07.06.09, 09:53
"Tam" zapomniano zaprosic Krolowej Elzbiety II "tutaj", czyli wsrod
Kolegow "militarystow", zapomniano o D-Day calkowicie. Sam przyznaje
sie do winy.
Inna sprawa, ze z Kolega "aso" prowadzilismy dyskusje, ktora miala
zwiazek z tym wydarzeniem ale to bylo w innym watku -niestety.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • grogreg Re: D-Day 07.06.09, 10:19
      Nie zapomniano. Sarkozy ma swoisty styl prowadzenia polityki. Nie ma problemu z
      obrażaniem własnych obywateli czy polityków innych państw.
      Ot cham, jak wielu jego rodaków.
    • windows3.1 "ocalił od tyranii" 07.06.09, 13:20
      oglądałem dziś w różnych telewizjach fragmenty ochodów DDay i usłyszałem m.in. zdanie Obamy, że DDay oraz inwazja "ocaliły Europę przed tyranią".

      To chyba prawda. Ale przed tyranią Stalina, nie Hitlera.

      DDay jest dowodem, że to nie tylko my w Polsce mamy tendencję do uważania się za pepek świata i do wyoblbrzymiania naszych zasług. Nie mam żadnych wątpliwości, że 5 czerwca 1944 Niemcy były na nieuchronnej drodze do całkowitej klęski. Jest śmieszną anglosaską mitomanią utrzymywanie, że DDay był "punktem zwrotnym" w wojnie z III Rzesza. Ziutek Słoneczko i jego dzielna armia poradziliby sobie spokojne sami.

      Poradziliby sobie tak dobrze, że zatrzymaliby się dopiero na wybrzezu Atlantyku. Gdyby nie DDay. I na tym polega jego prawdziwe znaczenie.
      • marek_boa Re: "ocalił od tyranii" 07.06.09, 13:43
        No i zaraz za ten tekst rzucą się na Ciebie Windows różne Niegracze,Ignoranty i
        inne prawoskrętne oszołomy z forum!:) Awansujesz na komucha,eSBeka a co najmniej
        na Rusofila!No na co Ciebie to było Windows???!:)
        -Pozdrawiam!
        • vandermerwe Pytanie 07.06.09, 15:38
          Jakie wobec tego bylo rzeczywiste znaczenie ladowania w Normandii?

          Pozdrawiam
        • marek_ogarek Re: "ocalił od tyranii" 08.06.09, 03:46
          Boa, probujesz sprowadzic ciekawa i meryrtoryczna dyskusje do
          politycznej pyskowki. Zreszta jak zwykle.
          Poza tym, to kolega winodws nie koniecznie ma racje. Bez dzialan
          aliantow zachodnich, marsz rosjan na wschodzie najprawdopodobniej
          zostalby mocno opozniony. Teraz kwestia tego co staloby sie
          pierwsze. Czy rosjanie pokonaliby III rzesze, czy ta dorobilaby sie
          broni atomowej i odworcila losy wojny.
        • viking2 Re: "ocalił od tyranii" 08.06.09, 04:12
          marek_boa napisał:
          > No i zaraz za ten tekst rzucą się na Ciebie Windows różne Niegracze,Ignoranty
          > i
          > inne prawoskrętne oszołomy z forum!:) Awansujesz na komucha,eSBeka a co najmnie
          > j
          > na Rusofila!No na co Ciebie to było Windows???!:)

          Nie jestem do konca pewny, jakim jestem oszolomem, prawo- czy lewoskretnym (bo u
          mnie to chyba zalezy od tego, po ktorej stronie stoja kieliszki:)) ale, Marek,
          zapominasz o jednej rzeczy, ktora IMHO moglaby miec znaczenie. Bez inwazji w
          Normandii - wyobrazmy sobie, ze w Europie Zachodniej wszystko jest tak, jak
          bylo, powiedzmy, w polowie maja 1944 - Jedenastoletnia Rzesza (no miala byc
          Tysiacletnia, ale tak jakos krocej wyszlo...) koncentruje wysilek wojenny na
          froncie wschodnim. Bylo nie bylo, reprezentowali jeszcze wtedy hitlerowcy
          powazna sile militarna, wiec marsz na zachod opoznia sie wydatnie. No i tu
          najwazniejsze pytanie: starczyloby tego opoznienia Hitlerowi, zeby zbudowac
          bombe atomowa, czy nie? Rozne dane na ten temat kraza po roznych publikacjach (a
          to brakowalo im 2 lat, a to brakowalo im 8 miesiecy, a to znow 11 tygodni, a to
          jeszcze tam jakas inna liczba) i nie wiemy tak naprawde, czy ktorakolwiek teoria
          jest prawdopodobna - ale chyba dobrze, ze swiat nie musial sprawdzac "namacalnie"?
        • niegracz Re: "ocalił od tyranii" 08.06.09, 18:38
          marek_boa napisał:

          > No i zaraz za ten tekst rzucą się na Ciebie Windows różne Niegracze,Ignoranty
          > i inne prawoskrętne oszołomy z forum!:)
          ..........
          wypraszam sobie prawoskrętność

          jestem raczej lewoskrętny - najbliżej mi do jakiejs socjal-demokracji a w ogóle
          to kieruje się rozsądkiem i racjonalnym myśleniem

          ale zaraz się rzucą jakieś Bo-y, Tornsony czy inne Brigada di bandito
          podszywajace sie tu pod lewoskrętność
          a to po prostu jakieś oszołomy :zwolennicy stalinizmu
          któremu
          najbliżej do
          faszyzmu

          • brigada_di_bandito Re: "ocalił od tyranii" 08.06.09, 18:42
            niegracz napisał:
            > ale zaraz się rzucą jakieś Bo-y, Tornsony czy inne Brigada di bandito

            Jeszcze się za ciebie nie wziąłem,tym postem zostałem sprowokowany do walenia w
            twoje durne posty jak w pusty bębenek.Sam sobie jesteś winien , dyletancie
            militarny.
            • habeas_corpus Re: "ocalił od tyranii" 08.06.09, 20:54
              brigada_di_bandito napisała:

              > niegracz napisał:
              > > ale zaraz się rzucą jakieś Bo-y, Tornsony czy inne Brigada di bandito
              >
              > Jeszcze się za ciebie nie wziąłem,tym postem zostałem sprowokowany do walenia w
              > twoje durne posty jak w pusty bębenek.Sam sobie jesteś winien , dyletancie
              > militarny.

              Znafffca się odezwał.
              rotfl
              • browiec1 Re: "ocalił od tyranii" 18.06.09, 09:49
                Taa,ten co to w gorach czolgami chce wojowac jako najlepiej sie do tego nadajacymi:)
      • premier_stulecia Re: "ocalił od tyranii" 07.06.09, 16:44
        Zapewne tak, ale ciekaw jestem czy do 1948r by się wyrobili gdyby w czerwcu 44r.
        w przybliżeniu połowa sił Heer nie znajdowała się na froncie
        południowo-zachodnim, a na wschodzie. A bombardowania strategiczne nie złamały
        możliwości produkcyjnych chociażby przemysłu petrochemicznego Niemiec i
        przesunięto jednostki obrony powietrznej Rzeszy do lotnictwa frontowego?
        • vandermerwe Re: "ocalił od tyranii" 07.06.09, 17:31
          Tak by bylo, gdyby podzial Europy byl wynikiem Drugiego Frontu.
          Jednak Drugi Front byl wynikiem wczesniejszych porozumien Trojki,
          ktora rowniez decydowala o obliczu przyszlej Europy.

          Pozdrawiam
          • habeas_corpus Re: "ocalił od tyranii" 07.06.09, 17:51
            vandermerwe napisała:

            > Tak by bylo, gdyby podzial Europy byl wynikiem Drugiego Frontu.
            > Jednak Drugi Front byl wynikiem wczesniejszych porozumien Trojki,
            > ktora rowniez decydowala o obliczu przyszlej Europy.

            Stalin nie zasłynął ze szczególnego szacunku do zawieranych porozumień.
          • windows3.1 DDay uwarunkował ustalenia Wielkiej Trójki 07.06.09, 18:17
            nie jestem pewien czy dobrze Cię rozumiem. Chcesz powiedzieć, że to
            ustalenia Wielkiej Trójki gwarantowały, że Zachód pozostanie
            Zachodem?

            Moim zdaniem o powojennym kształcie Europy Wielka Trójka zaczęła
            mówić dopiero w lutym 1945, w Jałcie. Dzięki DDay wojska anglo-
            amerykańskie stały wtedy na granicy Niemiec i było już oczywiste, że
            RKKA nie napoi swoich koni w kanale La Manche... A więc to ustalenia
            terytorialne Wielkiej Trójki były pochodną DDay, a nie odwrotnie.
            • vandermerwe Re: DDay uwarunkował ustalenia Wielkiej Trójki 08.06.09, 07:15
              Powszechnie mowi sie o Jalcie zapominajac o konferencji w Teheranie,
              gdzie zaczeto porzadkowac swiat - "o nas bez nas". Tam idea
              powojennej strefy wplywow, mimo, ze to pojecie nie padlo, "stala sie
              cialem". Sila jest dosyc nosnym czynnikiem w polityce i nie mozna
              wykluczyc ewentualnosci, ze bez Drugiego Frontu wszelkie
              postanowienia roznych konferencji nie bylyby respektowane.

              Pozdrawiam
              • odyn06 Re: DDay uwarunkował ustalenia Wielkiej Trójki 08.06.09, 08:14
                Coś w tym jest. Jeżeli się weźmie położenie wojsk na froncie wschodnim w dniu
                D-day, to widać, że niezależnie od strat, inicjatywa strategiczna była po
                stronie Rosjan. Rozpadała się Oś, Niemcy tracili ostatnie rezerwuary
                zaopatrzenia w ropę (Ploeszti), do walki wprowadzano armie zmobilizowane na
                terenach dotychczas przez Niemców okupowanych, nasilała się walka partyzancka i
                rosły braki na niemieckim froncie wewnętrznym.
                Można by z tego wyciągnąć wniosek, że prawdzie D-day odciążył nieco front
                wschodni, ale nie w takim stopniu, jakim byłby D-day 2 lata, albo jeden rok
                wcześniej.
                Uważam, że gdyby nie D-day, to nie powstałaby RFN, bo Stalin zatrzymałby się
                dopiero na granicy z Francją, Belgią i Holandią. Mielibyśmy wieeeelkie NRD:-))
                Co byłoby z nami? Czy Szczecin i Wrocław byłyby polskie?
                Na pewno stracilibyśmy Lwów i Wilno.
                • vandermerwe Re: DDay uwarunkował ustalenia Wielkiej Trójki 08.06.09, 13:50
                  Wobec tego pytanie. Jesli bez D-Day wojska rosyjskie doszlyby az do
                  granic Francji, po co Stalin nalegal na utworzenie Drugiegi Frontu w
                  Teheranie?

                  Pozdrawiam
                  • odyn06 Re: DDay uwarunkował ustalenia Wielkiej Trójki 08.06.09, 14:18
                    W Teheranie Stalin powtarzał prośbę o drugim froncie. Po raz pierwszy
                    sformułował ta myśl w 1941 roku w korespondencji z Rooseveltem poprzez A.
                    Harrimana. Po co?
                    Aby odciążyć front wschodni, aby umniejszyć radziecki wysiłek wojenny i aby
                    wziąć Niemców w "dwa ognie".
                    Amerykanie obiecywali, ale dla nich teatrem ważniejszym był Pacyfik, a drogę do
                    Europy zaczęli w ....Casablance.
                    PS. Rosyjsce żołnierze "drugim frontem" nazywali puszki amerykańskiej mielonki z
                    akcji LL.
                  • windows3.1 bo wtedy Stalin grał tylko o pokonanie Niemiec 08.06.09, 17:27
                    tak, to jest bardzo dobre pytanie.

                    myślę, że w czasie Teheranu Sowieci nie byli jeszcze pewni swego. Co
                    prawda udało im się 3 kwartale w wielkiej operacji ofensywnej zająć
                    całą lewobrzeżną Ukrainę, ale na odcinku białoruskim całkowita
                    klapa - radzieckie armie krwawiły się na darmo, a blokada Leningradu
                    trwała w najlepsze. Spore obszary ZSRR sprzed 1939 były jeszcze pod
                    okupacją niemiecką, nie mówiąc o ZSRR sprzed 1941. W tej sytuacji
                    spekulacja o Belgijskiej Republice Rad były chyba jednak
                    zdecydowanie przedwczesne, nawet jak na wielki umysł Ziutka
                    Słoneczko.
                • browiec1 Re: DDay uwarunkował ustalenia Wielkiej Trójki 18.06.09, 09:56
                  Tyle ze gdyby nie musieli na Zachodzie trzymac wojska,budowac umocnien,zapewniac
                  obrony p.lot,wszystko to znalazloby sie na drodze Ojczulka S.
        • windows3.1 nie połowa, a jedna piąta sił Heer na Zachodzie 07.06.09, 18:05
          " gdyby w czerwcu 44r w przybliżeniu połowa sił Heer nie znajdowała
          się na froncie południowo-zachodnim"

          ależ się nie znajdowała!

          Dnia 1 czerwca 1944 siły Heer wynosiły 3.3 mln ludzi:

          2.2 mln na froncie wschodnim
          0.4 mln na Zachodzie
          0.3 mln we Włoszech
          0.2 mln na Bałkanach
          0.2 mln w Danii i Norwegii

          czyli na, jak to określiłeś, "froncie południowo-zachodnim"
          dyslokowanych było zaledwie 21% sił Heer. Nie jest to połowa w
          najgrubszym nawet przybliżeniu. Żródło: "II wojna światowa" (red:
          Matusak), s. 393.
          • premier_stulecia Re: nie połowa, a jedna piąta sił Heer na Zachodz 07.06.09, 19:57
            Trochę pospieszyłem i przytoczyłem na ślepo kawałek artykułu który właśnie czytałem.

            Nie potrafię znaleźć w papierach na szybkiego dokładnych zestawień ale znalazłem
            coś takiego:
            Ilość niemieckich dywizji na poszczególnych odcinkach na lipiec 44:
            Niemcy: 19
            Wschód: 124
            Zachód 69
            Norwegia 11
            Finlandia 8
            Południowy wschód 23
            Włochy 27

            Zacytuję jeszcze samego siebie. W poście nie są ujęte działa samobieżne, których
            było na wschodzie znacznie więcej niż na zachodzie.

            > Front zachodni dla Niemców był mniej ważny niż wschodni i mniej wymagający.
            Większość potencjału była ma wschodzie.

            Na przykładzie wojsk pancernych.
            Cytuję:
            "...zgodnie ze strategiczną dyrektywą Hitlera z grudnia 1943r., jaka
            obowiązywała przez cały 1944r. za strategiczny uznano teraz Front Zachodni. To
            tam kierowano nowe wyposażenie, zwłaszcza wozy Pz IV-VI (na Wschodzie dominowały
            działa samobieżne) dla batalionów pancernych. W efekcie wiosną 1944 roku liczba
            nowoczesnych czołgów w gestii OKW przewyższyła potencjał OKH."

            "...między 1 lipca a 30 września 1944 na Froncie Wschodnim utracono 590 Panter,
            zaś na Zachodnim 685 sztuk. W przypadku czołgów Pz IV było to odpowiednio 697 i
            796 egzemplarzy. W przypadku Pz VI z kolei 268 i 117sztuk. Na Wschodzie
            największe straty największe straty odnotowano w działach szturmowych StuG -
            stracono ich blisko 1300, podczas gdy na Zachodzie 547."

            Wykaz czołgów (bez innych pojazdów pancernych)
            data / OKH / OKW
            II 44 / 1346 / 690
            III 44 / 1346 / 1027
            IV 44 / 1463 / 1199
            V 44 / 1044 / 1654
            VI 44 / 1244 / 1797
            VII 44 / 1511 / 2014
            VIII 44 / 1619 / 1723
            IX 44 / 1495 / 1534
            X 44 / 1607 / 721

            Ciekawe czy tak sprawnie by Rosjanom szło, gdyby w czasie operacji Bagration na
            wschodzie w czerwcu / lipcu 44 nagle znalazło by się 2000 czołgów które były w
            gestii OKW?
            • windows3.1 rezerwa OKW? 08.06.09, 00:37
              przepraszam Cię bardzo, ale ja zupełnie nie kumam.

              Twierdzisz, że w czerwcu/lipcu 1944 OKW miała gdzieś w rezerwie 2
              tysiące czołgów, które nie były dyslokowane na żadnym z frontów?
              • premier_stulecia Re: rezerwa OKW? 08.06.09, 01:31
                Nie nie twierdzę :)
                Ale owe 2 tys czołgów wiązali alianci zachodni co dało powodzenie operacjom na
                wschodzie europy.
                • misza_kazak Re: rezerwa OKW? 08.06.09, 09:40
                  > Ale owe 2 tys czołgów wiązali alianci zachodni co dało powodzenie operacjom na
                  > wschodzie europy.

                  Ok, ale nasuwaja sie nast. pytania:
                  1) nawet gdyby D-Day nie bylo, to czy Hitler przerzucil by wszystkie te 2000 czolgow i kilkdziesiat dywizji na front wschodni?
                  2) Czy mogli by owe trzeciorzedne (w swej masie) dywizje radykalnie zmienic sytuacje na froncie wschodnim?
                  • maxikasek Re: rezerwa OKW? 08.06.09, 10:15
                    > > Ale owe 2 tys czołgów wiązali alianci zachodni co dało powodzenie operacj
                    > om na
                    > > wschodzie europy.
                    A ja bym poprosił o wyszczególnienie tych 2 tys. czołgów ;-) na Zachodzie. Jakie
                    jednostki, jakie stany...
                    Bo w dniu 6 czerwca na Zachodzie stacjonowało 10 dywizji pancernych (etat DPanc
                    z 1944 to (z pamięci) coś kolo 120 czołgów). Do tego kilka samodzielnych
                    batalionów. Przy założeniu że dywzije miały stany etatowe..... Może liczba 2
                    tys. byłaby razem z działami pancernymi i czołgami w remontach. Zwłaszcza że na
                    froncie wschodnim w tym okresie średnio w linii Niemcy mieli 600 czołgów.
                    > 2) Czy mogli by owe trzeciorzedne (w swej masie) dywizje radykalnie zmienic syt
                    > uacje na froncie wschodnim?
                    Wątpię. z 58 dywizji (na dzień 6 czerwca) było to 10 DPanc, 17 DP i 31 dywizji
                    obrony wybrzeża, ochrony itp. Te ostatnie wyposażone w sprzęt trofiejny, często
                    z IWŚ, w dużej mierze zasilone rekrutami z ostlegionów. Choć mogłyby sporo
                    namieszać lokalnie. Dla przykładu jednostki pancerne wycofane z Francji
                    zredukowały o połowę stan 2 APancGw, rozbiły jej jeden korpus i odrzuciły ją od
                    W-wy w bitwie pancernej pod W-wą w sierpniu 1944. Podobnie rozbiły sowiecka
                    próbę ofensywy na Bałkanach (forsowanie DUnaju) w 1944, likwidując wszytkie
                    przyczółki.
                    • aso62 Re: rezerwa OKW? 08.06.09, 11:17
                      maxikasek napisał:

                      > A ja bym poprosił o wyszczególnienie tych 2 tys. czołgów ;-) na
                      > Zachodzie. Jakie jednostki, jakie stany...

                      Proszę bardzo:

                      Leibstandarte - 45 PzIV; 54 PzV
                      Das Reich - 54 PzIV; 78 PzV
                      Hitlerjugend - 98 PzIV; 66 PzV
                      Lehr - 98 PzIV; 88 PzV
                      2 PzD - 98 PzIV; 79 PzV
                      9 PzD - 78 PzIV; 40 PzV
                      11 PzD - 26 PzIII; 89 PzIV
                      21 PzD - 112 PzIV
                      116 PzD - 13 PzIII; 86 PzIV
                      I/PzR 15 - 4 PzV
                      I/PzR 24 - 9 PzV
                      I/PzR 25 - 11 PzV
                      I/PzR 27 - 79 PzV
                      I/PzR 29 - 8 PzV
                      I/PzR 36 - 10 PzV
                      I/PzR GD - 79 PzV
                      I/SS PzR 3 - 6 PzV
                      I/SS PzR 9 - 40 PzV
                      I/SS PzR 10 - 4 PzV
                      SS PzAbt 101 - 45 PzVI
                      SS PzAbt 102 - 45 PzVI
                      SS PzAbt 103 - 6 PzVI
                      PzAbt 510 - 6 PzVI
                      PzAbt 205 - 51 franc.
                      PzAbt 206 - 46 franc.
                      PzAbt 213 - 36 franc.
                      PzAbt 100 (szk) - 46 franc.

                      To są stany na 10 czerwca, parę jednostek (jak Lehr czy 21 PzD0 już
                      trochę straciło.

                      > Bo w dniu 6 czerwca na Zachodzie stacjonowało 10 dywizji
                      > pancernych (etat DPanc z 1944 to (z pamięci) coś kolo 120
                      > czołgów).

                      Kiepską masz pamięć. Etat to było 200 czołgów.

                      > Dla przykładu jednostki pancerne wycofane z Francji
                      > zredukowały o połowę stan 2 APancGw, rozbiły jej jeden korpus i
                      > odrzuciły ją od W-wy w bitwie pancernej pod W-wą w sierpniu 1944.

                      To nie były dywizje wycofane z Francji.
                      • maxikasek Re: rezerwa OKW? 08.06.09, 17:55
                        FAktycznie, kiepsko z pamięcią. Pamiętałem że PzDiv 1940 miała 200 czołgów (dokładnie 201) i że PzDiv 1945- 42 czołgi, zas PzRgt w 1944 miał dwa bataliony zamiast trzech. Umknęło mi że te bataliony były liczniejsze (4 zamiast trzech kompanii).
                        Z bitwą warszawską też pomyliłem- myślałem, że 19. i 3.SS przerzucono z Francji.
                        Mea culpa ;-)
                        PS
                        To i tak brakuje ponad 300 czołgów do 2 tys. ;-)- Moje na wierzchu...
                        • premier_stulecia Re: rezerwa OKW? 08.06.09, 19:59
                          Nie chce mi sie wszystkich tabelek przepisywać.
                          N. Bączyk, Panzerwaffe - droga do klęski

                          Cytowana wyżej tabela ma podpis:
                          'Wykaz czołgów (Panzerbesand) Pz IV (L/43, L/48, 15cm). Pz V , Pz VI oraz
                          bef.WG. na ich podwoziach na pierwszy dzień danego miesiąca. Wykaz obejmuje
                          pojazdy meldowane na obszarach operacyjnych OKH, OKW.'

                          W rozpisce pominąłem wozy wojsk zapasowych (Heimat), a było ich w lipcu 44
                          983szt z czego 490 to wozy odesłane z frontów na naprawy do Rzeczy.
                  • premier_stulecia Re: rezerwa OKW? 08.06.09, 19:51
                    Oczywiście że nie. Gdyby nie zagrożenie inwazyjne, na pewno utrzymywałby siły
                    okupacyjne i jednostki będące na wypoczynku.
                    Ale były by to z grubsza 10 - 20% będących tam realnie sił, a reszta była by na
                    froncie.
                    Zauważyć wypada jak duże siły trzymali Niemcy w Norwegii, a jak wiemy Alianci
                    nie zagrozili Skandynawii.
          • aso62 Re: nie połowa, a jedna piąta sił Heer na Zachodz 07.06.09, 20:34
            windows3.1 napisała:

            > Dnia 1 czerwca 1944 siły Heer wynosiły 3.3 mln ludzi:
            >
            > 2.2 mln na froncie wschodnim
            > 0.4 mln na Zachodzie
            > 0.3 mln we Włoszech
            > 0.2 mln na Bałkanach
            > 0.2 mln w Danii i Norwegii
            >
            > czyli na, jak to określiłeś, "froncie południowo-zachodnim"
            > dyslokowanych było zaledwie 21% sił Heer. Nie jest to połowa w
            > najgrubszym nawet przybliżeniu. Żródło: "II wojna światowa" (red:
            > Matusak), s. 393.

            Nie wiem co ten Matusak liczył, ale chyba nie niemieckich żołnierzy.

            1 czerwca 1944 niemiecka armia na wschodzie miała 2.62 mln ludzi a
            na zachodzie 1.4 mln.
            • windows3.1 moja pokorna priośba 08.06.09, 00:25
              mam taką nieśmiałą, skromną propozycję.

              ILekroć cytujemy jakieś dane liczbowe, podawajmy źródło.

              stoi?
              • viking2 Re: moja pokorna priośba 08.06.09, 04:17
                windows3.1 napisała:

                > mam taką nieśmiałą, skromną propozycję.
                >
                > ILekroć cytujemy jakieś dane liczbowe, podawajmy źródło.

                Ale jak ja podam zrodlo w postaci lewego przedniego rogu mojego sufitu, albo
                prawego malego palca w nosie, to czy to bedzie wystarczajace?:)
              • aso62 Re: moja pokorna priośba 08.06.09, 10:55
                Źródło to "Encyklopedia Drugiej Wojny Światowej", dzieło z PRL,
                raczej nie zdradzające tendencji do fałszowania historii na korzyść
                Aliantów.
                • windows3.1 ok, dzięki 08.06.09, 17:28
                  a która strona? Jest ich prawie 800 a układ haseł bardzo mylący,
                  więc oszczędź mi proszę wertowania strona po stronie.
                • windows3.1 znalazłem w EIIWS 09.06.09, 10:54
                  nawet przyjmując Twoje (nieprawdziwe) cyfry – czyli 2.6 na Wschodzie
                  i 1.4 na Zachodzie – nijak nie wychodzi, że połowa niemieckich sił
                  zbrojnych dyslokowana była w Europie Zachodniej.

                  Problem polega jednak na tym, że podajesz nieprawidłowe liczby.
                  Odnalazłem w Encyklopedii na s. 354 passusy, z których je wziąłeś.

                  Po pierwsze, nasz premier_stulecia zapytał o siły Heer. Tymczasem Ty
                  wliczasz również siły lotnictwa i SS oraz pewnie inne, nie
                  podporządkowane OKH. Już Twoje źródło, czyli encyklopedia II wojny,
                  podaje że 1 czerwca 1944 na froncie wschodnim siły Heer wynosiły
                  2.36 mln. Ja napisałem, że 2.2 mln. Czyli różnica, która powstaje
                  przy choćby drobnych wahnięciach metodologicznych. Np. jeśli
                  do „wschodu” wliczać również siły niemieckie na Bałkanach (być może
                  tak właśnie robi Encykopedia), to wg Matusaka jest ich 2.4 mln.

                  Po drugie, co do Zachodu. Encyklopedia wcale nie pisze, że 1 czerwca
                  siły Heer na zachodzie wyniosły 1.4 mln, wymyśliłeś to sobie.
                  Encyklopedia pisze dość niejasno, że od końca 1943 Niemcy
                  zwiększali „siłę boj. armii zach.; latem 1944 liczyła ona ok. 0.8
                  mln żołnierzy w 58 dywizjach (całość sił Wehrmachtu na zachodzie
                  ok.1.4 mln)”. Ze sformułowania tego ani nie można zrozumieć, do
                  którego momentu się ono odnosi, ani do którego obszaru. Mowa jest
                  ogólnikowo o „lecie”, więc chyba nie o 1 czerwca? Możnaby raczej
                  przypuszczać, że dotyczy początków sierpnia 1944, gdy po dwu
                  miesiącach walk Niemcy zdążyli przerzucić nowe jednostki. Wydaje mi
                  się też, że Encyklopedia używa tu wymiennie terminów „Wehrmacht”
                  i „armia zachodnia” więc sądzę, że podane przez nią liczby odnoszą
                  się do całości sił zbrojnych.

                  Podsumowując wydaje mi się, że po pierwsze warto dokładniej
                  zrozumieć o czym jest dyskusja, po drugie warto dokładniej czytać
                  źródła, a po trzecie warto ich nie przekręcać. Po czwarte, jeśli
                  encyklopedyczne wydawnictwo sprzed 34 lat podaje jedne dane, a takie
                  samo wydawnictwo sprzed 4 lat inne, to ja miałbym raczej podejrzenia
                  wobec tego starszego, a nie machał z lekceważniem ręką na to nowsze.
                  • aso62 Re: znalazłem w EIIWS 09.06.09, 12:46
                    windows3.1 napisała:

                    > Po drugie, co do Zachodu. Encyklopedia wcale nie pisze, że 1
                    > czerwca siły Heer na zachodzie wyniosły 1.4 mln, wymyśliłeś to
                    > sobie.

                    A pisałem o Heer?

                    > Encyklopedia pisze dość niejasno, że od końca 1943 Niemcy
                    > zwiększali „siłę boj. armii zach.; latem 1944 liczyła ona ok. 0.8
                    > mln żołnierzy w 58 dywizjach (całość sił Wehrmachtu na zachodzie
                    > ok.1.4 mln)”. Ze sformułowania tego ani nie można zrozumieć, do
                    > którego momentu się ono odnosi, ani do którego obszaru.

                    Bo trzeba się douczyć trochę o strukturze Wehrmachtu. Istniało coś
                    takiego jak OB West (podobnie jak OB Ost, OB Sud-West) i tego
                    dotyczą te liczby.

                    Wskazówką jest też zwrot "liczyła ona ok. 0.8 mln w 58 dywizjach".

                    Gdzie Niemcy mieli w tym czasie 58 dywizji?

                    > Mowa jest ogólnikowo o „lecie”, więc chyba nie o 1 czerwca?
                    > Możnaby raczej przypuszczać, że dotyczy początków sierpnia 1944,
                    > gdy po dwu miesiącach walk Niemcy zdążyli przerzucić nowe
                    > jednostki.

                    Może byś przeczytał cały ustęp, a nie tylko fragmenty?

                    "...latem 1944 liczyła ona ok. 0.8 mln żołnierzy w 58 dywizjach
                    (całość sił Wehrmachtu na zachodzie ok. 1.4 mln). Latem 1944 siły
                    te zostały rozbite i zmalały do ok. 500,000 zołnierzy.
                    "


                    Więc jak, w 1944 na zachodzie były dwa lata? Chyba oczywiste, że
                    to "pierwsze" lato odnosi się do czasów tuż przed inwazją,
                    a "drugie" to sierpień/wrzesień, po rozbiciu Niemców w Normandii.

                    > Wydaje mi się też, że Encyklopedia używa tu wymiennie
                    > terminów „Wehrmacht” i „armia zachodnia” więc sądzę, że podane
                    > przez nią liczby odnoszą się do całości sił zbrojnych.

                    No i? Waffen SS to jakaś formacja niewalcząca? Może spadochroniarze
                    z Luftwaffe też tylko markowali udział w wojnie? A flak strzelający
                    do czołgów lub jako artyleria polowa to wymysł alianckiej propagandy?

                    > Podsumowując wydaje mi się, że po pierwsze warto dokładniej
                    > zrozumieć o czym jest dyskusja, po drugie warto dokładniej czytać
                    > źródła, a po trzecie warto ich nie przekręcać.

                    Lekarzu lecz się sam!

                    > Po czwarte, jeśli encyklopedyczne wydawnictwo sprzed 34 lat podaje
                    > jedne dane, a takie samo wydawnictwo sprzed 4 lat inne, to ja
                    > miałbym raczej podejrzenia wobec tego starszego, a nie machał z
                    > lekceważniem ręką na to nowsze.

                    Jeżeli liczby podowane przez to nowsze są w oczywisty sposób bzdurne
                    należy machnąć na nie ręką.

                    Bardziej dokładne liczby są u Muller-Hildebrandta. Liczebność
                    lądowych wojsk operacyjnych
                    na Zachodzie (OB West) wynosiła:

                    1.03.44 - 828,000
                    1.05.44 - 886,000
                    1.07.44 - 892,000

                    Jak napisałem to są tylko operacyjne wojska lądowe (Heer,
                    Waffen SS i polowe jednostki Luftwaffe).

                    W całości siły na Zachodzie to (np. 1.03.44):

                    Heer - 806,927
                    Waffen SS i policja - 85,230
                    cudzoziemscy ochotnicy - 61,439
                    wojska sojusznicze - 13,631
                    Luftwaffe (całość) - 337,140
                    Kriegsmarine - 96,084

                    razem - 1,400,451

                    Czy teraz już jest dla ciebie jasne o czym piszą w "Encyklopedii II
                    wś"?
                    • windows3.1 zdziwiony: "a ja pisałem o Heer?" 20.06.09, 19:05
                      Brednia brednię goni i brednią pogania.

                      Ad 1. „a pisałem o Heer?”

                      własnie o to chodzi że nie wiesz o czym piszesz. Pytanie pada o siły Heer, ja odpowiadam o siłach Heer, a Ty o tym o czym Ci wygodnie, bez specjalnego związku z tematem.

                      Ad 2. „bo trzeba się douczyc o strukturze Wehrmachtu”

                      Struktura Wehrmachtu nie ma nic co do tego, że EIIWS pisze niejasno. Jeśli autor hasła ma na mysli OBW to powinien tak napisac, a nie kazac domyślać się czytelnikowi co to jest „armia zachodnia” i czym się ona różni od „całości sił na zachodzie”.

                      Ad 3. „Istniało cos takiego jak OB. West (podobnie jak OB Ost, OB Sud-West) i tego dotyczą te liczby”

                      No właśnie. Jeśli podajesz jakieś liczby, to pisz od razu czego one dotyczą, a nie czekaj aż ktoś wytknie ci błędy. Skoro odpowiadasz w temacie Heer, to nie podawaj danych dla OB. West. A jeśli ktoś porównuje OB. Ost do OB. Ost to znaczy, że nie ma zielonego pojęcia o czym mówi.

                      Ad 4. „Więc jak, w 1944 na zachodzie były dwa lata?”

                      Hasło EIIWS, na które się powołujesz, jest niespójne i mylące, skoro podaje, że „latem 1944” Wehrmacht na zachodzie liczyl tak 1.4m jak 0.5m. Takie własnie niechlujnie skonstruowane hasła są pozywką dla róznych formowych hochsztaplerów, machających arogancko ręką na najnowszą literaturę, której oczywiście nie przeczytali.

                      Ad 5. „No i? Waffen SS to jakaś formacja niewalcząca? Może spadochroniarze…”

                      No właśnie, no właśnie. I tu kłania się wiedza o tym, czym były siły Heer i co wchodziło, a co nie wchodziło w ich skład. Ktoś tu pisał o douczaniu się co do struktur Wehrmachtu?

                      Ad 6. „Bardziej dokładne liczby są u Muller-Hildebrandta”

                      Niestety nie potrafię zweryfikowac kolejnych Twoich rewelacji, jednak sądząc po tym, jak bezpardonowo obchodzisz się z polskimi źródłami, przypuszczam że z równą fantazją traktujesz obcojęzyczne. Jeśli liczby które wpisałes w klawiaturę pochodzą ze źródla innego niż losowanie toto-lotka, to należałoby jeszcze umiec je przeczytac. Niestety najwyraźniej masz z tym spore trudności, skoro w jednym zdaniu potrafisz wyliczyc, że 1 marca 1944 wojska operacyjne (Heer, Waffen SS i polowe Luftwaffe) liczyły 0.828m, a w następnym zdaniu bez mrugnięcia okiem fantazjujesz, że samo Heer liczyło 0.806m. Pozostawiam Cię więc samego z zagadką, jakim cudem Heer mógł mieć na Zachodzie prawie 0.8m ludzi, skoro podlegały mu tylko cztery armie, w tym dwie bardziej okupacyjne niż liniowe.
      • al9 ale tu nie ma sporu 08.06.09, 15:35
        Nie mam żadnych wątpliwości
        > , że 5 czerwca 1944 Niemcy były na nieuchronnej drodze do
        całkowitej klęski. Je
        > st śmieszną anglosaską mitomanią utrzymywanie, że DDay
        był "punktem zwrotnym" w
        > wojnie z III Rzesza. Ziutek Słoneczko i jego dzielna armia
        poradziliby sobie s
        > pokojne sami.
        >
        > Poradziliby sobie tak dobrze, że zatrzymaliby się dopiero na
        wybrzezu Atlantyku
        > . Gdyby nie DDay. I na tym polega jego prawdziwe znaczenie.
        -------------------

        No i zaraz za ten tekst rzucą się na Ciebie Windows różne
        Niegracze,Ignoranty i
        inne prawoskrętne oszołomy z forum!:) Awansujesz na komucha,eSBeka a
        co najmniej
        na Rusofila!No na co Ciebie to było Windows???!:)
        ---------------------

        dlaczego?
        to racja jest
        zresztą Brytyjczycy o tym wiedzieli
        Wiedzieli, że powiini byc w Berlinie przed Stalinem..
        Nie udało się jak wiadomo, ale za to powstało rfn, a francuzi,
        belgowie, holendrzy - są dzis w uni a nie w rwpg....
        al

        • benzodiazepiny Re: ale tu nie ma sporu 08.06.09, 16:50
          al9 napisał:

          >>Jest śmieszną anglosaską mitomanią utrzymywanie, że DDay
          >>był "punktem zwrotnym" w wojnie z III Rzesza.
          >>Ziutek Słoneczko i jego dzielna armia poradziliby sobie
          >>spokojne sami.
          >
          > dlaczego?
          > to racja jest

          DDay może i był ostatnim akordem, ale liczyli się nie
          tylko żołnierze wojsk lądowych na froncie.
          Zapytaj sam siebie dokąd to by dojechały te radzieckie
          kolumny zaopatrzeniowe, gdyby Alianci nie zmietli z
          nieba Luftwaffe?

          > Nie udało się jak wiadomo, ale za to powstało rfn, a francuzi,
          > belgowie, holendrzy - są dzis w uni a nie w rwpg....

          A kto dziś jest w rwpg?

          Pozdrawiam
          B.
          • panzerviii tylko czy piszemy o DDay czy o obecności aliantów 08.06.09, 21:10
            zachodnich w ogóle i ich pomocy, bo to dwie rozne sprawy. O Dday i
            jego znaczeniu koledzynapisali. Dzieki niemu zelazna kurtyna była na
            Łabie a nie kanale La manche i Atlantyku. Dzieki temu my za komuny
            mogliśmy marzyć o lepszym swecie nie tak znowu dlaleko.

            Co innego udział Aliantów zachodni jako taki, bo tu mozna mocno
            spekulowac co by było jaky UK w 1940 zawarła separatystyczny pokój.

            Jak Rosjanie daliby sobie rade jakby:
            - niemiecki fabryki pracowały bez lecacych bomb na głowe,
            - jakby niemieckie tankowce z ropą z Wenezulei pływałyby spokojnie
            pod bokiem Royal Navy,
            - jakby Rosjanie dali sobie rade bez amerykanskich willisów i
            cięzarówek - czólgi sobie darujmy, na tym sie Rosjanie znali lepiej,
            - jakby sobie Rosjanie dali radę jakby na zachodzie nie było
            uwiazane koło miliona ludzi

            a Szkopy były blisko swojej bomby, a Amerykanie nie zaczeliby robic
            swoje i nie byłoby od kogo jej ukrasc.

            Ale to inny temat.
            • vandermerwe Re: tylko czy piszemy o DDay czy o obecności alia 08.06.09, 22:33
              Nie ze wszystkimi twierdzeniami Kolegow zgadza sie na przyklad
              Jonathan Fenby w ksiazce "Alliance" piszac (moje tlumaczenie):
              "Gdy Stalin po raz pierwszy nalegal na stworzenie drugiego frontu w
              1941 roku polozenie Rosji bylo rozpaczliwe. Fakt, ze powtorzyl to
              dwa lata pozniej swiadczy, ze okresli granice tego, co chce
              osiagnac po zakonczeniu wojny - szeroka strefe bezpieczenstwa
              uzyskana przez Armie Czerwona w srodkowej i wschodniej Europie. [..]
              Gdyby jego ambicja bylo wyjscie poza centralne Niemcy nie mialby
              ochoty miec na swej drodze sil Anglo-Amerykanskich."

              Pozdrawiam


              • panzerviii Re: tylko czy piszemy o DDay czy o obecności alia 09.06.09, 00:42
                coz to dosyć celny argument. Ale kto wie co sie w głowie tego
                psychola działo.
              • odyn06 Re: tylko czy piszemy o DDay czy o obecności alia 09.06.09, 10:46
                I o to właśnie mi chodziło. Stalin miał apetyt na Europę, ale nie na całą.
    • browiec1 Re: D-Day 18.06.09, 10:55
      Ciekawejest jeszcze to,ze naszych weteranow nie zaproszono.A to ponoc przez
      zagrywki polityczne naszych "orlow-Kaczorow",ale to juz spekulacje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka