Dodaj do ulubionych

Mam dość! Po raz trzeci, tym razem Amis!

11.06.09, 19:48
Najpierw link, póżniej frustracja;P
Zatem:
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,6712236,Waszyngton_uparty__Patrioty_w_Polsce__tak___ale_nieuzbrojone.html

Nie wiem nawet, jak to wyrazić. Albo to kpiny, albo Amerykanie - w domyśle
administracja Obamy - plują nam w twarz... Bo jak inaczej to zinterpretować?
Moja sarkastyczna wypowiedz o balistach uzbrojonych w kamienie i głazy do
miotania może się... ziścić, hehe. Ok, mogę zrozumieć kryzysową sytuację
Stanów, mogę zaakceptować imperialną politykę jedynego na globie
supermocarstwa(divide et impera), lecz nie mogę akceptować traktowania naszego
państwa niczym latynoamerykańską republikę bananową. Polska - w pewnym sensie
- to NATOwski kraj frontowy. Pomimo upadku ekspansywnej ideologii komunizmu,
sojuszu wojskowego w postaci Układu Warszawskiego i zakończenia tzw. Zimnej
Wojny, ponieważ od czasu sanacji państwa rosyjskiego przez adminsitrację
Putina Rosja powróciła na tory polityki imperialnej. A to oznacza kreowanie
wokół swojego terytorium stref wpływów i zależnych państwa
satelickich(Białoruś, kraje nadbałtyckie, problematyka Ukrainy, region
Kaukazu, Azja Środkowa, etc., etc.). To powinno automatycznie wywoływać u
biurokratów i polityków waszyngtońskich politykę zagraniczną pełną wsparcia
dla Polski. Nie tylko politycznego, dyplomatycznego, lecz również wojskowego,
materiałowego. Tak to rozumiem. Praktyka natomiast jest... żenująca, dla mnie,
dla obywatela państwa polskiego. Zwłaszcza po pełnym wsparciu Amerykanów przez
Polaków w Iraku i Afganistanie. Tym bardziej liczę na szczere i uczciwe
relacje. Jako pragmatyk i człowiek uznający realpolitik chciałbym jasno
usłyszeć i dowiedzieć się - ok, przepraszamy, sytuacja zarówno międzynarodowa
jak i wewnętrzna USA drastycznie się zmieniła, a z tegoż powodu rezgnujemy z
amer. instalacji programu BMD na terytorium Polski i Czech. Z tego też powodu
nie jesteśmy w stanie pomóc Wam w pozyskaniu Patriotów/THAADów w jakikolwiek
sposób, łącznie z kredytowaniem czy preferencyjnymi cenami. Przyjąłbym to bez
słowa, bez marudzenia. Cóż, realpolitik. I tyle. Natomiast ten kabaret, a
raczej farsa, która się odbywa na naszych oczach, jest wyjątkowo żenująca...
Ok, krzyżyk na drogę. Bierzmy Astery lub wchodzmy z Radwarem, Radmorem,
Bumarem i czymkolwiek co mamy w program MEADS.
Jakieś przemyślenia?
Obserwuj wątek
    • misza_kazak Re: Mam dość! Po raz trzeci, tym razem Amis! 11.06.09, 21:04
      dirloff napisał:

      > Nie wiem nawet, jak to wyrazić. Albo to kpiny, albo Amerykanie - w domyśle
      > administracja Obamy - plują nam w twarz...

      A czy Busz nie plul w twarz Polski? A Klinton? A Busz starszy?
      Wszyscy pluli, bo POlska dla USA to tylko jeden z licznych wassalow i tyle.

      Polska - w pewnym sensie
      > - to NATOwski kraj frontowy. Pomimo upadku ekspansywnej ideologii komunizmu,
      > sojuszu wojskowego w postaci Układu Warszawskiego i zakończenia tzw. Zimnej
      > Wojny, ponieważ od czasu sanacji państwa rosyjskiego przez adminsitrację
      > Putina Rosja powróciła na tory polityki imperialnej.

      Realpolityka podpowiada pindosom, ze jesli ROsja zostanie mocnym panstwem, to lepiej miec z niej dobre stosunki (przede wszystkim gospodarcze), a nie denerwowac ja i dawac pretekst do wzmacniania antyamerykanskich nastrojen.

      POlska byla jedna z kart w kolodzie elit USA. Nie zagrala w blefie przeciwko Rosji i trzeba teraz ta karte wyrzucic...

      Polska miala by jakiekoliek duze znacznie dla pindosow tylko wtedy gdyby ROsja byla slaba politycznie i gospodarczo - w tym przypadku moza bylo by napuszczac ja na Rosje (tak jak napuszczono Gruzje). W tym by przypadku Polska od razu otrzymala by setki Abramsow, F15, THAADOW i Apaczy...
      • dirloff Re: Mam dość! Po raz trzeci, tym razem Amis! 11.06.09, 21:26
        > A czy Busz nie plul w twarz Polski? A Klinton? A Busz starszy?
        > Wszyscy pluli, bo POlska dla USA to tylko jeden z licznych wassalow i tyle.

        Nie Klinton, lecz Clinton. Bądżmy poprawni. Przypuszczam, że sam nie trawisz
        określeń typu "Fiutin". Przy całym pakiecie zastrzeżeń do tegoż prezydenta USA,
        był on jednak przyjażniejszy Polsce. To za jego kadencji i administracji(w tym
        Madeleine Albright) pomimo ostrego sprzeciwu Rosji nasz kraj przyjęto do NATO.
        To było prawdziwym przecięciem pojałtańskiego węzła gordyjskiego. Wyrwanie
        Polski z rosyjskiej strefy wpływu. Przesunięcie jej granicy z Łaby na Bug, a z
        czasem z Bugu nad Berezynę i Dniepr. Wątpię, aby adm. Buha juniora ubabrana
        wojnami i okupacją Iraku oraz Afganistanu podjęłaby taki wysiłek. Tożsamo widzę
        mentalność adm. Obamy. Byleby uniknąć konfrontacji z Kremlem...

        > POlska byla jedna z kart w kolodzie elit USA. Nie zagrala w blefie przeciwko Ro
        > sji i trzeba teraz ta karte wyrzucic...

        Nie było żadnego blefu, lecz idea - najpierw Wojen Gwiezdnych, a obecnie BMD.
        Możliwosci technologiczne są, kwestia pieniędzy i konsekwencji politycznych. Za
        Clintona były te 3 warunki spełnione. Za Obamy - poprzez błędną politykę
        zagraniczną Busha - żaden... No, może poza technologią, to ciągle jest rozwijane.


        > Polska miala by jakiekoliek duze znacznie dla pindosow tylko wtedy gdyby ROsja
        > byla slaba politycznie i gospodarczo - w tym przypadku moza bylo by napuszczac
        > ja na Rosje (tak jak napuszczono Gruzje). W tym by przypadku Polska od razu otr
        > zymala by setki Abramsow, F15, THAADOW i Apaczy...

        To co tu napisałeś, jest nielogiczne. Powinno być wręcz odwrotnie. Słaba Rosja
        to brak zagrożeń dla NATO i wschodnich członków tegoż paktu(kraje nadbałtyckie,
        Polska, Węgry, Czechy i z czasem Słowacja, Ukraina...), natomiast silna Rosja to
        restauracja kremlowskiego imperializmu i realne zagrożenie dla tych państw.
        Zarówno militarne, jak i gosp.(surowce, paliwa, infrastruktura, instytucje
        kapitałowe, strategiczne przedsiębiorstwa).
        Przy słabej i nie inwestującej w zbrojenia Rosji Polska nie potrzebowałaby
        dozbrojenia. Przy silnej, i owszem. Lotnictwo, systemu przeciwlotniczne, silny
        kontgent pancerny, artyleria, pociski typu ATACMS. Do tego zagrożenie
        balistyczne, bez antybalistycznych systemów obronnych typu Patriot PAC-3/THAAD
        jesteśmy całkowicie bezbronni. Po prostu, sporo ciężkiego sprzętu. Bez
        rosyjsko-białoruskiego zagrożenia Polska mogłaby ograniczyć się do kilku lekkich
        brygad.
        • misza_kazak Re: Mam dość! Po raz trzeci, tym razem Amis! 11.06.09, 23:03
          dirloff napisał:

          > Nie Klinton, lecz Clinton. Bądżmy poprawni. Przypuszczam, że sam nie trawisz
          > określeń typu "Fiutin".

          NIe rozumiem o czym mowisz. Po polsku bedzie Busz i Klinton.
          Tak samo jak Putin, a nie "Путин"

          > Przy całym pakiecie zastrzeżeń do tegoż prezydenta USA,
          > był on jednak przyjażniejszy Polsce.

          Tak samo jak do innej Polski - czli Lewinski :))

          > To za jego kadencji i administracji(w tym
          > Madeleine Albright) pomimo ostrego sprzeciwu Rosji nasz kraj przyjęto do NATO.

          LOL :) Wlasnie Klinton zrobi z POlski totalnie zalezacego od USA wassala, przyjmujac ja do NATO. Jesli przed przyjeciem Poslki do NATO mozna bylo mowic o jakiej kolwiek suwerennosci Polski, to po 1998 juz nie. Kupiona was z potrochami zeby potem wysylac do Iraku, Afganistanu i sprzedawac wam pindosowski sprzet.

          > To było prawdziwym przecięciem pojałtańskiego węzła gordyjskiego.

          Jak totalne zaleznienie POlski od USA wiaze sie z "przecieciem wezla" ? :)

          > Wyrwanie
          > Polski z rosyjskiej strefy wpływu.

          Czyli wg. ciebie w 1998 roku POlska znajdowala sie w strefie wplywu ROsji??! O jak wam pindosi w glowach nasrali ze tak nawet dzis uwazacie :)) Nie dziwota ze oni robia z wami czego tylko zechca - przeciez wy sami tego chcecie.

          Tożsamo widzę
          > mentalność adm. Obamy. Byleby uniknąć konfrontacji z Kremlem...

          Zgadza sie. Barak chce robic z Rosja biznes, a POlska tutaj jest raczej przeszkoda. Jest zbyt rusofobska.

          > Nie było żadnego blefu, lecz idea - najpierw Wojen Gwiezdnych, a obecnie BMD.

          Jakie wojny gwiezdne?? Byl czysty blef w nadziei ze Putin przestraszy sie tej tarczy i zacznie grac pod dudke z bialego domu.
          Blef sie nie udal. Teraz pindosi dla zachowania twarzy wysla do Polski cwiczebne zestawy.

          > To co tu napisałeś, jest nielogiczne. Powinno być wręcz odwrotnie.

          Dlaczego? jak najbradziej logicznie. USA NIE walczy z silnym przeciwnikiem, bo to po prostu nie oplaca sie. A ze slabym jak najbardziej. Slabego mozna zadawic iloscia, a silnego juz nie.
          Dlatego podczas gdy Rosja byla najslabsza - czyli w 93-99 pindosi ciagneli do NATO panstwa ex-UW i wspierali ruchy antirosyjskie w panstwach postsowieckich, ex-demoludach i w samej ROsji. Przygotowali sie do tego zeby gdy ROsja bedzie oslabiona wojna domowa, rekami swych nowych wassalow (w tym Polsce w pierwszej kolejnosci) okupowac Rosje pod byle pretekstem.
          Jugoslawia 98 byla testem. Polacy radosnie poskakali do wojny z Jugoslawami, ale "niestety" ladowej operacji nie bylo i polskie komandosi nie mogli pokaza na co ich stac w mordowaniu braci Slowian.
          Jugoslawia nie padla tak latwo, skutki nieprzerywnych bombardowan byli mozerne i na dodatek rosyjskie desantniki weszli do Kosowo jako pierwsi.

          Co bylo dalej wiadomo - ataki na WTC i Pentagon zmienili wektor uwagi pindosow na musulman wykrawiajac USA i NATO, a ROsja w tym czasie wzmocnila sie pod kierownictwem bardziej sprawnego lidera niz proamerykanski pijak jelcyn.
          I teraz wojna z Rosja dla USA i NATO jest zbyt kosztowna, bo nasz narod szczerze nienawidzi NATO i pindosow w szczegolnosci i ta nienawisc nas jednoczy i o zadnej wojnie domowej juz nie moze byc mowy. Wiec militarne aspekty stosunkow z ROsja odchodza dla USA na 3 plan, a gospodarczy na pierwszy.
          No i w jakim to niby celu pindosom draznic ROsje wzmocnieniem POlski i rozlokowaniem srodkow ABM w Polsce?? To jest nie pragmatycznie, drogo i... nieskutecznie.
          • dirloff Re: Mam dość! Po raz trzeci, tym razem Amis! 11.06.09, 23:50
            > NIe rozumiem o czym mowisz. Po polsku bedzie Busz i Klinton.
            > Tak samo jak Putin, a nie "Путин"

            Język polski to nie język czeski, choć oba należą do grupy/rodziny języków
            zachodnio-słowiańskich. To Czesi obco brzmiące nazwiska bohemizują(tzn.czeszą,
            hehe). W j. polskim obie nazwy, zarówno Busz, jak i Klinton są skrajnie
            niepoprawne, błędne wręcz. To Czesi z Margaret Thatcher zrobili Małgorzatę
            Taczerowną. To prawda, była i ciągle się utrzymuje staropolska tradycja
            polonizowania imion, lecz nie nazwisk. Wszystkie trzy języki posługują się
            alfabetem łacińskim, zatem nie możesz tego porównywać do transkrypcji
            łaciński/cyrylica(grażdanka).

            > Tak samo jak do innej Polski - czli Lewinski :))

            Tu się grubo mylisz. Monika Lewinsky jest amerykańską Żydówką wyłącznie
            pochodzenia polskie lub - uważaj - rosyjskiego:). I to drugie wydaje się być
            bliższe prawdzie, ponieważ to nazwisko wydaje się być Od lwa lub imienia Lew. W
            polskiej tradycji nie ma takiej formy. W rusińskiej, ruskiej tak. Sporo u Was
            Lwów, z Lwem Trockim na czele;). Natomiast Polacy lub obywatele polscy noszący
            imię lub nazwisko Lew są zazwyczaj Żydami lub Rosjanami, bądz urodzeni na
            terytorium Rosji, jak np. niejaki Lew Rywin. Po prostu, nosi nazwisko po swoich
            europejskich przodkach, poddanych polskiego króla lub rosyjskiego cara. Tak jak
            wielu amer. Zydów wywodzacych się z Europy Środkowo-Wschodniej, z krajów
            słowiańskich. Zwłaszcza pierwszej Rzeczypospolitej Polskiej lub carskiej Rosji.

            > LOL :) Wlasnie Klinton zrobi z POlski totalnie zalezacego od USA wassala, przyj
            > mujac ja do NATO. Jesli przed przyjeciem Poslki do NATO mozna bylo mowic o jaki
            > ej kolwiek suwerennosci Polski, to po 1998 juz nie. Kupiona was z potrochami ze
            > by potem wysylac do Iraku, Afganistanu i sprzedawac wam pindosowski sprzet.


            Nie jesteśmy wasalem amerykańskim. Jesteśmy NATOwskim sojusznikiem. Pytaniem
            otwartym natomiast jest to, czy jesteśmy godnie i fair traktowani. Wasalem to
            byliśmy najpierw rosyjskim, póżniej radzieckim. Całkowitym wasalem. Państwem
            satelickim wręcz.


            > Jak totalne zaleznienie POlski od USA wiaze sie z "przecieciem wezla" ? :)

            Jak wyzej, nie ma totalnego uzależnienia czy zależności, jak to ująłem. Taka
            relacja występowała między PRL a ZSRR. Nie wiem czy wiesz, ale za komuny
            mięliśmy tę zależność nawet wpisaną do konstytucji. To kuriozum na skalę
            światową. Jawne niewolnictwo.


            > Czyli wg. ciebie w 1998 roku POlska znajdowala sie w strefie wplywu ROsji??! O
            > jak wam pindosi w glowach nasrali ze tak nawet dzis uwazacie :)) Nie dziwota ze
            > oni robia z wami czego tylko zechca - przeciez wy sami tego chcecie.


            Tak, pomimo wyprowadzenia z naszego terytorium wojsk radzieckich i likwidacji
            baz Układu Warszawskiego. Oczywiście, sytuacja była dynamiczna, zmieniała się z
            miesiąca na miesiąc, z roku na rok, ale tak bywaliśmy odbierani na świecie. Tak
            nawet uwazał Twój prezydent i jego administracja, Jelcyn:). Dopiero akcesja do
            NATO całkowicie przerwała tę patologię.

            > Zgadza sie. Barak chce robic z Rosja biznes, a POlska tutaj jest raczej przeszk
            > oda. Jest zbyt rusofobska.

            Nie chce żadnego biznesu, bo i nie ma żadnych możliwości. Co Rosja eksportuje do
            USA? Surowce? Coś ponad to? (gaz, ropa, tytan, żelazo, złoto i diamenty, być
            może futra soboli;P). Obama wyłącznie próbuje ratować amer. gosp. oraz
            znaczenie/wartość/rolę dollara jako waluty imperialnej, globalnej. DO tego
            walczy z wielce szkodliwym dla USA antyamerykaniżmie.


            > Jakie wojny gwiezdne?? Byl czysty blef w nadziei ze Putin przestraszy sie tej t
            > arczy i zacznie grac pod dudke z bialego domu.
            > Blef sie nie udal. Teraz pindosi dla zachowania twarzy wysla do Polski cwiczebn
            > e zestawy.

            Jaką dudkę, jakie przestraszenie? Udawana histeria, i tyle. Na potrzebę zarówno
            wewnętrzną(zatem Was, Rosjan), jak i zewnętrzną, czyli antyamer.opinię publiczną
            w Europie. Czym tak naprawdę zagraża Wam 10 rakiet w Polsce? Spokojnie mozecie
            się przeciwko nim obronic dzięki S-300/400. A atak kaliningradzkich Iskanderów
            jest w stanie zniszczyć bazę w przeciągu iluś tam minut.

            ---

            Oj misza, misza, fantazjujesz, naprawdę. Jakakolwiek wojna z Rosją, od lat
            60tych, zakończyłaby się dla świata zagładą. Apokalipsą św. Jana. Wiesz o tym
            doskonale. Nawet pełna realizacja założeń reagon'owskiego programu Wojen
            Gwiezdnych przy takiej ilości rosyjskich/radzieckich głowic i ich nosicieli nie
            dałoby szans Stanom na sensowną kontynuację państwowości po totalnej wojnie
            atomowej. Nawet jakby przetrwały jakieś amer. miasteczka i wsie na głębokiej
            prowincji, to z czasem te siedliska powymierałyby z głodu, chorób i
            promieniowania. Kwestia czasu. Dopiero rozwinięcie technik laserowych da jakąś
            nadzieję na kompleksową obronę antybalistyczną, lecz to kwestia dekad... A
            pewność dałyby wyłącznie pola siłowe, pokrywające terytoria amer. oraz ich
            sojuszników, lecz to juz zupełnie sf:).

            > No i w jakim to niby celu pindosom draznic ROsje wzmocnieniem POlski i rozlokow
            > aniem srodkow ABM w Polsce?? To jest nie pragmatycznie, drogo i... nieskuteczni
            > e.

            Otóz w politycznym, to żadnym. To tylko jest na ręke Rosjan. Mogą pohukiwać i
            siać antyamerykańską propagandę w Europie:).
          • ignorant11 dzicy zapluwaja sie swoja nienawiscia:)) 12.06.09, 13:36
            misza_kazak napisał:


            > I teraz wojna z Rosja dla USA i NATO jest zbyt kosztowna, bo nasz
            narod szczerz
            > e nienawidzi NATO i pindosow w szczegolnosci i ta nienawisc nas
            jednoczy i o za
            > dnej wojnie domowej juz nie moze byc mowy.


            Dzikusy nienawidza wszystkich , a siebie nawzajem najbardziej.

            Poczekamy na kolejna rewolucje, kolejny stalinizm które rasije
            ostatecznie pograza...
            :))

            Wiec militarne aspekty stosunkow z R
            > Osja odchodza dla USA na 3 plan, a gospodarczy na pierwszy.


            ???????????????? GOSPODARCZY????????????????
            Co TY łykasz ja tez tak chce...
            :))

            Rasija to zacofany emirat naftowo -gazowy moze byc tylko
            ekonomicznym WASALEM UE USA, JAPONI, CHIN dostarczajac surowócw i
            taniej siły roboczej...

            A my bedziemy pryjmowac tanich rosyjskoch gastarbeiterów.


            > No i w jakim to niby celu pindosom draznic ROsje wzmocnieniem
            POlski i rozlokow
            > aniem srodkow ABM w Polsce?? To jest nie pragmatycznie, drogo i...
            nieskuteczni
            > e.

            Nikt po0wazny nawet nie bierze pod uwage ruskich przechwałek i
            pretensji czy zakazów.

            Przyjeto Polske do NATO?

            Przyjelismy LITWE i ESTONIE mimo awantur zapijaczonych kremlinów...

            Przyjelismy Chorwacje...

            Przyjmiemy i Ukraine i Gruzje...

            A Nasi Bracia Rumuni ANEKTUJA Mołdawie i nadniestrze...

            A Wy sie rozpadniecie...
            :))
        • o333 dirloff 19.06.09, 16:45
          dirloff napisał:

          "> To co tu napisałeś, jest nielogiczne. Powinno być wręcz odwrotnie. Słaba Rosja
          > to brak zagrożeń dla NATO i wschodnich członków tegoż paktu(kraje nadbałtyckie,
          > Polska, Węgry, Czechy i z czasem Słowacja, Ukraina...), natomiast silna Rosja t
          > o
          > restauracja kremlowskiego imperializmu i realne zagrożenie dla tych państw.


          Typowe polskie podejście :) zero pojęcia o grze globalnej :). Liczącym się na
          świecie graczom na scenie międzynarodowej zależy na silnej Rosji aby był tam
          spokój , nie za silnej co prawda ale wystarczająco silnej. Prawda jest taka że
          dla tego czynnika są nawet w stanie poświęcić jak to napisałeś " Polska, Węgry,
          Czechy i z czasem Słowacja, Ukraina...)" bo te kraje są gó... warte dla dużych
          tego świata , im Polska wcześniej to zrozumie ze "Za Gdańsk nikt nie bezie
          umierał" tym lepiej dla Polski
      • ignorant11 Re: Mam dość! Po raz trzeci, tym razem Amis! 12.06.09, 13:14
        misza_kazak napisał:

        > dirloff napisał:
        >
        > > Nie wiem nawet, jak to wyrazić. Albo to kpiny, albo Amerykanie -
        w domyśl
        > e
        > > administracja Obamy - plują nam w twarz...
        >
        > A czy Busz nie plul w twarz Polski? A Klinton? A Busz starszy?
        > Wszyscy pluli, bo POlska dla USA to tylko jeden z licznych
        wassalow i tyle.

        marzy Ci sie dzikusie:))

        >
        > Polska - w pewnym sensie
        > > - to NATOwski kraj frontowy. Pomimo upadku ekspansywnej
        ideologii komuniz
        > mu,
        > > sojuszu wojskowego w postaci Układu Warszawskiego i zakończenia
        tzw. Zimn
        > ej
        > > Wojny, ponieważ od czasu sanacji państwa rosyjskiego przez
        adminsitrację
        > > Putina Rosja powróciła na tory polityki imperialnej.
        >
        > Realpolityka podpowiada pindosom, ze jesli ROsja zostanie mocnym
        panstwem, to l
        > epiej miec z niej dobre stosunki (przede wszystkim gospodarcze), a
        nie denerwow
        > ac ja i dawac pretekst do wzmacniania antyamerykanskich nastrojen.

        Co TY pijesz,e takie bzdury wymyslasz?

        Rasija mocnym państem????
        :)))
        buahahahhaa

        Gospodarczo???????????


        Rasija to ułamek PKB USA czy UE, Japonii Chin...

        Zadnych złudzeń dzikusy!

        Rasija to tylko takie wieksze kongo...

        Które włąsnie zdycha z braku chetnych na rope gaz i zelazo...
        :))
        buahahhaha


        >
        > POlska byla jedna z kart w kolodzie elit USA. Nie zagrala w blefie
        przeciwko Ro
        > sji i trzeba teraz ta karte wyrzucic...
        >
        > Polska miala by jakiekoliek duze znacznie dla pindosow tylko wtedy
        gdyby ROsja
        > byla slaba politycznie i gospodarczo - w tym przypadku moza bylo
        by napuszczac
        > ja na Rosje (tak jak napuszczono Gruzje). W tym by przypadku
        Polska od razu otr
        > zymala by setki Abramsow, F15, THAADOW i Apaczy...

        Gdy zajdzie potrzeba to OTRZYMA gdy rosyjskie z\grozenie stało sie
        REALNE.

        A wypowiedzi zapijaczonych ruskich trepów na nikim nie robia
        najmniejszego wrazenia.

        Jedynie Polska propganda wykorzystuje do dalszego osłabiania
        rasiji...
        :))
        • marek_boa Re: Mam dość! Po raz trzeci, tym razem Amis! 12.06.09, 13:33
          Polska osłabia Rosję??!:) Coś Ci się w łebku porąbało i to do reszty TKR!:)
          Chyba ,ze Masz na myśli(co ja plotę -TKR i myślenie???) osłabianie psychiczne!:)
          No ale śmiech to zdrowie więc jeszcze trochę takich działań naszego kraju a
          Rosjanie będą zdrowsi!:)
          - Ło i tyli!
    • dirloff Re: Mam dość! Po raz trzeci, tym razem Amis! 11.06.09, 21:07
      MRAPów także nie będzie... Wychodzi na to, że niczego nie będzie... Ok, cóż
      zatem? Wyprowadzamy polski kontyngent z Afganistanu?

      Link:
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6712313,USA_nie_dadza_nowych_pojazdow_MRAP_Polakom.html
      • maxikasek Re: Mam dość! Po raz trzeci, tym razem Amis! 11.06.09, 22:49
        nie dziwię się. Na miejscu USA też bym zrobił tak samo.
        • dirloff Re: Mam dość! Po raz trzeci, tym razem Amis! 11.06.09, 23:57
          A ja się dziwię. Jestem polskim patriotą, nie amer. czy rosyjskim...
          • maxikasek Re: Mam dość! Po raz trzeci, tym razem Amis! 12.06.09, 09:25
            Więc uważasz, że za sam fakt byciem polskim patriotą należą nam się MRAP-y? ;-0. Jak amerykański rząd ma później wytłumaczyć swoim wyborcom: tak brakuje nam MRAP-ów, w tym miesiącu z powodu ich braku zginęło 50 Amerykanów. ALe uzyczyliśmy ZA DARMO Polakom 80 szt.
            Amerykański patriota tego nie zrozumie, bo dla niego najważniejsze jest bezpieczeństwo amerykańskich żołnierzy.
            Czy Ty jako polski patriota zrozumiałbyś gdyby rząd polski uzyczył np. Ukraińcom czy Litwinom ( w końcu są naszymi strategicznymi , można by rzec, partnerami na Wschodzie) np. 10 dopancerzonych Rosomaków. A w ich miejsce wysłał naszym chłopakom w Afganistanie Honkery?
      • browiec1 Re: Mam dość! Po raz trzeci, tym razem Amis! 19.06.09, 13:59
        Tak w ogole to sie dziwie Amerykanom,natlukli tego tyle ze niedlugo nie bedzie z
        nimi co robic,Marines dawno powiedzieli ze nie chca wiece,a zamawiane sa kolejne.
        Artykul,a raczej opisysa kompletnie debilne.A dokladnie ten:
        "Amerykańscy żołnierze robią przegląd pojazdu typu MRAP - jest on nazywany
        ''minoodpornym'' i chroni lepiej niż polskie Rosomaki".
        Ta jasne,opancerzona ciezarowka lepsza niz Rosomak,smiech na sali. I ten
        "przeglad" rozdupconego Maxx Pro(albo Caimana ale chyba to pierwsze)
        Co do reszty-w tym przypadku bredzenie Miszy szkoda komentowac.
    • cie778 Re: Mam dość! Po raz trzeci, tym razem Amis! 11.06.09, 22:32
      Ale co Ty chcesz od Amis?
      To ich wina, że nie mają z kim rozmawiać po tej stronie? Przyjrzyj się.
      Najpierw były Kaczory które się konsekwentnie ustawiały w roli petenta, na
      wszystko zgadzały i wszystko obiecywały. Ale przynajmniej stałe w poglądach były.
      Potem wybory i obrót o 180 stopni - nowy koleś odwołał wszystkie poprzednie
      ustalenia i naopowiadał jak to będzie twardy w stosunku do Amis. A zaraz potem
      na wyprzódki się na wszystko zgodził i podpisał umowę.
      Po czym znowu ogłosił, że tak naprawdę to do niczego się nie zobowiązał i że
      dopiero teraz USA będzie musiało zapłacić. A jednocześnie się łasił żeby go
      Merkelowa poklepała po plecach albo Putin wpuścił do 3 szeregu.

      Przecież rozmowy z takim "partnerem" nie mają sensu. A jak się Donaldowi za 2
      lata coś odwidzi i zażąda likwidacji bazy bo tak mu z sondaży wyjdzie albo
      Angela tak powie to co? Siłą mają ją utrzymywać?
      Prowadziłeś kiedyś interesy? Sprzedałbyś na kredyt coś kolesiowi który wszędzie
      opowiada jak to Cię wycyckał i że teraz to dopiero Cię załatwi? A jednocześnie
      antyszambruje u kuchennych drzwi o resztki?

      Przy tak prowadzonej polityce międzynarodowej nie ma szans na jakiekolwiek bazy,
      patrioty czy sojusze. No niestety: "wojna to polityka prowadzona innymi
      środkami" czy jakoś tak ...
      A te nasze to ...

      pozdrawiam
      • dirloff Re: Mam dość! Po raz trzeci, tym razem Amis! 12.06.09, 00:01
        Zgadzam się z większością Twoich tez, cie778. Lecz nie z ich konkluzją. To myśmy
        prowadząc politykę proamerykańską w Europie oraz naszym wschodnio-europejskim
        regionie oraz wspomagając Stany w wojnach z Irakiem i Afganistanem oraz wielce
        kosztowną(osobowo, politycznie, wizerunkowo, finansowo, materiałowo) okupacją
        tych dwóch krajów udowodnili swoją sojuszniczą uczciwość i rzetelność. Natomiast
        Amerykanie - tzn. waszyngtońska klasa polityczna - daje nam do zrozumienia,
        kolejny raz, że nas... właśnie co, olewają?!
        • cie778 Re: Mam dość! Po raz trzeci, tym razem Amis! 12.06.09, 01:36
          > To myśmy prowadząc politykę proamerykańską (...) udowodnili swoją sojuszniczą
          uczciwość i rzetelność
          Jacy "myśmy"? Jakie udowodnili??!

          Ostatnie parę rządów:
          1. Miller i Kwach + przyległości zachowywali się tak jakby się im Moskwa nad
          Potomak albo do Brukseli przeniosła. Pamiętasz jak Kwachu się wyrwał z
          zapewnieniem, że jedziemy do Iraku zanim ktokolwiek o to nas poprosił? Albo jak
          Miller wynegocjował dopłaty do polskich rolników w wysokości 20 % ich
          konkurentów? Przecież jedyną problem jaki ci kolesie mieli to wtedy gdy z UE i
          Washingtonu płynęły odmienne instrukcje. I to mieli być sojusznicy? A co oni
          mogliby zagwarantować? Przecież wszyscy wiedzą, że jak się zmienią wiatry tak
          popłyną.
          2. Potem były Kaczory. Jak pisałem - zgadzali się na wszystko ale przynajmniej
          sformułowali jakieś swoje postulaty i życzenia. Grali krewnych ubogich ale
          chętnych do pomocy. IMO Kaczory najuczciwiej stawiali sprawę - "uważamy, że sama
          baza jest handicapem i jeszcze dopłacimy byle była". Tyle, że dla odmiany w Unii
          to byliśmy „od morza do morza”, nikt nam nie mógł podskoczyć.
          3. A teraz znowu odmiana. Niemcom robić za dobrego pieska a prężyć muskuły przy
          Amerykanach. I jeszcze kompletny idiota jako MSZ który w rozgrywkach
          wewnątrz-polskich pozwala a to wypłynąć poufnym dokumentom a to sobie
          poopowiada dowcipy o Obamie. Myślisz, że Amis tego nie widzą? Myślisz, że są
          ponad personalne urazy? A dlaczego mają być jak nie muszą? To oni trzymają bank
          i rozdają karty.

          Jedyne co udowodniliśmy (jako państwo) przez ostatnie lata, to to, że zawsze na
          wysokich stanowiskach znajdzie się wystarczająca ilość sprzedawczyków lub
          pożytecznych idiotów (nie rozstrzygam kto jest kto).
          A z takimi ludźmi <b> nie podpisuje się sojuszy</b>, bo to nie ma sensu.
          Prościej będzie w odpowiednim momencie przekupić albo zastraszyć kogo trzeba.
          Więc nie ma się co wpieniać, że nas olewają. Przecież sami się prosiliśmy –
          wybierając takich a nie innych ludzi do Sejmu...

          pozdrawiam
          • browiec1 Re: Mam dość! Po raz trzeci, tym razem Amis! 19.06.09, 14:37
            A ci durni Polacy nie okazuja wdziecznosci Kaczynskim,ktorzy wedlug Ciebie
            popsuli najmniej
            wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6736795,Komu_ufamy__Palikot_wyprzedza_J__Kaczynskiego.html
            • cie778 Re: Mam dość! Po raz trzeci, tym razem Amis! 19.06.09, 21:30
              Browiec, czy Ty chcesz się bawić w okładanie łopatkami w piaskownicy czy może rozmawiać o militariach? Przecież to co wrzuciłeś to nie ma absolutnie NIC do tematu.
              Napisałem o swoim widzeniu sprawy. Napisałem dlaczego. Mogę o tym dyskutować ale na poziomie argumentów a nie haseł wyborczych. Tobie się naprawdę wydaje, że prawdę da się ustalić drogą głosowania albo przeprowadzenia sondażu? Że jak w UE przegłosują, że 2x2 to jest między 3 a 5 to tak naprawdę będzie?

              No to jeszcze raz: z tornsonem czy billem gadać nie ma po co, bo u nich występuje tylko żyłka trzymająca uszy. U Ciebie dostrzegam przejawy myślenia, ale tekstami takim jak powyższy to... a ja z piaskownicy już dawno temu wyrosłem i nie mam na ustawki ochoty. Wrzuć coś zawierającego argumenty to pogadamy.

              P.S.
              1. nigdzie i nigdy nie napisałem o "durnych Polakach", bo tak nie uważam,
              2. ufać GW, a w szczególności publikowanym tam sondażom to gorzej niż ufać Tuskowi obiecującemu, że wprowadzi zniżki dla studentów :-)
              3. od paru dni strasznie aktywny jesteś, szkoła się skończyła? ;-)

              pozdrawiam
              • browiec1 Re: Mam dość! Po raz trzeci, tym razem Amis! 20.06.09, 00:19
                Aktywny Kolego(?) to ja jestem od dobrych paru lat,widac Ty za
                rzadko tu bywasz(ale domyslam sie ze Cie kampania Peka pochlaniala).
                Szkole juz chwile temu skonczylem tak dla Twojej wiadomosci.
                Co do argumentow politycznych:
                -ten tekst jest jak najbardziej merytoryczny,dojrzaly i apolityczny
                "ufać GW, a w szczególności publikowanym tam sondażom to gorzej niż
                ufać Tuskowi obiecującemu, że wprowadzi zniżki dla studentów".
                Ale rozumiem,lepiej ufac Naszemu Dziennikowi i Farfalowi(choc jego
                juz chyba nie lubicie od kiedy was wyruchal bez mydla).
                Kolejne co spowodowalo poprzedni post bylo jakze obiektywne
                stwierdzenie,ze w sumie Lewica dala ciala,Tusk daje teraz,tylko
                kaczory na dobra sprawe jasno postawily sprawe ze sa sluzacymi.No
                wprost piekne.
                W tej kwestii moim zdaniem nawalili wszyscy,a jesli teraz Tusk,ktory
                jest za miekki swoja droga,ma problemy to moze wlasnie dzieki temu
                ze jego poprzednik powiedzial:Wezmiemy tak czy inaczej,jeszcze w
                reke pocalujemy.
                I na koniec pozwole sie raz jeszcze odniesc do tego komu mozna
                wierzyc:
                bronic glupich dzialan PiSu jest tak samo rozsadne jak wierzyc w to
                ze nazwa tej partii ma dla jej czlonkow jakiekolwiek znaczenie.
                • cie778 Re: Mam dość! Po raz trzeci, tym razem Amis! 22.06.09, 17:58
                  O - coś na kształt argumentów się pojawiło więc raz jeszcze:

                  > Aktywny Kolego(?) to ja jestem od dobrych paru lat, widac Ty za
                  > rzadko tu bywasz

                  Być może za rzadko - należy utrzymać rodzinę a poza tym nabijanie ilości postów
                  nie jest moim celem - włączam się jeśli widzę, że mogę coś dopowiedzieć albo się
                  dowiedzieć.

                  > ale domyslam sie ze Cie kampania Peka pochlaniala

                  Prosiłem ładnie o powstrzymanie się od polityki w wydaniu wiecowo-telewizyjnym,
                  prawda? Jeszcze raz - takie obkładanie interlokutora łopatką do piasku świadczy
                  kiepsko o Tobie, nie o nim.
                  No bo o co Ci chodzi? O to, żeby się czegoś dowiedzieć - wtedy po co to zdanie?
                  Czy też żeby sobie nastrój poprawić, bo tak fajnie mi dokopałeś? Noż nie schodź
                  na poziom onetu bo szkoda życia na pomyje.
                  Żeby była jasność: polityka jest częścią składową dużej ilości problemów
                  militarnych - w zasadzie wszystkich poza technicznymi. Rzecz nie polega na
                  nie zauważaniu tego wpływu tylko na tym, jak to się robi. Poziom onetu czy forum
                  kraj nie ma nic wspólnego z dyskusją i do niczego nie prowadzi. I jak pisałem -
                  już wyrosłem z tego.


                  > Szkole juz chwile temu skonczylem tak dla Twojej wiadomosci.

                  Czy wiedziałeś emotikony przy zdaniach o szkole i o GW? To były żarty.
                  Być może moja wina - nie każdy posiada moje wyrafinowane poczucie humoru :-) ale
                  dlatego dołączyłem emotikony i wpisałem to w post scriptum! Staram się nie
                  mieszać treści głównej i wątków pobocznych.
                  To samo zresztą dotyczy kolejnego fragmentu:


                  > Co do argumentow politycznych:
                  > -ten tekst jest jak najbardziej merytoryczny, dojrzaly i apolityczny
                  > > "ufać GW, a w szczególności publikowanym tam sondażom to gorzej niż
                  > > ufać Tuskowi obiecującemu, że wprowadzi zniżki dla studentów".

                  To jest żart obok tematu - dlatego był w post scriptum! W związku z tym
                  nie musi być całkiem merytoryczny. Co do dojrzałości to i żona się czepia, że
                  powinienem wreszcie wydorośleć a apolityczny rzecz jasna nie jest, no bo żarty etc..


                  > Ale rozumiem,lepiej ufac Naszemu Dziennikowi i Farfalowi

                  Źle rozumiesz. W polskich warunkach przy przeplatający się wpływach grup
                  kontrolujących różne media nie należy ufać nikomu i trzeba wszystkich cały czas
                  sprawdzać - ponieważ wszyscy kłamią, czy może raczej właściwie dobierają fakty.
                  Dlatego czytać należy wszystko - od Trybuny do Naszego Dziennika. Inna sprawa,
                  że realny wpływ na rzeczywistość to ma może po parę dzienników, tygodników i
                  kanałów telewizyjnych - a ni Trybuna ni ND się do nich nie zaliczają, natomiast
                  GW już tak, więc to ona występuje w moim poście. A przy okazji wiarygodności GW
                  taki mały przykładzik z ostatnich dni:
                  zdziwiony.salon24.pl/111752,gazeta-wyborcza-wiarygodne-zrodlo-informacji
                  >choc jego juz chyba nie lubicie od kiedy was wyruchal bez mydla

                  Raz, to od samego początku wypowiadałem się wyłącznie we własnym imieniu. Tutaj,
                  na p.m.m. czy gdzie indziej w sieci zawsze byłem jasiolem i tylko w swoim
                  imieniu pisałem posty. To, że twoja imaginacja dołączyła do moich uwag
                  niezliczone zastępy Ojca Rydzyka (uwaga: żart), to nie moja wina, jeno twój problem.
                  Dwa, to jest poziom bluzgów. Naprawdę chcesz się na nim ustawić?

                  > Kolejne co spowodowalo poprzedni post bylo jakze obiektywne
                  > stwierdzenie,ze w sumie Lewica dala ciala,Tusk daje teraz,tylko
                  > kaczory na dobra sprawe jasno postawily sprawe ze sa sluzacymi.No
                  > wprost piekne.

                  Prawdzie należy patrzeć prosto w oczy ;-). To nie było obiektywne, tylko moje
                  subiektywne - jak zawsze. Natomiast uważam, że jestem w stanie
                  przedstawić argumenty za tymi tezami.

                  > W tej kwestii moim zdaniem nawalili wszyscy,a jesli teraz Tusk,ktory
                  > jest za miekki swoja droga,ma problemy to moze wlasnie dzieki temu
                  > ze jego poprzednik powiedzial: Wezmiemy tak czy inaczej,jeszcze w
                  > reke pocalujemy.

                  Fajno, wreszcie o czymś można podyskutować.
                  Zauważ, że:
                  1. Osią mojej argumentacji była konstatacja, że rządy w Polsce miotają się od
                  lewa do prawa i zmiana rządu może zmienić cała politykę zagraniczną. To jest
                  podstawowy problem w polityce zagranicznej, bo wtedy partnerzy z drugiej strony
                  nie mają żadnej gwarancji, że zawierają układ z państwem - te układy są zawsze
                  tylko z bieżącą administracją partyjną i przestają obowiązywać po jej zmianie.
                  Znakomitym przykładem jest umowa o gazociągu z Norwegii podpisana przez Buzka i
                  praktycznie anulowana prze Millera.
                  To samo schorzenie dotyczy zresztą chyba wszystkich państw postsowieckich i
                  pytanie jest tylko na ile jest spowodowane głupotą a na ile wpływami służb
                  różnorakich.
                  2. Największą zmianę w naszej polityce wobec USA wyprodukował rząd Tuska,
                  zmieniając ustaloną od kilkunastu lat praktykę - wszelakie rządy SLD, AWS czy
                  PiS zawsze zakładały i realizowały daleko idącą współpracę z USA. Moje uwagi do
                  SLD dotyczyły powodów takiego nastawienia a nie samej linii.
                  Rząd PO zmienił to nastawienie o 180 stopni, zresztą co dziwne - ustami kolesia
                  który 1,5 roku wcześniej w rządzie PiSu popierał politykę wiązania się z USA.
                  Zmienił ale po inwazji na Gruzję podkulił ogon i w te pędy pobiegł do Waszyngtonu.
                  Gdzie tu konsekwencja i stabilność potencjalnego partnera?

                  A przy okazji - mógłbyś wytłumaczyć, w jaki sposób "ustępliwość" Kaczorów
                  wpłynęła na obecne kłopoty z polityką zagraniczną Tuska?

                  > I na koniec pozwole sie raz jeszcze odniesc do tego komu mozna wierzyc:
                  > bronic glupich dzialan PiSu jest tak samo rozsadne jak wierzyc w to
                  > ze nazwa tej partii ma dla jej czlonkow jakiekolwiek znaczenie.

                  No dobry dowcip ;-), acz jak już pisałem - nikomu nie należy wierzyć, a
                  wszystkich kontrolować. Ale ok. No to gdzie są te głupie działania PiSu? Pokaż
                  palcem - tutaj była głupota, bo spowodowała to czy tamto.

                  pozdrawiam
    • tornson A na cholerę nam wogóle te patrioty? 11.06.09, 23:08
      Co jest w stanie obronić ta jedna bateria, centrum Warszawy? Tym bardziej że to
      kolejny objaw wasalstwa bo te patrioty to żaden prezent dla Polski tylko kolejna
      niepotrzebna US-baza w Polsce.
    • tornson Jak dla mnie Obama poprostu próbuje pozbyć się 11.06.09, 23:12
      niepotrzebnego balastu nowych baz w Polsce. Ale nie zna on niestety spacholonej
      mentalności prawicowych polskich polityków. Myśli biedak, że jak przedstawi
      propozycję którą każdy jeden kraj z minimum poczucia własnej godności by
      odrzucił to się wyłga od niepotrzebnych baz w Polsce. Ale on nie zna mentalności
      polskiego POPiSu, to są niestety kundle które zawsze muszą mieć nad sobą
      jakiegoś pana, nawet gdy ten ich kopie i pluje im w twarz.
      • bmc3i Re: Jak dla mnie Obama poprostu próbuje pozbyć si 12.06.09, 13:35
        tornson napisał:

        > niepotrzebnego balastu nowych baz w Polsce. Ale nie zna on niestety spacholonej
        > mentalności prawicowych polskich polityków. Myśli biedak, że jak przedstawi
        > propozycję którą każdy jeden kraj z minimum poczucia własnej godności by
        > odrzucił to się wyłga od niepotrzebnych baz w Polsce.


        A jakies żródło tej rewelacji o "zbednosci bazy w Polsce" masz, czy to kolejna
        Twoja FARS-istwowska propaganda?



    • wiarusik Re: Mam dość! Po raz trzeci, tym razem Amis! 11.06.09, 23:18
      wychodzi na to,że Polska nie jest tak biedna by dostawać granty za
      darmo
      niestety rakiety trzeba kupić i Patrioty nie powinny być jedynym
      rozwiązaniem
      te szkoleniowe faktycznie mogą se wsadzić,bo po co się szkolić na
      czymś co niekoniecznie będzie w naszej armii?
      • dirloff Re: Mam dość! Po raz trzeci, tym razem Amis! 12.06.09, 00:11
        > wychodzi na to,że Polska nie jest tak biedna by dostawać granty za
        > darmo
        > niestety rakiety trzeba kupić i Patrioty nie powinny być jedynym
        > rozwiązaniem
        > te szkoleniowe faktycznie mogą se wsadzić,bo po co się szkolić na
        > czymś co niekoniecznie będzie w naszej armii?

        Dlatego jest to dla mnie tak żałosne... Te Patrioty będą miały wartość
        operacyjną tożsamą z średniowiecznymi balistami miotającymi kamienie, głazy czy
        metalowe kule...
        • dirloff Ad vocem... 12.06.09, 00:31
          Wystarczy, że Izrael kichnie, a USA mają katar...
          To w sprawie amer. współpracy sojuszniczej z Polską.
          Link:
          www.altair.com.pl/start-1396
          Do tego Intel zapowiada budowę kolejnej fabryki procesorów w Izraelu. Panowie,
          czas pomyśleć o Judeopolonii i naszych napletkach...;P
          • billy.the.kid Re: Ad vocem... 12.06.09, 08:26
            niejaki billy the kid pisał w tem temaciku od pierwszego sygnału o
            jakich badziewnych TARCZACH. warto było wtedy zapoznawac się z jego
            tfurczościom na tem forumie, zaufac mu, nie byłoby ROZCZAZROWANIA.
            wypowiadał się światle na temacik awanturek wolski w irakach i
            afganistanach.
          • bmc3i Re: Ad vocem... 12.06.09, 14:02
            dirloff napisał:

            > Wystarczy, że Izrael kichnie, a USA mają katar...
            > To w sprawie amer. współpracy sojuszniczej z Polską.
            > Link:
            > www.altair.com.pl/start-1396
            > Do tego Intel zapowiada budowę kolejnej fabryki procesorów w Izraelu. Panowie,
            > czas pomyśleć o Judeopolonii i naszych napletkach...;P

            A co ma nie zapowiadac, jesli to Żydzi wymyslili procesror Pentium?

          • wujcio44 Re: Ad vocem... 12.06.09, 14:44
            dirloff napisał:

            Panowie,
            > czas pomyśleć o Judeopolonii i naszych napletkach...;P

            Przyznam, że nie chwytam.
    • jarsoon Re: Mam dość! Po raz trzeci, tym razem Amis! 12.06.09, 12:34
      heh ja tam zasadniczo uważam, że USA to nasz strategiczny sojusznik,
      jednakże nawet z sojusznikiem trzeba umiejętnie grać, bo on ma swoje
      interesy a my swoje! irak, afganistan, antyrakiety i pewnie wiele
      innych zdarzen o ktorych nie wiemy to karty przetargowe, kótre
      należy wykorzystywac. Jezeli natomiast amerykanie traktuja nas jak
      wiernego pieska to trzeba ich troszke podenerwowac!

      - np. wyprowadzic wojsko z afganu?

      i jeszcze jedno spostrzezenie! jakos za czasow UW nikt nie wikłał
      Polski w konflikt na taką skale jak afganistan! byly wegry,
      czechoslowacja, ale to raczej krotkotrwale akcje! a nie permanentna
      wojna od 5ciu lat na bliskim wschodzie!
      • bmc3i Re: Mam dość! Po raz trzeci, tym razem Amis! 12.06.09, 13:36
        jarsoon napisał:

        > heh ja tam zasadniczo uważam, że USA to nasz strategiczny sojusznik,
        > jednakże nawet z sojusznikiem trzeba umiejętnie grać, bo on ma swoje
        > interesy a my swoje! irak, afganistan, antyrakiety i pewnie wiele
        > innych zdarzen o ktorych nie wiemy to karty przetargowe, kótre
        > należy wykorzystywac. Jezeli natomiast amerykanie traktuja nas jak
        > wiernego pieska to trzeba ich troszke podenerwowac!
        >
        > - np. wyprowadzic wojsko z afganu?



        To byloby rownoznaczne z wystąpieniem Polski z NATO.
        • marek_boa Re: Mam dość! Po raz trzeci, tym razem Amis! 12.06.09, 13:46
          Guzik prawda Matruś! Popełniłeś nadinterpretację!
          -Pozdrawiam!
          • browiec1 Re: Mam dość! Po raz trzeci, tym razem Amis! 19.06.09, 14:12
            Tak czy inaczej jest to misja NATOwska a nie Amerykanska,co wiecej we wszystkich
            interesie.Jej sukces powinien kazdemu lezec na sercu(poza totalnymi idiotami,od
            tych niczego nie wymagam,szkoda czasu),niezaleznie od tego czy lubi Stany czy nie.
            P.S. Z tego co slyszalem to te rakiety maja byc cwiczebne w
            pierwszym(przyszlym?) roku,czyli w sumie pol roku.Potem niby maja byc normalne.
        • f_crane Bzdura 12.06.09, 13:56
          Znaczy, w 2010 Holendrzy zostaną wywaleni z NATO?
          • bmc3i Re: Bzdura 12.06.09, 14:01
            f_crane napisał:

            > Znaczy, w 2010 Holendrzy zostaną wywaleni z NATO?


            A wyjezdzaja z Afganistyany? Znasz podstawy wyjscia?
    • browiec1 Re: Mam dość! Po raz trzeci, tym razem Amis! 19.06.09, 14:27
      Bardzo fajny artykul
      www.polska-zbrojna.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=3654:gowice-dla-patriotow&catid=103:marek-przybylik&Itemid=142
    • o333 Re: Mam dość! Po raz trzeci, tym razem Amis! 19.06.09, 16:38
      dirloff napisał:

      "Ok, mogę zrozumieć kryzysową sytuację
      Stanów, mogę zaakceptować imperialną politykę jedynego na globie
      supermocarstwa(divide et impera), lecz nie mogę akceptować traktowania naszego
      państwa niczym latynoamerykańską republikę bananową"

      Tylko że Polska chcąc nie chcąc jest republiką bananową o marginalnym znaczeniu
      dla USA ale np. dużym dla UE , dlatego zupełnie nie rozumiem włażenia w dupę
      amerykanom skoro jest i tak jasne jak słońca że sprzedadzą was przy najbliższej
      okazji ale za dobrą cenę :D
    • jorl Re: Mam dość! Po raz trzeci, tym razem Amis! 19.06.09, 18:55
      Te rakiety "nieuzbrojone" sa skutkiem checi przestrzegania danego Rosji
      przyrzeczenia w 1990r ze napewno w Polsce nie bedzie na stale bojowych oddzialow
      NATO. Polskie sobie moga byc.

      Ale mysle tez ze jak gdzies przed rokiem polskim plitykom wyszlo ze USA bardzo
      zalezy na Slupsku zaczeli stawiac warunki. Kilka-kilkanascie baterii Patriotow
      itd. Rice zassalo wtedy, powiedziala jak tak to beda statki plywaly z
      antyrakietami zamiast pod Slupskiem (Czesi radar juz chcieli wtedy). Polska
      zagrala w pokera ale jako ze ta czesc mozgu gdzie jest geopolityka jakos
      nadprzecietnie w Polsce jest malutka, wiec i przegrala. Takiego szanazu przez
      wasala USA nie zapomina. Niewazne jaki prezydent. Nawet opalony pamieta. Bo
      mocarstwo nie moze sie dac szantazowac przez podwladnych.

      Pozdrowienia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka