Dodaj do ulubionych

Donosiciel?

26.05.04, 03:29
Wyobraź sobie człowieku:
1)Jesteś właścicielem firmy, zatrudniasz dopiero 10 osób ale pomału zaczyna
iść ku lepszemu a tu znienacka dostajesz coraz większe rachunki za telefon i
wizyty klientów z pretensjami, że... do firmy nie można się dodzwonić -
ciągle zajęte! Apelujesz do pracowników, że to może skończyć się bankructwem
i... nic. Aż po jakimś czasie przychodzi pracownik A i powiada, że to
pracownik B tak wydzwania, że mówili mu wszyscy, prosili, grozili a on
swoje...
Kim jest dla Ciebie pracownik A?
-a- człowiekiem uczciwym
-b- donosicielem

2)Teraz wyobraź sobie, że jesteś pracownikiem A. Co zrobisz?
-a- powiem szefowi
-b- nie powiem

3)Teraz wyobraź sobie, że jesteś pracownikiem B. Po rozmowie A z szefem
zostałeś zwolniony. Kim jest wg ciebie pracownik A?
-a- człowiekiem uczciwym
-b- donosicielem

Sytuacja nie jest z rękawa wzięta - właśnie za telefony i ich skutki - duże
rachunki i kłopot z dodzwonieniem się do firmy - wyleciała jedna osoba-
koleżanki przekazały szefowi, że to ona... A ona potem napisała do siostry -
Tu w Usa to sami donosiciele!

Jeszcze jedna sytuacja - miałam sąsiada co kradł, zdarzyło mi się złapać go
na podbieraniu kwiatów z mojego ogródka i na niczym więcej, jednak drugi
sąsiad zaklinał się na wszystko, że widział go na kradzieży poważniejszych
rzeczy. Mówię mu:- Idź na Milicję. A on na to:- Co ty, za kabla robił nie
będę! Raz włamali się do jego domu, zdenerwowany klnie milicję, że nic nie
wykryli... a ja mu mówię:- jasnowidzami nie są, to on powiada:- ale może ktoś
coś ktoś widział! I co z tego - powiadam - widocznie nie chce robić za
donosiciela, tak jak ty w przypadku pana R!

Sęk w tym... gdzie kończy się uczciwość a zaczyna się donosicielstwo?
Obserwuj wątek
    • t.king Re: Donosiciel? 26.05.04, 08:04
      tak,ivica to donosiciel!
      • elodia Re: Donosiciel? 26.05.04, 08:16
        Czy ja tu pytam o Ivicę?
        Brak Ci odwagi odpowiedzieć na zadane pytania to... milcz! Wykręcać kota ogonem
        to każdy durny potrafi, Ty chyba nie musisz?
    • vviosna Re: Donosiciel? 26.05.04, 10:38
      Elo, a czy fair jest kablowac na kolege, jesli samemu wydzwania sie tyle samo,
      co on? A czy fair jest, jesli pracodawca, wiedzac, ze obaj dzwonli tyle samo,
      zwolni tylko jednego?
      • lokator Re: Donosiciel? 26.05.04, 11:15
        vviosna napisała:

        > Elo, a czy fair jest kablowac na kolege, jesli samemu wydzwania sie tyle samo,
        > co on? A czy fair jest, jesli pracodawca, wiedzac, ze obaj dzwonli tyle samo,
        > zwolni tylko jednego?

        Nie jest fair kablować na kolegę, jeśli samemu wydzwania się tyle samo co on.
        Nie jest fair, jeśli pracodawca, wiedząc, że obaj dzwonili tyle samo, zwolni
        tylko jednego (no chyba, że był zdecydowanie gorszym pracownikiem - to jest
        możliwe, prawda?).

        Mam nadzieję, że nie jesteś aż tak naiwna, żeby prawidłową odpowiedź na
        wymyślony przykład zastosować przeciw Ivicy, w sprawie, która jest zupełnie
        inna?
        • vviosna Re: Donosiciel? 26.05.04, 13:56
          lokator napisał:

          pipek bluzgal na prezydenta, ivica bluzgal na radnych
          obaj wiec bluzgali na swoich przelozonych
          obaj surfowali w internecie, bywali na forum itp
          zwolniony zostal tylko jeden
          czy to fair?
          • vviosna sprostowanie 26.05.04, 13:58
            lokator napisał: (...)

            pipek bluzgal na prezydenta, ivica bluzgal na radnych
            obaj wiec bluzgali na swoich przelozonych
            obaj surfowali w internecie, bywali na forum itp
            zwolniony zostal tylko jeden
            czy to fair?
            • lokator Re: sprostowanie 26.05.04, 15:09
              vviosna napisała:


              > pipek bluzgal na prezydenta, ivica bluzgal na radnych
              > obaj wiec bluzgali na swoich przelozonych

              Przełożonymi obu panów jest Prezydent Miasta Bydgoszczy. Na przełożonego
              bluzgał tylko jeden z nich.

              > obaj surfowali w internecie, bywali na forum itp

              Obaj panowie mieli różny zakres obowiązków i w różny sposób się z niego
              wywiązywali. Urzędnik, który ma czas na surfowanie po internecie, jest zbędny.
              Jeżeli informatyk surfuje po internecie, to znaczy, że wszystkie urządzenia są
              sprawne i sieć działa prawidłowo.

              > zwolniony zostal tylko jeden
              > czy to fair?

              Jak najbardziej zgodne z zasadami sztuki.




              PS. A Jasiakiewicz i tak jest złodziej. (W IKP były fajne artykuły i ja wierzę
              w to, co o Jasiakiewiczu było tam napisane).
              • vviosna Re: sprostowanie 26.05.04, 22:57
                lokator napisał:
                > PS. A Jasiakiewicz i tak jest złodziej. (W IKP były fajne artykuły i ja wierzę
                > w to, co o Jasiakiewiczu było tam napisane).

                nie wydaje mi sie, by ktokolwiek uzyl wowczas owego slowa na 'z' ;))))))
                • lokator Re: sprostowanie 27.05.04, 08:46
                  vviosna napisała:

                  > lokator napisał:
                  > > PS. A Jasiakiewicz i tak jest złodziej. (W IKP były fajne artykuły i ja wi
                  > erzę
                  > > w to, co o Jasiakiewiczu było tam napisane).
                  >
                  > nie wydaje mi sie, by ktokolwiek uzyl wowczas owego slowa na 'z' ;))))))

                  Jasiakiewicz podkupił działkę klientom, w imieniu których przeprowadzał
                  transakcję. Podkupił - podkradł - jest złodziejem.
                  • vviosna Re: sprostowanie 27.05.04, 12:36
                    lokator napisał:

                    > vviosna napisała:
                    >
                    > > lokator napisał:
                    > > > PS. A Jasiakiewicz i tak jest złodziej. (W IKP były fajne artykuły i
                    > ja wi
                    > > erzę
                    > > > w to, co o Jasiakiewiczu było tam napisane).
                    > >
                    > > nie wydaje mi sie, by ktokolwiek uzyl wowczas owego slowa na 'z' ;))))))
                    >
                    > Jasiakiewicz podkupił działkę klientom, w imieniu których przeprowadzał
                    > transakcję. Podkupił - podkradł - jest złodziejem.

                    nie wydaje mi sie, by ktokolwiek uzyl wowczas owego slowa na 'z' ;))))))
                    • lokator Re: sprostowanie 27.05.04, 12:39
                      vviosna napisała:

                      > lokator napisał:
                      >
                      > > vviosna napisała:
                      > >
                      > > > lokator napisał:
                      > > > > PS. A Jasiakiewicz i tak jest złodziej. (W IKP były fajne artyku
                      > ły i
                      > > ja wi
                      > > > erzę
                      > > > > w to, co o Jasiakiewiczu było tam napisane).
                      > > >
                      > > > nie wydaje mi sie, by ktokolwiek uzyl wowczas owego slowa na 'z' ;)))
                      > )))
                      > >
                      > > Jasiakiewicz podkupił działkę klientom, w imieniu których przeprowadzał
                      > > transakcję. Podkupił - podkradł - jest złodziejem.
                      >
                      > nie wydaje mi sie, by ktokolwiek uzyl wowczas owego slowa na 'z' ;))))))

                      Ja użyłem. Nie zrozumiałaś?
                      • vviosna Re: sprostowanie 27.05.04, 12:55
                        A jest ktoś, oprócz Ciebie, kto zrozumiał?
                        Ted się nie liczy.
                        • lokator Re: sprostowanie 27.05.04, 13:09
                          vviosna napisała:

                          > A jest ktoś, oprócz Ciebie, kto zrozumiał?
                          > Ted się nie liczy.

                          Jesteś bystra, to fakt.
                          W artykule był opis sytuacji i działań. Określenie "złodziej" to wniosek, który
                          w tamtej publikacji nie został wyartykułowany. Jeżeli Ty nie wyciągnęłaś
                          takiego wniosku, to Twoja sprawa. Ale po co czepiać się dla samego czepiania?
                          Na moje, Twoje czepialstwo potwierdza tezę o tym, że nie masz nic do
                          powiedzenia.
                          • vviosna Re: sprostowanie 27.05.04, 14:04
                            lokator napisał:

                            > Na moje, Twoje czepialstwo potwierdza tezę o tym, że nie masz nic do
                            > powiedzenia.

                            punkt widzenia zalezy od...
                            • genuine44 Re: sprostowanie 27.05.04, 18:27

                              > punkt widzenia zalezy od...

                              .. madrosci lub glupoty. Udawadniasz, zes wybrala opcje druga. :)
    • Gość: Mac Re: Donosiciel? IP: 212.122.215.* 26.05.04, 11:22
      Tak, mylimy troskę o zakład pracy, z donosicielstwem. Ale nie jesteśmy
      japońcami. A informowanie policji? No cóż ciągle w nas siedzi to co kiedyś było
      cnotą - nie współpracować z okupantem i reżimem. Jeszcze nie jestesmy
      społeczeństwem w pełni obywatelskim, tak samo jak nie w pełni demokratycznym.
      • elodia Re: Donosiciel? 26.05.04, 14:43
        Zaraz, zaraz... inni nie dzwonili... tylko ten jeden pracownik. I do stu
        puchatych bąków, chyba tylko Mac przeczytał co napisałam a Was to... g...
        obchodzi, ciągle tylko Ivica i Ivica! Się wypchajta, O:)
        • Gość: zonc Re: Donosiciel? IP: *.man.bydgoszcz.pl 26.05.04, 15:57
          Pani wiosna napisała:

          pipek bluzgal na prezydenta, ivica bluzgal na radnych
          obaj wiec bluzgali na swoich przelozonych

          -radny nie jest przelożonym!! Nie wiesz tego? czy myślisz że nikt nie zauważy??

          obaj surfowali w internecie, bywali na forum itp

          -ratownik pilnuje ludzi nad morzem, ale przy tym się opala(logiczne) i czy
          przez to go zwolnić? TAKA PRACA!

          zwolniony zostal tylko jeden
          czy to fair?

          -jak najbardziej! Szkodza tylko, że ciebie przelożony nie może odciąc od neta
          raz na zawsze, było by nam lżej!


          Twój szczurek
          • genuine44 Re: Donosiciel? 26.05.04, 16:32

            > -ratownik pilnuje ludzi nad morzem, ale przy tym się opala(logiczne) i czy
            > przez to go zwolnić? TAKA PRACA!
            >

            Nono, profesorze Zonc. :)
            • Gość: zonc Re: Donosiciel? IP: *.man.bydgoszcz.pl 26.05.04, 22:57
              co się z moim IP dzieje!! ;]
          • vviosna Re: Donosiciel? 26.05.04, 22:59
            Gość portalu: zonc napisał(a):
            > -jak najbardziej! Szkodza tylko, że ciebie przelożony nie może odciąc od neta
            > raz na zawsze, było by nam lżej!

            hehe
            tez sie lubie czasem poopalac ;)))
            • Gość: zonc Re: Donosiciel? IP: *.man.bydgoszcz.pl 26.05.04, 23:12
              vviosna napisała:

              > Gość portalu: zonc napisał(a):
              > > -jak najbardziej! Szkodza tylko, że ciebie przelożony nie może odciąc od n
              > eta
              > > raz na zawsze, było by nam lżej!



              > hehe

              - nie ładniej było by DZIZAAAAAAA??

              > tez sie lubie czasem poopalac ;)))

              -a czy to w jakikolwiek sposób związane jest z twoimi zarzutami?? Znów uciekasz
              od tematu "śmiesnzymi" uwagami pt. "z życia wiosny"
              • vviosna Re: Donosiciel? 26.05.04, 23:14
                Gość portalu: zonc napisał(a):

                > vviosna napisała:
                >
                > > Gość portalu: zonc napisał(a):
                > > > -jak najbardziej! Szkodza tylko, że ciebie przelożony nie może odciąc
                > od n
                > > eta
                > > > raz na zawsze, było by nam lżej!
                >
                >
                >
                > > hehe
                >
                > - nie ładniej było by DZIZAAAAAAA??
                >
                > > tez sie lubie czasem poopalac ;)))
                >
                > -a czy to w jakikolwiek sposób związane jest z twoimi zarzutami?? Znów uciekasz
                >
                > od tematu "śmiesnzymi" uwagami pt. "z życia wiosny"

                one sa ad twoja wypowiedz, ale jak zwykle nie zrozumiales
                nie mialam na mysli solarium ani plazy, ale to widac za trudne dla ciebie
                • lokator Re: Donosiciel? 27.05.04, 08:52
                  vviosna napisała:

                  > Gość portalu: zonc napisał(a):
                  >
                  > > vviosna napisała:
                  > >
                  > > > Gość portalu: zonc napisał(a):
                  > > > > -jak najbardziej! Szkodza tylko, że ciebie przelożony nie może o
                  > dciąc
                  > > od n
                  > > > eta
                  > > > > raz na zawsze, było by nam lżej!
                  > >
                  > >
                  > >
                  > > > hehe
                  > >
                  > > - nie ładniej było by DZIZAAAAAAA??
                  > >
                  > > > tez sie lubie czasem poopalac ;)))
                  > >
                  > > -a czy to w jakikolwiek sposób związane jest z twoimi zarzutami?? Znów uci
                  > ekasz
                  > >
                  > > od tematu "śmiesnzymi" uwagami pt. "z życia wiosny"
                  >
                  > one sa ad twoja wypowiedz, ale jak zwykle nie zrozumiales
                  > nie mialam na mysli solarium ani plazy, ale to widac za trudne dla ciebie

                  A jest ktoś, oprócz Ciebie, kto zrozumiał?
                  • vviosna Re: Donosiciel? 27.05.04, 12:37
                    lokator napisał:
                    >A jest ktoś, oprócz Ciebie, kto zrozumiał?

                    sure
                    • lokator Re: Donosiciel? 27.05.04, 12:38
                      vviosna napisała:

                      > lokator napisał:
                      > >A jest ktoś, oprócz Ciebie, kto zrozumiał?
                      >
                      > sure

                      Ted się nie liczy.
                  • Gość: zonc Re: Donosiciel? IP: *.man.bydgoszcz.pl 27.05.04, 17:36
                    lokator napisał:

                    > vviosna napisała:
                    >
                    > > Gość portalu: zonc napisał(a):
                    > >
                    > > > vviosna napisała:
                    > > >
                    > > > > Gość portalu: zonc napisał(a):
                    > > > > > -jak najbardziej! Szkodza tylko, że ciebie przelożony nie m
                    > oże o
                    > > dciąc
                    > > > od n
                    > > > > eta
                    > > > > > raz na zawsze, było by nam lżej!
                    > > >
                    > > >
                    > > >
                    > > > > hehe
                    > > >
                    > > > - nie ładniej było by DZIZAAAAAAA??
                    > > >
                    > > > > tez sie lubie czasem poopalac ;)))
                    > > >
                    > > > -a czy to w jakikolwiek sposób związane jest z twoimi zarzutami?? Znó
                    > w uci
                    > > ekasz
                    > > >
                    > > > od tematu "śmiesnzymi" uwagami pt. "z życia wiosny"
                    > >
                    > > one sa ad twoja wypowiedz, ale jak zwykle nie zrozumiales
                    > > nie mialam na mysli solarium ani plazy, ale to widac za trudne dla ciebie
                    >
                    > A jest ktoś, oprócz Ciebie, kto zrozumiał?

                    Oprócz niej to pewnie jeszcze qczi zrozumiała, więc proszę Panią, by mi to
                    wytłumaczyła, młodemu, głupiemu, zonczkowi... abym zrozumiał i mógł kontynuować
                    tę jak że ciekawą konwersację.
                    • vviosna Re: Donosiciel? 27.05.04, 17:41
                      skoro zonczek nie zrozumial, nie jest widocznie odpowiednim partnerem do
                      rozmowy; nie chce mi sie doprawdy tlumaczyc kazdego swojego zdania. zglos sie,
                      jak podrosniesz
                      • genuine44 Re: Donosiciel? 27.05.04, 18:26
                        > skoro zonczek nie zrozumial, nie jest widocznie odpowiednim partnerem do
                        > rozmowy;

                        Hihi, najbardziej tepa smarkula forum znowu sie wymadrza. :)

                        Tedzik zmeczony, ze tak cienko przedziesz? I pomyslec, ze pare osob twierdzilo
                        kiedys .... hihihi. :))
                      • Gość: zonc Re: Donosiciel? IP: *.man.bydgoszcz.pl 27.05.04, 21:50
                        vviosna napisała:

                        > skoro zonczek nie zrozumial, nie jest widocznie odpowiednim partnerem do
                        > rozmowy;

                        -o zgrozo! Całe szczęście, że rozmowy na Twoim poziomie mi nie przystają!

                        nie chce mi sie doprawdy tlumaczyc kazdego swojego zdania.

                        -a co ja nie pierwszy który Ciebie nie rozumie??

                        zglos sie,
                        > jak podrosniesz


                        -och noch! Skądś to znam! Już ktoś mi to mówił, chyba pan Radca...
                        • vviosna Re: Donosiciel? 27.05.04, 23:33
                          Gość portalu: zonc napisał(a):
                          > -a co ja nie pierwszy który Ciebie nie rozumie??

                          i nie ostatni zapewne. i w czymze mnie to umniejsza?
                          • a_karenina Re: Donosiciel? 28.05.04, 00:01
                            vviosna napisała:

                            > Gość portalu: zonc napisał(a):
                            > > -a co ja nie pierwszy który Ciebie nie rozumie??
                            >
                            > i nie ostatni zapewne. i w czymze mnie to umniejsza?

                            w niczym
                            po prostu toba powinien zająć się specjalista, ktory cie zrozumie
                            i na pewno pomoze
                            • vviosna Re: Donosiciel? 28.05.04, 00:08
                              a jakze, specjalista w ramach pomocy wymasuje mi stopki, poda cieply kocy,
                              tudziez ciekawa ksiazke. pozniej wyslucha opowiesci o tym, jak mi minal dzien,
                              ewentualnie pomilczy sobie ze mna. zagna do spania, bo jutro musze wczesnie wstac.
                              a czy ty masz takiego specjaliste?
                              • a_karenina Re: Donosiciel? 28.05.04, 00:19
                                vviosna napisała:

                                > a czy ty masz takiego specjaliste?

                                no jak to już nie wiesz? dopiero co wszytsko wiedzialas
                                hehe
                                pisalam o specjaliście od problemow psychicznych ktore u ciebie sie bardzo
                                wyraźnie rysuja.
                                przede wszytskim uraz z dzieciństwa - lęk przed odrzuceniem, walka pazurami o
                                akceptacje, wybaczysz wszytskie inwektywy za chwile zainteresowania
                                niedawno zdaje sie dal ci ktos nadzieje, tak pozdrawialas i co?
                                nic.
                                no przeczytam jutro co tu napisalaś.
                                wszytsko kopiuje i skladam!
                                uprzedzam lojalnie :)
                                moje kolezanki obrazone kiedys zwrotem przez ciebie uzytym "my nauczyciele"
                                mnie obliguja, niestety, pod groźbą, że napiszą kim jestem.
                                musze sie z toba meczyc glupiutka qczi:)
                                • vviosna Re: Donosiciel? 28.05.04, 00:24
                                  kladz sie, kladz sie juz spac... coby sie na piata rano dobudzic ;) jakiz to
                                  szacowny zawod musisz wykonywac ;))
                                  masz jakies kolezanki nauczycielki? masz na mysli te panie, ktore miajaja cie na
                                  korytarzu szkolnym, laskawie odpowiadajac na twoje 'dzien dobry'? a, czasem
                                  zaszczyca cie pogawedka: 'coz dzis bedzie na obiadek, pani aniu?', czyz nie? :)
                                  pozdrawiam serdecznie i zycze fantazji w planowaniu jutrzejszego menu ;D
                                  • a_karenina Re: Donosiciel? 28.05.04, 00:34
                                    vviosna napisała:

                                    > kladz sie, kladz sie juz spac... coby sie na piata rano dobudzic ;) jakiz to
                                    > szacowny zawod musisz wykonywac ;))
                                    > masz jakies kolezanki nauczycielki? masz na mysli te panie, ktore miajaja cie
                                    n
                                    > a
                                    > korytarzu szkolnym, laskawie odpowiadajac na twoje 'dzien dobry'? a, czasem
                                    > zaszczyca cie pogawedka: 'coz dzis bedzie na obiadek, pani aniu?', czyz
                                    nie? :)
                                    > pozdrawiam serdecznie i zycze fantazji w planowaniu jutrzejszego menu ;D

                                    hahaha
                                    no dobrze, juz o witaminkach i proteinkach czytałam, dla mnie jest ciekawiej
                                    jak widze twoje zabiegi:)
                                    oj głupia qczi, az tak sie interesujesz pania....'Anią'?
                                    Ty naprawde wierzysz ze cygne takiemu dupkowi ( cały czas to potwierdza ze nim
                                    jest) powiedzialaby chocby jeden fakt prawdziwy o sobie? widzisz jak jej
                                    wierzył?:)
                                    nawet wiesz o ktorej wstaje?
                                    hehe, no komedia

                                    ale bawmy sie

                                    (może dojeżdża do pracy w...Bydgoszczy)
                                    :)))
                                    • ro-bert Re: Donosiciel? 28.05.04, 00:36
                                      Czy Wy to wszystko serio piszecie?
                                    • Gość: Ted® Re: Donosiciel? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.04, 00:50
                                      gnojek, szuja, zero a teraz dupek. poprosze o jeszcze, oooch
                                    • trond Re: Donosiciel? 28.05.04, 19:11
                                      a_karenina napisała:
                                      >
                                      > hahaha
                                      > no dobrze, juz o witaminkach i proteinkach czytałam, dla mnie jest ciekawiej
                                      > jak widze twoje zabiegi:)
                                      > oj głupia qczi, az tak sie interesujesz pania....'Anią'?
                                      > Ty naprawde wierzysz ze cygne takiemu dupkowi ( cały czas to potwierdza ze
                                      nim
                                      > jest) powiedzialaby chocby jeden fakt prawdziwy o sobie? widzisz jak jej
                                      > wierzył?:)
                                      > nawet wiesz o ktorej wstaje?
                                      > hehe, no komedia
                                      >
                                      > ale bawmy sie
                                      >
                                      > (może dojeżdża do pracy w...Bydgoszczy)
                                      > :)))
                                      >
                                      >
                                      >wiesz ,że ja też się właściwie zaczynam interesować...to takie
                                      intrygujące...co słychać na hellu,ciociu hellu?nie trafiłem?bo jesteś
                                      tajemnicza do wyrzygania:cygne-rzygne.czyżbyś ty była cygne,oj rzygne?nie...to
                                      co cię przywiodło na ten wątek?czyżby t o b i e było potrzeba specjalisty
                                      psychiatry?sss,sss,sss?nie znam cię,ale nie dyskutujesz tylko plujesz
                                      jadem,dlatego na ciebie zwróciłem uwagę.to jedyny powód słodka
                                      konwulsjo,uups,konwalio,to przecież maj.fuj,kobieto,ty syczysz,czy ty tego nie
                                      widzisz?co ty chcesz osiągnąć, w ten sposób zabierając głos w dyskusji,że nawet
                                      mnie,osobie postronnej ciarki przechodzą?fuj,kobieto,fuj,dojeżdżaj sobie nawet
                                      do pracy na księżyc,fuj.ble!
    • genuine44 Re: Donosiciel? 27.05.04, 18:41
      Chcecie sie bawic? Dobrze sie zastanowcie moje kundelki i suczki. :)

      Mi raczej trudno przychodzi rozpoczynanie zabawy ale jak juz sie wciagne to
      bawie sie na calego. :)


      A wiec zgadul zgadula:

      To byl: a: austriacki kundel
      b: Quci i ciekawym nazwisku? (dosc dobrze mi znanym:))

      a moze c: Tedzik malpiatek?
      • Gość: Ted® Re: Donosiciel? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.04, 18:49
        szczekasz gieniu dla samego ujadania, czy masz cos konkretnie do mnie?
        zaczynasz od inwektyw, wiec powinienem znow pociagnac za sznurek, ale ciekawosc
        wziela gore
        kawa na lawe
        • genuine44 Re: Donosiciel? 27.05.04, 18:51


          > szczekasz gieniu dla samego ujadania, czy masz cos konkretnie do mnie?
          > zaczynasz od inwektyw, wiec powinienem znow pociagnac za sznurek, ale
          ciekawosc
          > wziela gore
          > kawa na lawe

          Przepraszam,

          sadze, ze to nie Ty choc przez moment tak myslalem. Post zostal usuniety przez
          admina.
          • radca Re: Donosiciel? 27.05.04, 19:00
            genuine44 napisał:

            >
            >
            > > szczekasz gieniu dla samego ujadania, czy masz cos konkretnie do mnie?
            > > zaczynasz od inwektyw, wiec powinienem znow pociagnac za sznurek, ale
            > ciekawosc
            > > wziela gore
            > > kawa na lawe
            >
            > Przepraszam,
            >
            > sadze, ze to nie Ty choc przez moment tak myslalem. Post zostal usuniety
            przez
            > admina.

            - PANIE JANIE - jakos pan stosuje stare metody obrzucania wyzwiskami
            jak widze brak panu zapewne czegos
          • Gość: Ted® Re: Donosiciel? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.04, 19:15
            nie wiem o ktory post chodzi, ale skoro walisz na oslep slepakami to musialo zabolec
            nie uwazasz, ze metoda 'dyskusji' jaka stosujesz moze sie obrocic przeciw tobie?
            czymze sie roznisz od krytykowanych przez siebie osob?
            a, wiem - wulgaryzmy
            to swiadczy o slabosci, wiesz?
            caly czas boleje nad tym, ze z lubianego przeze mnie forumowicza zrobiles ...
            (wiesz co ;)
            to se ne vrati
            • genuine44 Re: Donosiciel? 27.05.04, 19:16

              > caly czas boleje nad tym, ze z lubianego przeze mnie forumowicza zrobiles ...


              Vice Versa. :( niestety.

              a jednak pozdrawiam :)
      • radca Re: Donosiciel? 27.05.04, 18:58
        genuine44 napisał:

        > Chcecie sie bawic? Dobrze sie zastanowcie moje kundelki i suczki. :)
        >
        > Mi raczej trudno przychodzi rozpoczynanie zabawy ale jak juz sie wciagne to
        > bawie sie na calego. :)
        >
        >
        > A wiec zgadul zgadula:
        >
        > To byl: a: austriacki kundel
        > b: Quci i ciekawym nazwisku? (dosc dobrze mi znanym:))
        >
        > a moze c: Tedzik malpiatek?


        - Gejuine znwou w swoim zywiole i obrzucaniu WYZWISKAMI ?

        radca
        • Gość: zonc Re: Donosiciel? IP: *.man.bydgoszcz.pl 27.05.04, 21:47
          > - Gejuine znwou w swoim zywiole i obrzucaniu WYZWISKAMI ?
          >
          > radca

          Był taki film: "I kto to mówi", oglądałeś :) ??
    • trond Re: Donosiciel? 28.05.04, 19:25
      Elodio,przepraszam na wstępie,że zaśmieciłem Twój wątek postem do cygne,ale już
      mi uszami wychodzi jej syk.Dostaję białej gorączki gdy na każdym wątku zaczyna
      swój jad i pogróżki.Nie znam celu i powodu jej zachowań,ale nie mogę
      zdzierżyć.To tyle.Teraz odnośnie poruszonej przez Ciebie kwestii.Uważam,że
      przykład jest nieszczęśliwy ,ponieważ w pracy są billingi rozmów
      telefonicznych.Natomiast każdy powinien przestrzegać swojego zakresu
      obowiązków. Kto ma sprawować kontrolę nie jest donosicielem. Kto nie ma tego
      obowiązku a koleguje kolegę - to zależy od sytuacji. Czasem dla dobra firmy
      trzeba kosić równo z trawą. Ale jeśli chodzi o mnie, to jesteś moim guru na tym
      forum.Lubię zaczynać dzień od Twojej miłej zachęty. Duża bucha.Dla Ciebie.A
      innym tu bym strzelił czasem kółko na czółko- rozmaitych rozmiarów,każdemu po
      trochemu, kiedy zamiast na tematy schodzą z tematu.I to na wątku niewątpliwego
      autorytetu tego forum.p.s.i lubie Twoją sygnaturkę.:)))szaconeczek,rączęta
      całuję takoż,do nóżek padam.;)
      • elodia Re: Donosiciel? 30.05.04, 00:26
        Billing... he he he... dooobre, u mnie w pracy jakoś nie pomógł, ładnieśmy się
        namęczyli zanim wyśledziliśmy parszywą owcę, przykład z USA też jest prawdziwy -
        czyli... nie tak prosto po billingu trafić, obawiam sie, że jakbyś był szefem
        to... zbankrutowała by Twoja firma i zamiast jednego pracę stracili by wszyscy
        razem z szefem:)
        A teraz już moja odpowiedź:
        1a
        2a
        3b
        I to wcale nie jest niekonsekwentne:) bo w 3 - jeśli bym była taki prosiak by
        dzwonić tzn. nie było by najlepiej z moją uczciwością, to wiadomo, że tego co
        poleciał do szefa uznałabym za donosiciela.

        A jeśli już chodzi o tego co wyleciał, to myślę, że Lokator wytłumaczył dość
        logicznie to co i ja myślę, od siebie mogę tylko dodać, że nie bardzo pojmuję,
        tego zwolnionego - Należał do partii i jednocześnie ją krytykował?! Nooo, na
        siłę go chyba nie zapisali - zresztą to nie te czasy, że czasami człowiek nie
        chcąc stracić czegoś dla niego ważnego (np stanowiska dyrektora ukochanej
        szkoły) musi się zapisać... Jeśli ta partia tak mu sie nie widziała, to czemu
        do niej należał? Ano widocznie dla jakichś zysków czyli... sprzedawczyk...
        oooj, "lubię" ja takich bardzo... bleeeeee
        Sygnatureczka Gombrowiczowska:) A Cygne? Równa dzioucha! Nie szczypie się! I
        nikogo się zaraza nie boi:)
        Pozdrawiam Ciebie - ale pamiętaj... nie chwal dnia rano a... Elodii za życia:)))
        • zinekk Re: Donosiciel? 30.05.04, 00:30
          Tu Cie mam! :)) Witaj Elodio. :)))) Pstryk!! I mnie nie ma na forum.. Papa:)))
          • a_karenina Re: Donosiciel? 30.05.04, 07:09

            trond napisal (..)

            fillippek chorej panienki sie zdemaskował?
            czytajac elodie zauwazylam ze cos bełkoczesz o cygne, jako osoba postronna
            gdzie ją widzisz w tym watku?

            Owszem, mam misje, teraz ja bede wywlekac głupotę psychicznej pretendentki do
            zawodu nauczyciela, by jej kariera w tym zawodzie na tylko dorabianiu studentki
            sie skończyła.

            czy to jasne?
            • vviosna Re: Donosiciel? 30.05.04, 09:54
              pani kuchareczka walczy twardo ;)))

              hm... celowo starasz sie mnie obrazic, piszac 'pretendentka'? mam wiekszy staz
              pracy nauczycielskiej, niz niektore nauczycielki uczace twoje dzieko :) i
              zarabiam wiecej niz one :)
              • a_karenina Re: Donosiciel? 30.05.04, 20:56
                vviosna napisała:

                > pani kuchareczka walczy twardo ;)))

                o tak, tak, gotuję świetnie
                moze mnie jakiś czas nie być, jakbys tęskniła:)
                szykuje mi się kurs kroju i szycia


                > hm... celowo starasz sie mnie obrazic, piszac 'pretendentka'? mam wiekszy staz
                > pracy nauczycielskiej, niz niektore nauczycielki uczace twoje dzieko :) i
                > zarabiam wiecej niz one :)

                czy ciebie można obrazić?
                oo, to cos nowego, tyle obelg dostalas (nie ode mnie) i ani razu nie zażadałaś
                przeprosin, więc nie czułaś sie chyba obrażona

                wiesz, że mam dziecko, w jakim wieku i ile zarabiają nauczycielki, ktore je
                uczą,
                jasnowidzka??
                • vviosna Re: Donosiciel? 30.05.04, 21:06
                  > ile zarabiają nauczycielki, ktore je
                  > uczą,
                  > jasnowidzka??

                  jakbys znala ponad 40 nauczycieli - tez bys wiedziala :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka