Dodaj do ulubionych

Bunt w Liceum im. Jose Marti

IP: 62.89.110.* 20.05.04, 08:25
ta szkoła, uczniowie i nauczyciele już duzo kłopotów i nieprzyjemności mieli
w ciągu ub. roku. Wydaje mi się, że nowego dyrektora nalezy wybrac b.
starannie, tak, by mógł rzeczywiście być dobrym dowódcą, pedagogiem i
opiekunem tej szkoły. - to taki apel do Biura Edukacji.
Obserwuj wątek
    • Gość: BohdanWędrychowski Zwykły strach przed nowym - chcą tego co znajome.. IP: *.osw.waw.pl 20.05.04, 11:57
      Sprzeciw - typowa reakcja na narzucanie nowego i nieznanego. Szkoda że nie
      znają człowieka. Pan Ślęzakowski jest nauczycielem jakiego każdemu można
      życzyć, a takich jest mało. Zetknąłem się z Nim w czasach gdy już nabrałem
      dystansu do czasów licealnych, a jednocześnie stykałem się często z uczniami i
      nauczycielami współpracując z kilkoma warszawskimi szkołami. Jest rzadkim
      przypadkiem dyrektora, który pozostał prawdziwym nauczycielem i wychowawcą.
      Współczuję mu atmosfery w jakiej rozpoczyna pracę w nowym miejscu, jestem
      pewien że zyska sympatię i uznanie wśród uczniów i kolegów nauczycieli.
      • Gość: uczennica My juz dziekujemy ...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.04, 19:58
        Dyrektor powinien byc nie tylko dyrektorem (menagerem szkoly) ale rowniez
        pedagogiem........ Powinien znac potrzeby uczniow, koordynowac prace
        nauczycieli, dbac o szkole...... Osoba ktora uwaza, ze indywidualny tok
        nauczania jest dla "kulawych" - pedagogiem nie jest na pewno !!!!!!!!!!! Panu
        to my juz podziekujemy za Pana rzady i nowatorskie pomysly na sposoby
        ksztalcenia ..... Zalecamy tez jakies "douczki" z zakresu pedagogiki.......
        Mielismy juz jeden koszmar - miasto zafundowalo nam drugi !!!!!!!!! Uklony w
        strone radnych......
      • Gość: bystrzej Re: Zwykły strach przed nowym - chcą tego co znaj IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.05.04, 21:58
        Szanowny panie nie za bardzo ma się pan prawo wypowiadać gdyż sprawą nie jest
        to kim z natury jest Pana kolega ale o sposób podejmowania decyzji brak brania
        pod uwagę stron zainteresowanych. Następnym razem proszę się zastanowić nad
        meritum sprawy a nie nad pobocznymi wątkami. Wola osób kto ma sprawować nad
        nimi kontrolę ma bardzo istotne znaczenie, podobnie jak zdanie rodziców którzy
        wysylają dzieci do placówki prowadzonej przez osobę kompetentną i z
        doświadzczeniem do kierowanie dużą jednostką administracyjną- jaką niewątpliwie
        jest liceum.
      • bystrzej Re: Zwykły strach przed nowym - chcą tego co znaj1 20.05.04, 22:01
        Szanowny panie nie za bardzo ma się pan prawo wypowiadać gdyż sprawą nie jest
        to kim z natury jest Pana kolega ale o sposób podejmowania decyzji brak brania
        pod uwagę stron zainteresowanych. Następnym razem proszę się zastanowić nad
        meritum sprawy a nie nad pobocznymi wątkami. Wola osób kto ma sprawować nad
        nimi kontrolę ma bardzo istotne znaczenie, podobnie jak zdanie rodziców którzy
        wysylają dzieci do placówki prowadzonej przez osobę kompetentną i z
        doświadzczeniem do kierowanie dużą jednostką administracyjną- jaką niewątpliwie
        jest liceum.
      • Gość: FUUUCCCCCKK Re: Zwykły strach przed nowym - chcą tego co znaj IP: *.waw.pl / *.waw.pl 20.05.04, 22:47
        CO ty p[iszesz... Ja pier.... Mamy juz naszego dyrektora jest nia RENATA
        JANOWSKA... i jak ona nie zostanie to ja, choc opuszczam w tym roku mury szkoły
        bede protestowal nawet w formie głodowki za odwolaniem jakiegos nadetego bufona
        ktory nawet nie odpowiedział mi DZIEN dobry jak sie z nim przywitalem... To ma
        byc DYREKTOR ktory szanuje swoich uczniów.. NARA Z NIM
      • Gość: Agutek Re: Zwykły strach przed nowym - chcą tego co znaj IP: *.aster.pl / 212.76.33.* 21.05.04, 14:41
        Drogi panie Bogdanie! może i p. Ślęzakowski nie jest złym nauczycielem,znam go
        nie i nie moge Go osądzac. Wiem tylko tyle,że obecne klasy drugie będą miały na
        trzy lata liceum trzech różnych dyrektorów, co absolutnie nie wpłynie dobrze na
        ich naukę, ponieważ każdy z dyrektorów wnosi coś nowego (zwłaszcza ktoś
        absolutnie obcy szkole i jej problemom). Napewno dyrektorem powinien zostać
        ktoś kto jest obeznany z w/w sprawami a najlepszym i właściwie jedynym
        rozsądnym kandytatem na to stanowisko jest P. Janowska, która byłaby
        zdecydowanie najlepsza,co mażna wnioskować po tym co już zrobiła dla szkoły i
        uczniów w tym krótkim czasie w jakim pełniła funkcje dyrektora.
      • Gość: ZeTo opinia o nowej dyrekcji IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.10.04, 14:06
        No tak ... mówią ze jako uczniowie boimy sie tego co nowe i dlatego sie
        buntujemy. Minął wrzesień, wiec możemy już coś powiedzieć napewno.Z przykrością
        stwierdzam ze pan Drektor Ślężakowski jest beznadziejny!! Ciężko powiedzieć co
        wogóle robi bo nie sposób go zauważyć ... wyskakuje z swojego gabinetu tylko na
        lekcje jakby bał sie że ktoś go zobaczy, a potem szybko znowu sie chowa. Ten
        facet też chyba wiecznie coś gubi bo podczas jakiejkolwiek z nim rozmowy, ani
        razu nie spojrzał mi w oczy ... cały czas sie rozgląda po podłodze lub podziwia
        sufit. Jaki kolwiek kontakt wzrokowy jest potrzebny podczas każdej rozmowy, a
        on sie go chyba boi - nie wzbudza zaufania i nie wyobrażam sobie jak on moze
        cokolwiek załatwić. Moze dlatego wszystko robi jego wice dyrektor, którą
        przyciągnął ze sobą.Ma Ona duże chęci ale raczej doświadczenia i wiedzy
        niewiele. Szkoła jest w trudnej sytuacji i przykre jest to ze zamiast osób
        które bezgranicznie poswiecały się pracy na rzecz szkoły, na posadach
        dyrektorskich zostały "posadzone" osoby o watpliwych kwalifikacjach.
      • Gość: ZeTo Re: Zwykły strach przed nowym - chcą tego co znaj IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.10.04, 14:20
        No tak ... mówią ze jako uczniowie boimy sie tego co nowe i dlatego sie
        buntujemy. Minął wrzesień, wiec możemy już coś powiedzieć napewno.Z przykrością
        stwierdzam ze pan Drektor Ślężakowski jest beznadziejny!! Ciężko powiedzieć co
        wogóle robi bo nie sposób go zauważyć ... wyskakuje z swojego gabinetu tylko na
        lekcje jakby bał sie że ktoś go zobaczy, a potem szybko znowu sie chowa. Ten
        facet też chyba wiecznie coś gubi bo podczas jakiejkolwiek z nim rozmowy, ani
        razu nie spojrzał mi w oczy ... cały czas sie rozgląda po podłodze lub podziwia
        sufit. Jaki kolwiek kontakt wzrokowy jest potrzebny podczas każdej rozmowy, a
        on sie go chyba boi - nie wzbudza zaufania i nie wyobrażam sobie jak on moze
        cokolwiek załatwić. Moze dlatego wszystko robi jego wice dyrektor, którą
        przyciągnął ze sobą.Ma Ona duże chęci ale raczej doświadczenia i wiedzy
        niewiele. Szkoła jest w trudnej sytuacji i przykre jest to ze zamiast osób
        które bezgranicznie poswiecały się pracy na rzecz szkoły, na posadach
        dyrektorskich zostały "posadzone" osoby o watpliwych kwalifikacjach.
    • Gość: glos z XXII LO bunt??? IP: *.waw.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.04, 12:55
      Informacja w dzisiejszej GW wzbudzila u przewazajacej czesci nauczycieli
      zdziwienie i niesmak, bo w szkole spokoj, matury i normalne lekcje. Poza tym
      nikt nie konsultowal z nami informacji dla prasy o "domniemanym buncie". Pana
      Z.Slezakowskiego nie znamy, nie widzielismy na oczy ani nie slyszelismy jego
      wypowiedzi, dlaczego wiec mielibysmy sie przeciwko niemu buntowac. Nie
      ukrywamy, ze czekamy na zmiany, na dobrego, KOMPETENTNEGO dyrektora, spoza
      naszych szkolnych ukladzikow, czystego jak lza - NOWEGO!!!
      PS. Pani Dyrektor, z porazka trzeba umiec sie pogodzic, sa lepsi.
      • Gość: ili Re: bunt??? IP: *.chomiczowka.waw.pl 20.05.04, 16:37
        Gościu z XXII! nie wątpię, ze jesteś kimś z rady pedagogicznej, mam nadzieję,
        ze takich zdrajców (przepraszam za dobitne określenie, ale tak to odbieram) jak
        ty więcej w naszej szkole nie ma! jeśli piszesz, że jest spokój, to się mylisz,
        bo może nie widac tego na razie, ale w każdym z uczniów (o ich liczbie może
        swiadczyć podpisywany protest) rodzi się bunt! bo pani Dyrektor wiedziala (i
        nadal wie) jak zadbać o naszą szkołe i nie chcemy zmian! cały czas dziala, nie
        zważając na nic i czujemy że robi coś dla szkoły i dla nas! Bardzo nam się
        podoba, a z informacji jakie krążą o tym "facecie" to wolimy go nawet nie
        poznać! i jak ten gość pojawi się w naszej szkole to będzie mu naprawdę ciężko,
        już my o to zadbamy! i jakiś bojkot jest niewykluczony!
      • Gość: biedronka Re: bunt??? IP: *.chello.pl 20.05.04, 18:21
        nauczyciel, który napisał, że chce tego pana widzieć na dyrektorskim stołku,
        chyba nie zdaje sobie sprawy z tego, co go czeka pod rządami osoby, która
        uważa, że indywidualny tok nauczania to "program dla kulawych". chyba nie
        jestem ciekawa jego innych poglądów np. na emerytów albo uczniów
        dysfunkcyjnych. wieje zgrozą!!! szkoda, bo wydawało się, że wreszcie w tej
        szkole wszystko zmierza ku lepszemu.
      • Gość: ja tez z XXII LO Re: bunt??? IP: *.waw.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.04, 08:46
        martwi taki glos, pamietam, ze na spotkaniu Rady po konkursie, wszyscz bzlismy
        poruszeni i zmartwieni.
        obecna Pani Dyrektor juz pokazala co potrafi, a potrafi duzo!

        PS. Pani Dyrektor, z porazka trzeba umiec sie pogodzic, sa lepsi.

        nie chodyi o to czy ma pogodzic sie z porazka czy nie, chodzi o to jak
        przegrala ten konkurs!
        moim zdaniem to kolejna manipulacja i kolejnz przekret - nie moye bzc
        dzrektorem ten, kt9orz nie zatrudniac bedzie wiesniakow, a indzwidualnz tok
        nauki przeznaczyl dla kulawych.
        to jest, kolego/koleyanko ten lepszy?
        smiem watpic!
    • Gość: Uczeń Re: Bunt w Liceum im. Jose Marti IP: *.chomiczowka.waw.pl 20.05.04, 19:20
      Jestem uczniem 22L.O. i mam pytanie do ludzi (chciałem użyć epitetu ale się
      powstrzymam) którzy wybrali tego nowego dyrektora. Po co zmieniac cos co jest
      dobre???!!! Za Waldka (Waldemara P. poprzedniego dyrektora) w szkole nie działo
      się nic! no oprócz zmian w jego gabinecie (np. klima) i nowych bajerów (np.
      jakiś high-endowy aparat) którymi ciągle sie bawił. Gdy na jego miejsce weszła
      Pani Janowska szkoła odżyła. Pojawiły sie choćby tak prozaiczne rzeczy jak
      lustra czy papier toaletowy w toaletach (wcześniej mimo próśb nie można się
      było spodziewać takich "luksusów"). Pozatym szkoła zaczęła wyglądać jak budynek
      w którym cos się dzieje a nie jak rozpadająca się rudera. MOżna by naprawdę
      długo wymieniać to co zawdzięczamy Pani Janowskiej ale... to nie ona zostanie
      dyrektorką! naprawdę trudno mi uwierzyć w to, że nie doszło do kolejnego
      przekrętu przy tym wyborze! W tej szkole to zaczyna być normą!
    • Gość: szynszyl Re: Bunt w Liceum im. Jose Marti IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 20.05.04, 20:55
      zgadzam się z przedmówcą- pani Janowska jest bardzo bodrym dyrektorem,
      pedagogiem,nauczycielem i człowiekiem. Nie dość że "wykopała z podziemi"
      pieniądze niezbędne do remontu szkoły(szkoła nabrała wreszcie kolorów i
      kształtów) to jeszcze wprowadziła, uważam, atmosferę przyjazną dla uczniów i
      nauczycieli. Sam fakt że to właśnie osoba wszystkim znana w szkole jest naszym
      dyrektorem, dodaje poczucia bezpieczeństwa i pewności w szkole. Po co zmieniać
      coś co jest dobre dla ogółu...??

      nie zakładam że nowy dyrektor będzie zły, ale będzie nowy, a to budzi pewien
      niepokój i niszczy harmonię jaka zapanowała gdy dyrektorem była(i jeszcze jest)
      osoba zaufana...
      =)
      • Gość: torluś Re: Bunt w Liceum im. Jose Marti IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.05, 14:53
        Jose Marti to było moje liceum - chodziłam do niego przez cztery lata
        (skończyłam je rok temu) i przez te cztery lata wyzbyłam się wszelkich złudzeń.
        Kiedys myślałam,że jest to dobra szkoła na dobrym poziomie, że przygotuje mnie
        do egzaminów na studia, i ogólnie że przygotuje mnie do życia. Tymczasem z roku
        na rok coś się psuło, a od dwóch lat atmosfera skandalu nie opuszcza tej
        szkoły. Wszystko zaczęłó sie od aresztownia naszego "wspaniałego, nieomylnego"
        dyrektora, który okazał się byc zwykłym łapówkarzem (tzn skandal się od tego
        zaczął, skandal oficjalny, bo kiepsko było dużo wcześniej). Po odejściu Waldka
        coś zaczęło sie układać i to dzięki pani Janowskiej która po prostu świetnie
        zna tę szkołę i to ona powinna zostac jej dyrektorem - po co powoływac kogos z
        zewnatrz, kto się do tego nie nadaje jeżeli na miejscu jest ktoś kto świetnie
        zna grono pedagogiczne, tradycję szkoły, jej specyfikę itp. Treaz nie bywam w
        mojej szkole bo nie chce mi się do niej wracać, zmieniła się diametralnie i to
        na gorsze. Słyszałam że najlepsi nauczyciele, którzy tworzyli od lat i jeszcze
        tworzą wizerunek tej szkoły chcą ją pouścić. To bardzo przykre. Wybór tego
        nowego dyrektora potwierdził rozpad niegdyś porządnej i fajnej szkoły. Mam
        wrażenie że to tonący okręt. W życiu nie poleciłabym teraz jose nikomu. Jest to
        może przykre, ale za to prawdziwe. Po prostu wszystko się popsuło i to przez
        złe decyzje. Gratuluję tym którzy wybrali nowego dyrektora - podpisaliście na
        jose wyrok.
    • Gość: Maturzysta... Re: Bunt w Liceum im. Jose Marti IP: *.chello.pl 20.05.04, 22:03
      Jestem tegorocznym maturzystą, więc wydawać by się mogło, że losy szkoły są mi
      juz obojętne. Tak jednak nie jest, przez te 4 lata się do niej przywiązałem i
      niewątpliwie stała się dość ważną częscią mojego życia. Moja wychowawczyni p.
      prof. Janowska jest człowiekiem, który z całą pewnością nadaje się na stanowisko
      dyrektora. Za pana Waldemara P. w szkole panowała niezbyt przychylna atmosfera.
      Można powiedzieć, że budził on grozę i zniesmaczenie. Zdawanie przed Nim matury
      z j. polskiego obrosło mitami i legendami. Pani Janowska dała naszej szkole
      ciepło, serce i niepowtarzalna atmosferę. Oddawała się swojej pracy z całym
      sercem i poświęceniem, spędzając w szkole długie godziny. Dalatego uważam że
      skoro maszyna zwana "22 L.O. im. Jose Marti" działa dobrze to nie powinno się
      zmieniac "głownodowodzącego". Pani Profesor! Jesteśmy z Panią!!! Uczniowie Jose
      Marti, a IVa w szczególności!!! Niech sie Pani nie daje!
    • bystrzej Re: Bunt w Liceum im. Jose Marti 20.05.04, 22:04
      Pani dyrektor i tak zawsze umiala rządzić tą szkoła przecież Waldek tego nie
      robił. Dlaczego poprostu nie oddać jej władz?-główna przesłanka jaka mogła by
      być przeciw temu czyli sprzeciw uczniów i nauczycieli nie istnieje. Prośba do
      urzędników-przebudcie się albo zacznijcie jawnie brać łapówki za takie
      przetargi bo w ten sposób chociaż unikniemy całej kosztownej procedury wyboru.
    • Gość: POINFORMOWANY JESTEM ZA ODWOŁANIEM KUMPLA WALDEMARA P. IP: *.waw.pl / *.waw.pl 20.05.04, 22:38
      Uważam, ze to nie sprawiedliwie ze pani Renata Janowska nie wygrała konkursu.
      Po pierwsze za jej kandencji tj 6 miesiecy szkoła zmienila sie nie dopoznania,
      znalazly sie pieniadze na wymniane okien, zrobienie elewacjii czesciowo
      zewnetrznej ii wewnetrzenej. Po drugie doszlo do mnie poczta pantoflowa ze pan
      NOWY dyrektor jest dobrym znajomym PANA WALDEMARA P. Mysle ze zaa jego
      panowaniem bedzie to samo co za poprzednika... Ale to tylko moje przemyslenia...
    • Gość: Uczeń Jose Re: Bunt w Liceum im. Jose Marti IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.04, 22:43
      Jestem uczniem w XXII LO i uważam Panią Janowską za na prawdę dobrą dyrektorkę.
      Wiele zrobiła dla tej szkoły - jak juz ktoś wspomniał, w toaletach pojawiły się
      papiery, lustra. Dodatkowo P. Janowska zorganizowała remont w wiekszej części
      szkoły - w prawie wszystkich salach są nowe okna, odnowiona została lamperia a
      także mamy nową podłogę. Nasza szkoła jest najstarszą na bielanach a teraz
      wcale na taką nie wygląda. Nie chcę nowego dyrektora, zwłaszcza po tym co o nim
      słyszałem i czytałem.
    • Gość: zonk Re: Bunt w Liceum im. Jose Marti IP: *.chello.pl 20.05.04, 23:03
      Jestem tegorocznym maturzystą, a Pani prof. Renata Janowska przez ostatnie 4
      lata była moją wychowawczynią. Powyżej ktoś napisał, że boimy się tego co nowe
      i to jest normalne. Ja to jednak widzę inaczej i myślę, że wielu moich kolegów
      i koleżanek ze szkoły zgodzi się z moim zdaniem. Gdy wróciliśmy we wrześniu
      ubiegłego roku po wakacjach do szkoły, szkoły bez pana Waldemara P., poczuliśmy
      ogromną ulgę. Miałem wrażenie, że ta szkoła została wyzwolona. Już od razu na
      samym początku spotkało mnie miłe zaskoczenie w postaci ławek na korytarzach i
      remontu kolejnych pięter naszej placówki. Widać było, że Pani prof. Janowska
      ostro wzięła się za tą szkołę, aby nauczycielom oraz uczniom jak najlepiej
      poprawić warunki pracy. Ten ostatni rok był naprawdę inny pod tym względem.
      Obecnej sprawy nie nazwałbym buntem. My tego po prostu nie możemy zrozumieć.
      Osoba, która tą szkołę ożywiła i postawiła na nogi, stworzyła naprawdę
      wspaniałą przyjazną atmosferę (to nie są czcze słowa), osoba, która poświęcała
      się tej szkole jako placówce, nauczycielom i uczniom całym sercem, po roku
      trudnej, wyczerpującej każdego dnia pracy, ma się teraz usunąć z drogi. Nie
      chcę oceniać Pana Ślęzakowskiego, ale On tu przyjdzie niemal na gotowe. Boli
      mnie to jako jej wychowanka i ucznia tej szkoły, bo dla niej nigdy nie było
      tutaj uczniów "kulawych" i zawsze we wszystkich nas bardzo mocno wierzyła. Ach,
      to nasze Kuratorium i wspaniali radni!
    • Gość: panda Re: Bunt w Liceum im. Jose Marti IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.05.04, 23:11
      No coz... Ciesze sie, ze juz skonczylem ta szkole... Mam wrazenie ze wystapili
      przeciwko Pacholcowi gdyz chcieli pokazac sie w lepszym swietle udowodnic innym
      ze o iczym nie wiedzieli i na nic sie nie zgadzali mimo ze wszyscy wiemy ze
      bylo im z tym dobrze. Bral pieniadze ale o szkole dbal i zarowno kursy
      przygotowawcze jak i to wydawnictwo przyniosly szkole wiele korzysci. A co do
      nowego dyrektora to przez te pare lat latwo bylo dostrzec pewne zaleznosci
      laczace wszystkich nauczycieli w szkole.On jest obcy, miesza pewnie ma swoje
      zdanie na sytuacje szkoly inne niz reszta kadry...Jako uczen nie moge im
      nicyego zarzucic moze z wyjatkiem duzych oplat na komitet rodzicielski... ha ha
    • Gość: Prince-Maturzysta Re: Bunt w Liceum im. Jose Marti IP: *.chello.pl 20.05.04, 23:13
      Pani Renatka(Janowska) jest wspaniałą kobietą: sprawiła, że Nasza Szkoła nie
      jest już tylko instytucją, ale miejscem gdzie miło spędzamy czas.
      Ponadto :zmieniła jej wizerunek na zewnątrz(budynek nie wygląda już jak "Stara
      Fabryka"), ale i wewnątrz(co pozytywnie wpływa na atmosferę w szkole)!!!

      P.S.-i do tego ma Wystrzałowe Nogi :DDD

    • Gość: lilith76 Re: Bunt w Liceum im. Jose Marti IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 21.05.04, 09:48
      rozumiem racje uczniów tego liceum i cała ta syuacja wygląda na mało
      przejrzystą. teraz z drugiej strony - wiele lat temu uczyłam się w III SLO,
      pod "rządami" p. Ślęzakowskiego, to on przygotował mnie do matury z polskiego.
      w tamtym czasach był normalnych facetem, apodyktycznym, ale z poczuciem misji i
      stworzenia czegoś dobrego. udało mu się. to były inne czasy. w szkole było o
      wiele więcej uczniów i - wierzcie mi - nie byliśmy aniołami. cud, że nie
      skończył jako zawałowiec.
      ocenianie kogoś po jednym , wyrwanym a kontekstu, zdaniu świadczy o wnikliwym
      zmyśle obserwacji świata.
      macie prawo popierać swojego kandytata, macie prawo do swoich protestów - w
      końcu to wasza szkoła, a nie dyrektorów i nauczycieli, ale Ślęzakowski nie jest
      taki tragiczny. szczerze pisząc - nie wiem czy życzyć mu tego stanowiska.
      pozdrowienia dla liceum Jose Marii.
    • Gość: szynszyl Re: Bunt w Liceum im. Jose Marti IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.05.04, 10:14
      mało kto ocenia pana Ślęzakowskiego, bo trudno to robić gdy się go nie
      zna...ale prawdą jest że posadę dyrektora w Jose wygrała osoba niekoniecznie
      dobrze znana i obierana przez społeczeństwo szkolne, poza tym sam przebieg
      konkursu budzi pewne podejrzenia...pani R.Janowska miała dobry program i wizję
      prowadzenia szkoły przygotowane na konkurs, dlaczego więc to nie ona wygrała
      skoro w szkole widać gołym okiem że plany potrafi wprowadzić w życie?

      sądzę że niek nie ośmieli się krytykować pana Ślęzakowskiego ale to my chodzimy
      do tej szkoły i jesteśmy zadowoleni z tego co jest i niech tak zostanie...
    • Gość: Zuzka Re: Bunt w Liceum im. Jose Marti IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.04, 16:51
      Nie znam wszystkich szczegółów sprawy, ale mogę zapewnić, że Ślęzakowski to
      bardzo porządny człowiek - był moim dyrektorem w III SLO przez cztery lata.
      Kiedy ja tam uczęszczałam, było tam ok. 120 uczniów i wysoki poziom,
      szczególnie z języków i przdmiotów humanistycznych - większośc absolwentów,
      między innymi ja, podostawała sie na wymarzone uczelnie. Ponadto, istniała
      ciekawa wspólpraca ze szkołą w Holandi, dzięki czemu mielismy możliwośc tzw.
      wymiany uczniów. Błagam dajcie człowiekowi szansę, to naprawde dobry podagog!
      Zuzanna
      • Gość: mixi my go nie chcemy! nikt go nie chce! IP: *.chomiczowka.waw.pl 21.05.04, 17:51
        ale zrozum: My go wcale nie chcemy!
        bo było nam dobrze tak jak bylo! i nasza Dyrcia otworzyła naszej szkole nowe
        drogi i to właśnie jej chcemy dać szanse dalszego kierowania naszą szkołą!
        zabierzcie sobie tego Ślęzakowskiego a nam go nie wpychajcie! on zupełnie nie
        ma pojecia o naszej szkole, dla niego jest to jakiśtam ogólniak w którym może
        sobie wskoczyć na dyrektorski stołek! on nas nie zna a my jego...i wcale nie
        chcemy go poznać! bo ten człowiek nie ma pojęcia o naszej skzole i zanim się
        czegokolwiek nauczy i wdroży to zdąrzy zepsuć to wszystko co Pani Janowskiej
        udało się zbudować! Pani Renata wyprowadziła tą szkołę na prostą drogę, zadbała
        by w przyszlym roku otworzyć klasę dwujęzyczną, a ten co?? ma przyjśc na gotowe
        i święcić triumfy?? on nawet nie wie na jakiej zasadzie taka klasa miałaby
        dzialać, bo przecież to nie jego brocha była, on do czegoś takiego nigdy nie
        mial okazji ręki przyłożyć!!! Niech sobie założy kolejną własną małą szkołkę a
        nasze Jose odda w ręce osoby która powinna pozostać Dyrektorką!!
    • Gość: zika Re: Bunt w Liceum im. Jose Marti IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.04, 18:32
      To nie to jest ważne kto potrafi dla szkoły się poświęcić i ma odpowiednie
      kompetencje, ważne jest dla urzędników, że będzie to osoba z zewnatrz, z którą
      są układy. Nie liczą sie uczniowie, nauczyciele, ich głos. Tylko układy. Tak
      było za dyrektora Waldemara P. i ta sytuacja sie powtarza. A dlaczego Biuro
      Edukacji nie jest zainteresowane szybkim załatwieniem sprawy. Kto, kogo sie
      boi? Czy nadal funkcjonuja stare układy? Wygląda na to, że tak.
    • tak_zwany Re: Bunt w Liceum im. Jose Marti 22.05.04, 01:13
      Groteska. Odkąd nie ma Waldemara P. i nie potrzeba pieniędzy na "benzynę do
      Laguny" to nagle w szkole zaczęło coś się dziać. Jose zmieniło się zewnętrznie
      i wewnętrznie. Z relacji aktualnych uczniów (jestem absolwentem) wynika, że
      nagle dyrektor może traktować uczniów inaczej niż jak bydło i źródło
      pieniędzy "na komitet rodzicielski". Panda pisał o pieniądzach z kursów i
      wydawnictwa i "korzyściach" - powiedz mi cwaniaku, co się z nimi działo?! Czy
      Ty w ogóle wiesz o czym Ty mówisz? Ja pamiętam sytuacje, jak w salach w zimę
      było max 15 stopni Celsjusza, a ludziom na głowę spadały szyby. Szkoła
      wyglądała jak budynek z Groznego po ostrzale artyleryjskim. P. miał to gdzieś,
      ważne było, aby wydawnictwu jego "przyjaciółki" było dobrze. Niech ktoś mi
      pokaże, co on zrobił, tylko konkrety proszę, a nie "korzyści". "Korzyści"?!
      Pamietam jak jeden z nauczycieli WF poprosił o sznur do polewania boiska, żeby
      się tak nie kurzyło - "brak funduszy" odrzekł P. ze swojego skórzanego fotela.
      Pamiętam jak zbierano po 2 złote na mydło do toalet, żebyśmy potem usłyszeli,
      iż "nie będzie, bo i tak ukradniecie". Ja tak zapamiętałem tę szkołę. Wspomnień
      dobrych mam niewiele, chociaż z nauką prawie problemów nie miałem (ach ta
      fizyka...). O P. jestem jak najgorszego zdania - nauczył mnie, iż w życiu
      popłacają podwójne standardy i "giętki kręgosłup moralny". Nie wierzyłem, że
      Janowska coś zmieni, nigdy za nią nie przepadałem, ale jestem zaskoczony jej
      dokonaniami. Myślę, że poprzez porównanie można ocenić rzeczywiste "dokonania"
      P. Cóż, Janowska zrobiła swoje, czas ulokować "kolesia" - nie wiem, kim on
      jest, nie oceniam go po jednej wypowiedzi, ale z zewnątrz tak to wygląda.
    • Gość: Paweł Żelnio Gdzie sa powazni konkurenci dla Janowskiej? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.04, 10:41
      Szanowny panie Bylicki, jezeli uwaza pan, ze wybor pana Slezakowskiego na
      stanowisko dyrektora naszej placowki to tylko sprawa czlokow komisji
      dokonujacej elekcji, to wydaje mi sie ze jest pan w bledzie. Dlaczego tak malo
      zwraca sie uwagi na glos samych zainteresowanych, czyli NAS - uczniow?
      Czy po raz kolejny nalezy dojsc do wniosku ze POlska jako kraj ludzi rownych to
      czysta fikcja? Uczniowie maja juz dosyc atmosfery skandalu, ktora juz od roku
      panuje w naszej szkole. Zastanawia mnie, czym kierowala sie komisja dokonujaca
      wyboru? Czy nie mialo zadnego znaczenia to, ze od czasu odjescia ze szkoly
      poprzedniego dyrektora, szkola zaczela nabierac normalnego wygladu? Przeciez
      nikt mi nie wmowi tego, ze p. Janowska wyczarowala pieniadze. Dlaczego nic sie
      w szkole nie zmienialo, gdy zarzadzal nia Waldemar P.? My to wiemy - byly inne,
      wazniejsze wydatki. Takie jak chociazby oplaty zwiazane z samochodem pana
      dyrektora.
      Co do p. Slezakowskiego, to wszystkie jego wypowiedzi to porazki. Czyz,
      bowiem szkola nie jest niczym innym jak "wielka fabryka" mlodych umyslow? A
      fabryka trzeba umiec zarzadzac. Inaczej zarzadza sie 30osobowa a inaczej
      20krotnie wieksza. Co z tego ze p. Slezakowski ma 15-letnie doswiadczenie w
      kierowaniu swoim malym prywatnym liceum? A ile lat p. Janowska pelni, z
      powodzeniem, funkcje zastepcy dyrektora, a przez ostatnie pol roku rowniez
      pierwszego dyrektora? Oceniam, ze jest bardziej kompetentna niz pozostali dwaj
      kandydaci razem wzieci. Popatrzmy racjonalnie - zarzadca liceum liczacego
      ponad 600 uczniow a kierownik prywatnej placowki z 33 uczniami albo osoba z
      przedszkola. Jezeli nie ma POWAŻNYCH kandydatow, to chyba powinna wygrac osoba,
      ktorej znane sa problemy naszej placowki?
      Z drugiej strony, moze wlasnie to, ze jest osoba ze szkoly znanej ze sprawy
      lapowki rodzi brak zaufania do niej ludzi z gory. Ale jesli nie ma innego
      rozsadnego kandydata, to ja nie widze innej mozliwosci jak oddanie sterow pani
      Renacie Janowskiej.
      • Gość: zonk Re: Gdzie sa powazni konkurenci dla Janowskiej? IP: *.chello.pl 25.05.04, 12:55
        Dużo racji w twoich słowach Paweł. Jednak twój podniosły apel skazany jest na
        porażkę, tak jak my wszyscy teraz. Dla ludzi z góry jesteśmy gówniarzami,
        którzy nie mają o niczym pojęcia. Za takimi słowami chowają swoje brudne
        machlojki. "Na układy nie ma rady". Dla nich nawet lepiej, żeby w Jose rządził
        człowiek, dla których istnieją uczniowie "kulawi". Racja, najlepiej zgnoić
        młodego człowieka już na samym początku. Niech wie, jakie jest życie dorosłych,
        gdzie w każdej sytuacji "ru.....cię w d..." (przeprawszam za wyrażenie).
        Najpierw mieliśmy dyrektora, który mówił o nas: "same kur.. i złodzieje". Teraz
        po pół roku pracy z prawdziwym dyrektorem wymyślają sobie konkurs i przysyłają
        do Jose człowieka, dla którego jesteśmy "kulawi". Takie sytuacje doskonale
        służąnam za przykłady, że świat ludzi dorosłych, to zwykłe szambo, a każdy
        stara się wyjść po plecach innych, spychając ich w dół. Zabawne, bo szkole
        podstawowej uczyli mnie o czymś takim jak sprawiedliwość, współpraca,
        tolerancja, że należy się kierować po części sercem i po częście rozsądkiem
        przy dokonywaniu wyborów. Natomiast w liceum (jestem ostatnim niezreformowanym
        rocznikiem) uczyli mnie o demokracji i innych ustrojach państwowych, a na
        koniec pokazali coś zupełnie innego. Teraz widzę, że to wszystko nic nie
        znaczy. To są tylko puste pojęcia i czcze słowa, a świat polega na dążeniu na
        stołki po trupach i gnojeniu konkurencji już od młodości. Teraz widzę, że mało
        kto kieruje się przy wyborach po części sercem i po części rozumem, że ludzie,
        od których zależy kto będzie dyrektorem Jose, a co za tym idzie nasza
        przyszłość, kierują się tylko pieniędzmy i sympatiami, choćby nawet ich
        sympatie były niekompetentne.
        Cieszę się, że to mój ostatni rok w Jose i nie będę musiał znosić w szkole p.
        Ślęzakowskiego. Jednocześnie przykro mi, że znosić go będą musiały osoby, za
        którymi będę tęsknił. Jeżeli kiedykolwiek miałem się poczuć zupełnie i
        perfidnie oczukany, to po tej akcji mam to już za sobą. Pozostaje mi teraz
        wskok do szambowego świata ludzi dorosłych.
        Pani prof! Dla mnie to pani będzie zawsze dyrektorem Jose i tak tą szkołę będę
        wspominał. Cieszę się, że tam trafiłem.
      • Gość: Wychowanka... Re: Gdzie sa powazni konkurenci dla Janowskiej? IP: *.acn.waw.pl 30.05.04, 00:21
        Uważam, że jeśli ktoś ośmiela się nazywać innych wazeliniarzami to musi mieć ku
        temu powody. Ciekawa jestem co powiesz człowieku na mój odzew w tej sprawie...?!
        Jestem za Panią Profesor Janowską. Jestem jej wychowanką i uważam, że Ona
        zasługuje na to, aby zostać docenioną. To dzięki Niej wszystko zaczęło
        prawidłowo funkcjonować w naszym liceum, dzięki Niej odżyło i pojawiło się
        wiele rzeczy... żebyście zobaczyli tą szkołę trochę wcześniej...
        Uważam, że ta kobieta jest naprawdę osobą, która powinna dalej obejmować to
        stanowisko, bo spełnia wymagane kryteria. Moim zdaniem nie tylko potrafi
        poradzić sobie z odpowiednimi obowiązkami, które dotyczą zarządzania taką
        instytucją, jak liceum, ale i wysłuchać i pomóc uczniom, a to jest chyba
        jeszcze ważniejsze...
        Potrafi pocieszać, potrafi zrozumieć,potrafi walczyć o sprawiedliwość i
        dobro...
        Pani Profesor zgadzam się ze zdaniem moich kolegów... co by się nie działo, to
        będzie Pani dla Nas „Naszą Panią Dyrektor”, a co najważniejsze kobietą, która
        potrafi zrozumieć swoich wychowanków i stara się im pomóc... przynajmniej miło
        będziemy wspominać to liceum, bo znajdują się w nim ludzie, którzy za cenę
        swojego dobrego imienia potrafią się poświęcać, walczyć, wiedzą, co jest dobre,
        a co złe i nie traktują uczniów jak maszyny, albo jako przymus, tylko jak
        zwykłych ludzi, którym zawsze może podwinąć się noga...
        Może ministerstwo wreszcie się obudzi z tego amoku i dokona się sprawiedliwość
        w naszym marnym kraju... choć szczerze w to wątpię, to chciałabym...ech...
    • Gość: Thunder Re: Bunt w Liceum im. Jose Marti IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.04, 22:20
      Uważam że Pani dyrektor Janowska przez te pół roku zrobiła naprawde wiele
      dobrego dla naszej szkoły, doskonale daje sobie radę ze swoimi obowiązkami,
      budzi szacunek i sumpatię zarówno wśród nauczycieli jak i uczniów. Sądzę, że
      wybieranie nowego dyrektora nie ma najmniejszego sensu i pogorszy jedynie
      sytuację szkoły, tym bardziej że jak wiadomo, nowo wybrany dyrektor nie ma
      odpowiednich kwalifikacji na proponowane stanowisko w tej szkole, Jose Marti to
      nie mała prywatna szkoła!
    • Gość: byla uczennica Re: Bunt w Liceum im. Jose Marti IP: *.aster.pl 29.05.04, 20:56
      mialam okazje chodzic do III SLO za rzadow p. Slezakowskiego i bardzo
      wspolczuje szkole,ktora bedzie teraz reprezentowal. P.Slezakowski byl jedynym
      zgrzytem we wspanialej atmosferze liceum. Koszmarny facet, zero poczucia
      humoru, bardzo apodyktyczny i niesympatyczny. Poza tym to prawda, ze do
      indywidualnego toku nauczania odnosil sie jak do zla ostatecznego.
      • szczoter Re: Bunt w Liceum im. Jose Marti 21.06.04, 23:26
        należę do absolwentów jose i tam zawsze było cwaniactwo, dyr. waldi p. zawsze
        coś mącił - a to jakiś ośrodek drukarski dla nowej maturki, a to anegdotyczna
        już wymiana samochodu po czasie matur i egz. wstępnych... ;) pamiętam, że w
        szkole zawsze był burdel (a kończyłem ją nie tak dawno, bo 4 lata temu), jakieś
        dziwne układy (sekretarka pani Z., której bali się wszyscy nauczyciele, stara
        gwardia kontra młodzi, których tępiono), których dyrektor nie ruszał. pan p.
        ogólnie nic nie robił, bo mu tak było wygodnie, to był jego folwark. i po
        prostu za bardzo się rozochocił, przyszła kryska na matyska. nie znam tego
        nowego, ale znając pana p. i jego wejścia w kuratorium (a ma takowe i to
        wiadomo nie od dziś) to on już zadba o następcę.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka