jessi_a
30.03.08, 10:28
Komisarz do spraw sprawiedliwości Unii Europejskiej Franco Frattini,
zdecydowany zwolennik banku danych, powiedział o
systemie: "technologia daje nam wielką przewagę". Zapewnił, że dane
nie będą wykorzystywane. Obiecał, że dostęp do danych będzie
limitowany i żadne poufne informacje na temat przekonań politycznych
i religijnych nie będą ujawniane. Sprawa będzie dyskutowana w
Parlamencie Europejskim i w parlamentach narodowych.
Wyższa izba parlamentu niemieckiego, Bundesrat, zatwierdziła plan
banku danych w zeszłym miesiącu. Niższa izba parlamentu, Bundestag,
dała zielone światło dla ustawy już w listopadzie zeszłego roku.
Obrońcy prawa do prywatności w Niemczech krytykują rejestrowanie i
przekazywanie prywatnych informacji.
A na jakiej podstawie ja mam uwierzyc jakiemus komisarzynie, co on
namaszczony przez Boga jest.
www.polityka.pl/polityka/index.jsp?place=Lead01&layout=18&news_id=244028&news_cat_id=1590&page=text