Dodaj do ulubionych

koncert Myslivtz

17.06.07, 00:39
kto był na koncercie, ten nie żałuje! Rojek jest świent, chociaż trzeba było
czekać na koncert ok 1,5 h ale warto było. Tylko przez to opóźnienie nie byłam
na całym koncercie, trzeba było biec na ostatni 75 :-/ Długo jeszcze Rojek
spiewał? Zdobył ktoś autograf, pogadał z nim? :D
Obserwuj wątek
    • kleoo Re: koncert Myslovitz 17.06.07, 00:42
      koncert Myslovitz taki miał być temat a nie to coś co mi się napisało:), muszę w
      końcu opanować pisanie na klawiaturze, albo rzucić picie :D
      • karun Re: koncert Myslovitz 17.06.07, 08:46
        lipa byla ze trzeba bylo na autobusy uciekac, za pozno zaczeli
        • losdebilosos Re: koncert Myslovitz 17.06.07, 13:44
          Zawsze pozostaja taxóweczki albo nocne(fakt że trzeba na nie dojść do centrum
          ale co tam) :)
          Koncert fajny i najważniejsze że pogoda dopisała :)
          • mc_pele Re: koncert Myslovitz 17.06.07, 15:58
            losdebilosos napisał:

            > Zawsze pozostaja taxóweczki albo nocne(fakt że trzeba na nie dojść do centrum
            > ale co tam) :)



            31N startuje z pętli na Osiedlu Leśnym
    • dzezabel było extra.. 18.06.07, 10:04
      ..naprawde! nawet - mimo opoznienia - chyba mieli jakies problemy z pradem, stad
      to sie wzielo - byl to swietny koncert! bylam dwa tygodnie wczesniej na
      koncercie placebo i mialam wrazenie, ze taka sama energia plynela ze
      sceny..kiedy zagrali 'wieczorami chlopcy wychodza na ulice' nie bylo w tlumie
      nikogo, kto nie skakalby jak we mlynie na koncertach punkowych-:-))))
      fajnie bylo patrzec jak fantastycznie, mimo tylu lat grania i koncertow -
      panowie swietnie sie bawia tym co robia. I nie zlewaja swojej publicznosci! to
      bylo wazne, ze grali dla nas - i chyba czuli energie z drugiej strony.
      Rojek - szalal - przykladal gitare do glosnikow, skakal, rzucal sie na kolana -
      ile w tym facecie jest sily- taki kruchy, a na scenie POTEGA!! pewnie to ostatni
      czas bo chodza sluchy, ze niedlugo bedzie tatusiem, wiec trzeba bedzie sie
      uspokoic:D
      Do domu wrocilam gruubo po polnocy - ale nie bylo zle z przejazdem na wyzyny -
      choc masa pijanych nastolatkow...przykro patrzec.
      spedzilam caly swietny dzien z muzyka - w ogole bylo fajnie!! zagral najpierw
      jakis zespol z naszego miasta (moze ktos wie, jak sie nazywa?? spiew tam
      dziewczyna. rewelacyjnie graja! a laska ma swietny wokal!!uslyszalam tylko
      poczatek nazwy _ GEORGE??) a potem zaskoczyl mnie 1.8L - POZYTYWNIE zaskoczyl!
      naprawde nie przepadam za hiphopem - ale kolesie zagrali z calym zespolem!! na
      zywo gitary, bebny, facet z mikserem, chorki - i naprawde dali rade! bylo swietnie.
      Wiktor i Kamila z Eski tez sobie fajnie na scenie radzili-impreska z eska byla
      naprawde w te sobote udana! Czekam na wiecej:D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka