slaww3
20.11.05, 15:26
Pijany kierowca wjechał nad ranem w grupę młodych ludzi wracających z
dyskoteki w Wielkiej Lipie koło Obornik Śląskich. Na miejscu zginęła 17-
letnia dziewczyna, dwie inne osoby - rodzeństwo - zostały ciężko ranne.
22-letni kierowca, który miał w wydychanym powietrzu 1,85 promila alkoholu,
uciekł z miejsca zdarzenia, ale kilometr dalej wpadł do przydrożnego rowu.
Tam zatrzymała go policja.
"Poboczem drogi szła czwórka nastolatków. Jedna osoba przed wypadkiem
przeszła na drugą stronę jezdni i nic się jej nie stało. Pijany kierowca
prawdopodobnie nie zauważył młodych ludzi. Śmiertelnie potrącił 17-latkę.
Ciężko ranni zostali 16-letnia dziewczyna i 17-letni chłopak, rodzeństwo z
pobliskiej miejscowości Rościsławice" - powiedział PAP Marek Karlikowski z
policji w Trzebnicy. Dodał, że kierowca przyznał się do winy. Został
zatrzymany. W poniedziałek trafi do prokuratury. Policja wystąpi o jego
tymczasowe aresztowanie i zgodę na publikację wizerunku. 22- latkowi grozi do
12 lat więzienia.
Źródło - portal onet.pl
Bez komentarza.
Zwłaszcza na wsiach, gdzie policja nie dociera, na mało uczęszczanych
drogach, dzieje się horror.
A najgorsi są gó..arze wracający samochodami z dyskotek!!!