Dodaj do ulubionych

Kanuk spokój, cisza,

16.02.03, 00:36
wszyscy poszli już spać, i tylko Ty i ja. Tak daleko, a jednak tak blisko.
Obserwuj wątek
    • Gość: Niech Niech spokój, cisza, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.03, 00:48
      Wcale nie tak daleko, bez przesady...
    • Gość: kanuk Re: Kanuk spokój, cisza, IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.02.03, 00:49
      tak. lot trwal ostatnio tylko 9,5 godziny plus godzina siedzenia w samolocie
      zanim nas wypuscili do rekawa! mowie to z pasja , ktorej nie widac na
      ekranie. zdarza mi sie.. szabadaba da
      • Gość: kanuk Re: Kanuk spokój, cisza, IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.02.03, 00:52
        to milo, ze Niecha glowa sie odnalazla w biurze glow znalezionych. tradycja1 ,
        zywiosz czy w tango znowu poszlas z kolega co go nie widzialas od 2 dni?
        • zarlaczka Re: Kanuk spokój, cisza, 16.02.03, 00:55
          Kanuk, czy Ty ty chociaż przez godzinkę możesz się tylko na mnie skupić, bez
          myślenia o Tradycji.
      • zarlaczka Re: Kanuk spokój, cisza, 16.02.03, 00:53
        Lubię tych z pasją, jak ja ich lubię. 9,5 godziny + godzina. Wydawałoby się, że
        na lot tak niewiele potrzeba, ale ile trzeba żeby się nań zdecydować.
        • Gość: Niech Re: Kanuk spokój, cisza, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.03, 00:54
          A ile trzeba, zeby sie zdecydowac na to, zeby sie zdecydowac...
          • zarlaczka Re: Kanuk spokój, cisza, 16.02.03, 00:56
            To zależy na co, dla kogo i dlaczego.
            • Gość: Niech Re: Kanuk spokój, cisza, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.03, 00:57
              To prawda, ale poza tym ile trzeba, zeby sie zdecydowac na to, zeby sie
              zdecydowac na to, zeby sie zdecydowac...


              • zarlaczka Re: Kanuk spokój, cisza, 16.02.03, 00:59
                Czasem sekundę, a czasem rok cały.
                Zebyśmy się na coś zdecydowały.
                • Gość: Niech Re: Kanuk spokój, cisza, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.03, 01:00
                  Ly? A my?
                  • zarlaczka Re: Kanuk spokój, cisza, 16.02.03, 01:01
                    Wy musicie sobie na to sami odpowiedzieć.
                    • Gość: Niech Re: Kanuk spokój, cisza, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.03, 01:03
                      Ja juz pytania nie pamietam. Mniejsza o to zreszta. I tak bym nie odpowiedzial.
                      Jakis sniety jestem. Jak kanuk prawie.
                      • zarlaczka Re: Kanuk spokój, cisza, 16.02.03, 01:05
                        Kanuk nie jest śnięty. Kanuk jest romantyczny, subtelny, ciepły. Ma tylko jedną
                        wadę. Intresuje się nie tylko mną.
                        • niech Re: Kanuk spokój, cisza, 16.02.03, 01:11
                          Fakt. Interesuje sie glownie soba.
                          • zarlaczka Re: Kanuk spokój, cisza, 16.02.03, 01:17
                            Zeby. Niestety interesuje się też innymi paniami.
                            • Gość: kanuk Re: Kanuk spokój, cisza, IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.02.03, 01:21
                              z tym niepaleniem to byl dowod interesowania sie soba. a nie innymi paniami.
                              zaczynamy sie przekrzykiwac.
                              • zarlaczka Re: Kanuk spokój, cisza, 16.02.03, 01:26
                                Kanuczku, nie palenie jest dowodem na to, że nie interesujesz się innymi
                                paniami. Jejku, cosik z moim umysłem nie tak. Czy możesz mi to jaśniej wyłożyć.
                          • Gość: kanuk Re: Kanuk spokój, cisza, IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.02.03, 01:18
                            na dowod podam ,ze nie pale od 15 lat!
                            • zarlaczka Re: Kanuk spokój, cisza, 16.02.03, 01:26
                              Jaki to dowód. Czy jak ja powiem, że nie obchodzą mnie mężczyźni, to będzie to
                              dowód. To będzie nieprawda.
                              • Gość: kanuk Re: Kanuk spokój, cisza, IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.02.03, 01:35
                                oni Ciebie nie obchodza. wpadaja na Ciebie stadami
                                • zarlaczka Re: Kanuk spokój, cisza, 16.02.03, 01:38
                                  Co tam mnie obchodzą inni, żebyś Ty jeden chciał na mnie wpaść.
                            • Gość: kanuk Re: Kanuk spokój, cisza, IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.02.03, 01:34
                              to chyba mial byc dowod, ze ja mysle o sobie, skoro rzucilem palenie.
                              przyznam,ze kiepski w ogolnosci. mozna przeciez rzucic palenie dla kogos. musze
                              ostro popracowac nad egoizmem, szlachetne to bedzie i sprawiedliwe. bo milosc
                              ci nie wszystko wybaczy. "wybacz , lecz jest inaczej. milosc ci tak nasobaczy ,
                              ze glupcem, kto to wybaczy. nasobacz jej i ty." a Wy macie inne zdanie,co? a
                              nikt z Was nie cierpi na zespol pospotkaniowy? co sie pilo, jadlo, ile za
                              szatnie? zarlaczko, od Ciebie nie bylo tak daleko na Chmielna?
                              • zarlaczka Re: Kanuk spokój, cisza, 16.02.03, 01:41
                                Kanuk, zasmuciłeś mnie. Naprawdę masz takie paskudne podejście do miłości.
                                Nie jest daleko.
                                • Gość: kanuk Re: Kanuk spokój, cisza, IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.02.03, 02:16
                                  alez gdzie ja tam jestem w stanie Cie zasmucic ! zimno takie ze nos mam
                                  zmarzniety po krotkim spacerku. inhalacje plynu Hennessy powinny pomoc.
                                  • tradycja1 Re: Kanuk spokój, cisza, 16.02.03, 02:50
                                    Chicago.Dochodzi 8pm.Inni moze juz doszli do siebie.
                                    Kanuk,a w Canada jak ,czy macie zime tam?
                                    Mam nadzieje ze w Twoim sercu zawsze maj!
                                    • Gość: kanuk Re: Kanuk spokój, cisza, IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.02.03, 03:26
                                      siarczysty mroz w okolicy Toronto. cena za brak zimy rok temu? w moim sercu
                                      prawie zawsze maj. ten warszawski. tu z zimna robi sie od razu upal. kalectwo,
                                      niestety , ten brak wiosny. pzdr.
                                      • zarlaczka Re: Kanuk spokój, cisza, 16.02.03, 10:56
                                        Kanuczku w Warszawie nie ma już tego maja prawdziwego. Tak jak w Kanadzie. Pół
                                        roku zimy, pół roku lata. Albo upał, albo mróż. A gdzie te wiosny?
                                  • zarlaczka Re: Kanuk spokój, cisza, 16.02.03, 10:54
                                    Myśl o mnie Cię powinna rozgrzać, a nie jakieć tam ihnalacje. Dla Ciebie to
                                    nawet sprawdziłam kto zacz ten Hennessy. Jak trzeba będzie do Ciebie go nawet
                                    wypiję, choć koniaków nie lubię.
                                    • Gość: kanuk Re: Kanuk spokój, cisza, IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.02.03, 11:09
                                      koniak to dla mnie lekarstwo. hennessy leczy niedroznosci gornych drog a i
                                      dolnym tez cos tam daje...ale jesli maja i wiosny jak dawniej w W-wie juz
                                      niaaaaaaama , to posonaso to wszystko? VIVA MEXICO ! tam jest tylko wiosna i
                                      lato. a w Szwecji tylko wiosna i zima. Wybor nalezy do mnie. Ale, k**** ,
                                      wolnosc, nie ??? a moja Italia kochana, to co?
                                      • zarlaczka Re: Kanuk spokój, cisza, 16.02.03, 11:11
                                        Nowa Zelandia. Nie ma upałów, nie ma mrozów. Ciało tam ciągnie. Dusza tu
                                        trzyma, no i praca.
                                        • zarlaczka Ps. 16.02.03, 11:13
                                          Mam drożności, więc nie muszę się leczyć. Co za ulga.
                                          • Gość: kanuk Re: Ps. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.02.03, 11:31
                                            Nowa Zelandia jest naj. ale czuc tam pono fizyczna odleglosc od Europy.a cos w
                                            tym stylu mamy w Kanadzie w Kolumbii Brytyjskiej. hmmmm.....
                                            • zarlaczka Re: Ps. 16.02.03, 11:43
                                              Nigdy tam nie byłam, więc nie wiem czym tam czuć.
                                      • miltonia Re: Kanuk spokój, cisza, 16.02.03, 12:12
                                        Gość portalu: kanuk napisał(a):

                                        a moja Italia kochana, to co?

                                        I moja. Tam zawsze świetnie się czuję, jeżdżę kiedy tylko mogę, oczy urodę
                                        kraju owego nasycić. No i wina wszelakie, takich jakich nigdzie poza Włochami
                                        nie kupisz. A, i wszędzie, nawet na najpodlejszej stacji benzynowej, w małym
                                        barze na wsi ZAWSZE dostaniesz dobrą kawę.
                                        • Gość: kanuk Re: Kanuk spokój, cisza, IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.02.03, 13:38
                                          gdzie jeszcze mozna zobaczyc taki wdziek jak tam, o sole mio, tych ludzi
                                          idacych rano do pracy ze spiewem na ustach? wino, owszem,kawusia tez, wszedzie
                                          uroku tyle, cieply wiatr od morza po sezonie...tam ...chyba jednak tam ! w
                                          zimie przynajmniej, w Polsce latem (zatem), pol na pol, mezzo e mezzo......viva
                                          Italia! pamietam zaplakanych Amerykanow, ze juz musza wracac ; poznalem tych,
                                          co sie tam zasiedzieli, z Nowego Orleanu, Seattle. dzikie konie by ich nie
                                          wyciagnely stamtad.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka