panzerviii
31.07.09, 22:54
ja genralnie uwazam powstanie za błąd dowodztwa, i z grubsza zgadzam
sie z tym co dzisaj Ciechanowski napisał GW. Jednak ......
nie ulega dla mnie watpliwosci, że gdybym wtedy zył miałbym na
rekawie białoczerwoną opaskę. i jestem pewien ze 90 % z was tez
takie opaski by mialo i było na barakadych, a jesli nie tam, to
sluzyło gdzieś na tyłach. Mysle ze zrobiliby to rowniez Ci, ktorzy
maja do powstania stosunek krytyczny. no moze Marke Boa miałby
opaskę z napisem AL, ale jestem pewien ze dupy by nie dał. albo
byłby w mundurze z orzełkiem bez korony, probującym ladowac na
Czerniakowie z chłopakami Beringa. ale Warszawy by nie zostawił, bo
to Polak chc błądzi.
Sadze rowniez, ze nikt nie byłby obojętny, a tych paru, co słuzyłoby
w organach bezpieczenstwa i sowieckich o lubeskich, mozna pominąc.
To tyle.