27.03.03, 17:54
To był w San Diego . Mówiło się o jakimś psycho strzelającym do kierowców .

Byłem wtedy w złym nastroju . Czekam na skrzyżowaniu na czerwonym świetle ,
a tu z jakiegoś pick-upa ktoś spryskał mnie wodą i z piskiem opon skręcili
w lewo . Ja na gaz i za nimi swoją Hondą . Dopadłem ich w jakimś zakamarku ,
byli bez wyjścia . Ale ja też nie miałem wyjścia . Ich było czterech a ja
sam , ponadto nie chcialbym nawet być sam na sam z żadnym z nich z osobna .
Ale czekam , nie wiem co robić . Głupia sprawa . W końcu jeden z nich
wychodzi z samochodu , podchodzi do mnie i z przeprosinami wręcza mi 100$ .
Mówi , że wzięli mnie za kumpla , czy im wybaczę . Mówię nie ma sprawy
i dodaję - niech to się więcej nie zdarzy . Biorę 100$ i wolno odjeżdżam w
swoją stronę . Ale byłem twardziel .
Obserwuj wątek
    • polynomial Re: Twardziel 27.03.03, 18:05
      ... i obudziełm się zlany zimnym potem. Poszedłem do kuchni wypić szklankę wody
      z kranu. Jak zwyklę leciała brozowa. Niepotrzebnie wczoraj ją piłem...

      Pozdrowienia
      Polynomial-C
    • Gość: polonus tym razem mnie zastrzeliles swoim postem IP: 198.138.227.* 27.03.03, 20:29

      jesli zdazenie jest prawdziwe jestes twardziej tak jak piszesz (dodam szalony),

      jesli to byl sen wciaz jestem zaskoczony bo mialem cie za twardo stapajacego po
      ziemi czlowieka :) ktory ostatnia rzecz jaka by zrobil opisal nam swoj sen,

      po trzecie najbardziej zaskakujace twoje dotychczasowy posty mialy zawsze
      jakis moral ukryte przeslanie, niestety z tej historii/snu nie jestem w stanie
      wyciagnac zadnych wnioskow ani apropo zycia w USA ani w Polsce

      wiec jestem totalnie absolutnie zaskoczony ...
      • unsatisfied6 Re: tym razem mnie zastrzeliles swoim postem 30.03.03, 22:28
        Gość portalu: polonus napisał(a):

        >
        > jesli zdazenie jest prawdziwe jestes twardziej tak jak piszesz (dodam
        szalony),
        >
        Do tej pory śmieje się z całego wydarznia . Wiem , że było to szaleństwo ,
        lecz wtedy nie myslałem co robię . Byłem na cos mocno wkurzony .
        Ale muszę powiedzieć , że humor mi się bardzo poprawił , jak tamci
        narobili w gacie i wręczyli mi stówkę . Pewnie przestraszyli się ,
        że jestem jakiś wariat , bo i faktycznie tylko wariat może cos takiego zrobić .

        > jesli to byl sen wciaz jestem zaskoczony bo mialem cie za twardo stapajacego
        po
        >
        > ziemi czlowieka :) ktory ostatnia rzecz jaka by zrobil opisal nam swoj sen,
        >
        Nie był to sen , ani nic co zrobiłem przemysklawszy uprzednio .
        > po trzecie najbardziej zaskakujace twoje dotychczasowy posty mialy zawsze
        > jakis moral ukryte przeslanie, niestety z tej historii/snu nie jestem w
        stanie
        > wyciagnac zadnych wnioskow ani apropo zycia w USA ani w Polsce
        >
        > wiec jestem totalnie absolutnie zaskoczony ...
        Czy ja musze zawsze z morałami ? Lecz jak sie faktycznie zastanowić , to i z
        tego opowiadanka może być morał .
        • unsatisfied6 Re: tym razem mnie zastrzeliles swoim postem 30.03.03, 22:43
          Jaki morał ?
          Prawdziwe niebezpieczeństwo przychodzi , gdy wcale się go nie spodziewasz , a
          ryzykowne z Twojej strony zachowanie może mieć pozytywne skutki .

          Tak było i w przypadku , gdy byłem taksówkarzem . Nazywano mnie "Jumbo Jet" ,
          Sam nick zatem wskazywał , na jakość mojej jazdy . Nikt nie chciał ścigać się
          ze mną , nawet Ci szaleni . Z klientami oczywiście jeździłem tak , by ich nie
          straszyć - chyba , że ktoś chciał być "na czas" , a czasu nie było wiele i mi
          za to zapłacił ekstra . Pomyślałby ktoś , że miałem wypadki . Miałem jeden i to
          wtedy gdy jechałem przepisowo 40 mil/godzinę na kompletenie szerokiej ,pustej i
          prostej szosie czteropasmowej.

          Oczywiście dorosłem i nie pochalam takiej jazdy jumbo jetów .
    • Gość: polonus tym razem mnie zastrzeliles swoim postem IP: 198.138.227.* 27.03.03, 20:29

      jesli zdazenie jest prawdziwe jestes twardziej tak jak piszesz (dodam szalony),

      jesli to byl sen wciaz jestem zaskoczony bo mialem cie za twardo stapajacego po
      ziemi czlowieka :) ktory ostatnia rzecz jaka by zrobil opisal nam swoj sen,

      po trzecie najbardziej zaskakujace twoje dotychczasowy posty mialy zawsze
      jakis moral ukryte przeslanie, niestety z tej historii/snu nie jestem w stanie
      wyciagnac zadnych wnioskow ani apropo zycia w USA ani w Polsce

      wiec jestem totalnie absolutnie zaskoczony ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka