Dodaj do ulubionych

po leczeniu

IP: 80.50.126.* 27.11.08, 13:07
Właśnie skończyłam przyjmowanie tabletek na opryszczkę narządów płciowych.
Lekarz potwierdził mi, że jestem zdrowa. Nakazał mi jednak powstrzymywać się
od kontaktów seksualnych co najmniej przez miesiąc. Nie rozumiem tego,
przecież jestem już zdrowa, więc na co mam czekać? Czy ktoś z was miał taką
długą abstynencje od sex'u po zakończonym leczeniu?
Obserwuj wątek
    • cama077 Re: po leczeniu 27.11.08, 19:25
      miesiąc? to troche zmuła, ale moze lepiej zaryzykowac zeby sie całkiem
      wyleczyc, nie pomoge ci bo nie mialam takiej sytuacji, ale moim zdaniem lepiej
      dmuchac na zimne. pozdrawiam.
    • kasiak37 Re: po leczeniu 27.11.08, 19:42
      zdrowa w sensie ze nie ma juz wikwitow pewnie jestes ale wirusa ciagle masz i w
      kazdej chwili moze sie on znow uaktywnic i Cie wywalic.I skoro lekarz mowi o
      wstrzemiezliwosci przez miesiac to chyba wie co mowi...no chyba ze chec na sex
      jest wieksza niz rozum i nie myslisz o ewentualnym zarazeniu partnera.
      • kasiak37 wykwitow oczywiscie n/t 27.11.08, 19:42

    • Gość: atrium Re: po leczeniu IP: *.centertel.pl 27.11.08, 23:09
      na twoim miejscu zaczekałabym z sex'em ten miesiąc. Zresztą skoro lekarz Ci
      nakazał to miał jakiś słuszny powód. Jeżeli nadal masz wątpliwości to spróbuj
      jeszcze raz z nim porozmawiać, niech Ci dokładnie wyjaśni czym była podyktowana
      jego decyzja.
      • Gość: beaatka Re: po leczeniu IP: *.centertel.pl 28.11.08, 10:34
        Witam, miesięczna abstynencja to jest nic w porównaniu z moją, która trwała
        około 11 miesięcy. Do dziś pamiętam tamten okres mojego życia, te chwile
        rozpaczy i bezsilności. A wszystko to zawdzięczam jednemu lekarzowi, który nie
        potrafił mnie wyleczyć. Gdy tylko pojawiła się opryszczka przepisał mi maść, gdy
        jedna nie skutkowała zmieniał na drugą. Fakt opryszczka znikała, ale szybko się
        pojawiała. Te ciągłe nawroty, byłam bezradna, bałam się o mój związek, no bo ile
        mój ukochany mógł czekać na mnie. Ale poczekał, w końcu trafiłam do normalnego
        lekarza, który przepisał mi tabletki i wszystko powoli zaczęło się układać.
        Tabletki przyjmowałam jeszcze przez około 9 miesięcy, ale pomogło. Teraz wiem,
        że warto było czekać żeby się wyleczyć. Wiem, że wirusa się już nie pozbędę, ale
        kolejnych nawrotów na razie nie miałam.
    • Gość: Stella Re: po leczeniu IP: *.chello.pl 28.11.08, 21:02
      trochę dziwne to zalecenie, wirusa masz juz na zawsze, ale nie wchodzę w
      kompetencje specjalisty

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka