaj) prawdą jest ,że
                        przy tym kontrakcie doszło do wielokrotnego złamania prawa! Jak dla mnie
                        wszystko inne to taki sam bełkot jak Twój! No to jeszcze raz bo imć "alfabeta
                        dysfunkcjonalny" us..ał się czepiać dupereli i nieistotnych szczegółów JEDNEGO z
                        całego ciągu artykułów jak to jest miło i przyjemnie obsługiwać kontrakty na
                        zakupy dla Polskiego MON-u! Czyli ordynarnie pisząc o ŁAPÓWKACH vel WZIĄTKACH!
                        No i niestety się okazało ,że "ci najgłupsi chyba propagandziści na Polskim
                        rynku" napisali coś na rzeczy bo prezesom Patrii zaczęło palić się pod kuprami!
                        No ta wredna Fińska prokuratura musi jednak czytać "Nie"!:)
                        - Dobrze Areczku ,że Napisałeś "chyba" boć wydawnictwo w ,którym Pracujesz (dla
                        nieznajomskich ALTAIR ) jest duuuuużo lepsze w te klocki(czyli sianie
                        propagandy)!:) Trzeba napisać do Urbana ,żeby Rozenka do Was na szkolenie Wysłał!:)
                        - Pozdrawiam!
                        P.S. Masz rację ,że jestem frajer - nie pomny czasów niegdysiejszych znowu dałem
                        się nabrać na dyskusja z Tobą!:(
                        • remov Ośmieszanie frajera - koniec 13.04.09, 23:10
                          Podsumowując, mój rozmówca nie był w stanie, mimo powtórzenia kilka
                          razy pytania podać ANI JEDNEGO merytorycznego zdania w tekście, od
                          którego rozpoczął się ten wątek.

                          Generowany przez niego bełkot i ataki personalne, nie mające z
                          zagadnieniem nic wspólnego, skasowałem. Zerowa kultura osobista,
                          zerowa znajomość reguł dyskusji. I na tym chyba ośmieszanie frajera
                          czytającego NIE można zakończyć. Choć w sumie najbardziej to
                          ośmieszył się on sam.

                          Nie był w stanie ZROZUMIEĆ prostego tekstu w języku polskim
                          Nie był w stanie PODAĆ ani jednego merytorycznego zdania z tekstu.
                          Nie był w stanie ODNIEŚĆ się do tematu.

                          Przy okazji, ten gamoń nie był w stanie przeczytać ze zrozumieniem
                          nawet mojego imienia ("Areczka" sobie uroił). Pewnie i to przekracza
                          zdolności jego rozumku. Coś dodać? Umysłowość czytelnika NIE
                          widoczna jest jak na dłoni.
                          • marek_boa Re: Ośmieszanie frajera - koniec 14.04.09, 08:23
                            Fakt Remuś przyznaję się do błędu!:) Nie wiem dlaczego (wrodzone lenistwo?!)
                            przypisałem Ci inne imię! Mea Culpa! Hm? Może dla tego,że akurat Twoje artykuły
                            pomijam jako nieinteresujące dla mnie w "Raporcie"?!
                            - Oczywiście moralność Kalego w Twoim przypadku osobowości Narcystycznej jako
                            objaw chorobowy nie może być brany pod uwagę więc z przykrością nie będę
                            rozwijał tego tematu!:(
                            - Tak na prawdę to Ty się Remuś Ośmieszasz i to nie od dziś! Rozumiem też
                            dlaczego sam nie jesteś tego w stanie zrozumieć ale to już by był temat na drugi
                            stopień specjalizacji z psychologii!
                            - Całuski!:)
                            P.S. Z tą nieumiejętnością czytania powinieneś jednak zwrócić się do Swoich
                            nauczycieli z pretensjami! Podałem JEDNO merytoryczne zdanie,które jest prawdą w
                            artykule Rozenka!
                            • remov Re: Ośmieszanie frajera - koniec 14.04.09, 11:53
                              Na "Ty", to ze mną nie jesteś, przypominam. Wiem, że nie wychowano
                              Cię w odpowiedni sposób, ale albo będziesz się do mnie zwracał,
                              zgodnie z zasadami netykiety, używając pseudonimu, albo będziesz
                              pisał "proszę Pana". To tak, aby choć trochę zapanować nad Twoim
                              chamstwem.

                              Wracając do meritum - bełkot i ataki personalne ponownie skasowałem,
                              niczego sensownego do napisania na temat nie masz. Nadal nie
                              udzieliłeś odpowiedzi na zadane Ci pytania. Wynika z tego jasno, że
                              po prostu tego nie potrafisz.
                              • marek_boa Re: Ośmieszanie frajera - koniec 14.04.09, 12:11
                                Remuś na Ty z Tobą może i nie jestem boć i to żaden honor dla mnie ale jak na
                                razie To Ty pierwszy Zacząłeś mnie "tykać" więc mnie się tu Kali nie Wymądrzaj?!
                                Po za tym tak głupio wyszło ,ze Ciebie W OGÓLE kultury nikt nie nauczył bo
                                niestety zwracanie się do STARSZYCH( a jak by nie było jestem od Ciebie starszy)
                                na ty w ŻADNYM kanonie dobrej kultury się nie mieści!
                                - Dziecko się obraża ,ze kto inny stosuje takie same metody jak Ono???!
                                Normalnie heca na trzynaście fajerek?!:)
                                - Ło matko ,no jakoś nie zauważyłem ,Żebyś sam Swoje posty skasował a nie ma w
                                nich nic więcej tylko ataki personalne na mnie?!
                                - Odpowiedź Dostałeś tylko albo z powodu nabytej dysleksji albo wrodzonego
                                chamstwa nie Potrafisz jej przyswoić! Trudno,jakoś to przeżyję!
                                - Ło i tyli - Żegnam ozięble!
                                • remov Re: Ośmieszanie frajera - koniec 14.04.09, 12:31
                                  (ciach bełkot)

                                  A następnym razem nie podskakuj, koleś, bo znowu dostaniesz po nosie.

                                  R.
                                  • marek_boa Re: Ośmieszanie frajera - koniec 14.04.09, 12:49
                                    Podskoczyć "koleś" to Ty Wiesz ,gdzie mnie Możesz?!:) Wrodzona kultura mnie
                                    Ciebie napisać tego nie pozwala!:)
                                    - He,he,he!:)
                      • col_lokker Re: Analfabeta funkcjonalny cz. II 13.04.09, 22:05
                        REMOV, daj spokój.

                        Dyskutujesz z prl-owskim milicjantem, nieodrodnym wnukiem swojego
                        dziadka - utrwalacza władzy ludowej w typie porucznika Jajca. Dla
                        takich jak on, Urban i jego szmatławiec to niemal relikwia a
                        ojczyzna to Zwiazek Radziecki. Zauważ, pisze tutaj już parę ładnych
                        lat, a znalezienie chociaż jednego postu, w którym napisałby coś
                        pozytywnego o Polsce (pomijając okres prl-u) to mission impossible.


                        • marek_boa Re: Analfabeta funkcjonalny cz. II 13.04.09, 22:24
                          Następny Narcyz na forum???!
                          - Nie Zapomnij dodać col.lokker ,że w dodatku byłem porucznikiem WP a to już
                          przecież zbrodnia niesłychana! Proponuję przypomnieć ileż to procesów Urban
                          przegrał za pisanie nieprawdy w "Nie" ( dla kontrastu dodać też ile WYGRAŁ)
                          - Po pierwsze widocznie mało Czytasz forum
                          - Po drugie przyznaję rację - prawdę i tylko prawdę można znaleźć w "Gościu
                          Niedzielnym" lub radyjku oj-Dyra i nigdzie więcej!
                          -Z Komsomolskim pozdrowieniem!
                          • bmc3i Re: Analfabeta funkcjonalny cz. II 13.04.09, 22:42
                            marek_boa napisał:

                            > Następny Narcyz na forum???!
                            > - Nie Zapomnij dodać col.lokker ,że w dodatku byłem porucznikiem WP a to już
                            > przecież zbrodnia niesłychana! Proponuję przypomnieć ileż to procesów Urban
                            > przegrał za pisanie nieprawdy w "Nie" ( dla kontrastu dodać też ile WYGRAŁ)
                            > - Po pierwsze widocznie mało Czytasz forum
                            > - Po drugie przyznaję rację - prawdę i tylko prawdę można znaleźć w "Gościu
                            > Niedzielnym" lub radyjku oj-Dyra i nigdzie więcej!
                            > -Z Komsomolskim pozdrowieniem!


                            No niestety marek. Ja tez pisze tu i czytam twoje posty juz kilku lat i prawda
                            jest, ze nie widzialem ani jednego Towjego pozytywnego postu o Polsce.

                            • marek_boa Re: Analfabeta funkcjonalny cz. II 14.04.09, 08:27
                              No tak! Bo ja przecież piszę nie z pozycji kolan o USA,więc skoro piszę
                              krytycznie o Stanach to pewnie nie chcę by "Polska rosła w siłę a ludziom żyło
                              się dostatnio"?!
                              - Trochę mnie Matrek Zawiodłeś?!:(
                              -Pozdrawiam!
                              • bmc3i Re: Analfabeta funkcjonalny cz. II 14.04.09, 15:07
                                marek_boa napisał:

                                > No tak! Bo ja przecież piszę nie z pozycji kolan o USA,więc skoro piszę
                                > krytycznie o Stanach to pewnie nie chcę by "Polska rosła w siłę a ludziom żyło
                                > się dostatnio"?!
                                > - Trochę mnie Matrek Zawiodłeś?!:(
                                > -Pozdrawiam!


                                Czy ja napisalem cos o USA? Czy ja napisalem, ze nie widzialem ani jednego
                                Twojego pozytywnego postu o USA, czy ze nie widzialem ani jednego pozytywnego
                                postu o Polsce?

                          • jopekpl Re: Analfabeta funkcjonalny cz. II 16.04.09, 13:19
                            Marku z całym szacunkiem ale walczysz w złej sprawie,Urban sam osobiście
                            przyznał że artykuły o AMV były sponsorowane przez konkurencje biorącą udział w
                            przetargu,(jak gdzieś znajdę ten wywiad gdzie to powiedział to ci to wkleję,w
                            każdym razie osobiście to słyszałem )a powodem zamieszczenia tych artykułów była
                            zwyczajnie kasa, do czego dosyć bezczelnie się sam przyznał.Zresztą nic z
                            zarzutów dotyczących tonięcia palenia się czy tam czegoś jeszcze nie
                            potwierdziło się , a wartość samego pojazdu została jak wiesz zweryfikowana w
                            praktyce,a mimo to urbanowskie NIE nadal wypisywało swoje racje.(korupcja nie
                            dotyczyła polskiego przetargu więc nie może być uznawana za jakiś polski przekręt.)
                            Pzdr.

                            • browiec1 Re: Analfabeta funkcjonalny cz. II 16.04.09, 14:06
                              Po prostu podawane tu artykuly,majace potwierdzac niektore z tych
                              dziwacznych tez powstawaly mniej wiecej w jednym okresie,dobrych
                              pare lat temu.A wtedy wiekszosc mediow jezdzila po rosomaku jak po
                              lysej kobyle. Moim zdaniem wina calego zamieszania nie byly jakies
                              przekrety(jesli juz to granie pod Bumar) ale rola kilku idiotow
                              z "wierchuszki" ktorzy zlecili napisanie paru imbecylom debilnych
                              ZTT,a wszystko to doprowadzilo do tego ze troche skretynialych
                              pisamkow mialo uzywanie.Najwazniejsze jest to ze Rosomak to dobry
                              pojazd ktory uratowal zycie niejednemu z naszych zoolnerzy(jesli
                              ktos zrobil przekret aby Patria wygrala powinien dostac order Orla
                              Bialego,i tak go ostatnio rozadaja jak ulotki supermarketow:).
                              A co z jakimis uwagami krytycznymi dowiezy bo nic o tym nie
                              slyszalem?
                        • brigada_di_bandito dwie ciotunie remov i col_lokker 14.04.09, 12:21
                          argumencików brakło he he
                          • remov Re: dwie ciotunie remov i col_lokker 14.04.09, 17:12
                            brigada_di_bandito napisała:

                            > argumencików brakło he he
                            Dziecko drogie, z merytorycznymi argumentami to ja mogę polemizować,
                            bełkot co najwyżej mogę wyśmiać, jak to zrobiłem w przypadku pewnego
                            frajera, który nie potrafił nawet udzielić odpowiedzi na pytanie. I
                            każdy inteligentny człowiek wie, dlaczego nie był w stanie tego
                            zrobić ;)
    • szatek100 Re: Rosomaki, Urban i trochę śmiechu 14.04.09, 02:33
      Abstrahując od tego, że tekst jest słaby w kwestii "Rosomaka"
      pojawia się wiele pytań:

      1. Czy wymagania techniczne były sformułowane sensownie ? Polska
      zażyczyła sobie pojazd maksymalnie odchudzony w stosunku do
      oryginalnego AMV celem późniejszego transportowania go na pokładzie
      C-130. Tendencje światowe są dokładnie odwrotne - produkuje się
      pojazdy cięższe - zapewniające lepszą ochronę balistyczną, jak
      Boxer, VBCI czy Piranha IV . Na ostatniej wystawie w Abu Dhabi
      pokazano również np. wzmocnioną Piranhę III. Dziś nikt już nie
      przejmuje się takim parametrem , jak możliwość transportu
      Herculesem, bo te maszyny będą stopniowo wypierane przez nowe
      konstrukcje o większych mozliwościach transportowych, jak A400, C-17
      czy An-70.

      2. Pytanie drugie związane jest z pierwszym - czy ten pojazd
      rzeczywiście jest wystarczająco mały i lekki, by przewozić go
      Herculesem? Widziałem kiedyś zdjęcie transportera Mowag Piranha III
      na pokładzie C-130. Wóz miał zamontowaną małą wieżę LAV-25 i mieścił
      się dosłownie na styk. Rosomak jest szerszy od wozu szwajcarskiego o
      15-30 cm (według różnych danych) i ok. 70 cm dłuższy. Masa wersji z
      wieżą HITFIST wynosi ok 20 ton - o ponad tonę więcej, niż maksymalna
      dopuszczalna ładowność naszych C-130E. W kontekście tego warto
      zapytać, czy zarządzone przez naszych decydentów "odchudzanie" miało
      jakikolwiek sens ? Można też postawić inne pytanie: czy ten pojazd
      spełnia wymagania techniczno-taktyczne przetargu, który kiedyś
      wygrał ?

      Znalazłem następujące zdjęcie:

      www.army-technology.com/projects/patria/images/patria6.jpg
      Felgi kół i pędniki na końcach burt świadczą o tym , że jest to
      polska wersja transportera - Rosomak. Oznacza to, że pojazd
      teoretycznie mieści się w ładowni C-130. Zwróćcie jednak uwagę, że
      wóz nie ma wieży i jest zapewne podwoziem bazowym przeznaczonym do
      zabudowy.

      3. Korupcja? W Słowenii ponoć awantura. Szefostwo Patrii oskarżane
      jest o łapownictwo względem tamtejszych decydentów, czego skutkiem
      miało być podpisanie kontraktu na dostawę AMV. Póki co, pojazd oblał
      testy kwalifikacyjne. Ciekawe, jak sprawa wygladała w Polsce ?
      Notabene zamówiliśmy pojazd, który nie istniał z wieżą , która ..też
      nie istniała (OTO Melara HITFIST oferowana w przetargu mocno różniła
      się od tej, która trafiłą ostatecznie na Rosomaka). Warunki przetagu
      były zresztą zmieniane w czasie jego trwania. Początkowo każdy z
      oferentów pojazdu miał od razu zaproponować wieżę:

      Steyr wystąpił z jednoosobową kontrukcją Rheinmetalla - KUKA G8
      (dziś coś na oko bardzo podobnego nazywa się Lance) z działkiem 30mm

      www.rheinmetall-detec.de/index.php?fid=4667&lang=3&pdb=1
      Mowag I Patria wystawiły dwie konstrukcje: Delco LAV-25 z działkiem
      ATK Bushmaster 25mm
      www.army-guide.com/eng/product1386.html
      oraz Oto Melara HITFIST - również z działkiem 25mm (górne zdjęcie)
      www.otomelara.it/OtoMelara/EN/Business/Land/Hitfist/index.sdo
      Już w czasie trwania przetargu stwierdzono, że wybór wieży jest
      niezależny od wyboru transportera. Ostatecznie zakupiono wieżę
      HITFIST z działkiem...ATK Bushmaster II 30mm, które nie było nawet
      testowane ! Sama wieża rosomaka też różni się od tej, która była
      testowana (porównajcie zdjęcia na stronie Oto Melary)

      Transpotrer AMV nie przeszedł w terminie prób terenowych, ale nie
      został przez to skreślony - kontruktorzy dostali ekstra czas na
      doprowadzienie do "pływalności" swojego produktu.Czyzby pomogli
      sobie kopertą ?

      PS: Za murowanego faworyta przetargu uchodził Steyr Pandur II.
      Pierwsza generacja tej maszyny istniała jedynie w wariancie 6x6.
      Zdumiewa zbierzność dwóch dat- zakończenia testów wersji 8x8 i
      rozpisania przez polski MON przetargu na KTO. Przetargu, w którym
      pojawił się dziwny zapis o 32 wozach w wersji 6x6 do "funkcji
      rozpoznawczych". Co jest specyficznego w wozach rozpoznawczych, że
      potrzeba nośnika 6x6 ? Steyr był jedynym z oferentów, który mógł
      dostarczyc wozy zarówno 6x6 i 8x8. Starsze generacje Piranhy też
      były produkowane w tym standardzie, ale oferowana nam "trójka"
      wyrabiana była tylko, jako 8x8. Za Steyrem stała ponadto
      lobbystyczna potęga Bumaru- Łabędy, gdzie ten wóz byłby produkowany
      w wypadku wybrania go przez MON. Wydawało się , że Austriacy (a
      właściwie stojący za nimi i Mowagiem Amerykanie z General Dynamics)
      mają kontrakt w kieszeni. Lektura kopert z ofertami (nie piszę tutaj
      o kopertach z gotówką, które prawdopodobnie fruwały po całym MON
      pokazala jednak , ze oferta Steyra byla drozsza od konkurencji
      o ...40% ! Tego nie dalo sie przedstawic opinii publicznej, wiec
      wygral AMV.

      pzdr
      • marek_boa Re: Rosomaki, Urban i trochę śmiechu 14.04.09, 08:53
        Szatek coś Ty najlepszego Zrobił???! Ty szybko odszczekaj to co Napisałeś!!! No
        bo przecie kubek w kubek z takimi samymi argumentami można się było spotkać w
        serii artykułów Rozenka na temat "AMV" w "Nie"! No i idąc tym tropem dla co nie
        których na tym forum Urban prawdy nigdy nie pozwolił wydrukować więc to
        wszystko, to bujda na resorach a Ty się zaraz Dowiesz,że jesteś Frajer,nie
        Umiesz Czytać a i byłbym zapomniał - "nigdy nic dobrego o Polsce nie Napisałeś"!
        No to szybko Posyp głowę popiołem,Pokajaj się to może ewentualnie Ci odpuszczą?!
        - Druga ewentualność jest taka,że skoro nigdy nie Byłeś zawodowym wojskowym
        tudzież milicjantem to się nie będą czepiać!:)
        -Pozdrawiam!
        • billy.the.kid Re: Rosomaki, Urban i trochę śmiechu 14.04.09, 10:00
          tak jakoś śmiesznie o NAJBARDZIEJ OPINIOTWÓRCZYM TYGODNIKU w polsce
          wypowiadają się ludkowie którzy go nie czytali, nie widzieli, którym
          ojciec rydzyk powiedział ze to pismo jest be.
          może niektórzy i czytują, ale wstyudem jest w środowisku prawiczków
          stwierdzic że mieli toto w ręku.

          autor artykułów nie pisał o techniczny rozwiązaniach różnych
          badziewia, pisał oi całej otoczce kontraktu. a na tym SIĘ ZNA.
          • wiarusik Re: Rosomaki, Urban i trochę śmiechu 14.04.09, 12:21
            a to wiadomo czy się zna?
            skoro farmazoni tam,gdzie jesteśmy w stanie sprawdzić,to jaką mamy
            pewność,że nie farmazoni tam gdzie sprawdzić nie jesteśmy w stanie?
            • marek_boa Re: Rosomaki, Urban i trochę śmiechu 14.04.09, 12:30
              Wiarusik skoro piszący serię artykułów o przetargu i przekrętach przy nim
              związanych wykrył,że najprawdopodobnie doszło do sporej "wziątki" i nic nie jest
              tak pięknie jak pisali inni a prokuratura Finlandii wzięła za du..pę prezesów
              Patrii to jednak nie było tam coś na rzeczy?!
              -Pozdrawiam!
          • jopekpl Re: Rosomaki, Urban i trochę śmiechu 17.04.09, 10:07
            I tu się facet mylisz , przez 2 lata byłem wiernym co tygodniowym czytelnikiem
            tygodnika NIE , uważając go za jedno mediów z niewielu niezależnych ale po tym
            jak Urban bezczelnie w telewizyjnym wywiadzie który raczyłem oglądać przyznał
            się że publikuje teksty "sponsorowane" i liczy się tylko kasa, pozbyłem się
            niestety złudzeń co do wiarygodności tego pisma i przestałem nabija mu kasę.
            Teksty o Rosomaku są właśnie przykładem takiego artykułu sponsorowanego.
        • browiec1 Re: Rosomaki, Urban i trochę śmiechu 14.04.09, 12:35
          Tak ogolnie: jesli przetarg byl ustawiony to nie wina Rosomaka.
          Jesli nasi debile odpowiadajacy za przetarg wymyslali kretynskie
          wymagania to nie wina Rosomaka.
          Jesli jakis matol nie majacy pojecia o broni pisze zle o Rosomaku to
          nie wina Rosomaka(bo o to glownie chodzi ze ten artykul swietnie
          wpisuje sie w serie jemu podobnych,nalezacych do ogolnego nurtu
          medialnego jazgotu przeciw tej konstrukcji).
          Jesli szefowie Patrii dawali lapowy to nie wina Rosomaka.
          Bo glownie pojazd powinien nas interesowac,ktory koniec koncow na
          szczescie dla nas (a szczegolnie naszych wojakow)okazal sie jedna z
          najlepszych konstrukcji na swiecie,taka ktora pewnie i sami
          Amerykanie kupia. Tak ze Rosomaku,szerokiej jazdy i wielu talibow
          pod kolami:)
          • mako75 Re: Rosomaki, Urban i trochę śmiechu 14.04.09, 13:31
            Pewnie nasi żołnierze w Afganistanie obecnie chętnie sami dołożyliby do łapówki, za te "przestarzałą ramową konstrukcję" która im teraz d...py ratuje.

            Talibowie pewnie wręcz odwrotnie.
            • browiec1 Re: Rosomaki, Urban i trochę śmiechu 14.04.09, 13:58
              Talibowie dolozyliby kasy do koperty pandura;)
              • dirloff Re: Rosomaki, Urban i trochę śmiechu 14.04.09, 15:01
                Czy Pandur aż tak bardzo zły?
                • misza_kazak Re: Rosomaki, Urban i trochę śmiechu 14.04.09, 15:36
                  dirloff napisał:

                  > Czy Pandur aż tak bardzo zły?

                  Mysle ze pytanie trzeb postawic inaczej - czy byl najlepszy z kandydatow :) ?
                  • szatek100 Re: Rosomaki, Urban i trochę śmiechu 15.04.09, 16:37
                    misza_kazak napisał:

                    "Mysle ze pytanie trzeb postawic inaczej - czy byl najlepszy z
                    kandydatow :) ?"

                    Z pewnoscią był najdroższy. Zresztą w Czechch panowie z Pandura
                    również zaoferowali cene niczego sobie....

                    pzdr
        • bmc3i Re: Rosomaki, Urban i trochę śmiechu 14.04.09, 15:11
          marek_boa napisał:

          > wszystko, to bujda na resorach a Ty się zaraz Dowiesz,że jesteś Frajer,nie
          > Umiesz Czytać a i byłbym zapomniał - "nigdy nic dobrego o Polsce nie Napisałeś"
          > !


          Nigdy nie jest tak, ze jakis kraj jest wylacznie zly, badz wszystko jest w nim
          zle. Jesli wiec przez iles lat, nie mozna z czyichs ust zobaczyc ani jednej
          pozytywnej opini o danym kraju - w jakimkolwiek zakresie tematow - to zaczyna
          juz swiadczyc nie o kraju, lecz o stosunku piszacego do niego.

        • jopekpl Marku mylisz się.... 17.04.09, 10:38
          To co przedstawił szatek nie ma nic wspólnego tylko i wyłącznie z transporterem AMV .To że strona polska trochę bez sensu i składu sformułowała wymagania dotyczące konkursu to tyko i wyłącznie wina polskiej strony a nie którejś z firm biorącej udział w konkursie, zresztą z części wymagań polska strona sama zrezygnowała.

          Wymagania te dotyczyły wszystkich oferentów i wszyscy mieli kłopoty z ich spełnieniem , a jednak tygodnik NIE skupił całą uwagę i cały krytycyzm tylko na jednej ofercie z którą akurat nic wspólnego nie miały firmy amerykańskie ,zauważ że NIE nie spłodził żadnego krytycznego artykułu na temat Pundura ,czy Pirani a wręcz rozwodził się nad tym że tamte wozy były by lepsze bo już sprawdzone.
          O właśnie to też był jeden z głównych zarzutów że AMV jest wozem nowym i nie sprawdzonym ,a że Polska po raz pierwszy miała szansę zakupić coś najnowszego a nie kilkudziesięcioletnią konstrukcję to już się nie liczyło.
          Prawda jest taka że to właśnie konkurenci AMV mając silne wsparcie w naszej armii, pewnie za sprawą stojących za tymi firmami amerykanów próbowali na siłę udowodnić nieprzydatność AMV Rosomak dla naszej armii patrz raport macierewicza jak i ustawione próby balistyczne które miały udowodnić słabość pancerza ,a nie udowodniły mimo paru przekrętów.
          proponuje przeczytać to: www.trybuna.com.pl/n_show.php?code=2007052602
          • browiec1 Re: Marku mylisz się.... 17.04.09, 11:27
            To jest prawda z tymi snajperami? I z jakiej broni o kalibrze 14,5
            mm mogli strzalc,przeciez zostaly chyba takie karabiny tylko w BRDM2
            (z ktorych strzelano do Rosomaka z dodatkowym pancerzem).Chyba tylko
            PTRD jesli jeszcze sa. Poza tym to chyba pancerz przedni(oryginalny)
            ma miec wlasnie odpornosc na pociski 14,5mm,dopancerzenie
            mialozapenic taka odpornosc calego pojazdu(bo talibowie maja jeszcze
            troche karabinow 14,5 mm).
            • jopekpl Re: Marku mylisz się.... 17.04.09, 12:04
              Jest to prawda ,opis całości był zamieszczony min. w NTW.(jak znajdę w którym
              numerze to podam) kal 14,5 to nie była broń snajperska tylko WKM tyle że
              strzelano z niego w te partie pancerza które miały być odporne na max. 12,7mm.
              Pzdr.
              • browiec1 Re: Marku mylisz się.... 17.04.09, 12:17
                To ja widzialem te proby w NTW ale strzelano z BRDMa wiec na jakas
                cholere do tego snajperzy? Poza tym strzelano do dodatkowo
                opancerzonego Rosomaka,chyba ze piuszesz o jeszcze jakims
                wczesniejszym tescie.
      • gregorxix Re: Rosomaki, Urban i trochę śmiechu 14.04.09, 16:35
        szatek100 napisał:

        > 1. Czy wymagania techniczne były sformułowane sensownie ? Polska
        > zażyczyła sobie pojazd maksymalnie odchudzony w stosunku do
        > oryginalnego AMV celem późniejszego transportowania go na pokładzie
        > C-130. Tendencje światowe są dokładnie odwrotne - produkuje się
        > pojazdy cięższe - zapewniające lepszą ochronę balistyczną, jak
        > Boxer, VBCI czy Piranha IV . Na ostatniej wystawie w Abu Dhabi
        > pokazano również np. wzmocnioną Piranhę III. Dziś nikt już nie
        > przejmuje się takim parametrem , jak możliwość transportu
        > Herculesem, bo te maszyny będą stopniowo wypierane przez nowe
        > konstrukcje o większych mozliwościach transportowych, jak A400, C-17
        > czy An-70.

        I co z tego? Zapominasz że kadłuby Rosomaka i AMV mają identyczną odporność.
        Dopiero dodanie dodatkowego pancerza daje fińskiej wersji zwiększoną odporność
        balistyczną. Finowie zamawiają wozy fabrycznie doposażone w pancerz dodatkowy,
        myśmy planowali zamówienie pakietów dodatkowego pancerza (dla części wozów)
        później. Rosomak to AMV ze zdjętym pancerzem dodatkowym który, dodajmy nie jest
        integralną częścią konstrukcji, może być zdjęty lub wymieniony. Głównym powodem
        zamówienia wozów bez dodatkowego pancerza było zapewnienie odpowiedniego zapasu
        pływalności dla Rosomaka z wieżą Hitfist30P a nie dostosowanie go do transportu
        Herkulsesem.

        > 2. Pytanie drugie związane jest z pierwszym - czy ten pojazd
        > rzeczywiście jest wystarczająco mały i lekki, by przewozić go
        > Herculesem? Widziałem kiedyś zdjęcie transportera Mowag Piranha III
        > na pokładzie C-130. Wóz miał zamontowaną małą wieżę LAV-25 i mieścił
        > się dosłownie na styk. Rosomak jest szerszy od wozu szwajcarskiego o
        > 15-30 cm (według różnych danych) i ok. 70 cm dłuższy. Masa wersji z
        > wieżą HITFIST wynosi ok 20 ton - o ponad tonę więcej, niż maksymalna
        > dopuszczalna ładowność naszych C-130E. W kontekście tego warto
        > zapytać, czy zarządzone przez naszych decydentów "odchudzanie" miało
        > jakikolwiek sens ? Można też postawić inne pytanie: czy ten pojazd
        > spełnia wymagania techniczno-taktyczne przetargu, który kiedyś
        > wygrał ?
        >
        > Znalazłem następujące zdjęcie:
        >
        > www.army-technology.com/projects/patria/images/patria6.jpg
        > Felgi kół i pędniki na końcach burt świadczą o tym , że jest to
        > polska wersja transportera - Rosomak. Oznacza to, że pojazd
        > teoretycznie mieści się w ładowni C-130. Zwróćcie jednak uwagę, że
        > wóz nie ma wieży i jest zapewne podwoziem bazowym przeznaczonym do
        > zabudowy.

        Raz jeszcze, głównym powodem zamówienia Rosomaka bez dodatkowego opancerzenia
        było zapewnienie bezpiecznego zapasu pływalności. Ostatecznie zrezygnowano z
        wymogu transportu Herkulesem (i słusznie).

        > 3. Korupcja? W Słowenii ponoć awantura. Szefostwo Patrii oskarżane
        > jest o łapownictwo względem tamtejszych decydentów, czego skutkiem
        > miało być podpisanie kontraktu na dostawę AMV. Póki co, pojazd oblał
        > testy kwalifikacyjne. Ciekawe, jak sprawa wygladała w Polsce ?
        > Notabene zamówiliśmy pojazd, który nie istniał z wieżą , która ..też
        > nie istniała (OTO Melara HITFIST oferowana w przetargu mocno różniła
        > się od tej, która trafiłą ostatecznie na Rosomaka). Warunki przetagu
        > były zresztą zmieniane w czasie jego trwania. Początkowo każdy z
        > oferentów pojazdu miał od razu zaproponować wieżę:
        >
        > Steyr wystąpił z jednoosobową kontrukcją Rheinmetalla - KUKA G8
        > (dziś coś na oko bardzo podobnego nazywa się Lance) z działkiem 30mm
        >
        > www.rheinmetall-detec.de/index.php?fid=4667〈=3&pdb=1
        > Mowag I Patria wystawiły dwie konstrukcje: Delco LAV-25 z działkiem
        > ATK Bushmaster 25mm
        > www.army-guide.com/eng/product1386.html
        > oraz Oto Melara HITFIST - również z działkiem 25mm (górne zdjęcie)
        > www.otomelara.it/OtoMelara/EN/Business/Land/Hitfist/index.sdo
        > Już w czasie trwania przetargu stwierdzono, że wybór wieży jest
        > niezależny od wyboru transportera. Ostatecznie zakupiono wieżę
        > HITFIST z działkiem...ATK Bushmaster II 30mm, które nie było nawet
        > testowane ! Sama wieża rosomaka też różni się od tej, która była
        > testowana (porównajcie zdjęcia na stronie Oto Melary)
        >
        > Transpotrer AMV nie przeszedł w terminie prób terenowych, ale nie
        > został przez to skreślony - kontruktorzy dostali ekstra czas na
        > doprowadzienie do "pływalności" swojego produktu.Czyzby pomogli
        > sobie kopertą ?

        To ma być dowód na korupcję?

        > PS: Za murowanego faworyta przetargu uchodził Steyr Pandur II.
        > Pierwsza generacja tej maszyny istniała jedynie w wariancie 6x6.
        > Zdumiewa zbierzność dwóch dat- zakończenia testów wersji 8x8 i
        > rozpisania przez polski MON przetargu na KTO. Przetargu, w którym
        > pojawił się dziwny zapis o 32 wozach w wersji 6x6 do "funkcji
        > rozpoznawczych". Co jest specyficznego w wozach rozpoznawczych, że
        > potrzeba nośnika 6x6 ? Steyr był jedynym z oferentów, który mógł
        > dostarczyc wozy zarówno 6x6 i 8x8. Starsze generacje Piranhy też
        > były produkowane w tym standardzie, ale oferowana nam "trójka"
        > wyrabiana była tylko, jako 8x8. Za Steyrem stała ponadto
        > lobbystyczna potęga Bumaru- Łabędy, gdzie ten wóz byłby produkowany
        > w wypadku wybrania go przez MON. Wydawało się , że Austriacy (a
        > właściwie stojący za nimi i Mowagiem Amerykanie z General Dynamics)
        > mają kontrakt w kieszeni. Lektura kopert z ofertami (nie piszę tutaj
        > o kopertach z gotówką, które prawdopodobnie fruwały po całym MON
        > pokazala jednak , ze oferta Steyra byla drozsza od konkurencji
        > o ...40% ! Tego nie dalo sie przedstawic opinii publicznej, wiec
        > wygral AMV.
        >
        > pzdr

        Sam sobie odpowiedziałeś na pytanie czemu nie wygrał Pandur będący dla wielu
        murowanym faworytem.
        Na szczęście wybraliśmy w przetargu najlepszy z oferowanych produktów. Nawet
        jeśli procedura przetargowa była daleka od ideału, a wymagania nie zawsze
        szczęśliwie dobrane i zdecydowanie zbyt szczegółowe.
        • wkkr Re: Rosomaki, Urban i trochę śmiechu 14.04.09, 19:21
          gregorxix napisał:
          Głównym powodem
          zamówienia wozów bez dodatkowego pancerza było zapewnienie
          odpowiedniego zapasu
          pływalności dla Rosomaka z wieżą Hitfist30P a nie dostosowanie go do
          transportu
          Herkulsesem.
          =================
          Jaki jest sens kupowania nieopancerzonej amfibii udającej KTO?
          Po za tym, czy sensowne jest posyłanie takiej nieopancerzonej
          amfibii na front?

          • habeas_corpus Re: Rosomaki, Urban i trochę śmiechu 14.04.09, 19:48
            wkkr napisał:

            > gregorxix napisał:
            > Głównym powodem
            > zamówienia wozów bez dodatkowego pancerza było zapewnienie
            > odpowiedniego zapasu
            > pływalności dla Rosomaka z wieżą Hitfist30P a nie dostosowanie go do
            > transportu
            > Herkulsesem.
            > =================
            > Jaki jest sens kupowania nieopancerzonej amfibii udającej KTO?
            > Po za tym, czy sensowne jest posyłanie takiej nieopancerzonej
            > amfibii na front?
            >

            "bez dodatkowego pancerza" to nie jest to samo co "nieopancerzony".
            • wkkr To powiem wprost 14.04.09, 20:14
              Dlaczego ten KTO koniecznie musiał pływać?
              Czy ta cecha jest niezbedna dla wspołczesnego KTO?
              Ile godzin spedziły Rosomaki "na wodzie" w warunkach bojowy?
              • wielki_czarownik Dlatego 14.04.09, 22:48
                Dlatego, że żyjemy w Polsce i troszkę rzek w naszym kraju mamy. Co innego, gdybyśmy byli Afganistanem. W Polsce postawiono na mobilność z możliwością zamiany jej na odporność. W Finlandii na odporność. Co lepsze? Cóż... Ich AMV nie popływa a nasz tak.
                • browiec1 Re: Dlatego 15.04.09, 12:59
                  No i dzieki nam US Marine Corps ma dobra podstawe pod swoje nowe
                  pojazdy;)
                • wkkr Re: Dlatego 15.04.09, 16:31
                  wielki_czarownik napisał:

                  > Dlatego, że żyjemy w Polsce i troszkę rzek w naszym kraju mamy. Co
                  innego, gdyb
                  > yśmy byli Afganistanem. W Polsce postawiono na mobilność z
                  możliwością zamiany
                  > jej na odporność. W Finlandii na odporność. Co lepsze? Cóż... Ich
                  AMV nie popły
                  > wa a nasz tak.
                  ===================
                  Finlandia to kraj jezior. Ciekwe, ze ich wojskowym brak pływalności
                  KTO nie przeszkadza.
                  • bmc3i Re: Dlatego 15.04.09, 19:43
                    wkkr napisał:

                    > wielki_czarownik napisał:
                    >
                    > > Dlatego, że żyjemy w Polsce i troszkę rzek w naszym kraju mamy. Co
                    > innego, gdyb
                    > > yśmy byli Afganistanem. W Polsce postawiono na mobilność z
                    > możliwością zamiany
                    > > jej na odporność. W Finlandii na odporność. Co lepsze? Cóż... Ich
                    > AMV nie popły
                    > > wa a nasz tak.
                    > ===================
                    > Finlandia to kraj jezior. Ciekwe, ze ich wojskowym brak pływalności
                    > KTO nie przeszkadza.


                    Jęzioro to naturalna przeszkoda wodna, ale jezioro mozna obejsc (objechac), rzek
                    przy ewentualnym wojennym braku mostów, nie.
                    • wkkr Re: Dlatego 15.04.09, 20:02
                      bmc3i napisał:

                      > wkkr napisał:
                      >
                      > > wielki_czarownik napisał:
                      > >
                      > > > Dlatego, że żyjemy w Polsce i troszkę rzek w naszym kraju
                      mamy. Co
                      > > innego, gdyb
                      > > > yśmy byli Afganistanem. W Polsce postawiono na mobilność z
                      > > możliwością zamiany
                      > > > jej na odporność. W Finlandii na odporność. Co lepsze? Cóż...
                      Ich
                      > > AMV nie popły
                      > > > wa a nasz tak.
                      > > ===================
                      > > Finlandia to kraj jezior. Ciekwe, ze ich wojskowym brak
                      pływalności
                      > > KTO nie przeszkadza.
                      >
                      >
                      > Jęzioro to naturalna przeszkoda wodna, ale jezioro mozna obejsc
                      (objechac), rze
                      > k
                      > przy ewentualnym wojennym braku mostów, nie.
                      =================================================
                      W przypadku Finlandii działania zbrojne sprowadzały by się właściwie
                      do objeżdżania jezior.
                      =======
                      Zajrzyj do atlasu a przekonasz się, że nasze rzeki to igraszka
                      dziecięcia w porównaniu z polodowcowymi jeziorami fińskimi.
                      PS
                      Ciągi jezior rynnowych wcale nie są takie proste do objechania.
                      • bmc3i Re: Dlatego 15.04.09, 20:07
                        wkkr napisał:
                        > =================================================
                        > W przypadku Finlandii działania zbrojne sprowadzały by się właściwie
                        > do objeżdżania jezior.
                        > =======
                        > Zajrzyj do atlasu a przekonasz się, że nasze rzeki to igraszka
                        > dziecięcia w porównaniu z polodowcowymi jeziorami fińskimi.
                        > PS
                        > Ciągi jezior rynnowych wcale nie są takie proste do objechania.


                        To przeciez kwestia doktryny obronnej.

                        Nasze rzeki cziagna sie przez setki kilometrow, niekiedy dzielac caly kraj na
                        dwie czesci - jak wisla czy odra. Nie mozliwe do objechania. Nie znam naszej
                        ladowej doktryny obronnej, ale jest dosc oczywiste, ze plany obrony kraju musza
                        sie opierac na linii Wisly. W takim przytpadku mozliwosc jej przekraczania
                        "wplaw" jst bardzo cenna.
                        • wkkr Re: Dlatego 15.04.09, 20:44
                          bmc3i napisał:
                          > To przeciez kwestia doktryny obronnej.
                          >============================================
                          Nie żartuj.
                          Sądzę, że była to próba kupienia dwóch w jednym.
                          Oczywiście w ten sposób nie mamy ani porzadnego KTO ani amfibii.
                          ===
                          Po za tym tak naprawdę nikt kto decydował o zakupie nie
                          przypuszczał, że sprzęt ten kiedykolwiek znajdzie sie na froncie.
                          Gdy decydowano o zakupie strategia, taktyka czy też doktryna miały
                          trzeciorzedne znaczenie. Tak naprawdę liczyła się tylko kasa - we
                          wszelkich wymiarach (legalnych i nielegalnych).
                          Gdy zapadła decyzja wysłania Rosomaków do Afganistanu dało się
                          zauważyć oznaki paniki u niektórych odpowiedzialnych za zakup.
                          Cyrk z dopancerzaniem był przykładem klasycznej polskiej prowizorki.
                  • wielki_czarownik Re: Dlatego 15.04.09, 20:40
                    1. Inna doktryna obronna.
                    2. Jezioro można objechać a rzeki nie.
                    3. Zamiana Rosomaka w śródlądową kanonierkę raczej nie ma większego sensu. Tak samo jak forsowanie jezior, gdyż z reguły jest wtedy większa droga do przepłynięcia niż w przypadku rzeki a przez to dłużej jest się idealnym celem.
                    • wkkr Re: Dlatego 15.04.09, 20:47
                      wielki_czarownik napisał:

                      > 1. Inna doktryna obronna.
                      Jaka? Czym się rózli jedna od drugiej?
                      > 2. Jezioro można objechać a rzeki nie.
                      Spój sobie na Finladię a przekonasz się że objechanie jeziora
                      polodowcowego nie jest wcale taką prostą sprawą.
                      > 3. Zamiana Rosomaka w śródlądową kanonierkę raczej nie ma
                      większego sensu. Tak
                      > samo jak forsowanie jezior, gdyż z reguły jest wtedy większa droga
                      do przepłyni
                      > ęcia niż w przypadku rzeki a przez to dłużej jest się idealnym
                      celem.
                      =========
                      To spójrz sobie na mapę Finladni a przekonasz się, że większość
                      jezior tam wystepujacych to klasyczne jeziora rynnowe do znaczniej
                      wartości stosunku długości do szerokości.
                      • wielki_czarownik Re: Dlatego 15.04.09, 23:02
                        wkkr napisał:

                        > wielki_czarownik napisał:
                        >

                        > Jaka? Czym się rózli jedna od drugiej?

                        Przypuszczam, że to największa tajemnica :) Możesz porównać jaki sprzęt kupuje jedno państwo a jaki drugie, w co inwestuje, jak szkoli żołnierzy. Na tej podstawie coś można przewidzieć.


                        > Spój sobie na Finladię a przekonasz się że objechanie jeziora
                        > polodowcowego nie jest wcale taką prostą sprawą.

                        A kto mówi, że prostą? Po prostu mniej samobójczą, niż walenie przez środek.


                        > To spójrz sobie na mapę Finladni a przekonasz się, że większość
                        > jezior tam wystepujacych to klasyczne jeziora rynnowe do znaczniej
                        > wartości stosunku długości do szerokości.

                        OK, ale patrz na liczby. Odra we Wrocławiu ma 100-200 metrów szerokości. Wisła w Warszawie ok 300, w Toruniu niecałe 400. A teraz porównaj to z jeziorami fińskimi. Tak sobie w Google Earth patrzyłem i ciężko znaleźć miejsce, gdzie pomiędzy brzegami jest mniej niż kilometr. Odrę Rosomak przepłynie (zakładamy, że pełnym gazem) w niecałą minutę (na wysokości mojej pracy przepłynie w 40 sekund), a takie fińskie jeziorko będzie forsował 5, 10, 15 minut albo i więcej. Myślisz, że dopłynie? Przecież przeciwnik po drugiej stronie nie będzie się nań bezmyślnie gapił.
          • gregorxix Re: Rosomaki, Urban i trochę śmiechu 14.04.09, 20:33
            Bardziej pasuje (opancerzony) Kołowy Bojowy Wóz Piechoty niż "nieopancerzona amfibia udająca KTO".

            Rosomak ma zawieszenie o identycznej nośności co AMV, a będąc lżejszym ma zapas pozwalający na zwiększenie jego odporności balistycznej.

            Mit jakoby Rosomak był "nieodwracalnie zepsutym AMV" ma niewiele wspólnego z rzeczywistością.

            Oczywiście można się szczypać czy wymóg pływalności jest szczególnie istotny, ważne że Rosomaki mogą pływać a w razie potrzeby można je bez problemu dopancerzyć.
        • szatek100 Re: Rosomaki, Urban i trochę śmiechu 15.04.09, 19:07
          gregorxix napisał:

          > szatek100 napisał:
          >
          > > 1. Czy wymagania techniczne były sformułowane sensownie ? Polska
          > > zażyczyła sobie pojazd maksymalnie odchudzony w stosunku do
          > > oryginalnego AMV celem późniejszego transportowania go na
          pokładzie
          > > C-130. Tendencje światowe są dokładnie odwrotne - produkuje się
          > > pojazdy cięższe - zapewniające lepszą ochronę balistyczną, jak
          > > Boxer, VBCI czy Piranha IV . Na ostatniej wystawie w Abu Dhabi
          > > pokazano również np. wzmocnioną Piranhę III. Dziś nikt już nie
          > > przejmuje się takim parametrem , jak możliwość transportu
          > > Herculesem, bo te maszyny będą stopniowo wypierane przez nowe
          > > konstrukcje o większych mozliwościach transportowych, jak A400,
          C-17
          > > czy An-70.
          >
          > I co z tego? Zapominasz że kadłuby Rosomaka i AMV mają identyczną
          odporność.
          > Dopiero dodanie dodatkowego pancerza daje fińskiej wersji
          zwiększoną odporność
          > balistyczną.
          Finowie zamawiają wozy fabrycznie doposażone w pancerz dodatkowy,
          > myśmy planowali zamówienie pakietów dodatkowego pancerza (dla
          części wozów)
          > później. Rosomak to AMV ze zdjętym pancerzem dodatkowym który,
          dodajmy nie jest
          > integralną częścią konstrukcji, może być zdjęty lub wymieniony.
          Głównym powodem
          > zamówienia wozów bez dodatkowego pancerza było zapewnienie
          odpowiedniego zapasu
          > pływalności dla Rosomaka z wieżą Hitfist30P a nie dostosowanie go
          do transportu
          > Herkulsesem.
          >

          Próbowałem znaleźć coś o fińskich AMV w internecie - żadnych
          konkretów... Pamiętam jednak, jak wygladał demonstrator technologii,
          który swego czasu wraz z Pandurem i Piranhą był testowany w
          Sulejówku. Konkurenci wygladali przy nim, jak wozy małolitrażowe i
          niech mi kaktus na ręce wyrośnie, jeśli tamten pojazd mieścił się do
          C-130. Próbowałem zresztą znaleźć w sieci odpowiednie zdjęcie, lecz
          równiez bez powodzenia. Poszukaj sobie w któryms z numerów nTW z
          2001 czy 2002 roku. Oryginalny AMV miał standardowo przedni pancerz
          chroniący przed pociskami 30mm i wazył grubo ponad 20 ton (spotkałem
          się nawet z danymi mówiacymi, że było to 26t). Wóz obecny na testach
          w sulejówku 7 lat temu z pewnością był szerszy i wyzszy od pojazdu,
          który nazywamy dziś Rosomakiem. Nie wiem, jak Finowie rozwinęli
          swoje AMV - czy są one blizsze naszym Rosomakom czy prototypowi z
          2001 roku. Wiem tyle, ze pojazd prezentowany w przetargu nijak miał
          się do swoich konkurentów i stawianych przez MON wymagań - był
          blizszy VBCI czy Piranhy IV. Swoją droga lepiej było kupić pojazd
          takiej własnie klasy. Co do C-130... wymóg mozliwości transportu ta
          maszyną był stawiany w przetargu a gigantyczny na tle konkurentów
          AMV raczej by go nie spełnił.

          > > 2. Pytanie drugie związane jest z pierwszym - czy ten pojazd
          > > rzeczywiście jest wystarczająco mały i lekki, by przewozić go
          > > Herculesem? Widziałem kiedyś zdjęcie transportera Mowag Piranha
          III
          > > na pokładzie C-130. Wóz miał zamontowaną małą wieżę LAV-25 i
          mieścił
          > > się dosłownie na styk. Rosomak jest szerszy od wozu
          szwajcarskiego o
          > > 15-30 cm (według różnych danych) i ok. 70 cm dłuższy. Masa
          wersji z
          > > wieżą HITFIST wynosi ok 20 ton - o ponad tonę więcej, niż
          maksymalna
          > > dopuszczalna ładowność naszych C-130E. W kontekście tego warto
          > > zapytać, czy zarządzone przez naszych decydentów "odchudzanie"
          miało
          > > jakikolwiek sens ? Można też postawić inne pytanie: czy ten
          pojazd
          > > spełnia wymagania techniczno-taktyczne przetargu, który kiedyś
          > > wygrał ?
          > >
          > > Znalazłem następujące zdjęcie:
          > >
          > > www.army-technology.com/projects/patria/images/patria6.jpg
          > > Felgi kół i pędniki na końcach burt świadczą o tym , że jest to
          > > polska wersja transportera - Rosomak. Oznacza to, że pojazd
          > > teoretycznie mieści się w ładowni C-130. Zwróćcie jednak uwagę,
          że
          > > wóz nie ma wieży i jest zapewne podwoziem bazowym przeznaczonym
          do
          > > zabudowy.
          >
          > Raz jeszcze, głównym powodem zamówienia Rosomaka bez dodatkowego
          opancerzenia
          > było zapewnienie bezpiecznego zapasu pływalności. Ostatecznie
          zrezygnowano z
          > wymogu transportu Herkulesem (i słusznie).

          Najzabawniejsze jest własnie to, że z niektórych wymogów
          zrezygnowano już po zakończeniu postepowania przetargowego. Istny
          galimatias...


          pzdr
          • gregorxix Re: Rosomaki, Urban i trochę śmiechu 15.04.09, 23:21
            Masa max fińskiego wariantu AMV to 26 ton.

            Masa Rosomaka z wieżą Hitfist30P (wariant pływający) to 22-22,5 t. Wariant
            "afgański" z dodatkowym pancerzem waży 26 ton (ze zdemontowanym falochronem i
            pędnikami wodnymi).

            Czyli dokładnie tyle co fiński.

            Co do rozmiarów - zmodyfikowana wieża jest znacznie niższa od oryginalnego
            Hitfista, a szerokość zmniejszyła się (nieznacznie) dzięki "ścięciu" burt.
            • szatek100 Re: Rosomaki, Urban i trochę śmiechu 15.04.09, 23:37
              1.Jeśli waży 22 tony to za Chiny nie wejdzie na C-130. Zakładając,
              że wieża to ok. 1 tony samo podwozie waży ton 21 - o ponad 2 za
              dużo, by wejść na C-130.

              2. Co do samej konstrukcji - wydaje mi się, że ją obniżyli i
              zwęzili. W danych technicznych pojawia się szerokość 2.8-2.83 m (w
              zależności od źródła) Tymczasem AMV z Sulejówka miał szerokość 2.9
              metra. Nie zwęzili przypadkiem rozstawu kół ? Tamten model był
              zdecydowanie przerośnięty.

              pzdr
              • gregorxix Re: Rosomaki, Urban i trochę śmiechu 16.04.09, 00:00
                To masa bojowa. Z paliwem, amunicją i załogą.

                Kadłub nie zmienił wymiarów, jedynie burty ścieli -o ile pamiętam- o 3,5 cm z każdej strony.

                Poza tym coś ty się czepił tego Herkulesa?
                Nikt nie będzie ich transportował w ten sposób. Zresztą Pandurów czy Piranhii też nie.

                Ps A właśnie, nie wiem czy nie przedłużyli nieco kadłuba. Na pewno przedłużony kadłub ma wariant wozu dla ZEA.
                • szatek100 Re: Rosomaki, Urban i trochę śmiechu 16.04.09, 12:15
                  Herculesa czepiam się jedynie w kontekście ZTT przetargu. Po prostu
                  wybrano pojazd, który nie spełniał wymogów wojska (abstrahując od
                  tego, czy były sensowne czy nie). Cały wątek jest głównie o tym - o
                  nieprawidłowościach przy wyborze KTO.

                  Co do samej konstrukcji: poszperałem na stronie MON i znalazłem :

                  "Dane taktyczno-techniczne
                  Wymiary: 7700x2830x2990 mm.
                  Masa bojowa: około 22 000 kg.
                  Masa bojowa wieży: 2850 kg.
                  Masa armaty: 156 kg."

                  Wieża jest zatem dużo cięższa, niż przypuszczałem. Samo podwozie
                  waży zatem mniej, niż 20 ton.

                  Strona Patrii:

                  tinyurl.com/ckhuv7

                  Cytat:


                  "
                  Masa wozu AMV 8x8 zawiera się w przedziale od 14 do 24 ton. Dla
                  konfiguracji, w której niezbędny jest odpowiednio niski nacisk
                  jednostkowy, umożliwiający poruszanie się po miękkich podłożach,
                  masa bojowa wynosi maksymalnie 24 tony. Ponadto, pojazd wyróżnia się
                  wysoką mocą jednostkową, niezależnym zawieszeniem
                  hydropneumatycznym, kołami o rozmiarze 14.00 oraz centralnym
                  systemem pompowania kół; wszystko to gwarantuje doskonałe
                  właściwości trakcyjne przy jeździe terenowej.
                  "

                  > Kadłub nie zmienił wymiarów, jedynie burty ścieli -o ile pamiętam-
                  o 3,5 cm z k
                  > ażdej strony.


                  Pamiętam doskonale zdjęcia z Sulejówka, na których, jak zauważył sam
                  red. Hołdanowicz, AMV przytłacza swoimi rozmiarami pozostałe
                  pojazdy. To, co piszesz ma jednak sens - rzeczywiście pojazd z
                  tamtych testów był szeroki na 2,9 m a egzemplarze w WP mają w danych
                  technicznych 2,83. Pasuje idealnie.

                  Z drugiej strony pojawiają się spore rozbieżności odnośnie masy.
                  Ponoc tamten pojazd ważył ponad 22 tony (spotkałem się nawet z masą
                  26 ton na stronie corrana!). Jeżeli Pandur czy Piranha w wariancie
                  BWP ważą mniej, niż 20 ton - a tak wynika z lektury stron ww
                  producentów(linki na dole) - to nawet dziś Rosomak zdecydowanie
                  góruje nad nimi rozmiarami i masą. Na pewno sporo go odchudzili
                  (min. 3 tony). Jeżeli wymiary kadłuba nie uległy zdecydowanemu
                  zmniejszeniu (a na to wychodzi) to otwartym pozostaje pytanie: czy w
                  wersji podstawowej Rosomak nie jest po prostu dziwna hybrydą?
                  Pojazdem rozmiarami dorównującym cięzkim KTO (np Piranha IV) o
                  realnej ochronie balistycznej na poziomie KTO lżejszych (Piranha
                  III). Jeśli odliczyć masę wieży, Rosomak wciąż pozostaje dużo
                  cięższy np od amerykańskiego Strykera ze stanowiskiem półcalowego
                  WKM (waży on ok. 16,5 tony w wersji bojowej!) - jednocześnie Stryker
                  ma deklarowaną porównywalną odporność.


                  linki:

                  www.mowag.ch/PDF/PIR_IIIC8x8_APC_en.pdf
                  www.steyr-ssf.com
                  pzdr

                  PS: ten przedłużony kadłub to bodaj wersja pod moździeż AMOS.
                  Widziałem jakieś fotki w sieci.
                  • gregorxix Re: Rosomaki, Urban i trochę śmiechu 16.04.09, 17:18
                    szatek100 napisał:

                    > Herculesa czepiam się jedynie w kontekście ZTT przetargu. Po prostu
                    > wybrano pojazd, który nie spełniał wymogów wojska (abstrahując od
                    > tego, czy były sensowne czy nie). Cały wątek jest głównie o tym - o
                    > nieprawidłowościach przy wyborze KTO.

                    Ale Piranhii czy Pandura też wozić Herkulesem nie będziesz, mimo że teoretycznie się da. Dotyczy to także Strykera. Też planowano że będzie transportowany Herkulesami. Tyle że okazało się to niepraktyczne i z planów zrezygnowano.

                    > Strona Patrii:
                    >
                    > tinyurl.com/ckhuv7
                    Masa wozu AMV 8x8 zawiera się w przedziale od 14 do 24 ton. Dla
                    > konfiguracji, w której niezbędny jest odpowiednio niski nacisk
                    > jednostkowy, umożliwiający poruszanie się po miękkich podłożach,
                    > masa bojowa wynosi maksymalnie 24 tony.

                    Wraz ze wzrostem masy maleją zdolności trakcyjne pojazdu. Max masa limitowana jest przede wszystkim wytrzymałością zawieszenia. A to obliczone było na 26 ton.

                    > Pamiętam doskonale zdjęcia z Sulejówka, na których, jak zauważył sam
                    > red. Hołdanowicz, AMV przytłacza swoimi rozmiarami pozostałe
                    > pojazdy. To, co piszesz ma jednak sens - rzeczywiście pojazd z
                    > tamtych testów był szeroki na 2,9 m a egzemplarze w WP mają w danych
                    > technicznych 2,83. Pasuje idealnie.

                    Cóż wozy tej samej generacji co AMV czyli Piranha IV czy VBCI też małe nie są. O Boxerze nie wspominając.

                    > Z drugiej strony pojawiają się spore rozbieżności odnośnie masy.
                    > Ponoc tamten pojazd ważył ponad 22 tony (spotkałem się nawet z masą
                    > 26 ton na stronie corrana!). Jeżeli Pandur czy Piranha w wariancie
                    > BWP ważą mniej, niż 20 ton - a tak wynika z lektury stron ww
                    > producentów(linki na dole) - to nawet dziś Rosomak zdecydowanie
                    > góruje nad nimi rozmiarami i masą. Na pewno sporo go odchudzili
                    > (min. 3 tony). Jeżeli wymiary kadłuba nie uległy zdecydowanemu
                    > zmniejszeniu (a na to wychodzi) to otwartym pozostaje pytanie: czy w
                    > wersji podstawowej Rosomak nie jest po prostu dziwna hybrydą?
                    > Pojazdem rozmiarami dorównującym cięzkim KTO (np Piranha IV) o
                    > realnej ochronie balistycznej na poziomie KTO lżejszych (Piranha
                    > III). Jeśli odliczyć masę wieży, Rosomak wciąż pozostaje dużo
                    > cięższy np od amerykańskiego Strykera ze stanowiskiem półcalowego
                    > WKM (waży on ok. 16,5 tony w wersji bojowej!) - jednocześnie Stryker
                    > ma deklarowaną porównywalną odporność.

                    Jeśli już porównuj pojazdy o tym samym poziomie ochrony, Pandur opancerzony na podobnym poziomie co Rosomak będzie ważył 22 tony (wariant z wieżą).

                    Ważne że Rosomak ma zapas nośności pozwalający na wzmocnienie ochrony balistycznej do wymaganego poziomu, takiego jak w innych ciężkich KTO (czy raczej KBWP).

                    • browiec1 Re: Rosomaki, Urban i trochę śmiechu 17.04.09, 09:36
                      To najlepiej było kupic Pume;)
                  • jopekpl Re: Rosomaki, Urban i trochę śmiechu 17.04.09, 11:00
                    szatek100 napisał:

                    > Herculesa czepiam się jedynie w kontekście ZTT przetargu. Po prostu

                    SZATEK ale problem w tym że AMV ZMIEŚCIŁ się DO Herkulesa i to zdaje się z
                    wieżą. Problem w tym ze nasi wojskowi formując to wymaganie przegapili ze
                    Amerykanie w tym samym czasie przetestowali to rozwiązanie na swoim o dwie tony
                    lżejszym transporterze i wyszło im że to nie ma sensu ,Herkules z takim
                    obciążeniem miałby zasięg tylko 500km i jest to nie opłacalne.Po ujawnieniu tych
                    informacji zrezygnowano z tego wymogu.
        • szatek100 Część II. W pierwszej więcej się nie zmieściło :) 15.04.09, 19:11
          gregorxix napisał:

          > > 3. Korupcja? W Słowenii ponoć awantura. Szefostwo Patrii
          oskarżane
          > > jest o łapownictwo względem tamtejszych decydentów, czego
          skutkiem
          > > miało być podpisanie kontraktu na dostawę AMV. Póki co, pojazd
          oblał
          > > testy kwalifikacyjne. Ciekawe, jak sprawa wygladała w Polsce ?
          > > Notabene zamówiliśmy pojazd, który nie istniał z wieżą ,
          która ..też
          > > nie istniała (OTO Melara HITFIST oferowana w przetargu mocno
          różniła
          > > się od tej, która trafiłą ostatecznie na Rosomaka). Warunki
          przetagu
          > > były zresztą zmieniane w czasie jego trwania. Początkowo każdy z
          > > oferentów pojazdu miał od razu zaproponować wieżę:
          > >
          > > Steyr wystąpił z jednoosobową kontrukcją Rheinmetalla - KUKA G8
          > > (dziś coś na oko bardzo podobnego nazywa się Lance) z działkiem
          30mm
          > >
          > > www.rheinmetall-detec.de/index.php?fid=4667〈=3&pdb=1
          > > Mowag I Patria wystawiły dwie konstrukcje: Delco LAV-25 z
          działkiem
          > > ATK Bushmaster 25mm
          > > www.army-guide.com/eng/product1386.html
          > > oraz Oto Melara HITFIST - również z działkiem 25mm (górne
          zdjęcie)
          > > www.otomelara.it/OtoMelara/EN/Business/Land/Hitfist/index.sdo
          > > Już w czasie trwania przetargu stwierdzono, że wybór wieży jest
          > > niezależny od wyboru transportera. Ostatecznie zakupiono wieżę
          > > HITFIST z działkiem...ATK Bushmaster II 30mm, które nie było
          nawet
          > > testowane ! Sama wieża rosomaka też różni się od tej, która była
          > > testowana (porównajcie zdjęcia na stronie Oto Melary)
          > >
          > > Transpotrer AMV nie przeszedł w terminie prób terenowych, ale
          nie
          > > został przez to skreślony - kontruktorzy dostali ekstra czas na
          > > doprowadzienie do "pływalności" swojego produktu.Czyzby pomogli
          > > sobie kopertą ?
          >
          > To ma być dowód na korupcję?

          Nie. Po prostu stwierdzam , że istnieją przesłanki na jej
          istnienie.


          OT - kiedy dołozyli mozliwość pogrubiania tekstu ?
          >
          > > PS: Za murowanego faworyta przetargu uchodził Steyr Pandur II.
          > > Pierwsza generacja tej maszyny istniała jedynie w wariancie 6x6.
          > > Zdumiewa zbierzność dwóch dat- zakończenia testów wersji 8x8 i
          > > rozpisania przez polski MON przetargu na KTO. Przetargu, w
          którym
          > > pojawił się dziwny zapis o 32 wozach w wersji 6x6 do "funkcji
          > > rozpoznawczych". Co jest specyficznego w wozach rozpoznawczych,
          że
          > > potrzeba nośnika 6x6 ? Steyr był jedynym z oferentów, który mógł
          > > dostarczyc wozy zarówno 6x6 i 8x8. Starsze generacje Piranhy też
          > > były produkowane w tym standardzie, ale oferowana nam "trójka"
          > > wyrabiana była tylko, jako 8x8. Za Steyrem stała ponadto
          > > lobbystyczna potęga Bumaru- Łabędy, gdzie ten wóz byłby
          produkowany
          > > w wypadku wybrania go przez MON. Wydawało się , że Austriacy (a
          > > właściwie stojący za nimi i Mowagiem Amerykanie z General
          Dynamics)
          > > mają kontrakt w kieszeni. Lektura kopert z ofertami (nie piszę
          tutaj
          > > o kopertach z gotówką, które prawdopodobnie fruwały po całym MON
          > > pokazala jednak , ze oferta Steyra byla drozsza od konkurencji
          > > o ...40% ! Tego nie dalo sie przedstawic opinii publicznej, wiec
          > > wygral AMV.
          > >
          > > pzdr
          >
          > Sam sobie odpowiedziałeś na pytanie czemu nie wygrał Pandur będący
          dla wielu
          > murowanym faworytem.
          > Na szczęście wybraliśmy w przetargu najlepszy z oferowanych
          produktów. Nawet
          > jeśli procedura przetargowa była daleka od ideału, a wymagania nie
          zawsze
          > szczęśliwie dobrane i zdecydowanie zbyt szczegółowe.

          Ależ ja nigdy nie pytałm, czemu nie wygrał Pandur. Gdyby wygrał z
          taką ofertą to dopiero by się działo !



          pzdr
      • remov Re: Rosomaki, Urban i trochę śmiechu 14.04.09, 17:10
        szatek100 napisał:

        > 1. Czy wymagania techniczne były sformułowane sensownie?
        Nie do końca. Pisanie ZTT jest sztuką, której jeszcze w naszym kraju
        nie opanowano.

        > Polska zażyczyła sobie pojazd maksymalnie odchudzony w stosunku do
        > oryginalnego AMV
        To nie jest prawdą - "maksymalnie odchudzony" sam sobie wymyśliłeś.

        > celem późniejszego transportowania go na pokładzie
        > C-130. Tendencje światowe są dokładnie odwrotne
        Tendencje światowe w 2000/2001, kiedy był przetarg na kto były
        odwrotne niż obecnie, po konflikcie w Iraku i Afganistanie. To tak,
        aby ustawić rzeczy we właściwym miejscu.

        > produkuje się pojazdy cięższe - zapewniające lepszą ochronę
        > balistyczną, jak Boxer, VBCI czy Piranha IV
        Mylisz pojęcia - tutaj mamy do czynienia z kto następcami
        gąsienicowych bwp, one z zasady były takie, natomiast Polska szukała
        kto. Tyle tylko, że ponownie, mowa o pojazdach, które albo do
        dzisiaj dopracowane nie są, albo powstawały w myśl odmiennych
        koncepcji. Odmiennych, co nie znaczy, że tendencje były takie, jakie
        sobie wymyśliłeś.

        > Dziś nikt już nie przejmuje się takim parametrem , jak
        > możliwość transportu Herculesem
        To znowu jakieś Twoje wymysły. Zacząwszy od tego, że nikt nie myślał
        o transportowaniu XC360P na pokładach C130, a chodziło o ustalenie
        pewnego standardu. Niby jak sobie wyobrażasz przewóz brygady kto na
        pokładach Herculesów, co? To już pokazuje absurd Twojego
        rozumowania.

        > bo te maszyny będą stopniowo wypierane przez nowe
        > konstrukcje o większych mozliwościach transportowych, jak
        > A400, C-17 czy An-70.
        C17 to nowa konstrukcja!? Od kiedy? A co dwóch pozostałych, to
        najpierw muszą się na niebie pojawić, aby pisać, czy będą cokolwiek
        wypierały i kiedy.

        > 2. Pytanie drugie związane jest z pierwszym - czy ten pojazd
        > rzeczywiście jest wystarczająco mały i lekki, by przewozić go
        > Herculesem?
        Na styk. Innymi słowy wymaganie zostało spełnione, acz ten Hercules
        z Rosomakiem daleko nie poleci.

        > W kontekście tego warto zapytać, czy zarządzone przez naszych
        > decydentów "odchudzanie" miało jakikolwiek sens ?
        Pojazd miał pływać, przypominam.

        > Można też postawić inne pytanie: czy ten pojazd spełnia
        > wymagania techniczno-taktyczne przetargu, który kiedyś
        > wygrał ?
        Naturalnie. Od początku zakładano dokładanie pancerza dodatkowego,
        co Rosomak - jak widać na przykładzie Afganistanu - spełnia. Pomijam
        już fakt, że wybrany kto spełniał najwięcej ZTT, ale nie wszystkie.
        Dlaczego nie wszystkie? Patrz punkt pierwszy.

        > Felgi kół i pędniki na końcach burt świadczą o tym , że jest to
        > polska wersja transportera - Rosomak.
        Nie, nie jest.

        > 3. Korupcja? (...) Ciekawe, jak sprawa wygladała w Polsce ?
        Lepsi od Ciebie z PiS-u to sprawdzali, kiedy chcieli uwalić cały
        zakup kto Rosomak i niczego nie znaleźli. Stąd nawet szmatławiec,
        jakim jest kto, o korupcji nie pisze, bo nie ma podstaw.

        > Notabene zamówiliśmy pojazd, który nie istniał z wieżą ,
        > która ..też nie istniała
        I co z tego? To jest NORMALNE w większości zakupów nowego sprzętu
        wojskowego na świecie. Ktokolwiek powie Ci coś innego - kłamie. To
        samo dotyczyło wielu państw, które zamówiły Eurofighera w swoim
        czasie, to samo dotyczy F-35, czy nawet tego A400M. Jeżeli coś
        takiego Cię dziwi, to naprawdę powinieneś więcej poczytać na temat,
        o którym się wypowiadasz.


        > Steyr wystąpił z jednoosobową kontrukcją Rheinmetalla - KUKA G8
        Ona się nazywała inaczej, polecam sprawdzić.

        > Już w czasie trwania przetargu stwierdzono, że wybór wieży jest
        > niezależny od wyboru transportera.
        Ano.

        > Ostatecznie zakupiono wieżę HITFIST z działkiem
        Działko to armata mocowana na pokładach statków latających.
        Twierdzisz, że kto jest aerodyną, czy po prostu nie znasz
        odpowiedniego słownictwa?

        > Sama wieża rosomaka też różni się od tej, która była
        > testowana (porównajcie zdjęcia na stronie Oto Melary)
        No i co z tego?

        > Transpotrer AMV nie przeszedł w terminie prób terenowych,
        > ale nie został przez to skreślony
        A dlaczego miał być przez to skreślony? Ponownie, czy Ty masz choć
        zielone pojęcie, jak wyglądają przetargi? Szczególnie, gdy dotyczy
        to nowych rodzajów sprzętu, czy zupełnie nie?

        > Czyzby pomogli sobie kopertą ?
        Czyżbyś sobie coś roił?

        > PS: Za murowanego faworyta przetargu uchodził Steyr Pandur II.
        Nic dziwnego, przez lata w Polsce płacono za prace projektowe do
        tego wozu. Ależ było zaskoczenie, gdy nie wygrał.

        > Zdumiewa zbierzność dwóch dat- zakończenia testów wersji 8x8 i
        > rozpisania przez polski MON przetargu na KTO.
        Patrz wyżej ;)

        > Co jest specyficznego w wozach rozpoznawczych, że
        > potrzeba nośnika 6x6 ?
        Z zasady pojazd rozpoznania ma być mniejsze, aby mniej rzucało się w
        oczy. W czasach o których mowa o pojazach patrolowych (MRAP) nikt
        nie myślał, stąd wymóg mniejszego kto.

        > Steyr był jedynym z oferentów, który mógł dostarczyc wozy
        > zarówno 6x6 i 8x8.
        AMV od początku był projektowany jako pojazd 6x6, 8x8 i 10x10.

        >(nie piszę tutaj o kopertach z gotówką, które prawdopodobnie
        > fruwały po całym MON
        Znowu Twoje urojenia pozbawione podstaw. Ty tak zmyślasz z jakiegoś
        określonego powodu?

        > Tego nie dalo sie przedstawic opinii publicznej, wiec
        > wygral AMV.
        Był najnowocześniejszym z oferowanych pojazdów. Najbardziej opłacało
        się go wybrać, czego dowodzi służba. Pandur II 8x8 okazał się
        pomyłką, w którą mało kto zabrnął. Później walczono z kłopotami
        wieku dziecięcego, co też jest oczywiste, choć dla niektórych
        frajerów wierzących w przepisane z kartki tezy czarnego PR
        rozpuszczane przez lobbistów z GD, to dowód na nieprawidłowości.
        • szatek100 Re: Rosomaki, Urban i trochę śmiechu 15.04.09, 19:46
          remov napisał:

          > szatek100 napisał:
          >

          > > Polska zażyczyła sobie pojazd maksymalnie odchudzony w stosunku
          do
          > > oryginalnego AMV
          > To nie jest prawdą - "maksymalnie odchudzony" sam sobie wymyśliłeś.

          Ile zatem ważył ów gigantyczny przedprotoyp testowany w Sulejówku
          razem z Piranhą i Pandurem ? NIe chcesz chyba powiedzieć, że tyle
          samo, co konkurenci ?

          > > celem późniejszego transportowania go na pokładzie
          > > C-130. Tendencje światowe są dokładnie odwrotne
          > Tendencje światowe w 2000/2001, kiedy był przetarg na kto były
          > odwrotne niż obecnie, po konflikcie w Iraku i Afganistanie. To
          tak,
          > aby ustawić rzeczy we właściwym miejscu.


          Te pojazdy akurat własnie były przygotowywane do produkcji:


          tinyurl.com/cfp9ny
          Zatem pomysł cięższych KTO nie zrodził się wcale w Afganistanie i
          Iraku.

          >
          > > produkuje się pojazdy cięższe - zapewniające lepszą ochronę
          > > balistyczną, jak Boxer, VBCI czy Piranha IV
          > Mylisz pojęcia - tutaj mamy do czynienia z kto następcami
          > gąsienicowych bwp, one z zasady były takie, natomiast Polska
          szukała
          > kto. Tyle tylko, że ponownie, mowa o pojazdach, które albo do
          > dzisiaj dopracowane nie są, albo powstawały w myśl odmiennych
          > koncepcji. Odmiennych, co nie znaczy, że tendencje były takie,
          jakie
          > sobie wymyśliłeś.


          Doskonale pamiętam, że panowie z MON jak najbardziej chcieli
          zastępować tymi pojazdami nasze BWP-1 w brygadach pancernych. Było
          to od początku krytykowane, ale panowie ucinali, że Francja własnie
          tak robi - zastępuje gąsienicowe AMX-10P pojazdami kołowymi VBCI.
          Zresztą, o ile się nie mylę, w częsci brygad pancernych wymiana już
          następuje. Inaczej po co byłoby zamawiać aż 313 wozów z wieżą +123
          planowane z wieżą i ppk (pierwotnie zdalnym stanowiskiem WKM) + ok.
          90 po 2013 roku?
          >
          > > Dziś nikt już nie przejmuje się takim parametrem , jak
          > > możliwość transportu Herculesem
          > To znowu jakieś Twoje wymysły. Zacząwszy od tego, że nikt nie
          myślał
          > o transportowaniu XC360P na pokładach C130, a chodziło o ustalenie
          > pewnego standardu. Niby jak sobie wyobrażasz przewóz brygady kto
          na
          > pokładach Herculesów, co? To już pokazuje absurd Twojego
          > rozumowania.

          Przeczytaj jeszcze raz, co napisałem w pierwszym poście. Nie chodzi
          mi o to, czy jest to sensowne, czy nie. Piszę o tym, że MON postawił
          nowemu transporterowi określone ZTT a potem w dużej części sam je
          olał. Czy to nie jest dziwne/podejrzane ? Oczywiscie nie mam dostępu
          do dokumentacji przetargu na KTO, ale media traktujące o wojsku
          wielokrotnie informowały, że MON postawił warunek mozliwości
          przerzutu nowego KTO na pokładzie C-130
          . Teraz słyszę, że są z
          tym problemy. Dlatego własnie wskazałem, że sensowniej by było
          zamówic pojazd większy i silniej opancerzony, który lepiej by
          spełanił funkcję BWP a cała zabawę z Herculesami sobie darować. MON
          zamówił pojazd, który został odchudzony (choc Ty twierdzisz, że było
          inaczej) a jednocześnie nie spełnia jednego z dwóch podstawowych
          założeń, które były przyczyną ów odchudzania. Nie "lata" na C-130 .
          O drugim założeniu - pływalno
          >
          > > bo te maszyny będą stopniowo wypierane przez nowe
          > > konstrukcje o większych mozliwościach transportowych, jak
          > > A400, C-17 czy An-70.
          > C17 to nowa konstrukcja!? Od kiedy? A co dwóch pozostałych, to
          > najpierw muszą się na niebie pojawić, aby pisać, czy będą
          cokolwiek
          > wypierały i kiedy.



          Przyznasz chyba, że maszyna wprowadzona do produkcji w 1997 roku
          jest konstrukcją młodą, jak na standardy lotnicta. Zwłaszcza w
          porówaniu z C-130 (wejscie do słuzby bodaj w 1955). Abstrahując od
          tego wszystkiego lwia część wyposazenia do Afganistanu leciała na
          pokładach właśnie C-17 i komercyjnych Rusłanów. Dlatego własnie
          uwazam, ze nipotrzebnie ograniczono mase Rosomaka do 20 ton. No
          chyba, ze trzymamy się pływalności, która równiez wydaje się
          dyskusyjna zarówno technicznie (problemy na testach w innych
          krajach) jak i taktycznie (Rośki przepłyną bez mostu ale co
          zdziałają np. przeciwko rosyjskim czołgom bez wsparcia cięższych
          wozów ?)

          pzdr
        • szatek100 Cz II 15.04.09, 20:15
          remov napisał:


          > > 2. Pytanie drugie związane jest z pierwszym - czy ten pojazd
          > > rzeczywiście jest wystarczająco mały i lekki, by przewozić go
          > > Herculesem?
          > Na styk. Innymi słowy wymaganie zostało spełnione, acz ten
          Hercules
          > z Rosomakiem daleko nie poleci.

          A poleci razem z wieżą , czy bez ? w wersji np. WEMz podwyższonym
          stropem też ? Słyszałem, ze wieże trzeba by było wozic osobno.

          > > Można też postawić inne pytanie: czy ten pojazd spełnia
          > > wymagania techniczno-taktyczne przetargu, który kiedyś
          > > wygrał ?
          > Naturalnie. Od początku zakładano dokładanie pancerza dodatkowego,
          > co Rosomak - jak widać na przykładzie Afganistanu - spełnia.
          Pomijam
          > już fakt, że wybrany kto spełniał najwięcej ZTT, ale nie
          wszystkie.
          > Dlaczego nie wszystkie? Patrz punkt pierwszy.

          Nie wiem, jak wypadły pozostałe dwie konstrukcję w kontekście ZTT,
          ale tych odstepstw było w przypadku AMV sporo:

          - zdecydowanie za duży i cięzki
          - brak możliwości transportu na pokładzie C-130
          - kontrukcja ramowa (Ty jesteś tutaj zawodowcem, więc powinieneś
          wiedzieć, co to "norma PN-V-80000". Poweidz mi, dlaczego została
          zignorowana przez naszych decydentów?)
          - problematyczna pływalność

          Oczywiście w seryjnym Rosomaku część tych mankamentów (podobno)
          wyeliminowano. Przypominam, że wyboru dokonano na podstawie m.in
          tetów ów mega-AMV z Sulejówka. Ciesze się, jeśli żołnierze są
          zadowoleni z tego wozu, niemniej jednak procedura jego wyboru
          skłania do refleksji , że w istocie kupilismy kota w worku. Tym
          razem kot w worku był, ale następnym razem mozemy nie mieć tyle
          szczęścia...

          Polecam artykuł - równiez zawiera błędy, ale wskazuje na
          nieprawidłowsci w wyborze transportera (a o tym w koncu jest ten
          wątek)

          gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33180,1615222.html

          >
          > > 3. Korupcja? (...) Ciekawe, jak sprawa wygladała w Polsce ?
          > Lepsi od Ciebie z PiS-u to sprawdzali, kiedy chcieli uwalić cały
          > zakup kto Rosomak i niczego nie znaleźli. Stąd nawet szmatławiec,
          > jakim jest kto, o korupcji nie pisze, bo nie ma podstaw.
          >
          > > Notabene zamówiliśmy pojazd, który nie istniał z wieżą ,
          > > która ..też nie istniała
          > I co z tego? To jest NORMALNE w większości zakupów nowego sprzętu
          > wojskowego na świecie. Ktokolwiek powie Ci coś innego - kłamie. To
          > samo dotyczyło wielu państw, które zamówiły Eurofighera w swoim
          > czasie, to samo dotyczy F-35, czy nawet tego A400M. Jeżeli coś
          > takiego Cię dziwi, to naprawdę powinieneś więcej poczytać na
          temat,
          > o którym się wypowiadasz.

          Przypominam, że w przypadku JSF, EF2000 czy A400 zamówien dokonywali
          głównie uczestnicy programu-panstwa, które w przyszłości bedą
          czerpać profity ze sprzedaży tych maszyn odbiorcom "spoza klubu". A
          to duża różnica Oczywiście masz sporo racji, dyskutowałbym jedynie
          nad słowem "większości" w zdaniu :

          " To jest NORMALNE w większości zakupów nowego sprzętu
          > wojskowego na świecie"

          Niewiele jest przypadków, gdy jakieś państwo zamawia niedopracowany
          jeszcze sprzęt w firmie zagranicznej nie będac jednoczesnie
          członkiem programu jego rozwoju.

          Ostatecznie dostalismy system znacząco różniący się od tego, co
          prezentowano w testach. Z opinii żołnierzy wynika, że system jest
          udany , ale w takich przypadkach ryzyko jest zawsze dużo większe,
          niz w wypadku zakupu systemów spawdzonych.



          >
          >
          > > Steyr wystąpił z jednoosobową kontrukcją Rheinmetalla - KUKA G8
          > Ona się nazywała inaczej, polecam sprawdzić.

          Juz wcześniej szukałem tej nazwy ale się nie doszukałem. Z dawnej
          lektury prasy zapamiętałem Rheinmetall G8.

          > > Ostatecznie zakupiono wieżę HITFIST z działkiem
          > Działko to armata mocowana na pokładach statków latających.
          > Twierdzisz, że kto jest aerodyną, czy po prostu nie znasz
          > odpowiedniego słownictwa?

          To drugie. Od tej pory będę już mówił armata :)
          >
          > > Sama wieża rosomaka też różni się od tej, która była
          > > testowana (porównajcie zdjęcia na stronie Oto Melary)
          > No i co z tego?

          Ano to, że najpierw coś testujemy a póxniej kupujemy coś zupełnie
          innego.Z tego, co pamiętam testów Bushmastera II 30mm w ogóle w
          Polsce nie robiono. Nie uwazasz, że znów mamy do czynienia z faktem
          dziwnym/podejrzanym ?


          Przykro mi, ale w tej chwili nie mam czasu odpowiedzieć na resztę
          Twojego posta. Postaram się zrobić to niezwłocznie



          pzdr
          >
          >
        • szatek100 O nieprawidłowościach: 16.04.09, 12:51
          Żeby się nie pogubić jeszcze raz napiszę o zarzutach względem
          prztergu. Po pierwsze prowadzony był w sposób chaotyczny i
          nieprzemyślany. Dość, że przypomnę sprawę systemu wieżowego:
          Początkowo MON deklarował, że ma to być konstrukcja jedno- lub
          dwuosobowa z armatą 25 lub 30mm. Armaty mieli zaoferować dostawcy
          podwozi: Steyr, Mowag i Patria. Pierwszy z oferentów przedstawił
          konstrukcję własną a także wieżę E8 (bo tak się poprawnie nazywała)
          Rheinmetalla. Patria wystąpiła z produktami Delco i Oto Melary
          uzbrojonymi w armaty 25mm , podobnie Mowag. Juz w czasie trwania
          konkursu MON zmienił wymagania : wybrana miała być wieża dwuosobowa
          z armatą 30 mm, co teoretycznie powinno dyskfalifikować zarówno
          Patrię, jak i Mowaga , gdyż te firmy po prostu takiej wieży nie
          zaoferowały. Ostatecznie doszło do tego, że wybór transportera
          uniezależniono od wyboru wieży. Jej ostatecznym dostawcą została Oto
          Melara, przy czym był to inny wariant, niż ten przez nas testowany.
          Podstawową różnicą było uzbrojenie - zmieniono je na ATK mk 44 30mm.
          Tutaj dochodzimy do innej ciekawostki. Nie mam bowiem pojęcia, jak
          wyglądało podpisanie umowy na zakup wieży . teoretycznie , by
          wszystko było zgodne z litera prawa tą umowę powininna podpisać
          Patria jako strona umowy z MON i dostawca "KTO razem z systemem
          wieżowym". Tymczasem z tego, co pamiętam (popraw mnie, jeśli się
          mylę) doszło do podpisania bezpośredniej umowy między MON a
          partenerem Włochów - Bumarem Łabędy. Oznacza to, że de facto wybór
          wieży dokonał się z naruszeniem prawa, gdyż kontrakty powyżej pewnej
          sumy (bodaj 5 mln Euro) muszą być poprzedzone przetargiem. tymczasem
          żadnego przetargu na wieżę nie było, kupilismy ją niejako "przy
          okazji". Co więcej, kupiliśmy system , który nawet nie był
          produkowany nie mówiąc już o testach.Ktoś zarobił kilkaset milionów
          Euro. Jak pewnie Ci wiadomo, wieże Rosomaków nie zbierają wcale
          entuzjastycznych ocen, co miało zresztą swoje konsekwencje na linii
          Bumar-MON.

          Przejdźmy do samego transportera: wymagania przetargu mówiły między
          innymi o:

          -masie max. 20 ton (o ile dobrze pamiętam)
          -konstrukcji samonosnej (ów norma "80000")
          -mozliwości transportu C-130
          -pływalności


          Trzech pierwszych Rosomak nie spełnia natomiast z czwartym ponoć też
          były problemy (konkretnie z prędkością, która była duzo nizsza od
          zakładanej w czasie przteargu). Faktem jest, że na testach w innych
          krajach wóz miał kłopoty. Pisał o tym m.in Altair i jest też o tym
          wzmianka w artykule, do którego link Ci dałem.

          Piszesz , że AMV spełnił najwięcej ZTT. Mógłbyś przybliżyć, na
          których ZTT wyłożyły się Pandur i Piranha ?


          Wymogi prztergu mówiły tez o 32 pojazdach w wersji 6x6. Tylko Pandur
          miał taki pojazd gotowy do produkcji. Wymaganie to zostało napisane
          jakby specjalnie pod Austriaków i Bumar. Niemniej jednak z tego
          również zrezygnowano.



          Nigdzie nie twierdzę, że Rosomak jest bublem. Zauważam po prostu, że
          do warunków przetargu na KTO ten pojazd pasował , jak pięść do oka a
          jednak wygrał. Zauważam też, że całe postępowanie miało więcej
          wspólnego z kabaretem , niż z profesjonalnym konkursem na sprzęt za
          5 miliardów złotych.


          Polska jest krajem skorumpowanym , co potwierdzają statystyki np.
          Transparency International. Szczyt korupcji przypadał na okres
          rządów koalicji SLD-UP. Biorać pod uwagę te dwa fakty + ocenę samego
          przetargu + prawdopodobne łapówkarstwo Patrii w Słowenii
          stwierdzam , ze nie można wykluczyć korupcji i w naszym przypadku -
          za duzo kontrowersji.


          pzdr
      • marek_ogarek Re: Rosomaki, Urban i trochę śmiechu 16.04.09, 04:48
        > Dziś nikt już nie
        > przejmuje się takim parametrem , jak możliwość transportu
        > Herculesem, bo te maszyny będą stopniowo wypierane przez nowe
        > konstrukcje o większych mozliwościach transportowych, jak A400, C-
        17
        > czy An-70.

        Akurat Herkulesow lata wiecej niz wszystkich innych maszyn w tej
        klasie razem wzietych. Co wiecej linia C-130J pracuje cala para
        wyglada na to ze ma przed soba swietlana przyszlosc.
        C-17 w wiekszych ilosciach ma tylko USA. W calej europie bedzie moze
        z 10 maszyn tego typu a i to nie od zaraz. Do tego linia c-17
        zostanie wkrotce zamknieta. A-400 to musi pierwsze wogole powstac co
        wcale nie jest takie pewne. Ten program to jedna z wiekszych
        kompromitacji w dziejach lotnictwa. An-70 tez jakos do tej pory
        oszalamiajacej kariery nie zrobil.
        • bmc3i Re: Rosomaki, Urban i trochę śmiechu 16.04.09, 05:02
          marek_ogarek napisał:

          > z 10 maszyn tego typu a i to nie od zaraz. Do tego linia c-17
          > zostanie wkrotce zamknieta.


          Moze, ale nie dzielilbym jeszcze skory na tym niedzwiedziu.

        • szatek100 Re: Rosomaki, Urban i trochę śmiechu 16.04.09, 13:48
          Tak, czy inaczej nasze Rosomaki beda latały głównie An-124 i C-5
          oraz C-17. Herculesem nie polecą chocby ze względu na masę

          pzdr
    • wiarusik Re: Rosomaki, Urban i trochę śmiechu 14.04.09, 14:21
      łapówę to trzeba dać peruwiańskiemu MONowi
      znalazł się urban obrońca moralności
      tyle na ten temat z mojej strony
      • billy.the.kid Re: Rosomaki, Urban i trochę śmiechu 14.04.09, 14:49
        piwuśko-tym mnie wzruszyłeś-PEWNIE I AMERYKANIE KUPIĄ- chyba na
        wóżki golfowe.
        • axx611 Re: Rosomaki, Urban i trochę śmiechu 15.04.09, 00:42
          Swietna dyskusja prosze panow.Tak trzymac i nie popuszczac. Czytac
          dokladnie NIE (moj ulubiony tygodnik)
          Zastanawiam sie tylko czy w Afganistaie sa rzeki do forsowania bo z
          tego co wiadomo to sa tylko bagna i gory.
          Ale byc moze ze soldateska mysli o innym rejonie z rzekami za
          gorami.
          • maxikasek Re: Rosomaki, Urban i trochę śmiechu 15.04.09, 10:43
            ZTT nasi nie potrafią pisac, jak i zdecydowac się co tak naprawdę chcą. Przykład- ZTT do kbkm wz.2003, który miał być zasilany z tasmy i magazynków- co wydatnie dodało mu masy- jak i byłokrytykowane przez żołnierzy (nikt nie będzie oddawal swojej amunicji- a taki był zamysł tego rozwiązania) jak i być przystosowany do wystrzeliwania granatów nasadkowych- chyba jedyny lkm na świecie z tym rozwiązaniem. Ale jak się chce miec cos do wszystkiego-t o ma się do niczego.
            CO do NIE, to swego czasu pamiętam jak ojciec kupował tego brukowca, od czasu do czasu z nudów przeglądałem. Pamiętam jeden artykuł gnojący jakiś produkt bodajże, pół roku później ukazał sie tekst tego samego autora- wychwalający ten produkt po niebiosa. Jak rozumiem producent zdecydował się zamieścić reklamę w NIE ;-). Zaś język często przypomina język z tego forum.
            Co do ROsomaka to rozumiem, że gdyby był dopancerzony i nie mieścił się w C-130- to byłby to argument przeciwko niemu, że mieści się- to jest argument przeciwko niemu. Podobnie z pływalnością (moim zdaniem zbędna), co z tego że pływa, musi jeszcze wyjechać na brzeg. A jesli brzeg jest obniżony i można wyjechać to przeważnie jest tam bród. W dodatku główna przeszkoda wodna- Wisła ma od Krakowa do W-wy średnią głębokośc tranzytową 70 cm ;-).
            Rosomak sie sprawdził, a i tak to duży skok do przodu porównując do BMP-1 czy wszelkich klonów BRDM.
        • browiec1 Re: Rosomaki, Urban i trochę śmiechu 15.04.09, 12:39
          poczytaj cos wiecej niz Nie to sie cos o broni wiecej dowiesz.A jak
          cie to nie interesuje to po prostupisuj na forum Nie.
          • billy.the.kid Re: Rosomaki, Urban i trochę śmiechu 16.04.09, 17:39
            tak jakoś śmiesznie- w przeciwieństwie do wielu-przepraszam za
            wyrażenie- fachowców na tem forumie- dzioennikarze NIE nie mają
            pretensji do tytułu znawców broni.oni piszą o WOLSKIEJ GŁUPOCIE.
            maxiów i innych może to drażnic-rozumiem. miło byc mundrym,pienknym
            no naj;lepszym. a tu jakiś urban zakłóca to cudowne samopoczucie.i
            stąd brukowce i jakieś takie inne.

            język NIE jest językiem 97% polskiego społeczeństwa.

            piwuśko- busie mają jekieś forumy o bombolotach.????- to po prostu
            pisuj na tych forumach.
            • maxikasek Re: Rosomaki, Urban i trochę śmiechu 16.04.09, 20:01
              >język NIE jest językiem 97% polskiego społeczeństwa.<
              Skoro już podajesz dane procentowe to chętnie zapoznam się ze źródłem tych danych? CBOS, OBOP...GUS?
              • billy.the.kid Re: Rosomaki, Urban i trochę śmiechu 17.04.09, 10:42
                wyjdź se na ulicę..tam jest źródło.
                • maxikasek Re: Rosomaki, Urban i trochę śmiechu 17.04.09, 11:30
                  Wyszedłem i co... nic. Rzekłbym, że wśród rozmawiających bluzgów jako przerywników (żeby mózg dogonił narząd mowy) używa nie więcej jak 1/3 mijanych osób. Albo wyprowadź się ze slumsów, albo zmień gimnazjum ;-)
                  • billy.the.kid Re: Rosomaki, Urban i trochę śmiechu 17.04.09, 11:35
                    wow,to ty wraz z kaczorami nie na podwórku się chowałeś.
                    i Z NUDÓW se cztałeś urbanka- i rence ciebie nie sparciały???

                    czytacie wszyscy- ale w waszym niepodwórkowym towrzychu tak miło
                    jest na tego urbana powybrzydzac.
                    ot najlepsze pióro w polsce. o wolsce nie wspominam bo to zupełnie
                    inna historia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka