IP: *.tvgawex.pl 11.06.03, 22:09
czy po wejsciu do unii korupcja w sluzbie zdrowia zniknie, albo choc
zmaleje...

pozdr.cz....
Obserwuj wątek
    • radca Re: ciekawe 11.06.03, 22:21
      Mysle,ze wiele powinno sie zmienic w samej organizacji i zarzadzaniu.

      radca
      • Gość: cz.... Re: ciekawe IP: *.tvgawex.pl 11.06.03, 22:43
        radca napisał:

        > Mysle,ze wiele powinno sie zmienic w samej organizacji i zarzadzaniu.

        to nie jest kwestia organizacji czy zarzadzania
        to jest kwestia moralnosci i pazernosci
        mam obawy co do jakichkolwiek zmian....

        pozdr.cz....
    • unsatisfied6 Re: ciekawe 11.06.03, 23:59
      Gość portalu: cz.... napisał(a):

      > czy po wejsciu do unii korupcja w sluzbie zdrowia zniknie, albo choc
      > zmaleje...
      >
      > pozdr.cz....
      Dlaczegóż miała by zniknąć . Przyjadą do nas Niemcy i będą walczyć
      z naszą chorobą , by uleczyc naszą gospodarkę ?
      • Gość: cz.... Re: ciekawe IP: *.tvgawex.pl 12.06.03, 09:30
        unsatisfied6 napisał:

        > Dlaczegóż miała by zniknąć . Przyjadą do nas Niemcy i będą walczyć
        > z naszą chorobą , by uleczyc naszą gospodarkę ?

        niemcom to lata... a my placic bedziemy w euro - ciekawe, czy stawki sie zmienia

        oczywiscie, to wszystko jest zalezne od czlowieka - lekarza
        pewien lekarz powiedzial: jak ja lubie takie kwiatki, rozwijajac plik banknotow
        (autentyczne)

        ciekawe, czy w niemczech, austrii tez takie lapownictwo w sluzbie zdrowia to
        codziennosc...

        pozdr.cz....
        • Gość: Europejka Re: ciekawe IP: *.dip.t-dialin.net 12.06.03, 11:48
          Gość portalu: cz.... napisał(a):

          > unsatisfied6 napisał:
          >
          > > Dlaczegóż miała by zniknąć . Przyjadą do nas Niemcy i będą walczyć
          > > z naszą chorobą , by uleczyc naszą gospodarkę ?
          >
          > niemcom to lata... a my placic bedziemy w euro - ciekawe, czy stawki sie
          zmieni
          > a
          >
          > oczywiscie, to wszystko jest zalezne od czlowieka - lekarza
          > pewien lekarz powiedzial: jak ja lubie takie kwiatki, rozwijajac plik
          banknotow
          >
          > (autentyczne)
          >
          > ciekawe, czy w niemczech, austrii tez takie lapownictwo w sluzbie zdrowia to
          > codziennosc...
          >
          > pozdr.cz....

          Nie wiem, jak ta "codziennosc" wyglada w Polsce?
          W Niemczech nie spotkalam sie nigdy z braniem lapowek - mowie tu o zwyklych
          wizytach u lekarzy i pobytach w szpitalach. Nie slyszalam tez od nikogo, by sie
          spotkali tu z lapownictwem.
          ......Jednak, pol roku temu w Niemczech wybuchla wielka afera - okazalo sie, ze
          stomatolodzy latami wyludzali od kasy chorych spore kwoty pieniedzy. Dotyczy to
          implantantow - kupowali tanie implantanty z Chin i Tajlandii, a kasom chorych
          wysylali sfalszowane rachunki, na ktorych figurowaly drogie implantanty made in
          Germany. Najgorsze jednak, ze pacjenci nie wiedza, co "nosza w dziaslach"!!!
          (tzn. z jakiego materialu zostaly wykonane).
          Jedynym motywem takiego dzialania jest oczywiscie pazernosc na pieniadze i
          nieuczciwosc....podobnie jak w lapowkarstwie.
          Wszystko zalezy od ludzi...
          pozdr.
          • Gość: cz.... Re: ciekawe IP: *.tvgawex.pl 12.06.03, 15:07
            Gość portalu: Europejka napisał(a):

            > Nie wiem, jak ta "codziennosc" wyglada w Polsce?
            > W Niemczech nie spotkalam sie nigdy z braniem lapowek - mowie tu o zwyklych
            > wizytach u lekarzy i pobytach w szpitalach. Nie slyszalam tez od nikogo, by
            sie
            >
            > spotkali tu z lapownictwem.

            u nas to codziennosc.
            z jednej strony robia sobie prywate w szpitalach, z drugiej - kasuja za to, z
            trzeciej - nie maja zadnych hamulcow.
            znam przypadek, gdy lekarz powiedzial pacjentowi, ze gdy nie ma pieniedzy na
            lekarstwa, to nie powinien chorowac. byl to dosc znany pan profesor.
            czesto jest tez tak, ze pacjent lezy sobie tydzien w szpitalu i nikt sie nim
            nie zajmuje. po wplacie do kieszeni ordynatora wedlug nieoficjalnego cennika,
            pacjent jest obsluzony w mig.
            po ostatnich reformach w naszej sluzbie zdrowia jest tragedia (panowie z rzadu
            powinni za to siedziec). kolega z nerwobolem nogi, ze chodzic nie moze, nie
            zostal przyjety do szpitala, bo szpital nie ma pieniedzy na przeprowadzenie
            badan - lekarz poradzil, zeby zrobil za wlasne pieniadze badanie na tomografie
            i rezonansie... juz sie smiac nie chce - tragedia.
            a skladke zdrowotna od kwietnia podniesiono o 40%...

            pozdr.cz....
            • unsatisfied6 Re: ciekawe 12.06.03, 20:32
              Gość portalu: cz.... napisał(a):

              > Gość portalu: Europejka napisał(a):
              >
              > > Nie wiem, jak ta "codziennosc" wyglada w Polsce?
              > > W Niemczech nie spotkalam sie nigdy z braniem lapowek - mowie tu o zwyklyc
              > h
              > > wizytach u lekarzy i pobytach w szpitalach. Nie slyszalam tez od nikogo, b
              > y
              > sie
              > >
              > > spotkali tu z lapownictwem.
              >
              > u nas to codziennosc.
              > z jednej strony robia sobie prywate w szpitalach, z drugiej - kasuja za to, z
              > trzeciej - nie maja zadnych hamulcow.
              > znam przypadek, gdy lekarz powiedzial pacjentowi, ze gdy nie ma pieniedzy na
              > lekarstwa, to nie powinien chorowac. byl to dosc znany pan profesor.
              > czesto jest tez tak, ze pacjent lezy sobie tydzien w szpitalu i nikt sie nim
              > nie zajmuje. po wplacie do kieszeni ordynatora wedlug nieoficjalnego cennika,
              > pacjent jest obsluzony w mig.
              > po ostatnich reformach w naszej sluzbie zdrowia jest tragedia (panowie z
              rzadu
              > powinni za to siedziec). kolega z nerwobolem nogi, ze chodzic nie moze, nie
              > zostal przyjety do szpitala, bo szpital nie ma pieniedzy na przeprowadzenie
              > badan - lekarz poradzil, zeby zrobil za wlasne pieniadze badanie na
              tomografie
              > i rezonansie... juz sie smiac nie chce - tragedia.
              > a skladke zdrowotna od kwietnia podniesiono o 40%...
              >
              > pozdr.cz....
              Od ludzi i motywacji do uczciwej pracy , jak i też od skutecznej kontroli i
              odpowiednich sankcji w przypadku nieuczciwej działałalności .

              • Gość: cz.... Re: ciekawe IP: *.tvgawex.pl 12.06.03, 20:50
                unsatisfied6 napisał:

                > Od ludzi i motywacji do uczciwej pracy , jak i też od skutecznej kontroli i
                > odpowiednich sankcji w przypadku nieuczciwej działałalności .

                to jest, chyba, utopia
                jakie sankcje, gdy sedzia, bieglym jest lekarz - nierzadko kolega po fachu
                oskarzonego...?
                nie widze szansy na poprawe po wejsciu w struktury eu.
                do tego wszystkiego dochodza dziwne ruchy na gorze w lokalnych strukturach...
                mysle tu o np. o probie przejecia dosc dobrze prosperujacego szpitala przez
                akademie medyczna - po co? czemu nie chca przejac upadajacego szpitala?

                pozdr.cz....
                • radca Re: ciekawe 12.06.03, 21:57
                  Gość portalu: cz.... napisał(a):

                  > unsatisfied6 napisał:
                  >
                  > > Od ludzi i motywacji do uczciwej pracy , jak i też od skutecznej kontroli
                  > i
                  > > odpowiednich sankcji w przypadku nieuczciwej działałalności .
                  >
                  > to jest, chyba, utopia
                  > jakie sankcje, gdy sedzia, bieglym jest lekarz - nierzadko kolega po fachu
                  > oskarzonego...?
                  > nie widze szansy na poprawe po wejsciu w struktury eu.
                  > do tego wszystkiego dochodza dziwne ruchy na gorze w lokalnych strukturach...
                  > mysle tu o np. o probie przejecia dosc dobrze prosperujacego szpitala przez
                  > akademie medyczna - po co? czemu nie chca przejac upadajacego szpitala?
                  >
                  > pozdr.cz....


                  - o jaki szpital tutaj chodzi ?

                  pzdr.radca
                  • Gość: cz.... Re: ciekawe IP: *.tvgawex.pl 12.06.03, 23:04
                    radca napisał:

                    > - o jaki szpital tutaj chodzi ?

                    o jeden w bydgoszczy.

                    pozdr.cz....
                    • radca Re: ciekawe 12.06.03, 23:08
                      Gość portalu: cz.... napisał(a):

                      > radca napisał:
                      >
                      > > - o jaki szpital tutaj chodzi ?
                      >
                      > o jeden w bydgoszczy.
                      >
                      > pozdr.cz....

                      - czyzby o ten - ktory jest " przechowalnia " politykow lewicy ?

                      pzdr.
                      radca


                      • Gość: cz.... Re: ciekawe IP: *.tvgawex.pl 12.06.03, 23:15
                        radca napisał:

                        > - czyzby o ten - ktory jest " przechowalnia " politykow lewicy ?

                        heheh, dobre
                        politycy to oni zadni
                        a na przechowaniu w tym akurat bylo kilku jakis czas temu, jednakze sadze, iz
                        jest to jakas prawidlowosc. nie bede wiec wyrokowal, ze to ten.
                        jest taki jeden tylko, co ma sie niezle w stosunku do pozostalych.
                        w sumie nieistotne. sam pomysl sie liczy...
              • Gość: Europejka Re: ciekawe IP: *.dip.t-dialin.net 13.06.03, 21:51
                unsatisfied6 napisał:

                > Gość portalu: cz.... napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: Europejka napisał(a):
                > >
                > > > Nie wiem, jak ta "codziennosc" wyglada w Polsce?
                > > > W Niemczech nie spotkalam sie nigdy z braniem lapowek - mowie tu o zw
                > yklyc
                > > h
                > > > wizytach u lekarzy i pobytach w szpitalach. Nie slyszalam tez od niko
                > go, b
                > > y
                > > sie
                > > >
                > > > spotkali tu z lapownictwem.
                > >
                > > u nas to codziennosc.
                > > z jednej strony robia sobie prywate w szpitalach, z drugiej - kasuja za to
                > , z
                > > trzeciej - nie maja zadnych hamulcow.
                > > znam przypadek, gdy lekarz powiedzial pacjentowi, ze gdy nie ma pieniedzy
                > na
                > > lekarstwa, to nie powinien chorowac. byl to dosc znany pan profesor.
                > > czesto jest tez tak, ze pacjent lezy sobie tydzien w szpitalu i nikt sie n
                > im
                > > nie zajmuje. po wplacie do kieszeni ordynatora wedlug nieoficjalnego cenni
                > ka,
                > > pacjent jest obsluzony w mig.
                > > po ostatnich reformach w naszej sluzbie zdrowia jest tragedia (panowie z
                > rzadu
                > > powinni za to siedziec). kolega z nerwobolem nogi, ze chodzic nie moze, ni
                > e
                > > zostal przyjety do szpitala, bo szpital nie ma pieniedzy na przeprowadzeni
                > e
                > > badan - lekarz poradzil, zeby zrobil za wlasne pieniadze badanie na
                > tomografie
                > > i rezonansie... juz sie smiac nie chce - tragedia.
                > > a skladke zdrowotna od kwietnia podniesiono o 40%...
                > >
                > > pozdr.cz....
                > Od ludzi i motywacji do uczciwej pracy , jak i też od skutecznej kontroli i
                > odpowiednich sankcji w przypadku nieuczciwej działałalności .

                Masz calkowita racje!
                Medycyne powinno studiowac sie z powolania, a nie z checi zbijania pozniej kasy
                ( na ludzkim nieszczesciu!! - i to jest okropne).
                A co z przysiega Hipokratesa? (przede wszystkim nie szkodzic; nie wiem
                dokladnie, jak ona brzmi?)
                pozdr.
                • Gość: cz.... Re: ciekawe IP: *.tvgawex.pl 14.06.03, 10:51
                  Gość portalu: Europejka napisał(a):

                  > Masz calkowita racje!
                  > Medycyne powinno studiowac sie z powolania, a nie z checi zbijania pozniej
                  kasy
                  >
                  > ( na ludzkim nieszczesciu!! - i to jest okropne).
                  > A co z przysiega Hipokratesa? (przede wszystkim nie szkodzic; nie wiem
                  > dokladnie, jak ona brzmi?)

                  dzis ten zawod staje sie zawodem rodzinnym, szczelnie chronionym przed ludzmi
                  spoza ukladow - przynajmniej u nas. mniej wazne sa umiejetnosci. wazne sa
                  koneksje.

                  pozdr.cz....
        • unsatisfied6 Re: ciekawe 12.06.03, 20:27
          Gość portalu: cz.... napisał(a):

          > unsatisfied6 napisał:
          >
          > > Dlaczegóż miała by zniknąć . Przyjadą do nas Niemcy i będą walczyć
          > > z naszą chorobą , by uleczyc naszą gospodarkę ?
          >
          > niemcom to lata... a my placic bedziemy w euro - ciekawe, czy stawki sie
          zmieni
          > a
          >
          > oczywiscie, to wszystko jest zalezne od czlowieka - lekarza
          > pewien lekarz powiedzial: jak ja lubie takie kwiatki, rozwijajac plik
          banknotow
          >
          > (autentyczne)
          >
          > ciekawe, czy w niemczech, austrii tez takie lapownictwo w sluzbie zdrowia to
          > codziennosc...
          >
          > pozdr.cz....
          Korupcja , to choroba spoleczna dławiąca skuteczną dla społeczeństwa inicjatywę.
          Isnieje wszędzie , jak wszędzie istnieje patologia , lecz w takim zakresie
          jak w Polsce , może isnieć tylko w równie biednych krajach . Wysoki standard
          życia to pochodna niskiej korupcji , zatem niemożliwe , by istniała w tych
          krajach w takim stopniu .
    • Gość: Gall Ha, Ha, Ha IP: 217.97.147.* 12.06.03, 11:20
    • Gość: JW Cy to forum humorum ? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.06.03, 22:02
      • Gość: wojt Re: Cy to forum humorum ? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 12.06.03, 23:19
        Korupcja w Polskiej służbie zdrowia osiąga szczyty ,właśnie próbuje mamie
        załatwić teoretycznie prostą operację wymiany stawu biodrowego -choroba
        zwyrodnieniowa jest bardzo bolesna i chodzi o czas ,no tak jest 272 na liscie ,
        jak nie posmaruję to pewnie spadnie do 300 , cały czas jestem zwodzony. I to
        jest k...rwa ! kraj w którym płacimy uczciwe i to spore składki na zdrowie z
        naszych pensji ,może po wejsciu do unii polityka zdrowotna bardziej bedzie
        szanowac ludzi , którzy płacą i sa ubezbieczeni ... Polska to chory kraj , a
        jestem pewien że przypadek który opisałem nie jest odosobniony , a lekarze
        chyba zapomnieli ze mają leczyć a nie wyciągać z cierpiących ludzi ostatnie
        pieniądze.Pozdrawiam
        • Gość: cz.... Re: Cy to forum humorum ? IP: *.tvgawex.pl 12.06.03, 23:42
          Gość portalu: wojt napisał(a):

          > jak nie posmaruję to pewnie spadnie do 300 , cały czas jestem zwodzony.

          a stawke znasz?

          > a lekarze
          > chyba zapomnieli ze mają leczyć a nie wyciągać z cierpiących ludzi ostatnie
          > pieniądze.

          jeden lekarz staruszce, co nie miala na wejsciowke na oddzial kazal przyjsc,
          gdy juz uzbiera...
          zadna tam anegdota.

          pozdr.cz....
          • Gość: wojt Re: Cy to forum humorum ? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.06.03, 00:05
            Problem polega na tym że o stawkę trzeba sie dowiedzieć od pacjentów ,
            którzy "przypadkiem znależli się w pierwszej dziesiątce listy... A co do
            staruszki całkowicie ci wierzę że to nie anegdota. Pozdrawiam...
            • Gość: cz.... Re: Cy to forum humorum ? IP: *.tvgawex.pl 13.06.03, 00:13
              Gość portalu: wojt napisał(a):

              > Problem polega na tym że o stawkę trzeba sie dowiedzieć od pacjentów ,
              > którzy "przypadkiem znależli się w pierwszej dziesiątce listy... A co do
              > staruszki całkowicie ci wierzę że to nie anegdota. Pozdrawiam...

              w kazdym szpitalu, na kazdym oddziale jest gielda.

              mozesz tez przyznac do okreslonych znajomosci - dziala.

              pozdr.cz....
              • radca " lekarze " ? 13.06.03, 06:09
                " W kolejce do lekarza

                Piątek, 13 czerwca 2003r.

                W Obwodzie Lecznictwa przy ul. Dworcowej w Bydgoszczy na konsultacje
                reumatologiczne trzeba czekać kilka miesięcy. - Ból doskwiera mi przecież
                teraz, a na prywatną wizytę mnie nie stać - skarży się Czytelnik z Solca
                Kujawskiego. Pan Mieczysław wraz z małżonką przyjechali w środę do bydgoskiej
                przychodni z Solca Kujawskiego. Żona naszego Czytelnika jest cukrzykiem i ma
                nadciśnienie. Ostatnio pojawiły się bóle reumatyczne - stąd wizyta w bydgoskiej
                przychodni. Niestety, została zarejestrowana na konsultacje dopiero za trzy
                miesiące.

                - Wszystko przez to, że lekarze nie mają czasu, bo przed południem pracują w
                publicznych placówkach służby zdrowia, a po południu praktykują prywatnie.
                Gdyby jednak choć część z nich poświęciłaby się jednemu z zajęć, nie
                dochodziłoby do takich absurdalnych sytuacji. Placówka powinna o to zadbać -
                denerwuje się pan Mieczysław.

                Kierownik przychodni Urszula Rychlik tłumaczy, że fakt, iż pacjenci muszą
                czekać w długiej kolejce, nie jest konsekwencją prowadzenia przez nich
                gabinetów prywatnych.

                - Wina nie leży również po stronie przychodni. Przyjmujemy tylu pacjentów, ilu
                mamy zakontraktowanych przez kasę chorych. I to jest główny powód tak długich
                kolejek. Oczywiście staramy się kierować natychmiast do specjalistów, jeśli
                pacjent wymaga pilnej konsultacji. W pozostałych przypadkach trzeba czekać, bo
                sposobu na rozładowanie kolejki po prostu nie ma. Chyba, że fundusz zdrowia
                zwiększy limit - wyjaśnia kierownik przychodni.

                piet - Express Bydgoski "
                • Gość: wojt Re: ' lekarze ' ? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.06.03, 15:31
                  No dobra Radco ,ale składki to kasy chorych i funduszu zdrowia idą z mojej
                  pensji. Polska to chore państwo , które pobiera od obywateli haracz w postaci
                  skaładek ,a w zamian daje figę. A jak tam w twoim miejscu zamieszkania wygląda
                  sytuacja z dostepem do specjalisty i z operacjami ?
                  • radca lekarze w Austrii 13.06.03, 15:55
                    Gość portalu: wojt napisał(a):

                    > No dobra Radco ,ale składki to kasy chorych i funduszu zdrowia idą z mojej
                    > pensji. Polska to chore państwo , które pobiera od obywateli haracz w postaci
                    > skaładek ,a w zamian daje figę. A jak tam w twoim miejscu zamieszkania
                    wygląda
                    > sytuacja z dostepem do specjalisty i z operacjami ?

                    - ja praktycznie meszkam i tu i tam :)
                    Lecz dniem moim codziennym jest to jednak aktualnie - " tam ".

                    Tak wiec wyglada to calkiem inaczej i bardziej zblizone do tego - co opisywala
                    Europejka. Europejka ukazywala Niemcy - ja moge ukazac Austrie.

                    Sa tutaj rozne KASY CHORYCH.To praktycznie nie ma zadnej roznicy.Sa to KASY
                    CHORYCH - Regionalne.Tak jak " landy ".Pracodawca wyplaca pensje w Netto.
                    Na " kwitku z wyplaty " ( wydruku ) ukazuje ile zarobilo sie brutto ?
                    Ile poszlo pieniedzy na KASE CHORYCH oraz na podatek ?

                    Wielu, ale nie wszyscy pracujacy maja swojego " lekarza domowego ".Czyli biora
                    " kwit chorobowy " z firmy na 3 miesiace.Sa osobne do " lekarza domowego "
                    lub nazywanego lekarzem zwyklym oraz " kwity chorobowe " do dentysty ( 3
                    miesiace lub jak kto woli - kwartalne )

                    Idac do takiej prywatnej przychodni ( wszystkie sa prywatne ) oddaje taki
                    " kwit " ( nazywa sie on + krankenszajn + ) przy okienku.Dostaje numerek lub
                    siedze w poczekalni,az Pani lub Pan doktor mnie poprosi.Zazwyczaj jest tak,ze
                    lekarz sam wychodzi na zewnatrz i prosi po nazwisku - zapraszajac i usmiechajac
                    sie serdecznie.Zawsze wyciaga reke na powitanie oraz zapytuje sie - " jak
                    idzie " :) Stwarza sie natychmiast przyjazna atmosfera.

                    Taka atmosfere pamietam z Bydgoszczy z Przychodni w PASAMONIE - ktora umiala
                    wprowadzic Pani doktor KOCIK - KOWALEWSKA :)))

                    Nastepnie lekarz po wysluchaniu z czym sie przyszlo - dokonuje badan i to
                    dodatkowo pobiera krew zawsze,aby wykonac analize - jakich witamin mamy za
                    malo ? Co sie dzieje z naszym organizmem od ostatniej wizyty itd itd.

                    To On wydaje dopiero dalsze skierowania do Specjalistow w razie potrzeby lub
                    naszej prosby - gdyby pojawily sie jakies watpliwosci lub niepewnosc.
                    Analizy badan od specjalistow wracaja do naszego " lekarza domowego " - ktory
                    zna swoich pacjentow i czyni dla nich - wszystko by ich samopoczucie bylo
                    jak najlepsze.

                    Gdyby sie okazalo,ze lekarz taki sugerowalby dane jakis pieniedzy - za badania
                    lub skierowanie na badania - to wygladaloby to tak;

                    1. zmieniloby sie natychmiast lekarza
                    2. zarzadaloby sie oddania " krankenszajnu"
                    3. powiadomiloby sie media oraz Burmistrza.
                    4. powiadomiloby sie KASE CHORYCH ( to ona placi za to,bysmy byli leczeni)
                    a my placimy SKLADKI -KASIE CHORYCH.

                    Jesli my placimy skladki KASIE CHORYCH - to jest to nasz wspolny interes.

                    radca

                    ps. to dopiero czastka tego - jak funkcjonuje to w AUSTRII ( napisze wiecej-
                    bo warto ukazac roznice )
                    • Gość: wojt Re: lekarze w Austrii IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.06.03, 20:07
                      Powiem krótko .To bardzo logiczny i prosty system państwa cywilizowanego jakim
                      niestety nie jest mój piękny kraj-Polska .Czy kiedys będzie tak ze słuzbą
                      zdrowia w Polsce ? ... Odpowiedż jest na razie przecząca. Bardzo ważna jest
                      instyucja lekarza rodzinnego , która całkiem sprawnie funkcjonuje na
                      zachodzie .U nas próbowanio tą instytucję tworzyć , ale nic z tego nie wyszło i
                      szkoda...
                      • Gość: cz.... Re: lekarze w Austrii IP: *.tvgawex.pl 13.06.03, 20:37
                        Gość portalu: wojt napisał(a):

                        > Powiem krótko .To bardzo logiczny i prosty system państwa cywilizowanego
                        jakim
                        > niestety nie jest mój piękny kraj-Polska .Czy kiedys będzie tak ze słuzbą
                        > zdrowia w Polsce ? ... Odpowiedż jest na razie przecząca. Bardzo ważna jest
                        > instyucja lekarza rodzinnego , która całkiem sprawnie funkcjonuje na
                        > zachodzie .U nas próbowanio tą instytucję tworzyć , ale nic z tego nie wyszło
                        i
                        >
                        > szkoda...

                        ciekawe, czy po wejsciu do unii cos w tej materii nasz rzad bedzie musial
                        zrobic, czy tez bedziemy mieli calkowita swobode w tworzeniu/utrwalaniu systemu
                        obecnego. na ile sprawdzone zachodnie wzorce beda musialy byc wprowadzone u nas.

                        przynam sie, ze lekarz witajacy mnie w drzwiach, dbajacy o moje zdrowie,
                        pomagajacy w zawilej drodze badan, analiz i oplacany przez kase chorych jest
                        wyjatkowo milym pomyslem. a gdy do tego dojdzie opieka w szpitalu bez koperty,
                        czy znajomosci....
                        echhh, pomarzywszy.

                        pozdr.cz....
                        • radca Re: lekarze w Austrii - cd. 13.06.03, 21:14
                          Jesli np. okaze sie,ze mam jakies problemy z gardlem - ktore sa przewlekle.
                          Wtedy otrzymuje skierowanie od lekarza domowego do Laryngologa.Tam nastepnie
                          zajmuja sie profesjonalnie tym problemem.Wszystkie dane wprowadzane sa do
                          komputera.Po zakonczeniu leczenia otrzymuje sie Dokumentacje - ktora nalezy
                          przekazac lekarzowi rodzinnemu.

                          Jesli np. okaze sie wieczorem, w nocy lub w czasie konca tygodnia,ze cos sie
                          stalo z mym zdrowiem i mam obawy.Moze byc np.ze cos sie dzieje z okiem,lub
                          czuje jakies zawroty,wysoka goraczka lub bole brzucha itd. itd - wiec jade sam
                          do pobliskiego Szpitala.Jade swoim autem lub mnie ktos zawozi prywatnie.
                          Tam udaje sie do Izby Przyjec i natychmiast po okresleniu problemu - pojawia sie
                          siostra lub sanitariusz.Na oko np.zaprowadzaja do Gabinetu okulistycznego -
                          gdzie dokonuje sie ogledzin i podejmje dalsze kroki.

                          Jesli np.okaze sie,ze cos sie stalo z noga lub sa jakies klopoty z poruszaniem -
                          zjawiaja sie dwie lub trzy osoby z automatycznym wozkiem inwalidzkim lub
                          lozkiem transportowym.Z ogromna cierpliwoscia,taktem,bardzo i to bardzo milym
                          podejsciem staraja sie usadowic lub polozyc potrzebujacego pomocy.
                          Ciagle czynia to z serdecznym usmiechem - jaby taki potrzebujacy pomocy byl
                          conajmniej " kims bardzo waznym " ( uzylem przenosni, ale jest bardzo wazny )
                          W Gabinecie odpowiednim wykonuje sie dalsze czynnosci.Pojawia sie lekarz i znowu
                          po podaniu reki i przywitaniu sie z cierpliwoscia wysluchuje - co sie stalo ?

                          Nigdy nie slychac,aby ktos z personelu szpitalnego wykrzykiwal.Niegdy nie
                          widzialem,aby ktokolwiek z damskiego personelu nosil prywatne obuwie -
                          typu " szpilki" .Nigdy nie widzialem wymalowanych i " wytapetowanych "
                          pielegniarek.Nie slychac glosnych smiechow i " popisow " zgrupowanych
                          i przesiadujacych pielegniarek,sanitariuszy i lekarzy.

                          Co zauwazylem rowniez ( a bylem bardzo i to bardzo czesto w Szpitalach ),ze
                          nie " graja pierwszych skrzypiec " pielegniarki lub siostry - przed lekarzami.
                          Lekarz jest to poprostu bardzo wazna osoba i naprawde czuc ten szacunek.

                          W takim szpitalu - na kazdym oddzielejest dyzurka.To tam wypisuje dyzurna
                          siostra wypelnia formularz.Pyta sie rowniez o lekarza domowego i o KASE CHORYCH
                          jak i numer ewidencyjny - KASY CHORYCH.

                          Zauwazylem,ze np. Panie salowe ( utrzymuja rowniez czystosc ogolna ) dostana
                          " pare groszy " - w kieszen. To sie praktykuje,ale sa to drobne pieniazki-
                          " na kawke ". Bylo to ( w czasach Szylinga ) ,ze dano np. 10 szylingow lub 20.
                          Kawa z automatu - kosztuje okolo 7 szylingow.Filizanka kawy w kawiarence
                          okolo 25 - 30 szylingow.Tak wiec mozemy porownac,ze salowa zostala poprostu
                          poczestowana kubkiem kawy z automatu.Lecz sama sobie wypije - gdy bedzie miala
                          na to czas.

                          Nie ma zadnych " lapowek " i zadnego ZEBRACTWA o jakiekolwiek zabiegi lub
                          operacje.To jest poprostu nieznane iniewyobrazalne.Jesli trzeba cos wykonac ?-
                          wykonuje sie i jakby moglo byc inaczej ?

                          cdn.
                          radca
                          • Gość: Europejka Re: lekarze w Austrii - cd. IP: *.dip.t-dialin.net 13.06.03, 21:38
                            radca napisał:

                            > Jesli np. okaze sie,ze mam jakies problemy z gardlem - ktore sa przewlekle.
                            > Wtedy otrzymuje skierowanie od lekarza domowego do Laryngologa.Tam nastepnie
                            > zajmuja sie profesjonalnie tym problemem.Wszystkie dane wprowadzane sa do
                            > komputera.Po zakonczeniu leczenia otrzymuje sie Dokumentacje - ktora nalezy
                            > przekazac lekarzowi rodzinnemu.
                            >
                            > Jesli np. okaze sie wieczorem, w nocy lub w czasie konca tygodnia,ze cos sie
                            > stalo z mym zdrowiem i mam obawy.Moze byc np.ze cos sie dzieje z okiem,lub
                            > czuje jakies zawroty,wysoka goraczka lub bole brzucha itd. itd - wiec jade sam
                            > do pobliskiego Szpitala.Jade swoim autem lub mnie ktos zawozi prywatnie.
                            > Tam udaje sie do Izby Przyjec i natychmiast po okresleniu problemu - pojawia
                            si
                            > e
                            > siostra lub sanitariusz.Na oko np.zaprowadzaja do Gabinetu okulistycznego -
                            > gdzie dokonuje sie ogledzin i podejmje dalsze kroki.
                            >
                            > Jesli np.okaze sie,ze cos sie stalo z noga lub sa jakies klopoty z
                            poruszaniem
                            > -
                            > zjawiaja sie dwie lub trzy osoby z automatycznym wozkiem inwalidzkim lub
                            > lozkiem transportowym.Z ogromna cierpliwoscia,taktem,bardzo i to bardzo milym
                            > podejsciem staraja sie usadowic lub polozyc potrzebujacego pomocy.
                            > Ciagle czynia to z serdecznym usmiechem - jaby taki potrzebujacy pomocy byl
                            > conajmniej " kims bardzo waznym " ( uzylem przenosni, ale jest bardzo wazny )
                            > W Gabinecie odpowiednim wykonuje sie dalsze czynnosci.Pojawia sie lekarz i
                            znow
                            > u
                            > po podaniu reki i przywitaniu sie z cierpliwoscia wysluchuje - co sie stalo ?
                            >
                            > Nigdy nie slychac,aby ktos z personelu szpitalnego wykrzykiwal.Niegdy nie
                            > widzialem,aby ktokolwiek z damskiego personelu nosil prywatne obuwie -
                            > typu " szpilki" .Nigdy nie widzialem wymalowanych i " wytapetowanych "
                            > pielegniarek.Nie slychac glosnych smiechow i " popisow " zgrupowanych
                            > i przesiadujacych pielegniarek,sanitariuszy i lekarzy.
                            >
                            > Co zauwazylem rowniez ( a bylem bardzo i to bardzo czesto w Szpitalach ),ze
                            > nie " graja pierwszych skrzypiec " pielegniarki lub siostry - przed lekarzami.
                            > Lekarz jest to poprostu bardzo wazna osoba i naprawde czuc ten szacunek.
                            >
                            > W takim szpitalu - na kazdym oddzielejest dyzurka.To tam wypisuje dyzurna
                            > siostra wypelnia formularz.Pyta sie rowniez o lekarza domowego i o KASE
                            CHORYCH
                            > jak i numer ewidencyjny - KASY CHORYCH.
                            >
                            > Zauwazylem,ze np. Panie salowe ( utrzymuja rowniez czystosc ogolna ) dostana
                            > " pare groszy " - w kieszen. To sie praktykuje,ale sa to drobne pieniazki-
                            > " na kawke ". Bylo to ( w czasach Szylinga ) ,ze dano np. 10 szylingow lub 20.
                            > Kawa z automatu - kosztuje okolo 7 szylingow.Filizanka kawy w kawiarence
                            > okolo 25 - 30 szylingow.Tak wiec mozemy porownac,ze salowa zostala poprostu
                            > poczestowana kubkiem kawy z automatu.Lecz sama sobie wypije - gdy bedzie miala
                            > na to czas.
                            >
                            > Nie ma zadnych " lapowek " i zadnego ZEBRACTWA o jakiekolwiek zabiegi lub
                            > operacje.To jest poprostu nieznane iniewyobrazalne.Jesli trzeba cos wykonac ?-
                            > wykonuje sie i jakby moglo byc inaczej ?
                            >
                            > cdn.
                            > radca

                            Radco, czytalam z wielka uwaga to, co napisales o systemie opieki zdrowotnej w
                            Austrii. Mieszkalam ladnych pare lat w Austrii, mialam tam do czynienia z
                            lekarzami i szpitalami i podpisuje sie pod twoimi dokladnymi informacjami.
                            Nie ma korupcji i lapownictwa, podobnie jak w Niemczech. Roznica w systemie
                            polega jedynie na tym, ze tutaj mamy zamiast Krankenscheinow, Chip - karte.
                            Dodam jeszcze, ze jak sie idzie do szpitala, to ma sie poczucie fachowej i
                            serdecznej opieki. Nie spotkalam sie z przypadkiem, by ktos zmuszony poddac sie
                            waznej operacji, nie zostal przyjety natychmiast do szpitala. Myle sie, Radco?
                            Masz inne doswiadcenia, czy mozesz potwierdzic to?

                            pozdrawiam serdecznie
                            • radca Re: lekarze w Austrii - cd. 13.06.03, 21:58
                              Gość portalu: Europejka napisala ;

                              > Radco, czytalam z wielka uwaga to, co napisales o systemie opieki zdrowotnej
                              w
                              > Austrii. Mieszkalam ladnych pare lat w Austrii, mialam tam do czynienia z
                              > lekarzami i szpitalami i podpisuje sie pod twoimi dokladnymi informacjami.
                              > Nie ma korupcji i lapownictwa, podobnie jak w Niemczech. Roznica w systemie
                              > polega jedynie na tym, ze tutaj mamy zamiast Krankenscheinow, Chip - karte.
                              > Dodam jeszcze, ze jak sie idzie do szpitala, to ma sie poczucie fachowej i
                              > serdecznej opieki. Nie spotkalam sie z przypadkiem, by ktos zmuszony poddac
                              > sie waznej operacji, nie zostal przyjety natychmiast do szpitala. Myle sie,
                              > Radco?
                              > Masz inne doswiadcenia, czy mozesz potwierdzic to?
                              >
                              > pozdrawiam serdecznie

                              - tak Europejko, tutaj juz tez takie karty sie wprowadza.Mysle,ze jest to
                              system w UE.

                              Oczywiscie w pelni sie z Toba Zgadzam Europejko odnosnie operacji.Nigdy i to
                              nigdy nie slyszalem,aby ktos sie uskarzal,narzekal lub uzalal,ze " nie ma
                              mozliwosci przeprowadzenia operacji " lub,ze musi czekac na swoja kolejke
                              lub " szuka dojscia do lekarza ". To jest tutaj obce pojecie i niepojete.
                              Jesli zachodzi koniecznosc wykonania operacji - to sie poprostu ja wykonuje.
                              Oczywiscie zanim to nastapi zostaja przeprowadzone rozmowy z samym chorym i Jego
                              najblizszymi osobami.To zespol lekarzy, a najpierw "lekarz prowadzacy "
                              dokonuje rozmow.To zespol lekarzy namawia,ze operacja jest wskazana lub
                              konieczna.Pacjent tylko ma wyrazic zgode.Jest to wiec wspolna decyzja.
                              Jesli chodzi juz o termin wykonania - to juz nie stanowi zadnego problemu.

                              Jesli chodzi o " przyjecie do Szpitala " ? - to tutaj nie ma wogole problemu.
                              Drzwi Szpitala - dla potrzebujacego Pomocy - sa zawsze otwarte we dnie i w nocy.

                              cdn.
                              radca
                          • Gość: cz.... Re: lekarze w Austrii - cd. IP: *.tvgawex.pl 13.06.03, 21:38
                            radca napisał:

                            > Jesli np. okaze sie,ze mam jakies problemy z gardlem - [...]
                            > Zauwazylem,ze np. Panie salowe ( utrzymuja rowniez czystosc ogolna ) dostana
                            > " pare groszy " - w kieszen. To sie praktykuje,ale sa to drobne pieniazki-
                            > " na kawke ". Bylo to ( w czasach Szylinga ) ,ze dano np. 10 szylingow lub 20.
                            > Kawa z automatu - kosztuje okolo 7 szylingow.Filizanka kawy w kawiarence
                            > okolo 25 - 30 szylingow.Tak wiec mozemy porownac,ze salowa zostala poprostu
                            > poczestowana kubkiem kawy z automatu.Lecz sama sobie wypije - gdy bedzie miala
                            > na to czas.
                            >
                            > Nie ma zadnych " lapowek " i zadnego ZEBRACTWA o jakiekolwiek zabiegi lub
                            > operacje.To jest poprostu nieznane iniewyobrazalne.Jesli trzeba cos wykonac ?-
                            > wykonuje sie i jakby moglo byc inaczej ?

                            licze na to, ze nasz rzad obowiazkowo ten typ obslugi klienta wprowadzi u nas
                            jako standard europejski...
                            ze salowa dostanie pare groszy, to dobrze.
                            u nas za wpisana w obowiazki obsluge salowej pacjent lub rodzina placi kilkaset
                            zl.

                            pozdr.cz....
                            • radca Re: lekarze w Austrii - cd. 13.06.03, 22:06
                              Gość portalu: cz.... napisał(a):

                              > licze na to, ze nasz rzad obowiazkowo ten typ obslugi klienta wprowadzi u nas
                              > jako standard europejski...
                              > ze salowa dostanie pare groszy, to dobrze.
                              > u nas za wpisana w obowiazki obsluge salowej pacjent lub rodzina placi
                              > kilkaset zl.
                              >
                              > pozdr.cz....

                              - co zauwazylem jeszcze ? Jesli Pani Salowa dostanie taki " napiwek" na kawe -
                              to glosno dziekuje.Odrwotnie niz np. w Polsce sie to stosuje.Na poczatku
                              sie dziwilem - dlaczego tak glosno dziekuja.W naszym ukochanym Kraju jesli
                              ktos cos otrzymal " w kieszen " - to po cichu to chowal i sie rozgladal czy
                              ktos tego nie widzi.Ta forma po czasie stala sie dla nie zrozumiala
                              i sympatyczna.Bylo otwarcie i bez pewnych " konszachtow ".Bylo to poprostu
                              mile i przyjacielskie.Panuje taka rodzinna atmosfera - bo nikt tutaj nie
                              oszukuje,nie ukrywa tego.

                              Nie ma takich tematow,ze " ktos kogos ma na stanowisku " lub " zalatwial przez
                              kogos - kto zna kogos wyzej " itd. :) Takie tematy nie istnieja.

                              pozdr.
                              radca

                              cdn.
                              • Gość: wojt Re: lekarze w Austrii - cd. IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.03, 01:44
                                Jak tak czytam informacje Europejki i Radcy to dochodzę do wniosku że
                                opisujecie film fantastyczny : Polska -rok 3000 . ( może jestem zbyt wielkim
                                optymistą ?) .No to zdrowia życzę...
                                • Gość: Europejka Re: lekarze w Austrii - cd. IP: *.dip.t-dialin.net 14.06.03, 09:24
                                  Gość portalu: wojt napisał(a):

                                  > Jak tak czytam informacje Europejki i Radcy to dochodzę do wniosku że
                                  > opisujecie film fantastyczny : Polska -rok 3000 . ( może jestem zbyt wielkim
                                  > optymistą ?) .No to zdrowia życzę...

                                  To ja tobie zdrowia zycze!! Ty "musisz" byc zdrowy! Z tego, co tutaj
                                  przeczytalam widze, ze w Polsce "trzeba" byc zdrowym i nie wolno chorowac, by
                                  nie denerwowac lekarzy i pielegniarek!
                                  To nie film fantastyczny, tylko rzeczywistosc i tak powinna wygladac sluzba
                                  zdrowia! Wielka nadzieja w tym, ze Polska jako czlonek uni, bedzie musiala w
                                  koncu zabrac sie porzadnie za korupcje i lapownictwo, bedzie musiala wyleczyc
                                  swoj chory system, nie tylko opieki zdrowotnej!! (w sadownictwie tez chyba nie
                                  jest lepiej; mysle o lapowach?!)

                                  pozdr.
                                  • Gość: cz.... Re: lekarze w Austrii - cd. IP: *.tvgawex.pl 14.06.03, 10:56
                                    Gość portalu: Europejka napisał(a):

                                    > To ja tobie zdrowia zycze!! Ty "musisz" byc zdrowy! Z tego, co tutaj
                                    > przeczytalam widze, ze w Polsce "trzeba" byc zdrowym i nie wolno chorowac, by
                                    > nie denerwowac lekarzy i pielegniarek!

                                    k-woli prawdy, znam tez uczciwych lekarzy, ale obraz maluja te pazerne konowaly
                                    bez skrupulow, bez sumienia, bez hamulcow.

                                    > To nie film fantastyczny, tylko rzeczywistosc i tak powinna wygladac sluzba
                                    > zdrowia! Wielka nadzieja w tym, ze Polska jako czlonek uni, bedzie musiala w
                                    > koncu zabrac sie porzadnie za korupcje i lapownictwo, bedzie musiala wyleczyc
                                    > swoj chory system, nie tylko opieki zdrowotnej!! (w sadownictwie tez chyba
                                    nie
                                    > jest lepiej; mysle o lapowach?!)

                                    mam taka nadzieje, ze ta sytuacja sie zmieni po wejsciu do unii.
                                    w sądach jest podobnie, niestety. nawet w kosciele...

                                    pozdr.cz....
                                    • Gość: wojt Re: lekarze w Austrii - cd. IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.03, 12:51
                                      Dokładnie tak Europejko .W Polsce lepiej nie chorować bo możesz przypadkiem
                                      zdenerwować słuzbę zdrowia. Wszystko idzie ku gorszemu .Czekanie na
                                      specjalistów to horror ,jak nie pójdziesz do prywatnego np.laryngoroga to
                                      zapiszą cie na termin np.2 miesiące do przodu , do tego czasu wykitujesz .Kasa
                                      chorych ,a własciwie już fundusz zdrowia kontraktuje co raz mniej usług
                                      medycznych .Wymyślono do tego że opłaca się lepiej brać tydzien zwolnienia ,
                                      jak weżmiesz krótsze to za pierwszy dzień ściągaja ci z pensji + ewentualnie
                                      antybiotyki i tracisz mniej więcej do 15-20% pensji. A uczciwi lekarze no jasne
                                      że są sam takich znam , ale powoli pochłania ich pazerny nieludzki system
                                      bazujący na ludzkim cierpieniu i taka jest polska służba zdrowia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka